Dodaj do ulubionych

Heath Ledger nie zyje

22.01.08, 23:18
CNN przed paroma minutami podalo, ze mlodego aktora Heatha Ledgera
znaleziono martwego. przyczyny smierci nie sa znane, ale przypuszcza
sie, ze mogl przedawkowac narkotyki.

Heath Ledger gral w puszczanym kiedys u nas serialu
australijskim "Sweat", ale slawe przyniosly mu role kinowe, m.in.
w "Brokeback Mountain", "Four Feathers", "A Knight's Tale", "The
Patriot", "The Brothers Grimm", "I'm Not There". Ostatnio zagral
mlodego Jokera w najnowszym filmie o Batmanie, "The Dark Knight".

mial 28 lat.

szkoda czlowieka i dobrego aktora :(
Obserwuj wątek
    • ankas4 Re: Heath Ledger nie zyje 22.01.08, 23:24
      ALE STRASZNE! wspolczuje rodzinie! taki dobry aktor... czy on mial juz wczesniej
      klopoty z narkotykami? nic sie nie slyszalo na ten temat, ale mi smutno...
    • mallina Re: Heath Ledger nie zyje 22.01.08, 23:24
      edition.cnn.com/2008/SHOWBIZ/Movies/01/22/heath.ledger.dead/index.html
    • kubissimo Re: Heath Ledger nie zyje 23.01.08, 00:21
      nie wierze :(((((((
    • aniorek Re: Heath Ledger nie zyje 23.01.08, 08:38
      Kurcze. Fajny byl w "Braciach Grimm" Gilliama. Wielka, wielka szkoda. :(
      • tiresias Re: Heath Ledger nie zyje 23.01.08, 09:05
        jak rozumiem wypada teraz zapalić tako świeczke internetowo?

        czy raczej nie?
        po papieżu paliliśta, i po różnych polskich aktorach
        czy po amerykańskim, średniej klasy aktorze wypada zapalić czy nie? bo nikt nie
        zapala?
        na wsszeelki wypadek zapalam dwie, za mnie i koleżankie z pracy
    • lunatica Wielka 23.01.08, 09:28
      szkoda chłopaka! "Mroczny Rycerz" będzie takim "Krukiem" Brandona Lee... wielka
      szkoda :-( Tak tworzy się le(d)genda.
    • juzwos Heath Ledger nie zyje 23.01.08, 10:08
      strasznie się koleś podobał prawie wszystkim moim znajomym panią
    • precesja jak się gra pederastów... 23.01.08, 11:10
      to się tak właśnie kończy. Za karę za propagowanie.

      A na serio. Narkotyki. Piękny i młody i bęc. Nie ma człowieka.
      Wyeliminował się sam ze społeczeństwa.
    • spacey1 Re: Heath Ledger nie zyje 23.01.08, 11:29
      Smutek :( Bardzo mi się podobał w Brokeback Mountain, bardzo obiecujący aktor :(
      Czuję podobny smutek, jak po śmierci Rivera Phoenixa, którego też bardzo lubiłam.
    • notteanapoli Re: Heath Ledger nie zyje 23.01.08, 12:58
      Widziałam w nocy newsa na CNN i nie mogłam uwierzyć. Zresztą nadal wydaje mi się iż to jakieś ponure nieporozumienie. Kiedy Heath zaczynał w takich filmidełkach jak "Obłędny rycerz" wydawał się tylko jeszcze jednym przystojnym czarusiem. Ale z każdym filmem był coraz lepszy i naprawdę przekonałam się iż to świetny, utalentowany aktor. Niestety, nie będzie mu już dane udowodnić malkontentom swojego talentu. Wielka szkoda.
    • ginny22 Re: Heath Ledger nie zyje 23.01.08, 13:17
      Bardzo smutne. To jeden z moich ulubionych aktorów. Jego rola
      w "Brokeback mountain" pokazywała, że jest cholernie zdolny i
      naprawdę umie grać - jaki on był wspaniały jako Ennis... Mówi się,
      że drugą taką rolą będzie jego Joker. Ale to już posmiertnie... :(

      Juz wiadomo, że to nie było przedawkowanie narkotyków. Miał problemy
      ze snem, brał tabletki nasenne, mógł przedawkować - pytanie tylko,
      czy przypadkiem, czy celowo.

      Zresztą, nieważne, ważne, że nie żyje. Popłakałam się wczoraj w
      nocy, jak zobaczyłam "niusa" na imdb.

      • siuil_a_run Re: Heath Ledger nie zyje 23.01.08, 19:04
        www.news.com.au/dailytelegraph/story/0,22049,23097344-5001021,00.html?from=mostpop

        tu mozna troche wiecej przeczytac. ten srodek nasenny, ktory on
        bral, wg tego artykulu powodowal niebezpieczne skutki uboczne.

        "ACTOR Heath Ledger, who was found dead in New York today, had been
        taking a prescription drug that has been caused bizarre and
        potentially dangerous reactions for hundreds of Australians (...) In
        November, the Therapeutic Goods Administration (TGA) reduced pack
        sizes and updated its warnings on the drug to protect people from
        its "worrying and potentially dangerous adverse effects". "

        w artykule zalinkowanym powyzej jest wiecej informacji na ten temat.

        wszystko to na razie domysly, bo sekcja zwlok nie wykazala
        jednoznacznej przyczyny smierci... potrzebne sa dodatkowe badania.

        to tak gwoli uscislenia nieco informacji...

        smutno, kurcze :(
        • rozmowy_kontrolowane Re: Heath Ledger nie zyje 23.01.08, 22:48
          Kojarzę go z "Tajemnicy Brokeback Mountain" i "Casanovy".
          Szkoda.
    • methinks Re: Heath Ledger nie zyje 24.01.08, 21:22
      Why so serious?
      • lekia Re: Heath Ledger nie zyje 26.01.08, 19:38
        nie sztuką zmierzyć się z kimś takim jak "joker", ale wyjść z tego pojedynku cało.
        • monika.baka Re: Heath Ledger nie zyje 26.01.08, 22:38
          A wpisywałyście już "miasta, które łączą się w bólu..." naiwne
          psiapsiólo-papużki ??? buahahahahaha
          • angazetka Re: Heath Ledger nie zyje 26.01.08, 23:39
            Twój komentarz świadczy o Tobie. Podpowiem, że niezbyt dobrze
            świadczy.
            • monika.baka Re: Heath Ledger nie zyje 26.01.08, 23:57
              Och, jestem głęboko poruszona Waszą wrażliwością.
              Wpisujcie znicze i miasta, które łączą się w żałobie:

              Babkowice Średnie koło Pupek Małych
              Ciecierzyce koło Balszewic
              Makrelowo koło Rybkowa Małego
              Głupoty Duże koło Kretynek z Forum
              • precesja żałobę zapodać! 27.01.08, 09:06
                skoro tak wiele forumowiczek tak jest poruszonych najprawdopodobniej samobójczą
                śmiercią. A skoro samobójczą to i komisję śledczą z Kaliszem i Kutzem na czele.
                Kutz to nawet człowiek filmu jest to się nada.

                Hipokryzja.
                • ginny22 Re: żałobę zapodać! 27.01.08, 11:27
                  A tak w ogóle to o co wam chodzi? Wątek znamion histerii nie nosi,
                  parę osób napisało, że im smutno, że nie żyje człowiek, którego
                  lubili czy cenili - coś w tym dziwnego? Niestosownego?
                  I dlaczego "hipokryzja"?
                  • monika.baka Re: żałobę zapodać! 27.01.08, 12:40
                    Już Ci tłumaczę. Był zupełnie normalnym aktorem, jakbym to
                    powiedziała na podstawie odgrywanych ról i filmów, "bardzo wysoka
                    przeciętna". Kiedy umiera nagle wszystkie ( najchętniej ) płaczą
                    wieczorami, ronią łzy, bo to był nagle ( od tej chwili ) ich
                    ulubiony aktor. To trochę jak w życiu. Nie wiem czemu to ma służyć,
                    ale kiedy dzieje się np katastrofa nagle wszyscy znali bardzo dobrze
                    ofiary, wszyscy widzieli samolot , wszyscy widzieli jak spadał, byli
                    zaprzyjaźnieni z tymi, którzy zgineli i nagle bardzo dobrze się o
                    nich wypowiadają. Kiedyś mieszkałam w mrówkowcu w Warszawie. Mnóstwo
                    wynajmujących mieszkania, nikt nikogo nie znał. Dwa mieszkania dalej
                    wybuchł niewielki pożar, nie wszystko się spaliło ale czad zabił 2
                    osoby - wietnamczyków. Nagle wszyscy ich znali, wszyscy byli
                    życzliwi, wszyscy lubili i się przyjaźnili co było totalną bzdurą.
                    Kiedy pojawiła się telwizja wszystkie stare jędze z bloku stały
                    przed kamera i płakały, że taka tragedia. Tutaj na mniejszą skalę
                    mamy to zjawisko, ale trochę to podobne. Hipokryzja polega na tym,
                    że jak wszystko OK i nudno to nie widzisz wielu rzeczy, a kiedy coś
                    się dzieje to nagle wielkie poruszenie. Ja nie udaję, zawsze miała
                    wszystko w dupie i nigdy się po śmierci nad nikim nie litowałam, nie
                    wyłam na forum jak bardzo cierpię z powodu czegoś tam a kogoś tam...
                    Jeżeli coś przeżywam to jest to MOJA I TYLKO MOJA sprawa, kytykuję
                    ten fałszywy lament na forum publicznym. Zajmij się czymś obok,
                    czego nie widzisz. Pomóż babci zza ściany zrobić zakupy, bo pewnie
                    ledwo chodzi. Zima było mnóstwo pożarów, wiele osób nadal nie może
                    dojśc do siebie pomóż im, kup im czajnik bo pewnie nadal nic nie
                    mają. Zrób coś a nie właź na forum i bełkocz z powodu śmierci
                    aktora, nawet nie wiesz tak naprawde z jakieg powodu. Ech,
                    blondyny...
                    • scoutek Re: żałobę zapodać! 27.01.08, 12:53
                      monika.baka napisała:
                      Jeżeli coś przeżywam to jest to MOJA I TYLKO MOJA sprawa, kytykuję
                      > ten fałszywy lament na forum publicznym. Zajmij się czymś obok,
                      > czego nie widzisz. Pomóż babci zza ściany zrobić zakupy, bo pewnie
                      > ledwo chodzi

                      moze sama sie zastosuj do swojej rady, he?
                      pleciesz nie zajmujac sie niczym pozytecznym
                      wymadrzasz sie, ludzie maja prawo reagowac po swojemu, czy tobie sie to podoba
                      czy nie
                      tak samo maja prawo do oceny aktorstwa mlodego aktora, ktory byl na poczatku
                      swojej kariery i ktora sie tak nagle skonczyla
                      • monika.baka Re: żałobę zapodać! 27.01.08, 12:58
                        Och, prawie się popłakałam. Chciałam zachęcić do pożytecznego
                        działania a nie bełkotu an forum ale widzę, że blond-lamemtu nie
                        przekrzyczę. No cóż, jak słowo treści nie posiada, wrzaskiem Cię
                        zmiecie !
                        • scoutek Re: żałobę zapodać! 27.01.08, 13:41
                          monika.baka napisała:

                          > Och, prawie się popłakałam. Chciałam zachęcić do pożytecznego
                          > działania a nie bełkotu an forum ale widzę, że blond-lamemtu nie
                          > przekrzyczę. No cóż, jak słowo treści nie posiada, wrzaskiem Cię
                          > zmiecie !

                          to zachec
                          ale dzialaniem a nie stawianiem ludzi pod sciana
                          i to ty uzywasz wykrzyknika

                          EOT
                    • kubissimo Re: żałobę zapodać! 27.01.08, 14:10
                      "Ja nie udaję, zawsze miała wszystko w dupie i nigdy się po śmierci
                      nad nikim nie litowałam"

                      niech zgadne, masz 13 lat i lubisz sluchac Blog 27, prawda?
                      a jezeli nie, to tym gorzej dla Ciebie, bo ewidentnie jestes na
                      takim poziomie.
                    • ginny22 Re: żałobę zapodać! 27.01.08, 14:46
                      Jak mi jeszcze wyjasnisz, jak się ma napisanie na forum, że jest mi
                      przykro, że Ledger nie żyje do pomagania bądź nie starszej pani zza
                      ściany, będzie bardzo wdzięczna. Bo na razie to, co piszesz, sprawia
                      wrażenie egzaltowanej demagogii.

                      > Zrób coś a nie właź na forum i bełkocz z powodu śmierci
                      > aktora, nawet nie wiesz tak naprawde z jakieg powodu. Ech,
                      > blondyny...

                      Mój ulubiony fragment.;)
              • scoutek Re: Heath Ledger nie zyje 27.01.08, 12:56
                monika.baka napisała:

                > Och, jestem głęboko poruszona Waszą wrażliwością.
                > Wpisujcie znicze i miasta, które łączą się w żałobie:

                ty natomiast prezentujesz swoja nadwrazliwosc, polegajaca na sileniu sie na
                oryginalnosc....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka