n0one
11.05.05, 15:21
Pytanie brzmi - na czym polega fenomen tego kolesia?
Spiewac nie potrafi zupelnie, glos ma plaski, jak nalesnik, hit Marleya, na
ktory rzekomo bardzo czekal, wykonal tragicznie, niewyraznie i skaczac przy
tym, jak srednio rozgarnieta malpa (tym samym odwracajac uwage od
najwazniejszego, czyli spiewu samego)...
'gembofonowanie' - czemu to ma sluzyc? Ja rozumiem, raz-drugi-trzeci pokazac,
ze ustami mozna wydac kilka trudnych do okreslenia dzwiekow, ALE... on nawet
w tym nie jest zbyt dobry. Spojrzcie (koniecznie) na to:
media.ebaumsworld.com/beatbox.wmv - tyle w temacie muzykowania
twarza :P
Spiewac nie potrafi, 'gembofonowac' tez nie, wiec?