Dodaj do ulubionych

You Can Dance - FINAŁ

01.12.07, 12:58
Jutro finał, wątek o finale już dziś :) (a jakby inaczej :D)

Kto jest Waszym faworytem? Na kogo zagłosujecie?

Ja oczywiście na Maćka - od początku mu kibicuję, więc w finałowym odcinku na
pewno na niego zagłosuje :)

Mam nadzieję, że w finale będziemy mieli okazję zobaczyć jeszcze raz całą 16 :)

Pozdrawiam!

P.S.
Z sondaży wynika, że nawiększe szanse na wygraną ma Roofi...

Obserwuj wątek
    • dragon_fruit Re: You Can Dance - FINAŁ 01.12.07, 13:46
      czekałam na Ciebie:)

      chciałabym żeby wygrał Maciek
      do zobaczenia jutro w relacji on-line:)
    • auto_robex Re: You Can Dance - FINAŁ 01.12.07, 14:00
      nie zapomnijcie glosowac zeby nie bylo tak jak ze steczkowska ;) ja
      tym razem glosowac nie bede :) trojka finalowa mnie satysfakcjonuje
      chyba ze uslysze jakas swoje ukochana piosenke zatanczoną tak ze
      zmiekna mi kolana;)
    • paulinaa Re: You Can Dance - FINAŁ 01.12.07, 14:01
      oczywiscie wysle SMSa na Macka:)
      • agula2006 Re: You Can Dance - FINAŁ 01.12.07, 14:07
        Ja też wysle smsa na Maćka - trzymam za niego kciuki.
    • alex_koz Re: You Can Dance - FINAŁ 01.12.07, 14:07
      no wlasnie tez czekalam na twoj watek:))

      kibicuje Mackowi i wysle na Niego smsa, ale powiem szczerze ze cala
      trojka finalistow jest bardzo mocna wiec ktokolwiek wygra bedzie
      dobrze!
      • paulinaa Re: You Can Dance - FINAŁ 01.12.07, 14:11
        ja bym nie chciała, zeby Ania wygrała-jak wygra Roofi to tez bedzie
        ok
        • lumb-arda WYGRA ROOFI 01.12.07, 15:13
          paulinaa napisała:

          > ja bym nie chciała, zeby Ania wygrała-jak wygra Roofi to tez
          bedzie
          > ok
          Będzie ok - wygra ROOFI!!!ma ogromny talent- niesamowite wyczucie
          rytmu , jest skromny i miły. zasługuje na wygraną!
    • novitta Re: You Can Dance - FINAŁ 01.12.07, 14:31
      Ania zdecydowanie.Szkoda, że nie ma Natalii, ale nie ma też co płakać nad
      rozlanym mlekiem.Maciek nie, bo to profesjonalista i to niesprawiedliwe, że tacy
      ludzie biorą udział w programie.Powinni zmienić zasady w następnej edycji.Roofi
      - Zaciągnięta Skarpeta tańczy ciągle tak samo i ma ten sam denerwujący trik
      trzepania głową podczas tańca.Ale w sumie co się komu podoba :)
      • xtrin Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 21:48
        novitta napisała:
        > Ania zdecydowanie. [...]
        > Maciek nie, bo to profesjonalista i to niesprawiedliwe,
        > że tacy ludzie biorą udział w programie.

        Ale Ania to też profesjonalistka.
        Cytując za plotek.pl: "Ania jest specjalistką od tańców latynoamerykańskich i
        standardowych. Jej największy sukces to trzecie miejsce na Mistrzostwach Polski
        w stylu latynoamerykańskim i 6 w stylu standardowym."
        • olu87 Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 22:10
          ano.
          tak jak napisałam gdzieś na łamach tego wątku - wszyscy tancerze szesnastki
          (chyba tylko poza Tito) to profesjonaliści, tyle że na różnym stopniu rozwoju
          (że tak sobie pozwolę się powtórzyć :P ). Prowadzą kursy tańca, mają na koncie
          wiele osiągnięć, występów na prestiżowych imprezach, sztukach teatralnych, a
          nawet układają już choreografie do spektakli.
    • brytan4 ROOFI - on wygra 01.12.07, 15:07
      bo jak już pisałem - Maciek jest ZAWODOWCEM-KOLEGĄ PIRÓGA, i nie
      powinno go być w tym programie- tvn go wziął bo efektownie pada na
      glebe. a to już zaczyna być nudne...
    • waderobson-on-line Rafał Kamiński - Roofi!!! 01.12.07, 18:14
      tylko ON powinien wygrać
    • dobrakobra ROOFI- mam nadzieję że wygra 01.12.07, 18:29
      bo najbardziej na to zasługuje- jest praktycznie samoukiem- ma
      talent i " to coś"... jego jazz z Anią...powalający- nikt nie
      tańczy tak "nastrojowo"...
    • olu87 ja także za Maćkiem ;) 01.12.07, 22:29
      limit wypaczeń i nieporozumień w tym programie został już wyczerpany. Jeśli nie
      Natalia to tylko Maciek, każda inna decyzja będzie chybiona (mimo mojego
      szacunku i sympatii dla całej trójki). Niech wygra najzdolniejszy,
      najwszechstronniejszy i najciekawszy tancerz, który mimo doświadczenia wciąż się
      rozwija - i on właśnie wyniósłby najwięcej ze szkolenia na Broadwayu, a
      równocześnie ma największy potencjał, by poza granicami kraju zaistnieć - ze
      względu na oryginalność i wyrazistość.
      Na korzyść Maćka świadczy też fakt, że brał udział w fantastycznym pożegnalnym
      koncercie Republiki - duży plus za to, że obrał taki właśnie kierunek rozwoju,
      to świetna przeciwwaga dla nurtu MTV :]

      co do reszty uczestników:
      Anka - jest zaskakująco świetna, jej talent i możliwości objawiły się tak
      naprawdę i w pełni, kiedy tańczyła z Maćkiem - to zdecydowanie najwspanialszy
      duet YCD, oni są stworzeni do wspólnego tańca.
      Roofi - w hip-hopie świetny, w innych stylach - przyzwoicie albo słabiej. Przez
      cały czas trwania programu nie rozwinął się, tak jakby można było oczekiwać.
      Jeśli chodzi o charakter - sympatyczny prosty chłopak, ale dość nijaki. Myślę,
      że odpadło kilka osób lepszych od niego, co nie zmienia faktu, że jego obecność
      w finale mnie nie razi. Cieszyłam się, że został on, a odpadła Diana.
    • balbinka17 ROOFI ma wygrać!!!! 02.12.07, 08:53
      i zgadzam sie z innymi na tym forum- YCD - to program dla tancerzy
      amatorów!
      I udział w nim Maćka jest pomyłką!!!wystarczy przeczytać jego profil
      na oficjalnej stronie programu...
    • paulinaa DDTVN 02.12.07, 11:08
      właczyłam się dziś na końcówkę DDTVN, gdzie Pirog pwiedział, ze
      Maciek powinien wygrac ten program-oby nie przynioso to takiego
      skutku jak wypowiedz Jacykowa o Steczkowskaiej tydzien temu!
      • malange Re: DDTVN 02.12.07, 12:21
        Myślę, że bardziej niż Piróg może mu zaszkodzić ciagłe gadanie o tym że jest
        profesjonalistą (co widać m.in. po wpisach na tym forum) i pytania Kingi typu:
        "Maciek jesteś taki dobry, czy ty sie jeszcze czegoś możesz nauczyć w BDC? bo
        już wszytsko umiesz"...
        • olu87 Re: DDTVN 02.12.07, 12:57
          tak to już jest, że jak się chce zaszkodzić osobie wyjątkowo zdolnej,
          pracowitej, która dużo osiągnęła i wciąż się rozwija, przylepia mu się etykietę
          'profesjonalisty'. Robi się wadę z tak cennej zalety. Totalna bzdura,
          szczególnie w tym programie, gdzie tak naprawdę nie ma amatorów i 95%
          uczestników to profesjonaliści - tyle że na różnym stopniu rozwoju.
          • paulinaa Re: DDTVN 02.12.07, 13:21
            jednak mam nadzieje, ze nic i nikt mu nie zaszkodzi i wygra:)
    • gonitwa Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 14:11
      U mnie wciąż bez zmian. Największa sympatia - za całokształt - dla Roofiego.
      Bardzo mocno życzę mu wygranej, choć oczywiście doceniam i lubię całą trójkę
      finalistów.

      Jak widać, co człowiek, to opinia.:) Olu napisała, że jej zdaniem Roofi za mało
      się rozwinął. Ja natomiast uważam, że to właśnie on przeszedł w tym programie
      największą przemianę. Od hip-hopowca w kapturze do tancerza, który potrafi
      zatańczyć trudny układ modern jazz tak przejmująco, jak w ostatnim odcinku. W
      odróżnieniu od Ani i Maćka, Roofi w wielu przypadkach zmuszony był zaczynać
      naukę danego tańca zupełnie od podstaw (włącznie z tak przyziemnymi sprawami,
      jak oswojenie się z butami na obcasie przeznaczonymi do t. towarzyskiego), a
      miał na to wszystko zaledwie kilkanaście godzin przed każdym występem. Mimo to
      rezultat był zawsze dobry lub bardzo dobry. W hip-hopie i stylach pokrewnych
      Rafał praktycznie nie miał konkurencji.
      Główny problem Roofiego jest chyba dla wszystkich oczywisty: brak warsztatu i
      praktyki w różnych technikach. Z drugiej strony, jak powtarzają choreografowie,
      którzy pracują z nim w programie, Roofi szybko się uczy i z łatwością chwyta
      nowe rzeczy. Ponadto naprawdę pięknie się rusza - lekko, miękko i bardzo płynnie
      (to samo można było powiedzieć o Błażeju). To, jak duży potencjał drzemie w
      Roofim, było widoczne np. w openingach, kiedy wszyscy tańczyli obok siebie.
      Ostatnio Roofi coraz wyraźniej się wybijał. Akurat nie w półfinale, bo w trakcie
      występu dopadły go problemy z garderobą, poza tym choreografia była mało
      ciekawa, ale dwa odcinki temu Roofi w moim odczuciu dosłownie przyćmił Glebę,
      nie mówiąc już o Tito.

      Maciek jest entuzjastycznie nastawiony do świata i ma to, czego brakuje
      Rafałowi: dobre przygotowanie techniczne i doświadczenie chyba we wszystkich
      możliwych stylach tanecznych. W programie nie tyle uczył się nowych rzeczy (może
      poza mambo:)), co szlifował wcześniej nabyte umiejętności. Jednak jego wadą
      (moim zdaniem bardzo ciężką, o ile nie niemożliwą do wyeliminowania) jest pewna
      toporność ruchu, przez co jego taniec zawsze sprawia wrażenie siłowego i
      szarpanego. I coś mi się wydaje, że nie jest to tylko wrażenie, bo np. dla Ani
      każde spotkanie z Maćkiem kończyło się kontuzją (pęknięte żebro, uraz nogi,
      ogólne poobijanie).

      Inna sprawa, że Ania chyba w ogóle jest dość podatna na kontuzje.
      Poza tym jako tancerka jest mało wyrazista, brak jej osobowości scenicznej.
      Zawsze bardzo dobrze wypada w parze, kiedy ma wsparcie partnera. Potrafi
      idealnie wpasować się w zadaną przez kogoś choreografię, ale za to w solówkach,
      w przeciwieństwie do chłopaków, właściwie nie istnieje.

      Tak naprawdę najlepszą tancerką była Natalia i gdyby brać pod uwagę wyłącznie
      aspekty taneczne, to ona powinna wygrać ten program. Każdy z obecnych finalistów
      ma w tańcu zalety i wady (podczas gdy u Natalii nie widziałam właściwie ani jednej).
      Kibicuję Roofiemu i na pewno będę na niego głosować. Mimo wszystko wydaje mi
      się, że wygra Maciek.
      • brytan4 Roofi ma charyzmę 02.12.07, 14:31
        i talent- warsztaty na Broadway'u bardzo mu się przydadzą. A co do
        Maćka zgadzam się w 100 % z Gonitwą - dobra technika bez emocji,
        taniec siłowy- bez lekkości...a co do tego że jest profesjonalistą?
        no - jest , w takim samym stopniu jak Piróg - razem pracują i
        układają choreografię...
        A Natalia podobno już dostała propozycję wyjazdu na Broadway..
        • olu87 charyzmy to akurat Roofiemu brakuje... 02.12.07, 15:00
          talentu w swojej dziedzinie mu nie brak, pozostałe tańce wypadały średnio
          (czasem trochę lepiej, czasem gorzej), najczęściej właśnie BEZ EMOCJI lub z
          mocno umiarkowanym ich wkładem. To co ma w sobie, można nazwać co najwyżej
          chłopięcym wdziękiem, ale utożsamianie wdzięku z charyzmą to według mnie pewne
          nadużycie :]

          Z kolei imputowanie Maćkowi tańca bez emocji jest śmieszne, bo tak się składa,
          że to on ma ich w sobie najwięcej - i najlepiej wyraża je w tańcu. Przykłady
          można by mnożyć - ot, pierwsze z brzegu: fenomenalny jazz z Anką, chyba
          najlepszy taniec YCD (obok kilku innych, m.in. jazzu Natalii i Błażeja z
          pierwszego odcinka live), porywająca solówka do muzyki Stinga...
          Podobnie rzecz ma się jeśli chodzi o lekkość ruchu - tę Maciek również posiada,
          co było widać m.in. w housie. Tak się złożyło, że tańce, które wykonywał w
          programie wymagały innego rodzaju ruchu niż hip-hop, niemniej płynność była
          zachowana. Wcale w tej kwestii nie ustępuje Rafałowi.

          Roofi jest mało wyrazisty, takich hip-hopowców jak on na Broadwayu jest wielu;
          szanse za to, że ktoś go tam dostrzeże są dość nikłe.
          • alex_koz Maciej 02.12.07, 15:11
            szczerze mowiac dziwia mnie wszelki glosy, ze Maciej jest albo stary
            albo jest profesjonalista. jak slusznie ktos napisal, kazdy z
            uczestnikow programu (no moze z wyjatkiem Tito) to w pewnym sensie
            profesjonalista, bierze wszak udzial w roznych warsztatach,
            mityngach, obozach tanecznych i uczy sie od choreografow, a nie sam
            przed lustrem. i slusznie ktos zauwazyl, ze Maciej i Roofi to dwaj
            profesjonalisci, tyle ze na roznym etapie rozwoju.

            bede glosowala na Macieja i cos czuje ze na jednym smsie sie nie
            skonczy, gdyz uwazam ze jest swietny od poczatku do konca. wlasciwie
            nie mial w programie zlego tanca, wszystko od mambu po house wykonal
            kapitalnie, ma swietne przygotowanie techniczne i jest mocny zarowno
            w tancach w duecie jak i solo. widac, ze taniec to jego pasja i
            potrafi przekazac emocje tancem. to wlasnie jego wygrana sprawi, ze
            ow Broadway sie nie zmarnuje, tzn. ze w pelni wykorzysta on
            tamtejsze warsztaty by szkolic swoj warsztat i tanczyc jeszcze
            lepiej. ponadto, imponuje mi jego skromnosci i niepokazywanie z zona
            w filmikach w stylu "moja zona naprawde nie jest zazdrosna a ja
            robie swietne pierogi".

            Roofi, owszem zrobil ogromny postep w tym programie, ale nadal
            dobrze tanczy tylko i wylacznie hip hop, wkurza mnie jego brak
            zaangazowania (a moze tylko taka poza) i jakies takie olewactwo, o
            skarpecie i kapturze nie wspomne.

            Ania, to dla mnie najwieksza niespodzianka programu. mloda, zdolna,
            inteligenta, z przyjemnoscia sie na Nia patrzy i sie jej slucha.
            niestety ma dosc kiepskie solowki, mimo fenomenalnych duetow i
            swietnej techniki, i malo wyrazista osobowosc. jak dla mnie typ na
            2giej miejsce w finale:))
            • gonitwa Re: Maciej 02.12.07, 15:23
              Ten brak zaangażowania Roofiego to jakiś mit. Nawet Piróg pochwalił go ostatnio
              za pracowitość, a Roofi cały czas podkreśla, że chce się rozwijać i po programie
              na pewno będzie się dokształcał.
              • alex_koz Re: Maciej 02.12.07, 15:29
                no wlasnie powiem szczerze, ze jakos tak nie widze u
                Roofiego "parcia" na rozwijanie sie. widze raczej kogos kto wie w
                czym jest dobry, a pozostale rzeczy (slowem inne techniki tanca)
                wykonuje poprawnie tylko po to by przejsc dalej. ale obiecuje ze
                dzis przy okazji finaly sie bardziej przyjrze:))
                • gonitwa Re: Maciej 02.12.07, 15:37
                  Bo Roofi ma to do siebie, że w programach na żywo mało sie uzewnętrznia.;)
                  Ale czytałam wywiady z nim, w których wyraźnie mówi o tym, że bardzo chce się
                  rozwijać.
              • olenka_a Rafał 03.12.07, 10:16
                Ja też myslałam na początku, że Roofi to olewa wszystko i w ogóle mu
                wisi dalszy udział w programie. Ale z odcinka na odcinek przekonałam
                się, że on po prostu jest bardzo skryty i nie lubi okazywac emocji.
                Za to w tańcu, w duetach, szczególnie z Anią, bardzo się rozwinął i
                wiele nauczył, uważam, że w duetach jest tak samo dobry jak Maciek.

                Solówki Ani są tragiczne.

                Głosowałam na Maćka. Jeśli nawet jest "profesjonalistą" to super, że
                będzie swój talent mógł dalej rozwijać!!!
          • lumb-arda każdy ma swoje zdanie- ja wolę Roofiego 02.12.07, 15:22
            i rzeczywiście jego sposób tańczenia ma coś w sobie - A już jazz z
            Anią to marzenie- widać jakąś chemię i uczucie...A Maciek- jest
            siłowy i spięty...i wg mnie właśnie w housie było to widać
            • alex_koz Re: każdy ma swoje zdanie- 02.12.07, 15:26
              aha, dodam tylko ze bardzo lubie z Wami dyskutowac o YCD, bo jak
              widac chociazby w tym watku (ale i poprzednich) zdania sa
              podzielone, ale dyskusja odbywa sie kulturalnie, co na forum YCD na
              onecie nie ma miejsca. az bedde tesknic za tymi naszymi
              dyskusjami:)))
              • olu87 Re: każdy ma swoje zdanie- 02.12.07, 16:39
                otóż to :] też mi się podoba wzajemny szacunek zwolenników poszczególnych
                tancerzy. Wydaje się, że mimo odmiennych poglądów i polemiki, każdy tutaj
                przyjmuje do wiadomości fakt, że odczucia dotyczące tańca są w dużej mierze
                subiektywne.
                Kilka dni temu weszłam sobie na wątek dot. finału "TzG" i aż mnie zatkało, że
                można się obrzucać błotem z powodu posiadania innych faworytów w telewizyjnym
                show ;)
          • gonitwa Re: charyzmy to akurat Roofiemu brakuje... 02.12.07, 15:33
            Trudno jest dyskutować w takich sprawach, bo każdy postrzega piękno inaczej. Dla
            mnie najwspanialszym tańcem tej edycji YCD był jazz Natalii i Błażeja. Natomiast
            jazz Ani i Maćka akurat wcale mnie nie zachwycił, właśnie dlatego, że Maćkowi
            zabrakło płynności i miękkości, którą mają Błażej i Roofi. Ty oczywiście masz
            prawo mieć inne zdanie. :)

            I nie łudziłabym się, że Maciek, czy ktokolwiek inny z tego programu ma szanse
            rzeczywiście zaistnieć na Broadwayu.
        • gonitwa Re: Roofi ma charyzmę 02.12.07, 15:16
          Jeśli miałabym być sprawiedliwa, ujęłabym to inaczej - Maciek nie tyle nie ma
          emocji, co wyraża je inaczej niż Roofi.
          Niektórzy pewnie powiedzą, że facet w tańcu ma prawo być toporny, ale ja się z
          tym nie zgadzam. Są tańce, w których to mniej razi, ale za to w innych - bardzo.
          Fajnie, że Natalia też dostała propozycję wyjazdu na Broadway.:))

          Roofi, do boju! :)
          • alex_koz Re: Roofi ma charyzmę 02.12.07, 15:19
            gonitwa napisała:

            > .
            > Fajnie, że Natalia też dostała propozycję wyjazdu na Broadway.:))
            >

            o wlasnie, super! mam nadzieje ze to prawda! Natalia jest the
            best:))
            P.S. czy myslicie, ze jak Maciej nie wygra to tez ktos mu Broadway
            zaoferuje?? bardzo mu tego zycze;))))
            • gonitwa Re: Roofi ma charyzmę 02.12.07, 15:25
              Pewnie tak.:)
            • paulinaa Re: Roofi ma charyzmę 02.12.07, 15:33
              ja juz napisalam kilka tygodni temu, ze byłam pewna, ze Natalia
              wygra ten program, a tu taka niespodizanka....
              z dyskusji forumowej jasno wynika, ze na 95% wygra ktoryś z
              chlopakow:) Ani chyba brakuje charyzmy, sily przebicia...
            • brytan4 myślę że każdy z nich ma szansę na Broadway 02.12.07, 15:38
              nawet jeżeli nie wygra programu- to stypendium jest warte ok
              30 000zł - umówmy się, nie jest to duża suma dla sponsorów...a ta
              trójka zdobyła już uznanie u wielu osób...
              • paulinaa Re: myślę że każdy z nich ma szansę na Broadway 02.12.07, 15:46
                no tylko, ze ni wystarczy zaplacic za samo stpendium... oni muszę
                się jakos dostać do NY i gdzies przez te 3 miesiące mieszkać... a z
                tego juz sie ladna sumka robi
                • olu87 Re: myślę że każdy z nich ma szansę na Broadway 02.12.07, 15:50
                  w razie czego po godzinach czeka na nich etat na zmywaku ;)

                • brytan4 3 -miesięczny kurs kosztuje tylko 2500 $ 02.12.07, 16:04
                  a to ok 6500 tys złotych( wystarczy wejść na stronę BDC żeby się o
                  tym przekonać...) więc 30 000 o których pisałem to już full wypas-
                  samolot, mieszkanie i utrzymanie...
                  • dobrakobra to niech tvn wyśle całą trójkę 02.12.07, 16:10
                    biorąc pod uwagę ile kasy zgarniają z naszych - i Waszych smsów...
                    • olu87 jestem za :) 02.12.07, 16:30
                      i dobrze prawisz - za te wszystkie smsy, mogliby zapewnić godziwy byt + kursy na
                      Broadway'u całej szesnastce ;)
      • olu87 Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 15:43
        gonitwa napisała:

        >w odróżnieniu od Ani i Maćka, Roofi w wielu przypadkach zmuszony był zaczynać
        > naukę danego tańca zupełnie od podstaw (włącznie z tak przyziemnymi sprawami,
        > jak oswojenie się z butami na obcasie przeznaczonymi do t. towarzyskiego), a
        > miał na to wszystko zaledwie kilkanaście godzin przed każdym występem.
        tu się nie zgodzę. Większość uczestników spotkała się z wyzwaniami nie
        mniejszymi niż roofi. Maciek przed programem nigdy nie trenował tańca
        towarzyskiego. Mimo to tak się złożyło, że losował głównie te właśnie style - 2x
        jive, mambo, salsę, rumbę - a radził sobie zazwyczaj znakomicie (niemal zawsze),
        a przynajmniej dobrze.
        > W hip-hopie i stylach pokrewnych
        > Rafał praktycznie nie miał konkurencji.
        myślę, że miał - m.in. w osobie Piotra, który choć 6 lat młodszy, zapowiada się
        może nawet lepiej niż Roofi.

        > Główny problem Roofiego jest chyba dla wszystkich oczywisty: brak warsztatu i
        > praktyki w różnych technikach.
        ja bym dodała jeszcze brak wyrazistości i... nie chcę powiedzieć brak
        osobowości, ale niedobór emocji, które jego tańce niosą (w hip-hopie ten rodzaj
        ekspresji się sprawdza, w innych jego tańcach brak mi głębi) - ale tak jak
        napisałaś - co człowiek to opinia ;)

        > którzy pracują z nim w programie, Roofi szybko się uczy i z łatwością chwyta
        > nowe rzeczy. Ponadto naprawdę pięknie się rusza - lekko, miękko i bardzo płynnie
        na tym etapie siłą rzeczy musi już te kryteria spełniać :) miękkość ruchu
        wpisana jest w hip-hop, dla każdego, kto żyje tym tańcem (i z tego tańca) to
        wymóg podstawowy - byłoby raczej dziwne, gdyby tej płynności nie miał ;)
        > (...)w openingach, kiedy wszyscy tańczyli obok siebie.
        > Ostatnio Roofi coraz wyraźniej się wybijał.
        i znowu mamy inne zdanie ;)

        > W programie nie tyle uczył się nowych rzeczy (może
        > poza mambo:)), co szlifował wcześniej nabyte umiejętności.

        > Jednak jego wadą
        > (moim zdaniem bardzo ciężką, o ile nie niemożliwą do wyeliminowania) jest pewna
        > toporność ruchu, przez co jego taniec zawsze sprawia wrażenie siłowego i
        > szarpanego.
        To już jest, według mnie, argument totalnie na siłę... bo Maciek obok pracy,
        jaką wkłada w taniec, entuzjazmu, osobowości (i całego zestawu innych cech,
        które sprawiły, że właśnie jemu kibicuję w tym programie ;] i że oglądam YCD z
        zainteresowaniem ) ma też (przede wszystkim) ogromny talent, wyczucie emocji i
        świetny przebieg ruchu - tak jak pisałam w innych poście - tyle że w każdym
        tańcu ten ruch ma wyglądać inaczej - i tak: w housie pokazał, że lekkość ruchu
        nie jest dla niego problemem, z kolei inne tańce, jakie losował - łącznie z
        tańcem współczesnym, który jest jego domeną - wymagały ruchu innego niż w
        hip-hopie -> nierzadko musi on być zupełnie różny - pocięty i gwałtowny. Maciek
        znakomicie odnajduje się i wczuwa w każdą konwencję (co zresztą podkreślają
        jurorzy), a jego ruchowe możliwości zdają się być nieograniczone i wciąż mnie
        zadziwiają :).

        >I coś mi się wydaje, że nie jest to tylko wrażenie, bo np. dla Ani
        > każde spotkanie z Maćkiem kończyło się kontuzją (pęknięte żebro, uraz nogi,
        > ogólne poobijanie).
        hmm... gdzie przyczyna, gdzie skutek? Pomijając absurdalność argumentu,
        przyczyną kontuzji Ani były trudne i ryzykowne figury w ich tańcu - mieli
        wyjątkowo ambitną i wymagającą choreografię (jak chyba nikt dotychczas), ryzyko
        urazu było więc logiczną konsekwencją.

        i nie uważam, żeby Ani brakowało wyrazistości. To subtelna dziewczyna, bardzo
        inteligentna, wydaje się mieć ciekawą osobowość - do tego stopnia, że nie musi
        przyjmować żadnej pozy czy image'u a la Diana, by zabłysnąć na scenie.

        pozdrawiam oponentkę ;):)
        • gonitwa Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 17:58
          O! Pozdrawiam również.;)
          Nie mam siły odpisywać na każde Twoje zdanie, chociaż oczywiście z większością
          się nie zgadzam;) więc będzie w skrócie.

          Maciek przed programem nigdy nie trenował tańca towarzyskiego? Nie wydaje mi
          się. Nawet jeśli nie trenował tak dogłębnie jak Ania, to na pewno miał z nim do
          czynienia. Kiedy wylosował rumbę, od razu zaprezentował zebranym kilka kroków,
          czyli nie była to dla niego zupełna nowinka. Nawiasem mówiąc, rumba w jego
          wykonaniu była słaba, jive zresztą też pozostawiał trochę do życzenia.:)
          Natomiast bardzo dobre (inna sprawa, że słabo się na nich znam) były mambo i
          salsa, które wymagają dużego temperamentu. Bo temperament to jest to, czego
          Maciek ma nawet w nadmiarze.:D Roofiemu faktycznie zabrakłoby pewnie tego
          południowego ognia, by mógł dobrze odegrać rolę latynoskiego macho (chociaż na
          100% tego nie wiemy, nie było okazji się przekonać). Za to Maciek nie jest w
          stanie wykrzesać z siebie tyle delikatności i liryzmu, które właśnie, jak się
          okazało, ma w sobie Roofi. Lekkości też.:) I kiedy mówię o lekkości ruchu, wcale
          nie mam na myśli hip-hopowej miękkości (to swoją drogą:)), a dosłownie -
          lekkość. Dla mnie to dwie różne sprawy. Lekkość to taka naturalna elegancja
          ruchu, z jaką ma się do czynienia na przykład w walcu, albo ładnie zatańczonym
          jazzie.
          Rzeczywiście zapomniałam o Piotrze jako o hip-hopowej konkurencji dla Roofiego.
          Racja - Piotr jest bardzo, bardzo dobry w tym co robi. Póki co do Roofiego
          trochę mu jeszcze brakuje, ale za to jest młodszy, więc wszystko możliwe. Ma
          zadatki.:) Boję się jednak, że może on nie mieć predyspozycji do tańczenia
          innych technik. W jazzie, czyli jedynym innym stylu, z jakim dane mu było się
          zmierzyć, był nieporadny na maksa, poza siłą fizyczną nie miał w tym tańcu ani
          jednego atutu. Piszę to bez żadnej złośliwości, bo bardzo Piotrka lubię i
          podobały mi się wszystkie jego hip-hopy. :)

          Wszechstronność Maćka - czyli to, że w miarę dobrze odnajduje się we wszystkich
          technikach - wynika moim zdaniem z dużego doświadczenia. Talentu oczywiście też,
          jak najbardziej, przecież nie twierdzę, że jest go pozbawiony. Jednak uważam, że
          Maciek ma pewne ograniczenia, których już nie przeskoczy. To tyle.:)
          I wiem, że na pewno się ze mną nie zgadzasz. :P

          Roofi podobno będzie dziś tańczył z kontuzją biodra. :(
          • olu87 Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 19:34
            > Nie mam siły odpisywać na każde Twoje zdanie, chociaż oczywiście z większością
            > się nie zgadzam;)
            nie dziwię się, że nie masz siły, bo trudno, żeby udzielanie się na forum było
            dla nas jedyną rzeczą do roboty w ciągu dnia ;) bądź co bądź, odpisywanie
            zajmuje trochę czasu :] nie mam go już zbyt wiele, ale postaram się odpowiedzieć...

            > Maciek przed programem nigdy nie trenował tańca towarzyskiego? Nie wydaje mi
            > się. Nawet jeśli nie trenował tak dogłębnie jak Ania, to na pewno miał z nim do
            > czynienia. Kiedy wylosował rumbę, od razu zaprezentował zebranym kilka kroków,
            > czyli nie była to dla niego zupełna nowinka. Nawiasem mówiąc, rumba w jego
            > wykonaniu była słaba, jive zresztą też pozostawiał trochę do życzenia.:)
            znać kilka kroków podstawowych rumby, a uczyć się jej tańczyć to dwie totalnie
            różne historie. Te kilka kroków mogła mu równie dobrze pokazać Ania na
            treningach lub ktoś mógł mu je pokazać. Maciek do finału wszedł zielony jeśli o
            tańce towarzyskie chodzi - a już na pewno latino. Nawet czytając informacje o
            nim w profilu widać, że była to zupełnie nie jego bajka. A przecież przez
            większość odcinków musiał się z nimi mierzyć! A rumba... Niestety jest to
            taniec, który zależy w 70-80% od kobiety - i tu niestety w moim odczuciu Diana
            pogrążyła Maćka. Co nie zmienia faktu, że było zupełnie przyzwoicie.
            Jive - oba mnie zachwyciły; pierwszy był, tak jak to Agustin określił, bardziej
            "freestylowy", ale nie zmienia to faktu, że wypadł świetnie. Natomiast drugi -
            porywający i świetnie zatańczony, do tego trudne figury. Byłam zachwycona,
            zresztą cały tamten odcinek imho należał do Maćka (jazz i solówka... cudeńko,
            wzruszyłam się jak mało kiedy :]), po nim moja sympatia i podziw dla Gleby
            wzrosły wielokroć.

            > Za to Maciek nie jest w
            > stanie wykrzesać z siebie tyle delikatności i liryzmu, które właśnie, jak się
            > okazało, ma w sobie Roofi.
            dla mnie Roofi w wersji lirycznej jest dość... maślany ;) mnie raczej nie
            przekonuje. Trochę liryzmu wykrzesała z niego Ania w jazzie, a i to nie
            zachwycił mnie ich taniec nawet w części jak jazz Maćka i Ani. Tam dopiero była
            eksplozja emocji i liryzm, liryzm w najlepszym wydaniu.
            O tym, jak bardzo Maciek potrafi być liryczny, niech świadczy jego taniec
            współczesny (i tu znów Diana się nie popisała, natomiast sam Maciek - poezja :])
            z 3 odc. live.
            Znów mamy dowód na to, jak subiektywnie postrzegamy ten taniec i jak bezcelowa
            jest, w gruncie rzeczy, nasza polemika ;) bowiem Maciek w wersji lirycznej
            przekonuje mnie szczególnie - może nawet bardziej niż Maciek energetyczny
            (chociaż trudno mi się zdecydować :]), to chyba moja ulubiona jego odsłona.
            Techniki, w których Gleba wiedzie prym - współczesny i jazz wymagają
            wymienionych przez Ciebie emocji, gdyby nie miał ich w sobie, nie odnajdowałby
            się w nich tak, jak się odnajduje. Niesamowite dla mnie jest, jak wspaniale
            potrafi się przeistaczać.

            >Lekkości też.:) I kiedy mówię o lekkości ruchu, wcal
            > e
            > nie mam na myśli hip-hopowej miękkości (to swoją drogą:)), a dosłownie -
            > lekkość. Dla mnie to dwie różne sprawy. Lekkość to taka naturalna elegancja
            > ruchu, z jaką ma się do czynienia na przykład w walcu, albo ładnie zatańczonym
            > jazzie.
            akurat walc Roofiego proponuję przemilczeć ;) W jazzie lekkość ruchu było u
            Roofiego widać (chociaż uważam, że tak naprawdę to Ania wniosła do tego tańca
            szczególnie wiele i dzięki temu wypadł ok). Ale już w disco ja tej lekkości nie
            dostrzegłam, chociaż byłaby na miejscu. czasem ją u Rafała dostrzegam, a czasem
            niekoniecznie ;)
            Ale powtórzę się, że istnieje wiele tańców, w których ruch musi być zupełnie inny..
            co zaś do lekkości tańca Maćka - ktoś, kto jest medalistą Mistrzostw Polski
            m.in. w hip-hopie, nie może być jej pozbawiony :)

            > Wszechstronność Maćka - czyli to, że w miarę dobrze odnajduje się we wszystkich
            > technikach - wynika moim zdaniem z dużego doświadczenia.
            gdyby odnajdywał się w tych technikach jedynie 'w miarę dobrze', nie zaszedłby
            tak daleko i nie wzbudzałby takiego zachwytu wśród widzów, choreografów i
            jurorów. Tak jak powiedział Piróg - "Maciek we wszystkim co robi, sprawdza się
            świetnie".
            z doświadczenia - z pewnością także, w końcu czy może być coś bardziej twórczego
            niż świadome dążenie do doskonałości i tańczenia nie tylko w swoim stylu, ale
            być możliwie jak najlepszym w rozmaitych gatunkach.. Nie osiągnąłby tego, gdyby
            nie możliwości i predyspozycje, z którymi się człowiek rodzi, talent i (tak
            właśnie!) umiejętność przezwyciężania własnych ograniczeń, które przecież ma
            każdy tancerz. Ale na pewno nie są nimi problemy z przebiegiem ruchu ;]

            >Boję się jednak, że może on nie mieć predyspozycji do tańczenia
            > innych technik. W jazzie, czyli jedynym innym stylu, z jakim dane mu było się
            > zmierzyć, był nieporadny na maksa, poza siłą fizyczną nie miał w tym tańcu ani
            > jednego atutu. Piszę to bez żadnej złośliwości, bo bardzo Piotrka lubię i
            > podobały mi się wszystkie jego hip-hopy. :)
            a widzisz, z czymś jednak zgadzam się z Tobą :) też uważam, że Piotrek położył
            jazz. Może wynikało to z braku chemii w parze między nim a Marią. Nie wiem.. ale
            akurat w jego wypadku chodziło mi o to, że Piotr ma pewne zadatki, by być lepszy
            od Roofiego w hip-hopie, ale co do innych stylów.. trudno powiedzieć, bo w
            programie trafiał prawie zawsze w swoją technikę tańca. Z drugiej strony - Wade
            Robson wybrał go jako jednego z najlepiej tańczących jego układ..
            Jak na hip-hopowca, Roofi odnajdywał się w różnych technikach przyzwoicie (choć
            nie bez wpadek - duet Ania-Rafał był chyba najczęściej zagrożoną parą - z jego
            winy). Jednak pewne ograniczenia wydają się być dla niego nie do przeskoczenia
            (parafrazując Twoje stwierdzenie ;]) - ot, choćby taniec współczesny lub towarzyski.

            o nieba, ale się rozpisałam :/ a przecież ani ja nie przekonam Ciebie, ani Ty
            mnie ;)

            niezależnie od tego, kto wygra, mam nadzieję zobaczyć dzisiaj naprawdę znakomity
            odcinek.
            • olu87 Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 19:35
              i sorry za błędy, pisałam w pośpiechu ;)
              • gonitwa Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 19:59
                Pozwól, że nie będę Ci już odpowiadać, a przynajmniej nie teraz, bo za chwilę
                początek programu. :)))
                • dragon_fruit Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 20:02
                  zaczęli
                  kurde wspaniałych mamy młodych Polaków!
                  • alex_koz Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 20:04
                    az zamarlam przed tewizorem, uwielbiam Dirty Dancing, piekny uklad.
                    wow
                    • paulinaa Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 20:06
                      fajnie bylo:)
                      • alex_koz Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 20:18
                        ojej, biedny Maciej,skoro kibicuje mu Steczkowska to na pewno
                        przegra....
                        • paulinaa Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 20:19
                          ja juz wyslalam SMSa:)
                          • paulinaa Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 20:22
                            chłopaki swietnie:) chociaz house mi sie bardziej podobał;)
                          • alex_koz Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 20:26
                            no ja rowniez juz wyslalam, ale naprawde czuje ze na jednym sie nie
                            skonczy....
                            • paulinaa Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 20:28
                              szkoda, ze tu nie mozna sledzic wynikow glosowania tak jak w TzG ;)
                              • paulinaa Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 20:31
                                wow:) jestem pod wrazeniem tego jazzu :)
                                • alex_koz Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 20:33
                                  ojej, mi tez sie bardzo podobalo, zreszta Maciej i Ania w duecie to
                                  zawsze bomba!
                                  • alex_koz Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 20:37
                                    eeee, zawsze lubilalam YCD bo tak szybko sie dziala akcji (duzo
                                    ukladow, malo gadania) dzis wprost przeciwnie: malo ukladow, duzo
                                    gadania.
                                    • paulinaa Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 20:39
                                      w sumie mozna sie bylo tego spodziewac-tancerzy tylko 3, muszą
                                      chwile odpocząć, przebrac sie itp;)
                                    • paulinaa Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 20:39
                                      w sumie mozna sie bylo tego spodziewac-tancerzy tylko 3, muszą
                                      chwile odpocząć, przebrac sie itp;)
                                      • alex_koz Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 20:56
                                        no to wyslalam kolejne smsy....
                                        sama uwazam swoje zachowanie za patologiczne:))
                                        • dragon_fruit Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 20:59
                                          Janiak zesłany do Białegostoku!
                                          ciekawe czy kupił na tę okazję odzienie jak W huston do Sopotu:P
                                          • alex_koz Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 21:01
                                            dragon_fruit napisała:

                                            > Janiak zesłany do Białegostoku!
                                            > ciekawe czy kupił na tę okazję odzienie jak W huston do Sopotu:P

                                            <lol>
    • paulinaa Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 20:02
      Kinga z grzywką-zupelnie inaczej wygląda:) nie wiem czy lepiej, czy
      gorzej-musze sie dokladniej przyjrzec:)
      • dragon_fruit Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 20:05
        z całą sympatią dla Kingi-wrobili ją z tą grzywą i pasem po pachy
        a może się nie znam...
    • paulinaa Re: You Can Dance - FINAŁ 02.12.07, 20:55
      Maciek prowadzi w glosowaniu widzow:) oby tak dalej!
    • princessofbabylon nie podoba mi się 02.12.07, 21:06

      nie podoba mi się ten finał, po co te łączenia z tymi miastami?
      przegadane jakieś to jest, za mało tańca i samych uczestników,jakoś
      sztywno i mało porywająco. program się kończy za 40 minut w tym
      będzie 15 minut reklam no i koniec. ehh... :|
      • alex_koz Re: nie podoba mi się 02.12.07, 21:11
        dokladnie! nie wiem po co te laczenia, nie wiem po co te gadanie,
        lepiej by bylo jakby zrobili jakis uklad z pozostala 13stka zamiast
        paplaniny non stop.

        jestem nadal pod wrazeniem Ani i jej wypowiedzi, jak i tych w
        pozostalych wczesniejszych odcinkach.
        • alex_koz a mi sie podoba, ze 02.12.07, 21:13
          najbardziej mi sie podobala solowka mojego faworyta:) oby wygral!
          • paulinaa Re: a mi sie podoba, ze 02.12.07, 21:15
            super Maciek:) i ta muzyka:) Maciek ma małą przewage nad Roofim,
            chyba wysle jeszcze 1 SMSa;/
          • alex_koz aha 02.12.07, 21:16
            i stresuja mnie tylko podawaniem tych wynikow w czasie programu....,
            obawiam sie mobilizacji fanow Roofiego ale jako ze wyslalam juz 5
            smsow to zakladam ze swoje zrobilam:))))
            • paulinaa Re: aha 02.12.07, 21:19
              wysłałam 2giego ale ni dostałam potwierdzenia... ;/
              • pump_it_up Re: aha 02.12.07, 21:25
                Ja glosowalam na roofiego,ale wydaje mi sie ze maciek wygra
                • alex_koz <jupi> 02.12.07, 21:28
                  <jupi> <jupi>

                  ale sie ciesze!!!!!!!!!!!!!!
            • kea100 Re: aha 02.12.07, 21:23
              Ania w finale to pomyłka,brakuje Natalii,to dopiero było by
              widowisko.Kibicuję Maćkowi SMS wysłany.
    • paulinaa MACIEK!!!!! :) 02.12.07, 21:28

      • dragon_fruit "moje miasto to Białystok" 02.12.07, 21:29
        :)))
        fajnie!
        • dragon_fruit Re: "moje miasto to Białystok" 02.12.07, 21:30
          kurde pochrzaniło mi się:P
    • olu87 :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))))/nt 02.12.07, 21:37
      • pump_it_up Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))) 02.12.07, 21:40
        E tam,mi nigdy nie podobaly sie solowki macka,jakis taki pochylony
        tanczyl...
        • olu87 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))) 02.12.07, 21:41
          a mnie dzisiejsza solówka zachwyciła :) miałam nadzieję, że zatańczy pod
          bardziej nastrojową muzykę i tak się stało :]
          • flojd2 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))) 02.12.07, 21:45
            No i brawa. Fajnie, ze wygrał ;-)
            Finał zmienil moj ranking. Moim zdanie druga powinna byc Ania.
            Roofi nie pokazał dzis nic ciekawego, szkoda ze nie skusił sie na
            badziej porywajaca solówkę.

            Za to Ani, chyba po raz drugi zatanczyła narawde baaaardzoo ładaanie
            w pojedynke ;-)i generlanie jakos sie bardziej do niej przekonałem,
            dzis była jeszcze bardziej kobieca, ciepła, fajna ;-)
            • kubissimo Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))) 03.12.07, 00:28
              Ania miala swietny wystep, a do tego badzo korzystnie zmienila
              fryzure.
              z mojej strony zachwyt/szacuneczek :)))
        • kubissimo Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))) 03.12.07, 00:34
          > E tam,mi nigdy nie podobaly sie solowki macka,jakis taki pochylony
          > tanczyl...

          nie powiem, zeby mi sie nie podobaly, a tym bardziej nie uzylbym
          slowa WSZYSTKIE, ale cos w tym jest - Maciek wszystkie solowki,
          niezaleznie od muzyki, tanczyl na bardzo wysokich obrotach. Ja
          rozumiem, ze (jak wszyscy) mial malo czasu, a (ponownie jak wszyscy)
          chcial sie pokazac, ale to sie kompletnie klóciło z muzyka (i nie
          tylko dlatego, ze uwielbiam Seala), ktora az sie prosila o bardziej
          stonowany uklad. Uklad sam w sobie byl swietny, ale znacznie lepiej
          by wypadl przy czyms z konkretnym beatem
    • malange Suuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu uuuuuuper!!!!!!!! 02.12.07, 21:42
      Nawet nie wiem co napisać bo się tak cieszę :DDD

    • kubissimo uwaga na przyszlosc ;) 03.12.07, 00:43
      nie rozumiem pretensji jurorow do uczestnikow o uklady, ktore dla
      nich ustawiaja zaproszeni przez producenta choreografowie. Takie
      uwagi mozna miec do solowek, ktore sa autorskimi ukladami
      uczestnikow, natomiast w przypadku tanca w parach mozna miec uwagi
      co do wykonania, ale sam uklad nie powinien miec wplywu na ocene
      jurora
      ten sam problem byl w idolu, gdzie czepiano sie dzieciakow o zly
      dobor piosenek, ktore to piosenki narzucal im producent. Kompletnie
      bez sensu :/
      • feminasapiens moje "trzy grosze" nt. finału YCD 03.12.07, 11:58
        1. w końcu Kinga wyglądała fajnie

        2. i najważniejsze:
        Jestem zawiedziona finałem.
        Tak naprawdę skończył się zanim się zaczął, żadnej dramaturgii, show
        itd.
        Spodziewałam się, że mając więcej czasu na przygotowanie (nie
        tydzień, a 10 dni) producent postara się naprawdę i zrobi show na
        tak wysokim poziomie jak umiejętności wszystkich uczestniczących w
        całej edycji tancerzy.
        Można było zrobić mnóstwo rzeczy, np.:
        - to co zrobili, czyli zajawki najciekawszych tańców edycji, ale
        więcej, i lepsze
        - więcej wywiadów, zakulisowych migawek
        - przegląd występów finalistów
        - zbiorówki wszystkich uczestników, tych którzy weszli do
        tańców "parowych"
        - bóg wie co jeszcze mógłby wymyślić dobry fachowiec od "shows".

        A tu dostaliśmy jakieś coś na odczepnego - czuję się jako wierny
        widz oszukana.

        • alex_koz Re: moje "trzy grosze" nt. finału YCD 03.12.07, 14:45
          masz racje, feminasapiens. final byl najnudniejszym ze wszystkich
          odcinkow YCD.
    • aagnes Re: pusta koperta 03.12.07, 14:36
      Nie zauwazyliscie ze koperta z wynikami byla PUSTA????
      dziwie sie ze jeszcze ktokolwiek wierzy ze widzowie o czymkolwiek
      decyduja w tego typu programach.
      • olu87 ta koperta nie była pusta... 03.12.07, 20:44
        nie wiem, o co ta cała afera, skoro po uważnym przyjrzeniu się widać w kopercie
        małą prostokątną karteczkę. Jak już doszukiwać się skandalu, to raczej bazując
        na bardziej sensownych przesłankach :)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka