Dodaj do ulubionych

Edyta Górniak "Mój pierwszy raz"

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.05, 21:38
Czy ktos to ogladal?Wedlug mnie byla zalosna,a figura?przeciez juz prawie rok
jak urodzila a tluszczyk pozostal
Obserwuj wątek
    • babeczkaa Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" 19.03.05, 21:42
      i co z tego, że tłuszczyk pozostał, a Ty nie masz sobie nic do zarzucenia? przynajmniej ona się dobrze bawiła w tym programie, ja to tak odebrałam :)
      • Gość: bozena Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.05, 21:44
        ale jak czytalam te brednie co kiedys wypisywala to to wlasnie jest zalosne ze
        teraz wszedzie jej pelno,nikt mi nie wmowi ze ona ma klase!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: daro Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 21:54
          a może to nie tłuszczyk ino ciąza?
          • Gość: ?|?|?|?|?|? [...] IP: *.devs.futuro.pl 19.03.05, 22:30
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: bozena Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.05, 22:42
              Nie jestem wredna tylko nie lubię jak sie z ludzi robi wariatów,a Edyty tez nie
              lubie za te jej chamskie odzywki do dziennikarzy.Może lepiej niech ona zrobi
              maturę?
              • Gość: ?|?|?|?|?| Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.devs.futuro.pl 19.03.05, 22:44
                A co matura ma wspolnego z tym jaka ona jest?

                Weź kobieto skończ!

                Starasz sie kompromitować innych, a kompromutujesz siebie.
    • Gość: CinCin Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 22:48
      liczę na to ze zostanie kelnerką. Na zawsze.
      • Gość: ?|?|?|?|?|? Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.devs.futuro.pl 19.03.05, 22:53
        Oj przeliczysz sie
        • Gość: łona Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 21.03.05, 10:58
          dowaliła faktowi i superexpressowi tak jak potrafiła. Moim zdaniem całkiem
          nieźle.
          • kraxa dowalanie komus kupa wlasnego dziecka 21.03.05, 14:10
            jest takie chwalebne, przeciez ona jest psychicznie chora... a do pigi-Figi nic
            nie mam
    • s_park Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" 19.03.05, 22:58
      Jestescie zalosni i pelni jadu! Po prostu szkoda wam tego, jaka jest!
      A jest dobrym czlowiekem! Poza tym w programie wypadla naprawde dobrze!
      • Gość: ?|?|?|?|?|? Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.devs.futuro.pl 19.03.05, 23:01
        A mój post w którym potraktowałem bożenę jak ona Edytę został usunięty.
        Wynika z tego, ze opluwać osoby znane mozemy, ale uzytkowników nie. Bosko.
      • Gość: CinCin Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 23:12
        wypadła dobrze w TYM programie,
        z tym jadem nie przesadzaj, jak i z Twoim slodko-pierdzącym zachwytem.
        • Gość: ?|?|?|?|?|? Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.devs.futuro.pl 19.03.05, 23:15
          A w którym momencie sie zachwyciłem bo czytam i dojść nie moge?
          • Gość: CinCin Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 23:25
            Sorry, to do s parku było.Jutrzenki miłosierdzia.
    • s_park Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" 19.03.05, 23:07
      No tak to juz jest... :(

      Ludzie mysla, ze skoro siedza za ekranem, to moga wszystko. Latwo im pluc na
      osoby publiczne, wiec to robia. Ale do kazdej osoby przed komputerem mozna
      bardzo latwo dojsc, pamietajcie o tym, opluwacze!

      • kraxa tak moge wszystko 21.03.05, 14:12
        Bo jak glupa ktos "publiczny" pali na ekranie to ja za to place [poprzez
        abonament, totez wymagam krytykuje i z blotem moge zmieszac, a co? Stac mnie...
    • Gość: kinga Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.idea.pl 19.03.05, 23:44
      Czytam te wasze, pożal się Boże, komentarze i jest mi was bardzo żal... Nie
      zastanawiacie się ani chwili nad tym co piszecie, a obrażacie osobę, CZLOWIEKA,
      którego nawet nie znacie. Nie macie pojęcia, jaka tam pani jest, co przeżyla,
      co lubi, a co Ją denerwuje... Nie wiecie o Niej nic!!! poza waszymy chorymi
      wyobrażeniami i tym ochlapem, który rzuca wam prasa, a wy w to ślepo wierzycie.
      Nikt nie każe wam Jej lubić, ale jest czlowiekiem, który tak samo jak wy
      zasluguje na szacunek! To, że kogoś nie lubicie nie daje wam prawa, żeby go
      obrażać! Pomyślcie o tym...
      • Gość: Doom Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.aster.pl 19.03.05, 23:53
        A skrytykowac mozna?
        A jak wygaduje glupoty to moze byc "glupia"?
        A jezeli utyla to moze byc "gruba"?
        A jezeli mowila, ze "dziennikarze to hieny" a teraz mizdrzy sie do nich, to
        moze byc "neurotycznym histerycznym babskiem"?
        Czy moze musze ja poznac, wysluchac historie zycia, zamieszkac za nia na pol
        roku i dopiero wtedy...?
        • s_park Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" 19.03.05, 23:58
          Gość portalu: Doom napisał(a):

          > A skrytykowac mozna?
          > A jak wygaduje glupoty to moze byc "glupia"?
          > A jezeli utyla to moze byc "gruba"?
          > A jezeli mowila, ze "dziennikarze to hieny" a teraz mizdrzy sie do nich, to
          > moze byc "neurotycznym histerycznym babskiem"?
          > Czy moze musze ja poznac, wysluchac historie zycia, zamieszkac za nia na pol
          > roku i dopiero wtedy...?

          Nie no, kolejny zakompleksiony "znawca"... Czy wy tu wszyscy na tym portalu
          takie profesjonalne "osądy" wydajecie???
          Wez, sie, chlopie lub babo, spojrz moze najpierw na siebie, sprawdz, czy
          przypadkiem sam/a nie jestes gruby/a, glupi/a, itp., a potem potem zajmij
          sie "krytyka", bo to co wypisujesz, nic wspolnego z krytyka nie ma.
          Nie pozdrawiam.
        • Gość: kinga Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.idea.pl 20.03.05, 00:01
          Doom - skrytykować można, ale nie obrażać! To jest różnica!!!

          A poza tym tak byloby najlepiej, najpierw poznać, a potem wydawać opinie -
          przynajmniej wtedy mialyby jakies podstawy!
          • Gość: Doom Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.aster.pl 20.03.05, 00:06
            Zgadzam sie.

            Pani Gorniak jest mi obojetna - moze zawsze troche draznil mnie jej sceniczny
            wizerunek. I ta niekonsekwencja - postac z okladek ma zal do dziennikarzy, tych
            samych ktorzy ja wykreowali (bo gorniak spiewajaca to tylko produkt - rownie
            zdolnych jest wielu, ale to ona sie dobrze jakis czas sprzedawala).

            Irytuje mnie jedynie wianuszek jej obroncow ktore sie wszedzie pojawia, tlumiac
            jakakolwiek krytyke. Toz to gorsze od moherowych beretow od ojca redaktora...
            • s_park Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" 20.03.05, 00:10
              > Irytuje mnie jedynie wianuszek jej obroncow ktore sie wszedzie pojawia,
              tlumiac
              >
              > jakakolwiek krytyke. Toz to gorsze od moherowych beretow od ojca redaktora...

              Rownie irytujace jest bagno opluwaczy, ktorzy na ogol nie maja pojecia o tym,
              co opluwaja...
            • kiloff Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" 20.03.05, 00:17
              Czyli obrażać panne Górniak jest fajnie, ale jak juz znajdą sie obroncy to
              trzeba o nich źle napisc? Czy ty czytasz, co ty piszesz?
              • Gość: Doom Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.aster.pl 20.03.05, 00:18
                Tak. Ty za to mam wrazenie nie zadales sobie tego trudu.
                • kiloff Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" 20.03.05, 00:20
                  Zauwazyłem taką rzecz, ze jak w rój krytykujących nagle wciśnie się jakiś
                  obrońca i nie mówie, ze akurat panny Górniak to od razu jest atakowany. Dziwna
                  rzecz. Zgadzaj sie z nami i dokop fr...cy albo spier...laj.
                  • Gość: Doom Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.aster.pl 20.03.05, 00:23
                    Niezby odkrywcze - nieuniknione przy starciu sprzecznych opinii, gdzie obie
                    strony sa choc odrobine emocjonalnie zaangazowane.
                    A styl to juz kwestia manier - jak zauwazyc latwo, "obroncy" tez nimi nie
                    grzesza.
            • Gość: anka Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 12:52
              > Irytuje mnie jedynie wianuszek jej obroncow ktore sie wszedzie pojawia,
              > tlumiac jakakolwiek krytyke. Toz to gorsze od moherowych beretow od ojca
              > redaktora...

              Bo Górniaczka to taki polski Michael Jackson :). Niby dziwadło, z główką nie
              wszystko w porządku, a wyznawców ma.
        • Gość: CinCin Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 00:02
          No to przegiąłeś, żeby poznać Edzię nie wystarczy pół roku!!!

          A jeśli używała wulgaryzmów w swym pamiętnym liście, to jest wulgarna?
        • Gość: ?|?|?|?|?| Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.devs.futuro.pl 20.03.05, 00:10
          Tylko problem w tym, ze ona nie obrazala dziennikarzy, ale ludzi którzy pracują
          w nbrukowcach, a ich chyba dziennikarzami nazwac nie mozna.
          • Gość: Doom Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.aster.pl 20.03.05, 00:15
            Dyskusyjne...

            W kazdym razie - od "osoby medialnej" wymagam wiekszego opanowania - powinna
            zdawac sobie sprawe, ze to efekt uboczny swiecznika, na ktory sie wdrapala.
            • Gość: ?|?|?|?|?|? Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.devs.futuro.pl 20.03.05, 00:27
              Tylko widzisz człowiek czasami nie wytrzymuje. Trzeba było obejrzec
              Wojewódzkiego to bys sie troche dowiedział.

              Dwa dni pozniej SE napisał, ze Edyta moze zacząć pisać scenariusz do 'Fali
              zbrodni". Ciekawe jak normalny człowiek zareagowałby na takie cos.
              • Gość: Doom Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.aster.pl 20.03.05, 00:30
                Ogladalem. Dowiedzialem sie. I dalej nic.

                Dziennikarze tabloidow to kretyni. Ale "normalny czlowiek" nie miewa z nimi
                kontaktu. Maja za to "celebsi". Taka uciazliwosc za miliony, ktore zarabiaja w
                szol biznesie.
                • Gość: ?|?|?|?|?|? Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.devs.futuro.pl 20.03.05, 00:35
                  No dobra, ale wrocmy do tematu. Dlaczego ja mam niereagowac jak jakas laska
                  tworzy temat, ze Edyta byla beznadziejna i jest gruba i tyle.

                  I jaki jest sens by tworzyc cos podobnego? Do tego jak pisze w podobny sposob
                  do laski to ta zglasza to adminom, a ci usuwają moj psot.
                  • Gość: Doom Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.aster.pl 20.03.05, 00:39
                    Mozesz reagowac, jezeli chcesz. To tylko internet - wielki smietnik.

                    Jezeli posuwasz sie w wyzwiskach za daleko... ale to pytanie do adminow.
                  • Gość: bozena Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.05, 10:06
                    nikomu nie zglaszalam zeby cie wymazac a laska juz dawno nie jestem /jesli
                    chodzi o wiek/bo figure mam lepsza od Edytki.
                • Gość: kinga Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.idea.pl 20.03.05, 00:38
                  Czy miliony? Tutaj bym polemizowala, ale to prawda, na pewno duo więcej
                  niz "normalni ludzie".

                  W porządku, tylko jeśli ktoś żyje z tym naście lat to w pewnym momencie może
                  się zalamać... Ważne, żeby umieć się podnieść i iść dalej. Edycie powoli się
                  udaje... I mam nadzieję, że znów powróci silna.

                  • Gość: Doom Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.aster.pl 20.03.05, 00:44
                    Sadzilem odwrotnie - "jezeli ktos zyje z tym nascie lat" to powinien nauczyc
                    sie to znosic.
                    • Gość: kinga Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.idea.pl 20.03.05, 00:55
                      Widocznie jest to trudniejsze, niż nam się wszystkim wydaje...

                      I Edyta żyla z tym przez te lata, ale teraz kiedy brukowce uczepily się też Jej
                      rodziny powiedziala dość. I nie dziwne, rodzina nie jest "osobą" publiczną.
            • Gość: Marcinuch Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 00:35
              Ludzie-proszę was o więcej szacunku dla drugiego człowieka.Jezeli tak bardzo
              nie lubicie Edyty,to po co oglądacie z Nią programy?Czy ktoś was do tego zmusza?
              Dla mnie to wrażliwy człowiek i swietna artystka,która poprzez swoją muzykę
              daje mi wiele radości,a to że czasami popełnia błędy nie upoważnia was w żadnym
              stopniu do jej obrażania.Przeciez nikt z nas święty nie jest.Żyjcie i pozwólcie
              żyć...
              • Gość: aga Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.05, 09:32
                Widzę że wątek został założony z chęci obrażania i wyżywania się na Edytce, bo
                nie wierzę że bozena miała inne zamiary. Edytka powiedziała kiedyś że jak ktoś
                jest przeciwko niej to nic tego nie zmiani więc nie wiem po co dziewczyno
                zaczęłać drążyć nienawiść przeciwko niej, żal mi ciebie. A co do programu to
                byłam na nim i był naprawdę super, mogłam przez 3 godziny patrzeć na Edytkę na
                żywo i było bardzo śmiesznie, co nie wszystko było w telewizji.
                A jeszcze do tych co to jej nie lubią: skoro jej nie lubicie to po co
                oglądaliście ten program? trzeba było przełanczać momenty w których mówiła
                albo wykonywała zadania, ale widzę że na przekór oglądaliście...- czyżby wam
                się spodobało?
                • Gość: Andrzej Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.05, 11:09
                  Całkowicie przyłączam się do opinii Marcinucha i Agi-jestem tego samego zdania -
                  Edyta to od 12 lat bez wątpienia polska wokalistka nr 1 - żadna z innych
                  naszych piosenkarek nie dokonała tyle w ostatnich latach co Edyta /pragnę
                  przypomnieć że m.in.kilka lat temu Ją właśnie wybrał do wspólnego śpiewania w
                  Zabrzu znakomity tenor Jose Carreras zachwycając się jej pięknym głosem- a
                  dlaczego nie wybrał np.Kasi Kowalskiej /hihi?/tylko właśnie Ją?/a do tego jest
                  to wspaniała,wrazliwa i piękna kobieta.
                  Mała tylko uwaga do Agi /nie obraż się/- napisałaś: cytuję:"trzeba było
                  przełanczać momenty"- powinno być "trzeba było przełączać momenty"- wiele osób
                  jak zauważyłem pisze na różnych forach -wyłanczać,przełanczać,a nie
                  wyłączać,przełączać- skąd się to bierze?-ale to już na marginesie poza sprawą.
                  Pozdrowionka
    • Gość: kinga Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.idea.pl 20.03.05, 00:22
      IMHO to tak jak pisalam, żeby kogoś krytykować, trzeba kogos poznać. Dowiedzieć
      się co jest prawda a co nie, poświęcić temu czas, jeśli chce się wyrażać
      opinie... Poznanie kogos wymaga czasu, to prawda, ale tylko wtedy ludzie, w tym
      ja, będą szanować twoją krytykę, jeśli będzie ona poparta dowodami, i to nie
      zaczerpniętymi z brukowych gazet albo innych "wiarygodnych" źródel... Ja mialam
      tę przyjemność i zaszczyt Edytę poznać i śmiem twierdzić, że o pewnych sprawach
      nie masz pojęcia.
      • Gość: Doom Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.aster.pl 20.03.05, 00:26
        No tak. Ja takiego zaszczytu nie mialem.

        Widze kobiete zachowujaca sie histerycznie, slysze jak wygaduje bzdury. Slysze
        jej uzasadnienie takich zachowan. Widze jak wyglada. Slysze jak odspiewuje to
        co sie jej podsuwa (bo przeciez nie komponuje i nie pisze tekstow). Co jeszcze
        mam wiedziec, zeby moc wyrobic sobie o niej opinie?
        • Gość: kinga Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.idea.pl 20.03.05, 00:31
          Opinie można sobie wyrobić z tego co tu wymienileś (i zdaje się że ty juz
          wyrobileś) ale blędną. Moim zdaniem należaloby poznać pewne rzeczy "od kuchni",
          bo wtedy, uwierz albo nie, widzi się wszystko...jaśniej.
          • Gość: Doom Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.aster.pl 20.03.05, 00:35
            Nie no, litosci - bledna, bo nie zgodna z twoja?
            Gdybym chcial poznawc wszystkie sprawy "od kuchni" by moc zajac stanowisko, nie
            starczyloby mi zycia. A na poznawanie Gorniak szkoda mi nawet 5 minut. Moge jej
            chyba nie lubic, prawda? Czy musze ja najpierw poznac?
            • Gość: kinga Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.idea.pl 20.03.05, 00:41
              A kto ci zabrania jej nie lubić? Gdyby wszyscy Ja uwielbiali byloby strasznie
              nudno. Mówię tylko, że byc może zmienilbys swoja opinię po bardziej doglębnym
              wniknięciu w sprawę. Ale ty nie chcesz, a ja nie zmuszam.
              • Gość: Doom Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.aster.pl 20.03.05, 00:42
                uf. ;)

                • Gość: kinga Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.idea.pl 20.03.05, 00:48
                  :)

                  Mnie tylko denerwuje, jak ktoś kogos obraża, nie ważne czy lubi czy nie.
                  Obrażać nie ma prawa.
        • s_park Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" 20.03.05, 00:40
          Doom jest jak g... "jego" musi byc zawsze na wierzchu. Szkoda czasu na takiego
          robala. ;p
          • Gość: Doom Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.aster.pl 20.03.05, 00:43
            Prosze. Wyszla sloma z butow. Dlaczego nie jestem zaskoczony?
            • s_park Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" 20.03.05, 16:52
              Gość portalu: Doom napisał(a):

              > Prosze. Wyszla sloma z butow. Dlaczego nie jestem zaskoczony?

              Moze dlatego, ze "masz w dupie"?
              • Gość: Doom Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.aster.pl 20.03.05, 17:36
                Pomyslmy. "Mam w dupie pozdrowienia" daje ci moralne prawo do nazywania
                mnie "gownem"? To dopiero argumentacja. :D
          • zsa-zsa Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" 20.03.05, 13:09
            s_park napisała:

            > Doom jest jak g... "jego" musi byc zawsze na wierzchu. Szkoda czasu na takiego
            > robala. ;p

            robala, bo nie zachwyca sie Edzia? Przeczytalam wszystkie wpisy, i wypowiedzi Dooma sa najbardziej
            trzezwe i godne podpisania sie pod nimi.
            Wypowiedzi kingi-obronczyni powalaja swoja nawinoscia. I ta tajemnica objawiana szczatkowo -
            gdybys Doom'ie wiedzial tyle co on wie, to... hoho!
            • s_park Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" 20.03.05, 16:51
              > robala, bo nie zachwyca sie Edzia?

              Robala, bo tylko robale pluja na innych, siedzac wygodnie i bezpiecznie na
              tylku za szklanym ekranem. Tak jest najlatwiej, pouzywac sobie na innych,
              podczas gdy samemu nie jest sie idealem.
              • Gość: Doom Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.aster.pl 20.03.05, 17:33
                Splodz cos ponad te tandetna argumentacje. Jak na razie to ty probujesz pluc an
                lewo i prawo, nieudolnie broniac swojej divy. Nie spodziewalem sie specjalnego
                polotu, ale otrzyj sie chociaz o przecietnosc...



      • Gość: CinCin Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 09:45
        > kinga pisze
        ja miałam tę przyjemność i zaszczyt Edytę poznać i śmiem twierdzić, że o
        pewnych sprawach nie masz pojęcia.

        a co dostałaś autograf divy i już ją znasz???



        • Gość: sally Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.chello.pl 20.03.05, 12:46
          czy będzie powtórka tego programu? niestety przegapiłam :(
        • Gość: kinga Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.idea.pl 20.03.05, 15:37
          Napisalam "poznać"!! Jeżeli tobie do poznania kogoś wystarczy ta chwila, którą
          zajmuje podpisanie czegoś przez artystę (to przyklad) to gratuluję...
    • Gość: tommybo Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 14:10
      Pięknie zaspiewała Woman in Love... Dziewczyna naprawde ma talent i ogromna
      wrażliwość muzyczną. Ale dla własnego dobra nie powinna udzielać żadnego
      wywiadu,zwierzać sie na stronie internetowej,nieudolnie manipulować
      mediami.Górniak wymaga szacunku do siebie, ale nie przeszkadza to dokopać na
      wizji koleżance ( Doda też człowiek), bardzo to niskie i bez klasy...
      I pewnie zamiast pięknie śpiewać ( ma tylu stałych zagorzałych fanów, że jeśli
      wyda niezła płytę, to nie potrzebuje praktycznie zadnej promocji) pewnie
      skończy równie kiczowato jak Villas albo Majkelek Jacksonek, ofiara samej
      siebie.
      • Gość: aga Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.devs.futuro.pl 20.03.05, 14:51
        Gdyby to Wojewódzki powiedział a nie Edytka to nikt by się nie doczepił do tego
        że ktoś jest złośliwy w stosunku do dody, ale że to powiedziała Edzia nikt
        oczywiście nie mógł odebrać jako żart - kolejny powód do oskarżeń. I tutaj nie
        chodzi też o sam program - "MPR" ale fakt że Edyta pokazała się publicznie, to
        oczywiście jest to okazja to pokazania wszystkim swojej nienawiści. Ja np. nie
        znoszę dody, dla mnie jest k.... z przeciętnym głosem, a jednak napisałam to
        pierwszy raz na forum i nie zaczynam specjalnie takich wątków w których
        mogłabym się z kimś o to pokłócić. Ktoś może sobie ją lubić i to szanuję, ja
        nie - ale tego nie wypisuje wszędzie, po co? nie widzę sensu...
        • Gość: tommybo Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 15:37
          Tylko jest pewna różnica- bo Wojewódzki pozuje na chama ( którym tak naprawdę
          nie jest) a Górniak na damę , którą nigdy nie będzie.
          • Gość: kinga Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.idea.pl 20.03.05, 15:43
            A gdzie w twojej wypowiedzi wyrażenie "moim zdaniem" albo "wedlug mnie"? Bo nie
            zauważylam... A piszesz tak, jakby to byla jakaś prawda narodowa, a wyobraź
            sobie, że tak nie jest!!!
            • Gość: Doom Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.aster.pl 20.03.05, 17:38
              Po co ta histeria? To, ze ktos nie podkresla, ze "zdanie jest jego" to oznacza
              ze glosi prawdy objawione? Te frazesy o divie tez powinniscie chyba porpzedzac
              podobnymi adnotacjami by pozostac w zgodzie z taka logika...
          • Gość: aga Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.devs.futuro.pl 20.03.05, 15:48
            To też subiektywne odczucie czy jest damą czy nie, dla mnie jest a dla ciebie
            nie więc nie pisz że nigdy nie będzie, bo to bez sensu. I nie chodzi
            o "damowanie" ale o to jakim jest człowiekiem, i nie sądzę też że Kubcio jest
            chamem, w jego programie wszyscy starają się wnieść trochę poczucia humoru
            • Gość: Doom Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.aster.pl 20.03.05, 17:40
              Hmm... A Doda to k... w konczu czy nie? Pewnie to "nie jest bez sensu"? Co za
              hipokryzja...

              Powoli rysuje sie obraz grupy docelowej "Edytki" :D
        • Gość: el Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.jgora.dialog.net.pl 24.03.05, 20:17
          Aha. Czyli pani Górniak nie wolno krytykować, ale nazwanie Dody "k..." jest
          poparte dogłębną znajomością tej artystki, eleganckie i w pożadku?

          I jeszcze jedno: skoro twierdzisz, że trzeba by Edytę poznać przed
          krytykowaniem jej, to nie uważasz, że powinno sie tez ją poznać przed
          wystawianiem jej opinii pozytywnych? Bo wydaje mi sie, ze byloby to logicze..
          Skoro jej nie znamy, nie powinnismy wydawac w rownej mierze ani opinii
          negatywnych ani pozytywnych..

          Zgadzam się że nie powinno się kogoś bezmyślnie obrażać, ale konstruktywna i
          kulturalna krytyka to co innego..
          • Gość: mexicana Do 'el' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 21:27
            Nie wiem czy twoj post byl skierowany do mnie, ale i tak Ci odpisze;) Nie
            wydaje Ci sie, ze pozytywne opinie sa milsze, nie wyrzadzaja krzywdy (chocby
            duchowej) w przeciwienstwie do negatywnych? Ja sama wole otrzymywac od kogos
            pozytywne opinie, nawet jesli ta osoba mnie nie zna, niz negatywne. P.S. Jak
            juz piszesz na forum to pisz prawidlowo (porzadek pisze sie przez 'rz' a nie
            jak napisales przez '"z" z kropka' bo to tez o Tobie dobrze nie swiadczy:p)
            • Gość: el Re: Do 'el' IP: *.jgora.dialog.net.pl 24.03.05, 22:02
              na pewno jest milej, to oczywiste, mowilam o logice Twojej argumentacji. Poza
              tym, napisalam w komentarzu troche wiecej, a Ty czepiasz sie bledow
              ortograficznych (ktore rzeczywiscie powinnam byla sprawidzic przed wyslaniem -
              coz, lenistwo) zamiast ustosunkowac sie jakos do mojej wypowiedzi. "Pewnym
              ludziom mozesz wskazac ksiezyc, a bedą gapic sie na twoj palec"
              • Gość: mexican Re: Do 'el' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 22:06
                A co ja zrobilam? Czy mam Ci lopatologicznie wyjasnic? Przecie sie
                ustosunkowalam na samym poczatku mojego postu (dlatego taki dlugi) a co do
                poprawiania to powinnas byc zadowolona ze ktos ci uswiadomil blad bo moglabys
                tak zawsze pisac:p


                'Diabel tkwi w szczegolach'
    • Gość: Zaskoczony A czy teraz pojedzie w powitalne tournee? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 16:07
      Skoro już się pożegnała i pojechała zarobić kasę w pożegnalnej trasce na pru
      koncercikach, teraz pora na debiut.
      Debiut Edytki Górniak! Wielka sensacja!
      • Gość: ekqa Re: A czy teraz pojedzie w powitalne tournee? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 17:48
        Dlaczego denerwyje wszystkich,że ktoś krytykuje panne Edytę.Czy każdemu każde i
        kazdy musi się podobać?Ależ nie.Uszanujcie tych co bronią i tych co
        krytykuja.Kazdy ma prawo do swoich ocen.A swoją drogą,jeżeli ktoś robi karierę
        i jest osobą publiczną,to musi się zgodzić że będzie interesującym tematem do
        dyskusji.Nie zawsze są to słowa pochawały,bo też i panna Edytka zasługuje na
        krytykę.nIKT NIE WĄTPI W JEJ TALENT.Niech śpiewa i zarabia,ale niech też się
        nie wygłupia i niech nie kłamie.Do końca w programie z Kubą wyjaśniła istnienie
        Paula i nie dokońca wiemy czy jest panną czy mężatką.A to że nie jest do końca
        uczciwa w tym co robi i mówi to jej wywiad w Gali.Oczywiście za pieniądze to
        jej nie przeszkadza obnażać się.Ma naturę konflktowej panienki rozkapryszonej i
        nie przyjmującej krytyki.Jak chce dalej być gwaizdą to niech sznuje innych a
        wtedy napewno będzie szanowana.Przypomnijcie sobie jak wyrażała się kiedyś o
        swoich byłych facetach.Czy to uważacie,że było w porządku.Napewno nie.O innych
        może mówić źle,natomiast o niej nalezy w/g oczywiście niej mówić tylko
        dobrze.Jeszcze zobaczycie co wykręci.Nie wierzę w jej metamorfozę.Przykro że
        muszę to napisać - chamstwo z niej napewno wyjdzie.A szkoda bo w sumie ciekawa
        z niej osoba ale cholernie niezrównoważona.
        • Gość: mada Re: A czy teraz pojedzie w powitalne tournee? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 18:14
          jak bys przeszedl tyle co ona tez bys byl niezrownawozony i nie jest chamska
          napisz w czym jest rzekomo chamska po prostu jest wybuchowa i ma charakter ,
          jest mi obojetna ale nie podoba mi sie jak najezdzacie na nia a nie macie
          racji:P
          • Gość: Doom Re: A czy teraz pojedzie w powitalne tournee? IP: *.aster.pl 20.03.05, 18:52
            Chamska i infantylna jest w swoim "liscie otwartym do mediow". I nie
            usprawiedliwia jejw niczym "to co przezyla". Znacznie gorsze rzeczy pisano o
            Biedrzyńskiej czy Wisniewskim - to cena slawy. Gorniak kochajaca maskotki,
            kwiatki, zdrobnienia i wazeliniarstwo, nigdy nie znosila krytyki. Nie jest w
            stanie pojac swiata doroslych - mimo dawno przekroczonej trzydziestki ma
            mentalnosc dziecka. A do tego kreujac sie na wrazliwą dame, w liscie klnie jak
            szewc. Ten list otwarty do mediów to ujawnienie publicznosci infantylizmu,
            niedojrzalosci i plycizny intelektualnej.

            Do tego to porownywanie sie do Czeslawa Niemena. Co za tupet. Niemen byl
            kompozytorem, gral na wielu instrumentach, spiewal, aranzlowal, pisal wiersze.
            A kim jest Gorniak, ktora nigdy nic nie skomponowala, nie napisala zadnego
            tekstu? Odtworca tego co podsuna jej wytwornie plytowe? Produktem, ktory sie
            sprzedaje - lepiej albo gorzej, jak mydlo w hipermarkecie? I smie stawiac sie
            sama w jednym szeregu z Niemenem? A potem oczekuje, ze nei bedzie traktwoana
            jak rozkapryszone dziecko? Do tego zbyt glupie zeby to pojac?
            • Gość: magic Re: A czy teraz pojedzie w powitalne tournee? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 19:04
              do doooma : edyta nie do ciebie napisala ten list wiec nie wiem czemu sie tak
              denerwujesz, po prostu na chamstwo odp. po dlugim wyczekiwaniu chamstwem, nie
              kazdy jest idealny i to ze jest infantylna,itd. nie powinno interesowac innych,
              w sumie moze ona jest inna w domu:P
              • Gość: Doom Re: A czy teraz pojedzie w powitalne tournee? IP: *.aster.pl 20.03.05, 19:57
                Zenujaca argumentacja. Bycie osoba publiczna daje innym prawo do oceniy postaw.
                Zwlaszcza tych przyjmowanych publicznie. Bedac jej fanem pewnie z trudem
                przychodzi pojac ten prosty fakt.
                • Gość: magic Re: A czy teraz pojedzie w powitalne tournee? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 20:04
                  oczywiscie ze masz prawo do oceny jej postaw tylko ja ci uswiadamiam ze twoje
                  oceny sa bezpodstawne i wg mnie przez ciebie przechodzi zazdrosc jak przez
                  wielu innych, wymysl cos lepszego bo te arg. (jak to sa arg.?)
                  nie pokazuja jaka ona jest
                  • Gość: Doom Re: A czy teraz pojedzie w powitalne tournee? IP: *.aster.pl 20.03.05, 20:07
                    Zazdrosc??

                    Czy ktos z jej fanow ma odrobine oleju w glowie? Od dyskusji na takim poziomie
                    dostaje nudnosci.
                    • Gość: magic Re: A czy teraz pojedzie w powitalne tournee? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 20:11
                      a kto tu powiedzial ze ja jestem jej fanka?????jest mi obojetna tylko nie widze
                      powodu zeby tak o niej mowic poza tym widze ze sie zdenerwowales:P nie
                      potrafisz dyskutowac:P przykro mi
                      • Gość: Doom Re: A czy teraz pojedzie w powitalne tournee? IP: *.aster.pl 20.03.05, 20:13
                        Coz to za lepperiada, drogie dziecko? Glupota mnie raczej przeraza niz
                        denerwuje.
                        • Gość: magic Re: A czy teraz pojedzie w powitalne tournee? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 20:21
                          napisz gdzie tu widzisz glupote bo ja jej nie dostrzegam po prostu nie
                          potrafissz znosic krytyki i dziwisz sie jej:P twoje wypowiedzi swiadcza o
                          tobie....
                          • Gość: Doom Re: A czy teraz pojedzie w powitalne tournee? IP: *.aster.pl 20.03.05, 20:24
                            To glebokie. I przenikliwe. Filozoficzne, rzeklbym.
                            • Gość: magic Re: A czy teraz pojedzie w powitalne tournee? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 20:27
                              dobra nie chce mi sie z Toba gadac dzieki za 'gadke' mam juz poglad na
                              forumowiczow tego postu (do czego sie przyczyniles) nara ziom!!!!
        • Gość: kinga Re: A czy teraz pojedzie w powitalne tournee? IP: *.idea.pl 20.03.05, 21:09
          I tu daleś plamę,hahaha. W co drugim zdaniu wychodzi twoja niewiedza. I jak tu
          z takimi dyskutować?
    • Gość: ja Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 18:25
      Boze TY to widzisz i nie grzmisz!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Misiura zdzisław Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 21:30
      Tragedia, muszą im słono płacić za robienie z siebie takich idiotów. Kryszak
      zniża się do takiego poziomu. A powiedzenie "to był mój pierwszy raz" żenada.
      • Gość: ok Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.net 22.03.05, 12:48
        Udało się Górniakowej,powiedziała,że nie poznała Gonery w ubraniu.Byłam na jej
        koncercie,powinna tylko śpiewać,wszystko ponadto-śmiech,każde jej słowo to
        żenada.Czasem jednak lepiej zrobić maturę.
        • Gość: mexicana Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 14:47
          przepraszam bardzo ale czy matura cos gwarantuje? wg mnie po jej zdaniu
          czlowiek wie tyle ile przed jej zdaniem, ale napewno zdanie matury nie czyni
          czlowieka lepszym od drugiego, wiec nie wiem o co chodzi gosciowi 'ok' z ta
          matura?
          • Gość: se [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 16:25
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: as Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.uni.opole.pl 22.03.05, 23:33
            Edyta w okresie maturalnym wyslala swoim fanom - maturzystom list, w ktorym
            oprocz tego, ze 3ma kciuki napisala tez, zeby pamietali, ze zdana czy niezdana
            matura nie czyni prawdziwym czlowiekiem...
    • agataku Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" 24.03.05, 13:04
      Nie mogę patrzeć na E. Górniak po tym, co odwaliła...
      Najpierw rwała się do wszystkich gazet, chciała być promowana, później
      stwierdziła, ze jest zbyt wielką gwiazdą i że się tu marnuje, wyjechała na
      Zachód. Nie zrobiła oszałamiającej kariery, wróciła z powrotem do Polski.
      Następnie, aby zyskać na popularności, sprzedawała kobiecym magazynom opowieści
      o swoich facetach, opisywała dokładnie każdy związek, wywlokła każdy
      szczegół... A potem wielkie zdziwienie, dlaczego te gazety się mnie czepiają?
      Czemu ich interesuję? Żenujące zaklamanie!
      Ponieważ już dawno jej muzyka przestała kogokolwiek interesować, napisała
      słynny list, w którym daje popis swojej dojrzałości i elokwencji. Był to sposób
      na odzyskanie popularności, i udało się - przez kilka dni było o niej głośno.
      Najbardziej rażące w liście były dla mnie 2 rzeczy:
      1. Porównanie do Cz. Niemena - wielkiego artysty, kompozytora, poety... Jak
      może się z nim równać zinfantylniała, nachmurzona baba bez matury? Śmieszne...
      2. Obietnica, że już nie zaśpiewa - a jednak występuje. Niestety.
      Drugi punkt utwierdza mnie w przekonaniu, że list był napisany tylko dlatego,
      zeby zwrócić uwagę mediów.
      Aha, niektórych wydarzeń pewnie nie pamiętają gorliwi obrońcy Górniak - bo są
      to najczęściej wrzaskliwe nastolatki
      • Gość: ola Re: Edyta Górniak "Mój pierwszy raz" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 21:14
        popieram Cię całkowicie.Jest to mało poważna osóbka,trochę
        prymitywna,niezrównoważona psychicznie i z kiepską pamięcią.Nawet dokładnie nie
        pamięta czy jest panią czy panną.Dużo nakłamała na temat swojego pobytu na
        zachodzie.Jak tak dalej bedzie postępować to nie uniknie burz i skandali.Ale to
        taka cygańska natura,lepiej bedzie jej daleko od ludzi,gdzieś w lesie.Typowa
        intryganta nie uznajaca słów krytyki.Opinie osób pracujących kiedys z tą panna
        sa również krytyczne.Jej głupota zacmiła jej taleny
      • Gość: mexicana do 'agatku' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 21:20
        Edyta jest mi obojetna,jedynie bronie ja jako czlowieka, a nie jako piosenkarki
        (chodz uwazam ze niezle spiewa). Dziwi mnie ze mowisz o jej
        fanach 'rozwrzeszczane nastolatki' skad ta mysl przecie ich nie znasz! Za to ty
        to pewnie najwieksza fanka MANDARYNY(orsay show););););)
        • Gość: Agataku Re: do 'agatku' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 00:47
          jeśli o to chodzi - nie słucham muzyki nie na poziomie. Nie przekręcaj mojego
          nicka.
        • Gość: d-r Re: do 'agatku' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 10:31
          Rzeczowość argumentów tych, którzy bronią Edyty Górniak (w tym wątku) świadczy
          o ich piekielnym infantyliźmie albo o bardzo młodym wieku. Stąd wnioski, że to
          głownie nastolatki z nieokreśloną i niewykształconą osobowością zajmują się tak
          napastliwą i nieuprzejmą obroną poczynań piosenkarki.
          Mnie Edyta Górniak nie interesuje, uważam, że jest pozbawioną kręgosłupa (vide
          opublikowanie zdjęcia WŁASNEGO DZIECKA w odchodach) osobą, z bardzo silnie
          wykształconą tzw. niską emocjonalnością czyli potok łez na widok pieska, a z
          drugiej strony publiczne nazywanie ludzi "pie..nymi szczurami". Moim zdaniem
          ta pani skompromitowała się już nie raz, a obecną sytuację konfliktu z
          brukowcami zawdzięcza sobie i tylko sobie. Nie odmawiam jej talentu wokalnego,
          ale nie nazywajmy artystą kogoś kto nigdy nie popełnił linijki tekstu czy
          melodii. Artysta to ktoś kto TWORZY, a nie odtwarza. Edyta Górniak to tylko
          piosenkarka, nie artystka, a dodatkowo ma przyjemną aparycję, ot i cała
          tajemnica. A że przy okazji jest niezrównoważona emocjonalnie to i jest
          wdzięcznym obiektem zainteresowania tych, którzy z ujawniania takich niskim
          emocji żyją.
          • Gość: mexicana Re: do 'agatku' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 13:46
            No sorrry, przeciez wy tacy powazni jestescie! Zachowujecie sie jak dziady
            ktorzy nie maja nic do zaoferowanie swiatu i potomkom;P Troche finezji zycze i
            luzu. Ale kto to sie wypowiada - nastolatka ktora sie nie zna na muzyce. Moze i
            jestem mlodsza (w sumie nie wiem ile Wy macie lat no ale zalozmy), ale ciesze
            sie ze nie jestem takimi 'zgryzliwymi tetrykami' jak co poniektorzy. Ciesze sie
            ze zostalam wychowana w sposob ktory nie ubliza innym...
            • Gość: d-r Re: do 'agatku' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 21:06
              "wychowana w sposób który nie ubliża innym"

              Hej, a może byś tak dzidzia do szkoły poszła, nauk parę zaczerpnęła, a nie
              wojowała na forach w obronie piosenkareczki - no chyba, że idziesz za
              przykładem idolki i zamierzasz poprzestać na podstawówce. Zdanie, które
              popełniłaś, a które ja zacytowałam wystarczająco wiele wyjaśnia w kwestii
              Twojego wieku. ;))
              Pozdrawiam Cię świątecznie.
              • Gość: mexicana Re: do 'agatku' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 21:16
                Ha, ha, ha dobry dzolk widac ze tobie trzeba takze niektore rzeczy tlumaczyc
                lopatologicznie ( przerwa, abys mogl zajrzec do slownika). Co w tym zdaniu jest
                niezrozumialego polonisto? A nawet gdybym nie potrafila przedstawic swoich
                mysli w postaci wypowiedzen to nie znaczy ze jestem gorsza i nie jest to powod
                do docinek (podobno ludzie inteligentni czesto maja z tym klopoty). Nie znasz
                mnie wiec nawet nie wiesz jak osoba jestem:P
                • Gość: Mrs_Jinx Re: do 'agatku' IP: *.aster.pl 25.03.05, 22:57
                  > A nawet gdybym nie potrafila przedstawic swoich
                  > mysli w postaci wypowiedzen to nie znaczy ze jestem gorsza i nie jest to
                  powod
                  > do docinek

                  Az wlos sie jezy na glowie... Do szkoly marsz!

                  > (podobno ludzie inteligentni czesto maja z tym klopoty).

                  Nawet zakladajac, ze podobnie absurdalne twierdzenie mialoby w sobie cien
                  prawdy - to w tej sytuacji skad te klopoty u ciebie??...

                • zsa-zsa Re: do mexicany 26.03.05, 00:04
                  > A nawet gdybym nie potrafila przedstawic swoich
                  > mysli w postaci wypowiedzen to nie znaczy ze jestem gorsza i nie jest to powod
                  > do docinek (podobno ludzie inteligentni czesto maja z tym klopoty)

                  borze lisciasty! ty naprawde tak mowisz i piszesz, czy sie zgrywasz?
                  • agataku Re: do mexicany 26.03.05, 14:02
                    hehe, chyba rzeczywiście tak myśli... cóż... ale wiesz, dosrośnie, zmądrzeje
                    (być może) i będzie się kiedyś śmiać sama z siebie, że była taka głupiutka
                • agataku Re: do 'agatku' 26.03.05, 14:03
                  Nie znasz
                  > mnie wiec nawet nie wiesz jak osoba jestem:P

                  heh, z wypowiedzi nieletnich panienek na forum można łatwo pewne rzeczy
                  wynioskować
                  tymczasem - do szkoły! a kysz!
                  • Gość: maxicana MEXICANA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 15:15
                    pogadajcie sobie! Wesolych Swiat zycze Wam wapniaki nie macie co robic wiec
                    pogadajcie sobie!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka