Gość: wowo
IP: *.drw.zabki.net.pl / 192.168.41.*
03.03.03, 17:02
Włączyłem sobie z ranka TVN24 i cóż ujrzały me oczy? Reportaż o wchodzącym na
antenę TVN realty-show o Wiśniewskim. Oj, niedobrze... To czarna chmura moim
zdaniem. Gdy na antenę wchodził BigBrother, fakt ten ogłosiły (nomen omen)
Fakty. Odnotowało to parę innych mediów, zauważając, że jest to reklama w
wiadomościach, co raczej nie powinno mieć miejsca. Sam byłem lekko
zniesmaczony tym zajściem, ale pomyślałem: zdarza się; byli dumni itp. Jednak
okazało się (a przynajmniej od tego momentu zacząłem to dostrzegać), że TVN-
owskie Fakty nie zamierzają w obiektywny sposób komentować otaczającej nas
rzeczywistości, lecz wolą naginać ją, ubarwiać i ogólnie czynić bardziej
widowiskową (że o tendencyjnych komentarzach nie wspomnę). I oto kolejny
przykład: z kolejnego mniej/bardziej udanego programu, jakich wiele w ofercie
różnych stacji TV, próbuje się zrobić wydarzenie na skalę krajową,
umieszczając jego zapowiedź w głównym wydaniu Faktów.W TVN-ie to normalka,
ale oto podobne zjawisko zaistniało w TVN24. A w przeciwieństwie do Faktów,
serwis TVN24 działał IMHO dokładnie tak, jak powinien działac serwis
informacyjny - informował. Bez osobistych komentarzy reportera. TVN na
przestrzeni swego żywota zmienił się z TV z ambitną ofertą w (zapewne
doskonale się sprzedającą) telewizję dla niewiele wymagającego widza. Mam
nadzieję, że opisana na początku jaskółka nie uczyni wiosny i TVN24 nie
zamieni się niedługo w całodobową wersję magazynu Uwaga...