Gość: Ola_82
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
08.04.02, 22:41
Jak wiadomo, program Big Brother może być prawdziwą odskocznią do kariery w
świecie show business'u, a zwłaszcza w przemyśle filmowym. Paweł Iwuć, ze swą
pyszną urodą, charyzmą i nieprzeciętnymi uzdolnieniami artystycznymi, wydaje
się kandydatem nr 1 do osiągnięcia sukcesu na srebrnym ekranie. Przypuszczam,
że po niewątpliwym zwycięstwie w BBB, otrzyma On wiele ciekawych propozycji od
najlepszych współczesnych reżyserów. I tu właśnie pojawia się dylemat: czy
Pablo powinien występować w najbardziej głośnych i kasowych filmach
hollywoodzkich - gwarantujących szaloną popularność na całym świecie, czy
jednak wybierać role w ambitnych, niezależnych produkcjach europejskich, lepiej
eksponujących jego wrażliwość i subtelność? Osobiście chętnie zobaczyłabym
remake klasycznego już "Przeminęło z wiatrem" z Pawłem Iwuciem w roli Rhetta
Butlera, obsadzonej uprzednio przez Clarka Gable. A jaka jest Waszym zdaniem
wymarzona rola filmowa dla Pabla?