sonny_z_posen
01.06.04, 09:27
Czasami ktoś tam jakiś nieodgrzewany dowcip rzuci w świat, czasami jak nawet
odgrzewany to jakoś fajnie powiedziany, ale poziom wczorajszego finału to
było żenua straszne!! Ta stara ropucha emerytka, która myślała, że jest jak
wino - im starsza tym lepsza, była jednym wielkim nieporozumieniem.. Z
pozostałej dwójki menów, ten wysoki koleś jeszcze jako tako był ok, ale
przepadł i do emerytki dołączył jakiś gamoń w bejsbolówce.. A żiri -
Dykielka, Andrus i Sawka też się szmacą w takim 'szoł'... Powinni zdjąć ten
MARATON z anteny!