sweetmary
03.11.06, 17:54
Najpierw refleksja natury ogólnej: czy nie zanadto emocjonujecie się, Drodzy
Państwo, kwestiami typu dekolt tej czy innej pani, fryzura tego czy innego
pana? Czy nie lepiej pójść na spacer do lasu albo poczytać coś sensownego,
dokształcić się? W ramach kształcenia: czy mógłby mi ktoś wyjaśnić, jak
zamieszcza się w tego typu postach ów czerwonej barwy odsyłacz do tekstu,
filmu czy grafiki? Z góry dziękuję, pozdrawiam i życzę miłego weekendu -
najlepiej na łonie przyrody.