Gość: k4free
IP: *.116.86.82.unregistered.k.pl
21.12.02, 16:16
Widziałem ten kocert na wideo, żałuję, że niestety nie na żywo.
Podobno jego emisja z wrocławskiego PPA miała być, podobnie jak
i sam koncert JEDNORAZOWA i JEDNOKROTNA... cóż bez komentarza w
tej materii.
Żałuję też, że widziałem ten koncert w ogóle na ekranie TV.
Może na scenie bliższy był temu, w czym REPUBLIKA była
niedoścignionym mistrzem - w pokazywaniu prawdziwej twarzy
BEZDUSZNEJ URZĘDNICZEJ SYBERII UMYSŁOWEJ...
Pamiętam koncert Republiki w 1982 roku na Rockowisku w Łodzi.
Mróz -20 stopni, olbrzymia, ohydna hala Łódzkiego Ośrodka
Sportowego, pod stopami dwudziestu tysięcy ludzi zamarznięta
tafla lodowiska... i nagle ONI GRAJĄ ZUPEŁNIE NOWE, NIEZNANE
UTWORY...
NOWE SYTUACJE... porażający koncert w samym sercu czasu STANU
WOJENNEGO. Niech żałują ci, którzy nigdy NIE WIDZIELI REPUBLIKI
na żywo właśnie WTEDY...
Reżyser tego przedstawienia też zapewne nie widział zbyt wielu
takich koncertów i raczej ze swoją aranżacją oraz wyobraźnią
muzyczną uplasował się gdzieś w okolicy konwencji "a teraz dla
szanownych państwa zagra sławny zespół PERFECT z towarzyszami z
ORKIESTRY SYMFONICZNEJ"...
Aktorzy wypadli raczej nierówno, z jednym zaledwie wyjątkiem
(sami zgadniecie). Pewna aktorka wypadła wręcz tragicznie (też
sami zgadniecie, która).
Mówi się trudno.
Skoro inaczej się nie dało.
Na szczęście muzyka i słowa Grzegorza Ciechowskiego
są NIEZATAPIALNE i bronią się same...
Na szczęście dla twórców tego widowiska Grzegorz
nie podziali się z nimi swoją autorską opinią...
To tyle.
k4free