Dodaj do ulubionych

Policjanci z Miami

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 12:17
Wczoraj na TV4.
Pamietam pierwszą emisję w TV, jakieś 17 lat temu.
Sonny Crockett (jak ja się w nim kochalam...) w swoim ferrari, super ciuchy
kompletny luzak. Tabs - jak wyjęty spod igły, elegancik z NY.Całkiem
przyzwoita muzyka w serialu.
A wczoraj biała marynara u sonnego wzbudziła dziką radość, nie mówiąc juz o
fryzurach kobiet (trwała rulez!)
Ale miło sie oglądało :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Zuzka Re: Policjanci z Miami IP: *.elpos.net 28.10.04, 12:34
      Sonny Crockett to moja pierwasza miłość, miałam chyba 11 lat i jego zdjecie
      przyklejone w piórniku. Pozdrawiam :))))
    • Gość: ddddd Re: Policjanci z Miami - też jestem fanem ... IP: *.cst.tpsa.pl 28.10.04, 12:40
      tego filmu. On sie nigdy nie zestarzeje, tak samo jak "stawka większa niż życie"
      • gianni_vonsacze Re: Policjanci z Miami - też jestem fanem ... 28.10.04, 12:44
        Klimaty cudne - szczególnie gdy współgrają z muzyką, np w jednym z odcinków
        Crockett i Tubbs pośród drzew poszukują zbirów; w tle "My Eyes Have Seen You'
        Doorsów - bossssko!! Albo nocny rajd po Miami a w tle 'Brothers in Arms' Dire
        Straits... Więcej było takich smaczków, ale te dwa akurat najbardziej pamiętam..
        No i Lucky Strike'i, które popalał Sonny :)
      • Gość: szczęka teściowej Re: Policjanci z Miami - też jestem fanem ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 12:46
        co do muzyki to pamiętam, ze grał Pin Floyd, Sting, na temte czasy to było coś!
        Zresztą niewiele jest teraz seriali, które mają taką ścieżkę.

        A co powiecie na lokum Sonnego i jego aligatora Elvisa? To był dopiero szpan :)
        Fajne były też te dwie laseczki-policjantki. Niby się spotykały z głównymi
        bohaterami, niby nie. Wie ktoś jak było? Bo mi juz Alzheimer doskwiera.
        • gianni_vonsacze Re: Policjanci z Miami - też jestem fanem ... 28.10.04, 12:51
          Aligator robił wrażenie nie mniejsze niż chodzenie bez skarpetek Crocketta :)
          Zresztą Salecie do dzisiaj widać fascynacja została i lata w mokasynach bez
          skarpet :)
    • Gość: romcia.pl Re: Policjanci z Miami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.10.04, 12:42
      A mnie się zawsze bardziej jego partner podobał, ale też pamiętam ten zachwyt
      serialem. To Miami to był wtedy luksus nie z tej ziemi. A teraz na ten serial
      bez bólu zębów patrzeć sie nie da.
    • gianni_vonsacze Re: Policjanci z Miami - Castilio 28.10.04, 12:49
      Ich boss - Castilio - pamiętam, że przerażała mnie jego cera. Ale koleś był
      zawsze konkretny, stonowany - świetna rola!
      • Gość: berry Re: Policjanci z Miami - Castilio IP: 80.51.226.* 28.10.04, 13:06
        Castillo czyli Edward James Olmos był dobry w roli bossa ale dobrze wyglądałby
        też w roli mafioso.
        Ale dziś już się troszkę postarzał.

        www.filmweb.pl/Person?id=326
      • Gość: chivas_regal Re: Policjanci z Miami - Castilio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 18:24
        powtórki nie oglądam.pamiętam to z czasów pierwszej emisji(co nieco).castilio
        maił na twarzy ewidentne blizny po trądziku różowatym.kiedyś nie było takich
        czarodziejskich mejkapów jak dzisiaj,które z najgorszej cery robią porcelanowe
        buzie.
        ale powiem wam jak się robiło maiami w łazience pod nieobecność rodziców.lampki
        biurkowe przysłaniało się kolorowymi foliami.cholera wie od czego były te
        folie.niebieska na wannę.piana w wannie zrobiona z szmponu.paprotki z dużego
        pokoju poustawiane na półkach.ręczniki na głowie i już się było w wielkim
        świecie,nad basenem.aż się łezka w oku kręci...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka