Gość: szatanista
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
31.07.03, 21:58
nie wiem, moze jakis dziwny jestem ale nie widze wielkiego skandalu w tym co
powiedziala naczelna hujowego pisma 'gala'.
showbiz to showbiz, to ze jakis prezenter jest chory na raka to o niczym nie
swiadczy, jest od tego zeby czytac z kartki wiadomosci a nie od moralizowania.
chce publicznie walczyc z choroba, okej, ale to nie robi z niego swietej
krowy...
czy tylko ja widze w tym typowe wyrachowanie ludzi telewizji, maksymalne
wykorzystywanie osobistego zycia aby utrzymac sie na powierzchni
na 'woroniczej' /he he/.
w mojej rodzinie duzo osob umarlo na raka, i byc moze mam ich zle geny,
nie robi mnie to kims szczegolnie specjalnym w przeciwienstwie do durczaka -
kabotyna.....