Dodaj do ulubionych

A propos pogody w MjM

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 10:06
Zastanawiam się dlaczego tam rzadko kiedy jest, a może i nigdny nie ma
jesieni, nie ma zimy, zawsze jest lato. Mało tego prawie cały czas jest
zajebisty żar i słońce, które przeraźliwie wali im wszystkim po łbach.
Deszcz, pamiętam, że padał tam chyba tylko raz przez chwilę. Ponadto
wszystkie sceny odbywają się w okolicach południa. Jadą na siódmą do pracy -
jest południe, wracają wieczorem z pracy - jest południe. Nie ma wiatru, nie
ma chłodu. Po prostu sielanka. Miłość którą tak gloryfikuje obywatelka Ilona
Ł. istnieje nie tylko przy anielskiej pogodzie. No cóż, kiedy ta pani
przechodziła kurs znajomości wszystkiego, to chyba jednak zapomniała o
szkoleniu w zakresie zmienności pór roku, pór dnia i warunków klimatycznych.
Obserwuj wątek
    • Gość: kama Re: A propos pogody w MjM IP: 217.11.141.* 03.02.05, 10:16
      straszne bzdury opowiadasz, chyba krotko ten serial ogladasz
      byly wszystkie pory roku!
      trudno zeby w sniezyce czy ulewe krecono sceny co?
      dla mnie bardziej razace jest niezgranie pogody w stosunku do akcji
      np kreca niby sceny letnie a tam juz jesien

      • Gość: Duncan Re: A propos pogody w MjM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 10:20
        Gość portalu: kama napisał(a):

        > straszne bzdury opowiadasz, chyba krotko ten serial ogladasz
        > byly wszystkie pory roku!
        > trudno zeby w sniezyce czy ulewe krecono sceny co?

        No oczywiście. Przecież śnieżyce i ulewy w Polsce nie występują, więc gdyby tak
        było na filmie, byłby on mało realistyczny. U nas przecież przez okrągły rok są
        upały i w dodatku przez cała dobę jest samo południe.
      • gianni_vonsacze Re: A propos pogody w MjM 03.02.05, 10:20
        Ja tam bym się nie czepiał akurat tego, że nie pokazują zasp w Grabinie jak pod
        Stalingradem w '44. Klimat anielskiej wsi najlepiej oddaje chyba właśnie słońce
        i taka pogoda.
        A zima była, tyle tylko, że nie pokazywana jakoś wyraźnie... Najbardziej
        denerwujące jest dla mnie w tym wszystkim to, że odcinki opowiadające np. o
        świętach Bożego Narodzenia przypadają na maj - wtedy kompletnie to się nie
        konweniuje i nie czuje się klimatu. Na czacie Ilona coś o tym wspominała i
        zrozumiałe jest że nie zdanrzają tak jak w KLANIE - jednak to jest ten minus...
    • Gość: zoe Re: A propos pogody w MjM IP: *.chello.pl 03.02.05, 19:10
      a przeciez ostatnio Chochol zanim wszedl do kawiarni, w ktorej pracuje BB, to
      zamykal w drzwiach kawiarnianych wielki parasol. to musialo wtedy niezle lac!
      aczkolwiek jak sie tak przyjrzalam to za oknem rzeczywiscie jakos dziwnie jasno
      bylo :|

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka