Dodaj do ulubionych

A YCD nikt nie oglądał? :)

08.03.12, 00:45
Jakie odczucia macie? Znów to samo w sumie. Historyjki o ciężkim dzieciństwie. I tak jakoś krótko było. Pokażą kilku, a reszta gdzie?
Oby tylko Kinia się nie wypowiadała za dużo. Padłam jak Agustin powiedział do niej Weronika ;)
Obserwuj wątek
    • misiania Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 08.03.12, 07:35
      O, umknęło mi. W sobotę nadrobię :)
    • rosemadder Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 08.03.12, 08:16
      oglądałam, moje odczucie: "ale to już było"
      formuła programu chyba się wyczerpuję, byłam wielką fanką tego programu a jakoś tak bez emocji obejrzałam
      najlepszy moment: Agustin zwracający się do Kini Weroniko!
      • dona.a Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 08.03.12, 09:42
        rosemadder napisała:

        > najlepszy moment: Agustin zwracający się do Kini Weroniko!

        Nie oglądałam i też pewnie nadrobię w sobotę, ale o tej pomyłce czytałam już w kilku miejscach, więc chyba nudny odcinek był;)
    • kubissimo Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 08.03.12, 10:12
      ogladalem, ale bez wiekszych emocji.
      tanecznie podobal mi sie Brian, a osobowosciowo podobal mi sie b-boy z Rudy oraz cala sytuacja po wystepie Lowelasa.
      Reszta slaba, badz nudna.
      Nie bardzo rozumiem zachwyty, lzy i superlatywy po wystepie tego chlopaka z Colorado. Moze i ma pasje, moze wzbudza emocje, ktorych kamera nie jest w stanie przekazac, ale technicznie byl baaaardzo przecietny.
      Nie rozumiem tez tej sytuacji z kramperem i wymuszonym biletem. Jezeli on na dzien dobry wykrecil sie z dogrywki, to co bedzie jak mu na warsztatach kaza tanczyc salse? :/// mam wrazenie, ze to taki turystya, ktory chce sobie pojechac na Kanary :/
      no i potwornie irytujace sa te wszystkie inne programy, ktore usiluja wepchnac w ten format: Wybacz mi, Zerwane więzi, Urzekła mnie twoja historia...
      bez sensu!
      • annia251 Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 08.03.12, 19:37
        Norobiło sie tych programow na peczki - chyba im bedzie coraz ciezej kogos wypromowac (zapamietac) jesli takie przypadki miały miejsce?
      • wladca_pierscienii Re: wymuszony bilet na warsztat zagraniczny 29.04.12, 11:17
        kubissimo napisał:

        > Nie rozumiem tez tej sytuacji z kramperem i wymuszonym biletem. Jezeli on na dz
        > ien dobry wykrecil sie z dogrywki, to co bedzie jak mu na warsztatach kaza tanc
        > zyc salse? :/// mam wrazenie, ze to taki turystya, ktory chce sobie pojechac na
        > Kanary :/

        z różnych powodów przestałem oglądać You Can Dance
        ale z poprzednich edycji pamiętam chłopaka-parodystę
        co tańczył miernie, ale świetnie naśladował głos
        żyjącego wtedy prezydenta Lecha Kaczyńskiego

        dostał bilet na warsztat zagraniczny i szybko odpadł na warsztacie

        dzisiaj jest prezenterem w jakimś programie muzycznym
        w 4FunTV


        ma dziwną zbieżność nazwiska z muzykiem Maciejem Januszko
        który dzisiaj będzie jurem w "Szansie na sukces" (TVP 2)
    • morgen_stern Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 14.03.12, 09:32
      Przegapiłam, wczoraj obejrzałam w necie. Podobał mi się mój krajan ze Śląska :) no i ta Weronika... perełka :)
      Do łzawych historyjek już się przyzwyczaiłam, nie zwracam na nie uwagi, zazwyczaj wtedy zajmuję się czymś innym :)
      • princessofbabylon Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 14.03.12, 22:28
        Zawsze te historyjki wkurzają, bo niby branie litość i żenada. Ale ja się teraz wzruszyłam tym ostatnim chłopakiem. Jakie to było smutne jak się żalił, że nikt w niego nie wierzy. ;( Naprawdę się wzruszyłam. Ciężko mu tam pewnie na tej wiosce z głupimi rówieśnikami.
        • dona.a Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 14.03.12, 23:00
          princessofbabylon napisała:

          > Zawsze te historyjki wkurzają, bo niby branie litość i żenada. Ale ja się teraz
          > wzruszyłam tym ostatnim chłopakiem. Jakie to było smutne jak się żalił, że nik
          > t w niego nie wierzy. ;( Naprawdę się wzruszyłam. Ciężko mu tam pewnie na tej w
          > iosce z głupimi rówieśnikami.

          To jedyna, jak na razie, historyjka, która też mnie wzruszyła, może dlatego, że ten chłopak ma autentycznie pod górkę. Nikt mu nie umarł (z całym szacunkiem dla osieroconych), nie porzucił. Rodzice zadbali, na tyle na ile było ich stać, żeby chłopak miał "fach". I w tej biedzie wielka miłość do tańca i realizacja. Jaki ogromny kontrast między nim a Kuper czy Copper, dla której normalką jest samochód na 18 urodziny, żeby chociaż świetnie zatańczyła, przecież ma kasę i możliwości. Nie trudno było porównać chłopaka do Billy Elliota, widać było fizyczne podobieństwo. Poza tym jakaś duża monotematyczność taneczna, brakowało mi tańca brzucha;)
          • morgen_stern Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 15.03.12, 10:10
            Billy Elliot był boski ;) mam nadzieję, że tefałenowska machina go zbyt mocno nie przeżuje.
            • dona.a Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 15.03.12, 11:36
              morgen_stern napisała:

              > Billy Elliot był boski ;) mam nadzieję, że tefałenowska machina go zbyt mocno n
              > ie przeżuje.

              Na szczęscie w tym programie raczej nie macają;) Chłopak jeśli da radę na wyjeździe, to ma szansę zajść wysoko. Poza tym nawet jeśli odpadnie gdzieś po drodze, to na pewno znajdzie się ktoś, kto mu te marzenia sfinansuje, tak jak już było kilka razy w poprzednich edycjach. Łza się w oku kręci, ale przede wszystkim chłopak wzbudza sympatię i podziw.
    • kubissimo Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 21.03.12, 23:52
      najlepszym podsumowaniem tego odcinka moze byc fakt, ze niby troche patrzylem, ale bardziej odrabialem niemiecki :D
      podobal mi sie chlopak z Czestochowy i wzglednie podobala sie ta "zwykla nastolatka". reszta do zapomnienia. Lublin sie nie popisal.
      • rosemadder Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 22.03.12, 15:49
        ta blondyneczka była interesująca
        i ten ładniutki chłopaczek (nie mam pamięci do imion) fajnie tańczył
        reszta bez emocji
    • princessofbabylon YCD 28.03 28.03.12, 21:58
      Nie wierzę, że ta od szpilek w adidasach jedzie. Dobra, może i schudła, no ale kuźwa, przecież ona się jest tak sztywna, że brak słów. Kogo oni tam zabierają? Po co?
      • kubissimo Re: YCD 28.03 28.03.12, 22:57
        przeciez ona spektakularnie placze - bedzie co pokazywac w materialach z warsztatow. ot tak, zeby przypadkiem nie pokazac tanca ;)

        probuje sobie przypomniec, kto mi sie dzis podobal, ale jakos nikt nie przychodzi do glowy :/
        • misiania Re: YCD 28.03 28.03.12, 23:47
          A ta Joanna, co tańczyła brazylijski (nie pomnę nazwy)?
          • rosemadder Re: YCD 28.03 29.03.12, 08:16
            Joanna tańcząća "zubę" (?) rewelacyjna!
            nie mogłam oderwać od niej oczu, wdzięk, klasa,piekno
            moja zdecydowana faworytka:)
            • limonka-2 Re: YCD 28.03 29.03.12, 12:01
              rosemadder napisała:

              > Joanna tańcząća "zubę" (?) rewelacyjna!
              > nie mogłam oderwać od niej oczu, wdzięk, klasa,piekno
              > moja zdecydowana faworytka:)

              Stajnia Egurroli;)
            • menisk Re: YCD 28.03 30.03.12, 10:33
              Moja też. Jak dotąd bezapelacyjnie najlepsza.
    • kubissimo Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 07.04.12, 18:30
      dopiero dzis obejrzalem srodowy odcinek i troche sie zjezylem przy braciach Korotynskich. Stanislaw znakomity i bardzo zasluzenie przeszedl dalej. Ernest slabszy od brata, ale niezmiennie bardzo dobry. I oczywiscie dogrywke pokazali tak, zeby nic nie bylo widac, wiec nie rozumiem czemu on odpadl, a przeszla ta laska tanczaca w dziwnym obuwiu, ktorej pierwszy wystep byl cokolwiek kuriozalny (ja bym jej nie dal nawet szans na dogrywke). ehhh

      bezdomny chlopak tez dobry, ale juz sie kreuje/jest kreowany na Dominika tej edycji. Outsider musi byc, nastolatki wtedy wysylaja duzo smsow ;)
      • dziewczyna-szamana Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 07.04.12, 20:16
        A ja nie rozumiem, czemu wybrali tę mlodą histeryczkę :( Zamiast niej rzeczywiście mógłby jechac Ernest
        • morgen_stern Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 08.04.12, 12:54
          Mówisz o tej z mamusią? Czy tylko mnie się zdaje, że mamusia lekko toksyczna i nadopiekuńcza? Obie działają mi na nerwy.
          • dona.a Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 08.04.12, 16:53
            morgen_stern napisała:

            > Mówisz o tej z mamusią? Czy tylko mnie się zdaje, że mamusia lekko toksyczna i
            > nadopiekuńcza? Obie działają mi na nerwy.

            Pewnie nie tylko tobie i właśnie dlatego trafiła(y) do programu;)
          • dziewczyna-szamana Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 08.04.12, 19:37
            Tak, mówię o tej z mamusią ;/
            Tańczyła nieźle, ale cyrk który odstawiła był żałosny ;/ Wyjątkowo antypatyczna dziewczyna.
            • princessofbabylon Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 08.04.12, 21:24
              Do końca miałam nadzieję, że jednak nie pojedzie, ale jednak ją zabierają. Mam nadzieję, że szybko odpadnie, bo ona nie jest do końca zrównoważona. Jak ją odrzucą, to pewnie podobny cyrk odstawi.
              • kubissimo Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 09.04.12, 14:05
                oj tam, nie mozna jej odmowic determinacji i pasji ;) a jak wiekszosc osob majacych 16 lat, desperacko probuje pokazac, ze ma wiecej i jak zwykle w takich sytuacjach efekt koncowy jest odwrotny od zamierzonego ;)
                nie wiem czy ona przetrwa te warsztaty, ale jesli tak, to nie bedzie mi przeszkadzac. chyba :)
    • princessofbabylon 11.04 11.04.12, 21:52
      Tak zerkam co prawda jednym okiem, ale nic innego nie widzę oprócz wycia. :)
      • kubissimo Re: 11.04 12.04.12, 01:08
        so you think you can sob - po prostu łkaj :/
        • dona.a Re: 11.04 12.04.12, 10:03
          kubissimo napisał:

          > so you think you can sob - po prostu łkaj :/

          :)
          • morgen_stern Re: 11.04 12.04.12, 12:56
            A ja się zastanawiam, po jaką cholerę tę Edytę brali. Abstrahując od jej budowy - bo są osoby przy kości, które się świetnie ruszają - ona po prostu tańczy jak krowa. Podobnie ten bezdomny chłopak - kompletna pomyłka. To są przykłady ludzi, którzy są brani tylko ze względu na "show", który musi być, szkoda, że idea fajnego programu o zdolnych, młodych ludziach gdzieś się tu gubi. Bardzo mi to zgrzyta, zwłaszcza, że ci ludzie zajmują miejsca tym, którzy na castingach tańczyli o niebo lepiej.
            • kubissimo Re: 11.04 12.04.12, 18:29
              Edyta przynajmniej wykazala sie jakas inicjatywa i probowala te salse przez rok oswoic. Efekt koncowy slaby, ale probowala. ja niezmiennie nie rozumiem tych tancerzy, ktorzy zglaszaja sie do ktorejs z rzedu edycji i caly czas licza na to, ze wygraja znajac tylko jedna technike.
              • ankas4 Re: 11.04 12.04.12, 23:16
                Zgadzam się, wczoraj o tym myślałam, że szkoda było miejsc dla Edyty- choć sympatyczna i wiem, ze wiele ją kosztowala utrata wagi choć myslę,.ze mogła przez ten czas zrobić duzo więcej i schudnąć duzo więcej. Ten bezdomny chłopak- super fajnie, ale wlasnie...przeciez on nie potrafiłby opanowac no jazzu podczas tych warsztatów.Juz w drugą stronę myślę,ze jest wieksza szansa czyli, ze jak ktos tanczy Jazz umie opanowac /zapamiętać np hip hop , ale i tak mysle ,ze marne szanse mają tancerze umiejący tanczyć tylko w jednej technice.
            • dziewczyna-szamana Re: 11.04 15.04.12, 22:09
              Edyta to się zestresowala i stąd niepowodzenie. Plątały jej się nogi, nie trafiało do niej kompletnie co mówił instruktor, ale myślę, że spora w tym wina stresu.
              • rosemadder Re: 11.04 20.04.12, 08:57
                to nie wina stresu tylko brak zdolności tanecznych
                to że lubi taniec to nie znaczy że nadaje się do tego programu, trzeba mieć to "coś" czego jej ewidentnie brakowało i nie ma to żadnego związku z tej wagą
    • barozra Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 15.04.12, 16:35
      A mnie oburzylo zachowanie instruktora Briana, ktory ciagle wrzeszczal i w co drugim slowie do uczestnikow programu uzywal slowo "fucking" bez zadnego uzasadnienia!!!! Litosci! Gdzie bylo wtedy jury?! To co zeprezentowal soba ten "pan" to zwykle zastraszanie czyli z ang. "bullying", ktory w kazdym "cywilizowanym" kraju jest KARALNY! W kazdym tylko nie w naszym. Czy chec zysku i robienia show kosztem uczestnikow i ich upokarzania za wszelka cene kompletnie odebralo juz rozum Eguroli, Rusin i Pirogowi??? Skad wzieliscie tego czlowieka? Guzik mnie obchodzi kim on jest, jak tanczy, czy jest w tym dobry czy nie - wiem na pewno ze jest zwyklym chamem, ktory nie potrafi pracowac z ludzmi. Do jury: Ludzie, szanujcie sie sami bo nikt nie bedzie was szanowal. Wychodza polskie kompleksy, gdzie nawet jak nam sraja na glowe nikt nie zwraca na to uwagi. Na zachodzie ten czlowiek za takie cos wylecialby z programu a u nas zero reakcji. I nie chodzi o to, zeby glaskac kogos po glowce jak sobie nie radzi, ale chamstwo jest zawsze chamstwem. Chamstwo nikogo nie zmotywuje - no moze jedynie kogos skrzywionego patologicznie, ktory przywykl do takich zachowan bo sie w takim srodowisku obraca na codzien. Wiekszosc wybija to z rytmu (co bylo doskonale widac), bo godzi w ich godnosc osobista! Takie postawy jak zobaczylismy ostatnio w YCD powinno sie pietnowac a nie udawac ze tego nie ma. Dziwie sie ze Polacy, ktorzy maja zazwyczaj duzo zdrowego rozsadku nie reaguja na takie sytuacje. To sie nadaje do prokuratury! I jesli TVn jeszcze raz pokaze takie "show" - sama to zglosze!
      • morgen_stern Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 15.04.12, 16:56
        Chyba programów Gordona Ramsay'a nigdy nie oglądałaś... na pewno nie wysmażyłabyś wtedy postu o pluciu Polakom na głowę ;)
        • barozra Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 15.04.12, 17:36
          I to ma byc argument za? Wlasnie dlatego nie ogladam tego chlamu.... A sam Ramsay to oszolom i gnida. Moga cos wiecej powiedziec na ten temat ci, ktorzy sami od niego odeszli wlasnie ze wzgledu na "niezdrowa" atmosfere panujaca w jego restauracji. Troche na ten temat slyszalam. Ten program a raczej jego "glowny bohater" tez wielu bulwersuje na wyspach, choc pewnie nie az tak wielu, bo jego interes wciaz sie kreci - ale to wszystko kwestia czasu!
      • dziewczyna-szamana Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 15.04.12, 22:21
        Ja cię popieram!
        W moim przypadku nauka u osoby która wydziera się i wprowadza stres jest zupełnie nieefektywna. Owszem, sa osoby, do których to trafia. Ale ja znając swój charakter kompletnie położylabym salsę u Briana. Miałam już to z nauką jazdy - pierwszy instruktor sie darł, wściekał za każdy drobiazg - nic się nie nauczyłam. Poszłam do kogoś spokojnego, kto umiał wytłumaczyć i był cierpliwy od razu poczyniłam ogromne postępy (sam instruktor był w szoku).
        Powinni się zastanowić nad tym Brianem - wprowadza nerwową atmosferę, wydaje mi się że Edyta też polegla, bo nie zapanowała nad stresem.
    • kubissimo Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 18.04.12, 23:55
      boszzz, czy pan od krampu otworzyl rowniez Wasze serca? ;)))
      mnie nie otworzyl, ale ja chyba nie mam serca i w w ogole jest zlym czlowiekiem z czarnym podniebieniem. w kazdym razie sto razy bardziej wolalbym zobaczyc dluzsza relacje z karnawalu, niz te zenujace sceny w gorach. ehhh

      sklad 14-tki moze byc, chociaz ja zamiast tego zaplakanego Billy'ego Elliotta wolalbym zobaczyc tego wysokiego chlopaka z kitka. Albo tego, ktoremu powiedziano, ze nie jest dosc dojrzaly. Bo oczywiscie Billy jest wzorcem dojrzalosci ;)))
      • dona.a Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 19.04.12, 10:38
        kubissimo napisał:

        > chociaz ja zamiast tego zaplakanego Billy'ego Elliotta w
        > olalbym zobaczyc tego wysokiego chlopaka z kitka. Albo tego, ktoremu powiedziano
        >, ze nie jest dosc dojrzaly. Bo oczywiscie Billy jest wzorcem dojrzalosci ;)))

        Zgadzam się, ale "Billy" jest taki telewizyjny;) Chociaż wydaje mi się, że gdzieś tak po 3 odcinku ta jego łzawa telewizyjność zacznie być męcząca.
        • eo_wina Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 19.04.12, 12:07
          Kurcze, a mnie sie wydaje, ze on sie tak autentycznie cieszy, ze az sama z nim sie ciesze...no nie wiem :-)
          Natomiast do przewidzenia byla ta finalowa 14-ka. Weszly wszystkie oosoby, o ktorych "cos" robiono wczesniej. Osoby, ktore odpadly byly jakies takie anonimowe, nic o nich w trakcie nie wspominano, twarze zupelnie obce.
          Osobiscie jakos nie widze swojego faworyta w tej edycji.
        • morgen_stern Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 19.04.12, 14:15
          Oj, dajcie chłopakowi szansę :) ja mam do niego słabość, jest przynajmniej autentyczny i szczery, w przeciwieństwie do panny "muszę wszystkim wyraźnie i za każdym razem powiedzieć jak walczę i się podnoszę" (tej od mamusi).
          • eo_wina Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 19.04.12, 16:08
            O to to! W dodatku jest calkiem naturalnie sympatyczny.
            Tej od mamusi po prostu nie trawie.
            • dona.a Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 19.04.12, 17:31
              eo_wina napisała:

              > Tej od mamusi po prostu nie trawie.

              Mogłoby się wydawać, że w takim razie widzowie ją dość szybko stosownie rozliczą SMSami, ale przypomniała mi się Urbańska w TZG, też "niestrawna" i nielubiana, a doszła do finału i przegrała o przysłowiowy włos.
              • kubissimo Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 19.04.12, 18:26
                naprawde myslisz, ze w TzG glosowanie mialo jakiekolwiek znaczenie? mam znajomych w tvn i w tym akurat temacie nie mam zludzen ;)
          • kubissimo Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 19.04.12, 18:29
            ok, ale ta dziewczyna (Ania?) tanczy o niebo lepiej od niego. Dla mnie to jednak jest konkurs tanca a nie wybor najsympatyczniejszego kolegi, wiec choc oczywiscie chlopak mily i swiezy, to ja tam nie jestem zachwycony jego technika.
            Pamietacie Patryka z drugiej edycji? Tez przyjechal z jakiegos totalnego zadupia i tak sie zachlystnal Warszawka, ze momentalnie przeszedl z "sympatyczny i swiezy" w tryb "zmanierowana ksiezniczka" :/// Zobaczymy jak bedzie z Billym ;)
            • roks30 Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 21.04.12, 16:28
              Billy Elliot jest autentyczny, sympatyczny i się nie poddaje, a to robi wrażenie dlatego będę za niego trzymać kciuki. Takiej historii TVN nie mógł przepuścić przecież :).
              • ankas4 Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 21.04.12, 18:21
                Ja równiez kibicuję Billemu Eliotowi, taki mi się ten chłopak szczery wydaje, poza tym mam w nosie czy Tvn sobie tym nakręca widownię, chodzi o to,że chłopak faktycznie dzięki temu otrzymuje szansę na w Jego przypadku lepsze życie!!! no a czy to spierniczy czy nie..to juz nie możemy przewidzieć!

                Drażni mnie ta dziewczyna ( od matki) , wydaje mi się,że to typ"po trupach do celu"
                No i dla mnie największą porażką, największym aktorem tej edycji YCD jest... jedenkz blizniaków, który ciągle ..płacze , przeżywa, jak dla mnie...udaje emocje... jego wspominki o mamie, o złym dzieciństwie...nie rusza mnie to, drazni mnie to, nie wierzę mu!!!
                • kubissimo Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 22.04.12, 16:51
                  mnie duzo bardziej drazni ten zaplakany Amerykanin. Irytuje mnie jego osobowosc. Uwazam, ze wcale nie jest takk dobry, jak probuja nam wmowic jurorzy. A gdyby nawet byl, to czemu nie startowal w amerykanskiej wersji? Czyzby mial swiadomosc, ze jest na nią za slaby? ;)
      • aguszak Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 27.04.12, 11:11
        kubissimo napisał:

        > w kazdym razie sto razy bardziej wolalbym zobaczyc dl
        > uzsza relacje z karnawalu, niz te zenujace sceny w gorach. ehhh

        Też mam czarne podniebienie ;-)
        Chciałabym zobaczyć więcej z lekcji z tym trenerem od tańca współczesnego/jazzu, nie pamiętam jego nazwiska, ale zrobił na mnie fantastyczne wrażenie, ile potrafił o każdym tancerzu powiedzieć, ile z nich wydobyć emocji i zapału do treningu, taką pozytywną motywację powinni pokazywać, jak kontrast do trenera salsy, który po prostu przechodzi samego siebie w obelgach, wyzwiskach i poniżeniu uczestników...
        • kubissimo Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 29.04.12, 21:51
          wiedzialem! wiedzialem, ze jestes zla ;)
    • kubissimo pierwsza krew ;) 26.04.12, 00:32
      nie powiem - wynik pierwszego lajfu calkiem zadawalajacy.
      pozegnalismy Sebastiana i Sare. On mnie irytowal, ona byla mi idealnie obojetna. Trudno o lepszy wynik :)

      Bardzo podobal mi sie duet Martyna&Brian, a moze nawet Brian&Martyna, bo to on naprawde zablysnal.
      Na plus odnotowuje Magde i Staska, Anie i Bartka (tu mielismy jak na tacy to, o czym pisalem w zeszlym tygodniu - ona jest duzo lepsza od niego technicznie. Niemniej uklad mieli tak fajny, ze jego odstawanie mi az tak nie przeszkadzalo).
      Cala reszta jednak ponizej oczekiwan (przynajmniej moich), co malo cieszy, skoro prawie wszyscy tanczyli w swoich technikach :/

      W sumie mialem pochwalic Kazadi za sprawne prowadzenie, ale na samym koncu musiala palnac o tym poczatku kariery i telefonach z propozycjami... Chyba nawet Sebastian nie ma zludzen, ze bajka sie skonczyla i czas wrocic do domu. A skoro nie moge pochwalic za konferansjerke, to napisze, ze to piekna kobieta jest :)

      ps. podobal mi sie tekst Kingi skierowany do rodzicow Bartka. To bylo duzo fajniejsze niz pokazywanie zaplakanej rodziny przed telewizorem.
      • morgen_stern Re: pierwsza krew ;) 26.04.12, 09:25
        Miałam coś napisać, ale po prostu pozwól, że się pod tobą podpiszę :)
        • spinka0001 Re: pierwsza krew ;) 26.04.12, 20:57
          Co do Briana mam dokładnie to samo odczucie, w sumie podczas ich tańca głównie on przykuwał moją uwagę i to nie różowym strojem a jakąś niesamowitą lekkością tańca, choć Martyna trzeba przyznać też trzymała poziom.

          Co do sióstr, to coraz bardziej nie rozumiem zachwytów nad Asią od początku, kiedy to już na warsztatach wyraźnie widać było, że to Magda ma to coś.

          A reszta...rozbraja mnie Mateusz, choć też jestem ze śląska i na co dzień korzystam w gwary. On tą śląskość bardzo fajnie pokazuje i przede wszystkim nie wstydzi się tego. Polubiłam też to jak tańczy Igor. A Bartek jak dla mnie za wcześnie tam poszedł, mimo tego, że tekst Kingi do jego rodziców bardzo mi się podoba.
          • morgen_stern Re: pierwsza krew ;) 26.04.12, 21:19
            [quote]rozbraja mnie Mateusz, choć też jestem ze śląska i na co dzień korzy
            > stam w gwary. On tą śląskość bardzo fajnie pokazuje i przede wszystkim nie wsty
            > dzi się tego. [/quote]

            Ponieważ już nie mieszkam na Śląsku bardzo mi tej gwary brakuje... To jest taki typowy, fajny, żywiołowy, wesoły śląski chłopak, ach, wspomnienia młodości :P
          • kubissimo Re: pierwsza krew ;) 27.04.12, 09:22
            nie jestem pewien czemu mialby sie gwary wstydzic? :)
            aczkolwiek zastanawia mnie jak to funkcjonuje np. w szkole, na lekcjach polskiego? :)
            • morgen_stern Re: pierwsza krew ;) 27.04.12, 11:18
              Przez bardzo wielu ludzi (także na Śląsku, nie mówiących gwarą) gwara śląska kojarzona jest z biedotą, prostactwem, nizinami społecznymi.
              Na lekcjach bywały problemy, jeśli ktoś w domu i z kolegami mówił TYLKO gwarą, a książek się w domu nie czytało. Kontakt z literackim językiem polskim był kiepski, wzorców brak. I rzeczywiście były dzieciaki, które miały problemy z poprawnym wysłowieniem się, np. brakowało im polskich zamienników na określenia gwarowe.
              • nickname22 Re: pierwsza krew ;) 27.04.12, 13:05
                Kurcze nie drażnia was te dołujace historie uczestnikow Wiecznie tylko jest mowa o otwarciu serca , pokazaniu emocji. Wszystko juz gdzie bylo.. uklady , choreografie podobne , caly czas te same teksty... milo sie oglada jak tancza,ale np ten Big Wave ( nie wiem czy dorbze pisze otwierajacy serca .. to juz sie robi smieszne... moze sie myle,ale ilez mozna o ciezkim dziecinstwie , o stłumionych emocjach..
                • kubissimo Re: pierwsza krew ;) 27.04.12, 14:52
                  bo albo im wmowil producent, albo sami wierza, ze w ten sposob zapada sie w pamiec widzow. Ze ludzie z sympatii im te smsy wysylac. No nie wiem, ja nie jestem typem wysylajacym, ale raczej by to na mnie nie dzialalo. Predzej chwycilbym za telefon dlatego, ze zachwycil mnie wystep, a nie ze wzgledu na ciezka historie uczestnika.
                  Swietna alternatywa dla tych wszystkich zylochlastow jest wspomniany tu Mateusz, ktory IMO swietnie zapada w pamiec, bo bardzo fajnie eksponuje swoja slaskosc i bierze ludzi na usmiech, a nie na łzy.
                  • nickname22 Re: pierwsza krew ;) 27.04.12, 15:48
                    własnie ! bardzo mądra wypowiedź. Albo im narzucają , albo radza,że niby dziękci tym ckliwym historyjka będą bardziej popularni. Ok nie wiem kto to jest Barajan( przez j ?) , ale wiem kto to jest Staszek. Mimo to o wiele bardziej lubie teog poerwszego bo tamten wiecznie tylko placze i sie żali. Jeszcze jak slysze,ze ktos im otwiera serca na tych warsztatach to az mi sie zachciewa smiac z tego. To sie robi naprawde smieszne
    • kubissimo Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 10.05.12, 00:53
      uch! ale mnie zirytowal dzisiejszy odcinek, a konkretnie wynik w dziale męskim.
      juz na etapie castingow bylo widac, ze Bartek ma pasje, ale (jeszcze) nie ma techniki. Jeszcze wyrazniej bylo to widac na warsztatach, a jednak jurorzy wzieli go do finalowej 14, fundujac mu solidny PR we lzawych wstawkach, a teraz sa zaszokowani, ze on wygryza o niebo lepszych tancerzy. Przeciez wiadomo, ze polski widz glosujacy predzej wesprze rozczulajacego przecietniaka, niz zachwycajacego perfekcjoniste. Strasznie to irytujace, bo po 6 edycjach mogliby sie nauczyc, przez promocje takich osob jak Bartek program traci naprawde swietnych tancerzy :/

      Z drugiej strony bardzo satysfakcjonuje mnie wynik w dziale damskim, bo Karolina kompletnie do mnie nie trafiala i to wlasciwie juz od castingow. Moim zdaniem miala za soba jeden dobry duet (w zeszlym tygodniu), natomiast reszta nie robila na mnie zadnego wrazenia i kompletnie nie rozumialem zachwytow jurorow. Czyzby to kolejna etatowa instruktorka w Egurrola Dance Studio?

      Za to kolejny raz zachwycila mnie Ania Matlewska. Sklonny jestem zalozyc fanklub i popiszczec pod scena. Jak dla mnie final moze sie rozegrac miedzy Brianem i Ania :)
      • eo_wina Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 10.05.12, 08:47
        A mnie najbardziej podobalo sie podsumowanie Cuki, gdy odpadla: "Widac za malo plakalam" - i to jest chyba to sedno. Beksy przechodza dalej, tancerze silni i nie opowiadajacy lzawych historii swojego zycia (czy w ogole ktos z tych osob, ktore zostaly jeszcze nie plakal? - nie wydaje mi sie) wypadaja.
        Wydaje mi sie, ze Matlewska jest coraz lepsza. I tez stawiam na taki wlasnie final: Ania vs. Brian.
        • koza_w_rajtuzach Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 10.05.12, 15:52
          Beksy przechodza dalej, tancerze silni i
          > nie opowiadajacy lzawych historii swojego zycia (czy w ogole ktos z tych osob,
          > ktore zostaly jeszcze nie plakal? - nie wydaje mi sie) wypadaja.

          Zdaje się dwa sezony temu program wygrała Anna Kapera. Bardzo silna psychicznie dziewczyna.
          • koza_w_rajtuzach Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 10.05.12, 15:59
            no i ona zdaje się w ogóle nie płakała.. a wygrała program.
            Mnie drażnią te łzawe historie, większość uczestników użala się nad sobą, żeby w ten sposób zjednać sobie widzów. Akurat Bartek też chyba nie należy do płaczków. Po prostu opowiedział swoją historię uczciwie, bez zbędnych emocji. Tak jak sobie przypomnę, to jedna z sióstr, ta blondynka, też się nad sobą nie użala.
            W sumie dziwi mnie, że Cuki odpadła. To, że Igor odpadnie wiedziałam, bo jednak Brian jest lepszy, a Bartek wzbudza pozytywne emocje. Zamiast Cuki powinna odpaść Magda lub Kinga.
      • kubissimo Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 10.05.12, 10:55
        z rzeczy irytujacych dorzuce pojscie na latwizne. O ile jurorzy co chwile powtarzaja, ze to program dla wszechstronnych tancerzy, to bodajze od trzech edycji ciezko mowic o wszechstronnosci, bo PRAWIE nikt nie "losuje" tancow spoza swojej bajki. Kompletnie zniknely tance towarzyskie, a pary tancza albo hip hop i pochodne, albo jazz i pochodne, w zaleznosci od tego w czym sie specjalizuja. Ok, wiadomo ze hip hopowcy lepiej wypadna w krumpie czy dancehallu niz w tangu czy rumbie, ale zaluje, ze w polskiej edycji nie stawia sie im juz zadnych wyzwan.
        Pod tym wzgledem zdecydowanie wole wersje amerykanska, gdzie jurorzy podkreslaja, ze program ma wylonic ulubionego tancerza Ameryki, ale tak naprawde przeczolguja ich przez bardzo rozne style i techniki.
        • roks30 Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 10.05.12, 14:35
          Ja też nie rozumiem zachwytów nad Cuki. A poza tym Piróg powiedział do niej "znamy się kupę czasu" ,więc program dla swoich:)
          • kubissimo Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 10.05.12, 18:59
            ale to nic nowego. iluz to pracownikow z Egurrola Dance Studio przewinelo sie przez ten program :)
    • kubissimo Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 24.05.12, 00:06
      w koncu pozegnalismy Bartka. I to w calkiem mily sposob - znalazlo sie stypendium dla niego, jest szansa na to, zeby sie dalej rozwijal, a chlopak chyba ugral to, na czym mu najbardziej zalezalo - zrozumienie i akceptacje w rodzinie.
      i bardzo ladnie :)
      • roks30 Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 24.05.12, 00:28
        Popieram, fajnie to wyszło, a na finał typuję Ankę i chłopaków.
        • kubissimo Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 24.05.12, 00:35
          ale w finale chyba bedzie tylko dwojka tancerzy. przynajmniej ostatnio chyba tak bylo
          • morgen_stern Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 24.05.12, 14:33
            Bez sensu był ten pomysł z dwójką tancerzy w finale, sztucznie robiona konkurencja chłopcy vs. dziewczyny. Ma być troje najlepszych tancerzy w finale, bez względu na płeć.
            • kubissimo Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 24.05.12, 19:08
              gdyby mialo byc troje najlepszych bez wzgledu na plec, to mozliwa bylaby kombinacja:trzech facetow, albo trzy dziewczyny.
              ja tam lubilem rozwiazanie amerykanskie (z tych edycji, ktore widzialem): do finalu wchodzily dwie pary. Wariant z trojka znam tylko z Polskiej edycji i zawsze wydawal mi sie dziwny
              • morgen_stern Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 25.05.12, 16:56
                No tak, o tych tańcach w parach nie pomyślałam :) choć mogłoby być ciekawie...
    • kubissimo Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 31.05.12, 00:19
      to byl polfinal co sie zowie :)
      swietne otwarcie. prawie wszystkie wystepy udane (niestety hip hop na mnie nie zrobil wiekszego wrazenia), dobre solowki. i bardzo satysfakcjonujacy wynik. Chociaz mowie tu o dziewczynach. w przypadku chlopakow kazda opcja bylaby jednoczesnie dobra i zla. Brian i Igor naprawde mieli pecha, ze trafili na siebie w tej edycji. Gdyby wystapili w roznych edycjach, byc moze obaj mogliby zatanczyc w finale.
      Troche zabawny foch Magdy na samym koncu, ale w sumie ciezko miec pretensje, ze komus jest przykro, ze odpada na chwile przed finalem.
      • rosemadder Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 31.05.12, 08:26
        buuu odpadł "mój" Igorek , a tak miło się na niego patrzyło:) i nawet jednego sms-a wysłałam pierwszy raz w dotychczasowym życiu:)
        Brian tańczy świetnie ale jakiś taki poukładany za bardzo, zero szaleństwa i luzu,
        Magdy foch był bardzo zauważalny
        co do dziewczyn to się cieszę z werdytku, cieżka praca Ani została doceniona (przy pierwszym odcinku live miałam nadzieję że pierwsza wyleci za te płaczki)
        w efeckie finał bardzo przwidywalny, na 90% wygra Brian
      • eo_wina Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 31.05.12, 08:28
        Ja jestem bardzo usatysfakcjonowana. I o ile w przypadku chlopakow kazdy z nich dwoch w finale by mnie ucieszyl, o tyle Magda wcale na koncu mnie nie ubawila. Wrecz zirytowala. Bo tutaj deklaracje przyjacielskie, a gdy okazalo sie, ze to "przyjaciolka" jest w finale - nawet nie chiala jej pogratulowac - dziecinne przeokrutnie. Podejrzewam, ze gdyby to siostra byla na miejscu Ani - zachowalaby sie podobnie....a moze i jakas histeryjka by sie zadziala...
        I teraz zastanawiam sie - KTO wygra? Bo tutaj nie jest wcale takie pewne, czy Brian...
        • mozambique Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 31.05.12, 10:29
          Głupiątko Kinia jak zwykle popisało sie pustogłowiem
        • jodipiku Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 31.05.12, 10:37
          Ojoj, to byl polfinal emocjonujacy chyba bardziej niz czekajacy nas final....

          Igor-chlopak nie dosc ze przystojny to mega sympatyczny,poukladany-oby taka mlodziez byla w naszym kraju to bylby raj....i niech lepiej dziala a wtancu a nie w modelingu-jeszcze fotomodeling tak ale na wybieg szkoda mi go bardzo, bo sie zblazuje jeszcze....oby go Warszawak nie zmienila-szkoda ze trafol na hip-hop, choreografia beznadziejna...neistety...ale zatanczone ok

          Ania-hm, mieszane uczucia, o ile mnie irytowala na poczatku programu, o tyle w calym programie pokazala ze jest bardzo dojrzala i na prawde jak na tak mlody wiek slicznie sie porusza.W hip hopie za deloikatna wg.mnie

          Magda-o ile zasluzyla za wczorajszy wystep na final o tyle cieszylam sie ze odpadla bo;
          1)cwaniara jednak mimo wszystko-bije z niej zawisc, nieszczerosc, sorry ale takie robi wrazenie, no i poswiadczyla tym jak wygloszono werdykt.Widac ze wieksza pasja taniec jest u Ani , nie u niej....
          2) jaka mine zrobila na koniec-oj nie bardzo, za pewna byla bo duzo pochwal uslyszala... ale jak dla nei jest za ciezka w tancu

          Brain-cudo, jego taniec jest przepiekny-MUSI WYGRAC
          Z reszta on i Igor to jak bracia... gdyby trafili na inne edycje to byliby mistrzami w kazdej....ale nie ejst tak ze wygrywa tylko jeden...na pewno zaistnieje obaj w swiecie show biznesu...i niech pozostana soba, choc wg. mnie najsympatycziejsza osoba pozostanie Igor-jego zachowanie przy oglaszaniu wynikow, jego pogodny usmiech i blysk w oku....super chlopak...na parwde....rodzice moga byc dumni
          • rosemadder Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 31.05.12, 11:14
            dokładnie zgadzam się z jodipiku w kwesti Igora
            świetny chłopak, nie dość że przystojny to sympatyczny i dobrze wychowany
            z uśmiechem do końca, powtórzę jak wyżej - rodzice muszą byc z niego dumni!
            • eo_wina Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 31.05.12, 11:37
              ...a jakiego tate ma przystojnego :-)
              TAK, Igor zdecydowanie najfajniejsza postac tej edycji :-) I to pod kazdym wzgledem :-)
              • darioszka00 Kazadi 31.05.12, 13:58
                Czy tylko mnie irytuje ta dziewczyna? Jej debilne zdrobnienia typu: Igoreczek, Madziuleczka, ziomaleczka, Augustin załatwi ci fuszkę itp... Albo wyrażane opinie po tańcach, no ludzie ona nie jest jurorem a wiecznie komentuje i podważa zdania jurorów. Ale to jeszcze nic, wczoraj wyraźnie było widać, że w finale chciała swojego "Brajanka" (na którego ewidentnie leci) i Magdę. Też byłam za takim finałem, ale jej zachowanie jako prowadzącej było strasznie nieprofesjonalne.
                • fajny_ciastek Re: Kazadi 01.06.12, 14:09
                  Irytuja cie zdrobnienia a sam/sama siebie nazywasz "darioszka".
                  I nie, mnie nie irytuje ta dziewczyna. W porownaniu z dretwa, poprzednia prowadzaca (choc jako jurorka troche sie wyluzowala) Rusin - Kazadi bardzo fajnie i udanie wpisuje sie w regule programu o mlodych ludziach. A ze taki ma styl bycia i stara sie przyjaznie i po kumpelsku traktowac uczestnikow - to zle? Jedyne, co moze mnie irytowac to z lekka udziwacznione kreacje, ktore jej serwuja nadworne stylistki TVN.
          • koza_w_rajtuzach Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 02.06.12, 06:27
            .i niech lepiej dziala a wtancu a nie
            > w modelingu-jeszcze fotomodeling tak ale na wybieg szkoda mi go bardzo, bo sie
            > zblazuje jeszcze...

            ale z tego co wiem to nie Igol działa w modelingu tylko Brian.
        • koza_w_rajtuzach Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 02.06.12, 06:22
          o tyle Magda wcale na koncu mnie nie ubawila.
          > Wrecz zirytowala.

          Ale dlaczego? Bardzo często jak ktoś odpada to się uśmiecha i wg mnie jest to udawane. Magdzie było przykro i to pokazała. Może lubi Anię, ale skoro ciężko pracowała, ćwiczyła całe dnie i miała nadzieję na to, że jednak jej się uda, to dlaczego ma być uśmiechnięta, skoro czuje zupełnie inaczej? Przynajmniej jej reakcja była szczera, pokazała prawdziwe emocje i wg mnie nie ma w tym niczego niewłaściwego.
          Brian wg mnie zwycięży, tak naprawdę to jest najlepszym tancerzem w tej edycji, a jego solówki robią wrażenie. Z drugiej strony jest też chyba najbardziej doświadczonym tancerzem, już przed programem jakąś tam karierę robił, więc chyba najwięcej na zwycięstwie skorzystałaby Ania, która jest jeszcze bardzo młoda i może się naprawdę mocno rozwinąć, a poza tym tańczy naprawdę świetnie.. tylko, że mi się ona mimo wszystko wydaje niezbyt sympatyczna, ma jakiś wredny błysk w oku, no i do tego ta jej mamuśka z obsesją na punkcie córki ;)).
    • koza_w_rajtuzach Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 02.06.12, 06:38
      Trochę teraz pogrzebałam w necie i zobaczcie co między innymi pisze o sobie Brian na swojej stronie internetowej:
      "jestem studentem Wyższej Szkoły Promocji w Warszawie oraz dyplomowanym instruktorem tańca jazzowego (...). Do moich osiągnięć i sukcesów nie tylko na tereni Polski, ale także na arenie międzynarodowej należą: tytuł Mistrza Europy w kategorii Show Dance duety Juniorzy (Węgry), Mistrz Świata w kategorii Jazz solo mężczyźni (USA), Mistrz Świata w kategorii Duet Modern Dorośli (USA), Mistrz Świata w Show Dance solo mężczyźni (Niemcy). Swój warsztat szkoliłem u najlepszych choreografów na świecie".
      A to co pisze na swojej stronie modelingowej "Wieloletnie doświadczenie taneczne, praca z wieloma specjalistami branży telewizyjnej i rozrywkowej".
      Brian tańczy świetnie, ale nie jestem pewna czy ten program powinien być dla takich osób jak on. Wolałabym na jego miejsce Igora, który był prawie tak samo dobry jak Brian.
      • eo_wina Re: A YCD nikt nie oglądał? :) 02.06.12, 20:09
        No to rzeczywiscie utytulowany zawodnik :-) Ale jakos to nie przeszkadza mu byc bardzo skromnym i fajnym chlopakiem.
        Igor tez fajny facet, ale pewnie moglby sie pochwalic jakimis tytulami, poza tym jest tez instruktorem w szkole tanca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka