Dodaj do ulubionych

Fenomen Ani Przybylskiej

IP: GBSerwer:* / 10.1.2.* 11.07.03, 08:16
Zastanawia mnie ostatnie spore zainteresowanie Przybylską.Wzięła się...
właściwie znikąd, gra w Złotopolskich przyniosła jej taki rozgłos, że teraz
wszędzie jej pełno. Gra gościnnie w serialach, w najnowszych polskich
komediach.Bierze udział w reklamach, przez co widzę ją i w TV i na
plakatach.To chyba przykład na to, jak naprawdę przeciętna dziewczyna może z
dnia na dzień stać się bozyszczem tłumów. Wyciagam wniosek: każda ma szanse,
trzeba tylko wierzyć w siebie:-)!!!

Pzdr Seba
Obserwuj wątek
    • Gość: ADA Re: Fenomen Ani Przybylskiej IP: 195.117.188.* 11.07.03, 08:54
      Na forum była już ciekawa dyskusja na ten temat. Zgadzam się z Tobą.
      Ta "artystka" ( bo nie aktorka) jest mocno lansowana przez telewizję i kolorową
      prasę. Swego czasu były przymiarki, by wylansować ją i jej chłopaka piłkarza na
      polski odpowiednik Davida i Victorii B.( rozumiecie mariaż kręgów show-biznesu
      i sportu zawsze w prasie dobrze wygląda), ale chyba nic z tego nie wyszło.
      Uważam, że Przybylska udanie zadebiutowała w "Ciemnej stronie Wenus". Były
      nadzieje, że rozwinie się aktorsko, będzie grać w bardziej poważnym
      repertuarze, ale poszła w zupełnie innym, lżejszym kierunku. Gra tylko w
      komediach, serialach - no jasne - łatwiej i bez wysiłku, a popularność dużo
      większa. Od czasu swojego debiutu rozmieniła się na drobne. W prasie pisze sie
      o niej tylko w kontekście jej życia osobistego, obecności na bankietach, a nie
      jej znaczących osiągnięć zawodowych, bo takich brak. Pozdr.
    • agata_edziecko Re: Fenomen Ani Przybylskiej 14.07.03, 12:07
      No nie wydaje mi się, że każda. Anna Przybylska zadebiutowała w Ciemnej stronie
      Wenus, jak to już napisano, i zwróciła uwagę swoim talentem i wybitną urodą.
      Można się spierać, co się komu podoba, ale obiektywnie każdy musi przyznać, że
      jest bardzo efektowna. Talent wykorzystała głównie do ról w lekkim repertuarze,
      ale taki właśnie repertuar zdobywa u nas (i nie tylko) miliony widzów. w ten
      sposób zdobywa się popularność, a nie filmami u Zanussiego, niestety.
      Tak więc jeśli ktoś chce się pocieszać, to może sobie wmawiać, że każda może
      zrobić karierę, jeśli tylko chce, ale prawda jest taka, że trzeba mieć "coś" -
      wybitną urodę, znajomości, mamusię w mediach, odrobinę talentu albo coś jeszcze
      innego. Chociaż czasy reality shows zdają się wprowadzać nową "jakość".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka