Gość: Pankracy
IP: *.acn.waw.pl
26.03.02, 14:01
Zołza to osoba o niskiej samoocenie. Ma nieustanne problemy ze sobą i do
podreperowania stanu swojej psychiki nieustannie instrumentalnie posługuje się
innymi osobami. Jej decyzja o niegłosowaniu na przyjaciół, miała jedynie służyć
wprowadzeniu zamieszania, tak aby Zołza nie stała się przedmiotem głosowania.
Ostatnią rzeczą, którą chciałaby usłyszeć jest to że nie lubią jej widzowie.
Dlatego zamiast zostać wynominowaną i wygłosowaną wolała sama wycofać się
wcześniej. Decyzja ta wbrew pozorom bardzo dużo ją kosztuje, dlatego Zołza tyle
o niej gada i nieustannie podkreśla że jest ona zgodna z jej charakterem (choć
to nieprawda, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie podcina gałęzi na której
siedzi). Zołza "pojechała" po prostu na decyzji wojtka i zrobiła taki szum
wokół sprawy, że stała się we własnych oczach bohaterką. Wykorzystała tu dosyć
instrumentalnie impulsywny charakter wojtka i podbudowała go swoją ideologią.
Zouza instrumentalnie wykorzystuje wiele osób - np. Barbie - napuszczając ją na
Kena. Zouza to typ zakompleksiony, który swoje lęki maskuje agresją. Nie
potrafi prowadzić logicznej dyskusji i każdą kłótnie kończy krzycząc i używając
nielogicznych argumentów (klasyczne odwracanie kota ogonem) tak że dyskutantom
nie chce się z nią rozmawiać. Żałosna jest nieudolność z jaką uzasadnia swoje
zdanie. Tekst, że nie będzie głosować na przyjaciół jest przecież bez sensu, bo
z wszystkimi się tam niby przyjaźni. Pozatym wiedziała po co idzie do domu BB!
Po prostu wyczuła że robiąc jak najwięcej zamieszania i napuszczając po cichu
jednych na drugich może przetrwać! Pewnie myślała, że jak w niedziele ludzie
wynominują ją z domu BB to wojtek solidarnie z nią ucieknie. A tu dupa! Wojtek
poczuł się wykorzystany przez Zouzę i pokazał jej co o niej myśli. Jak jest
taka honorowa, to dlaczego tam jeszcze siedzi?