Gość: miki
IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.*
23.04.02, 15:09
Monika coraz mniej mi się podoba. na początku myslałem, że to fajna,
sympatyczna dziewczyna, ale teraz gdy chodzi taka smętna, wiecznie obrażona -
jej akcje maleją (przynajmniej u mnie). Wczoraj w TVN 7 cały czas obrabiała
tyłek Harnasiowi, iz zrozumiałem, że to co powiedziała podczas nominacji to
tylko chamski numer z jej strony. W rzeczywistości nie cierpi go, bo się nią
nie zainteresował. Wczoraj z uporem maniaka w kółko o nim gadała (chociaż
Chemik próbował zmieniać temat), mówiąc totalne bzdury - że on jej nie lubi, bo
nigdy nie mógł miec takiej dziewczyny jak ona, że ona jest taką mądra, itp.itd.
Wysnuła też teorię, że dziewczyny jej nie lubią, bo jest ładna. To mnie
powaliło - kolejna, która będzie sobie mówić,że uroda przeszkadza jej w zyciu.
Dziewczyno - zachowuj się normalnie, wykrześ z siebie trochę ciepła dla
bliźnich, bądż w porządku, uroda na pewno w tym nie przeszkodzi, żeby mieć
sympatię ludzi. A co wy o tym myślicie?