Gość: fotograf
IP: *.netia.pl
13.11.01, 11:19
Dlaczego inni mieszkańcy BB wyglądali blado przy Irku?
Dlaczego nie potrafili stawić czoła jego prowokacjom?
Dlaczego nie potrafili sie mu postawić gdy robił z nich idiotów?
Dlaczego ulegali jego zachowaniu i chowali sie po kątach?
Swego czasu mieszkałem w akademiku - przez 4 lata z dwoma kolegami - każdy inny
każdy ze swoimi przyzwyczajeniami i wadami. I zapewniam że nie było słodziutko
jak w BB. Były i sprzeczki i awantury
Ale dlaczego o tym wspominam?
Otóż zastanawiam się jak reagowałby normalny człowiek w normalnej sytuacji na
zachowania a'la Irek.
Jeżeli zachowanie któregoś z nas przeszkadzało innym to miał prosty wybór -
albo się zmieni albo wyp..... i szuka sobie innych współmieszkańców. Gdy ktoś
przez 2 godziny w nocy trzaskał drzwiami nie dał spać całemu piętru i nie
reagował na grzeczne uwagi to zarobił niegrzeczną uwagę i nie tylko. Gdy po
imprezie na korytarzu i pod prysznicami było nas....ne to imprezowicze rano
brali szmaty i sprzątali.
Gdyby ktoś smażył cytrynę na kuchence w pokoju to w 10 sekund wyleciałby z
pokoju razem z cytrynką.
Dlaczego więc nie stało się tak w domu BB?
Dlaczego nikt nie kopnął Irka w jego bezczelną d..ę? Dlaczego mydłkowate łamagi
próbowały jedynie wdawać się z Irkiem w pseudofilozoficzne rozmowy które
zazwyczaj zamiast rozmową na temat zachowania Irka kończyły się zgodnie z
założeniem Irka rozważaniami nad skomplikowana naturą ludzką (a zwłaszcza
naturą Irka).
Dlaczego jeździł po nich jak po łysych kobyłach i ani razu nie dostał w papę.
Rozejrzyjcie się wśród swoich znajomych i poszukajcie kogoś podobnego do
Bogusi, potem zacznijcie robić uwagi co do cyca tejże osoby - gwarantuję że w
90% przypadków zarobicie w papę. Dlaczego Bogusia nie zareagował tak na uwagi
Irka?
Oczywiście wszyscy znamy odpowiedź na pytanie "dlaczego?"
KAMERY!!!!!!!!!
ONI cały czas pamiętali o kamerach!!!!
A co mieli zrobić - zamalować Irka w papę i zostać wyniesionym przez ochronę z
komentarzem radosnej publiki ze są nietolerancyjnymi chamami?
A super naturalny Irek nie zwracał na kamery uwagi???
G... prawda !!!!
W normalnym środowisku zachowywałby się zupełnie inaczej - jeździł po nich bo
był pewien swojej bezkarności. - Zaraz pewnie zakrzykną niektórzy - skąd mogę
wiedzieć jak zachowuje się Irek poza domem BB.
A z własnych jego słów.
Opowiadając kiedyś o zyciu na wsi wspominał o pijaczkach stojących pod wiejskim
sklepikiem (ot taki polski koloryt) " i z kazdym takim pijaczkiem trzeba
porozmawiać jak z człowiekiem bo inaczej nie dadzą ci spokoju..."
Więc jednak potrafi się z kimś dogadać, ustapić i porozumieć.....
Ale nie wtedy gdy jest chroniony czujnym okiem kamer....
Cóż wiec chciał pokazać Irek i co nam pokazał?
Swoje naturalne zachowania? - Bzdura gdyby tak się zachowywał w realnym świecie
chodziłby ciągle z opuchnięta gębą.
Nienaturalne zachowanie mieszkańców domu BB - gadających jak najęci o
naturalności i tolerancji - a nie potrafiących zareagować na dziecinne
prowokacje? - może trochę ale nie tylko.
Nasz ulubiony pozer i gracz pokazał nam tylko naszą naiwność i bezczelność
realizatorów wciskających nam tandetę pod nazwą "reality show".
Jakie "reality" - realne to by było gdyby nie było tam kamer i bezczelniaczek
pokroju Irka odczułby naturalne reakcje mieszkańców na własnej skórze - albo
raczej zębach.
"Reality" w wydaniu BB to pozujący na filozofa prowokator pewny swojej
bezkarności, grupka ludzi spetanych nadzorem kamer i ochroniarzy dyżurujących
pod domem.
A najsmutniejsze jest że prawie wszyscy w to uwierzyli. W odwagę
bezkompromisowego Irka stawiającego odważnie czoła bandzie sztywniaków.
Gdy Wielki Brat manipulował nami i mieszkańcami pluliśmy sie z gniewu.
A daliśmy sie nabrać wizerunkowi Irka - niedostosowany do życia kosmita a
okazało sie że najlepiej potrafi wkorzystać warunki domu BB.