Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2018 - 6 (vol. 92)

    • grek.grek 20:00 Kultura "M - Morderca" 13.06.18, 10:47
      "To taki film, który się pamięta.

      Wybitna rola Petera Lorre, wspaniałe zdjęcia i w ogóle klimat tej historii.
      Bohater, w końcu morderca, z czasem zaczyna budzić nasze współczucie, ścigany przez żądny krwi tłum.

      Klasyk !!!"

      tak zapowiadała film Siostra, w przedzień premiery.

      Jak zawsze : wszystko się zgadza ! Jest dokładnie tak, jak Siostra pisała.

      oglądaliśmy, omawialiśmy, a dziś powtórka i można spróbować ponownie, można też obejrzeć po raz pierwszy, do czego można tylko gorąco namawiać i zachęcać ! :]

      Lang wrzuca tutaj sceny z kina niemego, mimo ze to już film dźwiękowy, wspaniale pokazuje narastajacą w społeczeństwie psychozę strachu, opisuje metodologię prowadzenia śledztwa przez policję, wybitne są sceny obławy i pościgu za zabójcą oraz niesamowita długa sekwencja kończąca film : proces trybunału ludowego i poruszające wyznanie mordercy, który odkrywa swoją duszę przed światem, na co uwagę zwróciła Mała Ciekawostka.

      "M jak Morderca" sąsiadował wówczas w ramówce z "BItwą o Algier", jeśli Kultura powtarza "za porządkiem", to może niebawem zobaczymy, ponownie, także i tamten film ?

      swoją drogą, teraz, w czasie mundialu, miło by było,gdyby Kultura tak całkiem pola nie oddawała, a przeciwnie : stworzyła zajmującą ofertę dla widzów, którzy niekoniecznie będą z zapartym tchem śledzić mecze Tunezja-Kostaryka czy Iran-Ekwador ;]

      dobra jest to okazja do pokazania filmów starszych, niszowych, nie zawsze wstawianych do ramówki w tzw. sezonie.

      premierować" może również po sezonie :]


      • mala_ciekawostka Re: 20:00 Kultura "M - Morderca" 13.06.18, 16:58
        Też widziałam w ramówce:) Fajnie, że znowu zdecydowali się na emisję:)!

        Masz rację, Kultura mogłaby się postarać o jakieś ciekawe emisje - choć pewnie w okresie wakacyjnym może być z tym ciężko.
        • grek.grek Re: 20:00 Kultura "M - Morderca" 14.06.18, 09:22
          zdecydowanie tak ! :]

          oglądałem w nocy - świetny, niezwykle atmosferyczny film.

          otóż to, w okresie wakacyjnym telewizje mają tendencje do powtarzania filmów. Ale... kto wie, może własnie wtedy zjawią się premiery filmów starszych, z archiwum wydobytych, albo powtórki... ale filmów wybitnych ? :]


          • mala_ciekawostka Re: 20:00 Kultura "M - Morderca" 14.06.18, 16:21
            Może tak będzie:)
            • grek.grek Re: 20:00 Kultura "M - Morderca" 15.06.18, 09:26
              podczas mundialu inne stacje, nie tylko te komercyjne, ale i kanały TVP, powinny stanąć na uszach, żeby zapewnić konkurencyjną ofertę dla widza. przynajmniej teoretycznie tak powinno być ;]

              zatem, miejmy nadzieję, Mała Ciekawostko :]
              • mala_ciekawostka Re: 20:00 Kultura "M - Morderca" 15.06.18, 17:10
                Właśnie:)
                • grek.grek Re: 20:00 Kultura "M - Morderca" 16.06.18, 09:30
                  yes :]

                  zobaczymy, czy złapią ten pomysł, który im - zupełnie bezinteresownie - podrzucamy ;]
                  • mala_ciekawostka Re: 20:00 Kultura "M - Morderca" 16.06.18, 11:38
                    :)
    • grek.grek 22:20 Kultura "Nienasyceni" - premiera 13.06.18, 10:55
      premiera !

      brawo, Kultura ! film zebrał sporo dobrych recenzji, najpierw w Wenecji, a potem kiedy wchodził do kin.

      tytuł oficjalny "A Bigger splash".

      reżyserem jest Luca Guadagino, który zyskuje sporą renomę, w głównych rolach : Tilda Swinton, Ralph Fiennes, a historia - jak wynika z opisu - ma kameralny charakter : dzieje się na włoskiej wyspie, gdzie urlop spędza wokalistka rockowa Marianne [to rola Swinton] ze swoim mężem/narzeczonym/partnerem.

      odwiedza ich znienacka jej były mąz/narzeczony/partner [tutaj Fiennes] wraz z córką.

      No i ten kwartet wchodzi w relacje interpresonalne, rozgrywa się w jego obrębie psychodrama z elementami erotyki.

      zdjęcia Yoricka Le Saux, autora "Jestem miłością" czy "Sils Maria", filmów niezwykle fotogenicznych. No i akcja na włoskiej wyspie. z góry można założyć, ze wizualnie będzie to film prima sort.

      zaskakująca i jakże korzystna premiera :] oglądamy, mam nadzieję ? :]
      • grek.grek "Nienasyceni" - o filmie po filmie 1/2 14.06.18, 10:40
        czy oglądaliście, Czcigodni ?

        Niezwykle estetyczne kino, wg mnie. Co do fabuły, cóż : pytanie główne dotyczyć może wymowy puenty.

        Punkt wyjścia zgodny jest z opisem ;]

        Rockowa wokalistka Marianne Lane odpoczywa na pięknej wyspie sycylijskiej, z partnerem Paulem. Kąpią się, chodzą i opalają nago, jakiś seks, meleksem jeżdzą po wyspiarskich zakątkach.

        Marianne nie mówi, stara się nie odzywać nawet szeptem, bo poddała się operacji strun głosowych i własnie przechodzi rehabilitację przed serią koncertów jakie ją czekają.

        Niespodziewanie dzwoni Harry, producent muzyczny płyt Marianne, ale i jej eks partner życiowy. Zapowiada swoje przybycie, juz ląduje samolot. Marianne i Paul nie wydają się tym faktem uszczęsliwieni, ale odbierają go z lotniska i witają się serdecznie.

        Harry nie jest sam. Przywiózł ze sobą Penelope, córkę znalezioną przed rokiem. Ma ona 17 lat.

        Harry czuje się tutaj jak u siebie, zna włoski, zna wyspę, zapewne nie raz bywali tutaj kiedyś, z Marianne. Jadą przez bezdroża i szosy serpentynami zaplecione między zieleń wszechobecną, słońce świeci, morze jest niebieskie. Piękne obrazki filmowe.

        Zaglądają do jakieś restauracyjki ukrytej między kamienistymi pagórkami. Właściciel mówi, że wszystkie stoliki zajęte, ale znajduje się wśród gości mężćzyzna, który ze wzruszeniem rozpoznaje Marianne i oddaje im swój stolik. Przy okazji Harry spotyka znajomych.

        Od słowa do słowa, Harry powiada, ze hotele pozajmowane, nie mają się gdzie zatrzymać... więc Paul i Marianne zapraszają ich do swojej willi., Typowej w sródziemnomorskim guście : ogród, kamienne chodniki, duże tarasy i pokoje, żadnych płotów i basen w centralnym punkcie posesji ;]

        Harry od razu rzuca się do tego basenu. I to on tutaj zaczyna brylować : jest ekstrawertykiem z sugestią ADHD wieku średniego ;] Gotuje, tańczy, spiewa, podskakuje, robi miny, wygłupia się, popisuje, wybiera płyty i nastawia je, człowiek-orkiestra. 10 minutowa sekwencja pląsów Ralpha Fiennesa do jakiegoś kawałka Stonesów, to kwintensencja osobowości tego bohatera.

        Paul i Marianne patrzą ostrożnie po sobie, nie wiedzą co z tym fantem począć, ale przede wszystkim : nie wiedzą, co sami myślą o Harrym.

        To Harry ich sobie przedstawił. Związek jego i Marianne był właściwie skończony. Harry romansował na prawo i lewo, udzielał się nawet w jakimś klubie dla swingersów, zawsze był libertynem. Marianne zawdzięcza mu, z tego co pokazują retrospekcje, romans z narkotykami.

        I zdaje się, ze to właśnie związek z opanowanym i zachowawczym Paulem, fotografem i dokumentalistą z zawodu, pomógł jej odzyskać równowagę w życiu.

        czy jednak nie pozostały w niej jakieś uczucia do Harry'ego ? Dlatego Paul nie jest zadowolony z jego wizyty, głównie milczy, obserwuje z boku i co najwyżej uśmiecha się zdawkowo.

        Co czuje Marianne , bo wygląda na to, ze najpierw jest nieco zirytowana, ale ilekroć Harry pląsa, śpiewa lub zagaduje - Marianne przyłącza się, śmieje i daje się porwać jego dionizyjskim akcjom.

        Penelope jest zupełną enigmą. Młoda, ładna, właściwie nie wiadomo skąd. Córka Harry'ego z luźnego romansu. Ona go znalazła, czy on ją... teraz nie ma to już większego znaczenia.

        Ważniejsze jest to, ze wygląda na to, iż Harry przywiózł ja na wyspę, by... uwiodła Paula.

        Yes, Harry ma plan. Tworzy kontrast między swoją frenezją, a spokojem Paula, bo wierzy że Marianne już ma dośc tego spokoju i trzeba jej znów frenezji.

        Na osobności Harry zaczyna zagadywać Paula, przypomina mu przeszłość, w której Paul miał depresję, wpadł w alkoholizm i był bliski skutecznego popełnienia samobójstwa. TO znajomośc z Marianne uratowała go i nadała jego życiu nową jakość. Jesli więć Paul czegoś się boi z okazji przyjazdu Harry'ego, to właśnie tego, że zabierze mu Marianne, czego skutki mogą być nieprzewidywalne.

        Paul zagaduje go, sugeruje że powinien więcej czasu poswięcać pracy, przypomina mu mimochodem przykrości z przeszłości, aż Paul w którymś momencie każe mu się zamknąć.

        Penelope jest atrakcyjna, ubiera się jak to latem, kręci się wokół Paula, który ją interesuje. A Paul ją zbywa. Harry nie napisał dla niej planu, ale od początku ma nadzieję, że jej się uda. To by mu pomogło w powrocie do Marianne. Bo to właśnie jest clue programu : Harry chce do niej wrócić, ale wie, ze ona naprawdę kocha Paula i jest jej z nim dobrze.

        I to on był niejako ojcem chrzestnym tego związku. Może to mu najbardziej przeszkadza. świetne jest, że te motywacje i odczucia Harry'ego przekazane są gdzieś pomiędzy jego nieustannie uśmiechniętym i pokazowo radosnym i przyjaznym wszystkim sposobem bycia.

        Do willi Harry zaprasza znajomą Włoszkę z córką, ma większe audytorium do swoich wygibasów. A młoda Włoszka, zapatrzona w niego, jest kolejnym elementem gry. Marianne ma to widzieć, żeby w jej oczach Harry stawał się coraz lepszy i godny pożądania, na tle wycofanego Paula.

        Harry chętnie porywa Marianne, a to na jakiś festiwal, połączony z procesją religijną,w miasteczku, albo na zakupy. W bistro nastawia karaoke i ostatecznie lokal jest pełen ludzi, którzy świetnie się bawią, a Harry bryluje pomiędzy nimi, śpiewając, tańcząc i błyskając zębami. A śpiewa dla Marianne, jakiś pościelowy rock-kawałek.

        POtem dołączają tam Paul i Penelope, która odśpiewuje z ojcem "Unforgetable", a on zachowuje się wobec niej jakby pełniła rolę raczej kandydatki na kochankę, a nie córki, co za chwilę z dumą ogłasza zgromadzonym.

        cdn
        • grek.grek "Nienasyceni" - o filmie po filmie 2/2 14.06.18, 11:04
          MOzna odnieśc wrażenie, że Harry aranżuje rozmaite sytuacje. Oto wypadło mu auto z szosy i prosi Paula o pomoc, zamiast służb drogowych. Ofk, nie udaje im się ręcznie zepchnąć go ze skałek, ale jest okazja żeby przejechać się razem autem Paula, przy okazji Harry może mu sączyć do ucha swoje teksty : popracuj więcej nad swoją karierą, pamiętaj co ci się stało kiedyś itd. Tak jakby chciał go odsunąc od Marianne i pogorszyć mu nastrój, ot np. zmusić do przykrych wspomnień i sięgnięcia znów po alkohol, co mogłoby dla Paula mieć fatalne następstwa.

          I Harry wie, co robi. Kiedy wracają do domu, Harry przybiega do kobiet i skacze do basenu, a Paul moknie samotnie w ciemności pod prysznicem, jakby właśnie stoczył potyczkę z sobą samym.

          Harry nie ukrywa przed Paulem : "Błąd zrobiłem rozstając się z Marianne", a Marianne mówi : "Błędem było że poznałem cię z Paulem, on nie jest dla ciebie dobrą partią", na co Marianne reaguje "Jestem szczęsliwa, przeszkadza ci to ? Paul uratował mi zycie". Obejmują się ze zrozumieniem, ale Harry z trudem znosi to wyznanie.

          Penelope ciągle próbuje zwrócić na siebie uwagę Paula, aż wreszcie wyciąga go na długi spacer po wyspie, mimo że kilka razy Paul próbuje namówić ją, zeby sama poszła i dała mu popracować w spokoju. W pewnym zakątku spotykają kilku imigrantów, którzy - jak wieśc niosą komunikaty radiowe - przypływają tutaj licznie. Gdyby nie obecnośc Paula, róznie mogłoby się dla Penelope skończyć to spotkanie.

          A ptem Penelope rozbiera się do naga i opala się na kamieniach. Paul nie wie, jak zareagować, więc na wszelki wypadek nic nie robi. Jej intencje są jasne, ale on się trzyma dzielnie, chociaż...

          W tym czasie Harry i Marianne robią zakupy w mieście. Marianne zwraca mu uwagę, ze dziwnie się zachowuje wobec córki, jakby ją chciał do łózka zaciągnąć. Harry zaprzecza tym sugestiom, ale nie zaprzecza że córkę ma za atrakcyjną i nawet fantazje mu się zdarzają. Nic poza tym.

          Odwiedzają włoskich przyjaciół Harry'ego, jakaś pani gotuje miejscowy specjał, a oni się nim zajadają. Przez żołądek do serca ? Do domu jadą przy zachodzie słońca serpentyną szosy między drzewami i krzewami. Muzyka skrzypcowa :]

          Marianne i Harry wracają z miasta, kiedy jest ciemno. Paula i Peneloope nie ma. Prawie dochodzi do seksu między nimi, ale w ostatnim momencie Marianne rezygnuje, a Harry rzuca "Nie powinniśmy się więcej widywać". Czyżby uznał porażkę ?

          Kiedy Penelope i Paul wracają są ożywieni. Czy i między nimi coś zaszło ? Tego nie wiemy, ale przy wieczornej kolacji odbywa sie gra nerwowych półspjrzeń, półsłówek i pantomima, w której jednak celują Harry i Marianne, a Penelope coś podejrzewa, ale zachowuje dyskrecję.

          I to Penelope dwuznacznie obejmuje Harry'ego, idąc do pokoju na noc. On zostaje, a ona podtrzymuje skojarzenia Marianne, świadoma co tu się dzieje czy nie ? Penelope z nią gra ? W co ?

          Harry zagląda do córki tylko po to, by zapowiedzieć, że rano wyjeżdzają. W tym czasie Paul rzuca do Marianne : "Mam go dosyć, a ty nie ?".

          Nocą Harry pluska się w basenie, obserwuje go Paul. Po co tam przyszedł ? Tam czy owak, Harry informuje go, ze rano wyjeżdza. Znienacka wybuchają obaj, pytając siebie nawzajem : "Spałeś z Marianne ? - A ty z Penelope ?". Odpowiedzi nie padają, ale za to do głosu dochodzą skumulowane fryustracje i najpierw Harry policzkuje Paula, potem Paul jego i zaczynają walczyć w basenie.

          Paul jest silniejszy i puszczają mu nerwy. Finał jest taki, że topi Harry'ego na śmierć. Zostawia jego zwłoki w basenie i zszokowany wraca do pokoju, gdzie śpi Marianne.

          Kamera unosi się i z wysokości patrzy na prostokąt basenu.

          Rano trupa odkrywa włoska gosposia. Budzi Marianne, która robi lament i panikę. Lecz pierwszym widokiem po przebudzeniu jest zadrapanie na biodrze Paula. Skąd się tam wzięło ?

          Penelope przyglada sie wszystkiemu bez emocji, Paul stara się pocieszyć Marianne.

          cdn



          • grek.grek "Nienasyceni" - o filmie po filmie 3/3 14.06.18, 11:42
            Za godzinę już jest policja, zabezpiecza teren taśmami, wypompowuje wodę z basenu, a komisarz kręci się po willi. Próbuje wstępnie przesłuchać domowników, ale gosposia nie jest dobrą tłumaczką. Prosi więc, by stawili się po południu w komisariacie, a on do tego czasu załatwi fachowego tłumacza.

            Tam też się dzieje. Najpierw pytania dostaje Paul. W poczekalni Marianne pyta Penelope, czy widziała zadarpania u Paula. Dziewczyna odpowiada, ze "tak, na biodrze". Jak mogła widzieć ? Dała mu alibi świadomie ?

            Komisarz informuje Marianne, ze według badań piasek w basenie wzburzył się na tyle mocno, że powstaje sugestia, ze odbyło się w nim coś na kształt zapasów, musiały tam być dwie osoby co najmniej. Nie jest to oskarżenie, ale...

            Marianne powiada, ze na posesję można wejśc z zewnątrz, więc... mozę któryś z imigrantów [mowa o nich w tle] wdarł się i utopił Harry'ego ? Jest to sugestia niegodna, co zresztą komisarz mówi swojemu asystentowi, ale po włosku, więc Marianne tego nie rozumie.

            Ostatecznie policja zezwaal na wyjazd Penelope, za pokwitowaniem matki. Dziewczyna ma 17 lat, więc potrzebuje takiej parafki. Tutaj sprostowanie : kiedy przyjechała na wyspę, powiedziała że ma 22 lata. Okłamała Marianne i Paula. Po co ? Żeby łatwiej go uwieść ? Żeby zrobić jej przykrość ? Ale dlaczego ? Z powodu ojca ? Trudno odgadnąć jej intencje. Na dodatek, przy przesłuchaniach, wychodzi na jaw, ze dobrze zna włoski. Nie zdradziła się z tym nigdy.

            Paul półsłówkami wyznaje Marianne, ża to on utopił Harry'ego. Marianne czuła że tak się stało, nie ma mu tego za złe, nie robi afery, obejmuje go mocno. Paul płacze z żalu. Afektacja, moment słabości, seria prowokacji - i wydarzyła się tragedia.

            Paul i Marianne odwożą Penelope na lotnisko [scena w deszczu, jazda po szosie z białych płyt, wzdłuż wysokiego płotu, a nieb jasnoszare]. I mamy dwie retrospekcje.

            Ostatnie spotkanie Harry'ego i Marianne przed laty, kiedy się rozstali. Jej garderoba. Przed koncertem. On próbuje ją objąć, ona się wymyka i rzuca "Nasz związek jest skończony. Nie załamuj się".

            I to samo mówi Penelope rozgoryczonej Marianne, która zarzuca jej, że nie zrobiła nic, by pomóc w porozumieniu się między nimi, a Paulem, a takzę policją - "Nie załamuj się", powiada Penelope. I za to dostaje w twarz, na co reaguje uśmiechem. Marianne zaraz tego żałuje, ale już nie da się odwrócić zdarzeń.

            Penelope wsiada do samolotu i dopiero tam płacze rzewnymi łzami. W tym czasie służby lotniska pakują do luku bagażowego trumnę ze zwłokami Harry'ego.

            Marianne i Paul wracają w deszczu. Słyszą za sobą nagle jakąs syrenę. Policja. Mężczyzna wybiega z auta w ich kierunku. Oni truchleją. Czyżby postawiono już komuś zarzuty morderstwa ? czyżby śledztwo coś już wykazało ? Czy Paul zostanie aresztowany ?

            Ale oto... tym policjantem okazuje się ten mężćzyzna z restauracji, który wtedy poznał Marianne i ustąpił im stolik. Jej fan.

            Teraz prosi o podpis na płycie muzycznej, komplementuje ją, zachwala, dziękuje i kłania się, jest dumny że spotkał swoją ulubioną wokalistkę. Marianne używa podanego jej flamastra, deszcz rozmywa litery, pozostają tylko jakieś zacieki, nie jest to klasyczny autograf. Ale jegomośc jest uszczęsliwony.

            Marianne wraca do auta. Oddychaja z ulgą. Paul zdobywa się na uśmiech wypuszczając powietrze z emocji. Marianne też. Scena filmowana przez szybę zalewaną deszczem.

            Koniec.

            A piosenka na finał całkiem żywa, no i napisy jak z kina romansowej obyczajówki z lat 70-tych. A przecież był trup i dramat. Ciekawe potraktowany temat.

            świetna rola Ralpha Fiennesa, który ma tutaj pełne pole do popisu. Harry irytuje i wciąga jednocześnie, a pod tą całą otoczką dionozyjskiej radości życia okazuje się być sfrustrowanym facetem, którego stać na tekst "Dałem ci ją", który wygłasza do Paula a'propos Marianne. Teraz chciałby "wziąć sobie ją z powrotem", ale odkrywa, ze para, którą sobie przedstawił i ku sobie pchnął, naprawdę jest sobie bliska i nie do naruszenia. Zrobił błąd wteddy czy robi błąd teraz ? A może ani wtedy, ani teraz. Tak po prostu wyszło, podobnie jak z jego zabójstwem.

            Tilda Swinton głównie szepcze, albo gra mimiką, bo jej bohaterka nie może mówić.

            Mattias Schoenaerts świetnie wykorzytuje swoje warunki, lekko kanciastego good guy, natomiast Dakota Johnson epatuje erotyzmem [zresztą, trudno ukryć, że Tilda Swinton również].

            Nagośc jest tutaj wszechobecna, także mężczyźni sie z nią obnoszą, oraz atrakcyjna młoda Włoszka. I jest to nagośc oczywiście po dietach, treningach, solennie do filmu przysposobiona, jak można mniemać ;]

            Jednocześnie, Penelope jest koniec końców najciekawszą postacią, bo nie wiadomo ile wie, co wie, na ile zna przeszłośc, czy widzi grę jaką toczą inni i na ile sie do niej przyłącza i po czyjej stronie [czy chroni Paula ? czy widziała zabójstwo w basenie ? Czy sugestią jest tutaj ujęcie, w którym ogląda czynności policyjnne przeprowadzene nad basenem - siedząc wysoko u góry na kamieniu ? skąd wiedziałaby o tym zranieniu Paula ?]. Co ona tu tak naprawdę robi ? Kim jest ?

            Na te wszystkie pytania odpowiedzi są niejasne i niepełne, co czyni film dodatkowo intrygującym.

            wyspiarskie lato pięknie jest filmowane przez Yoricka Le Saux. Idealne krajobrazy, świetne miejscówki, ale i pomysłowe aranżacje bardziej kameralnych scen, zwłaszcza w [pół]ciemnościach.

            Sporo elementów naturalistycznych : a to wąż na tarasie, a to jaszczurka spadająca na stół podczas nocnej kolacji, a to wypatroszone do obiadu ryby. Kamera akcentuje te momenty, może po to by podkreslić charakter całej relacji między bohaterami, a może po to by dodać coś do klimatu miejsca, w którym się wszystko to odbywa i które z pewnoscią ma wpływ na instynkty bohaterów ?

            dobry film.

            reżyser Guadagino wykonał swoje zadanie w 100 % :"] film estetyczny, muzyka z kina retro, w ogole cała historia nawiązuje do romansów i dramatów erotyzujących sprzed 30 lat, na dodatek główni bohaterowie wychowali sie w wyzwolonych obyczajowo latach 50-tych i wcale nie zmienili sie zbytnio od tamtego czasu. Mozę stąd to specyficzne liternictwo takze ? I ilustrowanie scen po-zabójstwie albo po finałowej sugestii, ze zbrodnia pozostanie nieukarana melodiami całkiem lekkiego rock'n rolla ?


            • grek.grek Re: "Nienasyceni" - o filmie po filmie 3/3 14.06.18, 11:43
              jeszcze tylko trailer :

              www.youtube.com/watch?v=3zC13ekq1Sk
    • grek.grek wspomnieniowo : "Dziecko Rosemary" 13.06.18, 10:57
      50 lat minęło... :]

      kultura.onet.pl/film/wywiady-i-artykuly/samotna-nad-czarna-kolyska-50-lat-dziecka-rosemary/k5dwe4c
      • mala_ciekawostka Re: wspomnieniowo : "Dziecko Rosemary" 13.06.18, 16:54
        Dzięki za link:)
        • grek.grek Re: wspomnieniowo : "Dziecko Rosemary" 14.06.18, 09:20
          miło mi :]

          interesujący artykuł, prawda ?
          sporo faktów i anegdot z tzw backstage :]
          • mala_ciekawostka Re: wspomnieniowo : "Dziecko Rosemary" 14.06.18, 16:23
            Bardzo interesujący:)!
            Tak jest, dużo ciekawostek ( nomen omen;) ) mogliśmy poznać:)
            • grek.grek Re: wspomnieniowo : "Dziecko Rosemary" 15.06.18, 09:28
              cieszę się :]

              :]]]
              • mala_ciekawostka Re: wspomnieniowo : "Dziecko Rosemary" 15.06.18, 17:10
                :)
                • grek.grek Re: wspomnieniowo : "Dziecko Rosemary" 16.06.18, 09:29
                  :]
    • grek.grek mundialeiro rusza dziś ! 14.06.18, 09:26
      jak napisała Mania : święto czas zacząć ! :]

      o 16:00 studio, zapewne razem z ceremonią otwarcia.
      o 16:45 mecz otwarcia Rosja - Arabia Saudyjska.

      mundial !

      niech się stanie Futbol ! ;]


      • grek.grek Re: mundialeiro rusza dziś ! 15.06.18, 09:29
        no to... 5 do 0 na początek :]

        dla Rosji.

        a ponoć mecze otwarcia to na remis, albo skromne 1-0, nikt nie ryzykuje... a tu - proszę, od razu worek goli ;]
    • grek.grek 20:00 Kultura "Marzenia o karierze" 14.06.18, 09:35
      Kultura w niezłej formie, powtórkowej, ale to dobra powtórka :]

      przedniej jakości komedia z 1941 roku, "urocze, ciepłe kino na poprawę nawet kiepskiego nastroju", jak recenzowała Siostra.

      oczywiście, na pierwszym planie sam mistrz taneczny Fred Astaire, a towarzyszy mu nie kto inny, a Rita Hayworth.

      pod popisy sceniczne podłożona jest fabuła komiczna, w której pewien impresario rewiowy próbuje przekonać żonę, że nie ma romansu z tancerką i zleca własnemu choreografowi misję udawania jej narzeczonego na wspólnej kolacji.

      wszystko by było w porządku, gdyby nie fakt, że dziewczyna ma chłopaka, a on się musi wkrótce dowiedzieć o całej hecy.

      zabawne, czarno-białe, w starym dobrym, guście :]
    • grek.grek 21:55 Stopklatka "Wilk" 14.06.18, 09:44
      pewien pan pracuje w oficynie wydawniczej w Nowym Jorku. Nie wiedzie mu się : w pracy jest mało wydajny, nie umie zapobiec romansowi i zwolnieniu z pracy żony, forma fizyczna też pozostawia sporo do życzenia...

      sytuacja odmienia się, kiedy nocą zdarza mi się dziwny wypadek : samochodem potrąca wilka, ale zwierzę nie dośc, ze żyje, to jeszcze gryzie.

      I po takim ugryzieniu nagle bohater zaczyna czuć, że wstępuje w niego nowe życie : sukcesy, romans, agresywna postawa zdobywcy.

      Oczywiście ma ona swoją cenę, czyli powoduje utratę świadomości, przez co jegomośc nie ma pojęcia, co się z nim dzieje po nocach i gdzie się włóczy, skoro rano ma podarte ubrania i brudny jest jak nieboskie stworzenie. Zaczyna prowadzić prywatne śledztwo, próbując zdiagnozować swoje położenie.

      historia stara jak świat, od kiedy kino wymyśliło wilkołaka, czy raczej zaadaptowało go z ludowych legend, spomiędzy krasnoludków i innych wynalazków masowej wyobraźni ;]

      Jack Nicholson wiarygodny w obu "wcieleniach", MIchelle Pfeiffer... jak zawsze :]

      reżyseria Mike Nichols.

      dobra konfekcja z lat 90-tych :]

    • grek.grek 22:30 TVN7 "Gliniarz z Beverly Hills" 14.06.18, 09:50

      tym razem krótko : wspaniała komedia - trzeba obejrzeć ! ;]

      świetna, przebojowa, energetyczna muzyka z Motown, niezawodny Eddie Murphy vel Axel Foley, który tupetem i urokiem osobistym obdzielić może kilkunastu bohaterów głównych mniej udanych filmów; mnóstwo kapitalnych sytuacji komediowych opartych na geście i kontekście, wreszcie zabawna konfrontacja gliniarza z robotniczego, przemysłowego Detroit z blichtrem słonecznego LOs Angeles, przy czym to ten gliniarz okazuje się być kulturowo idealnie pasującym do LA, a nie mieszkającym tam ludzie, zazwyczaj trochę sztywni i proceduralni, co najwyżej lepiej [lub bardziej awangardowo] ubrani ;].

      A wszystko to na tle intrygi kryminalnej, w którą zamieszane są grube ryby stolicy szołbiznesu, choć sprawa nie zahacza nawet o Hollywood ;]

      wspaniała zabawa filmowa :]
      • grek.grek 22:30 TVN ! "Gliniarz z Beverly Hills" 14.06.18, 09:55
        tym razem "Gliniarz..." w TVN, bez "7" ;]
    • grek.grek 23:30 TVP2 "Huzar" 14.06.18, 09:54
      ekranizacja powieści "Huzar na dachu", czyli historyczne kino na tle XIX wieku, z 1995 roku :]

      Juliette Binoche i Olivier Martinez w głównych rolach romansu, reżyseria Jean Pierre Rappeneau.

      ciekawa propozycja !


    • grek.grek 22:35 Super Polsat "Wielki Szu" 14.06.18, 10:03
      ależ świetnie !

      historia zmęczonego życiem i "profesją" karcianego oszusta, którego elegancja, postawa i monologi filozoficzne oraz zabójcza skuteczność i estyma przyciągają jak ogień cmę młodego taksówkarza pasjonującego się pokerem.

      portret czasów gierkowskiej odwilży, pełno tutaj dolarów w portfelach, samochodów zachodnich w garażach, hotelowego liberalizmu obyczajów, powiewu skromnego luksusu, którego nie nabywa się w drodze socjalistycznego znoju, ale kombinatoryki stosowanej.

      wreszcie sam hazard, dośc naiwnie przedstawiony, daleki od realizmu samych karcianych układów i sztuczek, ale za to atrakcyjnie wygląda to na ekranie.

      ikoniczna muzyka Andrzeja Korzyńskiego, role Jana Nowickiego i Andrzeja Pieczyńskiego, po prostu : kult ;]

      na szczęście nikt nie wpadł na to, zeby nakręcić sequel , albo raczej prequel, biorąc pod uwagę wymowę finału. Były podchody, ale nie wyszło. Jak dobrze ! :]]
    • grek.grek Mundial 2018 - dzień 2 15.06.18, 09:34
      13:30 TVP1 : Egipt - Urugwaj

      16:35 TVP2 : Maroko - Iran

      19:40 TVP1 : Hiszpania - Portugalia


      jak obstawiacie, Czcigodni ? :]

      wg mnie :

      Urugwaj wygra 2-0
      Maroko wygra 2-1
      a Hiszpania i Portugalia zremisują 1-1
      ;]


      • grek.grek Re: Mundial 2018 - dzień 2 16.06.18, 09:31
        I jak Wam poszło ? :]

        Urugwaj 1-0, Iran 1-0, Hiszpania-Portugalia 3-3 ;]
        • maniaczytania Re: Mundial 2018 - dzień 2 16.06.18, 09:35
          mnie się udało trafić z wynikiem Urugwaju :) Na drugi mecz obstawiałam remis, a potem 2:1 dla Portugalii.

          Bardzo ciekawy był ten ostatni mecz, tyle się działo! Jedna bramka Hiszpanii nie powinna być uznana, mam nadzieję, że sędzia zakończy mundial na fazie grupowej. No i brawo jak zwykle - Hiszpanii udało się jedynie zremisować z Cristiano Ronaldo :)
          • grek.grek Re: Mundial 2018 - dzień 2 16.06.18, 09:58
            brawo, Mała Ciekawostko :]

            za trafienie wyniku są 3 punkty :]]

            mnie sie udało wytypować same kierunki wyników, czyli po 1 punkcie ;]]

            o yes, masz rację, widziałem częśc drugiej połowy meczu Hiszpanii. Trzeba im przyznać, ze te 2 gole zdobyli w try miga i prowadzili, no ale... właśnie :"]
            • maniaczytania Re: Mundial 2018 - dzień 2 16.06.18, 11:36
              w sumie po 4 meczach mam 4 punkty ;) , czyli mamy tyle samo :)
              • grek.grek Re: Mundial 2018 - dzień 2 16.06.18, 15:01
                dzięki :]

                to jedyny moment, kiedy remisuję z Tobą, potem mnie zdystansujesz o całe kilometry :]

                czy ja kiedykolwiek jakikolwiek wynik trafiłem ? próbuję sobie przypomnieć, ale efekty są takie, że co sobie przypomnę, to od razu chcę zapomnieć ;]]
          • grek.grek Re: Mundial 2018 - dzień 2 16.06.18, 10:02
            brawo, MANIU ! :]]

            brawo, MANIU :]

            przepraszam, z rozpędu odpowiedziałem Małej Ciekawostce :]

            przepraszam za nieuważność ! :]
            • maniaczytania Re: Mundial 2018 - dzień 2 16.06.18, 11:36
              :) Pozdrawiamy Małą Ciekawostkę i zachęcamy do typowania :)

              Innych zresztą też :)
              • mala_ciekawostka Re: Mundial 2018 - dzień 2 16.06.18, 11:41
                Dziękuję za pozdrowienia:))

                Po takiej zachęcie zacznę typować;)
                • maniaczytania Re: Mundial 2018 - dzień 2 16.06.18, 11:51
                  :)
              • grek.grek Re: Mundial 2018 - dzień 2 16.06.18, 15:02
                tak jest, Maniu !

                z całego serca przyłączam się do Twojego zaproszenia ! :]
    • grek.grek 16:45 Kultura "Mur" 15.06.18, 09:53
      chłopak z warszawskiej Pragi zamiast się uczyć albo pracować na etacie, rozwija skrzydła w tzw. szarej strefie.

      zna się na pracach remontowych i konserwatorskich, jest szybki, porządny i dlatego ma dobrą renomę [wzmacnianą reklamami ulicznymi, które rozkleja we własnym zakresie], chętnie jego usługi polecają sobie firmy i prywatni odbiorcy, przede wszystkim ci, którzy są bogaci, bo kogóż innego stać dzisiaj na budowanie domu.

      chłopak kombinuje jak umie, włącznie z kradzieżą materiałów budowalanych z placów i magazynów hurtowni.

      pracując przygląda się temu lepszemu światu i też tak chce. Chce miec takie mieszkania, takie samochody, takie ubrania. Im bardziej tego pragnie, tym mocniej drażni go np własna matka, która po śmierci ojca popadła w apatię. Matka to widzi, buntuje się przeciw jego napomnieniom, by wzięła się w garść, coraz mniej go poznaje.

      kłopot prawdziwy zaczyna się w momencie, kiedy matka ma wylew i po powrocie ze szpitala wymaga całodobowej opieki.

      A chłopakowi własnie zaczęło się powodzić : dorobił się mieszkania w apartamentowcu, poznał dziewczynę z tego tzw lepszego sortukla, ona ma dziecko, więc mogliby je razem wychowywać...

      W jakiś sposób klasyczna historia everymana, który wierzy ze pracą i materialnym powodzeniem jest w stanie przejśc ten tytułowy mur, ze swojej biedy do komitywy z bogatymi, że wystarczy mieć pieniądze i prestiżowe przedmioty, żeby być im równym, że poza tym nic ich nie dzieli.

      Musi tylko ukryć w jaki sposób pieniądze zdobywa, że ma chorą matkę, że wywodzi się ze społecznych nizin. To koniecznie, aby został zaakceptowany.

      Czy aby awansować społecznie, trzeba wyprzeć się siebie ? Czy na tym polega polska transformacja ustrojowa w wydaniu kulturowo-społecznym ?

      Czy ktoś z dołów społecznych dorobić się może tylko z pomocą oszustw i kradzieży ? Czy może tak bardzo pragnie się dorobić, że skraca sobie drogę z własnej inicjatywy ?

      świetna rola Aleksandry Koniecznej [matka] i bardzo dobra Tomasza Schuchardta i Marty Nieradkiewicz, wiarygodne epizody Piotra Machalicy, Ewy Telegi, Ewy Kasprzyk.

      Polska rzeczywistość anno domini.
    • grek.grek 20:00 TVN "Pretty Woman" 15.06.18, 09:59
      klasyka współczesnego kina ;]

      bogaty biznesmen poznaje przypadkiem panią lekkich obyczajów, którą postanawia wykształcić na prawdziwą damę salonową. Inwestuje w tę przemianę pieniądze i czas, a w trakcie zaczyna odkrywać miłośc do pełnej energii i naturalnego wdzięku dziewczyny.

      czyli, Pigmalion i Galetea w realiach Manhattanu ;.]

      Julia Roberts i Richard Gere, sukces komercyjny i chyba nawet krytycy za bardzo nosami nie kręcili.

      chyba nigdy nie oglądałem tego filmu ;] albo nic nie pamiętam.

      a jak u Was ? :]
      • mala_ciekawostka Re: 20:00 TVN "Pretty Woman" 15.06.18, 17:09
        Kiedyś tam widziałam. Całkiem fajny film, optymistyczny i ma sporo humoru. Dzieje się w Los Angeles, nie w Nowym Jorku;) Dlatego ma zakończenie rodem z Hollywood:)
        • grek.grek Re: 20:00 TVN "Pretty Woman" 16.06.18, 09:28
          celne i barwne uwagi, Mała Ciekawostko :]

          yes, Los Angeles, moja pomyłka :]


          • mala_ciekawostka Re: 20:00 TVN "Pretty Woman" 16.06.18, 11:51
            Dzięki.:)
            Film jak najbardziej trzeba zobaczyć:) Te sceny wymienione przez Manię są chyba najlepsze, to przykład tego humoru o którym pisałam:) Aha, jeszcze fajna była scena rozmowy Julii Roberts z menedżerem hotelu i jej wycieranie nosa - przed zakupami na Rodeo Drive:))
            • maniaczytania Re: 20:00 TVN "Pretty Woman" 16.06.18, 13:10
              Menedżer hotelu to chyba najlepsza postać z tego filmu! :)
              • mala_ciekawostka Re: 20:00 TVN "Pretty Woman" 16.06.18, 15:07
                Tak jest:)!
            • grek.grek Re: 20:00 TVN "Pretty Woman" 16.06.18, 15:07
              dzięki, Mała Ciekawostko ! :]

              obejrzę koniecznie, dzięki Twojej, Waszym, rekomendacjom :]
              • mala_ciekawostka Re: 20:00 TVN "Pretty Woman" 16.06.18, 15:08
                Super:)! Czekam na wrażenia seansie:)!
                • mala_ciekawostka Re: 20:00 TVN "Pretty Woman" 16.06.18, 15:09
                  Oczywiście powinno być : PO seansie :))
                • grek.grek Re: 20:00 TVN "Pretty Woman" 16.06.18, 15:15
                  dzięki, Mała Ciekawostko :]

                  oczywiście, napiszę koniecznie ! :]
                  • mala_ciekawostka Re: 20:00 TVN "Pretty Woman" 16.06.18, 16:09
                    :)
      • maniaczytania Re: 20:00 TVN "Pretty Woman" 16.06.18, 11:35
        oglądałam wiele razy - dla mnie swego rodzaju kultowy.

        Znakomita ścieżka dźwiękowa!!! Fantastyczna Julia Roberts.
        Wiele scen, które się zapamiętuje - jedzenie ślimaków, sukienka w grochy Julii na spotkaniu w plenerze, zakupy na Rodeo Drive.

        Greku - jeśli nie widziałeś - obejrzyj koniecznie -on po latach, na dorosło, jest jeszcze lepszy niż kiedyś (pewnie przez ten sentyment do tamtych lat ;) )
        • grek.grek Re: 20:00 TVN "Pretty Woman" 16.06.18, 14:59
          dzięki, Maniu ! :]

          po takiej zapowiedzi, nie mogę przegapić powtórki ! :]


    • grek.grek 20:00 Puls "Połączenie" 15.06.18, 10:11
      niezłe.

      Jordan, pracownica linii alarmowej, odbiera telefon od dziewczyny imieniem Leah, która twierdzi, że ktoś włamuje się właśnie do jej domu i grozi jej niebezpieczeństwo. sytuacja budzi grozę, Jordan robi co może w takich okolicznościach : doradza dziewczynie jak sie zachowywać, zawiadamia wszelkie możliwe policyjne wydziały, żeby wysłały patrole, ale koniec końców bandyta dopada dziewczynę.

      Wkrótce policja informuje o znalezieniu jej zwłok. Jordan załamuje się, popada w smutek i rezygnuje z pracy przy telefonie. Zajmuje się szkoleniem rekrutów, przyjmuje delagacje, oprowadza wycieczki.

      Ale któregoś dnia jedna z telefonistek zmaga się z połączeniem o podobnym charakterze, dzwoni rozhisteryzowana dziewczyna i mówi, że została porwana, zamknięta w bagażniku auta i jedzie w niewiadomym kierunku.

      Jordan wiele się nie namyślając, przejmuje telefon i stara się jej pomóc, przeczuwając że padła ofiarą tego samego przestępcy, co Leah. Jest szansa przegnać traumę przeszłości, ale co będzie jeśli i tym razem się nie uda ?

      dobre kino, Halle Berry w głównej roli, żywa akcja, zaskakująca puenta, choć są pewne błędy scenariuszowe, ułatwiające zadanie niektórym bohaterom ;]
    • grek.grek 20:00 Kultura "Z krwi i kości" 15.06.18, 10:24
      współczesny melodramat.

      ALain pracuje jak bramkarz w nocnym klubie, dorabia pojedynkami bokserskimi, wychowuje samotnie 5-letniego syna.

      Stephanie ma posadę w oceanarium, karmi orki, asystuje przy ich popisach dla publiczności.

      poznają się w klubie, gdzie jakiś podchmielony Azjata zaczepia Stephanie i Alain musi go uspokoić, a potem odwozi ją do domu.

      Dalszą akcję wyznacza wypadek jakiemu ulega Stephanie w oceanarium. Traci w nim obie nogi. Załamuje się całkowicie, zamyka się w domu.

      Jedynym człowiekiem, który ją odwiedza i oferuje swoje towarzystwo, a wkrótce pomoc w odzyskaniu formy jest właśnie Alain.

      nie jest to historia ckliwa i patetyczna, nie jest to romans z podręcznika, do tego "bycia razem", do puenty wyrażonej w sposób klasyczny :] bohaterowie dojrzewają przez całe 2 godziny seansu, ale dzięki temu twardemu realizmowi film jest naprawdę świetny.

      w dodatku kręcony był w nadmorskich plenerach słoneczno-plażowo-wodnych, co uwypukla ostatecznie optymistyczną wymowę całości, łagodzi zamierzoną niezgrabność relacji uczuciowych.

      Schoenarts chropowaty, Cotillard stonowana - trzymają zaplanowaną tonację, Antibes urodziwe, ale nie pocztówkowo, a najważniejsza pozostaje sama opowieść wybitnie wyreżyserowana przez Jacquesa Audiarda.

      znakomity film !


    • grek.grek 20:00 Stopklatka "Dom snów" 15.06.18, 10:35
      pisaliśmy, ale jakoś tak chyba ostatecznie nie wiadomo, ile obejrzeliśmy ? ;]

      właściciel wydawnictwa przeprowadza sie z rodziną - żona i dwie córki - z Nowego Jorku do Nowej Anglii.

      dom, w którym mieszkają, ma swoją historię : zamordowano jej lokatorkę, a mąz, rzekomy sprawca zbrodni, nigdy nie został ujęty.

      podobnie jak sąsiadka, która znała ofiarę i jej męża, pan wydawca dochodzi do przekonania, że sprawa nie została odpowiednio prześwietlona. Sam zaczyna się nią zajmować. Jego rodzinie może przecież grozić niebezpieczeństwo, sprawca może wrócić na miejsce zbrodni. A może zacznie im coś grozić dlatego, że on grzebie przy czym, przy czym nie powinien ?

      główne role : Daniel Craig, Rachel Weisz, Naomi Watts

      reżyseria : Jim Sheridan, autor "MOjej lewej stopy", "W imię ojca" czy "Boksera", znakomitych filmów z Danielem Day-Lewisem.
    • grek.grek 22:35 TVN "Mission Impossible" 15.06.18, 10:38
      mniej więcej wiadomo... ;]] konkurencja dla 007.

      I chyba z powodzeniem, prawda ?

      to niezłe kino, zwłaszcza ten oryginalny film.
      ciekawe, czy doczeka się tylu odcinków, co seria o Bondzie ? ;]

      I kto będzie następnym Ethanem Huntem ?
    • grek.grek Mundial 2018 - dzień 3 16.06.18, 09:34
      grają bez przerwy, tzn : będą grać :]

      11:30 TVP2 : Francja - Australia

      14:50 TVP1 : Argentyna - ISlandia

      17:40 TVP2 : Peru - Dania

      20:25 TVP1 : Chorwacja - Nigeria


      jak typujecie, Czcigodni ?

      wg mnie : Francja wygra 2-0, Argentyna zremisuje 1-1, Peru zremisuje 2-2, Chorwacja wygra 2-1 :]


      • maniaczytania Re: Mundial 2018 - dzień 3 16.06.18, 09:46
        nie pamiętam, jak obstawiłam (mamy taki minikonkurs ;) ), ale tu też spróbuję - najwyżej będzie inaczej ;)

        Francja-Australia 3:0
        Argentyna - Islandia 2:1
        Peru-Dania 0:2
        Chorwacja - Nigeria 2:1

        Sercem za Francją, Islandią i Chorwacją :)
        • grek.grek Re: Mundial 2018 - dzień 3 16.06.18, 10:00
          świetnie, Maniu :]
          dzięki za typy ! :]

          czy to mogą być mistrzostwa niespodzianek ?

          mnie się zdarzało kibicować Italii, razem z Barbasią :] niestety, tym razem Włosi nie awansowali.
          • maniaczytania Re: Mundial 2018 - dzień 3 16.06.18, 11:32
            mam nadzieję wielką, że będą niespodzianki! Na tym polega piękno sportu :)
            • grek.grek Re: Mundial 2018 - dzień 3 16.06.18, 14:58
              o yes :]

              najlepiej żeby ta niespodzianka miała biało-czerwony kostium, prawda, Maniu ? ":]
              • maniaczytania Re: Mundial 2018 - dzień 3 16.06.18, 15:00
                ależ oczywiście :)
                • grek.grek Re: Mundial 2018 - dzień 3 16.06.18, 15:12
                  ;]]
        • maniaczytania Re: Mundial 2018 - dzień 3 16.06.18, 16:58
          po drugim - Grek - 4 punkty - brawo! My - nadal po jednym ;)
          • mala_ciekawostka Re: Mundial 2018 - dzień 3 16.06.18, 17:45
            Gratulacje dla Greka!:))

            Też obstawiałam remis, ale z wyższym wynikiem, zatem mam 2 punkty:)
            • maniaczytania Re: Mundial 2018 - dzień 3 16.06.18, 18:08
              zgadza się!!! Przepraszam za pomyłkę!
              • mala_ciekawostka Re: Mundial 2018 - dzień 3 16.06.18, 18:20
                :)
            • grek.grek Re: Mundial 2018 - dzień 3 17.06.18, 09:26
              dzięki i gratulacje dla Ciebie, Mała Ciekawostko :]


      • mala_ciekawostka Re: Mundial 2018 - dzień 3 16.06.18, 11:47
        To ja obstawiam: Francja-Australia 3:0, Argentyna-Islandia 2:2, Peru-Dania 1:2, Chorwacja-Nigeria 2:2.

        Od zawsze i na zawsze sercem jestem za Francją. Oby zaszli wysoko:)!
        • grek.grek Re: Mundial 2018 - dzień 3 16.06.18, 15:05
          brawo, Mała Ciekawostko !! :]

          gratuluję pierwszego sukcesu, Francja wygrała ! :]

          zatem, Allez Les Bleus !, Mała Ciekawostko ! :]
          • mala_ciekawostka Re: Mundial 2018 - dzień 3 16.06.18, 15:12
            Dzięki Greku:)! Mamy po tym jednym punkciku za sam kierunek wyniku:)!

            Ledwo, ledwo im się udało, no ale mają to pierwsze zwycięstwo:)
            • grek.grek Re: Mundial 2018 - dzień 3 16.06.18, 15:35
              świetnie zaczęliśmy, Mała Ciekawostko :]

              yes :] najważniejsze są 3 punkty, prawda ? czas na wielkie mecze i wybitne występy przyjdzie w fazie pucharowej, a kto wie czy nie medalowej :]
              • mala_ciekawostka Re: Mundial 2018 - dzień 3 16.06.18, 16:08
                Tak jest:)!

                To prawda. Na pewno się z czasem rozkręcą:)
                • grek.grek Re: Mundial 2018 - dzień 3 16.06.18, 16:15
                  tak będzie :]

                  mają świetny skład, doświadczenie z mistrzostw Europy, musi być dobrze ! :]
      • maniaczytania Re: Mundial 2018 - dzień 3 16.06.18, 15:01
        po pierwszym dzisiejszym - po punkcie mamy ;)
        • mala_ciekawostka Re: Mundial 2018 - dzień 3 16.06.18, 15:09
          :))
        • grek.grek Re: Mundial 2018 - dzień 3 16.06.18, 15:14
          dzięki, Maniu :]

          yes, Francja wygrała 2-1.
          widziałem tylko bramki, w studio pomeczowym; ponoć Australia dzielnie walczyła, ale wirtuozi francuscy są jednak mocni :]
          • maniaczytania Re: Mundial 2018 - dzień 3 16.06.18, 15:56
            no, wirtuozi tu niewiele pokazali ;) Za długo czekał trener ze zmianami, Australia broniła się znakomicie - i choć sercem za Francją, to szkoda mi Australii - zasłużony byłby tu remis.
            • grek.grek Re: Mundial 2018 - dzień 3 16.06.18, 16:12
              Francja celuje w medal, dla nich to początek drogi :]

              ciekawe, jakie będą dalsze losy Australii, on jakoś tak zawsze dzielnie grają, zbierają pochwały, a na końcu i tak daleko nie docierają w MS. może w tym roku im się uda ?
      • maniaczytania a po trzecim spotkaniu 16.06.18, 20:09
        Grek nadal 4; Mała Ciekawostka - 3 (brawo!), ja - 2.
      • maniaczytania a po czwartym 16.06.18, 22:53
        Grek - 5 punktów, a my po 3 :)
        • grek.grek Re: a po czwartym 17.06.18, 09:25
          dzięki, Maniu :]

          gratulacje dla Was !

          ależ dzielna ta Islandia, mistrzostwa Europy to nie był przypadek. jak świetnie przesuwali się całym zespołem w obronie. I groźni są w kontrze.

          No i Peru w tych oryginalnych koszulkach :]

          a wieczorem Chorwacja 2-1 wyciągnęła ;]
          • mala_ciekawostka Re: a po czwartym 17.06.18, 09:38
            Dzięki i gratulacje dla Was:)!
            • grek.grek Re: a po czwartym 17.06.18, 10:00
              dzięki ! :]
          • maniaczytania Re: a po czwartym 17.06.18, 11:01
            Mnie się bardzo podobało, jak zapytano Pogbę po meczu - 'dlaczego tak słabo Wam poszło?" (jakoś tak) - a on odpowiedział - 'bo to mistrzostwa świata' - i w tej krótkiej odpowiedzi mamy istotę sprawy - tu nie ma przypadkowych drużyn!!!
            • grek.grek Re: a po czwartym 17.06.18, 16:12
              dobra riposta :]

              racja, na mundialu wszyscy chcą się pokazać, jesli komuś może zabraknąc ambicji, to prędzej już tym najlepszym, którzy mają za sobą wyczerpujący klubowy sezon w czołowych drużynach, niż takim zespołom jak Australia czy Islandia.
    • grek.grek 18:00 Puls "Park Jurajski 3" 16.06.18, 09:40
      w kinach kolejny atak dinozaurów, więc i telewizja poczuła nastrój ;]

      jak zwykle, albo - jak zazwyczaj - sequele dobrego oryginału są głównie odcinaniem od niego kuponów.

      w trzecim filmie dinozaury nie są już wydarzeniem, więc ratunkiem byłaby błyskotliwa fabuła, ale jakże ma ona być błyskotliwa, skoro z zasady stanowić ma pretekst do tego, by dinozaury mogły dokazywać na ekrranie ? ;]

      zamknięte koło.

      ale - kino przygody , szczególnie takiej, ma swoje zalety, więc warto wrócic do Parku :]

      powtórka - jutro o 11:30.
    • grek.grek 20:00 Puls "Rambo 3" 16.06.18, 09:49
      "Pierwsza krew", na podstawie powieści Davida Morrella, była waznym filmem oraz bardzo dobrym.

      John Rambo przeżył jednak tylko po to, by rzucono go na front zimnowojennej propagandy.

      W Rambo 2 wracał do Wietnamu, by 20 lat po wojnie znajdować jeńców amerykańskich i domagać się od urzędników zajęcia się tym tematem. Przy okazji likwidował cała kompanię Specnazu i Vietkongu. aż dziw, że Ameryka, mając takich komandosów, wojnę przegrała.

      w trzecim filmie odlot jest jeszcze mocniejszy : Rambo żyje w Tajlandii, pracuje i pomaga mnichom buddyjskim, ale kiedy jego dowódca przepada na misji w Afganistanie - oczywiście jedzie mu na pomoc i znów łapie za karabin.

      znów wrogiem są oczywiście Rosjanie, na czele z pułkownikiem który ma obłęd w oczach i jego przybocznym o wyglądzie mistrza świata w podnoszeniu ciężarów [w Rambo 2 też było dwóch takich, co ewidentnie podciągnięte zostało z bondowskich filmów ;)].

      zaletą są przepiękne górskie plenery, film zapewne kręcono w Pakistanie ?; no i rzecz jasna fenomenalna muzyka Jerry'ego Goldsmitha, tutaj uzupełniona o motywy bliskowschodnie, która z poświęceniem towarzyszy tym historyjkom fabularno-militarnym rodem z komiksów :]
    • grek.grek 20:00 Kultura "Kwiat pustyni" 16.06.18, 09:53
      13-latka z Somalii przeciwsstawia się patriarchalnym zasadom życia w swojej wiosce, odmawia ślubu ze starszym od siebie znacznie mężczyzną, do czego zmusza ją tradycja oraz surowy ojciec, decyduje się na ucieczkę i z pomocą krewnych dociera do Londynu.

      A tam już tylko mały figiel od posady w świecie mody, gdy tylko pewien wzięty fotograf dostrzeże jej egzotyczną urodę.


    • grek.grek 22:20 TVn "Okrucieństwo nie do przyjęcia" 16.06.18, 10:10
      czyli, bracia Coenowie w akcji.

      adwokat, który zarabia na rozwodach bierze sprawę pana, który rozstaje się z rozwódką, która właśnie na nich się dorabia.

      dzięki adwokatowi sprytna...bizneswoman zostaje na lodzie i bez grosza, co prowadzi ją do pragnienia zemsty.

      kiedy jej fundusze zostają zasilone pieniędzmi z kolejnego pomyślnie dla niej załatwionego rozwodu : przystępuje do działania.

      kiedyś film recenzowała Pepsic, oceniła dobrze : "niespodziewanie dobry Clooney, piękna i doskonale ubrana Zeta Jones; dobra zabawa i udane, zabawne sceny, głównie w sądzie".

      zatem : voila ! :]
    • mala_ciekawostka Leciała wczoraj ok. 22:30 na TVP 1 "Ekstradycja" 16.06.18, 12:01
      Jeszcze nie skończyła się emisja na Historii, a dają znowu od początku, ale myślę, że mają powód. Otóż jest to wersja zrekonstruowana cyfrowo - na Historii leci chyba "stara".

      Obejrzałam kawałek - ale wspaniała jakość! Ciekawe czy dadzą wszystkie trzy sezony?

      Oby jak najwięcej seriali odnawiali, np. mogliby "Polskie drogi" - jeśli jeszcze tego nie zrobili. Nie miałam jeszcze okazji tego serialu obejrzeć w całości i chętnie w takiej cyfrowej wersji bym go zobaczyła.
      • grek.grek Re: Leciała wczoraj ok. 22:30 na TVP 1 "Ekstradyc 16.06.18, 15:11
        świetna informacja !

        nie pamiętam zbyt wiele, od razu przyznaję :], więc własnego zdania tutaj nie mogę przedstawić, ale "Ekstradycja" jest zgodnie wymieniana przez widzów i ekspertów, jako jedna z najlepszych produkcji TVP po 89 roku.

        miejmy nadzieję, że pokażą komplet :]

        o yes, sporo dobrych rzeczy nadaje się do powtórki; "POlskie drogi" - absolutnie, pamiętam, że w latach dziecinnych ciągle slyszałem muzykę z tego serialu, bo puszczany był chętnie, a u mnie oglądany jeszcze chętniej :]

        dawno nie było także "Kariery Nikodema Dyzmy", prawda ?
        • mala_ciekawostka Re: Leciała wczoraj ok. 22:30 na TVP 1 "Ekstradyc 16.06.18, 15:23
          Ja też już sporo zapomniałam, tylko niektóre wątki kojarzę, ale ogólnie to nie jest zły serial, jak na polskie realia. Od czasu do czasu "podglądam" sobie tę emisję na Historii, choćby przez parę minut i po latach muszę powiedzieć, że ogląda się go całkiem dobrze - naprawdę ma coś w sobie.

          "Polskie drogi" znam tylko w zarysie, ale planuję nadrobić tę zaległość. Jeśli nie doczekam się rekonstrukcji to "zadowolę" się starszą wersją:)

          Właśnie, już jakiś czas temu dawali "Dyzmę" - może w wakacje powtórzą?
          • grek.grek Re: Leciała wczoraj ok. 22:30 na TVP 1 "Ekstr 16.06.18, 15:39
            to zawsze jest świetna serialowa/filmowa zabawa : przypominać sobie dokładnie te kojarzone wątki, prawda ? :]

            dokładnie tak ! te filmy i seriale z 90s, 80s, oglądane po latach wręcz zyskują :]

            życzę Ci tego, Mała Ciekawostko ! Oby już niebawem ! :] koniecznie musisz podzielić się ze mną, z nami !, swoimi wrażeniami ! :]

            o, mam nadzieję że Twoje słowa będą prorocze ! :]
            • mala_ciekawostka Re: Leciała wczoraj ok. 22:30 na TVP 1 "Ekstr 16.06.18, 16:06
              O tak:) I przekonywać się, że je się dobrze zapamiętało!

              To prawda:)

              Dzięki:) Na pewno napiszę:)

              Może się spełnią. kto wie?;)
              • grek.grek Re: Leciała wczoraj ok. 22:30 na TVP 1 "Ekstr 16.06.18, 16:13
                cieszę się ! :]

                znakomicie, będę, będziemy czekać na Twoje recenzje ! :]

                gdybym zobaczył gdzieś zapowiedź "Polskich dróg" - od razu dam znać !
                • mala_ciekawostka Re: Leciała wczoraj ok. 22:30 na TVP 1 "Ekstr 16.06.18, 17:40
                  Dzięki!:) Ja też będę śledzić ramówkę:)
    • grek.grek 23:30 Kultura "Mściciel" 16.06.18, 15:32
      chyba jeden z pierwszych reżyserowanych filmów Clinta Eastwooda ?

      nawiązujący do kina Sergia Leone, czyli samotny rewolwerowiec robi porządku w miasteczku na Dzikim Zachodzie.

      ale tylko na pozór jest to historia schematyczna, a to dzięki sposobowi w jaki działa główny bohater oraz obiektowi jego zemsty.

      nie są nim bandyci, którzy zabili szeryfa, lecz mieszkańcy, którzy schowali się i w milczeniu przyglądali się egzekucji.

      ich problem polega na tym, że bandyci zabili szeryfa i poniekąd wzieli sobie miasteczko w jasyr, co i rusz wracają, zeby plądrować i rabować.

      nikt nie umie im się przeciwstawić, więc kiedy pojawia się tajemniczy rewolerowiec mieszkańcy osady są gotowi upokorzyć się i wykosztować, żeby tylko wyprosić u niego pomoc w rozprawieniu się z bandą.

      a on chętnie korzysta z wszelkich luksusów jakie mu zapewniają, z premedytacją ich naciąga, szantażuje niemalże i zmusza do przełykania coraz bardziej gorzkich pigułek.

      oni oczywiscie godzą się na jego dyktat, bo nie mają wyboru, a sposoby jakimi ich ośmiesza i na dudka wystrcha są po prostu pyszne !

      jednocześnie nieznajomy organizuje ich i ćwiczy strzelectwo, sam przecież nie będzie za nich walczył.

      Co się jednak dzieje w momencie, gdy wreszcie bandyci zbliżają się do miasta... ha ! :]

      finał odbywa się w iście infernalnej scenografii, westernowy szablon najpierw złamany zostaje sklejony na nowo, a cały film jest krytyką milczenia wobec zła, konformizmu wobec nieprawości, zaś nieznajomy upozowany jest niemalże na anioła, który zstępuje by ukarać zarówno samych morderców, jak i ludzi, którzy umyli ręce i biernie przyglądali się zabijaniu.

      szlachetna to intencja i doskonała jest puenta tego filmu.

      zdecydowanie warto obejrzeć ! mimo że trochę późno :]

    • grek.grek "Odbicie zła [Broken]" via Stopklatka 16.06.18, 16:09
      całkiem niezły horror.

      pan reżyser przytomnie postawił na hipnotyczno-oniryczną atmosferę i dzięki temu film robi interesujące wrażenie.

      Fabuła jest dośc prosta : podczas rodzinnego przyjęcia z okazji urodzin ojca - pęka niespodziewanie lustro. Ten fakt uruchamia przedziwną akcję : wszyscy uczestnicy przyjęcia zaczynają być prześladowani przez swoje sobowtóry. Tak jakby pękające lustro było znakiem przebudzenia się sił nieczystych.

      główna bohaterka, lekarka Gina doznaje niebawem wypadku samochodowego, z którego wychodzi fizycznie cała, ale mentalnie zupełnie skonfundowana, bo dała by głowę, że tuż przed kraksą widziała kobietę wyglądającą identycznie jak ona i to z nią chyba się zderzyła.

      wszyscy bohaterowie doznają podobnych wizji.

      stopniowo są, po prostu, zastępowani przez te swoje sobowtóry, które wychodzą na świat z popękanych luster.

      ojciec Giny nie jest już ojcem Giny, a jedynie wygląda jak on. Mąż Giny staje się obcym zupełnie człowiekiem. dziewczyna brata Giny również.

      widzimy zresztą, jak te sobowtóry pojawiają się nagle i po prostu zabijają swoje ludzkie oryginały. Mamy nawet scenę pod prysznicem nawiązującą do "Psychozy", tyle że forma zabójstwa jest zupełnie inna, fantasmagoryczna.

      Gina nie poznaje męża, brat Giny - swojej dziewczyny, a oboje - własnego ojca. Po zmianie jakby uleciało z nich życie, zachowują się jak manekiny.

      cała ta historia nie zawiera klasycznego zestawu "strachostuków" ;] Groza kryje się raczej w nieustannym oczekiwaniu na jakieś wybuchy, zwłaszcza ze bohaterowie niezmiennie poruszają się w scenografii świetnie skompowanej pod kątem wykreowania takich właśnie antycypacji : przyciemnione wnętrza, strychy, parkingi podziemne, korytarze nocnego szpitala, mieszkania puste i ciche, kolorystyczna mieszanka odcieni granatu, zieleni i barw metalicznych.

      Za plecami bohaterów przemyka czasem cień, lęk może budzic kolejne rozbite lustro, ale więcej niepokoju kryje się w twarzy i oczach głównej bohaterki, którą prześladują jakieś dziwne sny, koszmary, których po pewnym czasie nie mozę ona odróżnić od rzeczywistości.

      W którymś momencie powstaje pytanie : czy Gina to jeszcze Gina, może jednak już jej sobowtór ? Odpowiedź dostajemy w samej końcówce, poprzedza ją szybka i gwałtowna retrospekcja, a brat Giny spotykając ją w szpitalu - ucieka korytarzem i patrzy czy ona go nie ściga.

      Zatem, horror w dobrym guście, i taki nawet z zestawem do samodzielnego myślenia ;], bo : czego metaforą są te zamiany ? sobowtóry ? Jakich procesów w umyśle człowieka ?

      A może od początku do końca, tak jak sądzą lekarze, jesteśmy świadkami paranoidalnej wizji głównej bohaterki, spowodowanej urazem mózgu podczas wypadku ? Choć na niekorzyśc takiej tezy działa fakt, że Gina przed wypadkiem widziała już swoje alter ego, co wyszło z lustra.

      Lustro to zresztą symbol bardzo poręczny, wschodnia kultura twierdzi, że można w nim zawrzeć duszę, więc czyżby te sobowtóry były emanacjami złych cech oryginałów ?

      W sztuce średniowiecznej lustro symbolizuje próżnośc, pychę. A więc : ludzi poczciwych zastępują ci gorsi i to już wiemy na jakim polu aktywności :]

      Lustro jako wrota do innego świata, albo : Z innego świata do naszego, czyli już gorzej, bo nie wiadomo CO wstępuje w bohaterów, nie wiadomo skąd i nie wiadomo jakie ma intencje.

      lustro jako symbol "wejrzenia w głąb siebie" ? To by znaczyło, ze w głębi każdego człowieka kryje się zło, które chce przejąc na nim kontrolę i to właśnie dzieje się w tym filmie ?

      ale z kolei w starożytności lustro miało charakter przedmiotu chroniącego przed złem.

      Sporo jest tych możliwości :] A film wart uwagi, wg mnie, stonowany, stroniący od kiczu, stara dobra szkoła, która ostatnio przegrywa z zachłyśnięciem się możliwościami technicznymi, na których bazują twórcy większości filmów tzw grozy :]

      PS : miejscem akcji jest Londyn, pokazywany nierzadko w panoramicznym ujęciu nocnym i o świcie :]




      • grek.grek Re: "Odbicie zła [Broken]" via Stopklatka 16.06.18, 16:10
        trailer :]

        www.youtube.com/watch?v=Q0nKZd9Uxul
    • grek.grek Mundial 2018 - dzień 4 17.06.18, 09:30
      futbol w rozkwicie :]

      13:40 TVP 1 : Kostaryka - Serbia

      16:25 TVP2 : NIemcy - Meksyk

      19:40 TVP1 : Brazylia - Szwajcaria

      na scenę wchodzą zawodnicy wagi ciężkiej :]

      jak wyglądają Wasze typy ?

      u mnie :

      Serbia wygra 2-1
      Niemcy wygrają 3-1
      Brazylia zremisuje 1-1 :]
      • mala_ciekawostka Re: Mundial 2018 - dzień 4 17.06.18, 09:41
        To u mnie: Kostaryka-Serbia 1:2, Niemcy-Meksyk 3:2, Brazylia-Szwajcaria 3:1.
        • maniaczytania Re: Mundial 2018 - dzień 4 17.06.18, 11:07
          I moje:
          Kostaryka - Serbia 1:1
          Niemcy - Meksyk 3:1
          Brazylia - Szwajcaria 3:0

          Mogłaby po prawdzie Szwajcaria zrobić niespodziankę, ale jak popatrzyłam wczoraj gdzieś na wygłupy Brazylijczyków, to mam nadzieję obejrzeć wieczorem radość z grania, jakiej nie ma nikt inny :)
          • grek.grek Re: Mundial 2018 - dzień 4 17.06.18, 16:13
            brzmi groźnie ! :]
            • maniaczytania Re: Mundial 2018 - dzień 4 17.06.18, 19:26
              Oj, i kto by przewidział, że Meksyk wygra z Niemcami; )
              • maniaczytania Re: Mundial 2018 - dzień 4 17.06.18, 23:55
                po dzisiejszym dniu - Grek 8 punktów (plus 4 dziś - no i ten typ na Brazylię i Szwajcarię!), Mała Ciekawostka - 4 punkty, ja 3 0 nic nie trafiłam ;)
                • grek.grek Re: Mundial 2018 - dzień 4 18.06.18, 09:30
                  dzięki, Maniu ! :]

                  Brazylia przyparła mocno do muru Szwajcarów, ale udało im się ocalić ten remis. Widziałem całą 2 połowę :] zdecydował jeden błąd brazylijskiej obrony, ale poza tym trzeba powiedzieć, że Canarinhos mają bardzo utalentowany zespół i powinni być z meczu na mecz lepsi, wg mnie :]
              • grek.grek Re: Mundial 2018 - dzień 4 18.06.18, 09:27
                to była istna sensacja, Maniu :]

                remis - to jeszcze by uszło w tłoku, ale że Meksyk wygra ?! aaa !

                tak oto, już w drugim meczu mistrzowie świata będą musieli grać o życie. Ależ się to zaczęło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka