Gość: dziadu
IP: *.astercity.net / 10.128.138.*
29.03.02, 02:13
Łukasz podczas pielęgnacji paznokci: "Nie wiem czy obcinać, czy piłować".
Agnieszka "Frytka" do współmieszkanki: "Ty to ładne cycuchy masz, wiesz?".
Wojciech: "Prawdziwy facet musi być twardy, palić cygara i nosić obsrane gacie".
Wojciech do Andrzeja: "Ja widzę Janosik, że ty nerwowy rocznik jesteś".
Łukasz do Agnieszki "Frytki": "No to co, rżniemy się mała na maksa?".
Karolina: "Jestem zakręcona jak słoik na zimę".
Andrzej: "Wiecie jaki to jest człowiek krótkoskóry? Jak zamknie oczy, to mu się
dupa rozszerza".
Łukasz do Agnieszki: "Umyłaś cipkę?".
Ania: "Mój syn też zbiera Pokemony".
Karolina: "A ma świecące?".
Łukasz mówi jak Agnieszka "Frytka" powinna nakładać maść: "Musisz tak grubo, to
tak ci zaschnie jak sperma na buzi".
Łukasz jest lekko przeziębiony. Agnieszka "Frytka" podaje mu lekarstwo i wodę
pytając: "Ciekawa jestem kiedy ty będziesz tak o mnie dbał".
Łukasz na to: "Jak by na to nie patrzeć, to wczoraj i przedwczoraj trochę
witamin ci dostarczyłem. Można to chyba tak nazwać".
Ania do Łukasza: "Ken, wszystko mi się w tobie jako tako podoba. Nie mam nic do
ciebie. Tylko jedno zastrzeżenie... cholera, malujesz sobie paznokcie".
Łukasz: "To nie lakier, to odżywka, żeby mi się paznokcie nie rozdwajały".
Ania: "Ale ci się świecą!".
Ken pielęgnuje swoje paznokcie, dziewczyny się śmieją. Łukasz odpowiada: "Co ja
poradzę, że lubię być zadbany".
Irek: "Pozdrawiam wszystkich sympatyków białego płynu".
Agnieszka "Frytka" mówi Łukaszowi, że nie chce golić nóg przy nim.
Łukasz: "To już mnie nie kochasz?".
Agnieszka "Frytka" do Łukasza: "Wyrwałeś mi syfa!".
Agnieszka "Zołza": "Z moimi klientami często do burdelu chodzę".
Agnieszka "Zołza" mówi do Arka: "Zakręć wodę".
Arek: "Ale jest mało".
Agnieszka "Zołza": "Jak wejdziemy to się podniesie".
Arek: "A no tak, zapomniałem".
Ken chce pocałować Agnieszkę "Frytkę". Nagle odsuwa się od niej: "Aaa... zębów
nie myłaś".
Frytka mówi do Kena: "Ja na zewnątrz mam bardzo bliskiego przyjaciela, jest
bardzo wyrozumiały.
Reszta mieszkańców: "Oj, musi być baaardzo wyrozumiały!".
Pod prysznicem Ken do stojącej obok Frytki: "Choć się kąpać".
Frytka: "Nie, wstydzę się. Mam okres".
Ken: "A co tam okres, nie będę cię lizał".
Ken pod prysznicem do stojącej obok Frytki: "Ale mi szybko włosy odrastają! Dwa
dni temu się goliłem! To chyba ze stresu!".
Frytka do Łukasza o skrętach z herbaty, jakie wypaliła z Kasią Woźną: "No
wiesz?! Narkotyki? Ja, taka porządna dziewczyna".
Frytka do Barbie: "Ciekawe, czy mamy już swoich idoli".
Łukasz boi się o Pawła, be nie jadł salcesonu ze skórą: "Uważaj! Bez skóry! Bo
ci stanie".
Wojtek do Ani: "Barbie, czy ty jesteś już zdecydowana na mnie- Wojtasa, bo ja
nie mam czasu na pierdoły. Albo w lewo, albo w prawo".
Agnieszka "Fryta": "Moim marzeniem jest zagrać w filmie, ale nie byle jakim".
Frytka do Kena: "Zakochaj się we mnie".
Ken: "Nie mogę tak szybko, daj mi trochę czasu".