Dodaj do ulubionych

Seks wyzwolony

07.03.02, 13:19
Wiecie zastanowiło mnie, co ma oznaczać pojęcie seks wyzwolony. Z niektórych
postów wynikałoby, iż dotyczy to sytuacji, kiedy nie liczy się nic innego jak
seks i tłumaczyłoby każdą sytuację z seksem związaną...
Nie wiem czy słusznie pojąłem autorów owych. Jeżeli tak to włos się na głowie
mojej jeży....
Obserwuj wątek
    • Gość: siano Re: Seks wyzwolony IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 13:54
      Nie napisales co twoim zdaniem "seks wyzwolony" oznacza, wiec nie bardzo jest
      sie do czego odniesc....

      Pozdrawiam
      siano
      • vwdoka Re: Seks wyzwolony 07.03.02, 15:53
        Cóż. Do tej pory nie używałem w ogóle takiego pojęcia. Opieram się jeno na tym
        co przeczytałem i widzi mi się, iż oznacza on seks wyzwolony z jakichkolwiek
        hamulców czy norm... Seks, który jest celem sam w sobie... I to mnie
        przeraża....
        • Gość: Alla Znow przyszla dekadencja. IP: *.a2000.nl 07.03.02, 16:05
          Nie ma sie co przerazac, bo wszystko juz bylo. Wydaje sie, ze teraz to mamy
          dopiero wyzwolenie obyczajowe i wyuzdanie, ale to zbiorowa skleroza siegajaca
          wstecz nie dalej niz do dwoch pokolen, chociaz niby oficjalnie sa lekcje
          historii w szkole. "Wyzwolenie" obyczajowe to nie znak wolnosci XXI wieku, ale
          zwykla dekadencja, ktora ma to do siebie, ze przychodzi falami i powoduje rozne
          nieszczescia w spoleczenstwie, po czym znow przychodzi odrodzenie moralne. I
          tak to sie toczy w historii cyklicznie. Nic nowego pod sloncem. Trzeba
          zaakceptowac jak epidemie grypy i poczekac az przejdzie.
          • vwdoka Re: Znow przyszla dekadencja. 07.03.02, 16:15
            Nie przeraża mnie dekadencja, tylko przyzwolenie na brak jakichkolwiek norm,
            obyczajowych czy moralnych... Także traktowania tej jakże ważnej strony życia
            jako celu samego w sobie, jako rodzaj sportu a gdzie miejsce na zwykłe
            staromodne uczucia, obyczaje......
            • Gość: zip Re: Znow przyszla dekadencja. IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.03.02, 04:42
              vwdoka napisał(a):

              > Nie przeraża mnie dekadencja, tylko przyzwolenie na brak jakichkolwiek norm,
              > obyczajowych czy moralnych... Także traktowania tej jakże ważnej strony życia
              > jako celu samego w sobie, jako rodzaj sportu a gdzie miejsce na zwykłe
              > staromodne uczucia, obyczaje......

              Ale tego przyzwolenia nie ma - wypowiedzi na tym forum dowodzą tego aż nadto. Nie
              należy mylić emisji kontrowersyjnego materiału z przyzwoleniem na to. TVN
              prawdopodobnie bardzo liczył na falę krytyki i potępienia FAKTU, który miał
              miejsce oraz napiętnowania jego uczesników. Sam bardzo sprytnie schował się za
              formułą reality show, nie ponoszac, jako 'obiektywny', konsekwencji negatywnych
              emocji telewidzów, którzy koncentrują się na bohaterach programu. Jednocześnie
              TVN jest jedynym beneficjentem tego całego zamieszania, ciagnąc z tego finansowe
              korzyści. Kasę z naszego zaciekawienia i następnie oburzenia.
              Nie do końca rozumiem 'cel sam w sobie' w odniesieniu do seksu? Czy to ma
              oznaczać, że seks nie może być piekny bez dodawania do niego innych wartości jak
              miłość czy prokreacja? Nie zgadzam się. Piękno aktu i przyjemność, jaką mogą
              czerpać z niego partnerzy nie ma z tym nic wspólnego.
              Powiem 'postmodernistycznie' - seks bez uczucia nie jest ani lepszy ani gorszy -
              jest jedynie 'inny', ale może być i piekny i satysfakcjonujący.
          • Gość: ac Re: Znow przyszla dekadencja. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.03.02, 09:16
            Nie powiedziałbym, że "wszystko już było".
            Pochwały seksu wyzwolonego - "live" - jeszcze nie było.

            Powtarza się natomiast i będzie powtarzać się
            ewangeliczny przypadek
            niewiasty "przyłapanej" na cudzołóstwie.
            Nikt nie rzucił na nią kamieniem, jednak nie wiemy,
            czy "nie grzeszyła więcej" ???

            Tutaj: tvn stworzyła idealne warunki aby powtórzyło się
            to zdarzenie.
            Używano wielu określeń,
            jednak nikt do tej pory nie nazwał tego grzechem.

            I to też może przerażać.

            • Gość: zip Re: Znow przyszla dekadencja. IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.03.02, 01:42
              seks wyzwolony, dekadencja, grzech... duze słowa, pławienie się w 'moralności'
              mnie nie przeraża taki seks, dla sportu czy rozrywki, jeżeli dwojgu ludzi to
              odpowiada, czemu nie? Moze miłość znajdują w czym innym lub gdzie indziej? Może
              jej nie potrzebują... Wtedy może nam być szkoda. Ale, nie to jest ważne -
              istotne jest, że to wcale nie był seks 'wyzwolony', który jednak zawsze łączy
              się z jakąś namiętnością i najważniejsze - spontanicznością... a to było zwykłe
              kurewstwo, i to nie tylko ze strony Frytki, ale i Kena... Nie chodzi mi o
              tempo, ale wyłącznie o kamery i wersje 'live', co do której słusznie się tu
              wszyscy oburzamy... I nie dlatego, żeby nie było na to przyzwolenia, ale
              dlatego, że to wszystko jest jedną wielką manipulacją... Oni to robią dla
              sławy, tvn dla kasy, inne media powtarzają też dla kasy, a my to wszystko mamy
              przełykać.
              Cała ta sprawa nic nie ma wspólnego z 'wyzwolonym seksem', który może być
              równie piękny, jak 'kochanie się' z miłością swego życia... :(
              • Gość: ac Re: Znow przyszła dekadencja. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.03.02, 22:53
                Zgoda w temacie seksu wyzwolonego.
                Czy określenie:"pławienie się w moralności" jest zarzutem
                nieszczerości ???
                Czy jest to prawdziwe zwątpienie w to, że są jeszcze osoby,
                które mają swój "program" i go wykonują ???
                Czy z tego określenia nie wyłania się cień zazdrości ???


                • Gość: zip Re: Znow przyszła dekadencja. IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.03.02, 04:20
                  Gość portalu: ac napisał(a):

                  > Zgoda w temacie seksu wyzwolonego.
                  > Czy określenie:"pławienie się w moralności" jest zarzutem
                  > nieszczerości ???
                  > Czy jest to prawdziwe zwątpienie w to, że są jeszcze osoby,
                  > które mają swój "program" i go wykonują ???
                  > Czy z tego określenia nie wyłania się cień zazdrości ???
                  >

                  Na szczęście nie, to nie zazdrość, to także nie zarzut nieszczerości,
                  przynajmniej nie celowej. Ale fakt - mam wrażenie, że sporo osób na tym forum
                  łatwo przyjmuje moralizatorskie pozy, nie mając czesto odpowiedniego dystansu do
                  własnych przekonań i zachowań. Stąd ten grzech. Dekadencja. Potępienie całości.
                  Epatowanie komunałami typu 'Seks, który jest celem sam w sobie... wyzwolony z
                  jakichkolwiek hamulców czy norm' To jest własnie pławienie się w sosie, który
                  pozwala wyłącznie nam poczuć się lepiej, bo nie uczestniczymy w tym bezpośrednio,
                  a jesteśmy jedynie obserwatorami, którzy mówią 'fe'... Szczególnie ten grzech
                  mnie trochę wyprowadził z równowagi. Bo czemu akurat TEN grzech ma mieć takie
                  wielkie znaczenie? Bo był w telewizji? Chyba przesada? W moim bloku w ciągu dnia
                  dzieje sie pewnie takich grzechów kilkanaście i Bogu to prawdopodobnie nie robi
                  żadnej róznicy. Takie samo złamanie zasad. Róznica tkwi w ludziach, a to już nie
                  są grzechy, bo nie my dla nich ustalamy reguły. Więc dla mnie nie jest
                  przerażające, że nikt nie nazwał tego grzechem, wszyscy wierzący to wiedzą, ten
                  grzech od wieków nikogo nie szokuje, natomiast szokuje przekroczenie norm
                  społecznych, które z grzechem nie mają nic wspólnego. Dlatego sceptycznie się
                  odnoszę do takich wypowiedzi, a moje określenie 'pławienia się' można uznać za
                  figurę retoryczną, która miała to zobrazować emocjonalnie.

                  Co do zwątpienia - nie, tego powiedzieć nie mogę, bo sam znam sporo osób, które
                  mają bardzo silne 'programy' i wykonują je wzorowo.

                  pozdrowienia
                  zip
              • Gość: A Re: Znow przyszla dekadencja. IP: *.acn.waw.pl 18.03.02, 23:17
                wiesz mieli wielu do nasladowania.... ilez to osob zaistnialo w showbiznesie
                zaczynajac swoje kariery od lozka?:)
                nazwales to "kurestwem" dobrze ze ty pierwszy:) ja cytujac moge dalej czuc sie
                dama:) ale zdanie popieram:)
                to nie sex.... to "kurestwo"!
                pozdrawiam:)
                • Gość: pp Re: Znow przyszla dekadencja. IP: *.tvsat364.lodz.pl 18.03.02, 23:23
                  niejaka huston ktora wypieprzylo jednorazowo 600 kolesi tez jest slawna
                  (przynajmniej w pewnych kregach) moze frytka przyjmie 601 kutasow i zapisze sie
                  w historii
                  • Gość: borsuk Re: 601... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.03.02, 01:43
                    i będzie mogła reklamować PLUS GSM...
                    • Gość: a Re: 601... IP: 213.158.195.* 26.03.02, 10:40
                      chyba jej nie zechcą... ???
                      • nabialowiec Re: 601... 26.03.02, 10:54
                        wtedy zrobi to razy 1033 i pójdzie do TePsy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka