alicjab
30.05.01, 17:03
Cokolwiek by nie mówić na temat słynnego już chamstwa Piotra Gulczyńskiego,
muszę przyznać, że w niedzielę mi zaimponował. Sposób, w jaki postawił się
realizatorom BB, żądanie, aby przyjaciele mogli go odprowadzić, odwaga, z jaką
ujawnił swoistą "nieszczelność domu" (mowa o wysłanym liście, o łatwości
przemycenia telefonu i wysyłania SMS-ów ze środka), naprawdę mi zaimponował. Z
drugiej strony, żałuję, że pozostali mieszkańcy nie pokazali charakteru - ja
na ich miejscu zbuntowałabym się i wyszła odprowadzić Piotra wbrew zakazowi -
gdyby wszyscy się na to zdecydowali, nie mogliby ich przecież wywalić
wszystkich! A tak... trochę głupio...