jednatakaa
26.03.07, 11:45
Następujący: nie jest ona ani zimna, ani ciepła, ani wkurzona- jak trzeba,
ani radosna. Jakby wiecznie śnięta. A w tańcu trzeba pokazac emocje i używac
mięśni- jak powiedziała Pavlovic. Może gdyby Stefano przed tym wczorajszym
paso dal Katarzynie po prostu po mordzie i jeszcze ja zwyzywał od
najgorszych, to może obudziłyby się w niej jakieś uczucia (złości np.) i
zatańczyłaby to paso energicznie.
Jedyna rada: kobito! obudź się! Nie bądź wiecznie taka rozmemłana, to może
uda ci sie choć jeden taniec zatanczyć ładnie.
W co wątpie, rozmemłanie bowiem to także stan umysłu ;-)