Dodaj do ulubionych

Dzień dobry TVN - Magda M.

11.09.05, 21:17
Dlaczego Mołek jest tak sztywna?
Aż Olivier zaniemówił...

ps. mam na myśli nie tylko ten program
Obserwuj wątek
    • pluci Re: Dzień dobry TVN - Magda M. 12.09.05, 17:50
      Najlepszy moment programu z ostatniej soboty to sytuacja, w której Mołkowa
      przerwała wypowiedź Joasi Brodzik z powodu serwisu informacyjnego TVN 24.
      Myślałem, że Brodzikowa zamorduje ją wzrokiem.
      • nachricht Re: Dzień dobry TVN - Magda M. 13.09.05, 11:44
        Najlepiej było, jak zaraz po koncercie Scorpionsow w Sopocie Mołek wyszła i
        zaczęła się żegnać z ludźmi, że to już koniec tego dnia festiwalu, a muzycy
        zaczęli do niej podbiegać i szeptać do ucha, całować w szyję, a ona się święcie
        oburzała:P Rozumiem, że mogło jej to troche przeszkodzić, ale jeżeli jest
        profesjonalistką, to powinna umieć przekuć tę sytuację na plus, a nie pokazywać
        jaka to ona nie jest oburzona - to było coś w stylu "to jest już koniec, ja już
        nie mogę występować".
    • www.pkb.nrd FATALNA SCENOGRAFIA 13.09.05, 12:11
      nic do siebie nie pasuje, nie ma na czym zawiesić wzroku. Scenograficzny gniot
      jakich mało.

      A Magda rzeczywiście sprawiała wrażenie spietej.
      • mozambique Re: FATALNA SCENOGRAFIA 13.09.05, 12:48
        doszlam do wniosku ze Mołkowa jest po prostu ZAPRASOWANA W KANCIK , i dopóki
        wszystkie szwy, haftki, i guziki są na miejscu ,oswietlenie dobre, mikrofon
        działa, błyszczyk na miejscu, gosc w studiu grzeczny i sie nie wierci, to
        jest OK : ładna, uprzejma,z dykcją, sztywna jak kołek i kompletnie
        przeźroczysta.
        Ale jesli tylko coś zaczyna sie pruć ( np. Piasek w czasie wywiadu zaczepi ją
        nieco bardziej "osobiście", Scorpionsi zaczna ją całować na scenie i, ktoś w
        szale tanca chwyci ją za szyję), to MOłkowa wyraźnie traci grunt pod nogami ,
        panikuje, nie umie sie zachwoac stosownie do sytuacji. Straszną wiochą
        zajechało gdy pocałowana znienacka przez Skorpionsa ( co nie musialo być miłe,
        przyznaję, ale tym bardzie gospodyni wieczoru MUSI zachowac kulturę) i będąc
        cały czas widoczna na telebimie starła policzek demonstarcyjie i z
        obrzydzeniem a ręke Klausa zciągala z siebei jakby to był dżdżownica.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka