Dodaj do ulubionych

Prawo do broni - prawem do wolności

24.11.06, 16:31
Nie trudno się domyślić, że te wszystkie slogany o prawie do posiadania
broni palnej dla "zwiększenia bezpieczeństwa" (he, he ) i do obrony itp.
zmierzają głównie do nabicia kabzy producentom broni, amunicji i innych
związanych z tym akcesoriów. Jakby przyjrzeć się subtelnym powiązaniom
największych zwolenników rozpowszechnienia broni, znajdzie się jakieś ścieżki
do lobby producenckiego - tu chodzi o wielkie interesy, a nie o ideały !
No może jeszcze w ostateczności i wyjątkowo miałyby sens, te "strzelające
kolubryny" przeznaczone wyłącznie do trzymania w domu - pod warunkiem że
umożliwią skuteczną obronę bez zabijania intruza.
To trochę jak z zasadą "dziecko plus zapałki równa się pożar" choć tu
"dzieci" mogą być już całkiem dorosłe.
Obserwuj wątek
    • rorbeck2 Dać im Giertycha to zaprowadzi pożądek 24.11.06, 23:59
      Giertych by wprowadził trójki które by sprawdzały czy są respektowane jego
      poronione pomysły no i koniecznie w chameryce wprowadzić mundurki to gó..arze
      nie będą se strzelali w łeb. Oczywiście nie uczyć o prokreacji a dodatkowo
      zaaplikować trzy godziny zajęć z kutabasem czyli trzy godziny religi. Dodatkowo
      specjalne szkoły dlaopornych którzy strzelali do siebie a przeżyli.Amen
    • wielki_czarownik Bzdury z tą bronią 25.11.06, 20:24
      Po pierwsze broń sama w sobie nie jest zła. Łatwy dostęp do broni wcale nie oznacza z automatu wzrostu przestępczości. Dowód? Szwajcaria, Finlandia, Czechy. Problem w USA jest inny, a mianowicie:
      1. Broń może mieć KAŻDY. Bandyta, świr, niedorozwój, debil... A tu trzeba jednag przeprowadzać pewną selekcję.
      2. W USA broń się kupuje jak chleb - bez kursów, szkoleń, etc. Nie ma nawet obowiązku trzymania jej w sejfach!
      Dlatego też argumentacja przeciwników dostępu do broni jest nietrafiona. USA to przykład patologicznego kraju, w którym dostęp do broni jest po prostu zbyt szeroki. Rozsądna polityka dopuszczania obywateli do posiadania broni przynosi wspaniałe efekty. Wystarczy tylko porównać poziom przestępczości w UK (broń jest niemal całkowicie zakazana) i w Szwajcarii (broń ma każdy).
      Dla przykładu w Polsce od 2 lat można mieć pewne rodzaje broni PALNEJ bez zezwoleń i... od dwóch lat liczba zabójstw spada!!
      Oto kilka danych.
      W roku 2004 zliberalizowano w Polsce dostęp do broni palnej.
      Liczba przestępstw w latach 2003/2004/2005 = 1.466.643/1.461.217/1.379.962
      Jak widać po zliberalizowaniu dostępu do broni liczna przestępstw spadła o niemal 100 tysięcy!
      A oto statystiki dotyczące liczby zabójstw w latach 2003/2004/2005 = 1039/980/837

      Jak widać zliberalizowanie dostępu do broni w Polsce nie spowodowało (jak to wieszczyli "specjaliści") wzrostu przestępczości, ale wręcz przeciwnie - wyraźny jej spadek.

      Broń powinna być dostępna dla ROZSĄDNYCH i UCZCIWYCH obywateli.
      • romcia.p Re: Bzdury z tą bronią 25.11.06, 20:30
        wielki_czarownik napisał:
        > Jak widać zliberalizowanie dostępu do broni w Polsce nie spowodowało (jak to wi
        > eszczyli "specjaliści") wzrostu przestępczości, ale wręcz przeciwnie - wyraźny
        > jej spadek.

        z pierwszą częścią sie zgadzam,druga teza jest ryzykowna.w żaden sposób nie udowodnisz,że spadek przestępczości wynika z tego,że coraz więcej ludzi ma broń.

        jeśli chodzi o USA świetnie ten problem pokazuje film "Bowling for Columbine",u nas chyba wyświetlali to jako "Zabawy z bronią" o ile dobrze pamiętam
        • wielki_czarownik Ale 25.11.06, 20:40
          To stwierdzono we wszystkich w zasadzie krajach świata. Liberalizacja dostępu do broni zawsze powodowała zmniejszenie liczby napadów na domy prywatne, rozbojów i zabójstw.
    • wielki_czarownik I jeszcze jedna kwestia - pomijana zazwyczaj 25.11.06, 20:56
      Obywatel z bronią z miejsca staje się dla władzy jeżeli nie partnerem, to przynajmniej poważnym rozmówcą. Obywatel rozbrojony jest nikim. Jak się będzie stawiać to się go zabije - tak jak w 56, 68, 70 albo 81. Gdyby wtedy ludzie byli uzbrojeni, to władza tak łatwo by do nich nie strzelała.O nie! Wtedy by się rozmawiało. Ale ponieważ ludzie mieli tylko kamienie więc wysłano ZOMO które ich bezkarnie mordowało (patrz "Wujek").
      Jak to powiedział pewien ruski generał: "owszem, w USA rząd słucha się ludzi, bo ci ludzie mają w domach 100 milionów karabinów".
      Więc tak naprawdę zakazując nam posiadania broni władza państwowa chroni nie nas, ale głównie siebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka