maniaczytania 01.11.18, 11:36 Dzień dobry! Spokojnego dnia! Polecam "Niebo istnieje naprawdę" - serio, serio! Potem Wam zrobię do niego suplement :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grek.grek listopad pięknym miesiącem jest :] 01.11.18, 14:02 cześć, Maniu ! :] dzięki ! wzajemnie !! czy ten film jest w dzisiejszej ramówce ? na suplement w Twoim wydaniu - cieszę się z góry ! :"] Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Niebo istnieje naprawdę - TVP 20:45 01.11.18, 16:20 tak, dzisiaj w ramówce. To na faktach oparta historia chłopca, który w czasie operacji przeżył dziwną rzecz - opuścił swoje ciało i był ... w niebie. Myślę, że nieprzekonanych nie przekona, ale może da cokolwiek do myślenia ... Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: Niebo istnieje naprawdę - TVP 20:45 02.11.18, 10:24 dzięki, Maniu ! :] niestety, nie obejrzałem, nastawiłem się na "Zieloną milę" i tak już zostało; ale chętnie spróbuję obejrzeć powtórkę ! mam nadzieję - już wkrótce ? Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Niebo istnieje naprawdę - TVP 20:45 02.11.18, 14:33 "Zielona mila" zdecydowanie wygrywa. "Niebo ..." to nie jest wybitny film, ani nawet jakoś szczególnie dobry, ale warto go zobaczyć, tak przy okazji ;) Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: Niebo istnieje naprawdę - TVP 20:45 03.11.18, 09:52 zgadzam się w pełni ! miejmy nadzieję, że TVP zdecyduje się na seans powtórkowy :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Cała naprzód ku nowej przygodzie ! :] 01.11.18, 14:04 haha ! pamiętacie ? :] pasuje do okazji , jak żadna inna piosenka ! : www.youtube.com/watch?v=GixqY4JdNdg Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Halloweenowe Dynie na start ! ;] 01.11.18, 14:09 absolutnie niezbędna instrukcja ! :] trochę chyba po czasie, bo Halloween był wczoraj ?, ale kto zapomniał lub nie zdązył, dziś może nadrobić dystans ! :} : www.youtube.com/watch?v=bztROMl_1mQ Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Dia de los Muertos ! 01.11.18, 14:16 świetne ! Dia de Muertos narodziło się w... filmie o przygodach Bonda - "Spectre"; zostało wymyślone przez scenarzystów, a potem zaczeło żyć własnym życiem i władze miejskie Mexico City, i innych miast meksykańskich, postanowiły zarobić na turystyce i uatrakcyjnić przestrzeń i kulturę swojego kraju, wprowadzając tradycję hucznych obchodów tego święta. Rewelacyjna sprawa ! :] podroze.onet.pl/ciekawe/parada-smierci-ktora-zapoczatkowal-james-bond/3mjcq14 świetne ! już w filmie wyglądało niesamowicie :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 7:30 jutro, Stopklatka, "Stawka większa niż życie" 01.11.18, 14:50 Stopklatka kupiła 12 z 18 odcinków i od jakiegoś czasu "w pętli" pokazuje je w sześciu rundach po 2 odcinki, co piątek rankiem :] fantastycznie nakręcony serial ! mozna tuzin razy oglądać te odcinki, nawet znając ich fabułę, delektując się estetyką, czarno-białymi zdjęciami, wspaniałymi miejscówkami; rewelacja ! :] Odpowiedz Link Zgłoś
mala_ciekawostka Re: 7:30 jutro, Stopklatka, "Stawka większa niż ż 02.11.18, 16:55 "Można dużo zarobić, Kloss. Dużo dolarów, Kloss" - cóż więcej można dodać;) Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 7:30 jutro, Stopklatka, "Stawka większa n 03.11.18, 09:56 haha ! :] yes ! :] ten tekst jest też wykorzystany w "Vinci" Machulskiego, kiedy Szerszeń poznaje Magdę :] Odpowiedz Link Zgłoś
mala_ciekawostka Re: 7:30 jutro, Stopklatka, "Stawka większa n 03.11.18, 11:59 Fajna ta scena z "Vinci", cytar z serialu trafiony w punkt (prawie, bo oni operowali cenami w euro) :) Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 7:30 jutro, Stopklatka, "Stawka większa n 03.11.18, 13:03 cześć, Mała Ciekawostko :] o, zdecydowanie, pięknie wpleciony cytat :] Odpowiedz Link Zgłoś
mala_ciekawostka Re: 7:30 jutro, Stopklatka, "Stawka większa n 03.11.18, 13:07 Cześć:) Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 7:30 jutro, Stopklatka, "Stawka większa n 04.11.18, 09:20 witaj, Mała Ciekawostko :] witajcie, Czcigodni :] mam nadzieję, że to będzie dla Was, dla nas, udana i urodziwa niedziela ! :] Odpowiedz Link Zgłoś
mala_ciekawostka Re: 7:30 jutro, Stopklatka, "Stawka większa n 04.11.18, 09:56 Cześć:) Dzięki i nawzajem:) Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 7:30 jutro, Stopklatka, "Stawka większa n 04.11.18, 12:24 dziękuję pięknie, Mała Ciekawostko ! :] Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: 7:30 jutro, Stopklatka, "Stawka większa n 04.11.18, 10:03 Dzięki, wzajemnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 7:30 jutro, Stopklatka, "Stawka większa n 04.11.18, 12:25 dziękuję serdecznie, Maniu ! :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 16:15 Kultura "Lampart" [1963 r.] 02.11.18, 10:46 jeden z ulubionych filmów Siostry, w reżyserii jednego z jej ulubionych reżyserów :] wizualna perła, z fenomenalnie przygotowaną scenografią, na co obie, z Barbasią, zwróciły uwagę, film po prostu niezwykłej urody. wnętrza i zewnętrza pałacu, zapierająca dech w piersiach scena balowa, wspaniałe widoki [ale nie widokówki], mnóstwo szczegółów i detali do wyłapania. no i historia, zmierzch pewnego porządku świata wywołany zmianami polityczno-społecznymi, w cień odchodzi wyrafinowana kultura arystokratyczna, zastępuje ją porządek i zwyczaje [drobno]mieszczańskie. Zarówno dotychczas obowiązujące hierrachie, jak i postępujące zmiany, świetnie są podkreślane wystrojem ulic, codziennymi obyczajami, manierami tych, którzy odchodzą i tych, którzy mają nadejść po nich; harmonia, ład, smak ustąpią/ustępują rozgardiaszowi, paplaninie, dwulicowości, prostactwu. reprezentantem odchodzącego świata - jest książę Salina, który rozumie sytuację, więc próbuje pomóc znaleźć się w tym nowym rozdaniu swoim dzieciom, ale sam nie ma zamiaru w tym uczestniczyć, odmawia zaszczytów, pozostaje romantykiem wiernym swoim ideałom, wyrażając niezmiennie nutę żalu za tym, co się kończy, ze smutkiem patrząc na to, jak polityka, pieniądze, walka klasowa, wybory zastępują ustalone zasady i znajome reguły wyznaczane przez pochodzenie i związane z nim ogładę i dobry gust. jesli nawet porządek świata, który opiewa książę nie musi budzić najlepszych skojarzeń, to na pewno sama postać, człowieka we własnym mniemaniu zdegradowanego, z bólem oglądającego zmierzch swojej epoki, przemawia z niecodzienną ekspresją i energią. Wielka rola Burta Lancastera. wybitny film ! najprawdziwsza uczta filmowa ! :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 18:15 TV6 "Miodowe lata" [2 odcinki] 02.11.18, 10:48 świetne dialogi, brawurowy duet głównych bohaterów, no i jeszcze z panią Pilaszewską :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 18:15 TV6 "Miodowe lata" [2 odcinki] 05.11.18, 09:39 znów 2 odcinki, mają rozmach ! :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 18:15 TV6 "Miodowe lata" [2 odcinki] 21.11.18, 09:28 codziennie są :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 18:15 TV6 "Miodowe lata" [2 odcinki] 27.11.18, 09:28 kolejne 2 odcinki, ciągle te best of, czyli z p. Pilaszewską :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 TV4 "Gwiazdy Kabaretu" 02.11.18, 10:50 Kabaret Moralnego Niepokoju, Ani Mru Mru, i parę innych czołowych kabaretów, program cykliczny, w formule : pan konferensjer wychodzi, gaworzy, zapowiada, odbywa się skecz, znów pan konferensjer gaworzy... i tak w kółko, na szczęście skecze są za każdym razem inne ;], co do gaworzenia pana konferansjera - nigdy nie można mieć takiej pewności :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 TV4 "Gwiazdy Kabaretu" 03.11.18, 10:01 dzisiaj też są :] nie wiem, czy te same co wczoraj, to znaczy : czy te same skecze, bo wykonawcy - z tego co zrozumiałem ? - pojawiają się zwykle ci sami, ale możliwe że właśnie tak :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 TV4 "Gwiazdy Kabaretu" 17.11.18, 09:25 kolejny odcinek dziś, najpewniej z udziałem Kabaretu Moralnego Niepokoju; może ktoś zaprosi takich Hrabich, było świetnie , nieprawdaż ? :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 20:00 TV4 "Gwiazdy Kabaretu" 17.11.18, 09:26 grek.grek napisał: może ktoś zaprosi takich Hrabich TAKŻE :] Hrabich Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 TVN "Planeta singli" 02.11.18, 10:56 ponoć jeden z najchętniej oglądanych filmów kinowych ostatnich lat ? chociaż po "Klerze", wszystkie te poprzednie sukcesy okazują się być zaledwie względnymi ;] nieśmiała pani szuka randek na portalach internetowych, podłapuje to pan dziennikarz, prowadzący show w telewizorze, i namawia ją, żeby mu opowiedziała o tym wirtualnym świecie, bo chce zacząć regularnie kompromitować jego uczestników w swoim programie rozrywkowym. A że jest to komedia romantyczna, no to jakoś chyba znajomośc pana showmana z panią od randek w sieci musi zaowocować romansem, jeśli nie dekady, to co najmniej kwartału ;] Maciej Stuhr i Agnieszka Więdłocha w głównych rolach. pierwszy raz w telewizji czy już był ten film ? :} Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: 20:00 TVN "Planeta singli" 02.11.18, 12:50 Bardzo, ale to bardzo polecam!!! To nie jest kolejna głupawa komedia romantyczna. Sama się broniłam przed nim i dopiero niedawno miałam okazję :) Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 20:00 TVN "Planeta singli" 03.11.18, 09:51 dzięki, Maniu :] wybrałem wczoraj "Fanny i Aleksandra", ale "Planetę..." chętnie obejrzę, przy okazji pierwszej nadarzającej się powtórki ! :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:05 TVN "Planeta singli" 07.11.18, 09:33 powtórkowo, ze znaczkiem jakości od Manii :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Puls "Twierdza" 02.11.18, 10:59 po raz -setny, może kiedyś wreszcie uda się nam obejrzeć ? :] terroryści opanowują wyspę z więzieniem Alcatraz, biorą turystów jako zakładników i żądają okupu od władz miasta San Francisco, grożąc zbombardowaniem miasta rakietami ze śmiercionośną chemią. ofk, policja i wojsko, i specsłużby, organizują drużynę pierścienia, która przedrze się na teren wyspy i opanuje sytuację. może być niezłe ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Stopklatka "Ja cię kocham, a ty śpisz" 02.11.18, 11:05 telewizja chętnie wraca do dawnych przebojów, jak widać. pani z okienka w metrze skrywanym uczuciem darzy pewnego pana, który codziennie tym metrem jeździ. pewnego dnia jest świadkiem napadu na swojego ulubieńca, po którym jegomość wpada na tory, a ona w ostatniej chwili ratuje mu życie. pech chce, że pan pozostaje w śpiączce, a ją samą bierze się za jego narzeczoną, czemu ona - zwłaszcza wobec rodziny jegomościa - nie ma odwagi zaprzeczyć. traktowana jest z czułością i troską, tylko brat tego pana traktuje ją z dystansem, jakby wyczuwał że coś tu nie gra. a potem... a nie, lepiej nie zdradzać szczegółów ;] aczkolwiek, na plakacie filmowym i tak wszystko jest wypaplane ;] Sandra Bullock w roli w sam raz dla niej :], Odpowiedz Link Zgłoś
mala_ciekawostka Re: 20:00 Stopklatka "Ja cię kocham, a ty śpisz" 02.11.18, 17:04 To bardzo przyjemny film:) Dużo w nim fajnego humoru i takiego sympatycznego "ciepła":) Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: 20:00 Stopklatka "Ja cię kocham, a ty śpi 02.11.18, 18:12 ja też go bardzo lubię - to chyba mój ulubiony film 'świąteczny' :) Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: 20:00 Stopklatka "Ja cię kocham, a ty śpi 03.11.18, 09:59 Ha, i wczoraj wybrałam kolejny raz ten film :) Dzięki Greku, że o nim napisałeś! Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 20:00 Stopklatka "Ja cię kocham, a ty śpi 03.11.18, 11:21 cieszę się, Maniu ! :] bardzo mi miło ! :] mam nadzieję, że seans był udany i doskonale spędziłaś z nim czas ? :] Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: 20:00 Stopklatka "Ja cię kocham, a ty śpi 03.11.18, 12:07 ależ oczywiście! Za każdym razem to jest po prostu spotkanie z dobrymi znajomymi :) Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 20:00 Stopklatka "Ja cię kocham, a ty śpi 03.11.18, 13:04 wspaniale :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 20:00 Stopklatka "Ja cię kocham, a ty śpi 03.11.18, 09:59 dzięki ! :] też tak myślę :] ma w sobie taką przewrotność, nie nową w kinie, ale zawsze fajną, prawda ? [no bo koniec końców wybrankiem głównej bohaterki, zostaje ten brat jej ulubieńca, na początku patrzący na nią dośc nieufnie, a z czasem... prawda ?] :] Odpowiedz Link Zgłoś
mala_ciekawostka Re: 20:00 Stopklatka "Ja cię kocham, a ty śpi 03.11.18, 12:09 Dokładnie tak:) Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 17:55 Stopklatka "Ja cię kocham, a ty śpisz" 04.11.18, 09:32 dzisiaj powtórka :] 17:55 [znów raczej nie zdołam obejrzeć, pech !] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:20 Kultura "Fanny i Aleksander" 02.11.18, 11:17 po południu "Lampart", wieczorem "Fanny i Aleksander" - Kultura zamienia się powoli w telewizję o światowych manierach, brawo :] oby więcej takich przebłysków, bo kino światowe bogate jest niezmiernie i wiele filmów zostało do pokazania, zwłaszcza tych starszych. film Ingmara Bergmana. życie rodzinne w domu, gdzie chłód, dyscyplinę i dystans wobec siebie nawzajem wyznacza sposób bycia i maniery pana domu, surowego i pozbawionego emocji. w jego cieniu żyją żona i jej dwoje dzieci z poprzedniego małzeństwa; zwłaszcza dla nich, wychowanych przez łagodnego i sympatycznego ojca, kostyczny i niedostępny ojczym jest nie do zniesienia. Oscar dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego, zdjęcia niezawodnego Svena Nykvista. wprowadzenie autorstwa Krzysztofa Kłopotowskiego : film.interia.pl/wiadomosci/news-fanny-i-aleksander-czyli-suma-zycia-ludzkiego,nId,1812647 premiera w Kulturze chyba ? :] dla mnie na pewno. a dla Was, Czcigodni ? Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek "Fanny i Aleksander" po filmie o filmie 1/2 03.11.18, 11:50 Ależ klasa ! uczta filmowa, zaiste ! absolutnie mistrzowska reżyseria, prostota i łatwość, rytm jaki ma ten film, kolejne kadry - naprawdę, tutaj można dostrzec, że Ingmar Bergman to wybitny technik światowego kina. Zwłaszcza dziś, przy tych wszystkich skokach montażowych, nerwowej kamerze, kompozycji i prowadzeniu, które fundują reżyserzy, można docenić jego mistrzostwo. I nie tylko jego, właściwie każdego z wybitnych reżyserów tamtych minionych czasów. Na szczęście kino nie ma metki z datą przydatności do spożycia, wszystko tutaj zależy od widza i jego perspektywy oraz typu wrażliwości. Piekne, intrygujące wnętrza, doskonale dobrani aktorzy, którzy pełnią role marionetek reżysera, i to się widzi oraz czuje, ale zupełnie nie przeszkadza ta intuicja w czerpaniu przyjemności z seansu. Fabuła jest następująca : Poznajemy rodzinę Ekhdalów - jej głową jest babka Helena, ma trzech synów : Gustawa Adolfa, Oskara i Carla. A oni mają żony. Dzieci doczekali się na razie tylko OSkar z Emilią - są nimi tytułowi Fanny i Aleksander, na oko Aleksander ma ok 12 lat, Fanny jest młodsza. Jest to rodzina zupełnie odlotowych liberałów, a nawet momentami libertynów :] Prowadzą z zacięciem teatr, w którym wystawiają wesołe sztuki, a po spektaklu organizują imprezy w swoim pysznie urządzonym, dużym, ale przytulnym mieszkaniu wielopokojowym. Babka Helena siedzi na kanapie ze swoim przyjacielem Isaakiem, Żydem prowadzącym sklep, i wspominają ze śmiechem, jak kiedyś przyłapał ich na całowaniu się śp. mąz, chciał nawet strzelać do Isaaka, a Helena błagała go o wybaczeniu łapiąc przezornie za nogi, później zaś... Isaak został jego najwierniejszym przyjacielem, a romans... cóż, pewnie kontynuowali. Co weszło w tradycję rodzinną. Gustaw Adolf ma dokładnie po... matce charakter ;] ROmansuje na całego z pokojówką Mają, aż łózko się pod nimi załamuje ;] Żona Gustawa oczywiście wie, ze mąz ma kochankę, ale kompletnie to akceptuje, zwłaszcza że Gustaw - człowiek kapitalnej wesołości i sympatyczności - energii ma dośc, żeby i jej nie przepuścić przy każdej okazji :] Lepiej : żona Gustawa prezentuje Mai sukienkę wspaniałego sortu, a Gustaw upiera się, ze zapisze dziewczynie udziały w jego cukierni, którą zajmuje się dodatkowo, oprócz aktywności teatralnej. Jakże komiczny jest moment, kiedy o całej sprawie debatują matka z żoną, a Gustaw krązy wokół nich i wciąz ma pretensje o to, ze ich zdaniem próbuje urządzać przyszłośc Mai, nie mając pojęcia, że ona sobie tego właśnie życzy. Jeszcze lepiej : Maja zachodzi w ciążę z Gustawem i... wszyscy się z tego cieszą. Carl ma żonę Niemkę, czasami się sprzeczają, ale to głównie dlatego, bo on boryka się z problemami finansowymi. Poza tym, kochają się przecież, on wyznaje "jak ty możesz żyć z kimś takim jak ja, komu na tobie zależy najbardziej na świecie, a tak bardzo nie umie ci tego okazać ?", a poza tym : wujek Carl bawi do łez dzieciarnię za pomocą... gaszenia świec powietrzem wypuszczanymi tylnym otworem ciała, czyli popularnymi gazami ;] Fanny i Aleksander czują się więc cudownie w tym towarzystwie, wieczorem muszą się pomodlić i w ogóle, ale poza tym : śmiech, zabawa i bitwy na poduszki z Mają, matka Emilia i babka Helena oraz żona Gustawa zaśmiewające się do łez z byle powodu, panowie : jak wyżej ;] Ubaw po pachy. Właściwie jednym człowiekiem, który niekoniecznie bierze udział w tym karnawale nieustającym jest ojciec dzieci - Oskar. Pan oddany całkowicie idei sztuki, pracując nad kolejnymi spektaklami, a także z trudem zapewniający mu finansowe przetrwanie. Ma wpływ na dzieci, zwłaszcza na Aleksandra, którego teatr pasjonuje, jak również książki, idea znaczenia wyobraźni i fantazji w życiu człowieka. Kiedy ojciec popada w chorobę , mdleje na scenie i umiera we własnym łóżku, ALeksander ucieka mu, kiedy w ostatnim momencie życia ojciec chce go wziąc za rękę. Jakby czuł, że śmierć Oskara, to moment, który stanowi cezurę w życiu nie tylko jego, ale całej rodziny. Fanny nie odbiera tego tak głęboko, czego symbolem jest scena w kuchni, gdzie kucharki częstują ich chlebem z melasą, i tylko Fanny zgadza się zjeść, oraz chętnie bawi się grą planszową, Aleksander jest za to osowiały i apatyczny. Potem jest pogrzeb ojca, a następnie... oboje go widzą , jak siedzi w salonie i trzyma dłonie na klawiszach fortepianu. Duch to czy metafora wspomnień ? Emilia załobę odprawia za pomocą wyrzucania z siebie krzyku nocą, a podczas stypy widać, ze spędza cały czas z pastorem Vergerusem, biskupem protestanckim, który ciągle do niej mówi, a ona słucha uważnie. POtrzebował wsparcia i otuchy po śmierci Oskara, i chyba tym należy wytłumaczyć jej uczucia do biskupa, bo jest to człowiek tyleż kulturalny i z prezencją, co po prostu surowy i twardy jak kamień. cdn Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: "Fanny i Aleksander" po filmie o filmie 2/2 03.11.18, 12:39 Aleksander wie, ze będą z nim kłopoty, gdy tylko po raz pierwszy czuje jego dłoń na karku, nie delikatną i łagodną, ale chwytającą i poklepującą obcesowo. Już pierwsza rozmowa, w której Vergerus zaczyna strofować i moralizować oboje dzieci, jakby to była jakaś lekcja albo kazanie kościelne, źle wróży. A potem okazuje się, że Emilia ma plan poślubienia biskupa. I tak też się odbywa, z zastrzeżeniem : biskup chce, aby zostając jego żoną, Emilia całkowicie zerwała z poprzednim życiem - z rodziną, z przyjaciółmi, z teatrem, nawet z sukienkami i rzeczami. Podobnie dzieci. Mają do niego przyjść "bez niczego". I tak się dzieje, Emilia widzi w surowym biskupie jakieś oparcie, w jego zasadach i regułach - organizację życia, która niezbędna jest jej po wciąz kojarzącym się ze zmarłym mężem życiem teatralno-rodzinnym. Dom biskupa wygląda jak kościół : gołe ściany, ascetyczne pokoje, służba z ponurymi i ściągniętymi twarzami, na ścianach dewocjonalia. Okna zakratowane i zawarte na amen. Aleksander czuje się tu podle, podobnie jak Fanny, a na dodatek biskup każe im wciąz się modlić, przepraszać za byle co, a pokojówka robi za szpiega i donosiciela. Tak właśnie biskup dowiaduje się o tym, że Aleksander wymyślił historię poprzedniej rodziny pastora : bazując na relacji zabobonnej służącej, wedle której żona i dzieci pastora utopiły się w miejskich kanałąch, Aleksander przypisuje winę za to sposobowi postępowania z ludźmi jakim odznacza się Vergerus. Kiedy biskup próbuje ustalić czy chłopiec naprawdę tak mówił, Aleksander zaprzecza, a Fanny mu wtóruje, ale dość frywolnie ALeksander sugeruje, ze owszem, kłamie i sprawia mu to satysfakcję, dodaje też, ze czuje ze strony pastora nienawiść; nie robi na nim wrażenia nawet to, ze biskup każe ju przysiąc na Biblię. Dopiero kara chłosty po tyłku, zmusza chłopca do kapitulacji i przyznania się do kłamstwa. "Jak cię nie nienawidzę, ja ciebie mądrze kocham", powiada Biskup. Jest to figura starotestamentego Boga, sprawiedliwego, ale stawiajaćego człowiekowi wymagania, których zaspokajanie prowadzi do jego instrumentalizacji dla własnej chwały. Kiedy prośba nie pomaga, nauka nie trafia, zawsze zostaje mu przemoc, aby w ten sposób zmusić go posłuszeństwa. Miłość ? No cóż... I jeszcze ta dłoń siostry Vergerusa, która podczas wymierzania kary trzymała za kark Aleksandra, wpijają cię w skórę za uchem paznkociem odzianym w żelazny szpon... uff ! Po laniu Aleksander zostaje dodatkowo zamknięty na strychu. Tam znajduje go Emilia, której nie było w domu podczas całego zajścia. Jest wstrząsnięta. Nie tylko z powodu opisanych wydarzeń, Emilia czuje się źle w domu pastora; jego kostyczna, niemiła siostra, daje jej do zrozumienia, ze jest tutaj nieproszonym gościem, a dzieciaki są teraz regularnie zamykane na klucz w pokoju i po prostu cierpią. Emilia nie może jednak odejść. Gdyby próbowała, wedle prawa, pastor mógłby jej odebrać dzieci na zawsze. Musi więc zostać tak jak jest. Na dodatek, Emilia jest w ciąży z pastorem. Nie może oficjalnie odwiedzać rodziny, bo przysięgła zostawić za sobą całe poprzednie życie, ale pokryjomu odwiedza Helenę i zwierza się jej z kłopotów. I wtedy do akcji wkracza Isaak. Z tym swoim starmodnym charmem przybywa do domu biskupa i powiada, że chce kupić od niego komodę. Kiedy biskup, już z kasą w dłoni, a więc wyrażajac zgodę, i jego antypatyczna siostra na chwilę wychodzą na stronę, Isaak pędzi na górę, uwalnia dzieci z pokoju, pakuje je do komody i już spokojny, choć lekko zziajany, czeka na biskupa. A potem dwaj umyślni wynoszą komodę i pakują do powozu. Wtedy Vergerus wpada w szał i rzuca się na Isaaka krzycząc, ze chce uprowadzić "jego" dzieci ! POjawia się Emilia. Biskup pędzi na górę, wpada do pokoju... i oboje dzieci tam są ! Jakim zatem cudem Isaak wywiózł je do siebie ? Jakim cudem były w dwóch miejscach jednocześnie ? A moze ten rajd biskupa do pokoju na poddaszu był tylko wizją ? To już sam rezyser musiałby chyba wyjaśnić :] tak czy owak, Fanny i Aleksander mieszkają w sklepie Isaaka, a ten sklep jest jak ze "Sklepów cynamownych " Schulza - tajemniczy, w kształcie labiryntu z wąskimi przejściami, w którym się ALeksander chętnie gubi, pełen gratów przyprószonych szlachetnym kurzem, lalek, figur, mebli i mebelków. Tutaj Aleksander rozmawia z wyobrażeniem ojca,i ma do niego mądrze wyrażone pretensje, ze "nie poszedł do Boga, żeby Ten zrobiuł coś z pastorem i uwolnił ich od koszmaru". Ojciec wydaje się istotnie zakłopotany. Współpracownik Isaaka Aron to sztukmistrz, który odgrywa przed Aleksander "spotkanie z Bogiem", wykorzystując do tego wielgachną marionetkę posiadającą wszelkie atrybuty jarmarcznego wizerunku boskości z Biblii, ale Aleksander oświadcza mu, ze wcale się nie przestraszył, choć jak zaczęły się jednocześnie trząść wszystkie lalki, figurki i rozmaite manekiny z japońskim makijażem, to chyba jednak coś tam poczuł w piętach ;] Kiedy rozmawiają o przedstawieniach Boga, Aleksandder rzuca "Chciałbym Go kopnąc w d...", na co Aron : "O, niezła idea" ;] Aron poznaje Aleksandra z trzymanym w zamknięciu Ismaelem. Jest to androginczy chłopak, ale gra go aktorka, więc może jest to jednak dziewczyna, w surducie, sympatyczny, niepokojący w sposób mistyczny, otoczony licznymi ksiązkami. Uważany za "chorego", a jak sam dodaje "za zbyt niebezpiecznego". Zapewne niebezpiecznego pod względem duchowym. To Ismael przekazuje mu wizję, w której pojawia się płonąca postać. Jest to zapowiedź przyszłych wydarzeń w domu pastora. Oto bowiem Emilia, zdesperowana do ostateczności, podaje mu nasenny lek i decyduje sie odejść. Biskup wie,ze zaraz uśnie, ale poinformowany o sytuacji, rzuca się, miota, płacze i prosi ją, by została, wyjaśnia swoje zachowanie, swój moralny rygoryzm posunięty do absurdu. Co było dalej : wyjaśnia policja, która następnego dnia rano odwiedza mieszkanie Ekhdalów, gdzie znów szczęsliwie mieszkają Emilia, Aleksander i Fanny. Okazuje się, że pastor usnął zmożony lekarstwem, a w tym czasie jego niepełnosprawna ciotka, którą zawsze wieczorem odwiedzał, nie mogąc się doczekać jego wiztyty, wstała z łózka, strąciła na siebie zapaloną świeczkę i zajęła się ogniem. Popędziła przez dom, znalazła go, zaczęła szarpać i zajęła ogniem również jego. Zginęli oboje. Teoretycznie Emilia miała w tym swój udział, ale nie taki żeby odpowiadać z paragrafu. Emilia jest więc wolna, podobnie dzieci, wracają do dawnego życia. Ale nie całkiem, bo kiedy Aleksander idzie wieczorem z pokoju do pokoju, nagle przewraca go jakiś jegomość. Kiedy się odwraca - Aleksander poznaje pastora. "Nie uwolnisz się ode mnie", zapowiada mu... duch ? sumienie ? metafora ? wyobraźnia ? wspomnienie ? A potem... jest przyjęcie rodzinne, wystawne, w biało-rózowej tonacji, przy ogromnym okrągłym stole. Ekdahlowie świętują podwójne urodziny. Na świat przyszły córka Emilli i córka Mai, czyli Gustawa. I to właśnei Gustaw wygłasza jakże piękne przemówienie, opiewając urodę życia, "naszego małego świata", fantazji i radości istnienia. POtem całuje z miłością noworodka i zapowiada "A kiedyś ty, ty będziesz nami wszystkimi władać". Najbardziej cieszy się żona Gustawa :"] taki liberalizm ! :] Po weselnym zjeździe, okazuje sie, że Maja z dzieckiem chce wyjechac do Sztokholmu, ma tam jakąś posadę załatwioną. Płacze, bo wie,że to będzie zawód dla Gustawa, który zapisał jej swoją cukiernię. Niemniej, babka Helena i Emilia dochodzą do wniosku, że to jej wybór, jej życie i nie należy jej odwodzić od zamiaru, ale wspierać. A Gustaw jakoś to przeżyje. Babka zwraca się zas do Heleny z pytaniem, czy nie chciałaby przejąć dyrektorstwa w teatrze. Na co Emilia zgadza się niemal od razu i daje babce dramat Strinberga do poczytania. Helena trochę pomstuje, że to autor nie-do-strawienia, ale zaraz się zagłębia w lekturę ,a Emilia zapowiada, ze własnie takie rzeczy będą grane w jej teatrze :] I tak to się kończy. Pięknie :] Życie kontra śmierć, asceza kontra hedonizm, przyziem Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: "Fanny i Aleksander" po filmie o filmie 2/2 03.11.18, 12:50 przyziemnośc kontra fantazja. Reżyser zdecydowanie staje po stronie tych drugich, ale i te pierwsze pokazuje z pietyzmem i klasą, zwłaszcza wyrażoną świetną rolą Jana Malmsjo, pastora. Pana jakże pełnego wytworności, ale od początku raczej trudnego do polubienia, choć z kolei nie tak trudno go zrozumieć, on po prostu próbuje hołdowac innym ideałom niż wychowani w świecie cyganerii i swobody obyczajowej Ekhdalowie. Interpretacja jest jednak wyraźna : kiedy Aleksander przewrócony zostaje przez ducha/wyobrażenie zmarłego pastora, jest to znak, ze na zawsze pozostanie wrogiem jego ideałów, ale jednocześnie został przez nie w jakiś sposób impregnowany, będzie się z nimi szarpał już zawsze, umykał przed ich cieniem, a czasami sie w niego wczepiał. W ogóle, wszyscy aktorzy prezentują się nieźle, urodziwa i sugestywna Ewa Froling/Emilia, przezabawny Jahr Kulle/Gustaw, no i dobrze wyczuwający intencje i nadzieje reżysera Bertil Guve/Aleksander. świetny, doskonale sfilmowany, mistrzowsko wyreżyserowany film, wcale nie przeładowany symboliką, a za to pełen nieoczekiwanego humoru, zderzanemu z ponurym rygoryzmem stojącym na stanowisku, ze wyobraźnia nie upiększa życia, lecz jest formą kłamstwa, które należy tępić. trailer : www.youtube.com/watch?v=IkszXVEUHco Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:50 TVN7 "Cast Away. Poza światem" 02.11.18, 11:22 znów mi ucieknie ;] współczesny Robinson na całkiem współczesnej bezludnej wyspie; los wystawia go na próbę, ale cała perypetia skończyć musi się dobrze, a on sam powróci do świata jako inny człowiek : już nie zabiegany pracoholik z korporacji, ale oddany naturze, świadom znaczenia związków z rodziną. oscarowo nominowany Tom Hanks, reżyseria Roberta Zemeckisa, muzyka ALana Silvestriego, i sukces komercyjny :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:20 TVP2 "Na granicy" [2016] 02.11.18, 11:37 dobry polski dreszczowiec ! bardzo kameralny, choć w tym wypadku pasuje lepiej określenie : klaustrofobiczny, sugestywnie realistyczny i, jak na polskie warunki, soczysty słowem i gestem. ojciec zabiera dwóch młodocianych synów w góry, jest zimno, śnieg spadł, wokół leśne ostępy, odludzie, przestrzeń idealna dla thrillera, zwłaszcza że szybko zapada noc i trwa przez resztą filmu. wędrowców zatrzymuje zepsuta pogoda, więc docierają do pustego schroniska, by ją tam przeczekać. Niebawem dociera tam nieprzewidziany gość. Ma na imię Konrad, jest wyczerpany, ze śladami krwi na ubraniu, no i ma broń. Ojciec zabiera mu ją, potem skuwa kajdankami i rusza tropem, który Konrad wytyczył, aby sprawdzić skąd się on tutaj wziął i co zaszło na szlaku, skąd ta krew. KOnrad powoli dochodzi do siebie, a kiedy odkrywa, ze jest aresztowany - podejmuje z chłopcami psychologiczną rozgrywkę, by się uwolnić i przejąć kontrolę nad sytuacją. cała akcja odbywa się w tym schronisku, kilku pokojach, czasami ze światłem, a czasami w półmroku, na zewnątrz rozwija się burza, w środku atmosfera gęstnieje z każdą minutą, dramaturgia wytrzymuje presję do końca. świetnie sprawdza się, wg mnie, bo Mania była ostrożna w ocenie :], podobnie jak wobec całego filmu, Marcin Dorociński, KOnrad; młodzi aktorzy w rolach chłopców też chyba nie zawodzą, zachowują niezbędną odrobinę naturalności, a cześciowo udaje się ich wyreżyserować Wojciechowi Kasperskiemu. doskonałe zdjęcia Łukasza Żala, który korzysta z trafionego w punkt wyboru scenografii. język jest ostry jak brzytwa, wcześniej niż po 22:00 raczej nigdy tego filmu nie pokażą ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 22:20 TVP2 "Na granicy" [2016] 03.11.18, 10:21 powtórka tej nocy, o 1:10 :] na wszelki wypadek... Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:05 Polsat "127 godzin" 02.11.18, 11:56 pomysłowo zrealizowany dramat w formie monodramu w jaskini. fan ekstremalnych wycieczek rowerowych udaje się na kolejną wyprawę, tym razem na bezdroża górzyste gdzieś w stanie Utah. Brawurowo lawiruje jednośladem, poznaje dwie sympatyczne dziewczyny, zwiedzają razem jaskinię z okiem wodnym, a potem... pan zostaje saam i przydarza mu się pech jeden na miliard. Wpada w szczelinę między ścianami, a staczający się głaz unieruchamia mu rękę. Klapa. ma trochę wody, ma jedzenie, ale nie ma z nikim kontaktu, nikt nie wie, że on tu jest, dookoła setki kiliometrów odludzia, na którym człowieka spotkać trudno, a telefon nie łapie zasięgu; no i jak do diaska on ma stąd wyjść ? podejmuje kolejne heroiczne próby uwolnienia się, ale im dalej w las, tym więcej drzew,głaz jest nie do ruszenia nawet na centymetr; w końcu zaczyna do niego docierać informacja, że wybór jest oczywisty : albo odetnie sobie sam ręką albo umrze. rzecz oparta jest na faktach, co jeszcze bardziej mrozi krew w żyłach. na ekranie jest jeden aktor, James Franco, i przez 3/4 filmu w dośc jednostronnej pozie; pomysł Danny'ego Boyle'a na tę historię polega na zabawie świadomością i osobowością bohatera, który posiada komórkowy telefon i nagrywa na nim coś w rodzaju dziennika, a że poczucie humoru długo go nie opuszcza - są to momenty zaiste zabawne, dzięki czemu jego wysiłki w walce z głazem, pragnieniem, głodem i narastającą rozpaczą i widmem śmierci - wybrzmiewają tym dobitniej; do tego dochodzą wyobrażenia, jakieś majaki podśwadomości, wspomnienia, które służą wyeksponowaniu stanu ducha człowieka w sytuacji absolutnie ekstremalnej. A także przemianie osobościowej, jaka w nim zachodzi, bo to właśnie w tej jaskini, sto mil od cywilizacji, sam na sam ze śmiercią, chorobliwie niezależny dotąd bohater zaczyna sobie uzmysławiać, że dobrze mieć bliskich ludzi za cenę części tej niezależności. Trochę to wymuszona refleksja, no ale cóż poradzić ;] dobre kino ! a głaz na planie był z paper mache ;] chociaż coś czuję, że może jednak aktor domagał się użycia prawdziwego kamienia, żeby kontakt z nim lepiej pozwalał mu poczuć to, co czuł prawdziwy bohater tej historii, Aron Rolston. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek "Zielona mila", wrażenia 02.11.18, 12:23 Dzięki, Mała Ciekawostko, za rekomendację ! :] Dobry film ! w manierze estetycznej "Shawshansk", w końcu to ten sam reżyser kierował całą łódką. Historia jakże poruszająca, trochą zahaczająca o metafizykę, czerpiąca z podań o świętych, jurodiwych, a tutaj świętym jest potęznie zbudowany czarnoskóry jegomość, co w opowieści umieszczonej w jednym z południowych stanów Ameryki, zdaje się w latach 30-tych ?, automatycznie budzi wymowne skojarzenia. cudotwórca, ideał dobroci i zespolenia z naturą, "cud Boga", umiera w finale na krześle elektrycznym za winy, których nie popełnił, wcześniej ratując ludziom i myszom życie i zdrowie. sprzeciw wobec kary śmierci [scena egzekucji, w której skazaniec pali się jak pochodnia, wprawdzie wskutek celowego zaniedbania ciętego na niego strażnika, ale wg mnie intencja była oczywista, poza tym : wszyscy trzej, którzy giną na tym krześle są ludźmi albo niewinnymi albo zresocjalizowanymi, a nawet z widokami na przyszłość, jak Eduard, ze swoją cyrkową myszą, która przywraca mu sens życia], napiętnowanie brutalności strażników więziennych [tutaj poprzez postać Percy'ego, tchórzliwego sadysty], no i rzecz jasna : akcenty antyrasistowskie, bo czarnoskóry złapany ze zwłokami dwóch dziewczynek zostaje od razu skazany na śmierć, mimo że przecież na farmie ojca tych dzieci pracował prawdziwy morderca, tyle że biały. I jakoś nikomu do głowy nie przyszło by te fakty połączyć ze sobą. w sumie, John Coffey chce umrzeć. Jest jak antena odbierająca cały ból świata, ludzkie cierpienie, zło, ma tego dość, misję wypełnił, jest wyczerpany swoją drogą. Strażnicy, ludzie dobrzy i przyjacielscy, żegnają go ze łzami w oczach, tak się z nim zżyli i tak zdumiało ich spotkanie z człowiekiem wręcz spoza porządku naturalnego [a może właśnie będącego samą Naturą ? Jej doskonałym odwzorowaniem ?], tak wiele im podarował. I to jakoś ich usprawiedliwia, choć strażnik, który opowiada całą historię, uważa że kontakt z Coffeyem obdarzył go długowiecznością [ma 108 lat i nieźle się trzyma], której on sam niekoniecznie sobie życzy, odczytuje ten dar jako rodzaj pokuty za to, że poszedł za jego prośbą i jednak go na tym krześle posadził, posadził cudotwórcę i człowieka zupełnie niewinnego. Rozwiązanie było przecież na wyciagnięcie ręki : kiedy oszołomiony Percy zabija "Billy'ego Kida", faktycznego mordercę dzieci, a potem trafia do psychiatryka : strażnicy mieli szansę zadbać o uwolnienie Coffeya. Wszyscy czterej jak tam byli, mogliby pod przysięgą złożyć oświadczenie, że "Billy" przyznał się do zabicia dzieci, a wzburzony tym faktem Percy go zastrzelił. I gotowe. W ten sposób, prawda zostałaby uhonorowana, Coffey miałby szansę na zwolnienie, a sadysta Percy pierwszy raz w życiu zrobiłby coś dobrego, nawet jesli poza własną świadomością. A że "BIlly" pracował na farmie u ojca dziewczynek, łatwo byłoby połączyć fakty nawet najwolniej myślącym. Z pewnością za Coffeya parę osób, np. uzdrowiona żona dyrektora i sam dyrektor, mogłoby poręczyć. Ale to by było rozwiązanie raczej niefilmowe :] Cudotwórczy święty musi umrzeć za grzechy świata. Na tym też polega uroda filmu, że znosi zasadę logicznego dążenia bohaterów do celów zgodnych z doświadczeniem życiowym, na rzecz symboliki niosącej głębokie przesłanie. Wzruszający. I aktorzy tak wiarygodnie te wzruszenia swoich bohaterów pokazywali, że łatwo było się przyłączyć, ja na modłę "mecenasa Prado", rzecz jasna, który z kamienną twarzą powtarzał : "Wzruszyłem się...", a familia wypatrywała oczy, gdzie też on ma to wzruszenie, i nijak nie mogła odnaleźć, więc wierzyła mu na słowo ;] zasłużone nominacje oscarowe. Odpowiedz Link Zgłoś
mala_ciekawostka Re: "Zielona mila", wrażenia 02.11.18, 16:59 Dzięki za opis:) Cieszę się, że Ci się spodobał:) "Wzruszający" to rzeczywiście chyba najlepsze określenie tego filmu:) Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: "Zielona mila", wrażenia 03.11.18, 09:54 cała przyjemność po mojej stronie, Mała Ciekawostko :] dzięki raz jeszcze ! :] o, zdecydowanie tak, trudno nie podązyć za emocjami, jakie ten film przekazuje, tak sugestywnie zagranymi na dodatek. Odpowiedz Link Zgłoś
mala_ciekawostka Re: "Zielona mila", wrażenia 03.11.18, 12:10 O tak, to prawda:) Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: "Zielona mila", wrażenia 03.11.18, 10:14 PS : a dziś powtórka "Zielonej mili" - 22:20 w Puls :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 17:50 Stopklatka "Poirot" 03.11.18, 10:05 z podtytułem : "Tajemnicza historia w Styles"serial niczym dżentelmen brytyjski :] doskonale przygotowany, minimalnie vintage, tudzież retro w najlepszym wydaniu, no i na podstawie kryminalnej literatury, która raczej nigdy nie będzie passe, a przeciwnie : inspirować będzie niezmiennie oraz wciąż :] w tym odcinku, detektyw rozwiązuje tajemnicę śmierci zacnej właścicielki posiadłości, czyli tytułowej : Styles. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 17:50 Stopklatka "Poirot. Śmierć w chmurach" 17.11.18, 09:29 w samolocie lecącym z Londynu do Paryża zamordowana zostaje kobieta. czasu na śledztwo nie będzie wiele, ale na pokładzie jest detektyw Poirot, więc zabójca już może szykować wyjście ewakuacyjne ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 17:50 Stopklatka "Poirot.Pierwsze,drugie..." 24.11.18, 09:31 ...zapnij mi obuwie" - tak brzmi pełny (pod)tytuł :] kolejna crime story, tym razem dotycząca śmierci dentysty, którą niezawodnie rozwiąże w końcu mistrz dedukcji, w bardzo brytyjskich okolicznościach filmowej inscenizacji :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 18:05 Stopklatka "Poirot : Kurtyna" 01.12.18, 09:20 znakomity detektyw rozwiązuje kolejną sprawę... nie mogąc wstać z łóżka ! to dopiero ekwilibrystyka ! :]] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 18:00 TVP Historia "Panny i wdowy" odc. 5/5 03.11.18, 10:06 odcinek ostatni, zatem : do następnego seansu, bo przyznam, że żadnego odcinka nie udało mi się złapać :] a Wam ? :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Późną nocą filmy się złocą vol. 3 ;]] 03.11.18, 10:07 zabawne, ale dzisiaj złocić się będą... "Krzyżacy" ;] o 2 w nocy taki film ? yikes ! :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 3 ;]] 03.11.18, 10:26 a o 0:45 złocić się będzie znakomity dramat brytyjskie "Ostatni kat", o ostatnim profesjonaliście w tej branży w Anglii, panu Albercie Pierrepoint. wspaniały film, kiedyś oglądałem, nieudolnie opis sporządzając, sądziłem, że kiedyś powtórzą go i będzie to jakiś zalążek do rozmowy a'propos, ale coś teraz mi się wydaje, że utknie on w godzinach nocnych i może nie nadarzy się okazja. a przecież, oczywiście - kilka scen egzekucji, owszem jest, ale nie mają one charakteru epatowania przemocą, są w zupełnie innej tonacji pokazane, swobodnie można by pokazywać "Kata" nawet w niedzielne południe !, jak chodzi o tę stronę całej opowieści filmowej, a wydaje mi się, ze z tego własnie powodu przesuwany jest na godziny tak późne w ramówce. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 3 ;]] 05.11.18, 09:39 dziś się złoci "Imagine" w Stopklatce :] 2:40 ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 3 ;]] 13.11.18, 09:32 dziś się złoci "KOrczak" w Stopklatce. o 2:15. cóż, dobrze że w ogóle jest. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 3 ;]] 19.11.18, 09:26 tej nocy złocą się "Tylko kochankowie przeżyją" w Kulturze, o 1:20 ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 3 ;]] 20.11.18, 11:01 dzisiaj złote poblaski "Sztuczek" ;] 2:25 w TVP1. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: Późną nocą filmy się złocą vol. 3 ;]] 22.11.18, 09:24 tej nocy : 0:50, TVP Kultura - "Pianista" 2:50 Stopklatka - "Człowiek z żelaza" Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 16:10 Kultura "Liga dżentelmenów" 03.11.18, 10:12 pamiętam "Ligę Niezwyłych Dzentelmentów", która składa się z bohaterów powieści wiktoriańskich i musiała powstrzymać jakieś zagrożenie, niczym w komiksach. A tutaj mamy do czynienia, bazując na opisie, z zespołem byłych oficerów armii brytyjskiej, których skrzykuje dawny pułkownik, ich dowódca, aby zorganizować skok na bank, jako że wszyscy panowie po złożeniu w kostkę munduru pozostają bez stałego zajęcia, co rzutuje na standard ich życia, ale także, a może przede wszystkim, na dośc jałowy i pozbawiony wzruszeń oraz emocji jego przebieg. w rolach głównych : Jack Hawkins, Nigel Patrick i sam Richard Attenbourough. reżyseruje Basil Dearden. 1959 rocznik ! Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 19:00 TVN7 "Moje wielkie greckie wesele" 03.11.18, 10:19 moje nie ! chociaż staram się weselić na codzień ;] pani z filmu jest Greczynką i chociaż nie mieszka w Grecji, ale w Ameryce, to wraz z rodziną nadal pozostaje wierna greckim zwyczajom i modelowym aktywnościom kulturowym. nie posiada ona osobistego męża, więc rodzina trochę jej suszy głowę, bo wypadałoby, żeby już miała, w końcu ma 30 lat już ! ;] No i w końcu trafia się kandydat, który posiada wiele zalet, ale za to ma jedną niewybaczalną wadę... nie jest Grekiem ! :] no i chyba wokół tego faktu, oraz prób przekonania konserwatywnych rodziców bohaterki, że mimo fatalnego pochodzenia, pan się nadaje na męża ich córki, rozgrywa się cała filmowa perypetia ? A nie mógły Amerykanin zabiegać o rękę wybranki... w Grecji ? :] O ileż byłoby urodziwiej ! :] Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: 19:00 TVN7 "Moje wielkie greckie wesele" 03.11.18, 11:27 to jest świetna komedia - bardzo polecam! Urocza, bezpretensjonalna, dużo humoru, dużo gier słownych, świetnie sportretowana szalona rodzinka :) Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 19:00 TVN7 "Moje wielkie greckie wesele 03.11.18, 12:51 dzięki, Maniu :] spróbuję obejrzeć, choć nie wiem, czy zdołam dziś :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Stopklatka "Tajne przez poufne" 03.11.18, 10:34 z filmów braci Coenów ten własnie pamiętam najsłabiej, a może nawet wcale go nie pamiętam. A Wy, Czcigodni ? agent CIA traci pracę, sypie mu się też małzeństwo, więc sfrustrowany okolicznościami nagrywa na płytę swoje uwagi dotyczące pracy amerykańskich służb specjalnych, które później chce upublicznić w formie ksiązkowej. Płyta wpada w ręce pary właścicieli klubu fitness, którzy mają taki pomysł, żeby się na tych sensacyjnych opowieściach wzbogacić, więc najpierw szantażują eks-agenta, żądając kasy w zamian za płytę, a kiedy to nie działa, wdają się w kontakty z rosyjską mafią. Coenowie, obsada hollywoodzka aż strach, zdjęcia Emanuela Lubezkiego, a jakoś tak bokiem przemknął ten fillm, nieprawdaż ? na Filmweb 6,5 / 10, czyli tam chyba też coś się nie spodobało aż tak jak powinno ? ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Puls "Tożsamość Bourne'a" 03.11.18, 10:42 to chyba ten pierwszy "BOurne", prawda ? bo później się rozmnożyli cokolwiek :] jeśli tak, to mam wrażenia pozytywne, chociaż z odnalezieniem w odmętach pamięci szczegółów fabuły, już posiadam znaczne utrudnienia ;] Wrażenia pozytywne wiąża się raczej z odczuciem atmosfery i estetyki tego filmu, który pokazuje realistycznie, ale w klimacie zupełnie przestrojonym na potrzeby kinowe, świetnie dobrane miejscówki z Paryżu, Pradze, Rzymie, Barcelonie, a nawet na wyspach greckich, no i obsada jest międzynarodowa, twarze nieograne, choć główną rolę gra Matt Damon, i to akurat dobrze się balansuje. akcja sensacyjna, interesująca, proces przypominania sobie przeszłości przez agenta dotknietego amnezją, i to pod presją próbujących go zlikwidować kolegów z branży, ma swoje zalety, przeplata wysokie tempo akcji refleksją, że w przyrodzie nic nie ginie, co ma wydźwięk zaiste optymisttyczny :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:05 Puls "Tożsamość Bourne'a" 05.11.18, 09:41 Bourne" pierwszy i kanoniczny :] Może i potem bywa efektowniej, ale tutaj jest pierwszorzędna filmowa robota gatunkowa, wg mnie Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:05 Polsat "Rio" 03.11.18, 10:48 przebojowa animacja :] w rolach głównych papugi z dwóch końców świata : pan Papug jest z Minnesoty, USA, a panna Papugowa z Rio de Janeiro, Brazylia ;] I właściciele, wolę słowo : opiekunowie, obu ptaków chcą je ze sobą zaprzyjaźnić, gdyż od zawarcia tej znajomości oraz jej pomyślnego przebiegu zależy los całej populacji takich papug, jako że w przyrodzie zostały już tylko te dwa, znów nieładne słowo, egzemplarze. pani z Minnesoty wybiera sie zatem z panem Papugiem do Brazylii, ale raz że spotkania z panną Papugową nie owocuje uczuciem od pierwszego wejrzenia, to jeszcze oboje zostają porwani przez chciwych szmuglerów :] czyli, akcja jak w podręcznikowym hicie animowanym dla wszystkich od lat 3 do 103 :] Odpowiedz Link Zgłoś