ellivia
07.03.02, 22:28
Ogladam Big Brothera.
Obiecywałam że już nie będę, zarzekałam się,że nigdy więcej, bo chciałam być
KIMŚ -intelektualistką, kobietą na poziomie. A przeciez Big Brother to program
dla prostaków, ludzi o wąskich horyzontach intelektualnych i podglądaczy. Tak
mniej więcej mądrzy ludzie piszą w gazetach i czasopismach o kulturze.Mimo
wszystko dzisiaj tez obejrzałam BB, chyba więc nie pozostaje mi nic innego jak
pogodzic się ze strasznym przeznaczeniem, faktem,że jestem głupią osobą, ktorą
bawi patrzenie na to, co robi Frytka z Kenem w jacuzzi,kto komu rozbija nos,
kto szybciej sie przeczołga wśród stada myszy, aby zlapac w zęby kawałek sera.
Ach.
Nie, nie jestem intelektualistką, taką jak ludzie z forum "ksiązki", ktorzy
przychodzą tu jako misjonarze, by krzewić dobre obyczaje i nawracać na drogę
intelektu. Jak tak dalej pójdzie, marny moj los. Bede przesiadywać przed
telewizorem i oglądać co popadnie