Dodaj do ulubionych

Czy stoczyłam sie na dno? ( moje rozterki )

07.03.02, 22:28
Ogladam Big Brothera.
Obiecywałam że już nie będę, zarzekałam się,że nigdy więcej, bo chciałam być
KIMŚ -intelektualistką, kobietą na poziomie. A przeciez Big Brother to program
dla prostaków, ludzi o wąskich horyzontach intelektualnych i podglądaczy. Tak
mniej więcej mądrzy ludzie piszą w gazetach i czasopismach o kulturze.Mimo
wszystko dzisiaj tez obejrzałam BB, chyba więc nie pozostaje mi nic innego jak
pogodzic się ze strasznym przeznaczeniem, faktem,że jestem głupią osobą, ktorą
bawi patrzenie na to, co robi Frytka z Kenem w jacuzzi,kto komu rozbija nos,
kto szybciej sie przeczołga wśród stada myszy, aby zlapac w zęby kawałek sera.
Ach.
Nie, nie jestem intelektualistką, taką jak ludzie z forum "ksiązki", ktorzy
przychodzą tu jako misjonarze, by krzewić dobre obyczaje i nawracać na drogę
intelektu. Jak tak dalej pójdzie, marny moj los. Bede przesiadywać przed
telewizorem i oglądać co popadnie
Obserwuj wątek
    • Gość: Pneuma Re: Czy stoczyłam sie na dno? ( moje rozterki ) IP: 158.75.35.* 08.03.02, 10:13

      Nie ma się co przejmować. Najważniejsze żeby siebie lubić. Anonimowe grupy
      nacisku można sobie w buty włożyć. Nie mają żadnego znaczenia. Jest jednakże
      paru zawodników piszących internetowo, którzy choć anonimowi klasą literacką
      intrygują.

      A że ktoś z "książek" przywędrował? Poczytaj sobie jak pisze większość. "Ta
      książka jest zajebista, fajna, zadżebista, uwielbiam, śmieszna, super,
      najlepsza itd, itp." Niewiele jest postów, które wychodzą poza sztampę. A i te
      posty pisane są przez prawie tych samych ludzi. I to jest elita.

      Ludzie obojętni wobec programu nie pojawiają sie na tych stronach. Albo mają
      program w dupie, albo nie mają komputera pod ręką. Reszta anty- i pro- ogląda z
      zapartym tchem. Po to chociażby, żeby tu coś napisać.

      W robocie przecież jest tak nudno...
      • fibin Re: Czy stoczyłam sie na dno? ( moje rozterki ) 08.03.02, 10:21
        Czy wy kochane troszkę nie przesadzacie? Pzdr:)
      • vwdoka Re: Czy stoczyłam sie na dno? ( moje rozterki ) 08.03.02, 14:27
        Jeżeli nie ma się nic do powiedzenia na temat, to się mówni nie na temat i
        wtedy budzi się zainteresowanie.
    • Gość: siano Czy stoczyłem sie na dno? IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 08.03.02, 10:37
      Może zaczne tak:

      "Jestem siano, i tak, również oglądam BB."

      Droga Ellivio! Rozterki, które opisujesz przyczepiły się do mnie już przy
      pierwszej edycji BB. Wtedy miałem wytłumaczenie: no w końcu czegoś takeigo
      jeszcze nie było, trzeba oglądnąć żeby móc ocenić itp.

      Teraz jednak też oglądam BB. Czym się powinienem tłumaczyć? Najgorsze jest to,
      że czasami niski poziom tego programu mnie przeraża, ale mimo to włączam tv i
      oglądam. "Czy stoczyłem się na dno?"

      Bronię się przed takim stwierdzeniem i znajduję wytłumaczenie: po dniach
      spędzonych nad książkami ("szkolnymi"), po godzinach spędzonych przy pisaniu
      pracy magisterskiej, mam ochotę na chwilę odmiennej, "nieintelektualnej"
      rozrywki. Zasiadam przed telewizorkiem i na godzinke wlaczam tvn. Niektórzy
      powiedzą, że się odmóżdżam, ale mnie to nie przeszkadza i robię swoje. Chwila
      relaksu - a potem powrót do zajęc. :) No to jestem na dnie czy nie?

      pozdrawiam
      siano
      • Gość: martyna Re: Czy stoczyłem sie na dno? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.03.02, 12:12
        a ja zaryzykuje zupelnie inna teze! ogladalam bb1 z doskoku, bo: cos nowego,
        zeby ocenic trzeba poznac, o 20 00 biegajac po kanalach trafialam na bb, czasem
        bylo zabawnie, moze nie wytrwalam do konca, ale ogladalam! BB2 nawet nie
        probowalam - NUDA, nie udalo mi sie przebrnac przez jeden pelny odcinek. A
        teraz bb3 kto wie? Mam taka nature, ze fascynuje mnie kicz. Disco - polo? a i
        owszem ale takie do bolu przerysowne i siermiezne, filmy klasy b sa nudne i
        beznadziejne, nie da sie ich ogladac, ale sprobujcie kiedys poogladac produkcje
        ktore chyba mozna okreslic mianem klasy f. To mnie naprawde wciaga - jak daleko
        mozna sie posunac, w zlym aktorstwie (kompletnego braku !!), scenariuszu... Ten
        sam syndrom dopadl mnie przy bb3. Konkurencje nuda! Poluje na perelki
        spoleczne. Ken do Fryty odzywa sie tak cudownie prymitywnie i burakowato, a ona
        tak wspaniale to przyjmuje z uwielbieniem w oczach, ze totalnie mnie fascynuje
        co dalej i jak!! Spelniaja sie marzenia podgladacze, ktore we mnie drzemia.
        NIgdy nie mialabym okazji posluchac co Keno-podobne stwory probuja
        zakomunikowac werbalnie... Na moich oczach narodzil sie nowy gatunek spoleczny -
        mentalnosc dresiarza w landrynkowym opakowaniu!!! Prostackosc poraza, zgoda,
        ale nic na to nie poradze ze nie starcza mi klasy by sie tym nie fascynowac... :
        ((

        pozdrawiam martyna
      • Gość: sernik Re: Czy stoczyłem sie na dno? IP: 195.94.206.* 08.03.02, 13:47
        Czesc Siano i pozostali! Ja nie ogladam BB bo mnie nudzi, (widzialem wyrywkowo
        ze 3 odcinki 1 edycji) ale lubie sobie podyskutowc na jego temat i to jest
        dopiero dno. Chce Was pocieszyc, drodzy ogladacze! Dopuki traktujecie tv jako
        rozrywke to wszystko jest OK - a jesli zaczniecie mylic telewizje z
        zeczywistoscia to nie omieszkam Wam o tym przypomniec...
    • Gość: Pirx40 Re: Czy stoczyłam sie na dno? ( moje rozterki ) IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 08.03.02, 13:09
      Nie przejmujcie się ludziska ( za przeproszeniem pierdołami).
      Ja np. ukończyłem Chemię na UŁ, a potem jeszcze dwukrotnie "podyplomówki".
      Dodam jeszcze, że czytywałem wielkich twórców.
      Ale.... nie jestem "alfą i omegą", ani omnibusem. Często czytam, słucham i
      oglądam "dzieła" płytkie,durne, a czasem obsceniczne. Dlaczego ? Nie wiem.
      Być może chwilami odbija mi siajba ( daj Boże, aby były to krótkie chwile ).
      Poza tym od oglądania BB-owskiej mizerii są rzeczy gorsze. Miałem np. okres w
      życiu gdy nadmiernie piłem. I tego dopiero mogę się wstydzić.
      • helmuts Re: Czy stoczyłam sie na dno? ( moje rozterki ) 08.03.02, 13:24
        Gość portalu: Pirx40 napisał(a):

        > Nie przejmujcie się ludziska ( za przeproszeniem pierdołami).
        > Ja np. ukończyłem Chemię na UŁ, a potem jeszcze dwukrotnie "podyplomówki".
        > Dodam jeszcze, że czytywałem wielkich twórców.
        > Ale.... nie jestem "alfą i omegą", ani omnibusem. Często czytam, słucham i
        > oglądam "dzieła" płytkie,durne, a czasem obsceniczne. Dlaczego ? Nie wiem.
        > Być może chwilami odbija mi siajba ( daj Boże, aby były to krótkie chwile ).
        > Poza tym od oglądania BB-owskiej mizerii są rzeczy gorsze. Miałem np. okres w
        > życiu gdy nadmiernie piłem. I tego dopiero mogę się wstydzić.

        A pozatym kazdy z nas potrzebuje czasem takiej mizerii. I nie wazne czy to jest
        BB3, czy disco polo, czy jeszcze jakiejs innej pierduly. Ale jest to jakas
        odskocznia od codziennosci
        Bo inaczej przejmujac sie tym wszystkim co nas otacza i tym co nas czeka w
        przyszlosci szybko wyladowalibysmy w wariatkowie .
        a miejsc na oddzialach psychiatrycznych jest chyba niezbyt wiele.
      • Gość: Meve Re: Czy stoczyłam sie na dno? ( moje rozterki ) IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 08.03.02, 13:47
        Cześć Pirx.
    • Gość: Pirx40 Re: Meve. IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 08.03.02, 13:56
      Witaj Meve.
      Będę na forum w poniedziałek.
      Pogadamy.
      Przepraszam, że tak długo nie dawałem znaku życia.
      Pozdrowienia nie tylko z okazji "Dnia kobiet".
    • Gość: VALDI TAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 62.200.126.* 08.03.02, 14:34
      I już się nie podniesiesz.NIGDY.
      • ellivia Re: TAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.03.02, 23:14
        Gość portalu: VALDI napisał(a):

        > I już się nie podniesiesz.NIGDY.

        heh, ale optymistyczne jest przynajmniej to,że glębiej juz nie spadnę...chociaz
        niektore rzeczy maja podobno podwójne dno :)

        • vwdoka Re: TAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.03.02, 16:01
          W przypadku BB sądziłem, iż osiągnął dno już w BB2........
          Ale dno się oberwało.....
          Jeszcze masz szansę ;-P
          I ja zresztą też!
    • ellivia Re: Czy stoczyłam sie na dno? ( moje rozterki ) 08.03.02, 23:23
      Gwoli ścislości-jakby ktos nie załapał pewnej ironii w poprzednim poście- to co
      napisałam nie bylo tak na 100% serio, bo aż tak bardzo sie nie przejmuje. To
      byl raczej post "zartobliwy, z elementami humorystycznymi" :)))
      Ale faktem jest ,że troche irytujace jest to,iż niektorzy uważaja się za
      lepszych , bo nie oglądaja BB. Jednak tym nie ma sie co przejmować...
      pozdr.
      E.
      • fibin Re: Czy stoczyłam sie na dno? ( moje rozterki ) 10.03.02, 18:55
        Dlaczego sądzisz, że ktoś uważa sie za lepszego tylko dlatego,ze nie ogląda BB?
        Zwróć uwagę, że WY sami to sobie i innym wmawiacie, z góry zakładając, że
        jeżeli ktos krytycznie wyraża sie o BB i, nie daj Boże, zachęca jeszcze do
        czytania ksiażek, to siebie wywyższa, a Was poniża. Założenie z gruntu błędne:)
        Każdy ma swoje wady i zalety, słabosci, ułomności i uzależnienia i ja do takich
        osób niewątpliwie należę:) To,że uważam BB za obrazę myślącego czlowieka
        absolutnie nie znaczy, że potępiam ludzi, którzy to oglądają. Oddzielmy problem
        od osoby, a będzie nam znacznie łatwiej dyskutować:) Pzdr:)
    • mallina Re: Czy stoczyłam sie na dno? ( moje rozterki ) 10.03.02, 20:14
      czasem nawet mysle sobie ze bb3 powstal po to abysmy tu mogli sobie
      pogawedzic..czasem z sensem czasem glupio az do bolu..

      najgorsze jest to ze zdarzaja sie tu ludzie ktorzy co niektore tematy i
      powstale watki traktuja doslownie i niestety brak im umiejetnosci odnalezienia
      pewnej ironii zawartej w wypowiedziach - ale to juz nie nnasz problem:-)))

      jest OK mam nadzieje ze Ken troche pomieszka, bo jest dobrym tematem..:-)))
      • lena8 Re: Czy stoczyłam sie na dno? ( moje rozterki ) 10.03.02, 20:22
        całkowicie się z Tobą zgadzam:))Ludzie biorą niektóre wypowiedzi zbyt
        dosłownie, Apeluję o większe poczucie humoru.
    • Gość: WIDZ Re: Czy stoczyłam sie na dno? Nie przejmuj się. Ta IP: *.pl 12.03.02, 15:37
      ellivia napisał(a):

      > Ogladam Big Brothera.
      > Obiecywałam że już nie będę, zarzekałam się,że nigdy więcej, bo chciałam być
      > KIMŚ -intelektualistką, kobietą na poziomie. A przeciez Big Brother to program
      > dla prostaków, ludzi o wąskich horyzontach intelektualnych i podglądaczy. Tak
      > mniej więcej mądrzy ludzie piszą w gazetach i czasopismach o kulturze.Mimo
      > wszystko dzisiaj tez obejrzałam BB, chyba więc nie pozostaje mi nic innego jak
      > pogodzic się ze strasznym przeznaczeniem, faktem,że jestem głupią osobą, ktorą
      > bawi patrzenie na to, co robi Frytka z Kenem w jacuzzi,kto komu rozbija nos,
      > kto szybciej sie przeczołga wśród stada myszy, aby zlapac w zęby kawałek sera.
      > Ach.
      > Nie, nie jestem intelektualistką, taką jak ludzie z forum "ksiązki", ktorzy
      > przychodzą tu jako misjonarze, by krzewić dobre obyczaje i nawracać na drogę
      > intelektu. Jak tak dalej pójdzie, marny moj los. Bede przesiadywać przed
      > telewizorem i oglądać co popadnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka