blq
03.12.05, 13:16
Moja teza jest taka: programy szukające sensacji i pragnące wywołać publiczne
wzburzenie są szkodliwe dla społeczeństwa.
Od razu wyjaśniam: taki program powinien być, ale powinien się zajmować
przypadkami typu mobbing w "Biedronce" albo złe kiełbasy w "ConStarze". Wątki
kryminalne to już ZŁA i WYNISZCZAJACA dla społeczeństwa działalność.
Powód: ZNIECZULA społeczeństwo na krzywdę i patologię.
Mając parę razy w tygodniu dawkę kryminalnych wieści, zapłakanych matek,
zbulwersowanych sąsiadów - ludzie zaczynają myśleć, że to normalne. Że to się
stało częścią życia, z którą trzeba się pogodzić. Widząc podobne bloki,
podobnych ludzi jak w swoim sąsiedztwie, ludzie zaczynają myśleć że ta
tragedia jest częścią ich "podwórka" a nie że zdarzyła się w odległym
Lublinie, Toruniu czy Zamościu. A powiedzcie, ile można współczuć, przejmować
się? Raz, dwa razy, a jak długo? miesiąc... potem TRZEBA zobojętnieć,
uodpornić się. Jak lekarz robiący sekcję zwłok uodparnia się na widok trupów i
rozcinanych ciał....
Dzięki takim właśnie programom znieczulica społeczna będzie narastać. Widząc
bijących się na osiedlu powiemy "to normalne! w UWADZE pokazywali ostatnio, że
się biją". Łatwo jest odnieść wrażenie, że Polska to kraj patologii, o ile
zbiera się brud z całego kraju i prezentuje "w pigułce". Dziennikarze chyba
zapominają, że to 40mln kraj. Wielki kraj.
Czy dziennikarze opamiętają się, i przestaną ludzi faszerować złą,
wyniszczającą energią? Dołować, odbierać nadzieję, by potem po prostu OSWOIĆ z
patologią, patologię uczynić normą. Może jeszcze nie normą "dla mnie", ale już
normą dla "podwórka". A to bardzo, bardzo niebezpieczne....