Dodaj do ulubionych

KEN TO NIE PEDAŁ, WY ZAWISTNE LUDZIKI !

IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 21:45
W wielu postach na forum (nie tylko na tym, na oficjalnym forum BB3 też)
internauci piszą, że Ken to pedał.
Oj, ludzie, ale Wy wszyscy zawistnie jesteście. Ken jest jedną z niewielu
szczerych osob w domu BB, które nie grają i są sobą. Siedzicie sobie przy tych
swoich komputerach i Was zazdrość zżera, że to nie Wy dostaliście się do
programu i piszecie później głupoty (nie tylko zresztą o Łukaszu). Ken nie jest
zły- może i nie szanuje zbytnio kobiet (to wada, zgadza się), ale ogólnie jest
w porządku. I z pewnościa nie jest pedałem, tylko po prostu dba o swój wygląd
(czy tylko kobiety mają do tego prawo?). Wiem coś o tym, pod wieloma względami
jesteśmy podobni: lubimy kobiety (tylko ja je bardziej szanuje niż Keniu),
dobrze wyglądamy, dbamy o siebie, jesteśmy inteligentni, szczerzy i znamy swoją
wartość Wady? OK, jesteśmy trochę zarozumiali, przyznaję się. Ale do %#%$#@, to
wszystko razem nie oznacza, że taka osoba jak Ken czy ja to homoseksualiści.
Szczerze mówiąc, współczuję pedałom (dla mnie to choroba, nie toleruję takich
ludzi), ale jeszcze bardziej współczuje tym zawistnym, pryszczatym,
niedowartościowanym ludzikom, którym nie podoba się to, że Ken jest przystojny
i może mieć każdą kobietę (w przeciwieństwie do przeciętnego, zakomleksionego
internauty, który boi się podejść do dziewczyny). A co do Moniki- Założę się,
że wytrawny playboy (taki jak Keniu czy, nieskromnie powiem, ja :-)) , jeśli
tylko będzie chcial, zdobędzie ją- choć na początku tak mówiła, że go nie chce
poznać i go nie lubi, nawet się nie zorientuje, kiedy będzie nim zafascynowana.
Obserwuj wątek
    • Gość: Harpia Re: KEN TO NIE PEDAŁ, WY ZAWISTNE LUDZIKI ! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 21:49
      Rozumiem, że powyższy post to miała być ironia....
      ;))))))
      • Gość: Metaxa Re: KEN TO NIE PEDAŁ, WY ZAWISTNE LUDZIKI ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.02, 01:35
        Tez mi sie tak wydaje... ;)))) "Ken moze miec kazda kobiete..." swietny
        dowcip! ;)))) Ken moze miec tylko takie szmatlawce jak Frytka, zadna normalna
        kobieta spojrzy na niego tylko po to, zeby wyraziec mu swe politowanie... >:)
    • Gość: pp Re: KEN TO NIE PEDAŁ, WY ZAWISTNE LUDZIKI ! IP: *.tvsat364.lodz.pl 14.04.02, 01:40
      straciles poczucie rzeczywistosci.musisz udac sie do psychologa,pomoze ci
      zaakceptowac siebie.
    • Gość: gonitwa Re: KEN TO NIE PEDAŁ, WY ZAWISTNE LUDZIKI ! IP: *.chello.pl 14.04.02, 02:56
      Gość portalu: Playboy napisał(a):
      > Ken jest jedną z niewielu
      > szczerych osob w domu BB, które nie grają i są sobą.

      **** A czy Ty myślisz, że inni od półtora miesiąca non-stop grają i cały czas
      się kontrolują? Bo ja szczerze wątpię, by to było mozliwe!
      Kenio też jest sobą, nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Ale to tym gorzej
      dla niego - facet taki jak on (choć przyznam, że drugiego takiego egoisty i
      megalomana jeszcze nie spotkałam) miałby u mnie przechlapane juz po pięciu
      minutach rozmowy.

      > Was zazdrość zżera, że to nie Wy dostaliście się do
      > programu

      **** Nigdy nie zgłaszałam się do BB i nie mam w ogóle takiego zamiaru.
      To chyba żart z Twojej strony? :)))

      > ogólnie jest w porządku.

      **** Owszem, być może jest w porządku dla kogoś, kto nie ma własnej osobowości,
      własnych poglądów i wystarcza mu bycie cudzym odbiciem.
      Natomiast ten, kto spodziewa się po tym panu szacunku i normalnego traktowania
      zapewne srodze się zdziwi, gdy niezwłocznie zostanie nazwany "ludzka szmatą".

      > I z pewnościa nie jest pedałem, tylko po prostu dba o swój wygląd

      **** Przychylam sie do tej części Twojej wypowiedzi - Ken raczej nie
      jest "pedałem", choć ja zdecydowanie wolę określenie "gej"...
      To czy ktoś dba o swój wygląd - nawet wtedy, gdy robi to tak pieczołowicie jak
      Ken - nie świadczy bynajmniej o jego orientacji seksualnej.
      Świadczy natomiast o wybujałej miłości własnej i samouwielbieniu. :)))

      > Wiem coś o tym, pod wieloma względami
      > jesteśmy podobni: lubimy kobiety ,
      > dobrze wyglądamy, dbamy o siebie, jesteśmy inteligentni, szczerzy i znamy
      swoją wartość

      **** Gratuluję samooceny; nie zachłyśnij się tylko... :)))
      Może zdziwi Cię wobec tego fakt, że ja np. nieporównanie bardziej niż na Kena,
      wolę patrzeć na Chemika czy Hydro, który - obiektywnie rzecz biorąc - nie jest
      zabójczo przystojny ;))), ale za to nie wygłasza tak nudnych dla otoczenia
      peanów na własna cześć. I potrafi słuchać nie przerywając swojemu rozmówcy
      natarczywą wstawką: "A JA......."
      A poza tym - zupełnie szczerze - Ken zupełnie nie odpowiada mi wizualnie.
      Stwierdziłam to już na samym początku, jeszcze zanim w ogóle zdążył otworzyć
      buzię i wypowiedzieć pierwsze słowa, tak więc moja ocena jego urody nie jest
      skażona późniejszymi spostrzeżeniami na temat jego charakteru. :)

      > Wady?
      > OK, jesteśmy trochę zarozumiali, przyznaję się. Ale do %#%$#@, to
      > wszystko razem nie oznacza, że taka osoba jak Ken czy ja to homoseksualiści.

      **** Jeszcze raz potwierdzam - nie oznacza!

      > Szczerze mówiąc, współczuję pedałom (dla mnie to choroba, nie toleruję takich
      > ludzi),

      **** No i tu sie załamałam. Człowieku! I Ty twierdzisz, że jesteś inteligentny,
      obyty, światowy i wykształcony (w końcu cały czas porównujesz się do Kenia,
      który ma o sobie takie właśnie mniemanie)! Myślę, że w tym momencie nawet on
      bije Cię na głowę światłością umysłu.

      > Ken jest przystojny
      > i może mieć każdą kobietę

      **** A cóż to za bzdurne stwierdzenie, że przystojny facet może mieć każdą
      kobietę? Musisz być jeszcze bardzo młody, czy co? :)))
      Poza tym uważam, że ważniejsze od tego, czy ktoś jest przystojny (no cóż, Ken
      ma chyba wszystko na miejscu...) jest to, czy ma w sobie to "coś".
      Otóż Ken tego "czegoś", co by na mnie akurat działało, nie ma.

      > A co do Moniki- Założę się,
      > że wytrawny playboy (taki jak Keniu czy, nieskromnie powiem, ja :-)) , jeśli
      > tylko będzie chcial, zdobędzie ją

      **** Słuchaj, nawet jeżeli jest tak, jak myślisz (nie chce tu oceniać Moniki,
      bo zupełnie jej nie znam)- czy to rzeczywiście będzie to dla Ciebie taka wielka
      frajda "zdobyć" panienkę, która bardzo lubi seks i po prostu idzie do łóżka z
      każdym, kto jest w miarę przystojny i ma ochotę na to samo co ona?
      Bo według mnie to żaden powód do chwały, ani też zasługa Twojej domniemanej
      męskości.
    • Gość: pimpek mylisz sie w paru kwestiach IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.02, 08:12
      Po pierwsze ze moze mic kazda.
      atakowal do Barbie a jak go splawila to zeby sie pocieszac nazwal ja prymitywem.
      A bardzo mu ciekla na nia slina ( na samym poczatku po wejsciu o niej mowil.
      Po drugie moglby miec kazda.
      gdyby nie byl taki glupi i nie zucal sie po byle barachlo co nogi rozszerza -
      to mu zamyka dostep do tych najlepszych - (te najlepsze tego nie lubia) i tylko
      druga liga kobiet mu przez glupote zostaje - jego byla dziewczyna (pokazywali w
      tv) to tez nic specjalnego.
      Po trzecie jesli idzie o zakompleksionych internautow z pryszczami to jako
      zonnaty facet ciagle zmieniajacy kochanki tez mam zdanie takie o kenie-
      porprostu jest glupi i przez glupote nie wykozysta tych warunkow jakie posiada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka