Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2022 - 5 (vol. 139)

    • grek.grek 21:15 Metro TV "Nigdy nie będę twoja" [2007] 08.05.22, 06:03
      Jak można wywnioskować z tytułu, będącego obietnicą czy groźbą ?, trudno dociec : niezawodnie komedia romantyczna ;]

      Pani producentka tv, a prywatnie mama nastoletniej córki, zmaga się z licznymi problemami, od córczanego buntu przez dołujące ratingi swego programu telewizyjnego, po zapasy z wrednym szefostwem i podstępną konkurencją.

      I tak jakoś przypadkiem pojawia się pan aktor, młodszy o lat dziesięć, choć w kinie amerykańskim sensacją byłaby relacja romantyczna 40-latki z np. kolegą szkolnym jej córki, oczywiście ; tuż po 18 urodzinach tegoż ;]

      Ale i tak może być sympatycznie, zwłaszcza w obrębie zachowanego schematu gatunkowego.

      Grają : Michelle Pfeiffer, Paul Rudd, Saoirse Ronan.
      Reżyseria : Amy Heckerling.

      Na RT :
      64 % z 11 recenzji krytycznych oraz 44 % z ponad 10 tys. opinii widowni.
    • grek.grek 21:30 TVN "Mroczny rycerz" [2008] 08.05.22, 06:04
      Komiksowe postaci zamienione w nieoczywistych, balansujących na krawędzi prawa i moralności bohaterów nieoczywistego, zaskakująco pogłębionego dramatu, fenomenalna kreacja świata przedstawionego, arcynowoczesna technologia w służbie filmowego widowiska, filozoficzny esej na temat pochodzenia zła, a w samym środku infernalny, frenetyczny, magnetyczny , elokwentny, a także - oscarowy, Joker w wykonaniu brawurowego Heatha Ledgera, przyćmiewający z łatwością wszystkich pozostałych uczestników przedstawienia, z całkiem bezbarwnym [na jego tle ?] Batmanem/Bale'em na czele.

      Reżyseria : Christopher Nolan.

      Do dziś dnia - na Rotten Tomatoes :
      94 % z 342 recenzji krytycznych oraz 94 % z niemal 2 mln opinii ludzkości - ha ! :]>
      • grek.grek 0:20 TVN "Mroczny rycerz" [2008] 14.05.22, 07:03
        Na bis w maju!

        Komiksowe postaci zamienione w nieoczywistych, balansujących na krawędzi prawa i moralności bohaterów nieoczywistego, zaskakująco pogłębionego dramatu, fenomenalna kreacja świata przedstawionego, arcynowoczesna technologia w służbie filmowego widowiska, filozoficzny esej na temat pochodzenia zła, a w samym środku infernalny, frenetyczny, magnetyczny , elokwentny, a także - oscarowy, Joker w wykonaniu brawurowego Heatha Ledgera, przyćmiewający z łatwością wszystkich pozostałych uczestników przedstawienia, z całkiem bezbarwnym [na jego tle ?] Batmanem/Bale'em na czele.

        Reżyseria : Christopher Nolan.

        Do dziś dnia - na Rotten Tomatoes :
        94 % z 342 recenzji krytycznych oraz 94 % z niemal 2 mln opinii ludzkości - ha ! :]>
    • grek.grek 21:30 TVP Kobieta "Ocalona" [2015] 08.05.22, 06:07
      Kino sensacyjnych dreszczy.

      Oto pani sekretarka z ambasady amerykańskiej w Londynie, staje się obiektem polowania ze strony zamachowców, po tym jak przypadkiem stała się świadkiem bombowego ataku.

      Co lepsze : jejmość ma również kłopoty z policją, sugerującą jej współudział w terrorze !

      Teraz przed bohaterką dwa zadania : dowieść swej niewinności przed policją oraz nie dać się zastrzelić zamachowcom, a nawet pokrzyżować ich plany kolejnego zamachu.

      W obsadzie : Milla Jovovich, Pierce Brosnan, Parker Sawyers.
      Reżyseria : James McTeigue.

      Na RT :
      alarmistyczne 8 % z 52 recenzji krytycznych - "nawet najbardziej bezkrytyczni fani kina akcji mogą mieć problem z dotrwaniem do końca" ;] - oraz 32 % z ponad 5 tys. opinii widowni.

      Replay : z poniedziałku/wtorek, 1:00.
      • grek.grek 1:00 TVP Kobieta "Ocalona" [2015] 09.05.22, 06:23
        Nocny replay wczorajszego seansu!

        Czy mieliście okazję obejrzeć, Czcigodni ?
    • grek.grek 22:05 Polsat "Pan i pani Smith" [2005] 08.05.22, 06:12
      Państwo agenci w związku małżeńskim ukrywają swoje podwójne życie jedno przed drugim tak chytrze i konsekwentnie, iż w którymś momencie stają przeciwko sobie; ich zleceniodawcy albo się umówili albo wyszło przypadkiem, tak czy owak : będzie dylemat, pozabijać się dla pieniędzy czy zjednoczyć siły i wykosić płatników ? Ale, w tym drugim wariancie, z czego wtedy żyć ?, mógłby zapytać ktoś bardziej rozsądny niż w danym momencie wypada być ? ;]

      W obsadzie : Brad Pitt, Angelina Jolie, Vince Vaughn, Adam Brody, Kerry Washington.
      Reżyseria : Doug Liman.

      Na RT :
      60 % z 213 recenzji krytycznych oraz 58 % z ponad 250 tys. opinii widowni.
    • grek.grek 22:20 TVN7 "Rambo.Pierwsza krew" [1982] 08.05.22, 06:18
      Proszę puścić w niepamięć karykaturalne sequele "Pierwszej krwi", nie mają one nic wspólnego, na poziomie jakości, fabuły, dramaturgii, społecznej refleksji, z oryginałem. Nie sądzę, by sami autorzy filmu spodziewali się "dokręcania" doń kolejnych części, nawet jeśli w finale postępują wbrew literackiemu oryginałowi i pozwalają bohaterowi ocaleć.

      Oto pan John Rambo wraca z Wietnamu do Ameryki. W jakimś górskim miasteczku odwiedza ostatniego przyjaciela ze swojego oddziału, jego matka informuje, iż dżentelmen zmarł na raka, którego nabawił się podczas wojny.

      I kiedy tak idzie sobie pan Rambo poboczem, rozpływając się w niewesołych myślach, przyczepia się do niego obcesowy szeryf, któremu przybysz wyraźnie się nie podoba. Wywozi go za rogatki miasta, w symbolicznym geście stawiając poza marginesem "zdrowego społeczeństwa", ale Johnny wraca. Zostaje więc aresztowany.

      Na komisariacie policjanci traktują go nieprzyjemnie, pogardliwe i drwiąco, a kiedy chcą ogolić mu zarost do zdjęcia : weteranowi z Wietnamu uruchamia się makabryczne wspomnienie z niewoli podczas wojny, więc rzuca się do walki i przewracając mundurowych jak pionki wydostaje się na zewnątrz i umyka w górskie ostępy, gdzie przenosi się konflikt : po kompromitująco nieudanym pościgu policjantów, zjeżdza się tam cała gwardia narodowa, niedzielni żołnierze, którzy wobec jednego wyszkolonego komandosa stanowią błazenadę [to taki przytyk do tego, co się w Polsce dzieje, za pieniądze podatników, dla celów propagandowych].

      Przybywa także były dowódca uciekiniera, lecz, jak powiada, "nie po to, by chronić jego przed wami, ale was przed nim", a przede wszystkim : by swojemu przyjacielowi nie pozwolić zapędzić się zbyt daleko i wyzionąć ducha w stylu wyjątkowo nieprzystojnym dla tak zasłużonego i doskonałego żołnierza.

      Tak to się zaczyna, akcja jest momentami sensacyjna, ale nader często wraca temat czegoś, co dziś byśmy nazwali 'zespołem stresu pourazowego", na który może cierpieć główny bohater, choć możliwe że najbardziej dotkliwe jest dla niego bezsensowne życie w cywilu, utrata przyjaciół, dramat rozwodu z wojną.

      Znakomite zdjęcia w górach, wspaniała muzyka Jerry'ego Goldsmitha, dla niej samej warto ten film obejrzeć, fenomenalnie ilustruje sceny akcji i każde inne, do tego wyrózniający się skalą emocji, niesamowity monolog Stallone w finale filmu, naprawdę poruszający.

      Na podstawie powieści Davida Morrella "Pierwsza krew". W jej zakończeniu John Rambo ginie. Tutaj zostaje ocalony, by powrócić w zupełnie już innym wcieleniu w kolejnych filmach, które więcej mają wspolnego z zimowojenną retoryka ówczesnego amerykańskiego rządu niż z kinem akcji, nie mówiąc już o jakiejś pogłębionej refleksji.

      Reżyseruje Kanadyjczyk Ted Kotcheff.

      Replay : wtorek, 21:40.
      • grek.grek 21:40 TVN7 "Rambo.Pierwsza krew" [1982] 10.05.22, 06:23
        Na drugą nogę w maju!

        Proszę puścić w niepamięć karykaturalne sequele "Pierwszej krwi", nie mają one nic wspólnego, na poziomie jakości, fabuły, dramaturgii, społecznej refleksji, z oryginałem. Nie sądzę, by sami autorzy filmu spodziewali się "dokręcania" doń kolejnych części, nawet jeśli w finale postępują wbrew literackiemu oryginałowi i pozwalają bohaterowi ocaleć.

        Oto pan John Rambo wraca z Wietnamu do Ameryki. W jakimś górskim miasteczku odwiedza ostatniego przyjaciela ze swojego oddziału, jego matka informuje, iż dżentelmen zmarł na raka, którego nabawił się podczas wojny.

        I kiedy tak idzie sobie pan Rambo poboczem, rozpływając się w niewesołych myślach, przyczepia się do niego obcesowy szeryf, któremu przybysz wyraźnie się nie podoba. Wywozi go za rogatki miasta, w symbolicznym geście stawiając poza marginesem "zdrowego społeczeństwa", ale Johnny wraca. Zostaje więc aresztowany.

        Na komisariacie policjanci traktują go nieprzyjemnie, pogardliwe i drwiąco, a kiedy chcą ogolić mu zarost do zdjęcia : weteranowi z Wietnamu uruchamia się makabryczne wspomnienie z niewoli podczas wojny, więc rzuca się do walki i przewracając mundurowych jak pionki wydostaje się na zewnątrz i umyka w górskie ostępy, gdzie przenosi się konflikt : po kompromitująco nieudanym pościgu policjantów, zjeżdza się tam cała gwardia narodowa, niedzielni żołnierze, którzy wobec jednego wyszkolonego komandosa stanowią błazenadę [to taki przytyk do tego, co się w Polsce dzieje, za pieniądze podatników, dla celów propagandowych].

        Przybywa także były dowódca uciekiniera, lecz, jak powiada, "nie po to, by chronić jego przed wami, ale was przed nim", a przede wszystkim : by swojemu przyjacielowi nie pozwolić zapędzić się zbyt daleko i wyzionąć ducha w stylu wyjątkowo nieprzystojnym dla tak zasłużonego i doskonałego żołnierza.

        Tak to się zaczyna, akcja jest momentami sensacyjna, ale nader często wraca temat czegoś, co dziś byśmy nazwali 'zespołem stresu pourazowego", na który może cierpieć główny bohater, choć możliwe że najbardziej dotkliwe jest dla niego bezsensowne życie w cywilu, utrata przyjaciół, dramat rozwodu z wojną.

        Znakomite zdjęcia w górach, wprost rewelacyjna muzyka Jerry'ego Goldsmitha, dla niej samej warto ten film obejrzeć!, fenomenalnie ilustruje sceny akcji i każde inne, do tego wyrózniający się skalą emocji monolog Stallone w finale filmu, naprawdę poruszający.

        Na podstawie powieści Davida Morrella "Pierwsza krew". W jej zakończeniu John Rambo ginie. Tutaj zostaje ocalony, by powrócić w zupełnie już innym wcieleniu w kolejnych filmach, które więcej mają wspolnego z zimowojenną retoryka ówczesnego amerykańskiego rządu niż z kinem akcji, nie mówiąc już o jakiejś pogłębionej refleksji.

        Reżyseruje Kanadyjczyk Ted Kotcheff.
    • grek.grek 22:35 SuperPolsat "Zmowa milczenia" [2003 08.05.22, 06:19
      Dreszczowiec francuski wg powieści Marcelle Bernstein.

      Pan Gerard Depardieu gra jezuitę, a zarazem lekarza, wezwanego do przypadku młodej zakonnicy, wkrótce odkrywającego jej oczywiste, ale i tak zajmujące, powiązania psychologiczne z siostrą bliźniaczką, aktualnie przebywającą w zakładzie karnym, wreszcie usiłującego zrekonstruować ich wspólne losy, by znaleźć przyczynę dolegliwości trapiących pacjentkę.

      W podwójnej ? roli : Elodie Bouchez [Cezar dla "obiecującej aktorki" za rolę w "Dzikich trzcinach" i Cezar właściwy - wraz z Europejską Nagrodą Filmową - za "Wyśnione życie aniołów"].

      Reżyseria : Graham Suit.
    • grek.grek 23:00 TV4 "Czerwony świt" [2012] 08.05.22, 06:21
      Remake filmu z 1984 roku, powstałego na potrzeby propagandy zimnowojennej, bo jak inaczej zakwalifikować fabułę opisującą inwazję wojsk radzieckich na Amerykę, podczas której stawiają czoło sowieckim wojakom wzmożeni patriotycznie uczniowie liceum ? Absurd ciężkiego kalibru :]

      Lecz, co tam, betka ! : w nowej wersji Ameryka pada ofiarą najazdu, uwaga : Koreańczyków z Północy ;] W jaki sposób wdarli się wraz z wyposażeniem na teren Ameryki ? Założyli czapki-niewidki ? Istna fantasmagoria dyktowana polityczną burzą w mediach ;]

      Oczywiście, walkę zbrojną podejmują młodziaki z małego miasteczka. Schemat pozostaje nienaruszony, podobnie jak nonsens przedstawienia ;]

      Reżyseria : Dan Bradley.

      Powtórka : czwartek, 21:00.
      • grek.grek 21:00 TV4 "Czerwony świt" [2012] 12.05.22, 05:58
        Na bis!

        Remake filmu z 1984 roku, powstałego na potrzeby propagandy zimnowojennej, bo jak inaczej zakwalifikować fabułę opisującą inwazję wojsk radzieckich na Amerykę, podczas której stawiają czoło sowieckim wojakom wzmożeni patriotycznie uczniowie liceum ? Absurd ciężkiego kalibru :]

        Lecz, co tam, betka ! : w nowej wersji Ameryka pada ofiarą najazdu, uwaga : Koreańczyków z Północy ;] W jaki sposób wdarli się wraz z wyposażeniem na teren Ameryki ? Założyli czapki-niewidki ? Istna fantasmagoria dyktowana polityczną burzą w mediach ;]

        Oczywiście, walkę zbrojną podejmują młodziaki z małego miasteczka. Schemat pozostaje nienaruszony, podobnie jak nonsens przedstawienia ;]

        Reżyseria : Dan Bradley.
    • grek.grek 23:10 TVP2 "Lion. Droga do domu" [2016] 08.05.22, 06:22
      Nominacje oscarowe [sześć, w tym : dla filmu roku], do Baft [cztery] i Globów [cztery], historia wiernie trzymająca się faktów oraz w niezmiennej uwadze widza, a nareszcie : jakże wiele wzruszeń, zwłaszcza podczas zdjęć finałowych.

      Tak było : 5-letni chłopiec z hinduskiej osady, położonej gdzieś na dalekiej prowincji, czekając na brata zasypia w pociągu stojącym przy bocznicy. Kiedy się budzi, brata nie ma, za to on sam znajduje się w pędzącym pustym wehikule, zmierzającym prosto jak strzała do oddalonej o tysiące kilometrów, ogromnej, kilkunastomilionowej, hałaśliwej Kalkuty.
      Chłopiec nie jest w stanie uzyskać pomocy, nie wie nawet z jakiej wioski pochodzi, a że bezdomne, tułające się po ulicach dzieciaki są w mieście czymś zwyczajnym i naturalnym, rychło taki właśnie los przypada i jemu. Kiedy już znajdują się ludzie gotowi wesprzeć malca i oferują gościnę, instynkt słusznie podpowiada mu, że trzeba brać nogi za pas, bo ich uśmiechy, życzliwość i chytre spojrzenia kryją podstęp i złe zamiary.

      Szczęście dopisuje mu za drugim razem, mężczyzna z restauracji zauważa jego szczególne zachowanie i zaprowadza na policję, po czym chłopiec trafia do sierocińca. Kiedy poszukiwania i ogłoszenia o zaginięciu umieszczane w gazetach i na murach nie dają odzewu, malec zostaje skierowany do adopcji.
      I tutaj znów ma szczęście, bo przygarnia go małzeństwo bardzo porządnych i zamożnych Australijczyków, zapewniających mu dzieciństwo o jakim zapewne nie mógłby marzyć w swojej rodzinnej wsi : dostatnie pod względem materialnym i pełne troski oraz miłości niewątpliwie.
      Jako dziecko chłopiec zapomina szybko o swoich przejściach, 25 lat później jest już obiecującym mężczyzną z planami studiów i pracy, w bliskiej relacji z rodzicami zastępczymi oraz w związku z poznaną w szkole koleżanką.
      I wtedy właśnie, zupełnie nagle i przypadkiem, wraca nieprzepracowana trauma, na tyle dotkliwa i przejmująca, że chłopak całkowicie poświęca się pragnieniu odtworzenia swoich losów i odnalezienia rodzinnej wsi z matką i bratem w pierwszej kolejności.

      Interesujące są okoliczności zajmujące miejsce na drugim planie, a nader istotne : pytanie - czy aby nieszczęście utraty domu, rozstania z matką i bratem, nie były dla chłopca, koniec końców, uśmiechem losu ? Jak potoczyłoby się jego życie, gdyby został w swoim rodzinnym domu ? a także równolegle rozwijana historia jego przyrodniego brata, czyli drugiego chłopca z Indii adoptowanego przez australijskie małżeństwo, który, jak by to rzec : nie "przyjął" się w nowym środowisku, nigdy nie wyszedł z traumy dziecięcych koszmarów, popadł w narkomanię i ostatecznie oddalił się od familii, co wygląda jak wersja a'rebours możliwego losu Saroo vel Liona.

      Dobra obsada : Dev Patel, Nicole Kidman [oboje nominowani do Oscarów, Globów i Baft], Ronney Mara, dobry jest też mały aktor grający Saroo w wieku lat pięciu, nazwiskiem Sunny Pawar, warto docenić jak dobrze poprowadził go reżyser Garth Davis.

      Nominowany oscarowo scenariusz autorstwa Luke'a Daviesa na podstawie autobiografii oryginalnego bohatera tej arcykuriozalnej historii ze wzruszającym happy endem, dowodzącej siły więzi uczuć i przywiązania jakie człowiek w sobie nosi i których zerwać nie sposób.

      Replay : z poniedziałku/wtorek, 2:55.
      • grek.grek 2:55 TVP2 "Lion. Droga do domu" [2016] 09.05.22, 06:26
        Także replay z wczoraj!

        Także bardzo, bardzo wart obejrzenia!
    • grek.grek 23:15 Nowa TV "Gorączka" [1995] 08.05.22, 06:23
      Al Pacino i Robert De Niro razem na ekranie, chyba po raz pierwszy ?, ale najciekawsze jest to, że ten wiekopomny dla kina fakt nie przyćmiewa filmu samego w sobie.

      To dopiero coś ! :]

      Świetna jest ta opowieść o gangu sprytnych złodziei, których ściga niezmordowany gliniarz. Klasa najwyższa.

      Są sceny akcji, na czele z tą fenomenalną strzelaniną w centrum Los Angeles, która trwa dobre 25 minut i zasłużyła na rangę ideału.

      Jest pojedynek dwóch godnych siebie rywali, z drugą kapitalną sceną, czyli spotkaniem w barze, gdzie lider złodziei siedzi przy drinku z policjantem i rozmawiają o życiu, snach i własnej rywalizacji.

      Czują do siebie sympatię wzajemną, są do siebie podobni, ale na pierwszym miejscu są zawodowcami : nie zawahają się przed niczym, co będzie potrzebne by zwycięzyć. Są więc honorowymi przeciwnikami, niczym z kodeksu bushido.

      Wybitna scena, co ciekawe ani przez moment Pacino i De Niro nie są tutaj jednocześnie na ekranie.

      Świetnie narysowane są sylwetki obu ich bohaterów : policjant to energiczny nerwus z włoską duszą, złodziej ma naturę opanowaną i chłodną, wyznaje zasadę "nie przywiązuj się do niczego, czego nie mógłbyś w 20 sekund zostawić, gdy zrobi się gorąco"; policjant ma problem z małżeństwem, żona nie wytrzymuje trybu jego życia, nie do końca dogaduje się tez z córką; złodziej stroni od bliskich znajomości, ale właśnie mu się taka trafia, z bardzo sympatyczną panią sprzedającą ksiązki.

      Jednocześnie mamy crime story : gang złodziei, który się naradza, przygotowuje, realizuje, policjantów którzy śledzą, zbierają ślady i dedukują, a to prowadzi do podchodów, ucieczek, tropienia zwierzyny przez myśliwych; na drugim planie rozgrywki poboczne, jakieś zdrady, wyrównywanie rachunków, trudne sprawy postaci drugoplanowych [Chris i jego żona] i wszystko inne, co musi zawierać porządny film sensacyjny.

      Właściwie jest to więc ideał. A uskutecznia się on w obrazkach miejskich i podmiejskich Kalifornii.

      Michael Mann w formie życiowej, nie licząc "Policjantów z Miami" ;]
    • grek.grek 23:40 Stopklatka "Psychopata" [1995] 08.05.22, 06:28
      Sigourney Weaver gra renomowaną panią psycholog, która po ataku niezrównoważnego stalkera nie wychodzi z domu, cierpi na agorafobię, ale kiedy policja tropi seryjnego mordercę kobiet - wbrew początkowym wątpliwościom, a także z powodu widoków na romans, albo widoków na widoki romansu, z panem policjantem, włącza się do śledztwa, ktore prowadzi mikst detektywów [w roli kobiecej jego połowy : Holly Hunter, męskiej : Dermott Mullroney], co oczywiście automatycznie sprowadza na nią niebezpieczeństwo.

      Film niezawodnie dobry, o ile widziany pierwszy raz. Przy drugiej okazji, niech mi będzie wybaczone ! - z oczywistych powodów krymialna rozgrywka nie może zaskakiwać, ale także nie posiada odpowiedniego zestawienia scen, jakie by się chciało oglądać po wielokroć, na które by się czekało, jak również uwodzicielskich klimatów atmosferycznych ;]

      Dlatego, wg mnie : cenny punkt dla widzów oglądających debiutancko :]

      Reżyseria : Jon Amiel.
    • grek.grek 0:15 Kultura "Salvador" [1986] 08.05.22, 06:31
      Kino dramatu wojennego [wojna w dzienniku, wojna w filmie, telewizje przedawkują temat].

      Pan reporter dziennikarski wyjeżdża do ogarniętego chaosem wojny domowej Salwadoru :

      pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_domowa_w_Salwadorze
      w tle przewijają się wydarzenia faktyczne, nadające ton brutalnemu konfliktowi, a sam pan bohater być może odnajduje tam osobiste katharsis, a nawet, po latach kryzysowych, powraca do istoty swojego zawodowego powołania, sensu dziennikarskiej misji publiczno-społecznej ?

      Reżyseria : debiutujący formalnie Oliver Stone.

      Grają : James Woods, John Savage, James Belushi.

      Zdjęcia Roberta Richardsona, montaż Claire Simpson, muzyka George'a Deleurego - oscarowa drużyna !
    • grek.grek 0:50 Polsat "Nic nie widziałem,nic nie słyszałem" 08.05.22, 06:35
      Nic nie widziałem, nic nie słyszałem", z roku 1989 :]

      W SuperPolsat.

      Komedia z nietypowymi bohaterami : jeden nie dowodzi, drugi nie dosłyszy, ale jako iż działają w coraz lepiej zgranym duecie, wspólnie oraz wbrew tytułowi filmu, "widzą wszystko i słyszą wszystko" :]

      Oczywiście, przychodzi im biedzić się nad rozwiązaniem kryminalnej morderczej zagadki z udziałem bezwzględnych przestępców.

      Rzecz prosta, stanowi ona wyłącznie pretekst do popisu dla pary ekspresyjny Richard Pryor & romantyczny Gene Wilder, sprawdzających się niezawodnie w zabawnych scenkach i miejscami równie humorystycznych dialogach biorących na cel ich niepełnosprawności, pokazane jako utrudnienia w codziennym funkcjonowaniu, ale bynajmniej nie wykluczającego, gdyż działające bezbłędnie jako źródło komizmu sytuacyjnego oraz potrzebę decydującą o podwójnej wartości posiadania dobrego, wypróbowanego przyjaciela, wyrównującego z naddatkiem pewne braki z oczekiwaniem wzajemności, czyli stwarzającego okazję do bycia potrzebnym i pożytecznym.

      Słowem, takich trzech jak ich dwóch, nie ma ani jednego :]

      Tylko czy wersja lektorska w mainstreamowej tv może być równie śmiała i brawurowa jak ta z kaset VHS swego czasu ;]

      Reżyseria : Arthur Hiller.
    • grek.grek 1:15 TVP2 "Gry uliczne" [1996] 08.05.22, 06:36
      Ostatnimi czasy : często gęsto obecny w ramówce :]

      Dziennikarze niezależnej telewizji na tropie wyjaśnienia okoliczności śmierci Stanisława Pyjasa, czyli dobre kino śledcze, stawiające przy okazji gorzką diagnozę dotyczącą konsekwencji przemian polityczno-społecznych roku 1989.

      W dużej mierze składa się ze spotkań i rozmów, w których odkrywane są kolejne ślady, fakty, powiązania, które koniec końców stawiają sugestię, że student został zamordowany przez bezpiekę, co w jakiś sposób stało się zresztą wiedzą powszechną, aczkolwiek żadnych dowodów na taki scenariusz zdarzeń nie znaleziono, więc nikt nie został skazany, a śledztwo było wznawiane i umarzane chyba dwukrotnie [?].

      Krzysztof Krauze zapewne opiera się na materiale z tych śledztw, ale wnioski jakie wystawia są już chyba czysto autorskie.

      Kolejne sekwencje dziennikarskich usiłowań są przecinane riffami gitarowymi, pojawia się wątek romansowy, prześwietlone zostają gruntownie postaci byłych agentów służb, opozycjonistów, świadków, ludzi związanych w jakikolwiek sposób z całą sprawą. W bardzo róznych okolicznościach przyrody, czasami dosłownie nawet ;]. Interesujące jest układanie w miarę rozsądnej całości z tych rozsypanych kawałków i drobiazgów.

      Ostatnia scena kręcona była z ukrycia. Szokuje więc podwójnie. I ma być dowodem na to, że ustrój się zmienił, ale układy pozostały. NO cóż, trudno by było inaczej, na powiązania, wspolne krępujące tajemnice i interesy nie pomoże żadna lustracja ani rozliczenie.

      Grają : Robert Gonera, Redbad Klijnstra, Grażyna Wolszczak, ale naprawdę bardzo dobre aktorstwo mamy tutaj w rolach drugoplanowych i epizodycznych.

      Scenariusz : Jerzy Morawski.
    • grek.grek 2:05 Stopklatka "Mowa ptaków" [2019] 08.05.22, 06:38
      Znów nad ranem, ale i tak warto docenić jej obecność, a nuż się uda obejrzeć ';]

      Rzecz o dwóch panach intelektualistach, nauczycielach, w wieku poborowym, tracących pracę i trafiających znienacka w pustkę egzystencjalno-ideową, gdzie próbują się odnaleźć zderzając własne oczekiwania, nadzieje i chaos myślowy z siermiężną realnością świata nadwiślańskiego.

      Reżyseruje Xawery Żuławski, w obsadzie : Sebastian Fabijański, Andrzej Chyra, Daniel Olbrychski, Eryk Kulm, Jaśmina Polak.

      Wg Polityki :

      "Szalony, dziki, nasycony anarchią i autoironią spektakl odreagowujący życiową paranoję z głupiejącą ojczyzną w tle.

      Odwaga reżysera, przedstawiającego w krzywym zwierciadle prawicowe szaleństwo młodych Polaków, nie podlega dyskusji, chociaż twierdzenie, że to najmocniejszy film roku, jest grubą przesadą.

      Scenariusz został napisany przez Andrzeja Żuławskiego i znaleźć w nim można wszelkie cechy jego autorskiego stylu: nerwowy rytm, autotematyzm, nielinearnie skomponowaną fabułę, sztuczne, przeintelektualizowane dialogi, lekceważenie psychologii, wyższość symboliki nad realizmem itd."

      Wg Filmweb :

      "Gusła, czarna msza, hiphopowy koncert w peerelowskiej fabryce rajstop, opera mydlana w kwiaciarni. Wrzuć se monetę, a wyleci, co tam chcesz. Wypłynie, co ma wylecieć. Lata 90. są tu takie jak 60., a rok 2016 to tak naprawdę 1975. Bajzel, nieporządek, cyrk i grafomania. Rozwrzeszczane ptactwo świergocze o wszystkim i o niczym. Trochę ojca, trochę syna, trochę literatury, trochę sztuki, dużo Polski – podzielonej, snobowatej, wulgarnej, rzygającej historią, przepuszczonej przez smartfony i internety. Ktoś już zdążył napisać, że "Mowa ptaków" to "Dziady" epoki nihilizmu. Eschatologiczna baśń o nowoczesnej Polsce. A niech będzie, nawet pasuje. Zresztą tak jak wszystko inne.

      Wszyscy ci, którzy ten film znienawidzą od pierwszego wejrzenia, będą mieli rację. "Mowa ptaków" to właściwie, jak powiedzieliby antropolodzy kultury wizualnej, luźny montaż "słabych obrazów": są tu wyimki z romantyzmu, szeleszczące nagrania z ukrytych kamerek, nakładające się na siebie kadry, psychodeliczne wizyty w głowie głównego bohatera, rekonstrukcje historyczne, a nawet sucharowata wersja teledysku "Thriller" Jacksona".

      Ten bulgot z wnętrza polskich jelit może odstręczać, szczególnie że "Mowa ptaków" jest zestawem umownie powiązanych scen oraz dialogów, które prowadzą donikąd. Tonacje zmieniają się co sekundę: komedia, dramat, narkotyczny galop.

      reżyser nie wymyślił żadnej nowej formuły, raczej zaczerpnął ze starej wazy i nadał surrealistycznej brei pewne miękkie kontury związane z własną wrażliwością oraz sposobem pojmowania bieżącej rzeczywistości społeczno-politycznej. Sparował różne zjawiska, paradygmaty, słowa i obrazy, które razem układają się w wielki, pstrokaty neon z napisem "Polska"

      Gazeta pisała szerzej o wykluczeniu/niezakwalifikowaniu filmu w szranki Festiwalu w Gdyni, co z pewnością podbiło mu publicity lepiej niż udział w tymże ;]

      kultura.gazeta.pl/kultura/7,114438,24994824,mowa-ptakow-zulawskiego-nie-znalazla-sie-w-konkursie-glownym.html
      • grek.grek 1:45 Stopklatka "Mowa ptaków" [2019] 17.05.22, 07:25
        Drugi raz w maju.

        Znów nad ranem, ale i tak warto docenić jej obecność, a nuż się uda obejrzeć ';]

        Rzecz o dwóch panach intelektualistach, nauczycielach, w wieku poborowym, tracących pracę i trafiających znienacka w pustkę egzystencjalno-ideową, gdzie próbują się odnaleźć zderzając własne oczekiwania, nadzieje i chaos myślowy z siermiężną realnością świata nadwiślańskiego.

        Reżyseruje Xawery Żuławski, w obsadzie : Sebastian Fabijański, Andrzej Chyra, Daniel Olbrychski, Eryk Kulm, Jaśmina Polak.

        Wg Polityki :

        "Szalony, dziki, nasycony anarchią i autoironią spektakl odreagowujący życiową paranoję z głupiejącą ojczyzną w tle.

        Odwaga reżysera, przedstawiającego w krzywym zwierciadle prawicowe szaleństwo młodych Polaków, nie podlega dyskusji, chociaż twierdzenie, że to najmocniejszy film roku, jest grubą przesadą.

        Scenariusz został napisany przez Andrzeja Żuławskiego i znaleźć w nim można wszelkie cechy jego autorskiego stylu: nerwowy rytm, autotematyzm, nielinearnie skomponowaną fabułę, sztuczne, przeintelektualizowane dialogi, lekceważenie psychologii, wyższość symboliki nad realizmem itd."

        Wg Filmweb :

        "Gusła, czarna msza, hiphopowy koncert w peerelowskiej fabryce rajstop, opera mydlana w kwiaciarni. Wrzuć se monetę, a wyleci, co tam chcesz. Wypłynie, co ma wylecieć. Lata 90. są tu takie jak 60., a rok 2016 to tak naprawdę 1975. Bajzel, nieporządek, cyrk i grafomania. Rozwrzeszczane ptactwo świergocze o wszystkim i o niczym. Trochę ojca, trochę syna, trochę literatury, trochę sztuki, dużo Polski – podzielonej, snobowatej, wulgarnej, rzygającej historią, przepuszczonej przez smartfony i internety. Ktoś już zdążył napisać, że "Mowa ptaków" to "Dziady" epoki nihilizmu. Eschatologiczna baśń o nowoczesnej Polsce. A niech będzie, nawet pasuje. Zresztą tak jak wszystko inne.

        Wszyscy ci, którzy ten film znienawidzą od pierwszego wejrzenia, będą mieli rację. "Mowa ptaków" to właściwie, jak powiedzieliby antropolodzy kultury wizualnej, luźny montaż "słabych obrazów": są tu wyimki z romantyzmu, szeleszczące nagrania z ukrytych kamerek, nakładające się na siebie kadry, psychodeliczne wizyty w głowie głównego bohatera, rekonstrukcje historyczne, a nawet sucharowata wersja teledysku "Thriller" Jacksona".

        Ten bulgot z wnętrza polskich jelit może odstręczać, szczególnie że "Mowa ptaków" jest zestawem umownie powiązanych scen oraz dialogów, które prowadzą donikąd. Tonacje zmieniają się co sekundę: komedia, dramat, narkotyczny galop.

        reżyser nie wymyślił żadnej nowej formuły, raczej zaczerpnął ze starej wazy i nadał surrealistycznej brei pewne miękkie kontury związane z własną wrażliwością oraz sposobem pojmowania bieżącej rzeczywistości społeczno-politycznej. Sparował różne zjawiska, paradygmaty, słowa i obrazy, które razem układają się w wielki, pstrokaty neon z napisem "Polska"

        Gazeta pisała szerzej o wykluczeniu/niezakwalifikowaniu filmu w szranki Festiwalu w Gdyni, co z pewnością podbiło mu publicity lepiej niż udział w tymże ;]

        kultura.gazeta.pl/kultura/7,114438,24994824,mowa-ptakow-zulawskiego-nie-znalazla-sie-w-konkursie-glownym.html
        • grek.grek 2:15 Stopklatka "Mowa ptaków" [2019] 30.05.22, 07:09
          Raz jeszcze majową nocą.

          Rzecz o dwóch panach intelektualistach, nauczycielach, w wieku poborowym, tracących pracę i trafiających znienacka w pustkę egzystencjalno-ideową, gdzie próbują się odnaleźć zderzając własne oczekiwania, nadzieje i chaos myślowy z siermiężną realnością świata nadwiślańskiego.

          Reżyseruje Xawery Żuławski, w obsadzie : Sebastian Fabijański, Andrzej Chyra, Daniel Olbrychski, Eryk Kulm, Jaśmina Polak.

          Wg Polityki :

          "Szalony, dziki, nasycony anarchią i autoironią spektakl odreagowujący życiową paranoję z głupiejącą ojczyzną w tle.

          Odwaga reżysera, przedstawiającego w krzywym zwierciadle prawicowe szaleństwo młodych Polaków, nie podlega dyskusji, chociaż twierdzenie, że to najmocniejszy film roku, jest grubą przesadą.

          Scenariusz został napisany przez Andrzeja Żuławskiego i znaleźć w nim można wszelkie cechy jego autorskiego stylu: nerwowy rytm, autotematyzm, nielinearnie skomponowaną fabułę, sztuczne, przeintelektualizowane dialogi, lekceważenie psychologii, wyższość symboliki nad realizmem itd."

          Wg Filmweb :

          "Gusła, czarna msza, hiphopowy koncert w peerelowskiej fabryce rajstop, opera mydlana w kwiaciarni. Wrzuć se monetę, a wyleci, co tam chcesz. Wypłynie, co ma wylecieć. Lata 90. są tu takie jak 60., a rok 2016 to tak naprawdę 1975. Bajzel, nieporządek, cyrk i grafomania. Rozwrzeszczane ptactwo świergocze o wszystkim i o niczym. Trochę ojca, trochę syna, trochę literatury, trochę sztuki, dużo Polski – podzielonej, snobowatej, wulgarnej, rzygającej historią, przepuszczonej przez smartfony i internety. Ktoś już zdążył napisać, że "Mowa ptaków" to "Dziady" epoki nihilizmu. Eschatologiczna baśń o nowoczesnej Polsce. A niech będzie, nawet pasuje. Zresztą tak jak wszystko inne.

          Wszyscy ci, którzy ten film znienawidzą od pierwszego wejrzenia, będą mieli rację. "Mowa ptaków" to właściwie, jak powiedzieliby antropolodzy kultury wizualnej, luźny montaż "słabych obrazów": są tu wyimki z romantyzmu, szeleszczące nagrania z ukrytych kamerek, nakładające się na siebie kadry, psychodeliczne wizyty w głowie głównego bohatera, rekonstrukcje historyczne, a nawet sucharowata wersja teledysku "Thriller" Jacksona".

          Ten bulgot z wnętrza polskich jelit może odstręczać, szczególnie że "Mowa ptaków" jest zestawem umownie powiązanych scen oraz dialogów, które prowadzą donikąd. Tonacje zmieniają się co sekundę: komedia, dramat, narkotyczny galop.

          reżyser nie wymyślił żadnej nowej formuły, raczej zaczerpnął ze starej wazy i nadał surrealistycznej brei pewne miękkie kontury związane z własną wrażliwością oraz sposobem pojmowania bieżącej rzeczywistości społeczno-politycznej. Sparował różne zjawiska, paradygmaty, słowa i obrazy, które razem układają się w wielki, pstrokaty neon z napisem "Polska"

          Gazeta pisała szerzej o wykluczeniu/niezakwalifikowaniu filmu w szranki Festiwalu w Gdyni, co z pewnością podbiło mu publicity lepiej niż udział w tymże ;]

          http//kultura.gazeta.pl/kultura/7,114438,24994824,mowa-ptakow-zulawskiego-nie-znalazla-sie-w-konkursie-glownym.html
    • grek.grek 3:00 Polsat "Tarapaty" [2017] 08.05.22, 06:39
      Młodziaki, wakacje, mapa wiodąca do skarbu, ekscentryczni dorośli i złoczyńcy działający w konkurencji - koniecznie!

      Nocą też! :]

      Reżyseria : Maria Karwowska.
      • grek.grek 1:05 Polsat "Tarapaty" [2017] 19.05.22, 06:30
        Młodziaki, wakacje, mapa wiodąca do skarbu, ekscentryczni dorośli i złoczyńcy działający w konkurencji - koniecznie! Nocą też! :]

        Reżyseria : Maria Karwowska.
    • grek.grek 3:00 Kultura "Ucieczka" [1986] 08.05.22, 06:45
      Kino polskie!

      Bohaterka filmu, udając wariatkę, czmycha z zakładu poprawczego, by zasmakować wolności; na towarzysza swojego giganta maksymalnego mianuje kolegę z problemami neurologicznymi. Wieją zatem oboje, kradzionym autem, a ściga ich oczywiście zarząd szpitala i milicja. Celem ucieczki staje się miejscówka narzeczonego pani bohaterki, ale tam chyba czeka dzielnych państwa rozczarowanie, zwłaszcza ona może napotkać reakcję nieoczekiwaną.

      Obsada : Adrianna Biedrzyńska, Zbigniew Zamachowski, Jerzy Stuhr.
      Reżyseria : Tomasza Szadkowski.

      Film do złowienia również via YouTube :

      www.youtube.com/watch?v=fQ6n4H4Obdg
      • grek.grek 3:00 TVP2 ! "Ucieczka" [1986] 08.05.22, 06:46
        * w TVP2 ! :]
    • grek.grek 14:55 Zoom TV "Gang Olsena.Ostatnia misja" [1998\ 09.05.22, 05:24
      Ponownie :]

      Dajmy im jeszcze jedną ostatnią szansę, choćby miała być ostatnią-ostatnią, w co jednak trudno uwierzyć ;]

      Egon ucieka z psychuszki, w której spędził, bagatela !... 20 lat !

      Reaktywuje swój gang i otrzymuje zlecenie kradzieży od pewnego biznesmena, a po udanej akcji stają się celem tego, który ich wynajął. Czyli, mniej więcej, jak zwykle ;]

      MOże znajdzie się jakiś scenarzysta z sercem na dłoni, zlituje się i zakończy tę serię darując dotychczasowym pechowcom ostateczne powodzenie ? ;]

      Reżyseria : duet Arnfred & Hedegaard.
      • grek.grek 15:00 Zoom TV "Gang Olsena.Ostatnia misja" [1998] 21.05.22, 05:59
        Czyżby ?

        Tak czy inaczej, dajmy im jeszcze jedną ostatnią szansę, choćby miała być ostatnią-ostatnią, w co jednak trudno uwierzyć ;]

        Egon ucieka z psychuszki, w której spędził, bagatela !... 20 lat !

        Reaktywuje swój gang i otrzymuje zlecenie kradzieży od pewnego biznesmena, a po udanej akcji stają się celem tego, który ich wynajął. Czyli, mniej więcej, jak zwykle.

        MOże znajdzie się jakiś scenarzysta z sercem na dłoni, zlituje się i zakończy tę serię darując dotychczasowym pechowcom ostateczne powodzenie ? ;]

        Reżyseria : duet Arnfred & Hedegaard.
    • grek.grek 15:05 Kultura "Ja gorę !" [1967] 09.05.22, 05:26
      Nowela z rewelacyjnego cyklu naszych, niepowtarzalnych, polskich "opowieści niesamowitych" :]

      Głównym bohaterem jest pan bibliofil, którego nocą odwiedzają duchy, by raczyć go swoimi historyjkami : komicznymi, lekkimi, zawsze z wesołą puentą.

      Tym razem wizytę składa jegomość posiadający nie lada kłopot : otóż, prześladuje go od wieków duch dawnego właściciela zamku, który na własne nieszczęście przejął i wdał się w procedurę remontową. Duch nieustannie zaczepia go i pomstuje : "Pan, panie szlachcicu sobie tutaj pijesz, hulasz, a ja gorę !". I tak w koło wojtek. Nie da się normalnie żyć, nawet po śmierci !

      Przezabawne i po mistrzowsku zagrane przez asów aktorstwa : tutaj : Kazimierza Rudzkiego, Jerzego Turka, Jerzego Wasowskiego.

      Reżyseria : Janusz Majewski.
      Na podstawie opowiadania Henryka Rzewuskiego.

      Absolutnie, z pełną odpowiedzialnością polecam :]

      O, proszę, jest również w YouTube, na wszelki wypadek [w 3 częściach] :

      www.youtube.com/watch?v=oDJTlSiqQs4
      www.youtube.com/watch?v=MZ3XLSW2d0Y
      www.youtube.com/watch?v=4PYh5oQTgSM
    • grek.grek 15:40 Kultura "Chce się żyć" [2013] 09.05.22, 05:27
      Kino wzruszeń i nadziei :]

      "Przygotujcie chusteczki", napisała Barbasia, i faktycznie warto mieć je pod ręką.
      Zresztą, występuje w tym filmie szeroka gama impulsów : obok wzruszeń niewątpliwych, również sporo okazji do uśmiechu, chwile łapiące za serce idą pod rękę z chętnie eksponowanym poczuciem humoru, ratującym bohatera od rozpaczy, o jaką nietrudno w jego położeniu, gdy nie może wprost poinformować świata o posiadaniu pełni władz umysłowych, umożliwiających kontakt intelektualny. Otoczenie,, wierząc w inny wariant czy tylko dopuszczając go na zasadzie podtrzymywanego złudzenia, uważa go za upośledzonego, swój wniosek wywodząc z widocznych efektów jakie na jego ciele wycisnęło porażenie mózgowe, z którym się urodził.
      A on się rozwija, tam w środku tętni pełnia życia, dowcipny komentarz na temat otaczającej go rzeczywistości i pragnienie nawiązania rozmowy z ludźmi, tak bardzo o niego zatroskanymi, dającymi mu tyle ciepła. Jeśli jednak nie udało się znaleźć kanału komunikacji przez tak wiele lat, znaczy : potrzebny będzie ktoś z zewnątrz, aby rzucić na sprawę świeże spojrzenie, dostrzec znaki, przeprowadzić odpowiednią procedurę.

      Inspirujące :]

      Klasowa rola wcieleniowa Dawida Ogrodnika [oraz Kamila Tkacza], nie tak całkiem daleko od wybitnych kreacji Daniela Day-Lewisa w "Mojej lewej stopie" czy Matthieu Amalrica w "Motylu i skafandrze".
      Obok : Arkadiusz Jakubik, Dorota Kolak, Anna Nehrebecka, zawsze na wysokim poziomie.

      Scenariusz i reżyseria : Maciej Pieprzyca.

      Bis : jutro o 9:00!
      • grek.grek 9:00 Kultura "Chce się żyć" [2013] 10.05.22, 05:30
        Błyskawiczny jak błyskawica replay wczorajszego seansu!
    • grek.grek 20:00 Kultura "Arktyka" [2018] 09.05.22, 05:37
      Oto główny, a może jedyny, bohater filmu staje oko w oko z grozą i pięknem arktycznego klimatu, gdy pilotując pechowy samolot wychodzi w miarę cało z lotniczej kraksy i zmuszony jest przetrwać w wyjątkowo niegościnnym dla człowieka środowisku naturalnym.

      W roli głównej sam Mads Mikkelsen.

      Na RT :
      90 % z 150 recenzji krytycznych - "film dowodzi, iż dobry dreszczowiec i survival nie potrzebuje wiele słów, zwłaszcza gdy ma pana Mikkelsena" - oraz 78 % z ponad tysiąca opinii widzów.

      w "Polityce" tak o nim pisano :

      "Powtarzane z konieczności czynności, stanowiące pierwsze sceny, pozbawione zupełnie kontekstu czy jasnej motywacji są mocnym i prawdziwym elementem tego dreszczowca"

      na "Filmwebie" :

      "Cały ciężar filmu spoczywa na barkach Mikkelsena. Aktor doskonale wyczuwa wszystkie niuanse postaci, swoją charyzmą budując jej niezwykłą, szorstką szczerość. Ta kompleksowa kreacja oparta jest na całym wachlarzu skrajnych emocji: od rezygnacji, przez samotność, determinację, wysiłek, strach, aż po największą rozpacz.

      "Arktyka" podświadomie, drastycznie wpływa na zwiększone odczuwanie zimna. Intensywna wizualna eksploatacja bieli, błękitów oraz szarości, podlana obficie muzyką instrumentalną, rozszerza spektrum odczuwania filmu, przenosząc je do sfery bardzo zmysłowej"

      Rezyseruje debiutant Joe Penna, film znalazł się w konkursie głównym w Cannes, zdjęcia trwały 19 dni, a pan aktor Mikkelsen wspomina je, jako najtrudniejsze wyzwanie w swojej karierze.

      Jako survival film sprawdza się wybitnie, a poszedłbym nawet dalej i określił go jako dającą materiał do myślenia przypowieść o aspiracjach egzystencjalistycznych, stawiającą człowieka na cienkiej kładce pomiędzy własną kruchością, wstydliwą niemal słabością wobec potęgi nieokiełznanej natury, a przemożną, zwierzęcą wolą istnienia oraz nadzieją nie do złamania, największą rzeczą jaką ma człowiek w walce przeciw światu.

      W istocie tylko jeden bohater , a wokół zasypana śniegiem mroźna przestrzeń w zasadzie bez rekwizytów, w tych warunkach pan reżyser stanął przed dwoma zadaniami kluczowymi dla sukcesu projektu : po pierwsze, koniecznością zaangażowania aktora, który będzie w stanie zogniskować uwagę widzów przez cały film, po drugie - zaplanować kilka zwrotów akcji i wydarzeń, aby jednak widza, współczesnego, czyli : przyzwyczajonego do natężenia bodźców, nie zmęczyć zanadto,.

      Pan Penna wyszedł obronną ręką z obu okoliczności : Mads Mikkelsen gra z poświęceniem wyczynowca, a także nie zawodzi w momentach, gdy musi odegrać wiarygodnie silne wzruszenia, zaś scenariusz dostarcza manewrów zaskakujących, a nawet przełomowych.

      Nie bez kozery tytułowa Arktyka wygląda zjawiskowo, zwłaszcza o zmierzchu!

      Gdyby szersza relacja mogła się do czegoś przydać, służę zajadle! :]

      Na samej górze :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,172781222,172781222,Ojej_co_tu_wybrac_2021_12_vol_134_.html?s=16#p172893650
    • grek.grek 20:00 TV Puls "9 kul" [2020] 09.05.22, 05:43
      Nowa wersja "Glorii"? : tutaj bowiem również mamy kobietę, tancerkę rewiową oraz byłą dziewczynę gangstera, która podejmuje się ochrony małego chłopca prześladowanego przez mafiosów, bo posiada on jakieś cenne dla nich informacje/fanty.

      Oczywiście podczas ucieczki samochodowej przez Amerykę, państwo zbliżają się bardzo do siebie, jak matka i syn, a gangsterski pościg znajduje się coraz bliżej i bliżej, aż pada pytanie : czy aby autorzy filmu nie podejmą decyzji o uśmierceniu kogoś kogo nie powinni!

      Grają : Lena Headey, Dean Scott Vazquez, Sam Worthington, Cam Gigandet, Barbara Hershey.
      Reżyseria : Gigi Gaston.

      Na RT :
      okrągłe 0 % z 13 recenzji krytycznych oraz 43 % z mniej niż 50 opinii widzów.

      Replay : niedziela, 22:00.
      • grek.grek 22:00 TV Puls "9 kul" [2020] 15.05.22, 06:25
        Na bis!

        Nowa wersja "Glorii"? : tutaj bowiem również mamy kobietę, tancerkę rewiową oraz byłą dziewczynę gangstera, która podejmuje się ochrony małego chłopca prześladowanego przez mafiosów, bo posiada on jakieś cenne dla nich informacje/fanty.

        Oczywiście podczas ucieczki samochodowej przez Amerykę, państwo zbliżają się bardzo do siebie, jak matka i syn, a gangsterski pościg znajduje się coraz bliżej i bliżej, aż pada pytanie : czy aby autorzy filmu nie podejmą decyzji o uśmierceniu kogoś kogo nie powinni!

        Grają : Lena Headey, Dean Scott Vazquez, Sam Worthington, Cam Gigandet, Barbara Hershey.
        Reżyseria : Gigi Gaston.

        Na RT :
        okrągłe 0 % z 13 recenzji krytycznych oraz 43 % z mniej niż 50 opinii widzów.
    • grek.grek 20:05 Polsat "Niezniszczalni 2" [2012] 09.05.22, 05:43
      Wszyscy wyczynowcy kina lat 80- i 90-tych w jednym miejscu ;] Fabuła zupełnie pretekstowa i przez nich samych traktowana z przymrużeniem oka, choć bomby wybuchają, czołgi strzelają i pandemonium dookoła.

      Pokpiwają z samych siebie i własnego wizerunku ekranowego, jak przystało na -[ w gros - bystrych facetów z dystansem do siebie.

      Film zdecydowanie dla osobników dorastających w erze VHS-ów kupowanych na bazarkach oraz wypożyczanych w... wypożyczalniach ;] Ech, to były czasy ! Wspomnień czar !

      Reżyseria : Simon West.

      Na RT pełna zgoda krytyków i widowni : 67 % i 68 % :]
      • grek.grek 1:25 Polsat "Niezniszczalni 2" [2012] 10.05.22, 06:47
        Wczoraj seans główny, ten nocy dogrywka :]
    • grek.grek 20:40 SuperPolsat "Duże dzieci" [2010] 09.05.22, 05:45
      Frywolna komedia amerykańska, odkrywająca w dorosłych dzieci, a raczej : nieprzepracowane młodzieńcze kompleksy ;]

      Tak właśnie wygląda rzecz z bohaterami filmu, przyjaciółmi w wieku już za chwilę średnim, spotykającymi się w okolicznościach nadwodnej przyrody, by wspominać swoje dzieciństwo i postać trenera z liceum, którego przed chwilą pochowali. W szkole panowie tworzyli zgraną paczkę i byli w jednej drużynie, dzisiaj każdy ma swoją rodzinę, ciągle za mało czasu dla siebie, więc ten weekend ma być szansą na oderwanie się od codzienności i powtórkę zabaw z dziecinnych lat.

      Co ciekawe, wracają nie tylko zabawy jakim oddawali się w dzieciństwie, ale również problemy, szczególnie z prześladującymi ich starszakami szkolnymi - ci panowie bynajmniej nie zapomnieli jak dawali się we znaki młodziakom i chcą ten zwyczaj "fali" kontynuować również tutaj, skoro już nadarza się okazja ;]

      Dzielni młodzieżowcy w piątym krzyżku mają jedyną w historii szansę, by zrewanżować się swoim dręczycielom, o ile oczywiście przełamią zadawnione lęki i pójdą za radami świętej pamięci trenera :]

      Miejscami komiczne, czasami ryzykowne [bez kawałów z puszczaniem wiatrów czy obowiązkowego padu w wiadomego pochodzenia placek - nie obejdzie się niestety], a w samej rzeczy oparte na jednym z najważniejszych w amerykańskiej kulturze społecznej przekonaniu, że czas spędzony w liceum zostaje z człowiekiem na całe życie, stanowi pierwszą ważną lekcję funkcjonowania we wspólnocie, również okres zawierania przyjaźni na zawsze [podobnie jak rywalizacji i niechęci ;)].

      Reżyseria : Denis Dugan.
      • grek.grek 13:30 SuperPolsat "Duże dzieci" [2010] 15.05.22, 05:32
        Frywolna komedia amerykańska, odkrywająca w dorosłych dzieci, a raczej : nieprzepracowane młodzieńcze kompleksy ;]

        Tak właśnie wygląda rzecz z bohaterami filmu, przyjaciółmi w wieku już za chwilę średnim, spotykającymi się w okolicznościach nadwodnej przyrody, by wspominać swoje dzieciństwo i postać trenera z liceum, którego przed chwilą pochowali. W szkole panowie tworzyli zgraną paczkę i byli w jednej drużynie, dzisiaj każdy ma swoją rodzinę, ciągle za mało czasu dla siebie, więc ten weekend ma być szansą na oderwanie się od codzienności i powtórkę zabaw z dziecinnych lat.

        Co ciekawe, wracają nie tylko zabawy jakim oddawali się w dzieciństwie, ale również problemy, szczególnie z prześladującymi ich starszakami szkolnymi - ci panowie bynajmniej nie zapomnieli jak dawali się we znaki młodziakom i chcą ten zwyczaj "fali" kontynuować również tutaj, skoro już nadarza się okazja ;]

        Dzielni młodzieżowcy w piątym krzyżku mają jedyną w historii szansę, by zrewanżować się swoim dręczycielom, o ile oczywiście przełamią zadawnione lęki i pójdą za radami świętej pamięci trenera :]

        Miejscami komiczne, czasami ryzykowne [bez kawałów z puszczaniem wiatrów czy obowiązkowego padu w wiadomego pochodzenia placek - nie obejdzie się niestety], a w samej rzeczy oparte na jednym z najważniejszych w amerykańskiej kulturze społecznej przekonaniu, że czas spędzony w liceum zostaje z człowiekiem na całe życie, stanowi pierwszą ważną lekcję funkcjonowania we wspólnocie, również okres zawierania przyjaźni na zawsze [podobnie jak rywalizacji i niechęci ;)].

        Reżyseria : Denis Dugan.
    • grek.grek 21:00 TVP1 "Krawiec" [2022] / teatr 09.05.22, 05:54
      Jest to dramat Sławomira Mrożka, w oryginale i w adaptacji z 1997 r. : akcja rozgrywa się na dworze królewskim, tutaj odpowiednio uwspółcześnionym za pomocą strojów bohaterów; tytułowy Krawiec robi stroje dla Jego Ekscelencji i dworzan, ale nie ma w nim za grosz lojalności dla władcy. Kiedy Ekscelencja zostaje obalony przez barbarzyńską hordę pod wodzą Onucego, Krawiec poleca jemu swoje usługi, a Onucy - przy całej swojej niegramotności - dostrzega, że królewski majestat nie moze się obyć bez właściwej otoczki, czyli stroju, od niego zależy, czy ludzie uznają go za prawowitego władcę, a i czy on go w sobie rozpozna, choćby nawet przemiana miała skonsternować jego towarzyszy.

      Dochodzi jeszcze wątek obsesji Krawca, którą jest poszukiwanie możności stworzenia czegoś, co stanie sie jego opus magnum, strojem jakiego nikt nigdy nie wykonał. Udaje mu się to zrobić w okolicznościach absolutnie zatrważających, korzystając z pozycji na dworze nowego władcy. Na moje oko, nietrudno było dostrzec w tej interpretacji, a i w samym oryginale, odniesienia do polityki - dzisiaj takimi "krawcami" są specjaliści od marketingu politycznego kreujący wizerunku swoich pracodawców, wystawiających się na licytację społeczeństwu głosującemu w wyborach.

      W zapowiadany spektaklu dzisiejszym : główny bohater ma być specjalistą diabelskim, oferującym odpowiedni strój, czyli wizerunek i powierzchowność, w zamian za duszę, czyli moralność.

      Grają : Artur Żmijewski, Maria Dębska, Mariusz Bochniarz.
      Reżyseria : Marek Bukowski.
    • grek.grek 21:30 TVP Kobiet "Anglik,który mnie kochał"[2014] 09.05.22, 05:55
      Komedia romantyczna, a może nawet obyczajowo-romantyczna ;]

      Oto pan wykładowca na katedrze w samym Cambridge, w godzinach wolnych od opowiadania studentom o literaturze brytyjskiej, wzmacnia się romansami ze studentkami.

      Aż popada od tego w poważne kłopoty : gdy chce się związać z panią raczej bliższą mu wiekiem niż dalszą, wychodzi na jaw ciąża jego kochanki studentki.

      I cóż teraz ? Rzucić monetą ? Uciec na koło podbiegunowe ? ;] Czy jednak zachować się odpowiedzialnie i naradzić z zainteresowanymi nad dalszym postępowaniem ?

      A może znajdzie się jakiś student reflektujący na ojcostwo ?

      Grają : Pierce Brosnan, Salma Hayek, Jessica ALba.
      Reżyseria : Tom Vaughan.

      Na RT :
      6 % [yikes !] z 34 recenzji krytycznych oraz 30 % z 1,5 tys. opinii widzów.

      PS : I jeszcze ten polski tytuł nawiązujący z głupia frant do "bondowskiej" przeszłości pana aktora ;]

      Replay : z wtorku/środę, 0:30.
      • grek.grek 0:30 TVP Kobiet "Anglik,który mnie kochał"[2014] 10.05.22, 06:43
        Replay!

        Komedia romantyczna, a może nawet obyczajowo-romantyczna ;]

        Oto pan wykładowca na katedrze w samym Cambridge, w godzinach wolnych od opowiadania studentom o literaturze brytyjskiej, wzmacnia się romansami ze studentkami.

        Aż popada od tego w poważne kłopoty : gdy chce się związać z panią raczej bliższą mu wiekiem niż dalszą, wychodzi na jaw ciąża jego kochanki studentki.

        I cóż teraz ? Rzucić monetą ? Uciec na koło podbiegunowe ? ;] Czy jednak zachować się odpowiedzialnie i naradzić z zainteresowanymi nad dalszym postępowaniem ?

        A może znajdzie się jakiś student reflektujący na ojcostwo ?

        Grają : Pierce Brosnan, Salma Hayek, Jessica ALba.
        Reżyseria : Tom Vaughan.

        Na RT :
        6 % [yikes !] z 34 recenzji krytycznych oraz 30 % z 1,5 tys. opinii widzów.

        PS : I jeszcze ten polski tytuł nawiązujący z głupia frant do "bondowskiej" przeszłości pana aktora ;]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka