Dodaj do ulubionych

!!Misiu vel Fibin!!

15.03.02, 13:24
Poczytajcie sobie co ten nasz Zbycho wypisuje.
Raz namawia do czytania książek, a za chwilę jego drugie ja raczy forum jakimś
bełkotem.
Chłopie, wrzuć na luz i jedź na weekend na narty w Beskidy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Agata Re: !!Misiu vel Fibin!! IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 16:30
      Prawda? To do fibina nie podobne, nie odpowiadać na zaczepki typu Misia.. Albo
      fibin=Misiu, albo Misiu=słynny_syn_fibina_wielbiciel_snowboardu.

      Albo ten syn wcale nie istnieje, a fibin cierpi na osobowość wieloraką.
      • fibin Re: !!Misiu vel Fibin!! 15.03.02, 22:42
        Kochani życie mi uratowaliście, jak ja Wam się odwdzięczę?
        Toż to historia prawie jak Dr Jekyll i Mr Hyde!
        Misiu i ja to ta sama osoba! Rany boskie! Dawno podejrzewałem, ze coś jest nie
        tak! Te przerwy w życiorysie, te luki w pamięci, ten włączony komputer na
        stronie forum i telewizor na TVN.
        I nigdy nie miałem dość odwagi, żeby dowalić Misiowi na forum za te jego obelgi
        pod moim adresem, jakby jakaś tajemnicza siła mnie powstrzymywała...cholerka,
        musze kończyć, coś dziwnego ze mną się dzieje...
        kurna hyba ten dórny palant fibbin czegos sie domysla, a siostra oddziałowa
        muwiła zeby nie przeginac pały i uwarzac na to co sie robi nie oglondac
        wszystkiego jak leci i nie pisac kurna tyle na foróm i nie lótować komu
        popadnie z bejsbola i glana do koloru zwłaszcza temu gupiemu fibbinowi co ma
        wypierdalać rzołnierskim krutkim krokiem do ksionzek i co tera bendzie? Hyba se
        wezme nowe frugo wypije i wysikam i trohe sie odprenże, kurna...
        Wasz Mibin
      • fibin Re: !!Misiu vel Fibin!! 16.03.02, 08:52
        Nie wiedziałem, ze mój syn jest słynny (on też nie wie), ale jako ojciec to
        chyba powinienem byc z tego dumny, czyż nie? Pzdr:)
    • fibin Re: !!Misiu vel Fibin!! 16.03.02, 08:49
      Jeżeli już musisz po imieniu, to Zbysiu (żona mówi do mnie Misiu) proszę:)
      W Beskidy nie muszę wyjeżdżać, bo tak szczęśliwie się składa, że w nich
      mieszkam. Na narty już raczej nie ma sensu jechać, śniegu jak na lekarstwo,
      powoli trzeba sie przenosić na kort:)
      Pzdr:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka