Dodaj do ulubionych

koncert jubileuszowy Budki Suflera

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 23:25
W sumie zespół zszedł na poziom muzyki restauracyjnej, ale koncert raczej
przyzwoity. Najważniejsze, że mistrzem ceremonii jest faktyczny lider R.
Lipko a nie lansowany na lidera wokalista, który gdy mówi jest bardziej
denerwujący niż gdy śpiewa.
Obserwuj wątek
    • bm_ka Re: koncert jubileuszowy Budki Suflera 28.05.04, 23:34
      Gość portalu: P-77 napisał(a):

      > W sumie zespół zszedł na poziom muzyki restauracyjnej, ale koncert raczej
      > przyzwoity. Najważniejsze, że mistrzem ceremonii jest faktyczny lider R.
      > Lipko a nie lansowany na lidera wokalista, który gdy mówi jest bardziej
      > denerwujący niż gdy śpiewa.

      Jeszcze bardziej, gdy się na niego patrzy! brrr...
    • Gość: Basketcase Re: koncert jubileuszowy Budki Suflera IP: *.icpnet.pl 28.05.04, 23:35
      Najlepsza byla Urszula :)
      • Gość: Andrzej Re: koncert jubileuszowy Budki Suflera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.04, 00:24
        Naprawdę wspaniały koncert,wspaniały kunszt,wielka klasa i to bez wyjątku
        wszystkich gości ,wykonawców-jednym słowem całego zespołu.
        Pomysleć że "Cień wielkiej góry","Jest taki samotny dom" powstały prawie 30 lat
        temu/ 1975 r./-jak sie ich dzis słucha takie same ciarki przechodzą po
        plecach,szczególnie "Cień" to monumentalny,ponadczasowy utwór.
        Na długo takie koncerty pozostają w pamięci...
        Aż trudno zrozumieć jak Krzysztof-wokalista o tak niespotykanym,oryginalnym
        timbrze głosu nie zrobił kariery światowej jak np.gość koncertu znakomity Gary
        Brooker.
        Ten koncert to będzie bez wątpienia wydarzeenie tegorocznego Opola,na jego tle
        koncert premier to faktycznie cienizna,nierzadko żenada,niski poziom,wszyscy
        prawie śpiewają tak samo ,żaden oryginalny utwór.
        Zastanawiam się,co się dalej stanie z naszą muzyką rozrywkową,jak już zabraknie
        tych najlepszych...Ale to temat rzeka.
        Dzisiejszy koncert nagrałem i z przyjemnością będę wracał do niego.
        • Gość: pokrybala Re: koncert jubileuszowy Budki Suflera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 00:26
          Znakomity koncert. Gratulacje dla Budki
          • Gość: Ramelov Re: koncert jubileuszowy Budki Suflera IP: 195.114.189.* 29.05.04, 02:56
            Rzeczywiście koncert Premiery wyglądał bardzo blado przy tym koncercie.
          • atamanek Re: koncert jubileuszowy Budki Suflera 29.05.04, 22:51
            Witam :)

            Czasami podczas sluchania muzyki przechodza mnie ciarki po plecach. Tak bylo
            tez wczoraj w Opolu, kiedy sluchalam kilku kawalkow Budki. Bardzo ciepla i
            sympatyczna byla reakcja publicznosci. Ludzie stali, tanczyli, entuzjastycznie
            witali kolejnych wykonawcow.
        • Gość: X Re: koncert jubileuszowy Budki Suflera IP: *.kabel.telenet.be 29.05.04, 04:04
          Gdyby chcial zrobic swiatowa kariere to musialby spiewac po angielsku a wtedy
          to nie bylby juz POLSKI ROCK tylko angielski pasztet
          Wielka chwala artystom- Polakom , ktorzy nie sprzedaja sie za granice tylko
          spiewaja wylacznie dla nas !

          Chyba zagranicznych wykonawcow jest wystarczajaco duzo ?
        • Gość: jacek Re: koncert jubileuszowy Budki Suflera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.04, 11:57
          pamietacie moze w holdzie czyjej smierci powstal utwor "Cien wielkiej gory" ?
    • Gość: Andrzej Re: koncert jubileuszowy Budki Suflera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.04, 08:26
      A do tego jeszcze perkusista z ciagle otwartą mordą od chyba trzydziestu już
      lat !
    • Gość: pokrybala Re: koncert jubileuszowy Budki Suflera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 13:47
      Gość portalu: P-77 napisał(a):

      lansowany na lidera wokalista, który gdy mówi jest bardziej denerwujący niż gdy
      śpiewa.

      Może dlatego zazwyczaj spiewa. Nie oceniaj jego mówienia. On nie jest
      sprawozdawcą sportowym lecz wokalistą. Oceniaj jego śpiewanie.
    • Gość: ala Takie Tango - pomylone slowa IP: *.net.autocom.pl 30.05.04, 23:06
      zauważyliscie to, czy tylko mi sie wydawało???
      • reniatoja Re: Takie Tango - pomylone slowa 31.05.04, 12:29
        Ja zauwazylam, ale to jakos budzi moja sympatie, berdziej ludzkim czyni p.
        Cugowskiego. Kazdy sie w zyciu myli, najlatwiej byloby puscic plyte i spiewac z
        playbacku.
    • aguszak Re: koncert jubileuszowy Budki Suflera 31.05.04, 12:35
      Mnie się ten koncert o wiele bardziej podobał, mimo, iż Budki Suflera nie
      trawię, niż Varius'ów, których swego czasu lubiłam (w czasach, kiedy u nich
      śpiewała Anita Lipnicka).
      Podobało mi się głównie to, że Budka nie bała się zaprosić swoich dawnych
      wokalistów (nie było tylko Trojanowskiej), natomiast bufoniastego Jansona nie
      było na to stać, żeby zaprosić do programu dwie świetne poprzednie wokalistki -
      zapewne przyćmiłyby wrażliwością i skalą głosu obecną M. Kuszyńską... swoją
      drogą mocno się nabiegała i zasapałe, biedulka.
      • reniatoja Re: koncert jubileuszowy Budki Suflera 31.05.04, 12:37
        Podobno zapraszal, ale odmowily.
        • Gość: pokrybala Re: koncert jubileuszowy Budki Suflera IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.04, 14:05
          reniatoja napisała:

          > Podobno zapraszal, ale odmowily.

          To w gruncie rzeczy świadczy przede wszystkim o zapraszajacym.

      • maniaczytania Aguszak, 31.05.04, 12:53
        jestes niesprawiedliwa, oceniasz nie znajac faktow. Janson zaprosil obydwie
        dawne wokalistki do koncertu, jedna podobno zgodzila sie od razu, z druga
        trwaly negocjacje, ale coz, wynika z tego, co napisalas (bo ja nie ogladalam
        tego koncertu), ze w koncu zadna sie nie pojawila. Przykre to, bo w koncu od
        tego zespolu zaczela sie ich kariera i w tym zespole odniosly najwiekszy
        sukces, bo ich solowe proby jakos niespecjalnie sie przyjely.
        Pozdrawiam Cie serdecznie :))), cos rzadko zagladasz ostatnio...
        • aguszak Re: Aguszak, 31.05.04, 13:09
          maniaczytania napisała:

          > jestes niesprawiedliwa, oceniasz nie znajac faktow. Janson zaprosil obydwie
          > dawne wokalistki do koncertu, jedna podobno zgodzila sie od razu, z druga
          > trwaly negocjacje,

          Być może, ale... widocznie jakoś nieskutecznie je namawiał. Wiem o Jansonie, że
          jest potwornym egoistą i nie liczy się z nikim. Odejścia każdej z dziewczyn
          były dla nich przykre... na tyle, że do dziś niewiele o tym mówią.

          > ale coz, wynika z tego, co napisalas (bo ja nie ogladalam tego koncertu), ze
          w koncu zadna sie nie pojawila.

          Nie było ani Anity L., ani Kaśki S.

          > Przykre to, bo w koncu od tego zespolu zaczela sie ich kariera i w tym
          zespole odniosly najwiekszy
          > sukces,

          Ja to odbieram inaczej. Wcześniej, przed Anitą, Variusy nagrały dwie płyty, o
          których nikt nic, albo prawie nic nie wie. Dopiero dzięki wokalowi Anity
          zrobili karierę i zaczął się boom na zespół. Tak, że nie wiem, kto komu więcej
          zawdzięcza.

          > bo ich solowe proby jakos niespecjalnie sie przyjely.

          Z tym nie zgodziłabym się do końca. Anita nagrała dwie świetne płyty, a
          szczególnie rewelacyjna jest jej ostatnia nagrana z Johnem Porterem. Oczywiście
          nie odniosły one tak dużego komercyjnego sukcesu (choć przy tej ostatniej można
          by było dyskutować), ale myślę, że jej nie jest to potrzebne. To jest
          wokalistka raczej kameralna, na małe kluby i małą widownię. Nie jest z
          tych "rozkrzyczanych" rockówek. Ona raczej szepce do duszy człowiekowi.
          Oczywiście nie każdy lubi szept w muzyce, niektórzy wolą wielkie potężne głosy,
          ale rozumiem, że nie o tym ta dyskusja.
          Kaśka Stankiewicz dopiero ostatnią płytą pokazała, że stać ja na wiele, na
          niebanalność. Ona raczej też wzrusza, niż wzburza krew, ale mnie taki styl muzy
          bardzo odpowiada.

          > Pozdrawiam Cie serdecznie :))),cos rzadko zagladasz ostatnio...

          Racja :) Bardzie mnie pochłania real niż net, ale zawsze z sentymentem wracam
          na łono forum TV :)))
          Pozdrawiam też baaardzo serdecznie :)
          • riki_i Re: 31.05.04, 14:23
            No cóż, Anita Lipnicka była dobrą wokalistką, Kasia Stankiewicz w miarę, a
            obecną Panią jedynie bym dziabnął i to wszystko.

            Co do solowych produkcji "byłych", to pierwsza płyta Kasi była mega-kupą, a
            obecna nie wiem (nie słuchałem), w każdym razie się nie przebiła wcale. Kasia
            wygląda poza tym jak szkielet
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka