Dodaj do ulubionych

O tym co n/t swej przegranej zrozumiała Alicja i wielu innych...

05.06.01, 17:37
Informacja z domu BB z wtorku godz. 11.15 :
/www.bigbrother.tvn.pl/

"Alicja mówi o zamieszaniu związanym liczeniem głosów. ''Oni liczyli głosy, które
przychodziły przez całą noc''. Gosia i Janusz wyprowadzają ją z błędu. ''To sieć
telefoniczna była przeciążona, smsy nadane podczas programu przychodziły z
kilkugodzinnym opóźnieniem''. Janusz: ''Mnie wielokrotnie zdarzało się, że sms
wysłane wieczorem dochodziły dopiero rano'''. Janusz mówi, że ''musiało dzwonić
wiele osób skoro zablokowały się komputery''.

Nieprawdopodobne, że tak wiele osób, podobnie jak Alicja Walczak, nie rozumie tego, co się do nich
mówi i opowiada o "przekręcie"...
Tak czy inaczej wokół Klaudiusza wytworzono atmosferę, ktora nie sprzyja temu, by wygrał raz już
wygraną przez siebie rywalizację z Alicją.
aidka
Obserwuj wątek
    • Gość: Fifka Re: O tym co n/t swej przegranej zrozumiała Alicja i wielu innych... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 17:45
      Alicja niestety malo co rozumie. Krzyki " Alicja do domu" odbierala jak wiwaty na jej czesc. Jest mi jej
      zal , bo co ona winna temu calemu zamieszaniu, ale jej IQ oscyluje w dolnych strefach stanow
      srednich
      Fifka
      Ps. Tylko mi nie odpisujeci, ze tak pisze, bo zadroszcze jej figury! Moze i zadroszcze, ale jej " pcie' w
      milionerach, " ale adrenalina" i "mi sie przedrzezniasz" to fakt niezbity. Chyba, ze ktos jest gluchy i tylko
      patrzy.
      Fifka
      • krzysztof.r.m Re: O tym co n/t swej przegranej zrozumiała Alicja i wielu innych... 07.06.01, 11:43

        Gość portalu: Fifka napisał(a):

        > Alicja niestety malo co rozumie. Krzyki " Alicja do domu" odbierala jak wiwaty
        > na jej czesc. Jest mi jej
        > zal , bo co ona winna temu calemu zamieszaniu, ale jej IQ oscyluje w dolnych s
        > trefach stanow
        > srednich
        > Fifka
        > Ps. Tylko mi nie odpisujeci, ze tak pisze, bo zadroszcze jej figury! Moze i zad
        > roszcze, ale jej " pcie' w
        > milionerach, " ale adrenalina" i "mi sie przedrzezniasz" to fakt niezbity. Chyb
        > a, ze ktos jest gluchy i tylko
        > patrzy.
        > Fifka

        Witaj, nie ma sensu rozwodzić się na temat rozumienia. Jest oczywistym i potwierdzonym wielokrotnie przez TVN, (np. wypowied� szefa programowego Pana E.Miszczaka), że zgodnie z przyjętym regulaminem, czyli we wskazanym czasie, zwycięstwo odniosła Alicja. Ale powtarzam, to nie ma w obecnej sytuacji zadnego znaczenia. Decyzjš jaka została podjęta trwa zabawa, której reguł juz nikt nie jest w stanie ani okreslic ani kontrolować, ani ( to fatalnie) - przestrzegać.Szkoda.
        Chcę jeszcze słowo na temat -Słuchania i patrzenia. Zapewne orientujesz się , że Telewizja, już w swojej nazwie zawiera element, który jednoznacznie wskazuje, że bez PATRZENIA sie nie obejdzie.
        I wiesz, w programie BB, mšdrych nie było i nie ma, wobec tego proponuję patrz i niech triumfuja ŁADNIEJSI.
        To nie znaczy, że jestem zwolennikiem estetyzowania za cenę warto�ci intelektualnych, ale ten przypadek jest wyjštkowy. Jeszce je�li ten ładniejszy potrafi zachować więcej godno�ci i przyzwoito�ci , tym bardziej niech wygrywa. Dlatego jestem zwolennikiem Alicji, a zdecydowanie odrzucam postawy tak chamskie i prymitywne jak Gulczyński, Sevkowicz czy nieestetyczna i hała�liwa Manuela.
        Sšdżę, że pominięcie zupełne postaci Małgosi, jest adekwatne do jej nikczemno�ci.
        Pozdrawiam i id� na IMPRESJONISTÓW
        • Gość: Fifka Re: O tym co n/t swej przegranej zrozumiała Alicja i wielu innych... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 17:58

          >
          > i.
          > Pozdrawiam i idź na IMPRESJONISTÓW
          Byłam. Troche poczulam niedosyt, bo wystawa niezbyt wielka. Ale warto, zwłaszcza ze wzgledu na
          postimpresjonistow. Niektore obrazki impresjonistów dla mnie ( moze sie nie znam. sorry) to troche
          kicze. Za to Gaugin, czy Cezanne - cudo!
          F

    • Gość: 123 Re: O tym co n/t swej przegranej zrozumiała Alicja i wielu innych... IP: 157.25.88.* 05.06.01, 17:51
      ALA ZŁOTOUSTA: "Nominowane są dwie pcie, takie jak kobieta i mężczyzna...".
      Cała Ala...
      • Gość: Maslo Re: O tym co n/t swej przegranej zrozumiała Alicja i wielu innych... IP: 10.9.33.* 05.06.01, 17:59
        Po tym, jak Alicja zgodziła się, by Klaudiusz wrócił ma ogromne szanse, żeby z nim wygrać w
        najbliższym głosowaniu. Wiem jedno, TVN zarobi w niedzielę kupę forsy. A jak znów się sieć zapcha?
        Kiedy podadzą wyniki? Na żywo?
        • Gość: Momo Re: O tym co n/t swej przegranej zrozumiała Alicja i wielu innych... IP: *.cezex.pl 06.06.01, 09:36
          Nie wiem czy ktoś z was pamięta taki program sprzed 8-10 lat, to chba był
          tytuł "Bliżej Świata" czy coś w tym stylu. Ale dlaczego to wspominam? Otóż
          zapraszani tam byli ludze na bardzo wysokich stanowiskach pracyjący w Polsce
          np. jako attache, czy tym podobne. Jak sądzicie - jak powinien sie taki wysoko
          postawiony człowiek wypowiadać? Przecież brał udziałw programach telewizyjnych,
          reprezentował jakąś określoną klasę ludzi. To jak co ludzie sie wypowiadali
          przyprawiało mnie o śmiech, niegramatycznie byki jeden za drugim. Pamiętam, że
          podśmiewałam sie z nich i myślałam jak można było wpuścić do studia ludzi
          niepotrafiących ładnie mówić po polsku, tylko kaleczących język. Teraz wiem, że
          nie o to chodzi, jak kto mówi i dlatego ręce m opadają gdy czytam,ze Ala
          powinna sie wynieść już z domu, bo" jak ona mówi". Przecież to nie ma
          najmniejszego znaczenia, ludzie puknijcie się w czerep zanim następny raz
          użyjecie takiego argumentu przeciwko Alicji czy komukolwiek.
          Pozdrawiam.
          • Gość: Momo Re: O tym co n/t swej przegranej zrozumiała Alicja i wielu innych... IP: *.cezex.pl 06.06.01, 09:37
            Zapomniałam dodać, że Ci ludzie byli cudzoziemcami.
            • Gość: ptys Re: O tym co n/t swej przegranej zrozumiała Alicja i wielu innych... IP: *.chello.pl 06.06.01, 10:21
              No to co sie dziwisz, ze kaleczyli polski. Nalezy ich raczej pochwalic, ze cos
              byli w stanie powiedziec w tym jednym z najtrudniejszych jezykow w Europie o
              zasmieconej gramatyce. Nie rozumiem jak mozna sie smiac z obcokrajowcoe, ktorzy
              maja problemy w swobodnym mowieniu po polsku? Niektorzy uczestnicy BB maja z
              tym wyrazne problemy, a sa Polakami.
              Cyz ty kaleczysz jeszcze jakies jezyki oprocz polskiego oczywiscie?
              Pozrowienia
              ptys
              • Gość: Momo Re: O tym - Do PTYSIA IP: *.cezex.pl 06.06.01, 10:48
                Ależ Ptysiu zupełnie opacznie zrozumiałeś mój post. Ja WŁAŚNIE podziwiam tych
                ludzi, a powiedziałam szczerze, że jak byłam taką sisiumajtką jak co niektórzy
                na tym forum, to sie śmiałam, a teraz wiem, że w zyciu nie chodzi tylko o to
                aby ładnie mówić, trzeba jeszcze mieć coś pod czaszką. Czytaj dokładniej posty
                zanim napiszesz ripostę:))
                Pozdrawiam.
                • Gość: ptys Re: O tym - Do momo IP: *.chello.pl 06.06.01, 10:51
                  Wybacz momo, ale wpierwszym twoim przekazie, nie znalazlem tego co piszesz w
                  ostatnim. Teraz jest OK.
                  Pozdrowienia
                  ptys
                  P.S. Ile lat masz teraz jak nie jestes siusiumajtka?
                  • Gość: Momo Re: O tym - Do PTYSIA IP: *.cezex.pl 06.06.01, 11:00
                    Jeszcze nie jestem na emeryturze:)))
                    A ty?
                    • Gość: do Momo Re: O tym - Do PTYSIA IP: *.chello.pl 06.06.01, 11:01
                      Tez nie jestem na emeryturze.
                      pozdrowienia
                      ptys
                • Gość: aidka O rozumieniu słów przez Alicję raz jeszcze........ IP: *.warszawa.tpnet.pl 06.06.01, 23:32
                  Gość portalu: Momo napisał(a):

                  > Ależ Ptysiu zupełnie opacznie zrozumiałeś mój post. Ja WŁAŚNIE podziwiam tych
                  > ludzi, a powiedziałam szczerze, że jak byłam taką sisiumajtką jak co niektórzy
                  > na tym forum, to sie śmiałam, a teraz wiem, że w zyciu nie chodzi tylko o to
                  > aby ładnie mówić, trzeba jeszcze mieć coś pod czaszką. Czytaj dokładniej posty
                  > zanim napiszesz ripostę:))
                  > Pozdrawiam.

                  Wiesz... Ty tez czytaj dokładniej...
                  W tym wątku chodziło mi o to, że Alicja nie rozumie, iż, de facto, przegrała z Klaudiuszem.
                  Nie zrozumiała, że mowa jest o SMS-ach wysyłanych w regulaminowym czasie, które wskazały na
                  Klaudiusza jako zwycięzcę, a nie o tych, które wysyłano całą noc czy dzień następny.
                  Jej decyzja o jego powrocie nie jest zatem bohaterstwem tylko koniecznością, jeśli ma ona nadzieję
                  wygrać w programie - stąd jej postawa nieszczęśliwej osoby, którą TVN męczy i dręczy, a ona się dla
                  Klaudiusza poświęca jest, wg mnie, co najmniej dziwna...
                  A jesli już poruszasz kwestię tego, jak ona mówi...
                  Wiesz - ona nie tylko nie umie formułować zdań, ale jej wypowiedzi pozbawione są sensownych treści -
                  forma i jakość tego, co mówi wskazują na niski poziom inteligencji i wiedzy. Bardzo niski. Nie wiem czy to
                  wystarczający powód do tego by jej nie lubić, ale wiem, na przykład, że na dziennikarkę to ona się nie
                  nadaje... Zupełnie nie.
                  Dziś sama to potwierdziła, mówiąc, że nie umie pisać, bo dopiero się dziennikarstwa uczy....
                  Znowu niezrozumienie pewnych oczywistości - w wielu zawodach /psycholog, aktor,
                  dziennikarz itd./ ważniejsze, niż nauka warsztatu są intuicja, wrażliwość, talent, umiejętności i wrodzone
                  predyspozycje... Alicja zdaje się tego nie wiedzieć.....
                  Takie jej słowa jak : "Miłość to jest takie uczucie między dwojga ludźmi... Bez tego nie ma miłości" - to
                  naprawdę nie tylko zła forma, ale zła treść, nieumiejetność nazywania uczuć i emocji, rozumienia ich....
                  W domu BB niepoprawne wypowiedzi zdarzają się każdemu. Jak w życiu. Ale ważne, że można kogoś
                  zrozumieć i dostrzec, iż dana osoba wie o czym mówi. Co do Alicji....Na ogół dużo mówi, mało rozumie...
                  aidka



    • Gość: Momo Re: O tym -do aidki IP: *.cezex.pl 07.06.01, 10:11
      Moja droga, ja odniosłam się do wszystkich postów moich poprzedników, nie tylko
      do Twojego. A to, co ty napisałaś, pamiętam i dokładnie czytałam, ale wkurza
      mnie, że tak szybko umiemy wydawać sądy o innych, że są mało inteligentni nic
      nie potrafią, itp. Ja nie znoszę Gośki czy Klaudiusza, ale nie wyzywam ich od
      wredot, przygłupów..., bo szkoda mi czasu. Czy nie lepiej doszukiwać się w
      ludziach tej lepszej strony. Nie ma ludzi TYLKO złych i TYLKO dobrych. A
      przebywanie non stop w czterech ścianach, bez kontaktu z bliskimi i z grupą
      ludzi o różnych osobowościach jest nie lada wyzwaniem i my siedząc przed
      komputerem jesteśmy,że tak powiem, "mocni w gębie" i z łatwością osądzamy
      innych. Już posałam gdzieś na forum, że brakuje nam empatii (chyba wiesz co to
      za uczucie)i stąd takie jednostronne spojrzenie na tych ludzi z ktrych wychodzą
      różne cechy. Spróbójmy dla przeciwwagi pobawić się w opisanie ludzi z BB od tej
      dobrej stony, znajdźmy pozytywne cech ich charakterów. A może się okazać, ze to
      niezła zabawa i polubimy choć troszkę tych, na których teraz "psy wieszamy".
      Ciekawa jestem ile osób spróbuje sił w takim podejściu do sprawy.
      Może się nie rozczaruję...))
      Pozdrawiam wszystkich i życzę więcej uśmiechu na codzień, życie nas nie
      rozpieszcza więc nie dowalajmy sobie i innym jeszcze więcej. Po co?
      • Gość: ptys Re: O tym -do aidki IP: *.chello.pl 07.06.01, 10:22
        Gość portalu: Momo napisał(a):

        > Moja droga, ja odniosłam się do wszystkich postów moich poprzedników, nie tylko
        >
        > do Twojego. A to, co ty napisałaś, pamiętam i dokładnie czytałam, ale wkurza
        > mnie, że tak szybko umiemy wydawać sądy o innych, że są mało inteligentni nic
        > nie potrafią, itp. Ja nie znoszę Gośki czy Klaudiusza, ale nie wyzywam ich od
        > wredot, przygłupów..., bo szkoda mi czasu. Czy nie lepiej doszukiwać się w
        > ludziach tej lepszej strony. Nie ma ludzi TYLKO złych i TYLKO dobrych. A
        > przebywanie non stop w czterech ścianach, bez kontaktu z bliskimi i z grupą
        > ludzi o różnych osobowościach jest nie lada wyzwaniem i my siedząc przed
        > komputerem jesteśmy,że tak powiem, "mocni w gębie" i z łatwością osądzamy
        > innych. Już posałam gdzieś na forum, że brakuje nam empatii (chyba wiesz co to
        > za uczucie)i stąd takie jednostronne spojrzenie na tych ludzi z ktrych wychodzą
        >
        > różne cechy. Spróbójmy dla przeciwwagi pobawić się w opisanie ludzi z BB od tej
        >
        > dobrej stony, znajdźmy pozytywne cech ich charakterów. A może się okazać, ze to
        >
        > niezła zabawa i polubimy choć troszkę tych, na których teraz "psy wieszamy".
        > Ciekawa jestem ile osób spróbuje sił w takim podejściu do sprawy.
        > Może się nie rozczaruję...))
        > Pozdrawiam wszystkich i życzę więcej uśmiechu na codzień, życie nas nie
        > rozpieszcza więc nie dowalajmy sobie i innym jeszcze więcej. Po co?

        Droga Momo,
        Czytanie Twojego postu sprawilo mi duzo przyjemnosci. Tego typu post wywoluje we
        mnie wiele milych refleksji. Identyfikuje sie bardzo z Twoimi pogladami i
        popieram Twoja propozycje. Postaram sie cos zrobic w tym duchu.
        Pozdrowienia /niesmiale caluski/
        ptys
        • Gość: Momo Re: O tym -do ptysia IP: *.cezex.pl 07.06.01, 10:35
          Gość portalu: ptys napisał(a):


          > Droga Momo,
          > Czytanie Twojego postu sprawilo mi duzo przyjemnosci. Tego typu post wywoluje w
          > e
          > mnie wiele milych refleksji. Identyfikuje sie bardzo z Twoimi pogladami i
          > popieram Twoja propozycje. Postaram sie cos zrobic w tym duchu.
          > Pozdrowienia /niesmiale caluski/
          > ptys

          O, robi się ciekawie...)))
          A moze zrobimy dobry początek i napiszemy parę słów, np o Gosi, co Ty na to,
          Ptysiu? (apropos - masz taką "słodkie" ksywkę)
          Więc może zacznę: uważam, że Małgosia ma ciekawy głosik, w każdym razie
          charakterysyczny i jak się uśmiecha jest bardzo sympatyczna. Wydaje mi się, że ma
          też nieco talentu komediowego, bardzo podobało mi się w jej wykonaniu zagranie
          zazdrosnej żony w szlafroku i z zamalowanym zębem (rzecz działa się we włoskiej
          restauracji podczas włoskiego tygodnia).
          To na dobry początek, czekam da inne spostrzeżenia.

          • Gość: ptys Re: ptys do momo IP: *.chello.pl 07.06.01, 10:48
            Czesc Momo,
            Kupuje temat Gosi. Przede wszystkim Gosiaczek jest z Sosnowca, a ja urodzilem
            sie niedaleko.
            Ale naprawde, pomimo ze nie jest moja faworytka, widze w niej tez pewne plusy.
            Cytowany przez Ciebie numer z wloszczyzny byl bardzo fajny. Ponadto Gosia ma
            duzy talent plastyczny i niektore jej produkcje wniosly duzo do zycia w domu BB.
            W ostanim czasie zauwazylem w niej troche /chyba nieudawanego/ wspolczucia dla
            Ali.
            Zaspokuj moja proznosc i powiedz z czym ci sie kojarzy slowo ptys.
            Proponuje, abysmy cos napisali dobrego o Gulczasie.
            Podpadl mi wiele razy, ale sile kreacji i pomysly to on mial czasami nie z tej
            ziemi. Tak naprawde to Gulczas wymyslil wiekszosc numerow przy realizacji
            zadan. Moze sprobujemy cos w tym kierunku?
            Pozdrowienia
            ptys
            • Gość: Nadja Re: ptys do momo IP: *.jtt.wroc.pl 07.06.01, 10:57
              Gość portalu: ptys napisał(a):

              > Zaspokuj moja proznosc i powiedz z czym ci sie kojarzy slowo ptys.
              Wiem, że post adresowny jest do Momo (sorry Momo, że się wcinam), ale muszę...
              Ptyś to oczywiście bardzo niesmaczne, mdlące ciastko w ogromną ilością
              podeschniętego kremu (takie mam wspomnienia z pewnej dawnej, zapyziałej
              cukierenki :)) A pamiętacie taki absurd cukierniczy jak "ciepłe lody"???
              Gość o ksywie "Ptyś" musi być pulchnym niewysokim blondynkiem z ciemnymi oczami.
              Ewentualnie anorektykiem,a "ptyś" to przykre wspomnienie...Pozdrawiam
              serdecznie ;)
              >
            • Gość: Momo Re: do ptysia IP: *.cezex.pl 07.06.01, 11:12
              Gość portalu: ptys napisał(a):

              > Zaspokuj moja proznosc i powiedz z czym ci sie kojarzy slowo ptys.
              Ptyś, to ciastko z kremem, podobnym do tego, które jest w karpatce (mam nadzieję,
              że jadłeś). A karpatka to moje ulubione ciasto. Natomiast, jeśli chodzi o dodatek
              Nadji, no cóż, ciekawa teoria...

              > Proponuje, abysmy cos napisali dobrego o Gulczasie.
              > Podpadl mi wiele razy, ale sile kreacji i pomysly to on mial czasami nie z tej
              > ziemi. Tak naprawde to Gulczas wymyslil wiekszosc numerow przy realizacji
              > zadan. Moze sprobujemy cos w tym kierunku?
              Gulczas to barwna postać i niesamowicie kontrowersyjna, niemniej pomijając jego
              brak delikatności, miał fajne oczy - coś w nich było. Poza tym nie mówił za dużo,
              ale nieraz trafił w sedno i faktycznie jako jedyny od początku szczerze twierdził
              po co tu siedzi. Podobało mi się jego szczere wyznanie na początku programu,
              kiedy dopiero opowiadali o sobie, że nieraz ciężko mu znieść myśl,że złamał
              przysięgę małżeńską i nigdy nic złego nie powiedział na swą byłą żonę.

              Ptysiu, a może teraz coś o Manueli, chociaż wiele osób ją lubi, to statnio nieco
              traci na popularności.
              Pozdrawiam.

              > Pozdrowienia
              > ptys

              • Gość: ptys Re: do momo IP: *.chello.pl 07.06.01, 11:55
                Kontynuujac Manuele to bardzo przypadla mi do gustu jej parodia Janusza, ktora
                bardzo udanie pokreslala pewne cechy Janusza /chod, pompki, itp/ bez
                niepotzrebnego obrazania go. Nie przekroczyla granicy dobrego smaku i taktu.
                Napewno jest inteligentna i ma sporo wrazliwosci, niezaleznie od gry, ktora
                kazdy z nich uprawia.
                Jesli chodzi o Gulczasa, to na jego korzysc przemawia to, ze dworujac sobie z
                innych nie obrazal sie, gdy zartowano z niego. Spodobala mi sie tez jego
                szczerosc, otwarcie powiedzial, ze chce wygrac, o czym tak naprawde marzy kazdy
                z nich.
                Pozdrowienia
                ptys
                • Gość: Momo Re: O tym -do ptysia IP: *.cezex.pl 07.06.01, 12:20
                  Faktycznie Manuela dała popis spostrzegawczości w
                  naśladowaniu Janusza. Myślę, że jest niezłym
                  obserwatorem i umie trafnie nazwać pewne sprawy.
                  Rozśmiesza mnie jej śmiech (w sensie pozytywnym) i ma
                  urocze dołeczki gdy się uśmiecha, w ogóle jest
                  niebrzydka gdy bardziej o siebie zadba i na pewno
                  uczuciowa ale pewne sytuacje moim zdaniem czasem ją
                  przerastają - a to także jest in plus - jest wtedy
                  taka bezradna.
                  A co powiesz o byłej mieszkance domu - Monice?
                  czekam niecierpliwie, Ptysiu.(tak w ogóle to
                  przypomniałam sobie, że kiedyś miałam takiego
                  przyjaciela, którego nazywałam Ptysiem - był małym
                  uroczym brunecikiem i bardzo go lubiłam)
                  • Gość: ptys Re: O tym -do momo IP: *.chello.pl 07.06.01, 12:36
                    Niestety ten znajomy to nie ja. Jesli chodzi o ptysia, to nie od ciastka a od
                    napoju, ktory kiedys lubilem.
                    Zaluje, ze Monika odeszla, Stanowczo za wczesnie. Byla bardzo zgrabna i ladna.
                    Podobala mi sie, pomimo, ze kiepsko spiew. Jak na poczatkowym etapie byla chyba
                    za szczera w porownaniu z innymi domownikami, ktorzy tak szybko sie nie
                    odkrywali. Imponowala mi jej chec wyrwania sie z Suchej /tez bym sie chcial
                    wyrwac/. Zaimponowala mi opanowaniem w scenie prysznicowej. Mysle, ze ten
                    moment /tzn jej postawa i spokojna reakcja/ nie do konca zostaly zrozumiane
                    przez widzow, chyba jeszcze nie przyzwyczajonych do reality show. Podobala mi
                    sie, jako dowodca druzyny i z jaka swoboda dyrygowala facetami, ale to chyba
                    tez nie przysporzylo jej popularnosci, a szkoda.
                    No to spobujmy z Karolina.
                    A tak w ogole to z czym ma sie kojarzyc momo?
                    Pozdrowienia
                    ptys
                    • Gość: Momo Re: O tym -do ptysia IP: *.cezex.pl 07.06.01, 13:09
                      Gość portalu: ptys napisał(a):

                      > Niestety ten znajomy to nie ja. Jesli chodzi o ptysia, to nie od ciastka a od
                      > napoju, ktory kiedys lubilem.

                      Zapytam zaczepnie czemu "niestety".

                      > Zaluje, ze Monika odeszla, Stanowczo za wczesnie. Byla bardzo zgrabna i ladna.
                      > Podobala mi sie, pomimo, ze kiepsko spiew. Jak na poczatkowym etapie byla chyba
                      >
                      > za szczera w porownaniu z innymi domownikami, ktorzy tak szybko sie nie
                      > odkrywali. Imponowala mi jej chec wyrwania sie z Suchej /tez bym sie chcial
                      > wyrwac/. Zaimponowala mi opanowaniem w scenie prysznicowej. Mysle, ze ten
                      > moment /tzn jej postawa i spokojna reakcja/ nie do konca zostaly zrozumiane
                      > przez widzow, chyba jeszcze nie przyzwyczajonych do reality show. Podobala mi
                      > sie, jako dowodca druzyny i z jaka swoboda dyrygowala facetami, ale to chyba
                      > tez nie przysporzylo jej popularnosci, a szkoda.

                      Wreszcie więcej uczucia w wypowiedziach o mieszkańcach BB, to się czuje, że Monia
                      podobała ci się. Przyznam, że i mi ona od razu "wpadła w oko" (proszę, nie
                      doszukiwać sie innych podtekstów). W zasadzie nie mam co dodać, może to, że z
                      ogniem w oczach i na policzkach wyrecytowała wiersz o Grzesiu, kiedy każdy z
                      nich wylosował o kim ma napisać rymowankę. Widać było, że jest zaangażowana w to
                      co robi.

                      > No to spobujmy z Karolina.

                      Ludzie pokroju Karoliny - tacy dziecinni - są moim zdaniem szczęśliwsi, mają
                      mniej kompleksów i mniej stresów w życiu. Coś w stylu amerykańskim, u nich zawsze
                      jest O.K.
                      Wydaje mi się, że Karolina także nie ukrywała się z tym po co chciała się dostać
                      do BB, a poza tym była bardzo autentyczna w uczuciach do Grześka.

                      > A tak w ogole to z czym ma sie kojarzyc momo?
                      Szczerze mówiąc, była to pierwsza ksywka (zresztą od mojego imienia), która
                      wpadła mi do głowy, gdy pierwszy raz wypowiedziałam się na forum.
                      Pozdrawiam.
                      Ps. Ciekawi mnie natomiast co moglibyśmy powiedziec o Grzesku ?
                      • Gość: ptys Re: O tym -do momo IP: *.chello.pl 07.06.01, 13:19
                        Niestety, bo z Twoich tekstow wylania sie obraz bardzo sympatycznej i wrazliwej
                        osoby - czyzbym sie mylil. Teraz beda zachodzil w glowe z jakim imieniem
                        kojarzy sie momo?
                        Jesli chodzi o Karoline to na plus zaliczylbym jej spontanicznosc w zachowaniu
                        i odwage w okazywaniu uczucia do Grzegorza, ktora ten Samba-boy chyba sie
                        bawil. Karolina wyszla tez zwyciesko z proby, kiedy dala 5 Januszowi, ktory
                        swietnie, ale dosc okrutnie ja sparodiowal. Zaimponowala mi tez decyzja wyjscia
                        z BB, niezaleznie jakie miala rzeczywiste intencje.
                        Jesli chodzi o Grzegorza to z jego nijakosci wybralbym duzy spokoj emocjonalny,
                        chyba odpornosc na stres. Bedac nijakim nie staral sie tez przypodobywac
                        kolegom z domu BB, jak rowniez widzom.
                        Czas na Janusza.
                        Pozdrowienia
                        ptys
                        • Gość: Momo Re: O tym -do ptysia IP: *.cezex.pl 07.06.01, 13:40
                          Gość portalu: ptys napisał(a):

                          > Niestety, bo z Twoich tekstow wylania sie obraz bardzo sympatycznej i wrazliwej
                          >
                          > osoby - czyzbym sie mylil.

                          Mam nadzieję, że nie zawiółbyś się w swoich odczuciach, podobno taka jestem i do
                          tego skromna:)))


                          Teraz beda zachodzil w glowe z jakim imieniem
                          > kojarzy sie momo?

                          Chyba nie ma zbyt wielu dość popularnych imion na M, spróbuj - może trafisz:)
                          Wracając do Grzesia - nic dodać nic ująć, ciekawi mnie tylko czy faktycznie tak
                          światnie masował.

                          > Czas na Janusza.

                          Szczerze mówiąc jest moim faworytem, może dlatego, że jako najstarszy z grupy
                          musiał włożyć najwięcej wysiłku w dostosowanie się do pozostałych mieszkańców.
                          Ani się nie udało i niestety wyszła jako pierwsza, a Janusz ma coraz większe
                          szanse na finał, czego mu życzę. Wydaje mi się, że najlepiej spożytkowałby
                          wygraną - chyba zależy mu na tym aby ustawić córkę w życiu i samemu odpocząć i
                          nie robić tego czego nie lubi - swojej pracy. Trochę się zagalopował w
                          przedrzeźnianiu Karoli, ale trzeba przyznać - zrobił to kapitalnie.

                          A teraz może Sebastian?
                          Pozdrawiam,M.



                          • Gość: ptys Re: O tym -do momo IP: *.chello.pl 07.06.01, 14:26
                            Nad imieniem nadal bede myslal, ale nie mam cos teraz weny, chyba nie Manuela
                            ani Monika? /dowod na brak weny/
                            Co do Janusza jestem bardzo zgodny. najbardziej mi zaimponowal tym ,ze bedac w
                            sumie zgredem dosc latwo nawiazal kontakt z innymi, mlodszymi od siebie. Nie
                            podlizuje sie nikomu, jest chyba soba i nie wstydzi sie swojej, raczej nie
                            popularnej pracy. Mimo zycia w dosc twardej rzeczywistosci /wiadomo straznik
                            miejski i z czym i kim ma do czynienia/ jest na swoj sposob wrazliwy.
                            Zaimponowal mi tez konsekwencja, bo jak zaczal cos robic 8 lat temu /trening
                            karate/, to systematycznie to kontynuuje.
                            A Sebastjan jest dla mnie drugi po Grzesiu w nijakosci. Na plus bym mu zapisal
                            pomysl z nazwaniem swojej pizzy "Sjebka-Zjebka" i komentarzem do tego. Przykro
                            mi, ale wiecej pozytywow nie widze.
                            Pozdrowienia
                            ptys
                            • Gość: Momo Re: O tym -do ptysia IP: *.cezex.pl 07.06.01, 14:41
                              Gość portalu: ptys napisał(a):

                              > Nad imieniem nadal bede myslal, ale nie mam cos teraz weny, chyba nie Manuela
                              > ani Monika? /dowod na brak weny/

                              Nie tak źle z Twoją weną, trafiłeś za drugim strzałem, więc czas abym poznała i
                              ja imię tajemniczego Ptysia. Proszę o podpowiedź.

                              > > A Sebastjan jest dla mnie drugi po Grzesiu w nijakosci. Na plus bym mu
                              zapisal
                              >
                              > pomysl z nazwaniem swojej pizzy "Sjebka-Zjebka" i komentarzem do tego. Przykro
                              > mi, ale wiecej pozytywow nie widze.
                              Odnoszę wrażenie, że podjęliśmy się dość trudnego zadania, ale przyznaj ile
                              przyjemności czerpiemy z tej pogawędki przy okazji (mam nadzieję).
                              Co do Seby - no cóż. Trochę pamięć mi szwankuje... ale zaraz - był rewelacyjny w
                              roli Julii w duecie z Januszem - Romeo. Uśmiałam się wtedy zdrowo. Była to jego
                              życiowa rola, nieprawdaż? :)

                              Ptysiu, myślę, że czas na Picię.
                              Pozdrawiam,M


                              • Gość: ptys Re: O tym -do momo IP: *.chello.pl 07.06.01, 14:50
                                Ladne imie. Moje imie, to Cie tylko naprowadze: jest najbardziej meskie. Pokaz
                                swoja wene.
                                Co do Seby, to nie bylo to latwe, aczkolwiek przyznaje, ze Mozais cos mi
                                przypomniala o nim pozytywnego, ale nie ze wszystkim sie zgadzam.
                                A co mysle o Pici:
                                Przede wszystkim jak na mlodego chlopaka wykazal bardzo duzo spokoju i
                                dojrzalosci emocjonalnej, nawet w ekstremalnych sytuacjach, np. kiedy Gosiaczek
                                i Manuela dworowaly z niego w sposob nazbyt upierdliwy. Mial spory dystans do
                                tego co dzialo sie w domu BB. Mysle, ze jezeli musialbym wskazac kogos komu nie
                                zalezalo tak bardzo na szmalu, to on. Pokazal wielka klase przy wyjsciu i w
                                zwiazku z cala sytuacja. Duze brawa.
                                No a teraz czas na prawdziwe schody, czyli reszte domownikow. To co, moze Ania?
                                Pozdrowienia
                                Ptys /na razie bezimieeny/
                                • Gość: Momo Re: Do Ptysia -bezimiennego narazie IP: *.cezex.pl 07.06.01, 15:22
                                  Toś mi, jak to mówią, zabił ćwieka. Najbardziej męskie imię dla mnie to
                                  Andrzej, ale podobają mi się również: Mariusz, Michał, Potr, może Paweł.
                                  Niestety mam trudniejsze zadanie, bo nie mogę się na niczym oprzeć poza weną
                                  własnie.
                                  A jeśli chodzi o Anię. Niestety nie wiem co o niej powiedzieć a to ztej prostej
                                  przyczyny, iż nie oglądałam wtedy jeszcze BB. Słyszałam, że ładnie została
                                  pożegnana przez mieszkańców, a jej przyjaciele mówili, że twardza z niej sztuka
                                  i mimo, że wyjdzie jako pierwsza, otrząśnie się i pójdzie (a raczej pojedzie -
                                  jako miłośniczka aut) dalej. Ale może Ty coś więcej mi powiesz, Ptyśku i więcej
                                  podpowiedzi.
                                  Pozdro.
                          • Gość: Mozais Re: O tym -do ptysia i nietylko IP: 195.187.41.* 07.06.01, 14:32
                            Gość portalu: Momo napisał(a):

                            > A teraz może Sebastian?
                            > Pozdrawiam,M.

                            Jezeli nie mecie nic przeciwo to sie z opinia o Sebastianie wtrace, bo chyba
                            reszty juz roztrzacac nie bede z wyjatkiem kilkow slow o Manueli, ale o niej
                            pozniej.
                            Sebastian od pierwszego momentu budzil moje pozytywne odczucia. Mily, prosty,
                            uczciwy i pracowity chlopak z malej miejscowowsci, w ktorej ani nie czul sie
                            ograniczony, ani nie chcial sie wyrwac na sile. Bizon, facet z glowa na miejscu,
                            cieply, zradny, potrafil odnalezc swoje miejsce na wsi, wcale na tym nie cierpiac
                            ani finansowo ani intelektualnie. Nie da sie ukryc ze na swoj sposob przystojny,
                            uroczy i sympatyczny. Ma u mnie sporego plusa za dzialalnosc spoleczna, chec
                            polepszania swiata ktory go otacza dla siebie i dla innych.
                            Co do Manueli to chcialam dodac, ze mimo mojego braku szczegolnej sympatii do jej
                            osoby, to naprawde ogromnie milo bylo mi patrzec na jej wczorajsza ozmowe z
                            bliskimi - wesola, spontaniczna, zywiolowa. Widac bylo, ze ma doskonaly kontakt z
                            rodzina, przyjacilmi - to napewrde cenne i dobrze o niej swiadczy.
                            Wszystie to pochwaly chyba sprawily, ze i mi jakos lepiej sie zrobilo.
                            Czy Momo to Monika?????
                            pozdrowienia
                            • Gość: Momo Re: Tym razem do Mozais IP: *.cezex.pl 07.06.01, 14:47
                              Gość portalu: Mozais napisał(a):

                              > Gość portalu: Momo napisał(a):
                              >
                              > > A teraz może Sebastian?
                              > > Pozdrawiam,M.
                              >
                              > Jezeli nie mecie nic przeciwo to sie z opinia o Sebastianie wtrace, bo chyba
                              > reszty juz roztrzacac nie bede z wyjatkiem kilkow slow o Manueli, ale o niej
                              > pozniej.
                              > Sebastian od pierwszego momentu budzil moje pozytywne odczucia. Mily, prosty,
                              > uczciwy i pracowity chlopak z malej miejscowowsci, w ktorej ani nie czul sie
                              > ograniczony, ani nie chcial sie wyrwac na sile. Bizon, facet z glowa na miejscu
                              > ,
                              > cieply, zradny, potrafil odnalezc swoje miejsce na wsi, wcale na tym nie cierpi
                              > ac
                              > ani finansowo ani intelektualnie. Nie da sie ukryc ze na swoj sposob przystojny
                              > ,
                              > uroczy i sympatyczny. Ma u mnie sporego plusa za dzialalnosc spoleczna, chec
                              > polepszania swiata ktory go otacza dla siebie i dla innych.
                              > Co do Manueli to chcialam dodac, ze mimo mojego braku szczegolnej sympatii do j
                              > ej
                              > osoby, to naprawde ogromnie milo bylo mi patrzec na jej wczorajsza ozmowe z
                              > bliskimi - wesola, spontaniczna, zywiolowa. Widac bylo, ze ma doskonaly kontakt
                              > z
                              > rodzina, przyjacilmi - to napewrde cenne i dobrze o niej swiadczy.
                              > Wszystie to pochwaly chyba sprawily, ze i mi jakos lepiej sie zrobilo.
                              > Czy Momo to Monika?????
                              > pozdrowienia

                              Świetnie, o to chodził aby zaświeciło słoneczko nie tylko za oknem, ale i w
                              naszych wnętrzach. Więcej takich postów a będzie o wiele przyjemniej pogadać.
                              Dziękuję za bardzo pozytywne wypowiedzi. A swoją drogą poczułam się nieco
                              rozszyfrowana:)))
                              Pozdrawiam,Momo

                              • Gość: Mozais Re: Tym razem do Mozais IP: 195.187.41.* 07.06.01, 15:12
                                Gość portalu: Momo napisał(a):

                                > Świetnie, o to chodził aby zaświeciło słoneczko nie tylko za oknem, ale i w
                                > naszych wnętrzach. Więcej takich postów a będzie o wiele przyjemniej pogadać.
                                > Dziękuję za bardzo pozytywne wypowiedzi. A swoją drogą poczułam się nieco
                                > rozszyfrowana:)))
                                > Pozdrawiam,Momo
                                >
                                Nie bylo to trudne - i to komentarz do obydwu watkow :-))))

                              • Gość: GALON Re: BB IP: *.abb.pl 07.06.01, 15:16
                                PISZECIE B.GŁADKIE, MĄDRE MYSLI; TYLKO PO CO? NIE ROZUMIEM JAKI JEST CEL W
                                ODKRYWANIU TAKICH "REWELACJI" JAK MANUALA JEST POZYTYWNA, GULCZAS SZCZERY BLA
                                BLA BLA ... JEZELI CHCECIE ZASZCZEPIĆ DOSTRZEGANIE W LUDZIACH POZYTYWÓW, TO NA
                                BOGA PO CO TRACIĆ CZAS NA SZUKANIE TYCH CECH W ĆWIERĆ INTELIGENTACH, KTÓRZY DLA
                                KASY BIORĄ UDZIAŁ W TEJ ŻENADZIE, A POTEM SIADACIE PRZED KOMPUTEREM I
                                DOKONUJECIE B. MĄDREJ ANALIZY (PRZY OKAZJI BAWIĄC SIĘ W ZGADYWANIE WŁASNYCH
                                IMION I MAŁY FLIRCIK). SZUKACIE PRAWDY, POZYTYWÓW ITD.? WYŁACZCIE MONITORY (TV,
                                PC) I WRÓĆICE DO REALITY - ODRZUCAJĄC WSZALKIE SHOW.

                                SMIAŁE CAŁUSY
                                • Gość: Momo Re: BB-do Galona IP: *.cezex.pl 07.06.01, 15:32
                                  Gość portalu: GALON napisał(a):

                                  > PISZECIE B.GŁADKIE, MĄDRE MYSLI; TYLKO PO CO? NIE ROZUMIEM JAKI JEST CEL W
                                  > ODKRYWANIU TAKICH "REWELACJI" JAK MANUALA JEST POZYTYWNA, GULCZAS SZCZERY BLA
                                  > BLA BLA ... JEZELI CHCECIE ZASZCZEPIĆ DOSTRZEGANIE W LUDZIACH POZYTYWÓW, TO NA
                                  > BOGA PO CO TRACIĆ CZAS NA SZUKANIE TYCH CECH W ĆWIERĆ INTELIGENTACH, KTÓRZY DLA
                                  >
                                  > KASY BIORĄ UDZIAŁ W TEJ ŻENADZIE, A POTEM SIADACIE PRZED KOMPUTEREM I
                                  > DOKONUJECIE B. MĄDREJ ANALIZY (PRZY OKAZJI BAWIĄC SIĘ W ZGADYWANIE WŁASNYCH
                                  > IMION I MAŁY FLIRCIK). SZUKACIE PRAWDY, POZYTYWÓW ITD.? WYŁACZCIE MONITORY (TV,
                                  >
                                  > PC) I WRÓĆICE DO REALITY - ODRZUCAJĄC WSZALKIE SHOW.

                                  To może zostawię bez większych komentarzy, poza jednym - jeśli mamy juz się
                                  wypowiadać o kimś to wolę osobiście pogaworzyć sypatycznie , nawet jeśli nie
                                  widzisz w tym większego sensu niż gorączkowo obrzucać innych inwektywami. Tak
                                  jak powiedziałam na początku "serii pozytywnych ocen" świat realny jest często
                                  niezbyt sprzyjający do rozwijania skrzydeł( co nie znaczy, że nie lubię tam być,
                                  ale krótka przerwa w pracy dobrze robi)
                                  >
                                  > SMIAŁE CAŁUSY

                                  A jeśli o całusy - to dla nas wszystkich?
                                  Pozdro.
                                  • Gość: GALON Re: BB-do Galona IP: *.abb.pl 07.06.01, 15:47
                                    DZIEKI ZA "RE", JEZELI KTOS POCZUŁ SIĘ OBRZUCONY
                                    INWEKTYWAMI TO DUŻE PRZEPRASZAM, CHODZIŁO O MAŁĄ
                                    PROWOKACJĘ A NIE ATAK. W/G MNIE JEŻELI JUZ CHCEMY
                                    ODWRÓCIĆ SIĘ NA CHWILĘ OD NIECIEKAWEJ RZECZYWISTOŚCI,
                                    TO PO CO ZWRACAĆ SIĘ DO NIECIEKAWEJ AUDYCJI BB,
                                    SUGEROWAŁBYM ŚWIETNĄ MOJM ZDANIEM PARODIĘ "DWA BRATY"
                                    NA ANTENIE RADIOSTACJI, LUB PO PROSTU KINO (I UNIESIE
                                    NAS WIATR"), KSIĄŻKĘ ITP. TRUDNIEJSZE ALE WIĘKSZA
                                    SKUTECZNOŚĆ

                                    PS. CAŁUSY DLA WSZYSTKICH.........CHETNYCH
                                    • Gość: Momo Re: Raz jeszcze do Galona IP: *.cezex.pl 07.06.01, 15:56
                                      Gość portalu: GALON napisał(a):

                                      > DZIEKI ZA "RE", JEZELI KTOS POCZUŁ SIĘ OBRZUCONY
                                      > INWEKTYWAMI TO DUŻE PRZEPRASZAM, CHODZIŁO O MAŁĄ
                                      > PROWOKACJĘ A NIE ATAK. W/G MNIE JEŻELI JUZ CHCEMY
                                      > ODWRÓCIĆ SIĘ NA CHWILĘ OD NIECIEKAWEJ RZECZYWISTOŚCI,
                                      > TO PO CO ZWRACAĆ SIĘ DO NIECIEKAWEJ AUDYCJI BB,
                                      > SUGEROWAŁBYM ŚWIETNĄ MOJM ZDANIEM PARODIĘ "DWA BRATY"
                                      > NA ANTENIE RADIOSTACJI, LUB PO PROSTU KINO (I UNIESIE
                                      > NAS WIATR"), KSIĄŻKĘ ITP. TRUDNIEJSZE ALE WIĘKSZA
                                      > SKUTECZNOŚĆ

                                      Nie poczułam się urażona, niemniej w pracy trudno skupić się na czytaniu, więc
                                      zostaje miła pogawędka od czasu do czasu, aby oderwać się od "roboty". A w
                                      reality bardzo duzo czytam - to faktycznie fajna sprawa.

                                      > PS. CAŁUSY DLA WSZYSTKICH.........CHETNYCH

                                      Pozwól,że się zastanowię:))
                                      Pozdrawiam wszystkich ciepło zwłaszcza Ptysia. A dziś już "schodzę z anteny"-czas
                                      do domku - do reality:-))
                                      Momo

                                • Gość: Mozais Re: BB IP: 195.187.41.* 07.06.01, 15:47
                                  Gość portalu: GALON napisał(a):

                                  > WYŁACZCIE MONITORY (TV, PC) I WRÓĆICE DO REALITY - ODRZUCAJĄC WSZALKIE SHOW.

                                  Czlowieku czys ty uciekl z zamknietego zakladu specjalnego dla malkontentow,
                                  przed zakonczeniem leczenia. Co ci szkodzi, ze o kims dla odmiany napiszemy cos
                                  milego, przeciez dla niemal kazdego do sie wykrzesac cos od serca. A "flirciki"
                                  jak to uroczo okresliles???? Czyzby przemawial przez ciebie zal, ze nie byles ich
                                  obiektem????

                                  • Gość: ptys Re: do Momo IP: *.chello.pl 07.06.01, 16:09
                                    Dziekuje za pozdrowienia. Balonem, sorry galonem sie nie przejalem. Fajnie, ze
                                    chyba troche zazdrosci.
                                    Co do imienia to niestety pudla. Jesli chodzi o moje to skojarz z
                                    pierwszenstwem i anatomia. Sprobuj.
                                    Co do Ani to do rzeczy pozytywnych moglbym zaliczyc jej duza samodzielnosc
                                    zyciowa /sama wychowuje corke/ i zaimponowala mi jako silna kobieta za
                                    kierownica. Niestety jestem kiepskiego zdania o kobietach-kierowcach i tu sie
                                    rozczarowalem, ale wyjatek potwierdza regule.
                                    To moze teraz spobujemy rownie trudny przyklad, jak Patrycja.
                                    A tak na marginesie dziekuje Mozais za "wejscie" w temat. Podkreslajac
                                    pozytywne cechy uczestnikow mam szanse odreagowac negatywne emocje, ktore
                                    dominuja na tym forum i ktorym, co przyznaje, sam sie poddaje od czasu do
                                    czasu. Dlatego bardzo spodobal mi sie pomysl Momo. Sam nieraz podkreslalem, ze
                                    w domu BB /i w zyciu/ nie ma charakterow jedynie czrnych i jedynie bialych.
                                    Dlatego podchwycilem pomysl Momo i milo sobie wymieniamy uwagi. To bardzo fajna
                                    zabawa, ktora pozwala mi pomyslec o "pogodnej stronie dnia", a zwrot ten jest
                                    dla mnie pewnym symbolem zwiazanym z pogoda duch.
                                    Do uslyszenia Momo.
                                    Pozdrowienia
                                    ptys
                                    • Gość: Mozais Re: do Momo IP: 195.187.41.* 07.06.01, 16:32
                                      Podejmuje nie bez wahania rekawice w kwestii Patrycji.
                                      Nie da sie ukryc, ze byla postacia niewiele znaczaca i nijaka, ale tez taka
                                      beznadziejna znowu nie byla. W kwestii jej osoby jednak nie targaly mnia nawet
                                      minimalne emocje. Dziewczyna jest mloda, niesprecyzowana, zmienna w sadach i
                                      uczuciach (mowie to ja ktora jestem w jej wieku a czuje sie jak 30-stka), ale w
                                      gruncie rzeczy nieglupia. Ma ambicje zwiazane z kariera zawodowa, stawia sobie
                                      cele zyciowe, moze wybiera nie najlepsza droga do ich realizacji, ale tez jest
                                      realistka. To wazne. Cenie sobie tez u niej kobiecy charakterek, choc to moze
                                      nie jest jakas szczegolnie pozytywna cecha w tym rozumieniu. Doskonale
                                      uwypuklila sie ona w momencie, kiedy Pati dowiedziala sie, ze jej chlopiec sie
                                      wypial. To ze plakala, bylo marne, choc zrozumiale, jednak "mnie tu idzie o
                                      slodka zemste". Potrafila sobie powiedziec - czego oczy nie widza, tego sercu
                                      nie zal. Ja nie widze i mi nie zal, ale ty widzisz i teraz to ja ci pokaze jak
                                      malo wazny byles i jakie mam powodzenie i to ty do niczego mi juz nie jestes
                                      potrzebny. Bylo to wredne, ale charakterne, przynajmniej jakos ja to ozywilo i
                                      nie okazala sie az taka mdla.
      • Gość: Miluszka Re: O tym -do aidki IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 18:10
        To ja tez sie wlacze w temat znajdywania dobrych cech u uczestnikow BB, choc nalezalby sie temu
        osobny watek!
        Generalna uwaga: oni sie nie kloca! Sa ze soba caly czas, zamknieci w malych pomieszczeniach, nie
        maja tam specjalnie co robic. Inni ( moze tez ja) w takich warunkach prawdopodobnie zachowywali
        by sie znacznie gorzej. A oni poza kilkoma incydentami - zgodni jak malo kto. Poza tym sa dowcipni
        (swietny niemy film), uzdolnieni plastycznie ( malunki na scianach, dekoracja do tygodnia wloskiego),
        ladnie spiewaja ( piesn dla Pici i inne). Wiekszosc z nich jest sprawna fizycznie - zwlaszcza Janusz i
        Alicja.
        Pozdrowienia
        Miluszka
      • aidka Re: O tym -do aidki 07.06.01, 22:20
        Gość portalu: Momo napisał(a):

        > Moja droga, ja odniosłam się do wszystkich postów moich poprzedników, nie tylko
        >
        > do Twojego. A to, co ty napisałaś, pamiętam i dokładnie czytałam, ale wkurza
        > mnie, że tak szybko umiemy wydawać sądy o innych, że są mało inteligentni nic
        > nie potrafią, itp. Ja nie znoszę Gośki czy Klaudiusza, ale nie wyzywam ich od
        > wredot, przygłupów..., bo szkoda mi czasu.

        Dzień dobry Momo /a wiesz, że "Momo" nazywały swą matkę dzieci Wojciecha i Marii Kossaków - Maria,
        późniejsza Pawlikowska-Jasnorzewska, Magdalena, później Samozwaniec i Jerzy ? Także sam Wojciech
        Kossak tak właśnie zwracał się często w listach do żony../

        Z tydzień temu rozpoczęłam tu wątek na temat wulgaryzmów, epitetów, pomówień, więc nie będę się
        powtarzać. Tu, na ogół, jest walka wyzwiskami, a nie argumentami. Wstrętne to i nieciekawe...
        Sama uważam, że Alicja ma wyjątkowo niski poziom inteligencji i wiedzy, jest banalna, mało kreatywna,
        nudna, sztuczna itd., ale nie jest to, wg mnie, powód by ją obrażać wyzywając , np. , od głupich...
        Nie uważam też, by moja ocena była wydana zbyt szybko i pochopnie - to jednak prawie 3 miesiące
        obserwacji...

        Czy nie lepiej doszukiwać się w
        > ludziach tej lepszej strony.

        Tak, jak piszesz niżej - ludzie mają dobre i złe strony. Jeśli uczestnicy BB zdecydowali się na udział w
        programie, to jednocześnie zgodzili się na poddanie publicznej ocenie.
        Uważam, że dyskusja tylko i wyłącznie o pozytywach bohaterów BB byłaby nudna i nieprawdziwa.
        Przecież i o negatywach można rozmawiać tak, by nikogo nie obrażać. Nazywanie Małgosi "suką" czy
        Klaudiusza "gestapowcem" nie jest na pewno przejawem kulturalnej dyskusji na argumenty. A taka
        właśnie "dyskusja" jest tu z lubością prowadzona.

        Nie ma ludzi TYLKO złych i TYLKO dobrych.

        Osobiście nie twierdzę iż są tacy.
        Alicja, np. , nie grzeszy polotem, ale umie w wielu sytuacjach zachować tzw. klasę...

        > przebywanie non stop w czterech ścianach, bez kontaktu z bliskimi i z grupą
        > ludzi o różnych osobowościach jest nie lada wyzwaniem i my siedząc przed
        > komputerem jesteśmy,że tak powiem, "mocni w gębie" i z łatwością osądzamy
        > innych. Już posałam gdzieś na forum, że brakuje nam empatii (chyba wiesz co to
        > za uczucie)i stąd takie jednostronne spojrzenie na tych ludzi z ktrych wychodzą
        > różne cechy.

        No i mówisz, jak Alicja : "z łatwością osądzamy", "brakuje nam empatii" - Ala też uwielbia liczbę mnogą.
        A ja uważam, że powinno się jednak mówić za siebie.
        Na przykład siebie samej nie uważam za osobę skłonną do zbyt szybkiej oceny czy niezdolną do
        współodczuwania...
        Ale zgadzam się, iż na tym forum jest przewaga osób, które wyżywają się rzucając wyzwiska i pomówienia
        pod adresem uczestników BB. Nudne to i niesmaczne wielce.
        aidka

        • Gość: darek do aidki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 23:25
          Przed przeczytaniem Twojego posta sam wyrzuciłem z siebie trochę sarkazmu. Miło
          mi jednak stwierdzić, że forum jest różnorodne. Czuć u Ciebie ciepłe rozsądne
          kobiece spojrzenie na sprawy. A ha. Żonę już mam i nie jestem ciekaw kim jesteś
          ani jak wyglądasz. Pozdrawiam i proszę: osładzaj tę żółć dalej.
          • Gość: Momo Dzień dobry - do ptysia zwłaszcza i nie tylko IP: *.cezex.pl 08.06.01, 08:43
            Witam w piątek, jak fajnie ,że jutro sobota. Co prawda mam jutro egzamin
            końcowy i muszę się uczyć, ale nic to.
            Ptysiu, może - Adam - było to moje pierwsze dziś spostrzeżenie po przeczytaniu
            twojego postu. Jeśli i tym razem spudłowałam, to zacznę się martwić o swoją
            percepcję. Jeśli jesteś gdzieś w eterze - odezwij się.
            Natomiast dziękuję i Mozais i aidce za cenne uwagi. Nie znałam tych info o
            swoim " Momo". Okazuje się, że nie tylko podróże kształcą.
            Jeśli chodzi o Pati, spodobała mi sie jako dziewczyna. Co prawda potem było
            różnie z tym jej zachowaniem, ale wydawała mi się sympatyczna i co teraz nie
            jest zbyt popularne - ceni rodzinę, jako swoje najwyższe dobro. W epoce kobiet
            sukcesu, niezbyt popularny jest model "matki Polki" (nawet trafne określenie
            Piotra G -ciut zgryźliwe, ale oddające jak są postrzegane takie kobiety - dla
            mnie trochę szkoda, że takie to niezbyt "popłatne"). Natomiast Patrycja
            zdecydowanie stawia na dom, mężą, dzieci - i mam nadzieję, że uda się jej
            zrealizować te plany szybko.
            To tyle, jakie masz teraz propozycje? (oczywiście - w kwestiach ocen :-))
            Pozdrawiam, Momo
            • Gość: ptys Re: Dzień dobry - do momo zwłaszcza i nie tylko IP: *.chello.pl 08.06.01, 11:23
              Czesc momo i inni, ktorzy sie dolaczaja.
              Z percepcja nie jest najgorzej, zgadlas moje imie.
              Napisz z czego masz egzamin i kiedy, a bede trzymal kciuki.
              Oczywiscie mam propozycje /i tylko jak slusznie zuwazylas do ocen, bo na co
              innego jestem zbyt niesmialy/
              Chyba nie spoosb jest pominac w naszych ocenach Alicje, do ktorej mam wiele
              sympatii majac tez swiadomosc jej brakow /ale tym sie tu nie zajmujemy/
              Przyznaje, ze zawsze urzekaly mnie kruczowlose brunetki o srodziemnomorskiej
              urodzie. To po pierwsze. Po drugie podoba mi sie jej zdyscyplinowanie,
              samoorganizacja, sklonnosc do utrzymywania porzadku wokol siebie /mam z tym
              duze problemy/ i sumiennosc. Wynika to /niezaleznie od wlasnych cech
              charakteru/ z doswiadczen zdobytych w pracy na zachodzie. Zawod modelki nie
              jest taki, latwy wymaga duzych poswiecen i dyscypliny. Z tego co widzialam nie
              szpanowala swoim zawodem i nie popisywala sie nadmiernie swoimi doswiadczeniami
              z tego obszaru. Pamietam za to moment, kiedy w czasie prezentacji robionych
              przez domownikow ubiorow, przeszla przez chwile w stylu znanym z wybiegow, i
              przyznaje, ze lekko przeszly mnie ciarki.
              W wiekszosci sytuacji zachowuje klase, chyba w wyniku doswiadczen zyciowych
              wyzwj opisanych. Nienajgorzej radzi sobie ze stresem.
              Pozytywnie odbieram tez jej modlitwe. Przeciez jest swietny sposob na chwile
              skupienia, kontaktu z Sila Wyzsza, wyciszenie wewnetrzne i szansa na lepszy
              sen.
              Nadmieniam, ze pozostanie nam jeszcze Wojtek i Rafal. Powinnismy im tez pare
              zdan poswiecic.
              Do innych /aidka, miluszka, lidka/: wasze uwagi sprawily mi wiele radosci.
              Kontynuujcie prosze.
              Miliszka podala fajny pomysl, kiedy wypowiedziala sie pozytywnie o grupie jako
              calosci. A moze po omowieniu wszystkich osob stworzylibysmy nowy watek, ktory
              bylby poswiecony pozytywnym stronom BB /np pozytywne strony calej grupy/ oraz
              korzysciami dla uczestnikow BB, widzow i uczestnikow forum. Uwazam, ze
              pierwszenstwo w utworzeniu takiego watku powinna miec aidka - bo na jej watku
              sie poznalismy lub momo - bo zaproponowala w tym watku nowy podwatek. Zebysmy
              sie mogli latwo zidentyfikowac to proponuje zaczac ten nowy watek /niezaleznie
              czy aidka czy momo/ od slow: Co mi daje BB? lub Kto skorzystal na BB?
              Musze teraz wyskoczyc na 2-3 godziny ale ok 15.00 lub wczesniej sie odezwe.
              Pozdrawiam /szczegolnie momo/ i zycze milego dnia.
              ptys /rozszyfrowany/
          • aidka Re: do aidki 08.06.01, 19:10
            Gość portalu: darek napisał(a):

            > Przed przeczytaniem Twojego posta sam wyrzuciłem z siebie trochę sarkazmu. Miło
            >
            > mi jednak stwierdzić, że forum jest różnorodne. Czuć u Ciebie ciepłe rozsądne
            > kobiece spojrzenie na sprawy. A ha. Żonę już mam i nie jestem ciekaw kim jesteś
            >
            > ani jak wyglądasz. Pozdrawiam i proszę: osładzaj tę żółć dalej.

            Dzień dobry....
            Hm.......
            Ale ja tu nikomu nie usiłowałam opowiadać kim jestem.
            Ani jak wyglądam.
            Nie napadałam na zonatych mężczyzn.
            Ani na tych stanu wolnego...
            Nie rozumiem zatem czemu tak do mnie akurat mówisz....
            Ale za miłe słowo dziękuję, dobry człowieku......
            pozdr.
            aidka
    • Gość: Lidka Re: O tym co n/t swej przegranej zrozumiała Alicja i wielu innych... IP: 195.116.71.* 08.06.01, 09:56
      Weszlam na ten watek z mysla, ze tak jak prawie wszedzie,przeczytam tu same
      bluzgi na temat "forumowskich" anty-typow z domu Wielkiego Brata i...jakie mile
      rozczarowanie.
      Aidka, Ptys-Adam, Momo-Monika -pozdrawiam!!!!
      Nie chce wam "wlazic w tylek" (wczoraj tak Klaudi okreslil pewne zachowania
      Ali), ale ten topik jest oaza na pustyni zlosci, nietolerancji i "jedynie
      slusznych" ocen.
      Osobiscie dosyc staram sie panowac nad klawiatura, ale kiedy czytam, ze
      np.Klaudiusz nie moze wygrac bo jest gestapowcem i ma spier....ac do Reichu,
      Janusz to na pewno byly ZOMOWIEC, a Goska "zlamana suka", to naprawde mam
      ochote takiego gawedziarza walnac UPS-em w pusty leb.Boje sie tylko,ze ilosc
      wylanej z takiego czerepa zolci zmieszanej z jadem, na luzie wystarczylaby do
      stopienia mojego zestawu komputerowego.
      Wiec jeszcze raz gratulacje za innowacje (Czestochowa sie klania) na forum,
      ktore (byc moze!) spowoduja sympatyczne przemyslenia, a nie bezsensowne walki
      kogutow, na zasadzie kto komu bardziej dolozy.
      pa.
      • Gość: Momo Re: CIĄG DALSZY ..... IP: *.cezex.pl 08.06.01, 12:14
        Ptysiu, miło Cię "usłyszeć" skoro świt, około południa:))
        Egzamin mam z: prawa turystycznego, hotelarstwa, marketingu, ekonomii oraz
        organizacji turystyki - oczywiscie w postaci 5 w 1, jako, że jutro konczę
        studium Hotelarstwa i turystyki, ok 9:00 zacznie sie ten miły epizod mojego
        życia.
        Teraz ja powiem: niestety - w związku z twoja słabością do dziewczyn w stylu
        Alicji. Ale nic to jakoś to przeżyję:))))))))))
        Jesli zaś chodzi o moje refleksje na temat Ali - może ciarki mnie przechodzą na
        jej widok {to chyba dobrze, prawda:))}, ale z nia kojarzy mi się słowo -
        prezencja - i uważam, ze jest baaaaardzo medialna, kamera ją kocha -jak to
        mówią.
        Szkoda, że jak na swój wiek, jest zbyt poważna, ale być może jest to
        spowodowane i jej śródziemnomorską urodą i stylem życia - jak słusznie
        zauważyłeś - dość mocno zdyscyplinowanym.
        Ale czy nie zapomnieliśmy jeszcze o kimś, poza Rafałem i Wojtkiem. Czy
        wspominałiśmy o Klaudku???
        Może coś na temat Wojtka - był tak krótko, że nie byłam w stanie nic
        zaobserwować ani złego ani dobrego. Spokojny i nieśmiały i chyba zbyt cichy jak
        na to "rozszalałe" towarzystwo. Taki aniołeczek - z urody.
        A jeśli chodzi o Rafała - nieco więcej było go widać, jednak też nie miał
        okazji zaistnieć na forum grupy. Jemu także podobała się Alicja. I szkoda, że
        nie było go dłużej, bo moim zdaniem miał duże szanse na sukces - tzn sympatie
        widzów i mieszkańców. gólnie O.K.
        Mam nadzieję, że do mojego "zejścia z anteny" ok. 16:00 przeczytam od Ciebie
        jeszcze coś miłego.(zapominam, że jesteś nieśmiały:)))
        A pomysł z wątkiem (nowym) jest jak najbardziej na miejscu, proponuję zacząć od
        poniedziałku. Nad tytułem pomyślę.
        Pa!!!!!!
        • Gość: ptys Re: CIĄG DALSZY .....do Momo IP: *.chello.pl 08.06.01, 15:52
          Dopiero co wpadlem do domu zziajany nieco. Daje sygnal przed 16.00. Ze swoimi
          przemysleniami odnosnie Rafala, Wojtka, no i oczywiscie Klaudia podziele sie
          pozniej. N arazie zycze milego weekendu.
          Jezeli chodzi o te "niestety odnosnie kobiet typy Alicja" to mialem na mysli
          jedynie typ urody, a niekoniecznie chodzilo o zawodowe modelki. Tak sie jednak
          sklada, ze prawie wszystkie milosci mej mlodosci mialy czarne wlosy, oczy, itp.
          Trzymam dalej kciuki, masz fajne studia i przedmioty, ja uwielbiam marketing,
          np.
          Na razie pozdrawiam i zachecam do okresklenia tytulu watku no imoze pewnych
          regul, a lepiej sugestii.
          ptys
          P.S. Jesli mozesz to powiedz dlaczego 16.00 musisz zejsc z anteny./no to do
          nastepnej anteny/
        • Gość: Momo Re: CIĄG DALSZY ..... IP: 195.205.60.* 08.06.01, 15:58
          Drogi Ptysiu!
          Niestety nie pogaworzyliśmy sobie w dniu dzisiejszym. Trudno.
          Mam nadzieję, że udał Ci się dzień i pomyślnie załatwiłeś wszystkie swoje
          sprawy.
          Ja wybywam do domku uczyć się, choć pogoda za oknem nieco mnie przygnębia.
          Życzę Ci miłego weekendu i ślę buziaki.

          • Gość: Momo Re: CIĄG DALSZY .- do ptysia IP: *.cezex.pl 08.06.01, 16:04
            Udało mi się jeszcze przechwycić twój post, dzięki za to poświęcenie:))
            A o 16:00 po prostu kończę pracę i tak mi wpadło do głowy aby tak nazwać ten
            fakt. Narazie bowiem nie zaposiadam internetu w domku.
            Ja tez lubię marketing, chociaż mam nieco mieszane uczucia jeśli chodzi o
            etyczną stronę tej działalności -al o tym może juz w poniedziałek.
            Jeszcze raz pozdrawiam i do usłyszenia,
            Momo
            • Gość: ptys Re: CIĄG DALSZY .- do momo IP: *.chello.pl 11.06.01, 06:54
              Witaj, zycze milego dnia w pracy i nie tylko. Ja niestety do pracy sie wkrotce
              wybieram i twoja odpowiedz przeczytam dopiero poznym popoludniem.
              Ale zaczynam od Rafala. Mial piekielnie mocne nerwy i spokoj emocjonalny, co
              wyszlo w pierwszych dniach, kiedy stal sie obiektem dosc prostackich zartow
              inspirowanych przez Gulczasa. Byl szczery i mial pogodny sposob bycia.
              A teraz Wojtek. Jak na mlodego czlowiek bardzo grzeczny i dobrze ulozony. Nie
              wykazywal zadenj agresywnosci, staral sie nikomu nie wejsc w droge przez co nie
              byl zbyt medialny. Po prostu mily mlody czlowiek z duzym wdziekiem osobistym i
              kultura.
              Klaudia zostawiam na popoludnie.
              Napisz jaki masz problem z etyczna strona marketingu? Czekam na rozwiniecie
              nowego watku.
              Pozdrowienia
              ptys
              • Gość: kasia Re: CIĄG DALSZY .- do momo IP: *.gazeta.pl 11.06.01, 08:34
                Przepraszam, że wcinam się w Wasze coraz bardziej osobiste pogaduszki, ale po
                po prostu zwaliło mnie z nóg! Taki kulturalny wątek wśród tych
                wszystkich "Alicja to k...", "Wyp... tego ch... esesmana Klaudiusza" itd. Jest
                jednak jakieś światełko w tym tunelu. Pozdrawiam, k.
                PS Oglądam rzadko BB, tylko nominacje i Ring. Skupiam się raczej na obserwacji
                tego, co dzieje się poza domem - niezrozumiałej dla mnie fascynacji tym
                programem, niewiarygodnymi emocjami jaki budzi wśród ludzi. I czasami mróz
                przelatuje po kręgosłupie...
                • Gość: Momo Re:Propozycja nowego wątku-do Ptysia IP: *.cezex.pl 11.06.01, 10:09
                  Witaj, Ptysiu!
                  Pochwalę się piątką z egzaminu i dyplomem ukończenia mojego sudium - już mogę
                  zakładać biuro podróży!
                  Tak sobie pomyślałam, że o innych sprawach (np. o marketingu)możemy pogadać na
                  innym forum. Proponowałabym "KATALOG FORUM - CZAS WOLNY. Jeśli miałbyś ochotę
                  kontynuować ten sympatyczny dialog, załóż dziś jakiś temat właśnie na podanym
                  przeze mnie forum - tytuł wymyśl sam, jutro go odszukam.
                  Jeśli chodzi o tytuł na nowy wątek ,proponuję: "BB - PATRZ POZYTYWNIE".
                  Swoje przemyślenia na temat BB spieszę umieścić na nowym wątku. Do usłyszenia i
                  mam nadzieję, że wymyślisz jakis prywatny wątek W "CZASIE WOLNYM".
                  Pozdrawiam, Momo
                  • Gość: Momo Re:Propozycja nowego wątku-do Ptysia IP: *.cezex.pl 11.06.01, 16:50
                    Przed wyjście z pracy odświeżam wątek, co by był ciut wyżej, a nie na szarym
                    końcu - dziś zastój - brakuje Twoich cennych uwag a trudno samej ze soba gadać,
                    nieprawdaz:))
                    Pozdrawiam raz jeszcze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka