krzelop
07.03.02, 01:51
Jan Osik jest wybitnie przereklamowany. Tu niby twardy góral, a okazało się że
nadepnął na kamień i od razu zaczął szukać jodyny. A gdy jej nie znalazł -
zachaftował cały kibel (do czego przyznał się przed chwilą w live-akcie).
Okaże się wkrótce że to kumpel Golców i będzie przedpremierowo reklamował ich
nowe protestsongi przy goleniu.