roks30 02.08.15, 21:36 Już się cieszę i doczekać się nie mogę. Lubię Zielińskiego, Kolak i Cielecką, a najbardziej Komana oczywiście:). Miłoszewskiego też lubię czytać. Mam nadzieję, że wyjdzie z tego coś dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
angazetka Re: Prokurator. 03.08.15, 11:05 Oj, też mam nadzieję, że to będzie coś udanego. Odpowiedz Link Zgłoś
baabeczka Re: Prokurator. 03.08.15, 20:14 I ja też...lubie autorów,lubię aktorów...wiec powinno być dobrze:-) Odpowiedz Link Zgłoś
jaginger Re: Prokurator. 30.08.15, 20:03 Też czekam z niecierpliwością. W zajawce spodobała mi się Cielecka paląca papierosa w lateksowej rękawiczce i białym uniformie ufajdanym krwią. Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Prokurator. 02.09.15, 11:57 Też czekam. mam nadzieję, że się nie zawiodę.. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia recenzja z Polityki 03.09.15, 19:05 seryjni.blog.polityka.pl/2015/09/03/prokurator-w-tvp2-maly-quinquin-w-ale-kino-czyli-o-dzisiejszych-premierach/?nocheck=1 Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Prokurator. 04.09.15, 00:48 No i znow to samo. Ot jakas tam niby wciagajaca zagadka kryminalna, niby ciekawe postaci, niby ladne zdjecia, niby humor, niby smaczki (Opel Calibra, walkman, puzzle) ... ale wszystko "niby". Wtorne, mechaniczne, laoptologiczne i ... "tvnowskie" w stylu. Ja wiem, pierwszy odcinek i tak dalej, ze szanse trzeba dac, ze moze sie rozkreci ... to juz nie te czasy, albo pierwszy odcinek lapie za ... no za to za co ma zlapac, albo do widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
joaz Re: Prokurator. 04.09.15, 08:02 No niestety - nie zachwycił mnie ten odcinek. Jakoś tak łopatologiczne za bardzo. Glina to nie jest i nie rokuje, że będzie. Ale będę oglądała bo tez używam szkła powiększającego przy układaniu puzzli. j Odpowiedz Link Zgłoś
maniusza Re: Prokurator. 04.09.15, 08:51 a mi się bardzo podobało - jestem na tak. jedyny dla mnie zgrzyt to Cielecka - no nie lubię jej może jestem uprzedzona - ale widzę w tym serialu potencjał - czekam na następny odcinek :) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Prokurator. 04.09.15, 09:14 jak dla mnie ujdzie, chociaż oglądałam Lekarzy i zgrzyta mi trochę ten sam duet stary kalendarz w domu prokuratora z pozaznaczanymi na kolorowo datami - pewnie zagadka przewodnia Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Prokurator. 04.09.15, 09:14 Tez mam mieszane uczucia. A najbardziej wobec bohaterów. Tak sie dzieje, że w swoim zawodowym zyciu spotykam poważnych ludzi, którzy nawet jeżeli są niepoważni na maksa, to jednak tylko w prywatnym życiu. A tu kolejny serial z bohaterami, którzy momentami wydają mi się bardziej pajacami niż serio ludźmi na serio stanowiskach. Szczególnie to palenie papierosów przez panią patolog: takie to niepoważne- strugi krwi na fartuchu i pet w zakrwawionych palcach. Obrzydliwe, a nie charakterystyczne czy śmieszne. No i ten samobójca na starcie serialu kryminalnego... Chyba bardziej by tu pasował regularny trup zabity przez bandziora... Odpowiedz Link Zgłoś
jodipiku Re: Prokurator. 04.09.15, 09:25 No niestety....nie wciagnal mnie zupelnie... to pamietam Paradoks-to byl super zrobiony serial jak dla mnie...a tu ..nudyyy, jakos tak niemrawie zagrane...chyba jednak Koman nie pasuje do tej roli, Cielecka tez mnie wyjatkowa wkurza bo ogolnie ja lubie,....oj usnelam...w pewnym momencie i okazalo sie ze nic nie stracilam....eh....szkoda, ale daje szanse ...choc obawiam sie ze czwartkowe skazane na polsacie moga to zdecydowanie przycmic Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Prokurator. 04.09.15, 12:31 Słabo. No i po co ta łopatologia?? Samotny, bezdzietny prokurator, który nie rozumie problemów dzieciatych kolegów z pracy i pomazany po dziecięcemu kalendarz na ścianie. Na dzień dobry już nie musimy kminić, że pan prokurator ma jakąś "dziecięcą" tajemnicę. Obrączka na palcu pana ministra błysnęła mi ordynarnie. Po co? Przecież wiadomo, że jeśli minister jest gejem, to tylko ukrytym. No i na końcu łopatologiczne wyjaśnienie zagadki samobójstwa. Już, już miałam sama rozkminić o co kaman z tym wisielcem, a tu mi wszystko wyjaśnili jak krowie na rowie. Koman słaby, Zieliński to samo, a obu lubię. Za to Cielecka na duży plus, a za nią akurat nie przepadam. Zobaczymy jak wypadnie w porównaniu z Pilaszewską. Liczę, że serial się jednak rozkręci. Odpowiedz Link Zgłoś
roks30 Re: Prokurator. 04.09.15, 13:20 Dlaczego z Pilaszewska? Serial podoba mi się ale jednak to nie ten poziom co krew z krwi. Kolak nieładnie bez makijażu ale odważna to jest. Podoba mi się muzyka i zarysowania postaci, przynajmniej są jacyś. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Prokurator. 04.09.15, 21:05 roks30 napisała: > Dlaczego z Pilaszewska? Zrobiłam porównanie do "Gliny". Tam patologa grała Agnieszka Pilaszewska i dla mnie była świetna. Odpowiedz Link Zgłoś
joaz Re: Prokurator. 04.09.15, 15:06 jak na razie trójkąt Radziwiłowicz, Stuhr, Pilaszewska wypada lepiej niż Koman, Zieliński i Cielecka. j Odpowiedz Link Zgłoś
baabeczka Re: Prokurator. 04.09.15, 16:39 Czyli jak zwykle...wiele halasu o nic. Glina natychmiast mnie zachwycila,Paradoks rowniez. Krew z krwi zaciekawilo, Zbrodnia tez...a tu nic,po prostu mi sie nudzilo. Koman w Lekarzach duzo lepszy,nie mowiac o Zielinskim. No coz...poczekamy zobaczymy,moze sie rozkreci,chociaz nie mam wiary:-( Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Prokurator. 04.09.15, 21:01 baabeczka napisała: > Koman w Lekarzach duzo lepszy, nie mowiac o Zielinskim. Oooo, właśnie! Zieliński w "Lekarzach" był dla mnie takim dupowatym chirurgiem-mazgajem. Ale jak fajnie to zagrał! A tu takie policyjnie niewiadomo co, bez jaj, bez ikry... Odpowiedz Link Zgłoś
dona.a Re: Prokurator. 05.09.15, 21:31 asiek25 napisała: > Zieliński w "Lekarzach" był dla mnie takim dupowatym chirurgiem-mazgajem. Ale j > ak fajnie to zagrał! > A tu takie policyjnie niewiadomo co, bez jaj, bez ikry... Też tak go tu odebrałam, no Despero to nie jest, nawet nie stał obok. Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Prokurator. 04.09.15, 17:42 No, nie za fajnie :( Fabula naciągana, przekombinowana i niewiarygodna. Postacie ratują całość, dialogi śliczne, dam szansę następnemu odcinkowi. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_leonia Re: Prokurator. 04.09.15, 22:41 zobaczymy jak bedzie dalej ale jak na razie nie umywa sie do Gliny. kolejna amerykanska podrobka, ten macho glina, pani sexi patolog i glowny bbohater z mroczna tejamnica + za duzo lopatologii. dam mu jeszcze jedna szanse moze bedzie ciut lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Prokurator. 05.09.15, 08:25 napisałam już na Telewizji, ale i tu się przyłączę ;) Po pierwszym odcinku szału nie ma. Ale źle też nie jest. Intryga kryminalna była słaba bardzo, można się było bardzo szybko domyśleć rozwiązania. Na plus aktorzy - jakaś taka fajna chemia się wytworzyła między Komanem a Zielińskim - bardzo naturalnie wypadają ich sceny. Trochę za dużo 'bon-motów', ale humor ok. Na pewno będę zerkać na kolejne odcinki. ps- "Glina' mnie jakoś nigdy nie porwał, nie jest więc dla mnie odniesieniem ;) Mnie się bardzo podobał "Paradoks" ... Odpowiedz Link Zgłoś
abranova Re: Prokurator. 05.09.15, 22:14 Mi się akurat podobało zakończenie sprawy w pierwszym odcinku, takie nieco przewrotne względem widza. Więcej wątpliwości mam co do sposobu dojścia do rozwiązania. Pogadali z tym, pogadali z tamtym, żadnych urozmaiceń. Postać policjanta dla rozwiązania wątku praktycznie zbędna, prokurator sam mógł to poprowadzić. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Prokurator - odc. 2 10.09.15, 23:02 Lepiej. Sprawa ciekawsza, przewrotka powiedzmy ze nawet dosc udana. Gdyby to byl pierwszy odcinek znacznie lepiej bym sie do serialu nastawil ;-) Troche razi mechanicznosc, rowniez dialogowa, i takie silenie sie na "lekkosc". Ale w tym odcinku zagralo to lepiej, a dokladniej lepiej to zrobil Zielinski. Problem w tym, ze mechaniczna lekkosc to jeszcze nie naturalnosc dialogu i kwestii. Ale przyznam, ze taka dawka humoru dobrze robi. Denewuje to domkniecie w gabinecie u Kolakowej, tam to juz chyba sam Koman nie mial przekonania, ze to powinno tak wygladac. Odpowiedz Link Zgłoś
baabeczka Re: Prokurator - odc. 2 10.09.15, 23:35 Duzo lepszy odcinek od pierwszego. Wszystko szlo w dobra strone, ale troche wolno,chociaz lubie te powolnosc. Ale te spotkania o Kolakowej wytracaja mnie z rownowagi,takie podsumowanie prosto z mostu. Nawet Koman jest w tym sztuczny. No i te poukladane tajemnice listowne:-) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Przerost formy nad treścią? 11.09.15, 10:39 Odnoszę wrażenie, że w konstrukcji serialu cos nie gra. Że występuje cos w rodzaju przerostu formy nad treścią. A dokładniej, że głównym tematem jest życie obok-zawodowe, a nie zawodowe sprawy ekipy. Że ważniejszy jest papieros w ręku postaci granej przez Cielecką niż trup na stole i wątroba w jej ręku. Że ważniejsza są uśmieszki Kolak i Komana niż sens ich finalnej rozmowy. Co prawda odcinek zaczęłam oglądać z opóźnieniem, bo zapomniałam, że leci, więc części nie dooglądałam, ale kolejny raz wątek stricte kryminalny wydaje mi się tylko pretekstem do pokazania całej reszty wypełniacza odcinka. Więc moje spojrzenie na serial nie jest tak pozytywne jak wasze. Czekam zatem na rozwój serialu, w którą stronę przeważy. Odpowiedz Link Zgłoś
baabeczka Re: Przerost formy nad treścią? 11.09.15, 10:51 Ha...odnioslam podobne wrazenie po tym drugim odcinku, ale tak chyba ma byc, taki jest zamiar, wazniejsze jest zycie bohaterow a zawodowe sprawy tocza sie w tle,jakby mimochodem, ak jakos powierzchownie... A dzisiaj wyczytalam w Gazecie Telewizyjnej ochy i achy i ze mamy nareszcie polskiego Colombo...no to chyba przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
jodipiku Re: Przerost formy nad treścią? 11.09.15, 11:26 witam, ja lubie kryminalne seriale i niestety ale i na drugim odcinku poleglam (usnelam)...flaki z olejem...muzyka niepasujaca do calosci....oj kiepskie, kiepskie to... Ogladal ktos na AXN Podejrzanego z Ryanem Fillipem ?Genialny...tam ciary przez caly odcinek i zawsze zaskakujacey final. Mega. Tutaj czego jest w nadmiarze, czegos brakuje... Dla mnie Paradox I Glina niedoprzebicia poki co. Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Przerost formy nad treścią? 11.09.15, 12:49 Znów przekombinowana akcja, a sceny z p. Kolak są - moim zdaniem - po nic, chyba tylko po to, żeby dać aktorce zatrudnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
joaz Re: Przerost formy nad treścią? 11.09.15, 13:34 ja mam wrażenie, że największą zagadką filmu za chwilę okażą się te koperty. j Odpowiedz Link Zgłoś
skarolina Re: Prokurator - odc. 2 13.09.15, 00:11 > Lepiej. Sprawa ciekawsza, przewrotka powiedzmy ze nawet dosc udana. Czy tylko ja zauważyłam, że motyw zabicia trupa na śmierć pojawił się w ciągu jednego tygodnia dwa razy? W ubiegłą sobotę w "Komisarzu Aleksie", w czwartek w "Prokuratorze". Zadziwiająca zbieżność scenariuszy :) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Prokurator - odc. 3 18.09.15, 09:06 No tak, trzeci odcinek obnazyl wszelkie slabosci tego serialu. Po pierwsze wydumany przypadek ... niby mialo byc sprytnie, ale wyszlo w zasadzie bez wiekszego sensu. Informatyk, pasjonat komunikacji miejskiej, zapadajacy w schizofrenie po utracie syna, popelniajacy samobojstwo w trakcie wlasnorecznie wykombinowanej gry miejskiej, a uzywajacy do tego wzglednie unikalnego trujacego metalu ... to nawet w opisie zle brzmi ;-) Na ekranie wypadlo jeszcze gorzej. Po drugie "Tajemnica" pana prokuratora ... oj, wymyslone i zagrane grubo za grubo. Te lzy cisnace sie do oczu, te wedrowki nocne ... slabe. Po trzecie ... mechanicznie budowana relacja miedzy prokuratorem a pania doktor. Az szkoda patrzec, jak aktorzy sie mecza z tym ukladem. Po czwarte ... przerywnik barowy ... nie dziala. Mial byc taki sprytny, ze w kazdym odcinku sobie obiadek wsrod ludzi zobaczymy, refleksje spoleczna lub glebsza poczynimy, a tu ... bach i nie dziala. Bo MECHANICZNE i WYDUMANE. O relacjach rodzinnych Kielaka ... a, juz mi sie nie chce pisac ;-) Niby wzielo do tego serialu znane i sprawdzone elementy, niby to wszystko razem polaczono, ale nijak nie powstala z tego jakas sensowna calosc. Widac kazdy wysilek scenarzystow, kazdy szew ... ale faktycznej wartosci nie widac. Odpowiedz Link Zgłoś
jodipiku Re: Prokurator - odc. 3 18.09.15, 09:57 Zgadzam się w stu procentach....i na tym odcinku zakonczylam moja przygode z tym serialem...Wszystko jakies sztuczne, wydumane...gra aktorska mierna....bardzo mi przykro ale nie da sie tego ogladac...szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
baabeczka Re: Prokurator - odc. 3 18.09.15, 12:33 Nie ma szczescia Miloszewski do duzego ekranu,teraz okazalo sie,ze i w tv wypada slabo,nawet zdwojone sily braci malo co daly. Śledztwa mialy byc w tle,niby zamysl dobry,ale to co nam pokazuja to sie ślimaczy,zastanawia,spaceruje a potem łup kawa na ławę...:-( prokurator od poczatku mi nie pasował, jakas maniera w grze,ktora tu przeszkadza i jeszcze te łzawe tajemnice ... Obejrze nastepny,ale bez entuzjazmu Odpowiedz Link Zgłoś
the_accidental Re: Prokurator - odc. 3 18.09.15, 13:54 Ja wczoraj przez moment, dosłownie moment, miałam nadzieję, że się coś poprawi - sceny u żony denata były takie skandynawskie w klimacie. No ale niestety. Czułam się zażenowana, gdy chyba z pięć czy sześć razy autorzy filmu krzyczeli do mnie: "Ten facet TEŻ ma tajemnicę związaną z dzieckiem!" I to żeby jeszcze ciut subtelniej, ale nie: scena, gdy prokurator zamyka okno, bo słyszy wołanie dziecka "Tato!" - o matko kochana! Kolejny raz zapytam retorycznie, co tam robi Dorota Kolak?? Czy ona choć na chwilę wstanie z tego krzesła podczas całego serialu? Czy ona ma jakieś życie? Czy ona jest JAKAŚ? Dlaczego to musiała być świetna aktorka Dorota Kolak? Przecież siedzieć i słuchać mogła w tym "dziele" jakakolwiek pani, za o wiele mniejszą stawkę. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Prokurator - odc. 3 18.09.15, 18:00 Czy wam ten serial nie przypomina "Paradoksu"? Tam było tak samo, każda zbrodnia okazywała się nie-zbrodnią: albo nieszczęśliwym wypadkiem albo karą za wcześniejsze przewiny. Tyle że Paradoks był napisany inteligentniej i lepiej zagrany. Oglądałam dzisiaj w sieci ten 3-ci odcinek i przez chwile tylko słuchałam bez patrzenia w monitor. No tego nie da rady słuchać! Tak drewnianych i tak drewniano wypowiadanych kwestii dawno nie słyszałam! Dla mnie to jest wydmuszka, a nie pełnokrwista opowieść. I Koman mnie rozczarował.... Na szczęście równolegle lecą Przyjaciólki. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Prokurator - odc. 3 20.09.15, 23:45 > Czy wam ten serial nie przypomina "Paradoksu"? Nie przypomina, czego bardzo żałuje :( On nawet nie stał nigdy obok Paradoksa. Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Prokurator - odc. 3 19.09.15, 17:28 Bardzo celne podsumowanie. Będę oglądać, albowiem odkąd miłością wielką pokochałam Władka Jarocińskiego, biorę Zielińskiego w każdej postaci ;) Ale nie da się ukryć, że nuda. I jeszcze patolog, najpierw przekładająca wątrobę, a potem tymi samymi rekawiczkami papierosa do ust. Fuuuuuj. Patent z fajką podawaną przez asystenta pęsetą jest już pewnie spalony (gdzie ja to widziałam?), ale przynajmniej mniej nieprawdopodobny. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Prokurator - odc. 3 19.09.15, 17:43 "Patent z fajką podawaną przez asystenta pęsetą jest już pewnie spalony (gdzie ja to widziałam?),/../" Bogowie. Tak mi się kojarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
latarnik88 Re: Prokurator - odc. 3 21.09.15, 10:12 Ja obejrzałam 2 odcinki na VOD i nawet mi się podoba.Jest tak akurat na miarę polskich możliwości produkcyjnych i aktorskich .Scenariusz jest dobry , taki trochę w skandynawskich klimatach .To co się da opisac na stu stronach , tu trzeba szybciutko ogarnąć kamerą , a reszta w domyśle .W kryminalistyce obowiązują procedury i pani Kolak stanowi takie ogniwo do zamykania spraw i stawiania ptaszków w kajecie -załatwione.A, że znają się z prokuratorem i wiedzą o sobie dużo, to inna sprawa , a przy tym nie mają , czy też nie chcą mieć dla siebie czasu. Ciekawe , czy ta rodzina prokuratora żyje ? Otrzymał list i zdjęcia , napisał odpowiedż i włożył do szafy. Może też kiedyś lekceważył rodzinę i wolał się szlajać jak robi komisarz ,a dzisiaj żałuje .Praca pracą ale wszystko dla ludzi , jak się założyło rodzinę to trzeba pielęgnować te więzi. Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: Prokurator - odc. 3 23.09.15, 20:01 Ja obejrzałam trochę nie w kolejności (najpierw drugi, potem pierwszy, potem trzeci) i jestem zadowolona. Podoba mi się! Zagadki są ciekawe i intrygujące, ale przy tym proste i nieprzesadzone. Bardzo sympatyczni bohaterowie: Koman z każdym odcinkiem przekonuje mnie coraz bardziej, Zieliński zresztą też, Cielecka dobra jak zawsze, a to zakonczenie z Kolakową, które niektórych denerwuje, dla mnie jest dobrym domknięciem całości, wyjaśnieniem wszystkich szczegółów (różnie bywa z tym rozumieniem, czasem może coś komuś umknąć, teefon zadzwoni, do łazienki trzeba pójść i już trudno się połapać w całości). Atmosfera tez przekonująca, trochę przypominająca tę skandynawską, ale nie naśladująca jej i to jest na plus. Warszawa nie jako cud świata, ale i nie jako kompletne zadupie, fajnie pokazana. Ogólnie czekam na więcej! Odpowiedz Link Zgłoś
latarnik88 Re: Prokurator - odc. 3 24.09.15, 11:18 Jestem po 3-m odcinku i podoba mi się coraz bardziej ,w zasadzie nie mam zastrzeżeń do całości . Przede wszystkim dobry scenariusz , dobrzy aktorzy.Polska produkcja a nie zakupiony i odegrany format.Także lepsze od Skazanych.Chociaż to i tamto dobra rozrywka a nie marnowanie czasu przed telewizorem. Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Prokurator - odc. 3 24.09.15, 11:25 sowca, mam wrażenie, jakbym czytała reklamę - artykuł sponsorowany - w piśmie dla pań :p Zagadki są ciekawe i intrygujące, ale > przy tym proste i nieprzesadzone jest dobrym domknięciem całości, wyjaśnieniem wszystkich szczegółów (różnie > bywa z tym rozumieniem, czasem może coś komuś umknąć, teefon zadzwoni, do łazie > nki trzeba pójść i już trudno się połapać w całości) Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: Prokurator - odc. 3 25.09.15, 21:23 Oj wybacz, nie było to moim zamiarem, niestety nikt mi nie płaci :P Mnie się po prostu podoba i to "domykanie" u Kolakowej (czy raczej u Chorko)jest dla mnie takim stałym elementem :) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Prokurator - odc. 4 25.09.15, 08:03 Konsternacja ... ulubiony stan, w jaki wprawiaja w widza polskie seriale. Czasami mam wrazenie, ze co sezon telewizje uczestnicza w tajnym festiwalu konsternacji, bo zawsze ktoras wyprodukuje cos, co wprawia widzow w oslupienie. I wcale nie oznacza, iz jest to jednoznacznie negatywne. W konsternacje wprawialy, przynajmniej poczatkowo, "Sluzby specjalne", a w tym sezonie "Prokurator" ... coraz bardziej. Z czwartym odcinku pojawila sie groteska, ktora zaburzyla konwencje (mocno sztampowa). Przez caly czas emisji zastanawialem sie po co to zrobiono. I nie do konca wiem. Zwykle podejrzwam tworcow, ze chcieli pokazac iz potrafia, ze mrugniecie okiem nie jest im obce, ze sie zabawic chcieli ... No dobra, mrugneliscie ... a teraz zacznijcie robic DOBRY serial kryminalny. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Prokurator - odc. 4 25.09.15, 11:19 "teraz zacznijcie robic DOBRY serial kryminalny" Nie ma obaw, nie zaczną. Narzekamy czasem na import zagranicznych formatów, a tu mamy import kalek, tworzących coraz mniej strawny patchwork. Jest trup, a jakże, jest gliniarz i prokurator, choć brak psa, jest była żona i nietypowe zachowania seksualne (ten hotel!), jest wreszcie czarny humor (do nieśmiertelnego papierosa doszedł wczoraj mesel), tylko prawdziwej intrygi brak. Taka duża chmura, z której pada kapuśniaczek. Przypomina mi się tu bardzo niegdysiejsza dyskusja nad którymś serialem (Twarzą w twarz?). Że pomysł serialu zaczął się w momencie, gdy twórcy zobaczyli efektowny helikopter. Że skoro jest helikopter, dołóżmy do tego kolejne elementy (policjanci, złodziej, trupy, łupy, piękne kobiety etc etc) i wyjdzie nam super serial. Tu punktem startu był chyba kredyt we frankach. ;))) A jedyny wniosek, z jakim wychodzę z każdego odcinka, to myśl, ze te kosztowne służby, które finansujemy z naszych podatków, są do niczego niepotrzebne, bo każda śmierć na końcu okazuje się być całkiem naturalna. Więc zamiast rozbudowanych służb, wystarczy jeden fachowiec-anatomopatolog. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
baabeczka Re: Prokurator - odc. 4 25.09.15, 14:19 No...niestety, nie zaczną. Chociaz lubie czytac Miloszewskiego to ogladać sie nie da, zawsze wcisniete duchy,czy potrzebne,czy nie. W pisanych kryminalach nawet to bawilo, ale w filmie razi. Gadany film, chodza,mowia,pokazuja miny, ale dretwo to wypada. I jeszcze ta zagadka z dzieckiem w tle:-( Gliniarz jakis niepotrzebny plącze sie kolo prokuratora i ta koncowka.. Dalej ogladam,ale nie czekam... Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Prokurator. 25.09.15, 16:35 Z każdym odcinkiem coraz gorzej. A wczrajszy odcinek z duchami... Wymiękłam. Tu nawet komemtować nie ma czego :( Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Prokurator. 29.09.15, 20:25 Jest, neistety. Lista zarzutów się wydłuża. 1. idiotyczne, bardzo niestety w duchu miłoszewskie dialogi (czyli zakończone 'dowcipną' 'amerykańską' puentą, od których 'skrzą' się jego ksiażki, co mi potwornie przeszkadzało w lekturze). Jezu, naprawdę tak trudno użyć żywego języka, jak w Pitbullu? 2. idiotyczne amerykańskie kalki (czyli np:zestawienie dwóch głównych bohaterów - luzak i spięty, gliniarz i prokurator, libertyn i kurczowy konserwatysta albo 'ekscentryczna' patolog, która pali papierocha nad dowodem rzeczowym w rękawiczce ozdobionej flakami, nie bacząc na ryzyko śmierci - trup to bomba biologiczna). 3. nędzne fabuły poszczególnych odcinków - nikogo nie obchodzi, o co chodzi, kto zabił i dlaczego. Suspens wymęczony; podejrzany jeden, góra dwóch - gdzie tu zagadka? Gdzie intelektualna gra? 4. traktowanie widza jak śliniącego się idioty (tak, chodzi o wyjaśnienie puenty, czyli zwierzenia w pokoju Kolak oraz inne, wychwycone wyżej oczywistości). 5. brak chemii między bohaterami. Oni się nie lubią, nic się na wzajem nei obchodzą, chociaż mają się niby uwielbiać. Podejrzewam, ze nawet aktorzy prywatnie mają się w nosie. W najlepszym przypadku. Ich wielki afekt istnieje w scenariuszu, ale nie ma go na ekranie. Nie zagrany (nie ma czym za bardzo - mają sie lubić, ale nic ich nie łączy, kompletnie), nie wyreżyserowany. 6. brak osoby, z którą widz może się utożsamić (największa, nota bene, wada "Paradoksu"). Komu się chce wchodzić w serialowy świat patrząc oczami pana-z-kijem-gdzie-tam albo pana żadnej-nie-odpuszczę? I to nie z powodu kija czy nieodpuszczania - oni są po prostu neispecjalnie sympatyczni, nie mówiąc już o jakiejkolwiek charyźmie. Nuuudni. 7. rzeczywistość bardzo glamour - designerskie biuro prokuratora w nowoczesnym biurowcu , ciekawe z czyich podatków ;), były, ale za to wieeelki i odpicowany dom gliniarza, na oko za jakieś 3 miliony, raczej nie z gliniarskiej pensji. Zgrzyta mi to mocno, po co tak glupio pudrować real? W celó? Jedyne, co ratuje film to drugi plan aktorski. Nawet Cielecka, która tradycyjnie ma mało do grania. Kolak - dwie linijki tekstu w każdym odcinku, ale fajnie zagrane, to samo Władysław Kowalski - w wielu scenach nic nie mówi, ale i tak przykuwa uwagę. Fajni są też aktorzy grający epizody w poszczególnych odcinkach, np świetna Buczkowska. Szkoda ich na taką chałę. Ech. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Errata 29.09.15, 20:40 > to samo Władysław Kowalski - w wielu scenach nic nie mówi, ale i tak przykuwa uwagę. Miałam na myśli Janusza Michałowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
little.d Re: Prokurator. 27.09.15, 09:46 Meczy mnie jwdna rzecz.poznajcie po glosie kobiete ktora dzwoni do prokuratora, ze znalazla jego syna? Znajomy glos, ale nie moge rozszyfrowac. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Prokurator - odc. 5 - australijski 02.10.15, 09:52 Tak to sprytnie wymyslili i ... znow nie zagralo. Takie fajne rzeczy wlozyli do kotla ... i muzeum i mundur niemiecki i helikopter i tercet australijski (Koman, Nosul i Mackiewicz) i dziela zaginione i ponczochy, podrzucilismy nawet kamere i myk fabularny w postaci zaslony dymnej ... i nie powstal z tego nawet sensowny bigos, tylko zbieranina wtornych rozwiazan i kalek. No ale bylo lepiiej niz ostatnio ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Prokurator - odc. 5 - australijski 02.10.15, 10:24 Lepiej? Alez to było nudne. I ta intryga... Mam uwierzyć, ze znaleziono niedające się odnaleźć obrazy? Mam uwierzyć, że morderca wymyśla MPW jako miejsce popełnienia zbrodni zamiast zaciukać klienta w ciemnej uliczce bez monitoringu? I ten ruch z pendrivem... Wsadził, wyjął, przeciez to się kupy nie trzyma. ;)))) Podobnie jak robienie z prokuratora zdurniałego ramola, nieznającego się na nowoczesnej technologii. Zgodnie z taką logiką, nie powinien w ogóle wiedzieć, co to jest pendrive. Flaki, panie, flaki i ze zleżałym pieprzem. Odpowiedz Link Zgłoś
roks30 Re: Prokurator - odc. 5 - australijski 02.10.15, 12:10 Kto zabił? Zasnęłam :). Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Prokurator - odc. 5 - australijski 02.10.15, 12:21 Brak dowodów. Prokurator domniemał, że zabił ten, który ukradł obrazy. Czyli ten siwy. Hmmm, beznadziejna ta intryga i kupy się nie trzymała. A można było to morderstwo w esesmańskim mundurze jakoś chociaż wytłumaczyć. Np., że zabity skupował zaginione dzieła od byłych nazistów, a zabójca był nie tylko złodziejem, ale i patriotą. A tak wyszło jak zwykle bez sensu... Ale w sumie lepsze to niż te duchy sprzed tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
baabeczka Re: Prokurator - odc. 5 - australijski 02.10.15, 18:29 Ten zlezaly pieprz to samo sedno :-) Wydaje mi sie,ze swietnie bawią się scenarzyści...widzowie mniej,chociaz tragicznie nie bylo, to widać,słychać i czuć,ze aktorzy nie grają,po prostu chodzą,no czasem podbiegną :-( Odpowiedz Link Zgłoś
the_accidental Re: Prokurator - odc. 5 - australijski 02.10.15, 19:34 Ja widzę postęp - Dorota Kolak miała więcej do mówienia i wstała zza biurka. Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Prokurator - odc. 5 - australijski 02.10.15, 23:11 asiek25 napisała: > Brak dowodów. Prokurator domniemał, że zabił ten, który ukradł obrazy. Czyli ten siwy. Chyba nie domniemał, tylko powiedziała mu ta dziewczyna z muzeum. A tak ogólnie, to rzeczywiście słabo jest. Chociaż ten odcinek i tak był jednym z ciekawszych. Nawiązania do "Vabanku" też były ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: Prokurator - odc. 5 - australijski 03.10.15, 01:41 A mnie się podobało mniej niż poprzednio, głównie ze względu na wydumanie zabójstwa: mundur nazisty, Muzeum Powstania... chyba, że to miały zmylić tropy. Ale nie bardzo zmyliło. No i znowu "Portret młodzieńca" - toż to mieliśmy w "Bezcennym" ;) Natomiast coraz bardziej podoba mi się Jacek Koman: jest taki "oszczędny"w grze aktorskiej,a mimo to przekonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Prokurator - odc. 5 - australijski 03.10.15, 10:23 Koman nie jest oszczędny, po prostu gra introwertyka :) Poza tym jego postać dobrze wypada na tle swojego towarzysza, to ten nie ma nic do grania i niczym - oprócz obcinania wzrokiem każdej mijanej kobiety - się nie charakteryzuje, blado jest wymyślony. A kopia obrazu była tak potwornie słaba, że sceny z bezcennym arcydziełem były groteskowe ;D Odpowiedz Link Zgłoś
abranova Re: Prokurator. 03.10.15, 11:37 Widzę, że niektórym z Was aż tak się nie podoba serial, że musieli dojść do 5 odcinka ;) Który zresztą był chyba najsłabszy jeżeli chodzi o logiczne niedociągnięcia i robienie z policjantów debili. Zauważyli, że kamera została odwrócona i zdjęli odciski dopiero w połowie dochodzenia? Za przesłuchiwanie podejrzanych też się biorą dopiero dopiero po długich namysłach pana prokuratora? Nie wspominając o tym, że Kolak "przypadkiem znalazła w swoim gabinecie kamerę". Ale może akurat to się jeszcze wyjaśni. Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: Prokurator. 03.10.15, 16:00 A to nie miało być tak, że kamerę zainstalowali ci sami ludzie, którzy kazali Prochowi załatwić sprawę z pendrivem? Jednym slowem, miało to wyjśc na jaw i Proch miał być po prostu spalony w prokuraturze na zawsze? Ja to tak zrozumiałam, bo przypadkiem zamontowana i znaleziona kamera już zbyt grubymi nićmi byłaby szyta. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Prokurator. 03.10.15, 16:10 Ci sami. O co zakład, że chcą go mieść w garści, żeby cośtam się im upiekło, jakaś grubsza sprawa. I o co zakład, że prokurator ma plan, żeby wyjść z tego z twarzą, nie złamać prawa, nie stracić kariery i jeszcze ew odzyskać syna. O czym dowiemy się, z płonącymi uszami zapewne, w ostatnim odcinku, który optymistycznie będzie zapowiadał następny sezon. Odpowiedz Link Zgłoś
latarnik88 Re: Prokurator. 03.10.15, 18:02 Ja obejrzałam kolejny , czwarty odcinek i uważam , że da się oglądać .Arcydzieła u nas nikt jeszcze nie stworzył i raczej nie stworzy.Nawet mi się podoba , oglądanie pomogło przy smażeniu kotletów ,odcinek obejrzany , obiad podany , smakował .Takie 2 w1 . Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Prokurator. 04.10.15, 12:18 latarnik88 napisała: > Ja obejrzałam kolejny , czwarty odcinek i uważam , że da się oglądać .Arcydzieł > a u nas nikt jeszcze nie stworzył i raczej nie stworzy O, przepraszam. Glina, zwłaszcza pierwsza seria, jest miejscami genialny. Nie można się było czepnąć, jak w Prokuratorze dialogów, fabuły, prawdziwości postaci itd Aktorstwo - fantastyczne. Słabe były jedynie postaci kobiece (co akurat u tego reżysera nie dziwi, bo u Pasikowskiego kobiety są zawsze trochę jak z komiksu, trochę jak z rojeń polucyjnych, a najbardziej jak z wyobrażeń niedoświadczonego nastolatka). Bardzo żałowałam, kiedy okazało się, że nie będzie trzeciego sezonu. A Pitbull był genialny od początku do końca. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Prokurator. 04.10.15, 20:00 > O, przepraszam. > > Glina, zwłaszcza pierwsza seria, jest miejscami genialny. Nie można się > było czepnąć, jak w Prokuratorze dialogów, fabuły, prawdziwości postaci > itd Aktorstwo - fantastyczne. Słabe były jedynie postaci kobiece (co akurat u > tego reżysera nie dziwi, bo u Pasikowskiego kobiety są zawsze trochę jak z komi > ksu, trochę jak z rojeń polucyjnych, a najbardziej jak z wyobrażeń niedoświadcz > onego nastolatka). Bardzo żałowałam, kiedy okazało się, że nie będzie trzeciego > sezonu. > > A Pitbull był genialny od początku do końca. Gdzie jest przycisk "Lubię to!"? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
pepsic Re: Prokurator. 04.10.15, 21:29 Czemu wszyscy tak się uparli do porównań z Gliną, czy Pitbullem, notabene świetnych? Wszak Prokurator to odmienna konwencja z lajtową intrygą kryminalną i puszczaniem oka do widza, nie przymierzając coś na kształt "Monka". Aczkolwiek nie twierdzę, że dzieło udane, choć oglądać się da, na dodatek bez wysilania mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Prokurator. 05.10.15, 20:19 Nie uparli się. Uparli się, że my, naród, potrafimy zrobić naprawdę dobry serial, również kryminalny, na co dwa wspomniane tytuły są dowodem. I że szkoda, że za te same/podobne pieniądze oferuje się nam chałę. Monk jest komedią kryminalną. A jego banalna fabula jest w porównaniu z Prokuratorem jest mroczna i skomplikowana ;P Odpowiedz Link Zgłoś
the_accidental Re: Prokurator. 05.10.15, 12:35 Pani patolog (Pilaszewska) w Glinie była świetna. Serio uważacie (tak wynika z niektórych komentarzy), że konwencja Prokuratora jest lajtowa? Bo mnie się wydawało - jeszcze przy szumnych zapowiedziach - że to ma być serial raczej "na poważnie", może nie tak mroczny i mocny jak Glina czy Pitbull, nawet Paradoks, ale jednak. Widzę teraz, że to był mój błąd, ale wciąż jestem zdezorientowana co do tego, czym ten serial chce być. "Zderzenie tych, jakże różnych, osobowości i postaw życiowych obu (Kielaka i Procha), jest jednocześnie źródłem komicznych sytuacji w serialu" - zapowiadała reklama. No dobrze, ale pozostali bohaterowie też mają być komiczni/groteskowi? Przyznam, że przy odcinku o duchach (zachowanie pracowników hotelu, burleskowe wstawki filmowe jak z Grand Budapest Hotel) już w ogóle miałam mętlik w głowie. Seriali kryminalnych w wersji light już trochę mamy (wprawdzie one nie są całkiem nasze, ale nie będę się czepiać) - Ojciec Mateusz, Komisarz Alex np. Z tym że one niczego nie udają! A Prokurator ma wyraźnie duże pretensje (vide wywiady z Miłoszewskimi, obsada z wysokiej półki), tylko efekt jakiś? nijaki. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Prokurator. 05.10.15, 20:24 Też mi się wydaje, że to na poważnie. Jednym z głównych grzechów serialu jest zapatrzenie się. Prawie-cytaty, oczywiste kalki, klisze - wrzućmy wszystko razem, dodajmy parę och-jakich-zabawnych grepsów i zamieszajmy, a wyjdzie z tego groch z kapustą. I widz, który nie dość, ze nie ma się z kim utożsamić, to jeszcze nie wie, o co cho. I tylko szkoda tych aktorów, no. Odpowiedz Link Zgłoś
abranova Re: Prokurator. 03.10.15, 22:22 sowca napisała: > A to nie miało być tak, że kamerę zainstalowali ci sami ludzie, którzy kazali P > rochowi załatwić sprawę z pendrivem? Jednym slowem, miało to wyjśc na jaw i Pro > ch miał być po prostu spalony w prokuraturze na zawsze? Ja to tak zrozumiałam, > bo przypadkiem zamontowana i znaleziona kamera już zbyt grubymi nićmi byłaby sz > yta. No ok, ale jak się znajduje kamerę przypadkiem i to akurat po tym, jak nagrała co trzeba? :) Tak na widoku ją zamontowali? Więc albo ktoś jej podpowiedział, że ma szukać albo właśnie ktoś poszedł na łatwiznę w scenariuszu. Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: Prokurator. 03.10.15, 22:55 Nagrała, co miała nagrać, a potem może ktoś zadbał, by została odkryta. Na przykład donos czy coś.Ale to sobie mozna gdybać, w odcinku nie zostało wyjasnione i nie sądzę, żeby wyjaśniono w kolejnych. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Prokurator. 04.10.15, 12:23 Nagrała fakt ściągania jakiś danych na usb. Nie mam pojęcia, jakie są zwyczaje w prokuraturze, ale jeśli to jest zabronione, to wyjście usb powinno być zablokowane przez administratora po prostu. A jeśli nie jest, bo na usb wynosi się - półlegalnie, ale jednak i wszyscy tak robią - pracę domową, to nie rozumiem, o co cały ten raban. Poza tym można sprawdzić, co w tym czasie było ściągane - to by była podstawa ew oskarżeń czy pytań. Głupi ten scenariusz jest, naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: Prokurator. 04.10.15, 21:43 A najciekawsze, że Proch tylko włożył pendrive'a, nic nie ściągnął ani nic (zreszta, czy człowiek, który ma walkmana, potrafiłby sciągnąć dane na pendrive'a? ;)), nic nie ruszył na klawiaturze, no nic. tym bardziej, że mówiono mu, że ma tylko to zrobić, nie było nic w stylu "ściągnij pliki". Więc może tam się raczej coś zainstalowało? Odpowiedz Link Zgłoś
baabeczka Re: Prokurator. 05.10.15, 10:18 Wlasie tez tak pomyslalam,ze raczej cos mial zainstalowac. Nie widzialam innych ruchow:-) Tylko wlozyl...wyjal....Czesto nie rozumiem co mowia, a raczej mamrocza aktorzy,wiec tym bardziej mam trudnosci ze zrozumieniem. Ale ogladam dalej:-) Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Prokurator. 05.10.15, 22:14 chyba mało filmów szpiegowskich oglądacie :) Pendrive może mieć wgrany program, który po włożeniu do laptopa 'zasysa' dane, stąd była informacja, że ma go tam 'włożyć' na 30 sekund, bo pewnie tyle potrzebował na zapis. Odpowiedz Link Zgłoś
latarnik88 Re: Prokurator. 06.10.15, 15:18 Prokurator Proch doskonale zna się na cudach techniki w zakresie szpiegowania chociażby ale jest przywiązany do staroci i tyle .Kolak udaje paniusię przy herbatce a wie doskonale co gdzie piszczy i nie da się podejść nikomu .Ten jej tekst o przypadkowym znalezieniu kamery to takie delikatne ustawienie Procha , zresztą miała nadzieję , że sam powie coś na temat , że zawróciła go ze schodów , bo milczał w temacie.A miała nadzieję , że ufają sobie , jak mało kto. Mnie tam się podoba , nie jest to ciężki kryminał obciążający widza zbytnio ,ale wszystko współgra ze sobą jak należy. Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Prokurator. 06.10.15, 22:44 Pendrive może mieć wgrany program, który po włożeniu do laptopa 'zasysa' dane Mąż twierdzi, ze raczej tam jakiegoś trojana wpuścił - program szkodzący. On się sam instaluje. Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Prokurator. 06.10.15, 22:54 szkodzący? Jak szkodzący? Tzn. na czym to szkodzenie miałoby polegać? Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: Prokurator. 07.10.15, 13:56 Np. na niszczeniu plików. Ja myślę, że wpuścił raczej szpiegujący. Odpowiedz Link Zgłoś
latarnik88 Re: Prokurator. 07.10.15, 17:24 Może chce znalężć trop prowadzący do winnych uprowadzenie syna , a on zaczyna wierzyć , że tak się stało i myśli , że mogą stać za tym jakieś służby.Szuka punktu zaczepienia , stąd manewr z pendrivem. Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: Prokurator. 07.10.15, 21:24 A w ogóle Miłoszewski zabrał głos w sprawie Młodzieńca. Oto co napisał na facebooku: Mało się udzielam chwilowo, bo promuję polską literaturę, rozlewając wódkę w kolejkach linowych w Pirenejach (więcej napiszę później), ale trzymam rękę na pulsie, Prokuratora oglądam i oczywiście wiem, że Rafael namalował Młodzieńca na desce. Oglądałem ten odcinek i nie posiadałem się ze zdziwienia. Najpierw, że w ogóle tam Młodzieniec jest, a jak zobaczyłem, że go zwijają w rulon, to mało nie zemdlałem. W scenariuszu najcenniejszym obrazem kolekcji była zaginiona Madonna Głogowska Cranacha. Zmieniono w realizacji, bo Cranach namalował ją na dębowej desce, a potrzebne było coś, co można zwinąć w rulon... Bez komentarza. I jeszcze ciekawostka: nie byłoby Bezcennego, gdyby nie praca nad tym odcinkiem kilka lat temu, kiedy w ogóle zetknąłem się z tematem sztuki zagrabionej Cieszę się, że to napisał. Wydawało mi się niemozliwe, żeby człowiek z taką fantazją tak powielał motyw jednego dzieła (o desce już nie wspomnę). Odpowiedz Link Zgłoś
latarnik88 Re: Prokurator. 09.10.15, 16:52 Jestem po 6-m i fajnie , wiadomo po co jest tu rola dla Kolak , czyli prokurator Janiny . Lubię tę trójkę Witka , Kazika i Janinę .Bystrzaki .Nie przeszkadza mi , że wątki kryminalne są łatwe do odgadnięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: Prokurator. 09.10.15, 23:57 Tak, mnie się też 6 odcinek podobał.Zagadka dośc prosta, ale zagęszczająca się atmosfera wokół wątku Procha coraz lepsza! No i Dorota Kolak zdecydowanie nabiera charakteru i dodaje kolorytu :) Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: Prokurator. 13.10.15, 10:18 Mi się serial podoba. Z odcinka na odcinek lepiej. A Koman jest wspaniały. Odpowiedz Link Zgłoś
baabeczka Re: Prokurator. 16.10.15, 09:34 Wczoraj zawialo nudą. Chodzenie,gadanie,siedzenie...do tego slabe naglosnienie,sporo nie zrozumialam...a moze mialam gorszy dzien. Ogladam, ale bez entuzjazmu. Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: Prokurator. 17.10.15, 22:27 A mnie się ostatni odcinek bardzo podobał. Zagadka kryminalna była dobrze wykoncypowana, ale nieoczywista, dobra gra aktorska, ogólnie bardzo na plus. Odpowiedz Link Zgłoś
kredka.zielona Re: Prokurator. 18.10.15, 14:05 takie dwie sprawy mnie zaintrygowały: - jeśli, jak mówicie, pendrive miał coś 'wpuścić', to po co go zwracał? - kobieca dłoń bez rękawiczki podała Prokuratorowi płytę w kopercie - czy w ogóle ktoś sprawdzi odciski palców z tej koperty? ;) role Komana i Kolak podobają mi się fabuła również trochę drażniąca na początku Cielecka, teraz już mniej bardzo drażni mnie 'młody' - mam wrażenie, że jest policjantem idiotą generalnie serial mi się podoba i będę nadal oglądać Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Prokurator. 18.10.15, 14:50 no właśnie, bo, jak już pisałam, ten pendrive niczego nie wpuszczał, tylko kopiował :) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Prokurator. 18.10.15, 15:10 Mnie to dziwi, że jeszcze się ktoś nad tym zastanawia. Zagadka ma parę trywialnych wyjść - o co zakład, że jakiekolwiek nie będzie zaskakujące. Serial nudny jak flaki z olejem. Mi trzy i pół odcinka wystarczy, no chyba że się ma rzeczywiście górę prasowania i trzeba coś w tym czasie obejrzeć, a na reszcie kanałów jest gotowanie z celebrytami albo programy o chorobach ;) Jedyną interesującą zagadką jest czemu we współczesnej Polsce tak mało dobrych seriali, no żesz. Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: Prokurator. 19.10.15, 23:44 Ale sam z siebie kopiował? Przecież Proch niczego nawet na tym kompie nie kliknął. Ja tam się nie znam, ale wydaje mi się, że trzeba coś jednak kliknąć :P Odpowiedz Link Zgłoś
latarnik88 Re: Prokurator. 20.10.15, 13:45 Mnie się ogląda przyjemnie .Dopiero dzisiaj VOD udostępnił mi 7 odcinek i stwierdzam , że jest coraz lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Prokurator. 20.10.15, 19:42 nie trzeba klikać, już zresztą o tym pisałam ;) forum.gazeta.pl/forum/w,433,158349895,158945608,Re_Prokurator_.html Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Prokurator. 23.10.15, 09:01 Faktycznie ostatnio jest troche lepiej. Przyznam, ze wczorajszy tekst o polskim filmie "Ziarnie prawdy" i jego jakosci szczerze mnie rozbawil. Nie wiem czy to dystans czy prztyczek, ale fajne. Polowicznie zagral tez wczoraj "bar", gdzie konsumpcja zapleczowa byla zabawna, zemsta blokadowa juz mniej. Zabawna tez w sumie byla podwawelska, a raczej puenta o psie. Co do fabuly to jednak mocno i sztucznie przekombinowana (co w kryminale sie nie sprawdza, bo idzie w kierunku CSI). Czyli w sumie jest jakas nieumiejetnosc w laczeniu wszystkiego w spojna, potoczysta i ogladalna calosc. Natomiast coraz dziwaczniej oglada mi sie "Prokuratora" w zestwieniu ze "Zbrodnia". Jakbym ogladal jakiegos przedziwnego spin-off'a z Zielinskim w roli glownej, ktory w obu rolach w zasadzie gra tego samego gliniarza. Jak wczoraj dostrzeglem jeszcze, ze i tu i tam gra Filip Plawiak, to juz w ogole bylo zabawnie. Odpowiedz Link Zgłoś
baabeczka Re: Prokurator. 23.10.15, 11:48 Tez mnie sie usmiechnelo przy Ziarnie, czytalam i ogladalam i ksiazka zdecydowanie lepsza, a film mnie sie nie podobal, szczegolnie Wieckiewicz. Refleksje na temat Zielinskiego takie same, zupelnie tak samo chodzi po dlugich korytarzach,po prostu jest i tyle, zadnych emocji. Do tego sporo nie rozumiem...taka kiepska jakosc dzwieku w moim telewizorku. W Zbrodni jeszcze gorsza, chociaz ogladam w sluchawkach,nie daje rady ... A juz ten pusty szpital i wedlinka ,raczej niepowaznie,ale i niesmiesznie. Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: Prokurator. 23.10.15, 23:45 Nie oglądam "Zbrodni", więc nie mam problemu z Zielińskim. I przy uwadze o "Ziarnie" uśmiechnęłam się szczerze, chociaż ja bym z tego filmu nie wyszła w połowie za nic w świecie :D Wczorajszy odcinek dobry, podobał mi się. Może jestem mało wymagająca albo po prostu Koman podnosi jakośc każdego odcinka o 100% ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zofijkamyjka Re: Prokurator. 31.10.15, 21:26 sowca napisała: > Nie oglądam "Zbrodni", więc nie mam problemu z Zielińskim. I przy uwadze o "Zia > rnie" uśmiechnęłam się szczerze, chociaż ja bym z tego filmu nie wyszła w połow > ie za nic w świecie :D wspomnieli o Ziarnie bo serial robią bracia Miłoszewscy a Zygmunt napisał Ziarno przecież. Taka prywata z przymrużeniem oka Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: Prokurator. 31.10.15, 22:45 Przecież wiem. Dlatego się uśmiałam z zygmuntowej autoironii ;) Ale ostatni odcinek nie podobał mi się. Nielogiczny, niespójny wątek, fatalna gra aktorska dziecka plus sztuczne dialogi (który trzynastolatek powie: "wynajmniejmy najlepszych adwokatów na tym globie"?). I pająki. Ohyda. Ale czekam z niecierpliwością na ostatni, dziesiąty odcinek. Odpowiedz Link Zgłoś
jhbsk Re: Prokurator. 01.11.15, 12:37 Akurat pająki bardzo mi się podobały. Szczególnie ten chodzący po szybie. Odpowiedz Link Zgłoś
latarnik88 Re: Prokurator. 01.11.15, 16:14 Podobało mi się jak zwykle , pająki również.Czekałam na pojawienie się Janiny w finale. Odpowiedz Link Zgłoś
kaamilka Re: Prokurator. 01.11.15, 19:16 Moj szesciolatek tak by powiedzial wiec o co halo. No chyba ze wlasnie uwazasz, ze to zbyt infantylny tekst dla 13latka Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: Prokurator. 01.11.15, 20:16 Ani mój dziesięciolatek, ani dwunastolatek nie powiedzieliby w ten sposób. "Najlepszych na świecie", "najdroższych", tak. Ale to moja prywatna opinia. Ogólnie mi dialogi zgrzytały, a nigdy wcześniej nie zgrzytały. Ale może być, że uprzedziłam się po pierwszej minucie, bo mam zaawansowaną arachnofobię :P I tak się nie mogę doczekać ostatniego odcinka i wyjaśnienia tajemnicy syna Procha. No właśnie, jak Wy myślicie? To prawdziwy Antek czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: Prokurator. 02.11.15, 11:47 a skąd wiemy że to będzie ostatni odcinek? Odpowiedz Link Zgłoś
latarnik88 Re: Prokurator. 02.11.15, 16:51 Przemądrzałe dzieci przemawiają gotowymi formułkami .A ten chłopaczek do takich należy . Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Prokurator. 02.11.15, 19:29 Stary malutki, czyli, niestety, wypisz-wymaluj dziecięcy bohater tego odcinka, to postać bardzo często występująca w polskich serialach. Takich dzieci w realu nie ma, a jeśli są - to nie są nawet w ćwierci tak zabawne i interesujące, jak się scenarzystom i reżyserom wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
fasol-inka Re: Prokurator. 04.11.15, 11:01 co do Antka, nie mam pojęcia (bez spojlerów, proszę, chcę się jutro wieczorem delektować :) ) ale muszę przyznać, że ten wątek mnie autentycznie boli, mam syna w wieku Antka, kiedy zniknął, nie wyobrażam sobie bólu i rozdarcia rodzica w takiej sytuacji; po każdym odcinku idę bardzo mocno synka przytulić (mimo że on już wtedy dawno mocno śpi ;) ) Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: Prokurator. 04.11.15, 21:15 Chyba żadnych spojlerów nie ma, za to Miłoszewski na swoim profilu fb obiecuje duże emocje :) Odpowiedz Link Zgłoś
fasol-inka Re: Prokurator. 05.11.15, 07:29 tak, tylko niektórzy już na vod oglądali ;) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Sie filmow naogladali ... 06.11.15, 09:30 i zadanie domowe na temat "amerykanski film sensacyjny" w domu odrobic mieli. Tylko co z tego? No wlasnie nic, bo wtornosc totalna sie z tego zrobila ... furgonetka pod bankiem, bieg miedzy autami, tykajace zegary, nawet numer z szafa standaryzowanych ubran. Ale ... no wlasnie, jest jedno ale. Fajna koncowka, wpisujaca sie w odrealniona calosc. Calosc serii mocno rozczarowujaca, glownie chyba z powodu tego, ze oczekiwania byly troche inne, a otrzymalismy cos innego. Zrobione po "tvn-owsku", czysciutko i glamour. To nie jest zarzut, taka stylistyka, ktora jednak jest juz troche nudna. I jeszcze po serialu reklama serialu konkurencji ... Pakt ... no i to samo. Niby stylistyka inna, brudniej, ale pod trailerem muzyka sztampowo dramatyczna do bolu. Po hamerykansku. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Prośba łopatologiczna ;) 06.11.15, 09:48 Proszę o łopatologiczne wyjaśnienie: po co był ten numer z pseudo-synem Procha? Dla ostatniego skoku na bank? Albo jestem przygłupia, albo cos ważnego przegapiłam, ale tego synowskiego wątku nie ogarniam. Odpowiedz Link Zgłoś
mag_may Re: Prośba łopatologiczna ;) 06.11.15, 11:11 O ile dobrze zrozumiałam, a możliwe, że nie, to cała intryga polegała na skoku na unijną kasę. Pseudo-syn miał spowodować, że Proch zrobi jak po sznurku wszystko, co mu każą, aby dowiedzieć się, czy to rzeczywiście jego syn. Ja przegapiłam 1 odcinek, w którym akurat Proch wyjaśnia pozostałym historię z synem i nie wiem, on został porwany z tego placu zabaw? A ta córka to nagle skąd? Jakby jakaś dobra dusza chciała wyjaśnić, będę wdzięczna. Odpowiedz Link Zgłoś
fasol-inka Re: Prośba łopatologiczna ;) 06.11.15, 11:17 syn został porwany/zniknął z tego właśnie placu zabaw, został chwilę ze starszą siostrą po tej historii żona Procha zapakowała siebie i córkę i wyjechała do Stanów Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Prośba łopatologiczna ;) 06.11.15, 11:29 Ciągle nie kuma roli Procha w tym bankowym przewale. W czym im pomógł? Bo słowa Procha, że spotkanie z synem w jakims innym punkcie miasta ma go i ekipę odciągnąć od banku, jako potencjalne wytłumaczenie tej intrygi z pseudo-synem nie trzyma się kupy. Niejeden prokurator w mieście, skąd by przestepcy wiedzieli na początki serialu, że po wielu tygodniach to Proch będzie na miejscu przestępstwa? Co do rodziny Procha, USA a nie Niemcy? Jakoś mi te Niemcy chodziły po głowie.. Odpowiedz Link Zgłoś
baabeczka Re: Prośba łopatologiczna ;) 06.11.15, 11:59 Jak dla mnie, to taki serial sf troche zakrecony z przymruzeniem oka. Dobrze sie ogladalo,ale broń boże analizować...czy dociekać :-) Po prostu Miloszewski Odpowiedz Link Zgłoś
mag_may Re: Prośba łopatologiczna ;) 06.11.15, 12:02 Tu się tak wiele rzeczy nie trzyma kupy, że nawet nie chce mi się wyliczać... chociażby niezamknięcie drzwi furgonetki przez hakera od środka w trakcie przelewania tych unijnych miliardów. Dali w przesyłce Prochowi kamerkę, żeby ją umieścił w banku tak, aby mogli zobaczyć kod do sejfu czy skarbca, żeby wszedł tam doktor zrobić to, co zrobił. Formuła scenariusza zakłada, że istniej jeden prokurator i jedna ekipa policyjna, która się akurat zajmie tą sprawą i wszyscy polecą na plac zabaw oglądać pseudo-syna w newralgicznym momencie. Oczywiście nadal nie wiem, czy dobrze zrozumiałam;) Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: Prośba łopatologiczna ;) 06.11.15, 12:39 Ja też tak zrozumiałam, że ta cała intryga z synem była tylko po to, aby w kulminacyjnym momencie odciągnąć prokuratora od banku. To jest tak absurdalne, że gdybyście nie poruszyli tego tematu, nawet nie chciałoby mi się tego komentować. 10 odcinków wałkowania wątku zaginionego syna, a na koniec taaaki epilog:) O nie zamkniętych drzwiach w furgonetce też pomyślałam. A z hamerykańskich wzorców mnie najbardziej rozwalił wątek z ojcem uciekającym z synem do Brazylii w którymś z poprzednich odcinków. Oczywiście ze startem samolotu czekali do ostatniej chwili, aby pan prokurator z ekipą zdążył ich zatrzymać, bo jakby inaczej. Zabrakło mi tylko Zielińskiego skaczącego na skrzydło startującego już samolotu. Jak wzorować się na czymś to do końca:) Ogólnie całościowo nie było źle, ale... Trochę za dużo tych ale... Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: Prośba łopatologiczna ;) 06.11.15, 12:32 Z ostatniego odcinka wynika, ze Proch był potrzebny do umieszczenia kamery w banku,nad wejściem do sejfu. I tu pojawia się problem: po co plątać w to prokuratora, nie łatwiej przekupić/zastraszyć pracownika banku? I drugie, słusznie już prze Faszynę wspomniane: skąd wiedzieli, że akurat Proch, a nie inny prokurator przyjedzie na miejsce? Jedyna logiczna odpowiedź, którą potwierdza ostatnia scena i słowa Agnieszki Wagner o przegranej bitwie, a nie wojnie, jest taka, że chodzi o Procha właśnie. Że to jest jakaś uraza osobista. Nasuwa mi się tu słowo "spisek prochowy" ;) Choć to oczywiście nie udziela odpowiedzi na pytanie Faszyny. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Prośba łopatologiczna ;) 06.11.15, 12:59 "Choć to oczywiście nie udziela odpowiedzi na pytanie Faszyny." Ale jednak jakos mi bliżej do tej odpowiedzi po waszych wpisach. Sedno w absurdalności scenariusza. I jako żywo przypomniał mi się niedawno przywołany przeze mnie fragment jakiejś serialowej dyskusji sprzed lat, który w kompletnie dowolnym cytacie brzmiał mniej więcej tak: "Fajny ten helikopter i jak efektownie ląduje. To może zróbmy jakiś serial, by to pokazać?". W przypadku obecnego serialu chyba chodziło o wsparcie barów mlecznych. ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: Prośba łopatologiczna ;) 06.11.15, 16:36 czy dziecko policjanta przezyło wypadek? urwali tak w pół gwizdka, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Prośba łopatologiczna ;) 06.11.15, 20:48 nie urwali. Przeżyło przecież, była scena w szpitalu. Leżało w łóżku, nie widać było dokładnie, co mu się stało. Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: Prośba łopatologiczna ;) 06.11.15, 23:01 przezyło, ale nie było powiedziane, że przezyje Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: Prośba łopatologiczna ;) 06.11.15, 23:26 W ogóle byłam pewna, że tego synka Kielaka porwą... jak wcześniej Antka. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Bardzo rozczarowujące 07.11.15, 11:38 Aż zęby bolą, no. Do listy zarzutów i absurdów, wymienionych już powyżej: tak - wszyscy, którzy chcą ukraść parę miliardów, zaopatrzają swoją przestępczą furgonetkę w olbrzymi napis 'shit happens', tak żeby każdy telewidz skojarzył ją za pierwszym razem, nie mówiąc już o bohaterach. Endoskop powinien był mieć, tak na oko, nie kilkadziesiąt centymetrów, ale kilkaset. Parę metrów, bo z tej rury z podziemi powinien wyjść do kompa na środku pomieszczenia zupełnie gdzie indziej. Plus słaby i wtórny chwyt z 'ostatnią sekundą' (licznik zatrzymany właśnie w ostatniej sekundzie, ojej, nie widzieliśmy tego w połowie amerykańskich filmów sensacyjnych z lat 80.?) I szacunek oraz całkiem prywatne zainteresowanie, które okazuje nader urodziwa przestępczyni Naszemu Bohaterowi, chociaż (a zapewne właśnie dlatego) ją pokonał. Bardzo miłoszewskie i bardzo słabe. Profesjonaliści, którzy przygotowali taki wielki numer z taką precyzją i takim nakładem sił nie zachowywaliby się w taki sposób, no luuuudzie: kręcimy bajkę czy intrygę kryminalną z pozorami choćby prawdopodobieństwa? ... czy cud-blondyna nawiąże ognisty romans ze sztywnym prokuratorem? Czy wypadek dziecka zmieni relacje dzielnego policjanta z jego eks? Dowiemy się w następnym sezonie. Nie mogę się doczekać :/ Odpowiedz Link Zgłoś
latarnik88 Re: Bardzo rozczarowujące 07.11.15, 14:47 Autorka intrygi kryminalnej dobrze zna historię życia Procha i wykorzystała to po prostu.Wiedziała , że spodziewa się wizyty córki , zapewne pierwszej od wyjazdu z matką , wiedziała jak córka wygląda , była na sąsiednim peronie .Proch nie rozpoznał córki w pierwszym momencie , bałam się , że coś się wydarzy , że będzie jakiś zamach .Ale nie , na szczęście.Jeśli ma być drugi sezon , to sprawa jest otwarta, chodzi mi o zaginionego syna , myślę , że jest szansa , że dowiemy co się wtedy stało i co się z nim dzieje obecnie. Co do syna Witka , to był nieszczęśliwy wypadek , mamusia zajęta telefonem , mały wyjechał na uliczkę. Fajnie ułożony scenariusz , puzzle pozbierane i ułożone do końca. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Bardzo rozczarowujące 07.11.15, 14:55 Ależ chodzi o to, że jej obecność na dworcu była całkowicie niepotrzebna! Intryga została rozwiązana w<sarkazm> iście brawurowym, amerykańskim stylu przez naszych dzielnych bohaterów, żaden z zatrzymanych nic nie wiedział, bo nie znał swoich pracodawców - czyli bardzo slusznie zależało im na anonimowości. W razie złapania ciążyłyby na nich zarzuty bardzo, bardzo poważne, więc po fiasku intrygi przestępcy powinni wcielić w życie plan B i zwiewać oraz się ukryć. Zamiast tego pozwalają sobie na flirty na dworcu. Z prokuratorem. Yhyyy. > Fajnie ułożony scenariusz , puzzle pozbierane i ułożone do końca Puzzle cokolwiek szczerbate. Pewnie jakby mi się chciało zobaczyć odcinek po raz drugi, to okazałoby się, ze bezzębne, ale mi się nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
kas_ma Re: Bardzo rozczarowujące 07.11.15, 15:25 Obecność na dworcu to pewnie wymysł reżysera (ktoś wyżej cytował Miłoszewskiego z FB, który tłumaczy, że inaczej wymyślił sceny z odcinka o kradzieży obrazów i teraz musi udowadniać, że ta bzdura o Rafaelu to nie jego dzieło) i chęć pokazania pięknej Agnieszki Wagner. Mnie ona wizualnie tutaj do niczego nie jest potrzebna ;) Co do wypadku syna Kielaka to moje pierwsze skojarzenie było takie, że i Proch i Kielak są teraz sobie "równi". Jeden stracił syna i drugi też. Ich sytuacja prywatna to taka klamra spinająca tę znajomość. Żona Procha z córką wyjechały do USA, a żona Kielaka nie wiadomo co zrobi, bo... też miała taki plan, ale wypadek go pokrzyżował. I tu i tu samotny facet, bez żony i dziecka, bo są daleko... Pytanie na koniec: czy chcę drugiego sezonu? Tak :) Odpowiedz Link Zgłoś
latarnik88 Re: Bardzo rozczarowujące 07.11.15, 15:49 Jak zobaczyłam Procha zakładającego marynarkę , to pomyślałam , że idzie na pogrzeb małego Kielaka , ale nie . jest szansa ,że dziecko przeżyje. Ta scena na dworcu mówi , że sprawa Procha i jego udział w historii przejęcia euro mld to taki sprawdzian, czy jest gotowy na więcej. Nie pokazywali blondyny patolog z petem i w zakrwawionym fartuchu i bardzo dobrze. Janina z torebką była rozczulająca. Chcieli odciągnąć Procha w ostatnich momentach z miejsca przestępstwa podsuwając mu pseudo synka, bo wiedzieli , że ma łeb nie od parady i jako jedyny może zapobiec przejęciu forsy , dosłownie w ostatniej sekundzie . Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Bardzo rozczarowujące 07.11.15, 16:26 latarnik88 napisała: > Jak zobaczyłam Procha zakładającego marynarkę , to pomyślałam , że idzie na pog > rzeb małego Kielaka , > ale nie . jest szansa ,że dziecko przeżyje. Oczywiście, że tak. W takich filmach nie krzywdzi się dzieci. W wypadku chodziło tylko o to, żeby przygotować grunt do drugiej serii serialu. > Ta scena na dworcu mówi , że sprawa Procha i jego udział w historii przejęcia e > uro mld to taki sprawdzian, > czy jest gotowy na więcej. Sprawdzian w postaci bardzo starannie, olbrzymim nakładem sił, srodków i starań, przekrętu, w którym można było zgarnąć miliardy euro? Przed czym, przekrętem międzygalaktycznym? Co jest większe niż kilknanaście tysięcy milionów euro? I nawet jeśli - co wątpliwe - masz rację, to czemu miałaby służyć serdeczna, ciepła i firtująca obecność przestępczyni w miejscu, w którym łatwiutko byłoby ją namierzyć i złapać? To się nazywa 'absurdy nieżyciowego scenariusza', nijak inaczej. Przede wszystkim - skąd przestępcy wiedzieli na wiele miesięcy wcześniej, że własnie Proch będzie prokuratorem, któremu przydzielą ich sprawę? Jak słusznie zauważono w postach powyżej, to się kupy nie trzyma. > Nie pokazywali blondyny patolog z petem i w zakrwawionym fartuchu i bardzo dobr > ze. Blondyna była, we własnej, czyli Agnieszki Wagner, osobie. Dwa metry za brunetką z telefonem, ostatnie ujęcie w scenie z córką na dworcu. > Chcieli odciągnąć Procha w ostatnich momentach z miejsca przestępstwa podsuwają > c mu pseudo synka, > bo wiedzieli , że ma łeb nie od parady i jako jedyny może zapobiec przejęciu fo > rsy , dosłownie w ostatniej > sekundzie . Strasznie głupi ci przestępcy. Jakaś polska odmiana gangu Olsena. Jakoś nie przewidzieli, ze na spotkanie z synem można wysłać kogoś innego, kto go spokojnie zgarnie. Co tez - ojej, zdziwko - nastąpiło. Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Bene, 07.11.15, 17:34 wszyscy już od jakiegoś czasu wiemy, jak bardzo beznadziejny dla Ciebie był ten serial, ale zadam głośno to pytanie - po co w takim razie oglądałaś wszystkie (lub prawie wszystkie) odcinki? bene_gesserit napisała: > > Nie pokazywali blondyny patolog z petem i w zakrwawionym fartuchu i bardzo dobrze. > Blondyna była, we własnej, czyli Agnieszki Wagner, osobie. Dwa metry za brunetką z telefonem, ostatnie ujęcie w scenie z córką na dworcu. Zdaje się chodziło Latarnik o Cielecką, nie o blondynę ogólnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Bene, 07.11.15, 22:00 Cztery i pół, dokładnie. Plus pięc minut odcinka ze starym-malutkim. Ogądałam, bo mój chłop uwielbia polskie seriale kryminalne, czyli towarzysko. Dużo rzeczy, rozumiesz, robimy wspólnie. Tu akurat ja - jednym okiem. Zdzierzyłam połowę dawki. To urocze, że interesujesz się moim życiem, ale właściwie czemu? Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Bene, 08.11.15, 14:30 czysta ciekawość, skąd u Ciebie takie skłonności do katowania się czymś, co Ci się nie podoba. Mam wrażenie od zawsze, że jesteś bardzo zdecydowaną i konkretną osobą i jak Ci się coś nie podoba, to nie i koniec, żadnych półśrodków. Ale dla towarzystwa to i Cygan dał się powiesić, więc rozumiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
sowca Re: Bene, 07.11.15, 22:44 Objeżdżając serial, wypada wiedziec, że blondyna patolog w zakrwawionym fartuchu i z petem nie jest Agnieszką Wagner. Mówicie, że Wagner zna historię Procha. No dobrze, ale SKĄD? Sprawa Antka to jakieś 15 lat temu czy więcej nawet, można sprawę znaleźć, ale z trudem. szczegóły w rodzaju blizny to akurat drobiazg, ale już dziewczynka z balonikiem na ścianie? Trzeba się włamać do mieszkania prokuratora, to też nie takie hop siup chyba. I skąd Blondyna w osobie Wagner wiedziała, że Proch nic nie zmienił w wystroju mieszkania? To MUSI być sprawa osobista, skoro Blondyna włożyła w sprawę tak dużo wysiłku. Kompletnie to nie miało sensu, jeśli Proch miał tylko wsadzić kamerę nad drzwiami sejfu. Gdyby sprawa wyszła na jaw i kradzież się udała, Proch miałby zniszczone zycie zawodowe (o ile nie poszedłby do pierdla), również przyjaźć z Chorko i Kielakiem, gigantyczne wyrzuty sumienia i świadomość, że dał się nabrać przestępcom. Ewidentna zemsta na tle osobistym. Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Bene, 08.11.15, 14:26 Sowca, też mam takie odczucie, że chodziło o zemstę osobistą. Wydaje mi się, że był taki moment, w którym córka Procha obejmując ojca na peronie rzuciła takie specyficzne spojrzenie w kamerę (w domyśle na drugi peron do Wagner), świadczące o jej wplątaniu w akcję. Chociaż później, gdy szli razem, już tego wrażenia nie miałam. Odpowiedz Link Zgłoś
roks30 Re: Bene, 08.11.15, 16:32 W pewnej chwili myślałam nawet że może przestępczyni jest jego byłą żoną której nie widział 15 lat ale chyba by ją rozpoznał po głosie nie? :) Odpowiedz Link Zgłoś