Dodaj do ulubionych

Najbardziej wk..jący prezenterzy

14.11.10, 01:42
Prosiecki. O nim możnaby napisać cały poemat. To nazwisko musieli mu dać zaraz jak się
urodził, bo trudno o bardziej korespondujące z wyglądem. Na ćwiczeniach z emisji głosu "właściwej dla naszej wiodącej stacji tefał....en" musiał być prymusem. Ciekaw jestem czy jak mówi do żony kładąc się po ciężkim dniu spać "weź się posuń" też jedzie na takiej przeponie. Lubi być chyba gościem w naszym domu bo zawsze mam wrażenie że jego - niech będzie - fizjonomia jest jakieś pół metra bliżej mnie niż kineskop. Mógłby zainwestować w krople do oczu, bo chyba cierpi na suchość spojówek.

Grzegorz Kępka. Rzucający co chwila cabanem do tyłu i na boki jakby go ktoś kłuł agrafką w dupę, sztywny, z rozcapierzonymi oczami jakby właśnie zobaczył kostuchę. "Grzegorz Kępkaaaaa... (tu pełna napięcia pauza i świdrujące spojrzenie Grzegorza Kępki), wiadomości." - po takiej puencie zapominasz o samym materiale który Grzegorz Kępka ofiarnie nam przygotował.

Justyna "proszę państwa" Kochanke. "Oglądają państwo fakTYYYYYYY" - już trochę to pohamowała, widocznie ktoś ją uświadomił że prowadzi wiadomości a nie prezentację kołder dla emerytów. Za to się nowe gesty w repertuarze naszej niedocenionej gwiazdy dziennikarstwa pojawiły. Yntelygentne podtrzymywanie bródki gdy "zaskoczy" ją koniec materiału, przymrużone oczęta i ten dziubek rodem z fotka.pl. Zdaje się jakby jej intelekt i "profesjonalizm" same siebie wyprzedzały o dwie długości; pani Kochanke mogłaby nawet usnąć a nadal byłaby błyskotliwa i mądrzejsza od wszystkich naokoło.

Marcin Wrona. Z tą mimiką mógłby powalczyć z bramkarzem Tomaszewskim w Ferdydurke. Miałby duże szanse. Wyłączcie sobie kiedyś fonię i popatrzcie. Wrażenie jedyne w swoim rodzaju. Gość wygląda jakby z trudem powstrzymywał torsje i miał zaraz chlusnąć wymiocinami na widza.

A na Kraśke to w ogóle szkoda nawet chwili życia.
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 14.11.10, 12:01
      Kuźniar i jego nonszalancja, postawa "O/Jaki/Ze/Mnie/Super/Wyluzowany/Facet", brrr.

      Kraśko- całokształt.

      • karen64 Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 14.11.10, 12:16
        Kraśko,Schymalla,Smaszcz,Mołek,ale najbardziej - A.Młynarska
    • grek.grek Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 14.11.10, 14:08
      holecka - jak zaczyna mówić o biskupach, księzach, papieżach i kościelnych jublach, to niepostrzeżenie, acz żenująco zauwazalnie, zmienia krzesło na klęcznik, a do tego pozwala sobie na złote mysli z cyklu "jakby w polsce wszyscy robili to, co każą biskupi, to polska byłaby wspaniałym krajem". U rydzyka byłaby na właściwym miejscu, w tvp jest zbytecznym elementem infrastruktury.

      diana rudnik - fatalne maniery : mówi, patrzy i zachowuje się, jak by była mała dziewczynką zwracającą się do dzidzi pernik, albo dzidzią piernik, która do małych dziewczynek się zwraca. tertium non datur. ta buzia, te oczka, ten tembruś głosika, jakby była chłopcem, to mogłaby startować na posadę osobistego asystenta posła Gowina, albo biskupa peatza.
      męskie odpowiednik : mcKlarenbach

      kulczycki - dzidzia piernik style i prymus : prze pani, prze pani, a ja wiem, co pan poseł powiedział w każdej z gazet, ja czytałem wszystkie nagłówki i zawsze jestem gotów do każdej wypowiedzi się wtrącić z moimi 3 groszami, co kto, kiedy powiedział, choćby to za grzyba nie miało żadnego sensu, żeby się wtrącać.

      edyta lewandowska - mrs. Żałoba [bez związku z autorem/ką wątku ;)]. zawsze smutna, przygnębiona, podłamana, załamana w pół, w ćwierć i na ukos, przygnieciona żalem i goryczą niewiadomego pochodzenia. Zawsze prosto z pogrzebu, stypy, po wypadku, po filmie zanussiego, tuż po śmierci jakieś dramatycznej i nagłej. A jak nie po, to tuż przed - pogrzebem, stypą, filmem zanussiego, przed śmiercią nagłą i dramatyczną. kiedy przyjdzie na ten nasz gatunek wreszcie pora i będziemy mieli się zderzyć z 25 km asteroidą, po czym zostanie z nas kupka gruzu i kaseta z filmami zanussiego, zeby nikt się nie odważył nas kiedyś powielać, to zgadnijcie : kto będzie towarzyszył nam na ekranie telewizora w tym wstrząsającym momencie oddając swoim jestestwem cały nasz smutek, troskę i niepohamowaną przykrość ?

      durczok - nawet jak próbuje być zabawny, luźny i komiczny, to i tak wiadomo, że z niego jest superNIEnatural & superserious. pryncypialny do bólu, krawat na koszuli, koszula w spodnie, spodnie na kant, kant na lakierki, lakierki na błysk. mr Perfekszyn.

      olejnik to też "prezenterka" ? no to kuźwa szkoda - bo widzę i słyszę [nie mam tvn 24, ale mam internet ;)] celebrytkę, a nie dziennikarkę; celebrytkę, która tak dużo zarabia i tak się dobrze bawi na posadzie i tak się zafiksowała na gromadzeniu kolejnych par butów, że zapomniała, iż polityka, której i dziennikarze są kreatorami, to nie codzienny teatr dla głupich jasiów pod tytułem "co tam nowego żałosnego w PiSie, co kto pod kiblem chlapnął i jakby tu PiSowi przywalić, żeby Platformie się przysłużyć ?", a dyskusja o powaznych problemach, które powinny być rozwiązywane, to jakaś ostateczna padlina, więc jako dziennikarka takich tematów nie inicjuje, nie próbuje polityce przywrócić poważnej twarzy, a zajmuje się michałkami przekonując nachalnie widownię, ze na tym polityka właśnie polega. panie MO, na salonach warszawskich i paru drogich butikach, gdzie spotyka pani posłanki i posłów na kawce, żeby potem zapraszać ich i prowadzić namiętne dysputy, o tym czy poseł Iks powiedział "ku,rwa", czy jednak "d,pa" i czy był wtedy na gazie, nie kończy się polska polityka, a ludzie mają problemy realne, a nie wydumane, o czym widać pani pojęcia nie ma i mieć nie chce. grunt, żeby na końcu miesiąca się czek zgadzał i duzzziiiioooo butków można było za to kupić.

      m.in dzieki takim olejnikowym, durczokom i innym serwisy informacyjne z polskich mediów, w porównaniu z mediami czeskimi, czy niemieckimi - gdzie finanse, ekonomia, gospodarka, bój z kryzysem i debaty reformatorskie - każą zadawać pytanie : czy to kraj oszołomów, którzy całkowicie się oderwali od rzeczywistości, bo bozia rozumu złośliwie nie chce kopsać, czy jednak kraj szczęśliwców, którzy mają tylko takie problemy, że jakiś kluzik coś powiedział o tym, ze nie bedzie kablował na jakubiakową, albo jakiś palikot przyczepił sobie na czoło wibrator i stojąc na głowie wciągał nim wódkę własnej roboty.

      kielczyk mnie NIE irytuje, głównie dlatego, że ją/jej pożądam, a od tego się ślepnie, jak powszechnie wiadomo.





      • madzialenka_live Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 14.11.10, 17:15
        1. Olga kwiecińska z TVN " między kuchnią a salonem"- paskudna, gruba, prosta, zaniedbana baba z fatalną dykcją i tembrem głosu, nie potrafiąca na zywo zadać prostego pytania. Gdyby nie tatuś producent filmowy- w TVN zamiatałaby najwyżej podłogę w studiu.
        2. Anna Popek- fatalna dykcja, szybkie mówienie przechodzące w bełkot.
        3. Paulina Chylewska- chudy babochłop, wiecznie ponury, zero usmiechu, zero wdzięku z miną jakby chciała wszystkich zabić.
        4. Anita Werner- nie wiem za co te Telekamery, lodowaty babochłop z nosowym głosem, jak ją widzę, to mam ochotę założyć puchówkę, tak mi zimno.
        5. Katarzyna Burzyńska- rozwrzeszczany przygłup z głupim wytrzeszczem oczu i dennym smiechem.
        • marzeka1 Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 14.11.10, 19:53
          "5. Katarzyna Burzyńska- rozwrzeszczany przygłup z głupim wytrzeszczem oczu i dennym smiechem. "- o, o tej pani zapomniałam.
          I jeszcze- imię Małgorzata (zapomniałam nazwiska) z POLSAT- wszystkie jej relacje podawane są grobowym głosem, jakby nadeszła apokalipsa.
          • railly Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 15.11.10, 09:41
            1. Agnieszka Szulim - ona wygląda jakby była wiecznie zmarznięta i chora! Wygląda po prostu niezdrowo,
            2. Artur Orzech - ciągle robi błedy językowe i merytoryczne, myli fakty, do tego wplata żenujące i nie na temat opowieści, sam chyba tylko wie w jakim celu
            3. Szymon Hołownia - w Mam Talent jego żarty są żenujące, ciągle odnosi się do seksu, nawet jesli jego rozmówcą jest dziecko i nic z tego nie rozumie

            • thorgal_aegirsson Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 21.11.10, 13:45
              > 3. Szymon Hołownia - w Mam Talent jego żarty są żenujące, ciągle odnosi się do
              > seksu, nawet jesli jego rozmówcą jest dziecko i nic z tego nie rozumie

              Nie chodziło Ci przypadkiem o Prokopa? :]
          • pipi43 Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 15.11.10, 21:18
            Chyba masz na myśli M. Zientkiewicz...
        • tiresias Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 16.11.10, 15:00
          > 4. Anita Werner- nie wiem za co te Telekamery, lodowaty babochłop z nosowym gło
          > sem, jak ją widzę, to mam ochotę założyć puchówkę, tak mi zimno.
          ==
          ręce precz od ANITY, którą pokochałem miłością pierwszą, chłopięcą i drugą, męską, brudną i nienazywalną. kiedyś śniło mi się, że przyszła do mnie, stanęła nad łóżeczkiem i budząc mnie delikatnym pocałunkiem w usta powiedziała: "A teraz oberwiesz, bo byłeś w nocy niegrzeczny. Gdzie schowałeś pejcz, huncwocie?!".
          jezusmaria
        • tacx Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 16.11.10, 17:54
          > 1. Olga kwiecińska z TVN " między kuchnią a salonem"- paskudna, gruba, prosta,
          > zaniedbana baba z fatalną dykcją i tembrem głosu, nie potrafiąca na zywo zadać
          > prostego pytania. Gdyby nie tatuś producent filmowy- w TVN zamiatałaby najwyżej
          > podłogę w studiu.
          > 2. Anna Popek- fatalna dykcja, szybkie mówienie przechodzące w bełkot.
          > 3. Paulina Chylewska- chudy babochłop, wiecznie ponury, zero usmiechu, zero wdz
          > ięku z miną jakby chciała wszystkich zabić.
          > 4. Anita Werner- nie wiem za co te Telekamery, lodowaty babochłop z nosowym gło
          > sem, jak ją widzę, to mam ochotę założyć puchówkę, tak mi zimno.
          > 5. Katarzyna Burzyńska- rozwrzeszczany przygłup z głupim wytrzeszczem oczu i de
          > nnym smiechem.

          Wnioski toarzysze mam takie... baba babie nie przepuści. i basta. żałosne sa te ujadania zakompleksionych babonów
          • rose.madder Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 17.11.10, 07:24
            Jakby facetów wymieniłą, to bys napisał, że lesba pewnie.

    • argentea Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 15.11.10, 13:08
      Orłoś - zawsze szary i wymięty.
      • serbska.ksiezniczka Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 15.11.10, 15:39
        Jakub Porada - cały czas ta sama mina i grobowy ton.

        Kinga Rusin - infantylizm wylewa się z każdego jej słowa i gestu.

        Jola Pieńkowska - sztywność na sztywnością + nieśmiertelny sweterek.

        Wszyscy z TVP
      • dona.a Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 15.11.10, 21:25
        argentea napisała:

        > Orłoś - zawsze szary i wymięty.
        I potwornie niewyspany, w każdym razie tak wygląda.
    • adam81w Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 15.11.10, 21:45
      Kępka?
      • kalafiorski Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 16.11.10, 06:51
        Ten watek jest swietnym przykladem polskiej zolci. Juz wymieniliscie (albo za chwile to zrobicie) kazdego polskiego prezentera. W tym tych najbardziej popoularnych, jak Orlos czy Durczok.
        Statystyczny Polak nienawidzi kazdego, kto osiagnal sukces. Bo irytyuje jak mowi, jak sie ubiera, jak wyglada. Statystyczny Polak jest sfrustrowany, bo sam osiagnal nic lub niewiele. A najgorsze jest to, ze statystyczny Polak istnieje. Na tym forum.

        Ja mam pilota - nie lubie, nie ogladam.Najlepszy sposob oceny pracy dziennikarzy. A nie wylewanie zolci i nienawisci na forach. Zenada
        • marzeka1 Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 16.11.10, 10:21
          Też mam pilota i wiem, kiedy go użyć, ale żebym mogła to zrobić, musiałam kiedyś pooglądać tych dziennikarzy/prezenterów , prawda?
          • daria275 Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 16.11.10, 10:42
            Oo, pod Pieńkowską to i ja się podpiszę. Rzadko kiedy oglądam jej występy w porannym tvn, ale ostatni wywiad z kardiochirurgiem rozłożył mnie na łopatki, jak prowadząca nabożnym głosem z przejęciem dopytywała czy "to serce, które pan przeszczepia, to takie bijące pan wkłada tam do środka?" Mistrzostwo świata ;)
            • secessio Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 16.11.10, 21:19
              OOO i ja także, ostatnio przyszło mi oglądac poranna TV słuchając wypowiedzi p. Pieńkowskiej dochodzę do wnioski, iż im więcej ma pieniędzy, tym mniej rozumu. Nieodparte też mam wrażenie, że postanowiła to nam dobitnie udowodnić.


              daria275 napisała:

              > Oo, pod Pieńkowską to i ja się podpiszę. Rzadko kiedy oglądam jej występy w por
              > annym tvn, ale ostatni wywiad z kardiochirurgiem rozłożył mnie na łopatki, jak
              > prowadząca nabożnym głosem z przejęciem dopytywała czy "to serce, które pan prz
              > eszczepia, to takie bijące pan wkłada tam do środka?" Mistrzostwo świata ;)
          • grek.grek Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 16.11.10, 11:29
            a co mu się tłumaczysz... każdy, kto ma trochę oleju w głowie, wie że tam gdzie nie ma krytyki, tam króluje bylejakość i żenada.

            wczoraj w TVp info baba robi program o "najważniejszych wydarzeniach dnia" [Minęła 20], a w nim 40 % czasu poświęca Zjazdowi Egzorcystów. i to nie jest program w formie skeczu, a powazny i aspirujący do miana opiniotwórczego : normalnie się tam dyskutuje o zawładnięciu przez nadprzyrodzone, nieczyste moce ciałem i umysłem ludzkim i o tym, ze tylko ksiądz przeszkolony może gagatka z ciała nieszczęśnika wygonić.

            i teraz :
            wg tego jegomościa powyżej - należy się po prostu przełączyć i morda w kubeł.

            a ja mam ochotę napisac, ze ta pani, co taki temat zaordynowała jest niepoważna, bo... i tu mam około 100 argumentów dlaczego jest ona niepoważna. dla jegomościa powyżej będzie to "przejaw frustracji nieudacznika, który nie umie przełączyć, kiedy mu się nie podoba i zostawić bez komentarza".

            jasne, lepiej zignorowac, niech redaktorka Sulik sobie to odczytuje jako wyraz aprobaty, albo przychylnej neutralności, a to,że nie oglądałem niech sobie wytłumaczy w ten sposób, ze po prostu mnie sam temat nie wciągnął, albo goście nie byli dość atrakcyjni.

            forumową bezmyślność też można by ignorować i zostawić bez komentarza, ale jakoś tak łyso by było ze świadomością, że ktoś wali babola i nie rozumie, ze - i jakiego - babola walnął.

            • jupix Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 16.11.10, 23:48
              Po prostu nie pojąłeś powagi sytuacji. Te 40% to może się okazać nawet zbyt mało, zbawienie duszy jest najważniejszym celem człowieka, a wypędzanie "gagatka" stanowi do tego przyczynek i poświadcza rzeczywistość ponadnaturalną. To mogła się okazać najważniejsza informacja tego dnia, którą inne stacje przeoczyły.

              I akurat ta informacja Ciebie tak rozdrażniła?
        • grek.grek ale stek bredni... 16.11.10, 11:09
          po primo, "żółć", to masz w innym wątku, w którym autor wymachuje na odlew cepami : "odrażającymi kreaturami" i "debilami", tutaj jest krytyka, czasami nieprzyjemna, ale jednak
          opisująca czyjeś warsztatowe czy inne felery, które wpływają na odbiór tej czy innej gadającej głowy. Poza tym - to, że coś napisane jest dosadnie czy uszczypliwie nie pozbawia tego czegoś automatycznie prawa do bycia celnym i trafnym. Za to pomijanie zasadności czy niezasadności krytyki, za pomocą przesuwanie akcentu na jej prawo do istnienia w jakiejkolwiek formie - bez sensu jest. o formie można dyskutować, się nie zgadzać, ale podważać prawo do krytyki w ogóle ?

          "sukces" ? :] a przyszło ci do głowy, że nie dla każdego bycie w telewizji i czytanie z promptera czy pokazywanie, gdzie jutro będzie słoneczko,a gdzie chmureczka, "sukcesem" może być dla ciebie tylko ? że tylko ty jesteś na tyle dziecinny, żeby tzw sukces massmedialny stawiać na samym szczycie hierarchii sukcesów, jako ten, którego "statystyczny Polak" z zasady musi zazdrościć ? nie przyszło ci głowy, że odmian "sukcesu" jest multum, że dla każdego może to oznaczać coś kompletnie innego, a tych, którzy podzielają twoja definicję jest garstka i akurat żaden nie wypowiedział się w tym wątku ? kto ci dał prawo do moralnej oceny ludzi, których naweet nie znasz i nic o nich nie wiesz ? pomijam już, ze mówić o czymś czego się nie zna w sposób tak oficjalnie i niezachwianie pewny siebie, jak ty to robisz, przystoi tylko przemądrzałemu dziecku.

          kto pcha się na ekran - poddaje się krytyce. amen.

          ŻAŁOSNE jest bronienie czegokolwiek za pomocą jakichś socjo-stereotypowych zawołań, w dodatku generalizujących "statystyczny Polak nie lubi, bo sam jest frustrat itd". polemika polega na odnoszeniu się do racji merytorycznych, do konkretnych zapisów.

          napisane jest : "nie lubię kowalskiego, bo jego wyłupiaste oczy kojarzą mi się z E.T" - jeśli kowalski ma wyłupiaste oczy, to gdzie tu jest "zółć" ? jesli komuś się kojarzy z E.T, i jest to skoajrzenie instynktownie negatywne, to gdzie tu jest frustracja [z powodu "sukcesu"] ? formą dyskusji jaką możesz podjąć jest : a] kowalski nie ma wyłupiastych oczu i nie jest podobny do E.T, b] kurna, dlaczego ET ci się negatywnie kojarzy, przecież to pozytywna postać była...
          c ] w ogóle nie dyskutować i uznać, ze ktoś ma jakiś gust i szlus.

          nie zauważasz, ze w ten sposób się odnosząc do krytykujących robisz dokładnie to, co tak cię w ich postawie razi ? stygmatyzujesz ich. problem dodatkowy, że oni piszą o czymś, co każdy możę sobie ocenić - kowalskiego nie lubię, bo ma wyłupiaste oczy ? orajt, włączamy i patrzymy - ma czy nie ma i czy to nielubienie jest przynajmniej zasadne na gruncie zarysowanej przez tego, kto nie lubi podstawie, tudzież przyczynie.

          ty zaś walisz abstraktami : "jesteście nieudacznikami, frustratami, nic wam w życiu nie wyszło" - kto to sprawdzi ? nikt, przecież nikt się nie będzie przed tobą spowiadał i wyliczał oraz uzasadniał, co mu się udało w życiu zrobić i jak to koresponduje między twoją wizją "sukcesu", a wizją alternatywną samego zainteresowanego. robisz więc coś znacznie gorszego niż krytykujący, a do tego robisz to powołując się na obronę moralności, na zniesmaczenie obyczajami. jesteś pan obłudnikiem pierwszej wody.

          a to co ty robisz, to parasz się dulszczyzną.

          "nie lubię - nie oglądam. Najlepszy sposób oceny pracy dziennikarzy. A nie wylewanie zółci na forach" -
          no to napisz, kogo nie lubisz i nie oglądasz, i najlepiej - dlaczego.
          to, że o tym nie piszesz, a zachowujesz dla siebie nie czyni cię lepszym, a jedynie lepiej zakamuflowanym.
          swoją drogą : to musi być żółć niekiepska - tak nie lubić, że od razu w panice przełączać kanał, jak się jegomościa/jejmość zobaczy...

          ergo - twoja moralność jest moralnością pani Dulskiej : rzucajcie sobie urwami i plujcie na ekran, jako i ja czynię na swoja modłę, ale ludzie... no nie ujawniajcie tego światu, róbcie to pokryjomu, w domowym zaciszu skalpujcie nielubianych za pomocą ignorowania i szybkiego faka zanim ich wyłączycie, jako i ja skalpuję.


          • kalafiorski Re: ale stek bredni... 16.11.10, 21:32
            >kto ci dał prawo do moralnej oce
            > ny ludzi, których naweet nie znasz i nic o nich nie wiesz ?

            Nikt. Wam tez nie. Stad moj protest przeciwko temu idiotycznemu watkowi. Milo ze go popierasz.

            > "sukces" ? :] a przyszło ci do głowy, że nie dla każdego bycie w telewizji i cz
            > ytanie z promptera czy pokazywanie, gdzie jutro będzie słoneczko,a gdzie chmur
            > eczka, "sukcesem" może być dla ciebie tylko ?

            Moze sie myle, ale w przypadku duzych gwiazd to wraz z mowieniem o sloneczkach, rosnie tez portfel. Mysle wiec, ze jesli ktos swietnie zarabia i jest ceniony w srodowisku, otrzymuje nagrody, a do tego jest lubiany i popoularny to tak, mozna mowic o sukcesie. Bo sukces to - wg Onet.pl - dobry wynik jakiegoś przedsięwzięcia; triumf, powodzenie.

            > no to napisz, kogo nie lubisz i nie oglądasz, i najlepiej - dlaczego.

            Widzisz, roznica miedzy nami jest taka: nie lubie, nie ogladam, nie zaprzatam sobie mysli kims. Ty: nie lubie, ale bede pisal i pisal i pisal jak go nie lubie. A po co? Ja moge pisac o tych, ktorych cenie. Na innych szkoda mojego czasu. A brak ogladania jest najlepsza bronia. Bo z tego co czytam, to ogladalnosc ma znaczenie dla telewizji. Kto sie nie oglada, ten spada. Jak ostatnio Wildstein

            > polemika polega na odnoszeniu się do racji merytorycznych, do konkret
            > nych zapisów.

            Spojrzmy na te merytoryczne fragmenty dyskusji:

            "Najbardziej wk..jący prezenterzy"

            "Olga kwiecińska z TVN " między kuchnią a salonem"- paskudna, gruba, prosta, zaniedbana baba z fatalną dykcją i tembrem głosu, nie potrafiąca na zywo zadać prostego pytania."

            ". Anita Werner- nie wiem za co te Telekamery, lodowaty babochłop z nosowym głosem, jak ją widzę, to mam ochotę założyć puchówkę, tak mi zimno. "

            "Marcin Wrona. Z tą mimiką mógłby powalczyć z bramkarzem Tomaszewskim w Ferdydurke."

            "Paulina Chylewska- chudy babochłop, wiecznie ponury, zero usmiechu, zero wdzięku z miną jakby chciała wszystkich zabić. "

            "Katarzyna Burzyńska- rozwrzeszczany przygłup z głupim wytrzeszczem oczu i dennym smiechem. "

            "Orłoś - zawsze szary i wymięty. "

            "Kuźniar i jego nonszalancja, postawa "O/Jaki/Ze/Mnie/Super/Wyluzowany/Facet", brrr. "

            • grek.grek Re: ale stek bredni... 17.11.10, 12:22
              brak symetrii, drogi panie.
              ja nie oceniam tego, czego o ludziach ocenianych wiedzieć nie mogę albo mogę, ale nie wiem - oceniam, to co WIDAĆ i SŁYCHAĆ.

              ty zaś, oceniasz oceniających za pomocą piętnowania ich, zaledwie RZEKOMYCH i przez ciebie samozwańczo zdefiniowanych - wad, kompleksów, ułomności, za których przejaw uważasz zamieszczenie krytycznego komentarza. nijak nie można tutaj postawiić znaku równości.


              "wg onet.pl" - to napisz, ze "wg onet.pl" na samym początku, powołaj się na jakąś konkretną definicję "sukcesu". to primo.

              drugo, możesz sobie sukces utożsamiać z portfelem, sobie wystawiasz świadectwo i to twoja sprawa - nie wnikam. powiedz mi dwie rzeczy :

              a] dlaczego PRZYPISUJESZ ludziom motywacje i intencje na podstawie własnych, i onet.pl, definicji sukcesu i uznając to przypisanie za pewnik uprawiasz ich postponowanie ?

              b] skąd wiesz, że ludzie krytykujący te "duże gwiazdy z portfelem" są z powodu swojego portfela i jego zawartości nieszczęśliwe ? nie przyszło ci do głowy, nie dopuściłeś takiej możliwości, że ta krytyka może brać się z kompletnie innych powodów ?

              Znów się mylisz na poziomie podstawowym.
              Ja nie piszę o tym "JAK kogoś nie lubię", ja piszę "DLACZEGO kogoś nie lubię" - zasadnicza róznica tutaj się pojawia, nie sądzisz ?

              wykazujesz, sam o tym piszesz, jakieś oznaki nielubienia kogoś lub czegoś - wyłączasz tego kogoś. zatem - nic nas nie rózni, nic ciebie nie rózni od tych, których krytykujesz.

              że o tym nie piszesz ? no przecież właśnie o tym napisałes "jak nie lubię, to nie oglądam", ty to pisałeś, czy nie ? :]
              możesz nie pisać po nazwisku, nie uzasadniać, ale to nie ma znaczenia żadnego, bo się przyznałeś, ze takie osoby są.

              twoje moralne oburzenie jest hipokryzją. nie zamazuje jej fakt, że nie piszesz po nazwisku i nie uzasadniasz, grunt że się przyznajesz do posiadania obiektów własnej niechęci, tak jak ci, którzy je krytykują i wymieniają z imienia i nazwiska. rózni was/nas tylko stopień skrępowania.

              znów błąd twój.
              tutaj jest wątek o PREZENTERACH, a nie prowadzących tokszoły. jeśli dziennik prowadzi pan/pani Iks, a ty chcesz znać informacje i nie masz wyjścia, to oglądasz. możesz też trafić przypadkiem - np. ja Faktów TVn nie oglądam nazbyt często, ale napisałem, ze nie przepadam za sztucznym wg mnie kamilem durczokiem. nie potrzebuję oglądać go dzień w dzień - obejrzałem kilka razy i wyciągnałem wnioski. zatem : krytyka nie musi być determinowana faktem bycia regularnym widzem jakeigoś programu. wystarczy jakas próbka nadająca się do sporządzenia opinii. wziąłes to pod uwagę konstruując swoją tezę, czy nie bardzo ?

              no i co te fragmenty mają udowadniać ?
              uważasz, ze estetyka, sposób bycia na wizji, styl, pewien rodzaj mowy ciała i epatowania zewnątrznością nie ma znaczenia i nie powinien być w ogóle brany pod uwagę ? czy raczej chodzi ci o sposób tejże opinii wyrażania, że zbyt kąśliwy i zaciekły, bez odpowiedniego wdzieku i finezji słownej ?
        • dona.a Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 16.11.10, 21:59
          kalafiorski napisał:

          > Statystyczny Polak nienawidzi kazdego, kto osiagnal sukces.

          I z tym się nie zgodzę, założyłam wątek kogo z celebrytów/aktorów/ dziennikarzy lubimy i jest tam sporo pozytywnych opinii statystycznych Polaków, którymi jesteśmy, o ludziach z najwyższej półki, którzy osiągnęli niemałe sukcesy i wielu to się podoba:)
    • araya Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 16.11.10, 17:14
      Krasiek i Kammmmmmmmmmmmmmmmel
      • igifigiel Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 16.11.10, 19:52
        Jolanta Pieńkowska

        w wiadomościach była znośna.. ale rozmawiać z ludźmi na żywo nie potrafi..zero empatii, zrozumienia, nie słucha odpowiedzi na zadane przez siebie pytanie tylko od razu się wtrąca..najchętniej sama bu sobie odpowiedziała ;)
        • muszka_dodomu A kogo lubicie? 16.11.10, 20:23
          Przeciez nie wszyscy sa do bani. Powiedzcie raczej kogo lubicie ogladac.
          Ja z przyjemnoscia patrze i slucham Werner, Miecugowa, Sianeckiego, a moim odkryciem jest Knapik, no ten jego szelmowski wyraz twarzy i ku...ki w oczach sa niepowtarzalne
          • rose.madder Re: A kogo lubicie? 17.11.10, 07:27
            To nie jest wątek o lubianych, tylko o nielubianych

            muszka_dodomu napisała:

            > Przeciez nie wszyscy sa do bani. Powiedzcie raczej kogo lubicie ogladac.
            > Ja z przyjemnoscia patrze i slucham Werner, Miecugowa, Sianeckiego, a moim odkr
            > yciem jest Knapik, no ten jego szelmowski wyraz twarzy i ku...ki w oczach sa ni
            > epowtarzalne
            • muszka_dodomu Re: A kogo lubicie? 17.11.10, 21:17
              to jest watek dla sfrustrowanych ogladaniem tych, ktorym sie udalo
              • zalobanarodowa Re: A kogo lubicie? 17.11.10, 22:44
                Udało się. Wku...ć.
                • around_the_sun Re: A kogo lubicie? 18.11.10, 01:34
                  - Od lat niezmiennie Kraśko. Może by sobie w końcu usunął te polipy z nosa?

                  - 'To coś' prowadzące "Między kuchnią a salonem"- czy jakoś tak.
                  Dziewucha o wyglądzie nieestetycznym i sposobie bycia pozostawiającym wiele do życzenia.

                  - Gacia Młynarska czyli jak ktoś napisał dzidzia piernik.
    • lajkonix Mówi nosem 16.11.10, 20:39
      Krasiek.
      ... no i to mnie wkurza.
      • ewa9717 Re: Mówi nosem 16.11.10, 20:52
        O mamo, Lajkonix, to naprawdę TY? ;)
    • jorg72 Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 16.11.10, 23:08
      Najbardziej mnie wkurzają prezenterki pogody na tefałenie. Te przechodzenie na ekranie z lewa na prawo i z powrotem, tak kilka razy. No normalnie wybieg dla modelek.Przodują w tym Gardias i Mensah. Powstrzymuje się jedynie od tego Popielarska i chwała jej za to.
    • there.there Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 16.11.10, 23:23
      Kraśko - za dramatyczny wyraz twarzy w każdej sytuacji
      Durczok - za wielkie ego które wydaje sie wylazić z ekranu kiedy pojawia się na nim
      Kajdanowicz - j.w. i za stwierdzenie w jednym z programów przed wyborami, "że przecież tylko Komorowski i Kaczynski się liczą w sondażach, więc po co rozmawiać z innymi?"
      Prokop - za sprowadzanie wszystkiego do seksu
      Hołownia - za wciskanie wszędzie religii
      Rusin - za notoryczny chichot
      Cholecka - za płaczliwy ton i cierpiętny wyraz twarzy
      Wrona - za wieczną powage, wyraz twarzy człowieka który chce cie zabić
      • rose.madder Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 17.11.10, 07:27
        Popek - za wadę wymowy dyskwalifikującą do pokazywania się publicznie, za infantylizm i brak klasy
        Młynarska - dzidzia piernik
        Rusin - histeryczne chichoty, jedna wielka pomyłka, poza tym nieestetyczna
        Kraśko - wada wymowy i dramatyzowanie bez potrzeby
        • tele_sfor Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 17.11.10, 10:06
          wszystkich tu wymienionych przebija J. Pochanke - zaprasza rozmówców , po to tylko, żeby im notorycznie przerywać , nie pozwala dokończyć zdania, myśli ; sama wygłasza b. "mundre" wywody i popisuje się googlową wiedzą robiąc przy tym idiotyczne miny.
          Goście są dla niej szarym tłem , na którym Justyś błyszczy" nieby elokwyntna " gwiazda.
          • kiwas Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 17.11.10, 12:56
            Gardias . Za ŁYKANIE .
    • grek.grek chmielowska i olech 19.11.10, 13:40
      może nie zaraz "wwiająca", ale co najmniej komiczna jest niejaka chmielowska-olech, co się panoszy w teleekspresie.

      ilekroć ją widzę, na szczęscie rzadko, jak i resztę menażerii, zaciekawia mnie, jak próbuje ona połączyć dwie rzeczy niepołączalne - z jednej strony, chce być jak matka polka od pieluchy, śliniaka i kaszki manny, cnotka z certyfikatem Iso, żona idealna, katoliczka oddana i zaprzysięgła, czyli osobnik z natury pozbawiony tego, co chce uwypuklać z drugiej strony, czyli atrybutów sex machine. tu dekolt, tam coś... what for ? przecież ten pierwszy, zapewne bliższy prawdy, imydż kompletnie jest nieprzysłanialny i czyni ją aseksualną po wsze czasy - dekolt z nalepką 'wyłączna własnośc mężusia z brzusiem, a po nim wyłącznie wdowia karma dla robali', którym próbuje epatować i kokietować muru obojętności nie pokonuje, a wywołuje wyłącznie zdziwienie. za bardzo się odsłoniła ze swoją prywatnością w szmatławcach i teleokienku. publiczne małżeńskie przysięgi wierności oraz demonstrowane matkopolactwo powaliło juz niejedną potencjalną seksbombę :]
      • barbasia1 Re: chmielowska i olech 19.11.10, 15:00
        Pozwolisz, Greku, że się z Tobą nie zgodzę, wyjątkowo, ma się rozumieć! ;)

        Nie tylko łachudry mają sex appeal, seksapil , przecież.

        IMO, seksapil to coś, co jest w kobiecie, niezależnie od tego, czy jest ona stanu wolnego, czy jest matką polką od pieluchy, wierną, porządną mężatką, katoliczką, ateistką, czy jeszcze kimś innym itd.

        A Chmielowska- Olech , nigdy, imo, nie była seksbombą, nie kreowała się na seksbombę, a tym bardziej teraz. A dekoldzki, podejrzewam, to raczej kwestia dzisiejszej mody, niż pragnienia uwodzenia widzów widziękami i seksulanością.

        Ale nawet gdyby ona, mężatka i matka, chciła poepatować troszkę seksulanością, głebszym deokoldem, ze smakime klasą, bez wulgarnosci, to przecież może, nikt jej tego nie zabroni? Nie widzę w tym nic niestosownego!

        :)
        :)
        • grek.grek Re: chmielowska i olech 19.11.10, 15:46
          bardzo proszę :]

          mnie się seksapil jednak ściśle wiąże z otwartością, niekoniecznie "ładudrowatą', bo ta się raczej sytuuje na antypodach, tak jak świętoszkowatość a'la chmielowska i olech.

          katoliczka, to już jednak jest stygmat w tych klimatach, bo oznacza - albo sugeruje, whatever - zamknięcie i zahamowania, większe albo mniejsze, ale jednak, a - przynajmniej na poziomie sugestii - seksapil na tym nie polega :]

          nie no, jasne, dekoltem i innymi nogami może sobie epatować, problem w tym, ze będzie co najwyżej estetyczna. bez odrobiny nawet pikanterii. seksowna jest kobieta, niech sobie bedzie naweet mężatka [może i nawet lepiej], która umie stworzyć wrażenie, ze jest zdobywalna i nie nosi pasa cnoty - wrażenie, nie musi to być prawdziwe ani na jotę, chodzi tylko o sugestię, o sygnał wiarygodnie oszukańczy.

          a chmielowska z olechem razem chodzi po mediach i rozpowiada o sobie, jaka z niej cnotliwa żona, przykładna dama dworu, co główną jej pasją jest wycieranie bobasowi dzioba z rozbryzganej kaszki i przewijanie go wraz z kopaniem się po tyłku piętami z zachwytu nad rzadkością jego kupki - i potem nic nie pomoże dekolt i noga, bo kto raz słyszał te wyznania, to zamiast nogi zupełnie inne rzeczy ogląda.

          brak jej seksualnego wdzięku i już :] i jej uroda, makijaże, nie mają znaczenia, do przysłowiowego łózka się nie chodzi ani z urodą ani z zurnalowym stylem, tylko
          z seksualną osobowością :]

          • barbasia1 Re: chmielowska i olech 20.11.10, 13:33
            grek.grek napisał:

            Jednak nieco inaczej rozumiem pojęcie seksapilu i niektore inne kwestie, ale to nie istotne.

            Nie mam zamiaru kruszyć kopii o seksapil pani Chmilowskiej-Olech, zresztą własciwie nie mnie, płci żeńskiej, oceniać, czy ma seksapil czy nie, choć nierzadko ten kobiecy seksapil i inne kobiety potrafią odczuć, dostrzec, często ku swej irytacji ...

            Chciałam tylko zaprotesować przeciwko tezie, że kobieta, mająca udaną szczęśliwą rodzinę, wspaniałego, kochającego prawdziwe mężczyznę i w związku z tym nie wykazująca chęci urozmaicenia sobie życia dawaniem doopy na boku, a i jeszcze mająca w domu armagedon w postaci malutkiego dziecka z definicji traci seksapil. Zaprzeczają temu choćby liczne komentarze zachwytu pod zdjęciami ciężnarnej Moniki Belluci, czy Moniki fotografującej się z nowonarodzonym dzieckim, albo pięknej podczas ciąży, po ciąży i w ogóle Catheriny Zeta Jones, wiernej żony Michela Douglasa, matki dwoja dzieci.
            Ale IMO chyba wszystko zależy od tego kto patrzy na kobietę ...

            >do przysłowiowego łózka się nie chodzi ani z urodą ani z zurnalowym stylem, tylko z >seksualną osobowością :]

            A ja ciemnota i ciemnogród żyłam w przekonaniu, że do łóżka chodzi się z osobą, którą się kocha...

            O! To nielicha osobowość musi być!
            • grek.grek Re: chmielowska i olech 20.11.10, 14:50
              hehe :] ja nie stawiałem takiej tezy, o jakiej piszesz.

              nawet nie zasugerowałem, że kobieta, co ma męża i jest w szczęśliwym związku oraz nie "urozmaica sobie zycia dawaniem na boku" traci seksapil.
              może go zachować, pod warunkiem, ze umie skutecznie stwarzać wrażenie, ze jest absolutnie na odwrót :]

              hehe, no wiesz, warto zwrócić uwagę, że "kochające się małżeństwa" zwykle, okreslając swoje łózkowe relacje, używają okreslenia "spać ze sobą", a wolne związku "bzykać się"... co często wcale nie leży daleko, a bywa ze zaskakująco blisko, od dosłownego znaczenia tychże ;]

              • barbasia1 Re: chmielowska i olech 21.11.10, 12:11
                Wprost takiej tezy rzeczywiscie nie stawiałeś, ale sugestia i to dość mocna nawet pojawiła się w pierwszym poście, w tym stwierdzeniu: "próbuje ona połączyć dwie rzeczy niepołączalne" (sic!).
                Przeciwko temu zaprostesowałam oraz przeciwko Twemu wielkiemu zadziweniu ("what for?"), że szczęśliwa młoda kobieta spełniona w związku, z małym dzieckiem, dziećmi, mająca swietną pracę, niech będzie jeszcze i katoliczka (przyznam ze nie słyszłam tych drastycznych szczegółów na temat zagorzałej religijności pani Chmielowskiej-Olech; ), nosi jeszcze dekoldy, pokazuje zgrabne nogi.

                Jeszcze jedno, katoliczka też człowiek/ kobieta.

                > może go zachować, pod warunkiem, ze umie skutecznie stwarzać wrażenie, ze jest
                > absolutnie na odwrót :]


                OK! Teraz wszytsko rozumiem!
    • cozarro Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 19.11.10, 22:16
      Za poczucie humoru rodem z imienin cioci, za tanie teksty, półśmieszne dowcipasy, żałosne mizdrzenie sie do prezenterek, za lansowanie ich i wciskanie mi przez tvn że to przyszłe gwiazdy dziennikarstwa, niezmiennie od kilku lat:

      Jakub Porada oraz Jarosław Kuźniar

      Mam czasem wrazenie że trzyma sie ich tam tylko po to aby załoga TVNu mogła z nich sobie jaja robić.
    • eqan Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 22.11.10, 10:47
      Zdecydowanie Kraśko. Nie do wytrzymania: wada wymowy, skandowanie zamiast opowiadania i teatralne gesty, sztuczne ze az boli.
    • barti84 Re: Najbardziej wk..jący prezenterzy 27.11.10, 00:26
      Jednego dnia włączyłem tvn i był program "między kuchnią a salonem". Prowadząca, jakaś okropna kobieta, wrzeszcząca, śmiejąca się kobyła przy sianie i w jakiś dziwnych oprawkach (bo szybek chyba nie miała w tych okularach). Tak mnie kobieta przez kilka sekund zirytowała, że szok. Musiałem przełączyć na coś innego. Kto ją w ogóle zatrudnił? o_0

      Pieńkowska i jej partner. Znowu moje ignorancja, bo nie znam kolesia ani z imienia ani z nazwiska. Mruga do tej kamery tylko ta chłopczyna a jak już coś powie to ręce opadają.

      Jak widzę Kraśko, Jagielskiego, Sadowską, Wyszyńską i jakoś tam-Olech z teleexpressu to przełączam kanał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka