Dodaj do ulubionych

"Gulczas..."

IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 08.09.02, 08:51
Wczoraj probowalem patrzec na "film" z bylymi bohaterami B.B.
Az 5 minut intelektualnego plucia w twarz widzowi wytrzymalem.
Za kraty z tym, ktory to na antene wypuscil !!!

Och, Polsko, Polsko... co oni z toba wyprawiaja?!!!


wiesia
Obserwuj wątek
    • Gość: Mami Re: 'Gulczas...' IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 15:50
      OOOOOOOO!Też próbowałam oglądać i mało tego -wytrzymałam do końca. Po prostu
      osłupiałam z wrażenia. Film do szpiku niesmaczny, nudny, kretyński. Wytrzeszcz
      oczu nie pozwolił mi znależć pilota, żeby przełączyć. Zastanawiam się czy ktoś
      ich (aktorów)zmusił do wystąpienia w tym śmieciu?czy też honoraria były na
      wyższym niż honor poziomie?nie wiem...Całkowita kompromitacja...ale już widzę
      te gadające głowy usiłujące dorobić do tego chłamu ideologię, tylko czekam aż
      będzie się widzom wmawiało zawiłe zakrętasy bigbraderowskiego humoru...DNO!!!
    • Gość: amis Re: 'Gulczas...' IP: 195.94.209.* 09.09.02, 11:38
      Film faktycznie nie jest dziełem, które polecałbym ludziom mającym co innego do roboty. Ot taka sobie tania
      komedyjka, bez przemyslanego scenariusza, zrobiona pospiesznie, a jednak z nadzieją na komercyjny sukces.

      Fabuła konstruowana jest tylko po to, aby móc pokazać popularne- dla wielu potencjalnych widzów - postaci. Do
      tego barszczu włożono kilka grzybów w postaci znanych aktorów, aby robiły smak. Widz oczekujący intelektualnych
      uniesień prawdopodobnie ogląda ten film przypadkowo, bo nie dla niego on jest zrobiony. I własnie dlatego nie
      rozumiem tych głosów pełnych oburzenia na pokaz, typu:
      -Próbowałem to gówno obejrzeć ale się nie dało , musiałem szukać pilota. Pilod spadł mi na podłogę i nie chciało mi sie
      schylać bo mam bóle w krzyżu, przez co kontynuowałem oglądanie i teraz jestem zmieniomym psychicznie, za co
      żądam odszkodowania.
      Przepraszam moich przedmówców, ale chyba nie spodziewaliscie się, że będzie to cos w klimatach W.Allena?
      A swoją drogą, czy "Gulczas..." odstaje od sredniej tego, co pokazują nam w TV?

      Pozdrawiam

      amis
      • tiresias Re: 'Gulczas...' 09.09.02, 12:23
        amis! prawda czysta..:)
        ci sami ludzie w BB byli dużo śmieszniejsi, bo (do pewnego stopnia) naturalni..
        wygląda na to że i Gruza chciał troche zagrać..
        a Monika S. koniecznie musiała pokazać pupkę...
        mój ulubiony Pustak potwierdził klasę już w pierwszej scenie rżnięcia Grzegorza.
        tyłek Klaudiusza dużo gorszy niż Moniki (opinia subiektywna)
        trudno było wstawić Alicję, ale reżyser wybrnął z wdziękiem
        koniec recenzji
        teraz będzie YYYrek, nie?
        i bedzie o tyle gorszy od 'Gulczas, a jak myślisz' o ile II edycja BB była
        gorsza od I.
      • Gość: wiesia Re: 'Gulczas...' IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 09.09.02, 14:39
        Ja nie wymagam od niczego zwiazanego z B.B. intelektualnosci.
        Ogladalem duzo z B.B. i miejscami mialem nawet b. duzo uciechy,
        - Bardzo n.p. lubilem ogladac Frytke w tancu. -
        Ale ten film byl tluczeniem glupiego w glowe aby ten byl jeszcze glupszy.
        To nie byla nawet komedia.
        To byla niesmaczna gloryfikacja bezsensownego prymitywu i wulgarnosci,
        smiec i tyle.

        wiesia
        • Gość: amis Re: 'Gulczas...' IP: *.bogucicka7.com.pl 09.09.02, 15:28
          Gość portalu: wiesia napisał(a):

          > To nie byla nawet komedia.
          > To byla niesmaczna gloryfikacja bezsensownego prymitywu i wulgarnosci,
          > smiec i tyle.

          Jak piszesz w pierwszym poscie, oglądałes jedynie 5 minut. Może więc trafiłes żle, bo moim zdaniem
          było w filmie parę smiesznych scenek.
          A tak na poważnie to mogę zgodzić się z twoją oceną. Nie zmieni to jednak faktu, że szczególnie postaci z
          BB1 były (i może mniej, ale nadal są) bardzo popularne. A film w zamierzeniu miał być odcinaniem
          kuponów od tej popularnosci i chyba zadanie wypełnił. Jesli ludzie chcą oglądać małpę to zawsze
          znajdzie się ktos, kto im tą małpę pokaże. Można wprawdzie małpę pokazywać na różne sposoby, ale w
          komercji najważniejsza jest zasada aby zysk był duży a nakłady możliwie małe.
          I "Gulczas..." komponuje się w to tło.

          pozdrawiam

          amis
          • Gość: wiesia Re: 'Gulczas...' IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 09.09.02, 16:29
            Gość portalu: amis napisał(a):

            > Jak piszesz w pierwszym poscie, oglądałes jedynie 5 minut. Może więc trafiłes
            ż
            > le, bo moim zdaniem
            > było w filmie parę smiesznych scenek.

            Byc moze...

            pozdrowienia,
            wiesia
    • Gość: P-77 Re: 'Gulczas...' IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 14:32
      Film jak film. Widać że kręcony naprędce i byle jak, byleby zdążyć zanim
      gwiazdy „BB” wyblakną. Teraz Gulczas i spółka nie wypalają emocji, więc i
      oglądalność w TVN była pewnie niższa.
      Sceny z Gruzą były dla mnie bez sensu. Gadka Leppera też kompletnie „ni
      przypiął, ni wypiął”(ciekawe ile wziął kasy). Rewiński jak zawsze zabawny. Z
      bigbrotherowców najlepsza Małgorzata, dobrze wypadli Gulczas i Alicja,
      zaskakująco dobrze Karolina(choć na początku była bardzo sztuczna). Reszta
      kompletna żenada. Grzegorz to chyba najgorszy amant w historii polskiego kina,
      Januszowi lepiej wychodziło granie Karoliny w programie, niż siebie w filmie,
      Klaudiusz bił rekordy sztucznej spontaniczności. Monika była dużo brzydsza niż
      w programie.
      Może lepszy byłby film z udziałem finalistów „Idola” np. jakiś musical.
      • Gość: amis Re: 'Gulczas...' IP: *.bogucicka7.com.pl 10.09.02, 16:14
        Wg Wirtualnych Mediów "Gulczas..." cieszył się najwyższą oglądalnoscią wTVN w zeszłym tygodniu.
    • Gość: :) Chwila dla Debila IP: *.acn.waw.pl 10.09.02, 17:50
      Gość portalu: wiesia napisał(a):

      > Wczoraj probowalem patrzec na "film" z bylymi bohaterami B.B.
      > Az 5 minut intelektualnego plucia w twarz widzowi wytrzymalem.
      > Za kraty z tym, ktory to na antene wypuscil !!!
      >
      > Och, Polsko, Polsko... co oni z toba wyprawiaja?!!!
      >
      >
      > wiesia
      przyznaje się, że obejrzałem cały film w porze najmniejszej oglądalności czyli
      około 3 nad ranem. Nie będę tego arcydzieła porównywał do Pianisty bo przecież
      Polański panu reżyserowi Gruzie do brudnej pięty nie dorasta. Powiem tylko
      tyle. Ciekawi mnie na jakim posterunku policji w Polsce wolno interesantowi
      pić alkohol podczas wykonywania przez urzędnika państwowego porównania z
      listem gończym??? Panie Gruza ja rozumiem, że demencja starcza jest wyleczalna
      ale jak mi Pan pokaże taki posterunek policji w Polsce to gotowy jestem
      szczekać jak pies pod tym posterunkiem każdego dnia tyle razy ile ma pan lat.
      A jeżeli pan nie znajdzie takiego posterunku to proponuje panu jako
      człowiekowi honoru wyjechać na Grenlandię w celu odśnieżenia tej wyspy. Pomimo
      wszystko pozdrawiam zagorzałych fanów TVN czyli Chwila dla debila.
      Pozostałych nie pozdrawiam bo przecież jest cool, wporzo, spoko, nara i
      zajebście.
      • Gość: amis Re: Chwila dla Debila IP: *.bogucicka7.com.pl 11.09.02, 09:03
        Gość portalu: :) napisał(a):

        > Ciekawi mnie na jakim posterunku policji w Polsce wolno interesantowi
        > pić alkohol podczas wykonywania przez urzędnika państwowego porównania z
        > listem gończym??? Panie Gruza ja rozumiem, że demencja starcza jest wyleczalna
        > ale jak mi Pan pokaże taki posterunek policji w Polsce to gotowy jestem
        > szczekać jak pies pod tym posterunkiem każdego dnia tyle razy ile ma pan lat.

        Rozumiem, że powyższa propozycja została złożona panu Gruzie, niemniej ponieważ została złożona publicznie
        przeto ustosunkuję się do zawartego tam pytania.

        Odpowiedź I
        Np 13 posterunek. Tam interesantom wolno robić różne rzeczy.

        Odpowiedź II
        Oczywscie wszystkie posterunki (i cała policja zresztą) w Polsce są cacy i gorzała pojawia sie tam jedynie
        zapieczętowana w plastikowym worku, jako dowód w sprawie. Niemniej będę bluźniercą i wyrażę przekonanie, że
        opisana sytuacja, w dobie wielu udowodnionych aktów współpracy policji ze złodziejami, mafią itp, jest jak
        najbardziej możliwa. Zresztą wejdź do jakiegos posterunku np w Warszawie na Pradze późnym wieczorem a
        zobaczysz rzeczy nie mieszczące się w głowie. Kiedys miałem taką przyjemnosć bo złodzieje byli uprzejmi ukrasć mi
        samochód i to co zobaczyłem pozostanie jeszcze długo w mojej pamięci. W każdym razie współczuję pracującym tam
        policjantom.

        Odpowiedź III
        Film, który recenzujesz, przynajmniej w założeniu miał być komedią. Nie wiem czy wiesz, ale w filmach tego typu
        jednym ze srodków wyrazu jest przerysowywanie rzeczywistych sytuacji, doprowadzanie ich do absurdu, co
        niektórych smieszy. Ja np nie miałem okazji (poza filmem) oglądać dużego słomianego misia na miarę naszych
        czasów i możliwosci, spadającego z nieba.

        Co do wartosci całego filmu nie będę się tu wypowiadał, bowiem swoje zdanie wyraziłem we wczesniejszych
        postach.

        Pozdrawiam

        amis
        • Gość: :) Re: Chwila dla Debila IP: *.acn.waw.pl 12.09.02, 21:02
          Drogi amis
          co do filmu Miś na który się powołujesz to powiem tak. Oczywiście wiele spraw
          u śp. Bareji było przerysowanych ale niektóre i tutaj posłużę się faktem
          autentycznym zostało zaprezentowanych z dokłądnością miejsca i czasu.
          Konkretnie chodzi mi o wspaniałą scene w barze mlecznym ze sztućcami
          przywiązanymi łańcuchem...zapytasz się gdzie to było??? prosze bardzo. w
          latach mojej młodości był taki bar na ulicy Chełmskiej w Warszawie....następna
          kwestia to wspomniany Miś...z tego co wiem to sekwencja jego urwania się
          została zaczerpnięta z faktu, że pewnego pięknego dnia remontujący komin na
          Siekierkach zgubili kawałek urządzenia, które oderwało się od śmigłowca i
          spadło na tereny jeziorka na Powsinku/Wilanów tuż obok zabudowań przy ulicy
          Europejskiej..co było dalej pomine bo zapewne poczułyś się jak norka po
          stosunku z jeżem...
          Natomiast to co zaprezentowano w kapitalnym dziele pt..Gulczas to prostu
          wytwory fantazji wcale nie po silnym kacu ale tuż przed spożyciem tzw. jeża...
          pozdrawiam i współczuje, że miałeś przyjemność obcowania z Policją w wydaniu
          pana Gruzy. Ja właśnie dzisiaj doświadczyłem pomocy ze strony Policji w
          Warszawie...
          • Gość: z Re: Chwila dla Debila IP: 195.65.184.* 13.09.02, 09:52
            "faktem
            autentycznym "- czy fakty mogą być nieautentyczne?
            • Gość: :) Re: Chwila dla Debila IP: *.acn.waw.pl 13.09.02, 18:16
              Gość portalu: z napisał(a):

              > "faktem
              > autentycznym "- czy fakty mogą być nieautentyczne?
              dzieki Faktom z Chwili dla debili wiem, że mogą:)
              znam fakty autentyczne i nieautentyczne:)
              • Gość: izka Re: Chwila dla Debila IP: *.acn.pl 18.11.02, 23:07
                Zabrakło pomysłu na film :((((
                Wogóle nie wiadomo o co w nim chodzi , beznadzieja !!!!!!!
                Za to poszukiwacze Dariusza spisali się na medal. Rozbawili mnie do łez, ale to
                chyba za mało jak na tak długi film.
                A jak wypadł Yrek, bo zasnęłam po 20 minutach? Równie udany????????

                Pozdrawiam :).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka