Gość: Playboy
IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl
13.04.02, 21:45
W wielu postach na forum (nie tylko na tym, na oficjalnym forum BB3 też)
internauci piszą, że Ken to pedał.
Oj, ludzie, ale Wy wszyscy zawistnie jesteście. Ken jest jedną z niewielu
szczerych osob w domu BB, które nie grają i są sobą. Siedzicie sobie przy tych
swoich komputerach i Was zazdrość zżera, że to nie Wy dostaliście się do
programu i piszecie później głupoty (nie tylko zresztą o Łukaszu). Ken nie jest
zły- może i nie szanuje zbytnio kobiet (to wada, zgadza się), ale ogólnie jest
w porządku. I z pewnościa nie jest pedałem, tylko po prostu dba o swój wygląd
(czy tylko kobiety mają do tego prawo?). Wiem coś o tym, pod wieloma względami
jesteśmy podobni: lubimy kobiety (tylko ja je bardziej szanuje niż Keniu),
dobrze wyglądamy, dbamy o siebie, jesteśmy inteligentni, szczerzy i znamy swoją
wartość Wady? OK, jesteśmy trochę zarozumiali, przyznaję się. Ale do %#%$#@, to
wszystko razem nie oznacza, że taka osoba jak Ken czy ja to homoseksualiści.
Szczerze mówiąc, współczuję pedałom (dla mnie to choroba, nie toleruję takich
ludzi), ale jeszcze bardziej współczuje tym zawistnym, pryszczatym,
niedowartościowanym ludzikom, którym nie podoba się to, że Ken jest przystojny
i może mieć każdą kobietę (w przeciwieństwie do przeciętnego, zakomleksionego
internauty, który boi się podejść do dziewczyny). A co do Moniki- Założę się,
że wytrawny playboy (taki jak Keniu czy, nieskromnie powiem, ja :-)) , jeśli
tylko będzie chcial, zdobędzie ją- choć na początku tak mówiła, że go nie chce
poznać i go nie lubi, nawet się nie zorientuje, kiedy będzie nim zafascynowana.