_dagny
07.03.03, 16:13
Chodzi mi o horrory pozbawione bryzgajaych strumieni krwi i tego typu atrakcji lub zaserwowane w dawce minimalnej, ktore jednak dzieki temu zyskuja na atmosferze. Moje dwa typy to "Nawiedzony", wersja z 1968 roku i z nowszych "Inni". A jakie sa wasze typy?