Gość: Lorelei
IP: 193.0.117.*
28.09.01, 13:45
Fajnie, że wyszła. Pomijając fakt, że jest rozpieszczona i marudna, mimo
wszystko widać było, że się tam zle czuła. Brak fajek, chłopa, "niepasujące
zadania". Eee tam, nie lubię jej zbytnio, ale współczuję jej trochę.