Dodaj do ulubionych

----- Do PNEUMY --------

IP: *.acn.waw.pl 27.11.01, 10:24
Witam,
dziwny z Ciebie forumowicz/-ka - bo chyba oglądasz BB, a jednocześnie
tej "zabawy" (???) nie lubisz, a nawet nie cierpisz.
Twój apel do "rodzinki" był nawet intrygujący... Większość chyba go jednak
opacznie odczytała.
Chętnie z Tobą pogadam, inni pewnie też, a to forum jest całkiem w porządku
(zwłaszcza po babilonie).

Na jakim forum książkowym czy filmowym bywasz ?

pozdravki
Obserwuj wątek
    • Gość: Pneuma Re: ----- Do PNEUMY -------- IP: 158.75.35.* 27.11.01, 11:58
      Pamiętasz taki serial czechosłowacki - nie pamiętam tytułu - ale z grubsza
      chodziło o przygody kucharza hotelowego, który wplątywał się w różne historie
      moralnie dwuznaczne /przynajmniej jesli chodzi o standardy czechosłowackie/ i
      widzowie mieli głosować nad wyborem rozwiązania sytuacji przez kucharza. A
      głosowali poprzez włączenie wszystkich świateł w swoich mieszkaniach. W tedy
      facet z pobliskiej elektrowni podawał wyniki; wybór sytuacji A pobór 3,5 MgW,
      wybór sytuacji B - 1,7 MgW. Natępnie puszczano wersję, która zwyciężyła.

      Ostatnio wymądrzam się o Dostojewskim - a jakże by inaczej!

      Naraziewicz.
      • Gość: dżastina Re: ----- Do PNEUMY -------- IP: *.acn.waw.pl 27.11.01, 19:18
        Gość portalu: Pneuma napisał(a):

        > Pamiętasz taki serial czechosłowacki - nie pamiętam tytułu - ale z grubsza
        > chodziło o przygody kucharza hotelowego, który wplątywał się w różne historie
        > moralnie dwuznaczne /przynajmniej jesli chodzi o standardy czechosłowackie/ i
        > widzowie mieli głosować nad wyborem rozwiązania sytuacji przez kucharza. A
        > głosowali poprzez włączenie wszystkich świateł w swoich mieszkaniach. W tedy
        > facet z pobliskiej elektrowni podawał wyniki; wybór sytuacji A pobór 3,5 MgW,
        > wybór sytuacji B - 1,7 MgW. Natępnie puszczano wersję, która zwyciężyła.
        >
        > Ostatnio wymądrzam się o Dostojewskim - a jakże by inaczej!
        >
        > Naraziewicz.

        Dziękulski za odpowiedź, ale nie kojarzę tego serialu. Choć fabuła widzę sprytna.
        Wyczuwa się też pewne aluzje.
        Dotarłam do Twoich komentarzy o Mistrzu na forum "książka" - niestety
        wielbicielką Dostojewskiego nie jestem, choć w liceum niezmiernie fascynowało
        mnie ukatrupienie staruchy siekierą w "Zbrodni i karze" (imię sprawcy Rodion, o
        ile sobie przypominam). I zresztą nie tylko to....
        Gustuję w innej literaturze.

        Czy Pneuma dyskutuje wyłącznie o książkach ?

        pozdravki dla Ducha


        • Gość: chello Re: ----- Do PNEUMY -------- IP: *.chello.pl 27.11.01, 19:42
          A Raskolnikow nazwisko. Wierzyć mi się nie chce, że jeszcze teraz ludzie
          Dostojewskiego czytają. Znaczy nie jest jeszcze tak źle?
    • e111 Re: ----- Do PNEUMY -------- 27.11.01, 15:09
      Chętnie posłucham o Twoim Dostojewskim. W naaszym BB są aspekty "Преступления и
      наказания", "Бедных людей" i "Идиота". Jakże klasyk był uniwersalny.
    • Gość: Pneuma Re: ----- Do PNEUMY -------- IP: 158.75.35.* 28.11.01, 08:28
      PNEUMA - jako taka - jest wszechstronna.
      Nie oszukujmy się - staram się trochę wymyślać tekstowo, żeby jakoś brzmiało.
      Oczywiście można tak...

      Cześć Dżastina! Miło, że odpowiedziałaś na mój wcześniejszy post. Telewizory
      już chyba nie wiedzą jak utzymać to show w granicach opłacalności-oglądalności.
      Wiesz, jednak wydaje mi się, że Jurek nie powinienien wygrać. A Sweetczak -
      dajcie ludzie spokój! A ty jak myślisz?

      ...ale po co?

      I zasada Pneumatyków - nigdy nie idź na łatwiznę!
      Wykladnia I zasady - jeżeli piszesz wiadomości i komentarze na inernecie,
      namyślaj się nad ich treścią przez co najmniej 6 i pół minuty.


      Podsumowując: dla mnie jesteś asem - czyli w skrócie Dżasem.

      Smakoszki.


      • Gość: dżastina Re: ----- Do PNEUMY -------- IP: *.acn.waw.pl 28.11.01, 16:48
        Gość portalu: Pneuma napisał(a):

        > PNEUMA - jako taka - jest wszechstronna.
        > Nie oszukujmy się - staram się trochę wymyślać tekstowo, żeby jakoś brzmiało.
        > Oczywiście można tak...
        >
        > Cześć Dżastina! Miło, że odpowiedziałaś na mój wcześniejszy post. Telewizory
        > już chyba nie wiedzą jak utzymać to show w granicach opłacalności-oglądalności.
        >
        > Wiesz, jednak wydaje mi się, że Jurek nie powinienien wygrać. A Sweetczak -
        > dajcie ludzie spokój! A ty jak myślisz?
        >
        > ...ale po co?
        >
        > I zasada Pneumatyków - nigdy nie idź na łatwiznę!
        > Wykladnia I zasady - jeżeli piszesz wiadomości i komentarze na inernecie,
        > namyślaj się nad ich treścią przez co najmniej 6 i pół minuty.
        >
        >
        > Podsumowując: dla mnie jesteś asem - czyli w skrócie Dżasem.
        >
        > Smakoszki.
        >
        >

        Witalski PNEUMA
        Skoro Duch jest wszechstronny to dobrze, to znaczy, że możemy pogadać np. o muzie
        (a słucham dość różnej) i nie ogranicza nas to forum, które zdechnie w nocy z 16
        na 17 grudnia.

        Teraz bardziej od Jurasa (tak, nie powinien wygrać; jeśli czytałeś moje posty na
        onecie, to wiesz co o nim myślę, nie będę się powtarzać) denerwuje mnie
        Sweetczak - zadbany statyw. Wyobraźmy sobie, że pseudo-Bono wylatuje pewnej
        mroźnej niedzieli. Ja zauważyłabym tylko, że ubyło mniej żelu modelującego do
        włosów, a nie żywego człowieka. JEST jakby go NIE BYŁO. Może taki spokój i
        niezaangażowanie dobre jest w realu, ale nie w telewizorni dla oglądaczy. Nie
        chodzi o to żeby od razu robić z siebie błazna, ale on tylko zabiera tam tlen.
        No, chyba, że to taktyka. Ale nie usprawiedliwia to złośliwych komentarzy do
        historii choroby jego syna.

        Co myślisz o Adze? Doceniam jej dialogi z Irasem (nieodżałowana figura!), ale od
        początku jakoś nie mogłam się do niej przekonać. Dość infantylna gidia. Mimoza,
        tak ją sobie nazwałam. Po hitach z Aresem okazało się, że brak jej klasy, albo
        przemieszcza się tylko drugą - więc niech jedzie do domu i nie dba o bilet.

        Interludium im się kładzie równo - cieszę się więc, że na ostatniej prostej
        pojawił się Ares.

        Niech PNEUMA uważa, bo od jej komentarzy robi się niektórym... duszno - OPACZNOŚĆ
        ich nie opuszcza ;-)

        pozdravki od Dżasa

        PS. Czy prócz literatury DOSTOJnej, PNEUMA czyta jakichś innych autorów/-ki ?
        • Gość: Pneuma Re: ----- Do PNEUMY -------- IP: 158.75.35.* 29.11.01, 09:18
          Chyba nie dam rady Dżasie. I nie chodzi tu o żadną martyrologię nieoglądania
          telewizji z programem - ale autentycznie po wygraniu biletu w jedna stronę
          przez Grzegorczyka nie śledzę dalszych losów /jednocześnie muszę się przyznać,
          że obiektywne czynniki w ogóle odcieły mnie od telewizora/. Grzegorczyk był
          najbardziej inteligientnym, błyskotliwym, oryginalnynm zawodnikiem spośród
          wszystkich postaci pojawiających się w programie tym i tamtym. Zawartość PNEUMY
          w tym człowieku, muszę powiedzieć, jest dość poważna.

          Poza tym, odkąd pojawił się na sieci jegomość o nazwie Żuczek - lepiej jest
          czytać niż pisać. W mojej skali zasłużył on na co najmniej 7 Sal Kongresowych.

          Poczekam zatem muzo, żeby pogadać o muzie, aż się program skończy, a tymczasem
          podrażnię sie z innymi.

          Z Bogusławskim.
          • Gość: Pneuma Re: ----- Do PNEUMY -------- IP: 158.75.35.* 30.11.01, 14:07
            Gość portalu: Pneuma napisał(a):


            > Poczekam zatem muzo, żeby pogadać o muzie, aż się program skończy, a tymczasem
            > podrażnię sie z innymi.
            >
            > Z Bogusławskim.


            A jednak nie jest tak łatwo Dżas like that.



            • Gość: dżastina Re: ----- Do PNEUMY -------- IP: *.acn.waw.pl 30.11.01, 14:25
              Gość portalu: Pneuma napisał(a):

              > Gość portalu: Pneuma napisał(a):
              >
              >
              > > Poczekam zatem muzo, żeby pogadać o muzie, aż się program skończy, a tymcz
              > asem
              > > podrażnię sie z innymi.
              > >
              > > Z Bogusławskim.
              >
              >
              > A jednak nie jest tak łatwo Dżas like that.
              >
              >
              >

              Klawisze świerzbią, co? :-)
              Małe uzależnionko od forum tego i owego?
              Mam teraz cholernie dużo pracy: jestem rozdarta między realem a netem. I ta
              schizma nie zawsze wychodzi mi na zdrowie ;-)
              Chętnie z Tobą pogadam Duchowa Istoto, ale później.
              Podrażnij się tymczasem z kimś z kim jeszcze się nie drażniłeś - to może być
              ciekawe.

              Widzę, że podoba Ci się określenie DOSTOJna literatura........ I też starasz się
              wymyślać tekstowo, 7-minutowy pneumatyku.

              pozdravki
              • Gość: Pneuma Re: ----- Do PNEUMY -------- IP: 158.75.35.* 30.11.01, 15:45
                Przeklęty Sarcoptes scabiei. Coś mnie gryzie i chyba bez porządnej dezynfekcji
                się nie obędzie. Spirytualia przenoszone drogą wirtualną, zagryzione soczystymi
                tekstami mi się marzą. A ten post, który jeszcze przed postem zamieszczam,
                niech postępowanie moje wyjaśnia.

                Z postmodernistycznym pozdrowieniem.

                Pneuma

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka