Dodaj do ulubionych

Żal mi Moniki

24.04.02, 21:19
Możecie sobie mówić co chcecie, krytykować, obrażać, wyzywać... Ale mnie jest
żal Moniki, że musi siedzieć sama w domu BB.

Tyle czasu w samotności, toż to katorga psychiczna! I nie chodzi o to, że się
człowiek nudzi, tylko o to, że ma tyle czasu, którego większość spędza w ciszy.
Nie wie gdzie polazła reszta i po co.. I najgorsze: nie wie kiedy wrócą. Idzie
spać żeby skócić oczekiwanie, wstaje a tu dalej nikogo nie ma... Zaczyna się
zastanawiać, na ile cała sytuacja to zagrywka na jej psychice? Itd. itp.......
Nie zazdroszczę. I żal mi jej.

Ilekroć widziałem dzisiaj MOnikę na ekranie, za każdym razem targały mną nerwy
na psychologów, którzy wymyślili takie cuś. I nie chodzi o to, że to akurat
Monika. Każdego bym żałował w takiej sytuacji i nikomu z Was tego nie życze.....

siano
Obserwuj wątek
    • Gość: La_ki Re: Żal mi Moniki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 21:34
      Ejże,nie przesadzasz?A co ona by tam robiła ?Jej nawet na tarasie zimno.Siedzi
      sobie dziewczę w ciepełku jedzonko też ma niczego sobie i zero pomysłu na
      zagospodarowanie tego czasu.Ponadto zawsze może wyjść.
    • Gość: Advokat Re: Żal mi Moniki IP: *.net.autocom.pl 24.04.02, 21:42
      Zal mi Moniki

      Mi też:)
      Ma tam przekichane,sama.
    • Gość: Pointer Re: Żal mi Moniki IP: *.lodz.dialog.net.pl 24.04.02, 21:51
      Na pewno miło samej jej tam nie jest. Wydaje mi się, że chyba to
      ona wyleci w najbliższą niedziele - jest mało "aktywna", bo taki scenariusz
      tego programu! Nie ma możliwości się wykazania tak jak wszyscy, a głównie
      Paweł - jej konkurent w nominacjach. Jeśli nawet to ona zostanie to i tak
      będzie nominowana ponownie i nie dlatego, że jest nowa (to też), ale również
      dlatego, że izolacja od grupy robi swoje i więź słabnie.......
      • siano01 Re: Żal mi Moniki 24.04.02, 21:58
        Gość portalu: Pointer napisał(a):

        > Jeśli nawet to ona zostanie to i tak
        > będzie nominowana ponownie i nie dlatego, że jest nowa (to też), ale również
        > dlatego, że izolacja od grupy robi swoje i więź słabnie.......

        Cześć Pointer!

        Dokładnie to samo wyłozyłem w którymś wątku. Toż to skazywanie na porażkę i to
        arbitralne, bo to BB ją wyznaczył do zostania w domu.... Nieładnie. I między
        innymi dlatego trzymam za nią kciuki, że cholernie ciężkie zadanie przed nią......

        Pozdrufki
        siano
        • harpia1 Re: Żal mi Moniki 24.04.02, 22:45
          siano01 napisał(a):

          > Toż to skazywanie na porażkę i to
          > arbitralne, bo to BB ją wyznaczył do zostania w domu.... Nieładnie.
          > Pozdrufki
          > siano

          Hejka sianko :)
          Wiesz, ja myślę, że nie powinieneś się tak bardzo martwić, że BB ją zostawił w
          ciepełku :) Przecież na tym poligonie to ona by tam padła jak kawka już w
          pierwszej dobie... Co ja mówię, dobie! Możliwe, że w pierwszych kilku
          godzinach :) Za kruchutka na taką jazdę :) A jeszcze by im sie rozchorowała po
          zmarznięciu np po przeprawie rowem z wodą... I mieliby klops :) A Ty byś się
          jeszcze bardziej musiał martwić i po co? A tak, jest bezpieczna :)

          Pozdroofki
          Harpia
    • milusia_ Re: Żal mi Moniki 24.04.02, 22:19
      siano01 napisał(a):

      > Możecie sobie mówić co chcecie, krytykować, obrażać, wyzywać... Ale mnie jest
      > żal Moniki, że musi siedzieć sama w domu BB.
      >
      > Tyle czasu w samotności, toż to katorga psychiczna! I nie chodzi o to, że się
      > człowiek nudzi, tylko o to, że ma tyle czasu, którego większość spędza w ciszy.
      >
      > Nie wie gdzie polazła reszta i po co.. I najgorsze: nie wie kiedy wrócą. Idzie
      > spać żeby skócić oczekiwanie, wstaje a tu dalej nikogo nie ma... Zaczyna się
      > zastanawiać, na ile cała sytuacja to zagrywka na jej psychice? Itd. itp.......
      > Nie zazdroszczę. I żal mi jej.
      >
      > Ilekroć widziałem dzisiaj MOnikę na ekranie, za każdym razem targały mną nerwy
      > na psychologów, którzy wymyślili takie cuś. I nie chodzi o to, że to akurat
      > Monika. Każdego bym żałował w takiej sytuacji i nikomu z Was tego nie życze....
      > .
      >
      > siano


      Sianko, wyluzuj :-)))
      Poszła do BB Bitwa, a nie na urlop :-)))
      Na pewno jest jej ciężko, ale po tym co widziała w BB
      przed wejściem, powinna się wszystkiego spodziewać.
      Pewnie, że głupio i smutno tak siedzieć samemu, ale cóż...
      taka być może jest cena tej wspaniałej popularności w BB.

      Pozdrawiam. Milusia :-)

      P.S.
      Ja Moniki nie wyzywam :-)
      • siano01 Re: Żal mi Moniki 24.04.02, 22:24
        milusia_ napisał(a):

        > Poszła do BB Bitwa, a nie na urlop :-)))

        No własnie milusiu, do BB Bitwa, tymczasem nie pozstaje jej nic innego jak
        zachowywać się jak na urlopie... To chyba lepiej było jakieś zadanie wymyslić? ;)
        Albo zostawić Janosika - ten by przespał dwie doby, a ja o jego psychikę martwić
        bym się nie musiał ;)

        Pozdrufki
        siano
        • milusia_ Re: Żal mi Moniki 24.04.02, 22:27
          siano01 napisał(a):

          > milusia_ napisał(a):
          >
          > > Poszła do BB Bitwa, a nie na urlop :-)))
          >
          > No własnie milusiu, do BB Bitwa, tymczasem nie pozstaje jej nic innego jak
          > zachowywać się jak na urlopie... To chyba lepiej było jakieś zadanie wymyslić?
          > ;)
          > Albo zostawić Janosika - ten by przespał dwie doby, a ja o jego psychikę martwi
          > ć
          > bym się nie musiał ;)
          >
          > Pozdrufki
          > siano


          Siano, skąd to przekonanie, że Monika jest słaba
          psychicznie? Że nie wytrzyma? Po prostu są nudy na pudy
          :-)
          A ty się nad nią roztkliwiasz jak nad Calineczką. Z tego,
          co mówiła o sobie - nie jest słabeuszem i ma raczej
          zdecydowany charakter. Siedzi w ciepełku, korzysta z
          jakuzy i... czeka na powrót innych.
          • siano01 Re: Żal mi Moniki 24.04.02, 22:32
            milusia_ napisał(a):

            > Siano, skąd to przekonanie, że Monika jest słaba
            > psychicznie? Że nie wytrzyma? Po prostu są nudy na pudy
            > :-)
            > A ty się nad nią roztkliwiasz jak nad Calineczką.

            Poddaję się - widocznie jestem nadopiekuńczy.....
    • Gość: Koko Re: Żal mi Moniki IP: *.katowice.msk.pl 24.04.02, 22:20
      TVN wyraźnie ją oszczędza. Brała do tej pory udział chyba tylko w jednej
      bitwie.Osobiście żałuję , że nie mogę jej zobczyć na poligonie jak siedzi do
      pasa w błocie i gra w warcaby itp. Jej jęk i zawodzenia zagłuszyłyby wtedy
      wszystko. Myślę, że by nie wytrzymała.
      • Gość: La_ki Re: Żal mi Moniki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 22:34
        Tvn ją oszczędza,bo /przyznała się Frytce/2-3 tygodnie temu przeszła operację
        biustu.Tylko pytam,po co biorą niepełnosprawnych do programu,w którym fizycznie
        też trzeba popracować.
        • harpia1 Re: Żal mi Moniki 24.04.02, 22:41
          Gość portalu: La_ki napisał(a):

          > Tvn ją oszczędza,bo /przyznała się Frytce/2-3 tygodnie temu przeszła operację
          > biustu.Tylko pytam,po co biorą niepełnosprawnych do programu,w którym fizycznie
          >
          > też trzeba popracować.

          Czy to znaczy, że operacja powiększenia biustu kwalifikuje do renty???? No bo
          niepełnosprawni mają...
          Ech, to może i ja sobie zoperuję... Dziecię już odkarmiłam ;)))))

          pozdro
          Harpia

          • Gość: La_ki Re: Żal mi Moniki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 23:01
            Tak radziła Wasza Monika,żeby te operacje po dzieciach robić.A tak poważnie to
            miałem na myśli program dla ludzi sprawnych fizycznie,a nie rekonwalestentów.
    • Gość: in Re: Żal mi Moniki IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 23:17
      siano01 napisał(a):

      > Możecie sobie mówić co chcecie, krytykować, obrażać, wyzywać... Ale mnie jest
      > żal Moniki, że musi siedzieć sama w domu BB.
      >
      > Tyle czasu w samotności, toż to katorga psychiczna! I nie chodzi o to, że się
      > człowiek nudzi, tylko o to, że ma tyle czasu, którego większość spędza w ciszy.
      >
      > Cześć Siano,

      Wydaje mi się, że chyba trochę przesadzasz. Dwa dni samotności jeszcze nikomu nie
      zaszkodziły, wręcz przeciwnie. Chyba nie docniasz tego błogiego spokoju i ciszy.
      Zresztą to tylko dwa dni. Dodatkowo Monika nie wygląda na osobę bardzo wrażliwą,
      którą coś takiego mogłoby "zaprowadzić na skraj załamania psycjicznego". Sądzę
      natomiast, że tak mogłoby się stać właśnie na poligonie. Dodatkowo ci z BB nie
      mogli jej posłać na pole walki, bo - jak sama mówiła - ma zwolnienie lekarskie
      (coś z biustem). To tyle.
      A tak na marginesie nie sądzię, że to, iż nie brała udziału w tej bitwie, wpłynie
      jakoś na ostateczny wynik rywalizacji Monika - Paweł. Kto ją lubił (sam
      przyznasz), czyję do niej sympatię i tak. A kto zauważa w niej (coś?), co nie
      pozwalałoby (np. mi) nigdy jej zaufać, chyba nie zmieniłby zdania.
      Pozdrawiam in
    • Gość: Anne-Kat Re: Żal mi Moniki IP: *.trondheim.avidi.online.no 24.04.02, 23:17
      A ja jej nie zaluje. Sama chciala tego.
      Widziales jej zadowolona mine, jak Wielki Brat oznajmil Jej , ze zostanie w
      domu?
      Niestety przeliczyla sie, nie przypuszczala, ze to bedzie tak dlugo trwalo.

      Swoja droga szkoda, ze wlasnie ona nie jest z innymi na poligonie, pokazalaby
      swoje "umiejetnosci" bo nie miala okazji wykazac sie do tej pory.
      Troszeczke pobrudzilaby swoja "sliczna" buzke, zobaczylibysmy prawdziwa URODE.
      Oslabilaby grupe niebieskich, wyrownalyby sie sily w obu grupach.

      Monika bedac sama tez moglaby zajac sie czyms.
      Z pewnoscia Magda albo Ruda na jej miejscu wymyslilaby sobie jakas prace, np.
      sprzatanie w kuchni, w lodowce, lazience...

      pozdrawiam
      Anne-Katrine

      • siano01 Re: Żal mi Moniki 24.04.02, 23:39
        Gość portalu: Anne-Kat napisał(a):

        > Monika bedac sama tez moglaby zajac sie czyms.
        > Z pewnoscia Magda albo Ruda na jej miejscu wymyslilaby sobie jakas prace, np.
        > sprzatanie w kuchni, w lodowce, lazience...

        Pfffff...... A ty myślisz, że ona tego nie robi? To już jest cios poniżej pasa
        zarzucać komuś, że jest taki leniwy albo taki głupi, że nie wpadł na to, żeby
        posprzątać... Widzę, że antypatia do Moniki sprowadza cię już na manowce
        atakowania z każdej strony z byle powodu i bez powodu.....

        siano
        • Gość: Anne-Kat Re: Żal mi Moniki IP: *.trondheim.avidi.online.no 24.04.02, 23:59
          siano01 napisał(a):
          > Pfffff...... A ty myślisz, że ona tego nie robi? To już jest cios poniżej pasa
          > zarzucać komuś, że jest taki leniwy albo taki głupi, że nie wpadł na to, żeby
          > posprzątać... Widzę, że antypatia do Moniki sprowadza cię już na manowce
          > atakowania z każdej strony z byle powodu i bez powodu.....
          >
          > siano

          Nie badz zaslepiony. Badz sprawiedliwy. Ja nie widzialam jej pracujacej.
          Teraz np. pokazywali w telewizji zmagania Rudej z Ojcem. Zadanie ktore nie kazdy
          moglby wykonac, a Twoja Monisia dostaje pieknie serwowane jedzenie, moze sluchac
          muzyke, potem pojdzie do wygodnego lozeczka....

          Powiedz bezstronnie, potrafilaby Monika wykanac te zadania ktore obie grupy mialy
          na poligonie?

          Anne-Katrine
    • Gość: adapter Re: Żal mi Moniki IP: *.chello.pl 24.04.02, 23:47
      to świadome działanie tych pokurwieńców z tefałenu!
      chcą wypromować iwucia - paralityka
      qrwa to jest wqrwiajonce
    • siano01 Nie chodzi o Monike! 25.04.02, 00:06
      Wyraźnie napisałem w poście inicjującym, że krytykuję pomysł izolacji i nie jest
      to spowodowane tym, że akurat Monika jest tą "wybraną" (a że ona jest w środku -
      temu jej jest mi żal) Tymczasem wszyscy zamiast się do tego ustosunkować to
      jedziecie na Monikę, mówiąc że ma tam ciepło, dobrze i całe szczęście że na polu
      bitwy nie jest bo by jej mogli zrobić krzywdę.

      Chyba nie zrozumieliście o co mi chodzi. Proszę przeczytajcie jeszcze raz.

      siano
      • harpia1 Re: Nie chodzi o Monike! 25.04.02, 00:11
        Siano... spokojnie :)
        Mówimy, że "Monika ma ciepło i dobrze", bo to właśnie Monika siedzi w domu...
        Gdyby siedziała Magda, mówilibyśmy, że Magda ma ciepło i dobrze i pycha
        kolację ;)
        Z jednej więc strony nie chodzi o Monikę, z drugiej - chodzi, kiedy mówimy o
        siłach w drużynach. Osłabiłaby Niebieskich, a tym samym wyrównałyby się szanse
        obu drużyn... Jednak skoro ma zwolnienie lekarskie, to nie można mieć pretensji
        do WB, że ją zostawił w domu... Przecież ON wiedział, co ich tam czeka...

        Pozdrowiska serdeczne
        Harpia
        • siano01 Re: Nie chodzi o Monike! 25.04.02, 10:00
          harpia1 napisał(a):

          > Z jednej więc strony nie chodzi o Monikę, z drugiej - chodzi, kiedy mówimy o
          > siłach w drużynach. Osłabiłaby Niebieskich, a tym samym wyrównałyby się szanse
          > obu drużyn... Jednak skoro ma zwolnienie lekarskie, to nie można mieć pretensji
          > do WB, że ją zostawił w domu... Przecież ON wiedział, co ich tam czeka...

          To prawda, że musząc wybierać kto ma zostać WB dokonał słusznego wyboru. Ja
          jednak krytykuję samą ideę pozostawienia jednej z osób w domu na tak długi czas
          bez udzielenia żadnych informacji. Tymczasem nie ma polemiki, wszystkie
          wypowiedzi dotyczą li tylko Moniki, nawet z zarzutem, że "inni to by sobie
          wymyślili coś do roboty". Tymczasem próbowałem zwrócić Waszą uwagę na to, że nie
          chodzi tylko o brak zajęć i nudę, ale o to co dzieje się w głowie pozostawionej
          osoby. I nie chodzi tylko o zamartwianie się co się dzieje z resztą, czy im zimno
          czy nie, kiedy wrócą i dlaczego ich tak długo nie ma. Przecież wiadomo, że to
          gra - zaczyna się więc myślenie o tym jak to odizolowanie wpłynie na wizerunek i
          na głosowanie (Monika nie wie jeszcze że staje do rywalizacji z Pablem ale co
          oczywiste domyśla się, że sama będzie nominowana). Chciało by się więc jakoś
          wykazać, a tu nie ma możliwości... Myślisz: no dobra może jutro. A tu jutro nikt
          nie wraca i ty kolejny dzień zastanawiasz coraz bardziej spięty itd..........

          Przydałoby się Wam trochę empatii żeby to zrozumieć. Zapewne ktoś zaraz napisze,
          że przesadzam. Nie twierdzę jednak, że taka samotność odbije się na zdrowiu
          psychicznym kogokolwiek - ale stoję na stanowisku, że jest nie fair.

          I jeśli chodzi konkretnie o Monikę i o bitwę: skoro z jakichś tam powodów nie
          mogła ona brać w niej udziału, to trzeba było rozegrać bitwę tydzień wcześniej i
          zostawić w domu dwie osoby. Zawsze to jakieś towarzystwo. A skoro było "nie do
          pary" to moim zdaniem należało bitwy w góle nie rozgrywać. Kropka.

          Nadwrażliwy i nadopiekuńczy
          siano
    • Gość: Metaxa Re: Żal mi Moniki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 16:06
      Taaak, rzeczywiście bidusia.. siedzi sobie w pustym domu, nie musi łazic po
      kątach, żeby odizolowac się od osób, których nie lubi, dostaje wykwintne
      posiłki przy świecach, z szampanem i lodami na deser, ma na zawołanie ciepłą
      wodę z pachnącą pianką i wygodne łóżko... Bieeednaaa... >:)))

      Poza tym nie przesadzajcie z tym niepokojem.. wie przecież, że innym
      domownikom nie dzieje sie krzywda, nie są narażeni na żadne
      niebezpieczeństwa.. Ciekawość to nie to samo co niepokój.. >:)

      Ale bezsprzecznie takie posunięcie TVN spowoduje, że Monika oddali się jeszcze
      bardziej od grupy.. Wiadomo, że nie będą jej odsądzać od czci i wiary, ale
      pewna wspólnota doświadczeń już jej nie obejmie..
      • siano01 Re: Żal mi Moniki 25.04.02, 19:07
        Gość portalu: Metaxa napisał(a):

        > Taaak, rzeczywiście bidusia.. siedzi sobie w pustym domu, nie musi łazic po
        > kątach, żeby odizolowac się od osób, których nie lubi, dostaje wykwintne
        > posiłki przy świecach, z szampanem i lodami na deser, ma na zawołanie ciepłą
        > wodę z pachnącą pianką i wygodne łóżko... Bieeednaaa... >:)))
        >
        > Poza tym nie przesadzajcie z tym niepokojem.. wie przecież, że innym
        > domownikom nie dzieje sie krzywda, nie są narażeni na żadne
        > niebezpieczeństwa.. Ciekawość to nie to samo co niepokój.. >:)

        Metaxo! Przeczytaj mojego posta z 25-04-2002 10:00.

        Dziękuje i pozdrawiam
        siano
      • harpia1 Re: Żal mi Moniki 25.04.02, 22:46
        Gość portalu: Metaxa napisał(a):

        > Ale bezsprzecznie takie posunięcie TVN spowoduje, że Monika oddali się jeszcze
        > bardziej od grupy.. Wiadomo, że nie będą jej odsądzać od czci i wiary, ale
        > pewna wspólnota doświadczeń już jej nie obejmie..


        Fakt, to najbardziej prawdopodobne... Ale może - paradoksalnie - stanie się
        odwrotnie?? Może Monika - przejęta, zmartwiona czy zaciekawiona, ganz egal -
        zacznie ich wypytywać zachłannie o przeżycia? Tym samym przestanie być
        taka "księżniczkowata"? A wówczas oni, spragnieni opowiedzenia o swoich trudach,
        zaczną jej opowiadać i tym samym zawiąże się między nimi jakaś sympatia???
        Wszystko się może zdaaaarzyyyyć.... ;)))))))

        Pozdroofki
        Harpia
        • Gość: Metaxa Re: Żal mi Moniki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.02, 03:35
          harpia1 napisał(a):

          > Gość portalu: Metaxa napisał(a):
          >
          > > Ale bezsprzecznie takie posunięcie TVN spowoduje, że Monika oddali się jes
          > zcze
          > > bardziej od grupy.. Wiadomo, że nie będą jej odsądzać od czci i wiary, ale
          >
          > > pewna wspólnota doświadczeń już jej nie obejmie..
          >
          >
          > Fakt, to najbardziej prawdopodobne... Ale może - paradoksalnie - stanie się
          > odwrotnie?? Może Monika - przejęta, zmartwiona czy zaciekawiona, ganz egal -
          > zacznie ich wypytywać zachłannie o przeżycia? Tym samym przestanie być
          > taka "księżniczkowata"? A wówczas oni, spragnieni opowiedzenia o swoich trudach
          > ,
          > zaczną jej opowiadać i tym samym zawiąże się między nimi jakaś sympatia???
          > Wszystko się może zdaaaarzyyyyć.... ;)))))))
          >
          > Pozdroofki
          > Harpia


          To bardzo prawdopodobny scenariusz sytuacji.. skoro odważyla sie rzucic na szyje
          wracającym z wojny żołnierzom i to bez obrzydzenia w oczach, a nawet ze łzami,
          to kto wie? ... może sie wkupi??? ;)
    • siano01 No i czemu nie wracają? 25.04.02, 18:15
      Podobno poligon miał trwać 48 godzin, a tymczasem leci już trzecia doba.....
      Co, wrócą może w niedziele, żeby Pavulon mógł wylecieć? ;)

      siano
      • Gość: mysz Re: No i czemu nie wracają? IP: *.pik / *.kopernik.gliwice.pl 25.04.02, 23:24
        dosc idotyczny pomysl z tym zostawieniem Moniki w domu, szczegolnie ze jest
        nominowana i nie moze pokzac nic, czy ja to wkurzylo czy zachowa twarz.
        Swoja droga myslałam ze jak przyjmuja do BB bitwa to osoba musi byc sprawna
      • Gość: Metaxa Re: No i czemu nie wracają? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.02, 03:36
        siano01 napisał(a):

        >> Co, wrócą może w niedziele, żeby Pavulon mógł wylecieć? ;)
        >
        > siano

        Tak bez prysznica????? >:)))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka