sonny_z_posen
06.04.04, 12:10
w temacie kulinarnym, ale nie będzie o bobku Okrasie ani o Pascalu.
Chodzi mi o to, że już scenarzyści KLANU czy MJM chyba zapominają, że co
niektórzy żrą niemal w każdym odcinku to samo, bo tak np:
1/ Olka Lubicz non stopa chodzi z koleżankami albo chłopakiem na pizzę (nie
ma mowy o kurczaku choćby, kaszaneczce, kiełbasce z grilla, trendy sandłiczu
jakimś albo suszi trndy jeszcze bardziej, nie wspomianjąc już o kanapce
własnej roboty co to by ją Kristina zrobiła..)
2/ latorośł Papugi i sama Papuga zawsze jak wieczór najdzie i na płacz ją
zbiera a wcześniej obiadu nie zdążyła przygotować, to zawsze do synka rzuca
tekstem: 'zamówimy pizzę'
Te dwa seriale przodują pod względem konsumpcji pizzy zdecydowanie.
Najbardziej rozbudowane menu ma moim zdaniem serial LOKATORZY ale to z racji
tego chyba, że główny bohatyrowicz Jaco pracuje w kuchni jakiejś knajpy..
:)