Gość: karina
IP: *.gl.digi.pl
06.03.05, 10:53
spowodowal, ze przestaje mnie to bawic, dla mnie w Idolu sa tylko dwa
autorytety pani Zapendowska i pan Cygan, Kuba tam jest bo"show must go",
Leszczynski- taka blondynka w meskim wydaniu, a Brodka toz to malutkie, chude
zarozumiale stworzenie, ktore niczego jeszcze nie osiagnela i chyba nie
osiagnie.