Gość: Anne-Kat IP: *.trondheim.avidi.online.no 24.06.02, 00:40 Na stronie tytulowej czerwcowego czasopisma NA ZYWO jest zdjecie Moniki I Chemika. Pytanie redakcji: Milosc prawdziwa czy na pokaz? Co Wy sadzicie? Anne-Katrine Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: amis Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? IP: *.katowice.pik-net.pl 24.06.02, 09:40 Nie posiadamy praktycznie żadnych pewnych informacji jak to się układa. O ile podczas BBB można było na podstawie programu wysnuć jakies wnioski, to na podstawie artykułów w prasie brukowej można jedynie spekulować. Ja stawiam na to, że w tej chwili jest na pokaz. Pozdrawiam amis Odpowiedz Link Zgłoś
nabialowiec Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? 24.06.02, 09:56 Słuchaj koleżanko - czy jedyną rzeczą, którą komentujes,z są li tylko informacje o prześwietnym życiu pani Brochackiej? Wszelkie zakładane przez Ciebie wątki, muszą zawierać odnośniki do Brochy - to naprawdę jest jakaś obsesja... Niedawno zwracała Tobie na to uwagę Milusia. Opanuj się dziewczyno; pozdrawiam Ciebie (no i rzecz jasna Milusię i Amisa też). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anne-Kat Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? IP: *.trondheim.avidi.online.no 24.06.02, 17:17 Hej nabialowiec! Jestem zaskoczona, ze czytasz moje posty! Wynika z tego, ze Ciebie tez interesuje sprawa Moniki, tylko dlaczego akurat moje posty denerwuja Cie? Moze bedzie lepiej dla Ciebie, przestan je czytac. Po co niepotrzebnie psuc sobie nerwy i humor. Juz kiedys pisalam pozwolmy na forum kazdemu wypowiadac sie i dyskutowac. Gdyby wszyscy byli jednomyslni, byloby nudno i nie ciekawie. No i forum zamilkloby. A tak nawiasem co Cie tak urazilo w w/w poscie? pozdrawiam Anne-Katrina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiesia Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? IP: *.telia.com 24.06.02, 18:14 Nabialowiec mial dzis ciezki dzien. Ktos sie pod niego podszywal. Musisz byc wyrozumiala. On wszystkich podejrzewa o spisek i zmowe. Za kilka dni mu pewnie przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
nabialovviec Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? 24.06.02, 18:30 Cisza, dziwki, bo się z wami rozliczę! Jedna gęś mądrzejsza od drugiej, suki przebrzydłe! Odpowiedz Link Zgłoś
nabialovviec Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? 24.06.02, 18:42 Wstydzil bys sie... Odpowiedz Link Zgłoś
nabialovviec Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? 24.06.02, 18:49 Grrrrrrrr!!! Wściekłość mnie rozsadza. On mieszka w moim mieszkaniu i chodzi do mojej pracy. Przecież mówiłem, że on to nie ja. Nikt mi nie chce uwierzyć. Ale ja wam wszystkim pokażę, że bez tych tabletek też sobie dam radę! A schizofrenikami sami sobie możecie być. Ja wszystkie tabletki spłukuję jak pielęgniarz nie widzi. Szmaty mnie otaczają!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nabialovviec Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? 24.06.02, 18:51 Uprzejmie informuję, że ten wariat powyżej to nie ja a ktoś kto się pode mnie podszywa. Ja swoje tabletki łykam regularnie. Odpowiedz Link Zgłoś
nabialovviec Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? 24.06.02, 18:53 Obsesjaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nabialovviec Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? 24.06.02, 19:06 REDRUM REDRUM REDRUM REDRUM REDRUM Odpowiedz Link Zgłoś
nabialovviec Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? 24.06.02, 19:12 To nie ja, to on! Odpowiedz Link Zgłoś
moammar Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? 24.06.02, 19:38 Tak, to na pewno on! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moammar Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? IP: *.telia.com 24.06.02, 19:41 O kurcze, ktos mnie zrobil na czarno. Odpowiedz Link Zgłoś
moammar Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? 24.06.02, 19:44 Ty podrabiańcu, nie podszywaj sie pode mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moammar Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? IP: *.telia.com 24.06.02, 19:50 ---- Ну что ты? Муаммар только один. Это я. Пока. Odpowiedz Link Zgłoś
moammar Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? 24.06.02, 19:57 Кaкий ты придуркoвтый... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moammar Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? IP: *.telia.com 24.06.02, 22:36 Какой? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiesia Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? IP: *.telia.com 24.06.02, 19:54 Ojej! Nabialowcowi chyba odbilo. Mysli, ze jest moammarem. Odpowiedz Link Zgłoś
nabialovviec Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? 24.06.02, 19:57 Milcz szmato!!! Nie mieszczę się w swojej osobowości. Od dzisiaj jestem również czarnym moammarem. Odpowiedz Link Zgłoś
moammar Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? 24.06.02, 19:59 Nieprawda! To ja jestem moammar! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moammar Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? IP: *.telia.com 24.06.02, 20:05 --- Набяловец, прошу тебя. Веруся в больницу. Не играй. Odpowiedz Link Zgłoś
nabialovviec Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? 24.06.02, 20:08 To jaaaaaaa jestem Czarny Moammar!!! REDRUM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiesia Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? IP: *.telia.com 24.06.02, 20:11 Nabialowiec, zlituj sie! Wracaj do celi. Prosimy Cie. Moammar juz pobiegl po pilegniarzy. Wszystko bedzie dobrze. Trzeba bylo nie ruszac tych czerwonych tabletek. Tylko te niebieskie. Tylko te niebieskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ugugunan Nie będę mówił do siebie na ulicy... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 24.06.02, 21:34 Nie będę mówił do siebie na ulicy... Nie będę mówił do siebie na ulicy... Nie będę mówił do siebie na ulicy... NIE BĘDĘ MÓWIŁ DO SIEBIE NA ULICY!! NIE BĘDĘ MÓWIŁ DO SIEBIE NA ULICY!!! NIE BĘDĘ MÓWIŁ DO SIEBIE NA ULICY!!!! Panowie chwilunia! Proszę Was!! Moja przepustka obowiązuje do soboty!!! Właśnie szedłem na spotkanie kółka miłośników Reality Shows!!! Nie róbcie mi tegoooo!!! Błaaaaaaagaaaaaaaaam Waaaaaaaaaaassssss!!!!!!!!! Kuuuuuuźwaaaaaaaaa!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
poyeb Re: Nie będę mówił do siebie na ulicy... 25.06.02, 18:40 nabialoVViec? ;) POYEB SAYS HELLO, BRACIE-MELOMANIE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ugugunan W.W. z Voo Voo... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 26.06.02, 13:49 poyeb napisał(a): > nabialoVViec? ;) > > POYEB SAYS HELLO, BRACIE-MELOMANIE! Witam Brata Poyeba - Znawcę futbolu! Swoją drogą pierwszy LP. Voo Voo to znakomite studium wszelakiej maści obsesji, manii oraz fobii... Kiedyś W.W. w wywiadzie zapytany jak udało mu się napisać takie surrealistyczne teksty? - odpowiedział: Surrealistyczne? Przecież to sama rzeczywistość... P.S. Nie będę mówił w kółko to samo, nie będę mówił w kółko to samo, nie będę mówił w kółko to samo, nie będę mówił w kółko to samo, nie będę... Odpowiedz Link Zgłoś
ugugunan Nie będę... 26.06.02, 19:39 Nie będę mówił do siebie na ulicy, nie będę mówił do siebie na ulicy... Nie będę mówił w kółko to samo, nie będę mówił w kółko to samo... Odpowiedz Link Zgłoś
poyeb REALITY 27.06.02, 13:40 BO TO RZECZYWISTOŚĆ PRZECA: PRZEZ CAŁĄ NOC NIE MOGŁEM ZAKRĘCIĆ KRANU NIE MOGŁEM PRZEZ NOC... CHODNIK TEN SAM A DZIŚ JAKIŚ INNY DOBRZE GO ZNAM A DZIŚ GUBIĘ SIĘ COŚ MYLI KROK ZAWSZE TAK ZWINNY JESZCZE PARĘ METRÓW... GRABA, BROTHER! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ugugunan Reality's killing me but I want to live... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 27.06.02, 15:00 Co wieczór siadamy w fotelu I zaczynamy wtedy naszą rozmowę Mówimy o wszystkim A swoją drogą to ciekawe, Że jest on na tyle mały By we mnie stanąć, przeciągnąć się I spokojnie wydmuchać dym z papierosa... To czysta poezja... Równa się z nią tylko Klaus Mitffoch z Janerką... Siedzi a chciałby postać Głowę chciałby mieć wysoko Wiem też to znam Siedzę a chciałbym leżeć Głowę chciałbym mieć wysoko Ale to trochę inna bajka... Strzała Bracie Melomanie! Odpowiedz Link Zgłoś
nabiabwiec Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? 25.06.02, 14:36 Upszejmie wszystkich pszepraszam za wczorajszy amok. Nie wiem co się stało. Bardzo się źle czuję. Dziś jestem spokojny po błękitnych tabletkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zora Re:Dobra rada IP: *.telia.com 26.06.02, 00:43 nabiabwiec napisał(a): > Upszejmie wszystkich pszepraszam za wczorajszy amok. Nie wiem co się stało. > Bardzo się źle czuję. Dziś jestem spokojny po błękitnych tabletkach. "Po blekitnych tabletkach"?..no no no.. Co za duzo to nie zdrowo.Z Wiagra trzeba uwazac. He, he, he.... Odpowiedz Link Zgłoś
nabiabwiec Re:Dobra rada 26.06.02, 08:09 U Was Szwedów tylko jedno w głowie. A tak naprawdę to pisze się "Viagra" a nie "Wiagra" tak jak "nabialovviec" a nie "nabialowiec". Dziś już znacznie lepiej się czuję. Ustał szum w głowie i stałe deja vu. Już nigdy więcej nie ruszę tego czerwonego paskudztwa i nigdy nie będę rozmawiał z "selfosofami". Co słychać w Szwecji? Ładną pogodę macie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Twiggy Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? IP: *.kielce.com.pl 26.06.02, 09:46 Dear Anne-Kat, Mysle, ze Ty masz jakas obsesje dotyczaca Moniki B. To nie jest normalne. Ty sie po prostu na nia uwzielas i ta Twoja niechec utrzymuje sie juz kilka m-cy mimo, ze program sie skonczyl. Daj spokoj, sa wakacje, zajmij sie czyms przyjemniejszym. Odpowiedz Link Zgłoś
nabialovviec Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? 26.06.02, 09:55 Właśnie, dziwki, zajmijcie się czymś konstruktywnym. Anne-Kat - "Wiosna, panie sierżancie", baba z patelnią Odpowiedz Link Zgłoś
nabialowiec Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? 26.06.02, 10:39 nabialovviec napisał(a): > Właśnie, dziwki, zajmijcie się czymś konstruktywnym. > > Anne-Kat - "Wiosna, panie sierżancie", baba z patelnią Kawał gnoja z Ciebie Szwedzie - mnie możesz obrażać, ale naprawdę bardzo Cię proszę, nie wyzywaj innych pod moim podrobionym nickiem. Chyba tyle możesz zrobić? Anne-Kat przepraszam Cię za te bluzgi w imieniu pana "podszywacza"- to naprawdę uderza we mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
nabiabwiec Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? 26.06.02, 10:54 Anne-Kat, Norweska Małpo, przestań się na mnie mścić i podrabiać w coraz to inny sposób. Imię Nabiałowca zszargałaś w błocie, zbeszcześciłaś doszczętnie, zostaly tylko strzępki, pełzam w pyle i kurzu. Zrób mi to, proszę Cię i niech pokój nad nami zapanuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szwed Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? IP: *.telia.com 26.06.02, 11:44 No, no - tylko z szacunkiem prosze... Dziwka byc to zaden grech, szczegolnie u nas w Skandynawii. Ale od gnoi wyzywac sie nie damy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anne-Kat Do: TWIGGY IP: *.trondheim.avidi.online.no 26.06.02, 20:00 Gość portalu: Twiggy napisał(a): > Dear Anne-Kat, > Mysle, ze Ty masz jakas obsesje dotyczaca Moniki B. > To nie jest normalne. Ty sie po prostu na nia uwzielas i ta Twoja niechec > utrzymuje sie juz kilka m-cy mimo, ze program sie skonczyl. > Daj spokoj, sa wakacje, zajmij sie czyms przyjemniejszym. Droga Twiggy! Moze wyjasnisz mi, co Cie urazilo w moim poscie? W ktorym miejscu odczytujesz moja krytyke? Ja nie komentuje tytulu. To nie ja napisalam wywiad Piotra z Monika. Jezeli przeczytalas ten artykul, to tam tez nie ma niczego co obrazaloby ich obojga , a szczegolnie Twoja Monike. Jezeli nie zgadzasz sie z artykulem, to napisz do redakcji czasopisma swoje uwagi, a nie miej pretensji do mnie. Ja nie mam obsesji do Moniki, juz wczesniej zgadzalismy sie, ze Forum jest dla wszystkich. Dyskusje sa dla zwolennikow i przeciwnikow. Gdyby wszyscy byli jednomyslni, to nie byloby dyskusji. Tak sie zlozylo, ze jestesmy po przeciwnych stronach. Ty powiedzialas swoje zdanie na temat Brochackiej, chcesz zajac sie czyms innym. Nikt Ci nie przeszkadza. Dlaczego wiec zabierasz glos i posadzasz mnie o obsesje, nienormalnosc, zawzietosc, skoro dla Ciebie temat jest zakonczony? Ty radzisz mi, zebym zajela sie czyms przyjemniejszym. Tutaj tez mozna dyskutowac, co uwazasz za przyjemnosc. Kazdy z nas jest inny, nie narzucaj nikomu co ma robic. Ja tez moglabym Ci powiedziec, uwazasz dyskusje o Brochackiej za zakonczona, NIE OTWIERAJ WATKOW NA JEJ TEMAT. Spokojnie ciesz sie wakacjami. Uwazam jednak ze, ja nie mam prawa zakazywac ani nakazywac nikomu, to jest tylko i wylacznie tej osoby sprawa. Nic innego nie pozostaje mi, jak zyczyc Ci pieknej pogody, wypoczynku i udanych wakacji. Pozdrowienia z przepieknej szczegolnie teraz Norwegi. Anne-Katrine Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiesia Re: Do: TWIGGY IP: *.telia.com 26.06.02, 20:36 Ja mysle, ze Monika czula koniunkture wchodzac do domu BB. Dobrze przewidziala na jakiego konia stawiac. Nie mysle by istniala miedzy nimi milosc, napewno nie ze strony Moniki w kazdym razie. Moze nie jest to dla Ciebie jako dla kobiety oczywiste ale Monika jest dla facetow dynamitem a Piotrek nie dorasta jej nawet do kostek. Jej jeden usmiech jest wart krocie wiecej niz suma, ktora on wygral. Poza wygranymi pieniedzmi Piotrek nie reprezentuje soba nic szczegolnego - ot, normalnie utalentowany studencik o dosyc przecietnym, t.zw. intelektualnym, wygladzie. Monika jest zas klejnotem sama w sobie. Mozna uwazac, ze jest lalkowata, ze plytka, ze wredna i.t.p. Patrzac jednak objektywnie jest marzeniem wielu, wielu, wielu mezczyzn czy Tobie sie to podoba czy nie. A czy nie o to m.in. w krotkim zyciu chodzi? Aby byc porzadanym i uwielbianym. Mysle, ze kapital zyciowy Moniki jest bez porownania wiekszy niz Piotrka. Sa to osoby, ktore moga najwyzej starac sie pozostac przyjaciolmi lecz naleza do zupelnie innych swiatow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brut Re: Do: Wieski IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 15:05 Pamiętaj panienko,że uroda,choćby wątpliwa przemija.A Piotrkowi przynajmniej studia zostaną.A w życiu chodzi o to,żeby być pożądaną ( u Ciebie byk ortograficzny)i uwielbianą przez facetów?Mamusi lepiej zapytaj o co chodzi w życiu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiesia Re: Do: Wieski IP: *.telia.com 27.06.02, 17:53 Hehe! Enteligent sie znalazl... Gratuluje konskiego wyczucia... "wiesia" to moj nick. Jestem sobie dosyc, dosyc dojzalym facetem i jesli chodzi o Monike, wiem o czym pisze. Co do przemijania - cale zycie przemija i nie zaszkodzi w tym zyciu miec troche urody. Wole byc otoczony chmarami przemijajacych Monik niz chocby jednym chemikiem. Byk otograficzny malo wazny, wybaczam go. I tak sobie z polskim dobrze radze, a Tobie dalem okazje do czepiania sie - Na zdrowie. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiesia Re: Do: Wieski IP: *.telia.com 27.06.02, 18:01 Gość portalu: brut napisał(a): >A w życiu chodzi o to,żeby być pożądaną ( u Ciebie byk > ortograficzny)i uwielbianą przez facetów? Oczywiscie!!! ...m.in. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brut Re: Do: Wieski IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 22:11 No właśnie- mały dodatek:m.in. A myślisz,że nie ma takich wkurzających panienek,które tak myślą i robią,jak napisałeś.Nie wolałbyś takiej,która by uwielbiała Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiesia Re: Do: Wieski IP: *.telia.com 28.06.02, 00:06 Zaden dodatek - patrz tekst oryginalny. Nie brak mi takich, ktore mnie uwielbiaja. :))) Jesli zas panienki Ciebie wkurzaja, masz klopot. Moze powinienes poprostu zaakceptowac swoj homoseksualizm i zajac sie chlopcami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brut Re: Do: Wieski IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 17:11 To żaden kłopot,już to robię,z przyjemnością.Ty też nie jesteś nieomylny!! Odpowiedz Link Zgłoś
cute_ass Do Brucia 03.07.02, 17:52 To ja, Kiutas. Czym mogę dziś służyć Bruciu? Spotkajmy się jak zwykle na cmentarzu w piątek o zmroku. Tym razem będę przebrany za zakonnicę i z lekka podzwaniać dzwoneczkiem. Poznasz mnie na pewno. A jak nie, będzie zabawa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zora Re: Do: Ludzie przestancie!!!!!! IP: *.telia.com 28.06.02, 12:57 BB III juz dawno przeminelo z wiatrem, a wy ciagle sie wzajemnie klocicie o ich uczestnikow. Moze ktos wymysli jakis ciekawy fajny temat do dyskusji? Mnie wtej chwili nic do glowy nie przychodzi, ale moze ktos inny? Dlaczego by nie?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiesia Nie przestaniemy. Niby dlaczego? IP: *.telia.com 28.06.02, 13:24 Droga Zoro. My sie nie klocimy, my dyskutujemy. Kazdy przestaje jak sie zmeczy lub znudzi lub tez krew go zaleje. Gdybysmy przestali dyskutowac to co by bylo? Nic... Po co wymyslac tematy gdy sie same narzucaja? Jesli rzucisz jakies haslo, ktore chwyci napewno dyskusja sama sie rozwinie. Nie spodziewaj sie jednak za duzo od forum o tytule Reality Shows, do niedawna Big Brother. Trzeba w kazdej chwili zachowac dystans do samego siebie i nie napuszac sie. Wtedy jest najweselej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zorka Re: W I E S I U!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.telia.com 28.06.02, 18:38 Gość portalu: wiesia napisał(a): > Droga Zoro. My sie nie klocimy, my dyskutujemy. > Kazdy przestaje jak sie zmeczy lub znudzi lub > tez krew go zaleje. Gdybysmy przestali dyskutowac > to co by bylo? Nic... > Po co wymyslac tematy gdy sie same narzucaja? > Jesli rzucisz jakies haslo, ktore chwyci napewno > dyskusja sama sie rozwinie. Nie spodziewaj sie > jednak za duzo od forum o tytule Reality Shows, > do niedawna Big Brother. > Trzeba w kazdej chwili zachowac dystans do samego > siebie i nie napuszac sie. Wtedy jest najweselej. > Masz Swieta racje, moglabym jakis watek ciekawy zaczac, ale problem polega na tym o czym ludziska by chcieli podyskutowac. Temat- "Big Brother" dawno juz odszedl w sina dal.Nie dobrze mi sie robi jak znow raz po raz ktos znow o Brochackiej zaczyna,z drugiej strony wierni obroncy Brochy ...i tak wkolko Macieju. Uwierz mi droga....he, he, he ja sie tu nie napuszam, ja sie bawie. Oczywiscie jak mam czas... Jak tak dalej pojdzie poszukam sobie innych portali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Twiggy Re: Do: TWIGGY IP: *.kielce.com.pl 27.06.02, 09:24 Caly czas starasz się wracac do tematu Moniki. Może obled to za mocne slowo niemniej jednak niechec i nienawisc jest jak najbardziej adekwatnym okresleniem. Monika nie jest moja (cyt. Jezeli przeczytalas ten artykul, to tam tez nie ma niczego co obrazaloby ich obojga , a szczegolnie Twoja Monike.), nawet jej nie znam i nigdy nie poznam. Dla mnie temat Moniki jest zamkniety natomiast mierzi mnie to cale wracanie to obrabiania Moniki. Nigdy nie zalozylam zadnego watku ad Moniki; nigdy nie zalozylam zadnego watku. Czy ja Ci się przypadkiem nie pomylilam z kims innym? Dziekuje za zyczenia wakacyjne, niestety praca nie poczeka. Ja również zycze Ci slonecznych wakacji i udanego wypoczynku. T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiesia Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? IP: *.telia.com 26.06.02, 20:37 Ja mysle, ze Monika czula koniunkture wchodzac do domu BB. Dobrze przewidziala na jakiego konia stawiac. Nie mysle by istniala miedzy nimi milosc, napewno nie ze strony Moniki w kazdym razie. Moze nie jest to dla Ciebie jako dla kobiety oczywiste ale Monika jest dla facetow dynamitem a Piotrek nie dorasta jej nawet do kostek. Jej jeden usmiech jest wart krocie wiecej niz suma, ktora on wygral. Poza wygranymi pieniedzmi Piotrek nie reprezentuje soba nic szczegolnego - ot, normalnie utalentowany studencik o dosyc przecietnym, t.zw. intelektualnym, wygladzie. Monika jest zas klejnotem sama w sobie. Mozna uwazac, ze jest lalkowata, ze plytka, ze wredna i.t.p. Patrzac jednak objektywnie jest marzeniem wielu, wielu, wielu mezczyzn czy Tobie sie to podoba czy nie. A czy nie o to m.in. w krotkim zyciu chodzi? Aby byc porzadanym i uwielbianym. Mysle, ze kapital zyciowy Moniki jest bez porownania wiekszy niz Piotrka. Sa to osoby, ktore moga najwyzej starac sie pozostac przyjaciolmi lecz naleza do zupelnie innych swiatow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amis Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? IP: *.katowice.pik-net.pl 27.06.02, 08:41 Wiesia troszeczkę przesadza z tym uwielbieniem i pożądaniem Moniki przez wielu, wielu, wielu mężczyzn. Ale wielu, wielu to może być prawda. Z pozostałym zgadzam się całkowicie. Pozdrawiam amis Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiesio Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz? IP: *.telia.com 27.06.02, 09:22 :-) Ok, to jedno "wielu" zarezerwowalem dla siebie. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KKK Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz IP: *.swarzedz.sdi.tpnet.pl 16.07.02, 01:18 monika jest przecudna kobieta, pragnie ja wielu, wielu, wielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wieluwielu, wielu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anne-Katrine Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz IP: *.80-202-15.nextgentel.com 17.07.02, 09:01 Na jedna noc, czy na cale zycie? Anne-Katrine Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anne-Katrine Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz IP: *.80-202-15.nextgentel.com 17.07.02, 09:31 Wyjasniam. Poprzednie pytanie odnosilo sie do KKK. A-K Odpowiedz Link Zgłoś
bljadzia Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz 17.07.02, 14:51 Ach, A-K, Tobie tylko nocki w głowie. A nie przyszło Ci na myśl, że można by po prostu na kawę zaprosić, porozmawiać, pośmiać się razem, poleżeć w parku na trawie i spoglądać w białe chmurki na błękitnym niebie... a dalej to już nie ważne... co życie da, to da... Wiesz? - życie jest krótsze niż jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anne-Katrine Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz IP: *.80-202-15.nextgentel.com 17.07.02, 15:31 bljadzia napisał(a): > Ach, A-K, Tobie tylko nocki w głowie. > A nie przyszło Ci na myśl, że można by po prostu na kawę zaprosić, porozmawiać, > > pośmiać się razem, poleżeć w parku na trawie i spoglądać w białe chmurki na > błękitnym niebie... a dalej to już nie ważne... co życie da, to da... > Wiesz? - życie jest krótsze niż jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. Wiem, wiem bljadziu, zycie jest krotkie. Tylko czy z Brochacka mozna porozmawiac na inny temat anizeli na temat jej OSZALAMIAJACEJ URODY i ze wszyscy jej ZAZDROSZCZA? Jak myslisz jaki INNY temat zainteresuje Ja? Pozdrawiam A-K Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :)pik Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 17.07.02, 16:09 Co sie czlowiek nie nagada, to sie napatrzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anne-Katrine Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz IP: *.trondheim.avidi.online.no 17.07.02, 19:20 Gość portalu: :)pik napisał(a): > > Co sie czlowiek nie nagada, to sie napatrzy. -------------------------------------------------------------------- Tak bezmyslnie moglbys patrzec na ten KOSCIOTRUP i nie znudzi Ci sie? Jesli tak to....GRATULUJE, masz rzeczywiscie nie do pozazdroszczenia zainteresowania. A-K Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :)pik Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 18.07.02, 04:25 Gość portalu: Anne-Katrine napisał(a): > Tak bezmyslnie moglbys patrzec na ten KOSCIOTRUP i nie znudzi Ci sie? > Oj, zapewniam Cie, Anne-Katrine, patrzac na Monike Brochacka duzo mysli mi przychodzi do glowy. Ze wzgledu na charakter tych mysli nie wypada mi jednak nimi sie dzielic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ugugunan Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 18.07.02, 10:55 Gość portalu: :)pik napisał(a): > Gość portalu: Anne-Katrine napisał(a): > > Tak bezmyslnie moglbys patrzec na ten KOSCIOTRUP i nie znudzi Ci sie? > > > > Oj, zapewniam Cie, Anne-Katrine, patrzac na Monike Brochacka duzo mysli mi > przychodzi do glowy. Ze wzgledu na charakter tych mysli nie wypada mi jednak > nimi sie dzielic... Nekrofil... *-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anne-Katrine Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz IP: *.trondheim.avidi.online.no 18.07.02, 15:50 Gość portalu: :)pik napisał(a): > Oj, zapewniam Cie, Anne-Katrine, patrzac na Monike Brochacka duzo mysli mi > przychodzi do glowy. Ze wzgledu na charakter tych mysli nie wypada mi jednak > nimi sie dzielic... --------------------------------------------------- Nie boisz sie pokaleczyc o te wystajace kosci? A moze Ugugunan ma racje? A-K Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :)pik Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 18.07.02, 16:20 Od patrzenia na miekkie rysy Moniki jeszcze sie nikt nie pokaleczyl. Co do jezyka A-K radzilbym uwazac - ostry jak kant od puszki po miesnej konserwie. :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anne-Katrine Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz IP: *.trondheim.avidi.online.no 18.07.02, 17:10 Gość portalu: :)pik napisał(a): > Od patrzenia na miekkie rysy Moniki jeszcze sie nikt nie pokaleczyl. ------------------------------------------------------------------- Miekki to ona ma tylko sylikonowy biust, ktory nie jest pewny bo moze lada chwila peknac. Rysy niestety KOSTUCHY tylko brak w reku kosy. Apropo, co tam u niej slychac? Jak potoczyla sie jej oszalamiajaca kariera modelki. Ostatnio czytalam wiele pozytywnych artykulow o polskich modelkach w Paryzu, ale nie zauwazylam nazwiska Brochackiej. Moze tam wystepuje pod innym nazwiskiem? Cieplo pozdrawiam Cie Anne-Katrine Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moammar Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 18.07.02, 18:53 Pisze się "apropos" lub, jeszcze lepiej, "apropòs". z zimną rączką, moammar Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anne-Katrine do: moammar IP: *.trondheim.avidi.online.no 18.07.02, 20:38 Gość portalu: moammar napisał(a): > Pisze się "apropos" lub, jeszcze lepiej, "apropòs". > > z zimną rączką, moammar ---------------------------------------------------- Dziekuje za uwage, masz racje ale nie zupelnie. W Slowniku Wyrazow Obcych znalazlam poprawna pisownie "a´ propos". Nie jestem polonistka ani nie znam francuskiego, mam wyksztalcenie techniczne. Napisalam tak jak wymawia sie. Jeszcze raz dziekuje, mialam okazje do "odkurzenia" slownika. Przy sposobnosci (zeby nie uzywac wyrazu "a´propos"), co to znaczy "z zimna raczka"? Wiem ze w Polsce upaly, marzysz o sredniej temperaturze? Wybierz sie do Norwegii, 20-stopni i sloneczko, a pozatem okolo 3 godziny nocy/zmroku . A_K Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moammar Re: do: moammar IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 18.07.02, 21:50 "Re: do: mo am mar"??? Nie, nie, nie! Powinno byc: do re mi fa sol la si... U nas w Szwecji ostatnio nieslychane upaly. Dzis nareszcie odrobina ulgi, nawet kropil przez godzine deszczyk. Nocki tez krotkie. z chlodnym sercem, moammar Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mike Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.02, 01:47 Gość portalu: Anne-Katrine napisał(a): > > ------------------------------------------------------------------- > Miekki to ona ma tylko sylikonowy biust, ktory nie jest pewny bo moze lada > chwila peknac. > > Rysy niestety KOSTUCHY tylko brak w reku kosy. > > Apropo, co tam u niej slychac? Jak potoczyla sie jej oszalamiajaca kariera > modelki. Ostatnio czytalam wiele pozytywnych artykulow o polskich modelkach w > Paryzu, ale nie zauwazylam nazwiska Brochackiej. Moze tam wystepuje pod innym > nazwiskiem? > > Cieplo pozdrawiam Cie > > Anne-Katrine Ty to chyba musisz byc brzydka, gruba i nikt cie nie kocha, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anne-Katrine Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz IP: *.trondheim.avidi.online.no 19.07.02, 02:35 Gość portalu: Mike napisał(a): > Ty to chyba musisz byc brzydka, gruba i nikt cie nie kocha, co? ------------------------------------------------------------------ Masz racje jestem brzydka nawet bardzo, gruba i do tego stara. Ale niestety Mike musze Cie zawiesc bylam i jestem bardzo kochana i szczesliwa. Marlena Dietrich kiedys powiedziala: “Najpiękniejsze kobiety mają najmniejsze szanse zdobycia wartościwego mężczyzny.” Ja mialam ta szanse. Napewno wiesz, ze w naturze musi byc rownowaga. A wiec brzydcy i grubi musza miec inne zalety, bardziej w zyciu wartosciowe, anizeli przemijajaca i dyskusyjna URODA. Nie pomoze uroda jezeli w glowie i sercu pusto. Sam Oscar Wilde powiedzial; ”Uroda jest podarunkiem na kilka lat, a to co masz w glowie to zostaje do konca zycia “. Przykro mi ze zawiodlam Cie A-K Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moammar Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 19.07.02, 05:57 Gość portalu: Anne-Katrine napisał(a): > Mike musze Cie zawiesc bylam i jestem bardzo kochana i szczesliwa. Masz psa!? Szczesliwe kobiety nie maja w sobie tyle goryczy i niezyczliwosci co Ty. Juz zdazylismy Cie na forum co nieco poznac... :( Uwzielas sie na ta Monike. Ale wlasciwie i to dobre. Jest z kim "poargumentowac" :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anne-Katrine Re: Monika i Piotr. Milosc prawdziwa czy na pokaz IP: *.trondheim.avidi.online.no 19.07.02, 09:22 Gość portalu: moammar napisał(a): > Masz psa!? Co masz na mysli pytajac o psa? Czy to jest miara szczescia, milosci i zyczliwosci? ------------------------------------------------------------------- > Szczesliwe kobiety nie maja w sobie tyle goryczy i niezyczliwosci co Ty. > Juz zdazylismy Cie na forum co nieco poznac... :( Uwzielas sie na ta Monike. Mozesz zacytowac inne posty w ktorych jestem niezyczliwa? Wypowiedzi dotyczace Brochackiej nie sa niezyczliwe ani napastliwe, ja wypowiadam sie (tak jak wiekszosc tutaj na Forum)jedynie co mysle o ludziach takich jak Monika. Nie chodzi tu o urode, chodzi o cala jej osobowosc. Nie bede powtarzac sie. ------------------------------------------------------------------- > Ale wlasciwie i to dobre. Jest z kim "poargumentowac" :-))) No widzisz; "nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo" Posdrawiam cieplo chociaz zapowiada sie na deszcz. A-K Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amis MIŁÓŚĆ PRAWDZIWA IP: *.katowice.pik-net.pl 19.07.02, 10:24 Monika Brochacka przebudziła się. Odruchowo obszukała ręką swoje łóżko, ale nikogo tam poza nią nie było. – Znowu miałam faceta na jedną noc- pomyślała. Chciałabym tak bardzo mieć takiego na całe życie, ale oni uważają, że tylko grube i brzydkie ale mądre mogą być partnerkami na całe życie. A ze mną mogą porozmawiać na temat mojej oszołamiającej urody, a temat ten kończy się po kilku godzinach i wtedy odchodzą. Pewnie dlatego nie miałam faceta od kilku lat. No i dlatego, że moje wystające kości są tak ostre jak brzytwa – kontynuowała myślenie, zbierając przy tym pióra z rozdartej poduszki. –Jestem niestety KOŚCIOTRUPEM, jedynie mój silikonowy biust jest miękki. Tak a’propos. – może od w każdej chwili pęknąć. Przez te ostre wystające kości, nie chcą mnie już angażować w Paryżu. Mówią, że drogie w końcu kreacje drą się na mnie, przez co narażam ich na straty. Mam już chyba wilczy bilet, bowiem czasem łapię jakieś ogony, ale jedynie pod przybranym nazwiskiem. Przechlapane mam życie, nawet ten Borucki gdzieś się zapodział. Powiedział, że wychodzi po fajki, ale on przecież nie pali. Początkowo myślałam jak się do mnie przytulał, że mnie kocha, ale potem odkryłam, że skubany robi to nie z miłości a z wyrachowania, bowiem przytulając się wykorzystywał moje kości policzkowe do golenia. To myśląc Monika poszła do łazienki aby powiesić się. A teraz ja AMIS. Oświadczam, że powyższy tekst jest fikcją literacką a ewentualna zbieżność nazwisk jest zupełnie przypadkowa. Tekst ten popełniłem jedynie po to, aby sprawić przyjemność grubej, starej i brzydkiej – jak sama pisze - Annie-Kat, która jest jednak kochana a poza tym w głowie i sercu nie ma chyba pusto. W głowie lęgną jej się bowiem myśli o Brochackiej, które nie są nieżyczliwe ani też napastliwe, bowiem pochodzą z przepełnionego miłością serca. TAK TRZYMAĆ! Pozdrawiam amis Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiesia Re: MIŁÓŚĆ PRAWDZIWA IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 19.07.02, 10:41 Gość portalu: amis napisał(a): > Monika Brochacka przebudziła się. Odruchowo obszukała ręką swoje łóżko, ale > nikogo tam poza nią nie było. > – Znowu miałam faceta na jedną noc- pomyślała. Chciałabym tak bardzo mieć > > takiego na całe życie, ale oni uważają, że tylko grube i brzydkie ale mądre > mogą być partnerkami na całe życie. Skąd Ci się wzięły te "mądre"??? Fikcja fikcją ale nie róbmy z tego cynicznego fałszerstwa i nie plujmy rzeczywistości w twarz! :-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anne-Katrine Re: MIŁÓŚĆ PRAWDZIWA IP: *.trondheim.avidi.online.no 19.07.02, 14:17 Brawo Amis! Masz zdolnosci nie tylko literackie, potrafisz tez logicznie uszeregowac wypowiedzi. Szkoda tylko ze korzystasz tylko z moich ostatnich. Wlasciwie czuje sie zaszczycona bo inni tez wypowiadali sie i moga czuc sie pokrzywdzeni ze ich pominales. Jezeli zadasz sobie troche trudu i wlaczysz wypowiedzi innych, to moze powstac obszerna nowelka, o SWIATOWEJ SLAWY PARYSKIEJ MODELCE, ktora dzieki BB chciala zdobyc prace w Polsce. Tak czy owak gratuluje Ci. A-K Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amis Re: MIŁÓŚĆ PRAWDZIWA IP: *.katowice.pik-net.pl 19.07.02, 16:43 Dziękuję za uznanie! Postaram się stworzyć cos w drugą stronę, jakkolwiek będzie to chyba trudniejsze, bo Twoich adwersarzy kilku a argumenty nie tak obrazowe. Pozdrawiam amis Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiesia Re: MIŁÓŚĆ PRAWDZIWA IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 19.07.02, 19:49 Gość portalu: amis napisał(a): > bo Twoich adwersarzy kilku ... Kilku? :)_))))) :)E)))))) bo spadne z fotela... :)_)))))) Biedna osaczona... :)_)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anne-Katrine Re: MIŁÓŚĆ PRAWDZIWA IP: *.trondheim.avidi.online.no 19.07.02, 21:21 Gość portalu: wiesia napisał(a): > > > bo Twoich adwersarzy kilku ... > > Kilku? :)_))))) :)E)))))) bo spadne z fotela... :)_)))))) > > Biedna osaczona... :)_)))))) Wiesiu, podniosles sie ? Nie spadaj za nisko. Czyzby twoja ironia byla ostatnia faza rozczarowania? Ja powtorze slowa Oscara Wilde: „Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem“ Dlatego tez jest Forum i dyskusja. Nie poswiecaj sie i nie spadaj. Pomysl mozesz sobie cos zlamac, a lato takie krotkie. Zyczliwa Ci Anne-Katrine Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anne-Katrine Re: MIŁÓŚĆ PRAWDZIWA IP: *.trondheim.avidi.online.no 19.07.02, 20:42 Gość portalu: amis napisał(a): > ...bo Twoich adwersarzy kilku a argumenty nie tak obrazowe. Masz racje moich oponentow, albo inaczej mowiac sympatykow Moniki jest mniej. W ktoryms watku udowodnilam liczbami. Niestety oprocz atakow personalnych typu:.” Ty to chyba musisz byc brzydka, gruba i nikt cie nie kocha ”, nie dostalam konkretnej odpowiedzi. Jak mam zareagowac? Oczywiscie przyznaje racje. A potem zastanawiam sie. Waze 53kg przy wzroscie 160cm. Jestem gruba? No napewno gruba jezeli porownam sie z Monika. Czy brzydota tak bardzo przeszkadza? Plutarch pisarz grecki powiedzial: „Kiedy zgasi się świece, wszystkie kobiety pięknieją.” Pozdrawiam Anne-Katrine Odpowiedz Link Zgłoś
bljadzia Re: MIŁÓŚĆ PRAWDZIWA 20.07.02, 04:18 Och Ty, poczciwa, szlachetna macioro... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anne-Katrine Re: MIŁÓŚĆ PRAWDZIWA IP: *.trondheim.avidi.online.no 20.07.02, 09:34 bljadzia napisał(a): > > Och Ty, poczciwa, szlachetna macioro... ------------------------------------------------------ To jest ta inteligentna i wyczerpujaca odpowiedz zwolenniczki i obronczyni Brochackiej. A moze to Monisia we wlasnej osobie? A-K Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amis Re: MIŁÓŚĆ PRAWDZIWA - C.D. IP: *.katowice.pik-net.pl 20.07.02, 16:22 Monika wyszła z łazienki. Jej samobójcza próba nie powiodła się. Sznurek, na którym zamyśliła się powiesić przecięty został przez jej kręgi szyjne. - Może to i dobrze - pomyślała i włączyła komputer. - Zobaczymy, co o mnie piszą- pomyślała znowu a na ekranie pojawiły się posty poświęcone Monice. - Cóż wy możecie wiedzieć o Brochackiej - pomyślała po raz trzeci. Coś dzisiaj myślę za dużo, ale z drugiej strony BBB już dawno się skończył a oni piszą i piszą, uwzięli się , czy co? To jakiś spisek albo zmowa. No a ten to mnie prawie rozszyfrował. Pisze, że czułam koniunkturę wchodząc do domu BB i przewidziałam na jakiego konia stawiać. A. na kogo miałam stawiać? Tam tylko Chemik był do rzeczy. Ojcu wszystko kalafiorem wisiało, Harnaś bez gorzałki był nie do pogadania, Iwuć spoko koleś, ale się spalił kontaktami z Kenem. A z dziewczynami to o czym gadać. Bo ja lubię być dla facetów dynamitem. Jestem przecież ładna, mam ładny uśmiech. Dla wielu, wielu, wielu facetów taki uśmiech wart jest więcej niż suma, którą zgarnął Borucki, ale szelma zapobiegliwie oddał ją matce, bowiem myślał, że u mnie będzie za darmo. Zobaczymy studenciku o dosyć przeciętnym, tzw. intelektualnym, wyglądzie. Monika przerwała na chwilę lekturę postów, by spojrzeć w lustro. - Jestem klejnotem sama w sobie. A niech malkontenci uważają, żem lalkowata, że płytka, że wredna.... co mi tam. W lustrze Monika zobaczyła swoje dotychczasowe życie. Nie było ono różani usłane. Ta ciągła walka z konkurencją. Ci miałcy ludzie w agencjach modelek. Zobaczyła jednak również coś bardzo ważnego, coś co dodało jej otuchy. Patrząc obiektywnie zauważyła mianowicie, że jest marzeniem wielu, wielu, wielu mężczyzn czy się to komu podoba czy nie. Zrozumiała, że to jej kapitał i to kapitał całkiem spory. Taka popularność i uwielbienie ma jednak złe strony - zauważyła powtórnie, przypominając sobie, że przez to uwielbienie wielu, musiała odłączyć telefon, bowiem stale dzwonił z propozycjami. A to ktoś zapraszał na kawę, to chciał tak po prostu porozmawiać, pośmiać się poleżeć w parku na trawie i spoglądać w białe chmurki na błękitnym niebie a dalej to już nie ważne... co życie da, to da.. Wiedziała, że przez to gadanie wykorzystują ją bo co się człowiek nie nagada, to się napatrzy. A jakie przy tym myśli przychodzą do głowy. - No właśnie, nigdy nie chcieli dzielić się ze mną tymi myślami, mówili , że nie wypada. Już chciała wrócić do lektury postów, gdy w drzwiach usłyszała dźwięk przekręcanego klucza . Drzwi otworzyły się i oczom Moniki ukazała się znajoma postać. To Borucki wrócił. Z fajkami. - Ja pitolę, cały wagon przyniosłem. To znowu ja, AMIS. Przepraszam wszystkich, którzy nie zgadzają się z treścią tej fikcji o oczywiście przypadkowej zbieżności osób, miejsca, faktów itd., itp. Kontynuacja ta to wynik moich zobowiązań wobec Annie-Kat ogłoszonych na tym forum. Pozdrawiam amis Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anne-Katrine Re: MIŁÓŚĆ PRAWDZIWA - C.D. IP: *.trondheim.avidi.online.no 20.07.02, 19:34 Amis. Czy bedzie dalszy ciag nowelki? A-K Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiesia Re: MIŁÓŚĆ PRAWDZIWA - C.D. IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 21.07.02, 04:18 Czy w zyciu codziennym tez sciagasz z innych, amis? Masz do tego talent. Powinienes pisac referaty nie "fikcje". :) Gość portalu: amis napisał(a): > Monika wyszła z łazienki. Jej samobójcza próba nie powiodła się. Sznurek, na kt > órym zamyśliła się > powiesić przecięty został przez jej kręgi szyjne. > - Może to i dobrze - pomyślała i włączyła komputer. > - Zobaczymy, co o mnie piszą- pomyślała znowu a na ekranie pojawiły się posty p > oświęcone Monice. > - Cóż wy możecie wiedzieć o Brochackiej - pomyślała po raz trzeci. Coś dzisiaj > myślę za dużo, ale z > drugiej strony BBB już dawno się skończył a oni piszą i piszą, uwzięli się , cz > y co? To jakiś spisek albo > zmowa. No a ten to mnie prawie rozszyfrował. Pisze, że czułam koniunkturę wchod > ząc do domu BB i > przewidziałam na jakiego konia stawiać. A. na kogo miałam stawiać? Tam tylko Ch > emik był do rzeczy. > Ojcu wszystko kalafiorem wisiało, Harnaś bez gorzałki był nie do pogadania, Iwu > ć spoko koleś, ale się > spalił kontaktami z Kenem. A z dziewczynami to o czym gadać. Bo ja lubię być dl > a facetów dynamitem. > Jestem przecież ładna, mam ładny uśmiech. Dla wielu, wielu, wielu facetów taki > uśmiech wart jest więcej > niż suma, którą zgarnął Borucki, ale szelma zapobiegliwie oddał ją matce, bowie > m myślał, że u mnie > będzie za darmo. Zobaczymy studenciku o dosyć przeciętnym, tzw. intelektualnym, > wyglądzie. > Monika przerwała na chwilę lekturę postów, by spojrzeć w lustro. > - Jestem klejnotem sama w sobie. A niech malkontenci uważają, żem lalkowata, ż > e płytka, że wredna.... > co mi tam. > W lustrze Monika zobaczyła swoje dotychczasowe życie. Nie było ono różani usłan > e. Ta ciągła walka z > konkurencją. Ci miałcy ludzie w agencjach modelek. Zobaczyła jednak również coś > bardzo ważnego, coś > co dodało jej otuchy. Patrząc obiektywnie zauważyła mianowicie, że jest marzeni > em wielu, wielu, wielu > mężczyzn czy się to komu podoba czy nie. Zrozumiała, że to jej kapitał i to kap > itał całkiem spory. > Taka popularność i uwielbienie ma jednak złe strony - zauważyła powtórnie, przy > pominając sobie, że > przez to uwielbienie wielu, musiała odłączyć telefon, bowiem stale dzwonił z pr > opozycjami. A to ktoś > zapraszał na kawę, to chciał tak po prostu porozmawiać, pośmiać się poleżeć w p > arku na trawie i > spoglądać w białe chmurki na błękitnym niebie a dalej to już nie ważne... co ży > cie da, to da.. Wiedziała, że > przez to gadanie wykorzystują ją bo co się człowiek nie nagada, to się napatrzy > . A jakie przy tym myśli > przychodzą do głowy. > - No właśnie, nigdy nie chcieli dzielić się ze mną tymi myślami, mówili , że ni > e wypada. > Już chciała wrócić do lektury postów, gdy w drzwiach usłyszała dźwięk przekręca > nego klucza . Drzwi > otworzyły się i oczom Moniki ukazała się znajoma postać. To Borucki wrócił. Z f > ajkami. > - Ja pitolę, cały wagon przyniosłem. > > To znowu ja, AMIS. Przepraszam wszystkich, którzy nie zgadzają się z treścią te > j fikcji o oczywiście > przypadkowej zbieżności osób, miejsca, faktów itd., itp. Kontynuacja ta to wyni > k moich zobowiązań wobec > Annie-Kat ogłoszonych na tym forum. > > Pozdrawiam > > amis Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amis Re: MIŁÓŚĆ PRAWDZIWA - C.D. IP: *.k.mcnet.pl 21.07.02, 20:53 Czy w realu też ściągam od innych? Nie, chociaż w jakimś stopniu postępowanie człowieka jest naśladowaniem innych. To rzadkość jeśli uda się być w czymś pierwszym. Jeśli chodzi natomiast o to opowiadanko w dwóch częściach, to celem jego było zebranie myśli z postów w tym wątków. Początkowo myśli A-K (te ostre kości zainspirowały mnie) a potem pomyślałem czemu nie postąpić tak z myślami innych uczestników tej dyskusji. Jestem więc tylko redaktorem tego opowiadanka. Można teraz przeczytać same opowiadanko i wiedzieć o czym jest ten wątek, jakkolwiek opowiadanko zrozumieć można w pełni jedynie po przeczytaniu postów, z których cytaty zawiera. Nie sądzę, aby powstawały dalsze części. Pozdrawiam amis Odpowiedz Link Zgłoś