grek.grek
25.08.06, 13:07
Kto to taki ? Wedle własnych słów Agnieszka Fryskowska vel Frytka z Nowym Nosem :)
Haha, tak,tak...
Wywiad jaki przed chwilę z nią przeczytałem jest po prostu przepiękną rzeczą.
Pani F,najsłynniejsza realityszoł-dajka w Katolandzie,nie dośc,że nie została
uduszona moherem ani zabita smiechem,to jeszcze karierę będzie robić :)
Jak mówi : "Jest coś we mnie ?" - "Co w tobie jest" - "Jestem prawdziwa" ,a do tego "telewizja potrzebuje wyrazistych postaci" - pani F nie twierdzi,że ma cokolwiek,czym może sie pochwalić i zracjonalizować swoje marzenia o oszałamiającej karierze.
Ona po prostu... chce robic karierę,bo się do tego nadaje,jak mało kto,jest prawdziwa,wzbudza skrajne emocje (w kim w ogóle wzbudza jakieś emocje,oprócz czysto zoologicznej ciekawości ?) i "ma parcie na szkło",a to atut,jak wiadomo ważniejszy od talentu,umiejętności,inteligencji :))).
Pani F podobno bierze udział w "spotkaniach biznesowych",jest zamęczana przeprosinami od ludzi,którzy kiedyś uważali ja za debila,a teraz widzą,ze się pomylili,aczkolwiek nie padają żadne nazwiska i konkretne historie nie sa nawet zarysowane.Wyobraźnia pani F widocznie pracuje nie tylko w jacuzzi wśród prychających wesoło bąbelków rozmaitego pochodzenia.
Pani F idzie jednak dalej...
-"Marzysz nadal o Oscarze"
-"Oczywiście.Wiem,że to realne"
Tutaj... pewna konsternacja. O co chodzi ? O czym/marzy Pierwsza Dajka ? O Oscarze De La Hoya ? O oskardzie może ,tylko wkradł się błąd pisowni ?
Otóz nie, pani F rozwiewa wszelkie wątpliwości : "Za 7 lat będą wielką gwiazdą.Femme fatale całego Hollywood,Czuj się zaproszony na galę oscarową,w roku... 2010"
Pani F asekuruje się "Zawiśc ludzka jest ogromna.Wiem,że będzie masa ludzi,ktorzy się przejadą po mnie i po tym co robię" - ale fajne rozumowanie : ja jestem cacy i wspaniała,a jeśli mnie krytykują, to dlatego,że mi zazdroszczą, z zawiści przebrzydłej. Czy z taką bezczelnością i pokładami wieśniactwa można nie zrobić w RP kariery ? Ciemny lud,złakniony rózowego lukru z szybek i szpalt, to łyknie z pocałowaniem nogi.
I proszę bardzo,jak to osóbka,której jednym dokonaniem było odpykanie kiepskiego numerka w jacuzzi,z jakims półgłówkiem,w żenującym programie dla osłów i cymbałów,zatraciła poczucie rzeczywistości.
Proponuję pani F ,żeby skupiła się na filmach dla dorosłych - wtedy ten Oscar faktycznie może jej przypaść w udziale. To jedyna branża w jakiej może swoje marzenia realizować.