Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2018 - 12 (vol. 98)

    • grek.grek 14:50 Kultura "Jezioro łabędzie" / balet 23.12.18, 09:30
      klasyka baletu autorstwa Piotra Czajkowskiego, Władimira Begiczewa i Wasilija Gelcer.

      spektakl z 2015 roku.
      Produkcja niemiecka.


    • grek.grek 16:15 TVP Historia "Bard" 23.12.18, 09:37
      polecam oraz zachęcam :]

      bardzo udany dokument o Jacku Kaczmarskim, z udziałem licznych wypowiedzi znajomych i rodziny, fragmentami piosenek, nie unikający tematów trudnych, ale sprawiedliwie rodzielający akcenty i nie roszczący sobie pretensji do oceniania, klasyfikowania i recenzowania postaci.

      W tle oczywiście pogmatowane losy Polski czasów socrealizmu, emigracji stanu wojennego oraz rewolucji Solidarności i przemian roku 1989, do których Kaczmarski miał stosunek dość zdystansowany, podobnie jak do siebie obsadzonego w roli "barda", nie czuł się nim zupełnie, a Polska tzw wolna bardziej go zniechęcała niż rodziła nadzieje na cokolwiek. Zawsze był osobny i przekorny.

      reżyseria : Katarzyna KOścielak.
    • grek.grek 16:40 TV4 "Twister" 23.12.18, 09:44
      to był hit kiedyś, prawda ? :]

      grupa śmiałków pcha się prosto w, nie bójmy się tego słowa !, gardziel trąb powietrznych, aby badać tam ich naturę. Mają odpowiednie instrumentarium, samochody, no a przede wszystkim : osobistą odwagę.

      Zdjęcia i sekwencje aktywności tornad - bezbłędne, do dziś robią wrażenie; w tle historia pana, który kiedyś stał na czele takiej grupy badaczy, ale się wycofał, bo dostał posadę pogodynka w telewizji - teraz wraca, głównie po to, żeby uzyskać od swojej eks-żony [wiernej pasji naukowej] podpis na papierach rozwodowych, a zamiast tego wpada jak śliwka w kompot i odkrywa, że tak naprawdę wciąż jest nieustraszonym pogromcą tornad, że z tego się nie wyrasta ;]

      oscarowe nominacje za dźwięk i efekty specjalne [ech, te latające krowy... :)].

      Aż dziw, że nie powstał sequel, prawda ? oryginał był sukcesem niebagatelnym, a to jeden z takich gatunków filmowych,ze można kręcić i kręcić ;]
      • mala_ciekawostka Re: 16:40 TV4 "Twister" 23.12.18, 09:58
        O tak, to był hit:) Byłam nawet na nim w kinie;) Czasem sobie go przypomnę, przy okazji jakiejś emisji, a zdarzają się one dosyć często:)
        • grek.grek Re: 16:40 TV4 "Twister" 23.12.18, 10:29
          o, świetnie ! :]

          zazdroszczę Ci, to musiało być kapitalne filmowe przeżycie, takie tornado na wielkim ekranie, gwizd wiatru, w ciemnej sali kinowej... prawda ? :]
          • mala_ciekawostka Re: 16:40 TV4 "Twister" 23.12.18, 10:47
            O tak, efekty specjalne zrobiły na mnie duże wrażenie:)
            • grek.grek Re: 16:40 TV4 "Twister" 23.12.18, 11:01
              wspaniała sprawa :]

              A nie miałaś przez moment ochoty, by w takim polowaniu na tornado wziąć udział ? :]
              • mala_ciekawostka Re: 16:40 TV4 "Twister" 24.12.18, 09:30
                Oj tak, zainteresowałam się później na jakiś czas tymi zjawiskami:)
                • grek.grek 14:25 TV4 "Twister" 24.12.18, 09:46
                  cześć, Mała Ciekawostko :]

                  świetny temat !
                  zarówno pod względem naukowych dociekań, jak i czysto wizualnym, prawda ?

                  Jak wygląda u Ciebie sytuacja na polu pogodowym ? czy zanosi się na święta w kolorze białym ? :]

                  PS : dzisiaj powtórka "Twistera" :]
                  • mala_ciekawostka Re: 14:25 TV4 "Twister" 24.12.18, 10:35
                    Cześć:)

                    To prawda:)

                    Nie zanosi się u mnie na białe Święta:)
                    • grek.grek Re: 14:25 TV4 "Twister" 24.12.18, 11:02
                      Witaj ! :]

                      naturalne żywioły mają w sobie to "coś", prawda ? :]

                      u mnie też królują inne kolory niż biały ;]
                      ale... może choć w drugi dzień Świat coś się zdarzy ?
                      Nie traćmy nadziei ! ;]


                      • mala_ciekawostka Re: 14:25 TV4 "Twister" 25.12.18, 10:19
                        Prawda:)

                        Przekonamy się;)
                        • grek.grek Re: 14:25 TV4 "Twister" 25.12.18, 10:30
                          Cześć, Mała Ciekawostko :]

                          u mnie trochę biało... było ;]
                          już stopniało, bo na termometrze 3 stopnie.
                          Ale... na moment klimat się kanonicznie zaprezentował świątecznie ;]
                        • grek.grek Re: 14:25 TV4 "Twister" 25.12.18, 10:31
                          A jak u Ciebie ? :]
                          • mala_ciekawostka Re: 14:25 TV4 "Twister" 25.12.18, 12:20
                            U mnie też odrobinę popadało, ale już nie ma śladu, niestety;)
                            • grek.grek Re: 14:25 TV4 "Twister" 26.12.18, 09:52
                              mieliśmy więc krótki przebłysk świątecznej estetyki, Mała Ciekawostko :]

                              a jak dzisiaj wygląda sytuacja u Ciebie ?

                              u mnie... jesień - 5 stopni, ani odrobiny śniegu i wieje wiatr ;]
                              • mala_ciekawostka Re: 14:25 TV4 "Twister" 26.12.18, 10:20
                                No właśnie;)

                                U mnie dziś podobnie:)
                                • grek.grek Re: 14:25 TV4 "Twister" 26.12.18, 10:57
                                  Cześć, Mała Ciekawostko :]

                                  ano właśnie, zima nas nie zaskoczyła ;]
                                  swoją drogą, zabawne : jeszcze 10 lat temu brak śniegu w Święta byłby sensacją, a dziś sensacja jest wtedy, kiedy śnieg spadnie, prawda ? :]
                                  • mala_ciekawostka Re: 14:25 TV4 "Twister" 26.12.18, 11:37
                                    Cześć:)

                                    Oj prawda, nieźle się to wszystko pozmieniało:)
                                    • grek.grek Re: 14:25 TV4 "Twister" 26.12.18, 11:52
                                      Witaj ! :]]

                                      yes :]
                                      a co nas czeka w przyszłości , przy tak dynamicznej sytuacji w przyrodzie ? uff, to dopiero mogą być zmiany interesujące, prawda ? ;]
                                      • mala_ciekawostka Re: 14:25 TV4 "Twister" 26.12.18, 12:00
                                        Dokładnie:)
                                        • grek.grek Re: 14:25 TV4 "Twister" 26.12.18, 12:06
                                          :]

                                          może jakieś wenecjańskie atrakcje nas czekają ? ;] będziemy mieli własne gaje pomarańczowe ? ;]
                                          • mala_ciekawostka Re: 14:25 TV4 "Twister" 27.12.18, 11:46
                                            Może;)
                                            • grek.grek Re: 14:25 TV4 "Twister" 27.12.18, 17:04
                                              :]
                                              to by było dobre ;]

                                              PS : jeśli dobrze zrozumiałem zapowiedzi Czechów, to seans "La La Land" szykują na Nowy Rok :], wczoraj widziałem zwiastun pakietu filmowego; mam nadzieję, ze chodziło o Nowy Rok, a nie "nowy rok" ;]
                                              • mala_ciekawostka Re: 14:25 TV4 "Twister" 29.12.18, 11:39
                                                :)

                                                Też mam taką nadzieję:)
                                                • grek.grek Re: 14:25 TV4 "Twister" 30.12.18, 09:26
                                                  :]
    • grek.grek 20:00 Stopklatka "Fenomen" 23.12.18, 09:55
      mechanik samochodowy obrywa piorunem i od tego zostaje omnibusem, pstryknięciem palca zdobywa całą wiedzę dostępną ludzkości, posiada również zdolności w dziedzinie telekinezy oraz
      wizjonerskie.

      staje się więc sensacją, ale najpewniej cały ambaras będzie tkwił w uniesieniach miłosnych, które go dopadną, a których nie sposób się nauczyć ;]

      John Travolta - główna rola
    • grek.grek 20:05 Polsat "Życie Pi" 23.12.18, 10:04
      miejmy nadzieję, ze tym razem bez projekcyjnych zaskoczeń obejdzie się ;]

      mieliśmy interesującą rozmowę na temat filmu [na samym dole strony] :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,158913724,158913724,Ojej_co_tu_wybrac_2015_10_vol_60_.html?s=3#p159184985

      cztery Oscary, mistrzowska reżyseria Anga Lee i zdjęcia Claudia Mirandy, na podstawie powieści Yanna Martela.

      klasa ! :]

    • grek.grek 20:20 Kultura "Wenecja" 23.12.18, 10:27
      1939 rok, sympatyczny dworek na prowincji, wśród lasów i zieleni. Trafia tutaj 10-letni Marek. Miał nadzieję na wyjazd do Wenecji, bo wszyscy koledzy z klasy już byli, ale rodzice decydują inaczej. Marek nie ma świadomości, co się dzieje w Europie i jakie wydarzenia zbliżają się wielkimi krokami. Ojciec wyjeżdza, możliwe że zostaje zmobilizowany, matka zabiera syna, opuszczają Warszawę i zatrzymują się u ciotki. Jest tam kilkanaście innych osób, głównie kobiety, wszyscy mają nadzieję, ze wojna ominie ich szerokim łukiem. Póki co, trafia tutaj w opowieściach przypadkowych wędrowców czy uczestników rodziny, którzy przelotem zjawiają się na miejscu lub na jakiś czas wyjeżdżają w waznych sprawach, a potem wracają i przynoszą informacje, co się dzieje "na zewnątrz".

      A Marek w tym czasie włóczy się po okolicy, koegzystuje z naturą, a wkrótce któraś z kobiet wpada na myśl, by w piwnicy urządzić... kanały weneckie, a razem z nimi najprawdziwszy karnawał, ze strojami, gondolierami, pianistyką i zabawą.

      Dramat jednak musi zostać odegrany, wojna nie zapomina i nie jest ślepa, w końcu i tutaj się zjawi.

      Magdalena Cielecka, Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Julia Kijowska, Agnieszka Grochowska, Grażyna Błęcka-Kolska, cóż za multum wspaniałych aktorek !

      film reżyseruje Jan Jakub Kolski, więc jest obecny hipernaturalizm, są próby kreowania białej magii, przyciągają uwagę sugestywne zdjęcia Artura Reinharta, a akcenty fabularne - oparte na powieści Włodzimierza Odojewskiego - położone są na pokazanie zderzenia światów : radosny eskapizm kreacji rozbija się o brutalny i twardy jak skała realizm koszmaru.

    • grek.grek 21:25 Historia "Prawdziwe męstwo" [1969 r.] 23.12.18, 10:34
      oryginał, z oscarową rolą Johna Wayne'a, w reżyserii Henry'ego Hathawaya.

      w 2010 bracia Coenowie nakręcili remake, który cieszył się powodzeniem, o dziwo ;]

      dziewczynka wynajmuje sfatygowanego rewolwerowca/szeryfa, żeby za pieniądze zemścił się na zabójcy jej ojca. Przyłącza się do nich ten trzeci, młodzian zwabiony kasą.

      na podstawie powieści Charlesa Portisa.
      • grek.grek 14:00 Kultura "Prawdziwe męstwo" [1969 r.] 29.12.18, 09:22
        seanse w Historii chyba nam umknęły ?, może więc dzisiaj się uda ? :]
      • grek.grek 20:00 Historia "Prawdziwe męstwo" [2010 r.] 30.12.18, 10:10
        a to niezłe !

        po oryginale z 1969 roku - remake braci Coenów z 2010, z Jeffem Bridgesem i znakomitą małoletnią Hailee Steinfield.

        oyginał jakoś się przemknął nieuchwytnie, więc trudno porównywać, ale chyba w ciemno należy założyć, że współczesna wersja jest bardziej naturalistyczna i śmiała, zdaje się, ze żaden amerykański reżyser nie śmiałby pokazać Johna Wayne'a w głównej roli, w takim anturażu, w jakim prezentuje się Jeff Bridges, przynajmniej do pewnego punktu : cynicznego, podpitego i gburowatego, a już za żadne świętości Akademia nie dałaby Oscara takiemu Wayne'owi ;]
        • grek.grek 21:55 Historia "Prawdziwe męstwo" [2010 r.] 31.12.18, 10:19
          replay :]
    • grek.grek 22:25 TVN "Mama" 23.12.18, 10:51
      Ojciec dwóch córek zabiera je do leśnej chaty. widać, ze jest z nim coś nie tak, wygląda na roztrzęsionego i zdesperowanego. Ich matka nie żyje, prawdopodobnie została zamordowana, możliwe że przez ojca. I bardzo możliwe, ze cała ta tragedia jest pokłosiem ekonomicznego kryzysu jaki dotknął Europę w początkach lat -10-tych.

      Plan ojca jest straszny : chce zabić najpierw córki, a potem popełnić samobójstwo. I już się do tego zabiera, kiedy... jakiś ciemny kształt obezwładnia go i zabija. Dziewczynki zostają same.

      Spędzają w tej głuszy 5 lat, nikt nie wie jakim cudem przetrwały, kto je karmił [wiśniami], kto dbał o ich bezpieczeństwo.

      Trafiają do kochającej rodziny zastępczej, spotykają sie z zywo zainteresowanym nimi psychologiem, ludzie im życzliwi starają sie, by nadrobiły te lata na poziomie kulturowym i emocjonalnym.

      Wiemy też jednak, ze ta Istota, która ocaliła je, tam w lesie, i dbała o nie przez całe 5 lat, przyszła tutaj w ślad za nimi i nie chce zerwać z nimi więzi, podobnie jak one z Nią.

      Horror nietypowy, głębszy, bliższy [również hiszpańskiemu] "Sierocińcowi" niż seriami schodzącym z taśmy produkcjom amerykańskim, w finale wzruszający wręcz, w którym duch jest postacią ambiwalentną, kieruje się uczuciami i troską, ingeruje w świat żywych ludzi, powodowany jest własnym rozumieniem dobra i zła, trzeba stawić czoło nie tyle jego destrukcyjnym zapędom ile potędze miłości.


    • grek.grek 0:00 TVP2 "Miara człowieka" 23.12.18, 11:00
      trochę past prime ;]

      bohater, pan w sile wieku, traci pracę w fabryce. Do emerytury jeszcze trochę, a rodzinę trzeba wyżywić. Szuka więc innego zajęcia, rozmawia kwalifikacyjnie, doznaje rozczarowań i upokorzeń, aż w końcu trafia się etat ochroniarza w supermarkecie. Nowa posada nakłada na niego obowiązki przyprawiające o schizofrenię i wstyd, bo teraz biegać musi za ludźmi, tak jak on przed chwilą, zdesperowanymi i skrzywdzonymi przez system, kradnącymi batoniki dla podtrzymania życia biologicznego.

      za główną rolę Vincent Lindon dostał Złotą Palmę w Cannes i Cezara.

      reżyseria : Stephane Brize.
      scenariusz : Oliver Gorce
      • grek.grek "Miara człowieka" - kilka słów po seansie 24.12.18, 10:57
        Film prosty, nakręcony w modnym ostatnio stylu fabuły zalatującej dokumentem, z kamerą konsekwentnie obejmujacą bohaterów zza pleców lub z profila.

        Główny bohater, Thierry, traci etat z powodu zamknięcia fabryki. Pracował tam od kiedy pamięta. Obsługiwał swoją maszynę, nic innego nie potrafi. Teraz musi szukać nowego zajęcia.

        Urząd Pracy wysyła go na kolejne kursy, z których nic nie wynika. Jegomośc traci pół roku na nic nie warte szkolenia i dokształcania. Wysyła CV, pisze listy motywacyjne i nic. Spotyka się z potencjalnymi pracodawcami na Skypie i nic. A na dodatek doznaje przykrości, kiedy na kursie jego video-prezentacja zostaje poddana miażdzącej ocenie innych uczestników spotkania, a on sam określony jako "wbity w krzesło", "niemiły", "niezaangazowany", "nieobecny", "nie wzbudzający zaufania".

        W domu jest żona i syn z pewnymi drobnymi niepełnosprawnościami. Jest mieszkanie, do ostatecznego spłacenia którego zostało 5 lat, a teraz być będą musieli je sprzedać, aby uregulować jakieś bankowe należności.

        Zamiast tego próbują sprzedać domek letniskowy, taki kontener wśród innych kontenerów, gdzieś nad jeziorem. Bez sukcesu. Klient chciał dać mniej niż oczekiwali.

        Jedyne chwile radości, to wspólne posiłki, nauka tańca i rozmowy.

        W końcu Thierry dostaje posadę ochroniarza w galerii handlowej. Nosi garnitur, krawat i krótkofalówkę, pół dnia spędza przechadzając się między półkami, drugą połowę obserwując sytuację na monitoringu.

        Kamer sklepowych jest 80, a ekran jeden, co powoduje, że ochroniarz nie ma szans zapanować nad wszystkim. Sama scena, w której bardziej doświadczony kolega instruuje Thierry'ego, że musi obserwować każdego klienta, a także kasjerki sklepowe, i nie wolno mu sugerować sie wyglądem, wiekiem czy koleżeństwem, ponieważ "Każdy ma w sobie złodziejską żyłkę" - jest szczególnie dotkliwa.

        I Thierry działa wedle wytycznych, zagląda ludziom do wózków, śledzi ich ruchy, uważnie przeskakuje z kamery na kamerę podążając za kolejnymi zakupowiczami.

        Najtrudniejsze są jednak momenty rozprawy z kolejnymi złapanymi na kradzieży. Najpierw chłopak, który zwinął ładowarkę do telefonu, potem dżentelmen, który podciągnął mrożonki z półki, wreszcie kasjerka, która wzięła kupony rabatowe, za co zostaje zwolniona. Co ciekawe, nieco wcześniej cała sklepowa drużyna obchodziła jej urodziny, wręczała prezenty i śpiewała piosenki okolicznościowe.

        Prowadzeni się do małego pomieszczenia bez okien, gdzie grzecznie, ale stanowczo są proszeni przez kierownika o zapłatę za ukradziony towar, a w razie odmowy - zgłaszani na policję. Są to kradzieże naprawdę drobne, a złodziejami ludzie zwyczajni, żadni mafiosi. Thierry wyraźnie źle się czuje asystując kierownikowi i sekretarce spisującej protokół. Tak jakby identyfikował się z tymi ludźmi, tak jak on spauperyzowanymi i zepchniętymi na margines w świecie konsumeryzmu.

        Praca jest mu potrzebna, dzięki niej moze płacić w terminie rachunki, reguluje bankowe zaległości.

        A jednak jest moment, który wszystko zmienia.
        Ta kasjerka złapana na kradzieży kuponów popełnia samobójstwo. I to w miejscu pracy. Galeria organizuje spotkanie z jakimś wyżej postawionym menadżerem,, który tłumaczy wszystkim pracownikom, że to, iż zabiła się tutaj - wcale nie oznacza, ze zabiła się z powodu zwolnienia z pracy. Mimo że przepracowała tutaj 30 lat. Miała swoje życiowe kłopoty, syna narkomana, więc tam raczej nalezałoby szukać źródła jej tragicznej decyzji. I dodaje, że nikt z pracowników i dyrekcji nie powinien czuć się winny jej śmierci. Jest to przemówienie cyniczne i bezczelne, choć podane w na pozór całkiem racjonalnej tonacji.

        Kilka dni po pogrzebie kasjerki, złapana zostaje następna. Tym razem na nabijaniu na swoją kartę punktów z kart klientów. Znów drobnostka, z której kierownik robi wielkie halo i zanosi się na to,ze i ta kobieta wyleci z pracy.

        Thierry nie wytrzymuje tego. Obraca się na pięcie, opuszcza małe pomieszczenie bez okien, przechodzi przez galerię [kamera za nim], wsiada do auta i odjeżdza, w sugestii : rezygnuje z pracy, mimo że jest mu tam potrzebna, bo nie może znieść sposobu w jaki jego nowi pracodawcy traktują ludzi jemupodobnych.

        Ten gest nie ma w sobie ani cienia pretensji, a sam Thierry, faktycznie wspaniale grany przez skromnego, wyciszonego i naturalnego Vincenta Lindona, jest prostym facetem, który chce przeżyć do pierwszego, akceptuje konieczność zmian, nie narzeka na swój los, ale ma też pewne granice wytrzymałości emocjonalnej i godność. A może, tak po ludzku, nie chce być świadkiem kolejnego samobójstwa koleżanki z pracy ? Film nie akcentuje psychologii głównego bohatera, skupia się na zdarzeniach, faktach, opisie realiów, lecz jest na tyle dobry, by jego dylematy i niepokoje brzmiały wiarygodnie.

        Dobry film.

        www.youtube.com/watch?v=VP2KOaa214A
    • grek.grek "JCVD" via Stopklatka - kilka słów a'propos 23.12.18, 11:39
      dobry film ! przewrotny.

      Bohaterem jest pan Van Damme, ale nie aktor filmów akcji, lecz prywatnie.

      Własnie konczy zdjęcia do nowego filmu [cała scena pokazana jest od kuchni, mozna się przyjrzeć markowanym ciosom i popisom kaskaderów], w sądzie bierze udział w przykrej rozprawie o opiekę nad córką, a na dodatek ma problemy z utrzymaniem płynności finansowej. I, co najgorsze, traci markę w branży, więc nieprędko pojawią się nowe propozycje filmowe.

      Przyjeżdza do Belgii, do rodzinnego miasta. Potrzebuje na cito trochę gotówki, idzie do banku, ale nie chcą go tam wpuścić. Prosi o to jednak tak usilnie, że zostaje przemycony do środka, a tam... okazuje się, ze trwa napad. Trzech bandytów wzięło zakładników i dobrać się chce do sejfu. Van Damme dołącza do trzymanych na muszce ludzi.

      Dwóch facetów ze sklepu obok widziało jak on szedł do banku, zrobili sobie z nim foto, poinformowali policjanta, on tez by chciał, idzie więc do tego banku. Miga mu Van Damme za oknem, ale zaraz zostaje ono zasłonięte, a policjant ostrzelany.

      Wniosek jest prosty : pan Van Damme napadł na bank ! ;] Zbiera sie więc sztab kryzysowy, policja zabezpiecza teren, telefonicznie włącza się do akcji negocjator, gromadzą się gapie, podłącza się telewizja, a w końcu ściągnięci zostają rodzice aktora, zeby "przemówić mu do rozsądku" ;]

      A w środku jest korba zupełna : jeden z bandytów lubi Van Damme'a, prosi go o pokazanie róznych sztuczek, które widywał na filmach, rozmawia z nim, stara się go chronić przed hersztem bandy, który nie tylko nie zna aktora, ale twierdzi, ze oglądanie filmów karate nie przystoi dorosłemu mężczyźnie.

      Kiedy banditerka orientuje się, że tam na zewnątrz panuje przekonanie, iż to Van Damme napadł na bank, pod groźbą pistoletu każa aktorowi negocjować, rozmawiać z policją, przekazywać ich żądania, upewniając policję, ze faktycznie aktor jest sprawcą napadu, a ich tam wcale nie ma.

      Są jednak świadkowie, którzy znają prawdę, ale przecież... mozna ich jakoś zastraszyć, prawda ?

      Gdyby to był film, to Van Damme rozbroiłby ich w try miga, ale że jest o życie : aktor pozostaje bezradny, wiarygodnie wystraszony i posłuszny facetom machającym nabitymi pistoletami. Ani mu w głowie bohaterskie wyczyny, co tworzy świetną sytuację, bo łatwo złapac się [ja siebie złapałem ;)] na oczekiwaniu, ze on jednak zaraz opanuje sytuacje, łatwo pomylić żywego człowieka z jego aktorskimi zmyśleniami.

      Van Damme jest więc tutaj nie tylko odwrotnością swoich filmowych wcieleń, ale także bankrutem, któremu życie się wywróciło do góry nogami. Na dodatek pani w taksówce zamęcza go rozmową i oburza się, kiedy on grzecznie prosi o ciszę, tzw. fani zauważają "ale on jest niski, nie ? No, mały jest", albo że "farbuje włosy ?", a już na pewno, że "na ekranie jest pan ładniejszy, zdecydowanie" ;]

      Koniec końców, wśród bandytów dochodzi do rozłamu, ten kibic Van Damme'a zabija szefa, wkraczająca do środka policja zabija kibica Van Damme'a, a trzeci gangster [wszyscy wyglądają jak koledzy z warzywniaka na rogu] bierze go jako zakładnika i próbuje się wydostać trzymajac go na muszce.

      Zostaje jednak łatwo obezwładniony przez policję. Van Damme trafia do radiowozu, a wkrótce do więzienia. Skazany zostaje na rok więzienia do odsiadki i 2 lata w zawieszeniu.

      W więzieniu uczy karate, nie jest źle, odwiedza go matka i... przywozi ze sobą córkę. I kiedy tak siedzą ze sobą twarzą w twarz, Van Damme nie wie, co ma powiedzieć. Tak się film kończy.

      Jest naprawdę ciekawie zrealizowany.

      Po pierwsze : stosuje narrację z róznych perspektyw, dzięki czemu poznajemy prawdę dopiero po złożeniu kilku relacji.

      PO drugie : zdjęcia są artystyczne, w lekkiej sepii, a we wnętrzach interesująco i modnie prześwietlone.

      Po trzecie : pojawia się świetna jazzowa trąbka, nostalgiczne amerykańskie szlagiery przedwojenne, kawałki rewiowe.

      Po czwarte : mamy scenę, w której nagle van Damme zostaje wywindowany na krzesełku w górę, między kamery filmujące akcję i przez kilka minut oddaje się monologowi na temat swojego życia, tzw. sukcesu, kosztownych błędów, komizmu swojego aktorskiego emploi, a wszystko to na skraju płaczu i rozstrzęsienia.

      Po piąte : zaskoczenia realizacyjne; oto bandyta próbuje wyjśc z banku trzymając Van damme'a na muszce. I Van Damme nagle wyrywa mu się i popisowym kopem nokautuje. Wznosi ręce w górę w geście triumfu, a gapie wiwatują. Ale oto... ciach, taśma się cofa, wracamy do sytuacji wyjściowej. Tamten bohaterski popis wydarzyłyby się w jego filmie, ale w życiu nie ma takiej możliwości. Bandytę obezwładniają spece policyjni, a Van Damme od początku do końca pozostaje bierny, wycofany i pozbawiony inicjatywy, czyli zachowuje się jak normalny człowiek w takich okolicznościach przyrody.

      to sąsiedztwo ekranowego wcielenia z życiową prawdą jest napraawdę świetnie poprowadzone i przez cały czas mozna czuć lekkie zmieszanie faktem, ze człowiek zachowuje się jak człowiek, a nie uprawia swojego aktorstwa, mimo że przecież wciąz jest to film i wciąz jest to aktorstwo :]

      scena monologowa :

      www.youtube.com/watch?v=hD3JUf9tbuY
      i trailer :

      www.youtube.com/watch?v=4z_6UfkQ-c0
    • grek.grek Z okazji Świąt :] 24.12.18, 09:42
      Czcigodni, Drodzy, Niezastąpieni, Wspaniali Obecni, Wspaniali Tylko-Chwilowo-Nieobecni, Niezapomniani ! :]

      Życzę Wam Świąt wybitnych pod każdym względem, abyście spędzili je tak jak lubicie, przyjemnie i satysfakcjonująco, w swoim najlepszym stylu, a więc szczęśliwie ! :]

      Niech Was nie opuszcza dobry duch, niech będzie zawsze z Wami i przy Was ! :]

      I zagram Wam świątecznie na tę oto melodię :] :

      www.youtube.com/watch?v=OR07r0ZMFb8
      • mala_ciekawostka Re: Z okazji Świąt :] 24.12.18, 10:32
        Dziękujemy:)!

        Wspaniałych, pogodnych i szczęśliwych Świąt:)!
        • grek.grek Re: Z okazji Świąt :] 24.12.18, 10:59
          Dziękuję, Mała Ciekawostko ! :]

          Dzięki :


          Raz jeszcze : niezapomnianych Świąt ! :}
      • maniaczytania Re: Z okazji Świąt :] 24.12.18, 11:47
        Piękne dzięki za życzenia i muzyczny prezent :)

        Ja również chciałabym Wam życzyć zdrowych, pogodnych świąt, spędzonych w sposób, który najbardziej Wam odpowiada :)
        • grek.grek Re: Z okazji Świąt :] 24.12.18, 13:17
          Dzięki, Maniu :]

          Dzięki ! :]

          No i... śniegu, chociaż trochę śniegu, co by kanonom estetyki stało się zadość :]]
        • barbasia1 Re: Z okazji Świąt :] 26.12.18, 20:26
          Dziękuję, Maniu! :)*
      • barbasia1 Re: Z okazji Świąt :] 26.12.18, 20:04
        Kochany Greku! Dziękuję za piękne życzenia! Wybacz, wybaczcie, że dopiero teraz...
        Tobie, Wszystkim Kochanym Paniom, miłego celebrowania końcówki świąt, choć okres świąteczny przecież będzie trwał jeszcze do Nowego Roku....



        • grek.grek Re: Z okazji Świąt :] 27.12.18, 09:17
          Dzięki, Barbasiu ! :]

          Dziękuję Ci :]

          to prawda, świętujemy niezmiennie ! :]]

          bądź zdrowa !, trzymaj się !!, odwiedzaj nas !!! :}

    • grek.grek 14:55 Super Polsat "W pustyni i w puszczy" 24.12.18, 09:52
      ekranizacja z 2001 roku w reżyserii Gavina Hooda, z muzyką Krzesimira Dębskiego, polską-afrykańską obsadą i zdjęciami kręconymi w RPA, Tunezji i Namibii.

      klasa :]


      • maniaczytania Re: 14:55 Super Polsat "W pustyni i w puszczy" 24.12.18, 11:48
        oglądałam, trochę inny od mojej ukochanej wersji z T. Mędrzakiem oraz od książki, ale całkiem fajny
        • grek.grek Re: 14:55 Super Polsat "W pustyni i w puszczy 24.12.18, 13:19
          dzięki, Maniu :]

          czy byłaś w kinie na "W pustyni..." ?

          dzisiaj raczej nie obejrzę, ale gdyby jakąś powtórka się zdarzyła... bardzo chętnie ! :]
          • maniaczytania Re: 14:55 Super Polsat "W pustyni i w puszczy 25.12.18, 12:08
            tak, byłam w kinie ... na tej wersji z 1973r. - tylko trochę już później ;)

            Tę nowsza wersję obejrzałam ze trzy lata temu, gdy dziecię lekturę czytało, po przeczytaniu obejrzeliśmy (taki mamy zwyczaj ;) - teraz już się cieszę na obejrzenie "Quo vadis" :) )
            • grek.grek Re: 14:55 Super Polsat "W pustyni i w puszczy 26.12.18, 09:50
              :]

              świetna metoda edukacyjno-pedagogiczna, Maniu :]
              I jaka przyjemna oraz nowoczesna :]

              jest jeszcze prawie 3-godzinna wersja "Quo Vadis ?" z 1951 roku, 8-krotnie nominowana do Oscarów, może też Tobie, Wam, się przyda ? :]
              • maniaczytania Re: 14:55 Super Polsat "W pustyni i w puszczy 26.12.18, 14:10
                Ja dawno temu tę hollywódzką wersję widziałam, chętnie bym porównała, zwłaszcza, że ze wspomnień wyłania się obraz mocno spłycający książkę i mocno ją okrawający ;)
                • grek.grek Re: 14:55 Super Polsat "W pustyni i w puszczy 27.12.18, 09:23
                  I ja bym się skusił, Maniu :] wygląda jednak na to, że filmy z dawnych lat, zwłaszcza w stacjach komercyjnych, nie mają wzięcia. A szkoda, wielka szkoda.
      • grek.grek 13:55 Super Polsat "W pustyni i w puszczy" 30.12.18, 09:32
        dzisiaj zdecydowanie dzień filmowy pod znakiem powtórek :]
    • grek.grek 17:55 Stopklatka "Ja cię kocham, a ty śpisz" 24.12.18, 09:59
      pamiętam, że niezawodnie polecałyście :]

      nie zdołam jednak dzisiaj zobaczyć, z powodów obiektywnych :]

      w sumie, modliłem się tylko [i mnie się zdarza w okolicach Świąt ;)], żeby któraś telewizja nie zwariowała i nie pokazała w tych godzinach "Słodkiego życia" albo "8 i 1/2", bo to by mnie załamało doszczętnie ;]

      Czy też macie jakieś filmy, których przegapienie mogłoby Wam popsuć całkowicie nastrój w Tym czasie ? :]
    • grek.grek Kevin w Polsacie niezawodnie ;] 24.12.18, 10:06
      20:05

      świecka tradycja została zachowana :]

      Święta bez Samego w Domu ? niemożliwe, choinka może się przewrócić, bombki wybuchnąć mogą, karp uciec do stawu, ale Kevin w punkt i o czasie musi dać łupnia dwóm fajtłapom, zakolegować się z samotnym sąsiadem, a przy okazji zaprezentować całe świąteczne emploi z neonami, lampkami i Mikołajami w tle :]

      Jeśli Kevin jest w ramówce, to znaczy że Świąt nie odwołano ;]
      • grek.grek Re: Kevin w Polsacie niezawodnie ;] 25.12.18, 10:09
        Kevin będzie się panoszyć powtórkowo od 16:25 ;]
    • grek.grek 20:10 TVP2 "Nietykalni" 24.12.18, 10:08
      aaa ! no to teraz wybór jest zupełnie konfundujący ! ;]

      TVP gra vabank... nawet jesli w "Nietykalnych" nie występuje czynnik świąteczny ;]
    • grek.grek 20:20 Kultura "Zakochany Szekspir" 24.12.18, 10:17
      13 nominacji, 7 Oscarów, najlepszy film, scenariusz adaptowany, muzyka, aktorki, kostiumy, scenografia, przebój prawdziwy !

      XVI wiek, William Szekspir, dramaturg początkujący i obiecujący wielce, przyjmuje zaliczkę za napisanie sztuki dla renomowanego teatru londyńskiego, ale nie ma zupełnie pomysłu, o czym też by ona miała traktować.

      Inspirację przynosi, a jakże by inaczej, samo życie, które podsuwa Szekspirowi pomysły na "Romea i Julię" :]

      Nie miałem jeszcze okazji obejrzeć, więc tym bardziej cieszę się, ze zaplanowano nocną powtórkę, bo dzisiaj trzy grzyby w barszczu, to bym już za wiele było chyba :] Czy Wam udało się zobaczyć ten film ?

      Czcigodni, na jaki seans w wieczornym kinie macie zamiar się zdecydować ? Wybór niebagatelny jest ;]

      PS : czy Szekspir istotnie mógł być tylko figurantem, który firmował swoim nazwiskiem sztuki pisane przez literatów wyjętych spod prawa, względnie : pragnących tego wyjęcia [z powodu wymowy utworów] uniknąć ?
      • grek.grek Re: 20:20 Kultura "Zakochany Szekspir" 26.12.18, 12:05
        udało mi się obejrzeć nocą, ale chętnie obejrzałbym jeszcze raz - dla pewności ;]

        wspaniałe kostiumy !
        fantastyczne aranżacje i dekoracje !
        rekonstrukcja świata z XVI udała się nadzwyczajnie :]

        język szekspirowskich dramatów, teatr [ufam twórcom w 100 procentach] taki jak w oryginale był, aktorzy w najwyższej formie, sam Szekspir w twórczych rozterkach, szekspirowskie motywy i język brzmi trochę teatralnie momentami, ale jest to intrygujące i zamierzone zapewne, duet Paltrow-Fiennes : rewelacyjnie lekko grający, kapitalny drugi plan aktorski [pp. Rush, Wilkinson, Firth, niesamowicie wystylizowana Judi Dench i wielu innych], cały scenariusz tworzy anegdotę i wplata w nią wątki i samą procedurę powstawania "Romea i Julii", są pojedynki, wyznania miłosne, sceny łotrzykowskie, sceny zabawne, uszyte na miarę szwarccharaktery [lord Essex jest przekomiczny w swojej zaciętości i tchórzliwości zarazem], kończy się happy endem, a moment, gdy [zdemaskowana wcześniej podczas prób] Viola wchodzi na scenę i zaczyna grać, a widowni szczęka opada na podłogę, bo przecież w teatrze mogą występować tylko mężczyźni - wow !, że tak powiem ;] A po spektaklu i tak wszyscy szaleją ze szczęścia, płaczą ze wzruszenia, i nawet królowa nie ośmiela się ukarać przestępców za uchybienie dobrym obyczajom, czym dowodzi swojej postępowości i śmiałości.

        uff :]

        niezwykle orzeźwiający seans filmowy ! :]

    • grek.grek 21:45 Puls 2 "Trick" 24.12.18, 10:24
      dobra, lekka, polska komedia :]

      służby specjalne zgłaszają się do odsiadującego wyrok świetnego fałszerza pieniędzy, bo potrzebują pewnej sumy falsyfikatów do zapłaty okupu za przetrzymywanych przez terrorystów urzędników państwowych. W zamian pan złota rączka posiedzi trochę krócej niż powinien.

      Fałszerz, ze wspólnikiem, przystępują do działania, ale przy okazji uruchamiają swoje kontakty na zewnątrz [narzeczone !], by zorganizować sobie ucieczkę, bo jakoś nie ufają ani w prawdomównośc agentów bezpieki, ani też w ich obietnice skrócenia wyroku.

      komedia w stylu Machulskiego, reżyserem jest Jan Hryniak, jak zawsze sympatycznie i z wdziękiem główną rolę gra Piotr Adamczyk, na drugim planie pp. Chyra, Więckiewicz, Talar, Trela i Dziędziel, a ozdobą aktorską i wszelką inną są Karolina Gruszka i Agnieszka Warchulska.

      voila :"]
      • grek.grek 20:00 Puls 2 "Trick" 31.12.18, 09:47
        powtórka :]

        warto spróbować, błyskotliwości "Vabank" czy "Vinci" chyba jednak nie sięga, ale w podobnym stylu jest zrobiony.
        • grek.grek 20:00 Puls "Trick" 31.12.18, 09:48
          o pardon, dzisiaj w Puls będzie :}
    • grek.grek 13:15 TVN "Charlie i fabryka czekolady" 25.12.18, 09:38
      No i proszę, odrobina śniegu o poranku cieszy widokiem swym ;]

      a jak u Was, Czcigodni ? święta choć-ciut-białe są już czy dopiero będą ? :]

      "Charlie...", czyli Tim Burton w swoim żywiole, ekranizujący opowiadanie Roalda Dahla, bajkowo, magicznie, czekoladowo :], ale i z puentą niejaką.

      Fantazja - przodem ! :]
    • grek.grek 14:05 Kultura "Lawrence z Arabii" 1/2 25.12.18, 10:06
      jeden z ulubionych filmów Siostry, która napisała o nim wszystko, w swoim najlepszym stylu, nie sposób nie obejrzeć "Lawrence'a" po jej recenzji ! Można tylko zacytować jej słowa :

      "Epicki rozmach i piękno "Lawrence'a..." po prostu miażdżą, i to nawet dziś po 55 latach od premiery ! Takich filmów już się nie robi i robić nie będzie.

      Fantastyczne zdjęcia Freddiego Younga zapierają dech w piersiach ! Trudno uwierzyć, ale nie ma tu żadnych zdjęć w studio, ani malowanych makiet w tle. Wszystko kręcono w naturalnych plenerach i prawdziwych budynkach. Jeśli trzeba było nakręcić efektowny wschód słońca, to ekipa czatowała całymi dniami na pustyni, żeby go złapać.

      Jako przykład staranności realizacji podam fakt, że po próbach scen na pustyni piach trzeba było zamiatać, żeby znowu był gładki ! Kto by dzisiaj robił coś takiego ? Wszystko załatwiłby komputer...

      Zdjęcia trwały 1,5 roku, co tylko świadczy o potężnej skali tego przedsięwzięcia. Do tego cała armia statystów i zwierząt, tysiące kostiumów, wiele scenograficznych planów. A przy tym subtelnie nakręcone portrety psychologiczne bohaterów. Jak David Lean to wszystko ogarnął nie mam pojęcia. Absolutne mistrzostwo.

      Ten film toczy się powoli własnym, hipnotyczny rytmem. Wiele się tu dzieje, ale akcja nie pędzi. Jest tu miejsce na chwile ciszy i upajania się cudowną, ale chwilami też okrutną przyrodą.

      Metraż, 3 godziny i 34 minuty, to wyzwanie, a jednak "Lawrence..." nie mógłby trwać nawet o 1 minutę krócej. Ba, jak dla mnie mógłby płynąć i płynąć jeszcze parę godzin. Oglądanie tego filmu jest jak daleka, fascynująca podróż, nie tylko do Arabii...

      Nie ma tu żadnych eksperymentów formalnych i narracyjnych, to kino tradycyjne, ale w najlepszym sensie tego słowa. Ten film opowiada po prostu pewną historię. Ale w JAKI sposób ! Mamy tu fascynującego bohatera rzuconego w wir wielkiej historii na tle oszałamiających krajobrazów. I jednocześnie jest w tym filmie jakąś poezja, coś co wykracza poza samo opowiedzenie historii. To wszystko powoduje, że "Lawrence..." trzyma widza za gardło od pierwszej do ostatniej minuty.

      Stworzony przez Davida Leana świat jest tak sugestywny, że wciąga bez reszty. Pierwszy seans to był dosłownie nokaut, a byłam wtedy nastolatką. Pamiętam jak dziś te emocje. Długo nie mogłam uwolnić się od tej historii, od niebieskich oczu Lawrence'a, od pięknych krajobrazów.

      Lista czysto filmowych walorów jest długa : genialna reżyseria Leana, oszałamiające zdjęcia Younga, boski Peter O'Toole, wspaniali aktorzy drugiego planu (Omar Sharif, Claude Rains, Jack Hawkins), cudowna muzyka Maurice Jarre'a, znakomity montaż (słynne przejście płonąca zapałka-słońce), no i fascynująca, prawdziwa historia bohatera.

      Oczywiście dochodzi jeszcze walor sentymentalny. Bo za każdym razem, kiedy oglądam "Lawrence'a..." przypominam sobie siebie sprzed lat. To jak wehikuł czasu. I za każdym razem jestem znowu nastolatką, odkrywającą dopiero kino i życie...

      Co jeszcze ? To jeden z tych filmów, które tworzą własny świat. Gdzieś poza kinem i poza światem realnym. Równie prawdziwy jak rzeczywistość, tylko istniejący poza nią, w jakimś czwartym wymiarze. Nie wiem jak to lepiej wyjaśnić. Coś takiego ma jeszcze parę filmów jakie widziałam.

      wspaniałe wprowadzenie.
      Przepiękne !

      PS : druga część będzie jutro; szkoda, że je rozdzielili !
      • grek.grek 13:20 Kultura "Lawrence z Arabii" 2/2 26.12.18, 10:17
        must-see ! :]
    • grek.grek 16:30 Puls "King Kong" 25.12.18, 10:16
      imponujący rozmach, znakomitej jakości oscarowe specjalne efekty [walka małpiszona z dinozaurami, wraz z żonglowaniem dziewczyną, bieg ludzi i zwierząt przez kaniony i po górskich zboczach, sekwencja w nowojorskim teatrze], tylko chyba romantyzm całej historii zupełnie wyparował z ekranu ?

      I czy w tym zapamiętaniu widowiskowych popisów [za bagatela ponad 200 mln dolarów !] ostało się jeszcze przesłanie : potępiające kolonializm, kapitalistyczny wyzysk i niewolnictwo ?

      swoją drogą, jak to wszystko musiało się prezentować na ekranie kinowym, uff ! :]
      • grek.grek 9:50 Puls "King Kong" 26.12.18, 09:53
        właśnie zaczyna się seans powtórkowy ":]
    • grek.grek 17:25 TVN "Madagaskar" 25.12.18, 10:20
      "wyginam śmiało ciało, dla mnie to MAŁO !", czy jakoś tak to szło ? ;]

      dla człowieka, który wychował się na "Reksiu", "Uszatku" i "BOlku z Lolkiem" - zupełny kosmos ;], gdzież wtedy takie bajki pełnometrażowe w głowie mogły się zjawić... były bajki, ale rosyjskie, pamiętam dobrze, czy też pamiętacie ? ;] Daję słowo, że taką rosyjską bajkę, z jej estetyką naiwną i poczciwością jako-taką, obejrzałbym dziś bardzo chętnie.
    • grek.grek 17:45 Stopklatka "Pracująca dziewczyna" 25.12.18, 10:28
      oscarowa piosenka "Let The River Run", 5 nominacji, przełomowa rola Melanie Griffith, świetna reżyseria Mike'a Nicholsa, w lekkim tonie krytyka reaganowskiej Ameryki drapieżnego kapitalizmu.

      marząca o awansie zawodowym sekretarka Tess, pracuje w biurze cynicznej i bezlitosnej Kathrine, której władczością i brakiem skrupułów jest zaintrygowana. Próbując wkupić się w jej łaski podsuwa jej ciekawy pomysł biznesowy, licząc na to, ze Kathrine zaprosi ją do wspólnej realizacji. Kiedy jednak odkrywa, ze szefowa chciała jej ten pomysł ukraść i wykorzystać jako własny - decyduje się uknuć przeciwko niej intrygę. W końcu miała/ma dobrą nauczycielkę ;]

      Ciągle aktualny, chyba ?, prześmiewczo-demaskatorski opis stosunków w świecie biznesu.
    • grek.grek 20:00 Puls "Robin Hood. Książę złodziei" 25.12.18, 10:35
      wersja z 1991 roku, z Kevinem Costnerem w roli Robina i z piosenką Bryana Adamsa.

      a jednak nadal, kiedy słyszę "Robin Hood" najpierw pojawia mi się serialowa wersja, serialowy motyw muzyczny, a potem ksiazka Howarda Pyle'a "Wesołe przygody Robin Hooda"... ;] Czyżby nasze dziecinne/młodzieńcze uniesienia, te najpierwsze, mimo iż starsze były jednak silniejsze od tych niby aktualniejszych ? Dlaczego pamięć lepiej radzi sobie z tymi dawnymi obrazami i dźwiękami ? :] A może to kwestia zupełnie innej natury... ? ;]
      • grek.grek 17:05 Puls "Robin Hood. Książę złodziei" 30.12.18, 10:05
        ponownie :]
    • grek.grek 20:00 Puls 2 "Iniemamocni" 25.12.18, 10:38
      rodzina superheroes zatrudniona zostaje przez rząd i wyrusza na misję z zadaniami specjalnymi. Here we go ! ;]

      Oscar za dźwięk.
      produkcja ze stajni Disneya ? :]

      wersja dubbingowana, ofk.
    • grek.grek 20:00 TVN7 "Dziennik Bridget Jones" 25.12.18, 10:44
      ależ to jest klasowa komedia !

      świetna ! żywa, zabawna, pełna błyskotliwych momentów, a przy okazji opisująca interesującą bohaterkę, z jednej strony wyemancypowaną, nowoczesną, zalataną i samodzielną, z drugiej : jakby jedną nogą tkwiącej w stereotypach kobiecości sprzed epoki rewolty obyczajowej, oczywiście są one tutaj zgrabnie brane pod włos.

      No i ci dwaj konkurenci zabiegający o jej przychylność, dowodzący że idealny mężczyzna owszem istnieje, ale przynajmniej w... dwóch osobach ;]

      rozmowa Kałużyński-Raczek a'propos :

      www.wprost.pl/tygodnik/10384/Przeminelo-z-praca.html
      • grek.grek 20:00 TVN7 "Bridget Jones. W pogoni za rozumem" 26.12.18, 11:01
        dzisiaj sequel. Z tym samym zespołem aktorskim :]

        czy mieliście okazję obejrzeć, Czcigodni ?
      • grek.grek 22:00 TVN7 "Dziennik Bridget Jones" oraz... 31.12.18, 09:49
        cały wieczór z Bridget JOnes ;]

        o 22:00 powtórka "Dziennika"
        od 23:50 "W pogoni za rozumem"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka