flambee
05.03.02, 21:41
Scena w wannie mnie ujela. Jako ostatnia w bordowej bieliznie wchodzila fryta.
juz, juz chciala usiasc, jak nagle : "gdzie z ta dupa?" oznajmil jej ken.
Niezrazona, zaraz zaczela wpychac sie kolo niego. Matko, czy jakis glos jej
szepce co ma robic? bo ona sama chyba nie calkiem zdaje sobie sprawe. A
uwierzcie, robi z siebie kompletne dno. Dno i siedem metrow mulu.
Ken pewnie za pare dni bedzie chcial osobiscie scierac makijaz Barbie,
twierdzac, ze nic tak nie szpeci kobiety jak makijaz...