Dodaj do ulubionych

you can dance 23.04

    • mallina a wiedzieliscie,ze Agustin 24.04.08, 01:20
      urodzil sie w 1973 roku??
      bylam przekonana ze ma przynajmniej z dyche wiecej:-)
      Kinga jest od niego starsza..
      jakos facet powaznie wyglada
      • brytan4 Kubissimo, 24.04.08, 07:15
        jak wrażenia z programu na żywo?! w czasie Twojej nieobecności
        bawiłem damy jak potrafiłem. A co do wystepów - choreografowie się
        już chyba wypalili...
        • kubissimo Re: Kubissimo, 24.04.08, 16:27
          uprzejmie donoszę, ze dołączam do grona ofiar programu You Can
          Dance, bo do domu wróciłem z kontuzją łokcia (na szczęście nie tak
          poważną jak Ania). Na al. Krakowskiej są jakieś kosmiczne koleiny w
          asfalcie, na które cokolwiek za późno zwróciłem uwagę i zaliczyłem
          glebę w takim stylu, że sam Florek by mi zazdrościł ;)

          studio jest w abstrakcjnym miejscu, dojazd (i powrot!) komunikacją
          miejską to doświadczenia z pogranicza przygody i miejskiego
          surwiwalu :)

          Samo studio jest duze, za to scena zaskakująco mała. Podziwiam ich,
          że się tam mieszczą w tańcach grupowych. No ale widać kamera
          powiększa wszystko, czego dowodem mogą też być Kinga Rusin i Ania,
          bo na żywo obie wyglądają bardzo ok. No może Ania nie jest tak
          łykowata jak Justyna, ale też nie jest taką kuleczką, jaką pokazuje
          mój telewizor.

          Koszmarem jest to, że trzeba tam być najpóźniej o 20 i przez 1,5
          godziny słuchać animatora widowni, który albo wciąga dwie kreski
          koko przed programem, albo ma zaawansowane ADHD ;) Zdecydowanie nie
          jestem targetem zbiorowych zabaw, wiec dla mnie to było długie 90
          minut ;) ale większość publicznosci (która dzieli sie głównie na
          nastoletnie dziewczęta i dwudziestoparoletnich gejów) była
          zachwycona.

          Mile mnie zaskoczyli jurorzy, którzy podczas przerw bez problemu
          pozowali z dziećmi do zdjęć i dawali im autografy. Myślałem, że będą
          gwiazdorskie fochy, a wyglądało całkiem przyjemnie.

          Sam program lepiej się ogląda w tv, gdzie ma się tancerzy jak na
          dloni i słyszy sie każde słowo (chociaż akurat fajnie było nie
          słyszeć zmagań Kingi z polszczyzną), za to w studio jest naprawdę
          świetny klimat. Duża część widowni, to znajomi uczestników, więc
          jest autentyczne napięcie i wielkie emocje. (boszzz, zaczynam mówić
          jak Kinga) ;)

          co do występów to chyba wszystko zostało powiedziane. Mogę tylko
          dodać, że:
          * Kinga wyglądała naprawde ok (choc nie przekonały mnie jej
          kolczyki) i długo sie zastanawialiśmy jak to się stało? Okazało się,
          że wszystko co badziewne styliści zużyli na tancerzy. Estetycznie to
          chyba najtragiczniejszy odcinek w historii tego programu.
          * przez dużą część programu mieliśmy za plecami Filipa, który jest
          bardzo zabawny :)
          * jak wszyscy wybiegli na scene do pierwszego tańca, to dłuuugo
          trwało zanim skojarzyłem, ze to najbardziej wyraziste dziewczę to
          Kasia K. Dziewczyna naprawdę skupia na sobie uwagę, a dla tancerza
          to po prostu błogosławieństwo. Tego nie da się wyćwiczyć.
          * okiem nieuzbrojonym widać, że Gieorgij nie cierpi Żanety. I nie on
          jeden. Myślę, że przed każdym kolejnym losowaniem wszyscy chłopcy
          modlą się, żeby jej nie wylosować.
          * ja nie wiem, czemu ludzie wiążą aż TAKIE nadzieje z tym programem.
          Dla mnie decyzja Kamila o rzuceniu szkoły byla absurdem. Ciekawe,
          czy go przyjmą z powrotem?
          * Kamil G. i jego plomienne wyznanie jest dowodem na to, ze
          frustracja seksualna to kiepska sprawa ;) no chyba, że chlopak cały
          czas chce przekonać jurorów i widzów, że jest taaaaki szalony.
          * myślę, że Roksana odpadła za nieudolną próbę podrobienia "stylu"
          Beaty Kozidrak. Królowa jest tylko jedna ;)

          i to by chyba bylo na tyle.

          ps. brytan, dzięki za sugestie co do miejsc na widowni. Chyba dobrze
          na tym wyszliśmy :)
          • princessofbabylon Re: Kubissimo, 24.04.08, 18:01
            kubissimo napisał:

            > * ja nie wiem, czemu ludzie wiążą aż TAKIE nadzieje z tym
            programem.
            > Dla mnie decyzja Kamila o rzuceniu szkoły byla absurdem. Ciekawe,
            > czy go przyjmą z powrotem?


            ja sie obudziłam akurat na ten moment, ręce mi opadły jak to
            usłyszałam
            • alex_koz Re: Kubissimo, 24.04.08, 19:53



              > > * ja nie wiem, czemu ludzie wiążą aż TAKIE nadzieje z tym
              > programem.
              > > Dla mnie decyzja Kamila o rzuceniu szkoły byla absurdem.
              Ciekawe,
              > > czy go przyjmą z powrotem?

              no wlasnie nie rozumialam tej koncowki: tzn tego czy on odszedl z
              tej szkoly czy tez po prostu byl zbyt dlugo nieobecny i stad prosba
              Kingi o przychylnosc.
              jezeli zrezygnowal to naprawde glupota.
          • gonitwa Re: Kubissimo, 25.04.08, 05:48
            kubissimo napisał:

            > Kasia K. Dziewczyna naprawdę skupia na sobie uwagę, a dla tancerza
            > to po prostu błogosławieństwo. Tego nie da się wyćwiczyć.

            Kubu, ale która Kasia K. - Kubalska czy Milla?
            Bo powyższy opis nie kłóci mi się z żadną z nich, więc nie jest dla mnie
            oczywiste, o którą Ci chodziło. ;)

            Greg i reszta nie cierpiący Żanety, cóż za zaskoczenie. ;) Dobrze, że za tydzień
            już nie on będzie ją niańczył.
            • kubissimo Re: Kubissimo, 25.04.08, 06:36
              Kubalska.
              Milla to jej sceniczne przeciwienstwo, bo zauwazylem ja dopiero pod
              koniec tego tanca. Na poczatku myslalem, ze jej nie ma na scenie.
              • gonitwa Re: Kubissimo, 26.04.08, 04:31
                Hm, a to ciekawe.
                Ale faktycznie, ja też nie pamiętam jej z tego akurat układu (a może tańczyła
                gdzieś w głębi i dlatego?), a Kasię Kubalską tak.
                • olu87 Re: Kubissimo, 26.04.08, 13:27
                  > Hm, a to ciekawe.
                  > Ale faktycznie, ja też nie pamiętam jej z tego akurat układu (a może tańczyła
                  > gdzieś w głębi i dlatego?), a Kasię Kubalską tak.
                  Kasia z kolei tańczyła na samym przedzie, z tego co zdążyłam się zorientować,
                  więc może w tym tkwi przyczyna... ;)

                  a czy to prawda, że na nagraniu live'u pokazano planszę z osobami nominowanymi
                  już na samym początku programu? :P Weszłam sobie na forum strony oficjalnej i
                  tam ktoś pisał, że był na nagraniu i tak właśnie było ;>
    • nikita696 Re: you can dance 23.04 24.04.08, 08:45
      Jak dla mnie poziom tej edycji jest masakryczny!! Augustin miał
      racje, że w tym programie taniec ma zachwycać:/mnie wszystkie tańce
      zanudziły!
      • dona.a Re: you can dance 23.04 24.04.08, 09:59
        Taniec nie zachwycał nie tylko z powodu wykonania, ale, co już
        zostało zauważone, również z powodu choreografii, większość
        choreografów jest ze "stajni" Egurroli, Wazelin, Jagielski,
        Szokalska, Jujka, i co na to maestro Egurrola?
    • angazetka Kilka słów po wczorajszym 24.04.08, 10:02
      Dołączam się do głosów, że masakra była. Wprawdzie ciekawie było
      posłuchać, jak Piróg wymyśla kolejne określenia na to, jak bardzo
      strasznie tańczyli, ale wszak nie o to chodzi.:/

      Jedyne, co pamiętam, to układ Milli i Kryspina (?), bo był
      przynajmniej z jakimś pomysłem i widać było zaangażowanie
      tańczących. Reszta jakby olała sprawę. I jeszcze solówka Gieorgija,
      bo była inna (no i generalnie, jakże oryginalnie, mam do chłopaka
      słabość). Strasznie mało jak na półtorej godziny programu.

      Jeśli o wygląd chodzi: nie rozumiem zachwytu nad nowym wyglądem
      Justyny, poprzednio była ładniejsza. Bo się zgadzam z Pirogiem, że
      to najładniejsza dziewczyna w tej edycji (oczy...). A Kinia dziś
      całkiem nieźle, tzn. nie było masakrycznie, jak z reguły u niej.

      Aha, jeszcze jedno. Czytałam całość wątku, dziś było wyjątkowo
      grzecznie i porządnie, bez OT i przejrzyście :)))
      • aguszak Re: Kilka słów po wczorajszym 24.04.08, 11:18
        Wczoraj nie można się było przyczepić tylko do... jury, bo dobrze,
        że każdego po równo zjechali, tak, jak się należało. A może się
        jednak mylę, bo jednak jury powinno dostać baty za tak źle wybraną
        16-tkę??
        Szkoda mi Roxany i Kamila - wcale nie myślałam przed wczorajszym
        programem, że tak napiszę - bo jednak Partyk i Aneta bardziej
        zasługiwali na wylot. Roxi w tym nieszczęsnym hip-hopie jest jednak
        bardzo kobieca, giętka i sexowna, a Kamil to naprawdę świetny
        tancerz, tylko miał za mało czasu na zapoznanie ze swoją osobą
        publiczności.

        Jedyna nadzieja w tym, że pamiętam, że pierwszy odcinek pierwszej
        edycji też był tragiczny, fakt! nie tak tragicznym, jak ten drugi
        wczorajszy, a potem wszyscy wzięli się ostro do roboty, jakby
        dopiero zdając sobie sprawę, że przez głupotę i lenistwo mogą
        wylecieć z programu. Tak więc mam nadzieję, że już od dzisiaj rana
        pracują w pocie czoła, żeby jednak pokazać, że szanuja publiczność,
        której należą się jednak wspaniałe występy, anie tandeta na odwal
        się.

        Kinga pierwszy raz wyglądała tak, że trudno się przyczepić do
        stroju, makijażu i fryzury. Mi tam wcale nie przeszkadza jej
        wrażliwość i te łezki uronione, ale za to przeszkadza mi, kiedy
        wyciąga się dosyć intymne sprawy uczestników, a pod koniec programu
        okazuje się, że jej "swatanie" nie ma najmniejszego sensu, ani
        podstaw, bo... uczucia są ale pomiędzy zupełnie innymi osobami.
        • arden Re: Kilka słów po wczorajszym 24.04.08, 12:11
          a ja chcialam tylko podziekowac wszystkim za te obszerne wypowiedzi - nie moge ogladac programow w srody, powtorki w soboty tez nie zawsze sie uda i takie relacje naprawde sa bardzo przydatne :) a przez jednozdaniowki trzeba sie przebic, trudno...
    • spacey1 Re: you can dance 23.04 24.04.08, 12:41
      Nie będę oryginalna i powiem, że tańce były denne, az nie do uwierzenia. Może
      nie wszystkie, ale większość.
      Natomiast muszę, po prostu muszę napisać o Ani, bo podziwiam dziewczynę i
      jednocześnie boję się o nią. Obejrzawszy wpadek na treningu, a potem gips (i
      jego rozmiar i umiejscowienie) jestem przekonana, że dziewczyna nabawiła się
      tego samego urazu, co ja 2,5 tygodnia temu. Mianowicie mam zwichnięcie stawu
      łokciowego. Nie tańczyłam, ale tak samo, jak Ania upadłam podparłszy sie dłonią.
      Przedramię wyleciało ze stawu całkowicie. Też miałam identyczny gips przez 11
      dni a teraz mam bardzo niewielką ruchomość stawu i przede mną długa
      rehabilitacja :( Nie wyobrażam sobie w tej sytuacji tańczyć, skoro ja nawet do
      metra boję się wsiąść i uważam na to ramię jak na jajko dosłownie. No i ten
      ból... Anka, podziwiam Twój hart ducha, ale pomyśl też dziewczyno o swoim
      zdrowiu, ono jest najważniejsze. No, chyba, że Ania nie zwichnęła sobie łokcia,
      tylko np. skręciła czy cuś. Ale niestety wyglądało to podobnie, jak u mnie :(
    • paulinaa to i ja podsumuję :) 24.04.08, 12:49
      nie chce mi się juz wtrącac co chwilę do tego co napisałyscie
      wczoraj więc zbiorę swoje przemyślenia w jednym poscie;)

      Odcinek był wyjątkowo słaby i nudny. Poziom uczestników pozostawia
      wiele do życzenia, jak już wczesniej napisałam przy doborze osób do
      drugiej edycji YCD kierowano się chyba medialnościa osób a nie
      umiejetnościami tanecznymi. Ci, których oglądamy w występach na zywo
      nie są nawet mistrzami w swoich stylach.
      pierwszą edycję oglądałam z przyjemnością-było wiele emocji i tańców
      zapadających w pamięć. W tej edycji (jak na razie, mam nadzieję, że
      sie to zmieni) nic mnie nie zachwyca. począwszy od koszmarnych
      stylizacji na nieciekawych tańcach skończywszy. Poza tym nie lubie
      wielu uczestników-uwazają się za nie wiadomo kogo...

      Co do Żanety-na początku ta jej bezradność i infantylność była do
      zniesienia choć szczerze mówiąc myslałam, że to taka gra z jej
      strony. Ale ona naprawdę jest dzieckiem i chyba nie powinna sie
      znaleźć w programie.

      Kulisów nie oglądalam, bo odcinek mnie wyjatkowo znudził. Ale
      przynajmniej nie miałam później problemów z zasnięciem;))
      • romcia.p Re: to i ja podsumuję :) 24.04.08, 13:36
        jak wczoraj oglądalam to aż przecierałam oczy ze zdumienia
        jak to możliwe,ze wszyscy tańczyli tak słabo?!
        w drugim finałowym odcinku to WSTYD,więc jak się uczestnicy ostro nie wezmą do roboty to nie wróżę im wielkich sukcesów
        odnoszę wrażenie,że większośc powinna zmienic swoje nastawienie do siebie i do krytyki,która ich dotyka,bo teraz sprawiają wrażenie pzrekonanych o własnej wyjątkowości i nie biorących krytyki do siebie,co w sumie wyklucza naukę i doskonalenie umiejętności
        Z tego też chyba wynika ich kompletna nieumiejętnosc tańczenia w parach - każde ma sie za gwiazdę i tańczy swoje nie zwracając uwagi na partnera
        Wyjątki to:Artur,Kryspin,Ania i,o dziwo,Mila

        A teraz pare słów o poszczególnych parach:

        Justyna i Łukasz - czy oni słyszeli muzykę?bo tańczyli jakby w ogóle jej nie interpretowali tylko ustawiali się w kolejne wydumane figury
        podzielam zdanie większości,że Justyna bardzo ładnie wyglądała

        Ania i Santi czyli dwójka inwalidów - bez większych emocji,do tego koszmarny,pogrubiający strój Ani bardzo pogarszający odbiór ich tańca

        Mila i Kryspin - fajna choreografia,choc rzeczywiście prosta,widac było jednak że zarówno choreograf jak i tancerze przyłożyli się do swojej pracy (czego nie można powiedziec o pozostałych choreografach i uczestnikach)
        Kryspin z trudem dźwigał Milę,co nie zmienia faktu,że jest moim ulubieńcem jak na razie i mam nadzieję,że jak dostanie lepszą partnerkę pokaże na co go stac (tyle że o takie trudno w tej edycji)

        Kasia i Kamil - masakra,już w TzG widzieliśmy lepsze jaivy,Kamil trochę lepiej od Kasi,która od poprzedniego odcinka pokazuje dosc irytującą osobowosc,więc jakoś tracę do niej serce (a była moja faworytką)

        Aneta i Patryk - choreograf do domu!Patryk ma coś w sobie co da się lubic + ta jego chęc nauki i pracy,słusznie,że został

        Żaneta i Gieorgij - jak dwójka dzieci nadąsanych na cały świat,że a. musi tańczyc na szpilkach, b.że wylosował taniec,który mu nie pasuje
        Żan na obcasach tańczyła jak na szczudłach :)
        Kinia żenująca z tym pytaniem o synową,mogłaby sobie darowac takie uwagi

        Roxy i Artur - najwięcej emocji przekazali,choc to ogromna zasługa muzyki,do której tańczyli

        Solówki w większości były słabe i każdy po raz kolejny zatańczył niemal to samo co wcześniej
        Trafnie wytypowałam,że odpadną Roksi (nie pokazała w programie nic ciekawego) i Santi (pokazujący wciąż i wciąż te same skoki)
        • post.komuna Re: to i ja podsumuję :) 24.04.08, 20:07
          To ja też dorzucę swoje 3 grosze :)
          Tylko na jeden temat - Żaneta i Gieorgij.
          Żaneta - ani toto ładne, ani zdolne, ani mądre. Tancerka, która nie
          umie chodzić na obcasach(a co dopiero tańczyć)! Skandal. Mam w
          nosie, że jest młoda - jak chce być profesjonalna ma umić i koniec.
          Gieorgij - nie rozumiem zachwytów nad młodzieńcem. Że fryzura? Że
          pryszczaty? Może i rokuje, ale przeszkadza mi jego brak pokory.
          Zamiast wziąć się do roboty, to kręci nosem na walca. Bezczelny
          g..arz.Sodówa jak nic.
          Najpopularniejsi są dlatego, bo zbliżeni wiekem do większości
          oglądających. Cóż, moi mili - nie wybieramy najlepszego tancerza/
          tancerki jeno ulubionego/najpopularniejszego(ą).

          pozdrawiam wszystkich
      • jednatakaa Okrzyk: Roxi, kocham cię!!! 24.04.08, 14:17
        Powiem wam, że z całego tego nudnego, pogrążąjącego się z minuty na
        minutę wczorajszego odcinka YCD - najsilniejszym akcentem i chwilą,
        która wzbudziła najwęcej emocji byl okrzyk: Roxi, kocham cię, który
        spowodował, że choc nie mam na imie Roxi ;-), to serce mi skoczyło
        do gardła...;-)
        • kamahi Okrzyk: Roxi, kocham cię!!! 24.04.08, 15:48
          Ale to jak, to niby Kamil G. zakochał się w Roxi??? To o nim była
          mowa w gadce-szmatce po tańcu Roxi i Artura???
          KAMIL G. - wygląda mi na młodzieńca przeżywającego absolutny amok
          miłosno-erotyczny, który z braku stałej partnerki jest adresowany do
          każdej "foczki" znajdującej się akurat w pobliżu. Nie wiem czy taki
          wizerunek kreuje mu telewizja czy tak chłopak zachowuje się w realu,
          ale za każdym razem kiedy widzę go na ekranie niemal słyszę jego
          wenętrzny krzyk -"dajcie mi dziewczynę, teraz zaraz, natychmiast!".
          W sumie wiekowo wszystko się zgadza, to zdaje się ten moment w życiu
          chłopaka, kiedy seks przesłania wszystko.

          ANETA - kiedy zobaczyłam ją pierwszy raz, jej uroda od razu
          skojarzyła mi się z Sofią Boutella (tą wpaniałą tancerką oglądaną
          m.in. w reklamie Nike Woman "so can you honestly say I am not an
          athlete?" i w teledyskach/ trasie koncertowej Madonny "The
          Confession Tour" - pamiętacie taniec sokoła w klatce, kiedy miała na
          sobie arabski czador?). Tylko że Boutella to jest diament najwyższej
          próby, absolutny stuoprocentowy talent + tytaniczna praca dająca
          taki efekt na parkiecie, że dech mi zapiera za każdym razem kiedy na
          nią patrzę.
          Więc jak zobaczyłam Anetę, jakoś tak odruchowo dałam jej punkty za
          wygląd... i niestety na pochwałach wygladu muszę poprzestać. Żeby
          nie być jednostronną specjalnie weszłam sobie na You Tube poszukałam
          i obejrzałam kilka jej tańców na innych imprezach niż YCD - i
          niestety, rozczarowanie na całej linii. Śmiem twierdzić, ze nawet w
          osławionym dance hallu na głowę biłaby ją byle nastolatka z Bronxu.
          A jej taniec w innym stylu (czyli ostatni videoclip dance - nie tak
          znowu odległym kulturowo od dance hall) niestety do końca odsłania
          amatorszczyznę tej dziewczyny.

          ROXI - już w innym wątku dedykowałam jej linki z tańcami w stylu hip-
          hop zarejestrowanymi podczas amerykańskiej edycji YCD. A dzisiaj
          również dla zyskania odmiennej perspektywy odszukałam sobie występy
          Roofiego i Gauy, którzy w pierwszej edycji uchodzili za
          przedstawicieli tego gatunku. I tak jak w trakcie 1 edycji nie byłam
          szczególną miłośniczką talentu tych panów, tak dzisiaj, na tle Roxi
          oni dwaj wydali mi się niemal mistrzami - polecam szczególnie filmik
          pt. "Roofi i Niecik" na You Tube - występ na jakichś zawodach -
          synchrony jak w szwajcarskim zegarku!
          Tak więc wracając do tytułowej bohaterki - dobrze sie stało jak sie
          stało, bo poza rewelacyjną figurą nie miała wiele do zaoferowania
          nawet w swoim pokazowym stylu (taniec włosów jak zauważyli
          poprzednicy), a wprost nie moge sobie jej wyobrazić w walcu, sambie
          czy rumbie.

          ARTUR - na niego liczę bardzo, nie chciałabym tylko rozczarować się
          nim w tańcach towarzyskich - ciekawe czy liznął ich trochę w życiu
          tanecznym. O style tzw.'nowoczesne" nie martwię się, da sobie w nich
          radę. Balet klasyczny - tu zupełnie nie wiem jak poradziłby sobie,
          bo z jednej strony ciało ma przygotowane, jest giętki,
          wygimnastykowany, silny, ale moze mu zabraknąć gracji i lekkości
          (nie mylić ze skocznością!).
          Co do reszty - nie mam za wiele do powiedzenia, zlewają mi się w
          jedną szarą masę. Może potem wyrobię sobie jakieś zdanie.
    • princessofbabylon Re: you can dance 23.04 24.04.08, 18:04

      taki wątek starczy żeby miec pogląd na wszystko nawet jak się nie
      obejrzało odcinka ;) nie oglądałam, bo spałam. Słyszałam tylko
      powitanie Kingi i padłam. Czekam na sobotę. Tez mi się średnio widzi
      że Milla jest znów.
      • kelle1986 Re: you can dance 23.04 24.04.08, 19:43
        zastanawia mnie jedna rzecz.. z tego co zrozumialam taniec roksi i artura bardziej sie jednak jury podobal niz kasi i jej partnera, ktorych strasznie zjechali. dlaczego wiec to oni nie byli nominowani do odejscia zamiast roksi i artura?
        • romcia.p Re: you can dance 23.04 24.04.08, 22:18
          oglądam sobie na you tube pierwszą edycję i to,kurcze,naprawdę jest przepasc
          duży błąd jury w doborze uczestników
          do tego jakieś wypalenie zawodowe choreografów,bo to co teraz widzimy to jakieś popłuczyny po choreografiach z YCD1
          a może uczestnicy są tak słabi,że nie umieją zatańczyc nic skomplikowanego
          dla przypomnienia:
          Maria i Piotr
          pl.youtube.com/watch?v=yuWZs52iP1s&feature=related
          Diana i Maciek
          pl.youtube.com/watch?v=gHT5WSZoWwo&feature=related
          Natalia i Blażej
          pl.youtube.com/watch?v=7ZeYwvIhjBI&feature=related
          Ania i Roofi
          pl.youtube.com/watch?v=MMXVya9WD7E&feature=related
          YCD1 to było 16 osobowości
          dopiero w porównaniu widac jak bezbarwni są nowi uczestnicy
          • karen64 Re: you can dance 23.04 24.04.08, 23:04
            gdzie sie podziala ta dynamika ruchow tak wszechobecna w pierwszej edycji?
            przeminela z wiatrem?
            az sie nogi rwa same do tanca gdy ogladam 1 edycje i te pomyslowe uklady,tego juz chyba nie zobaczymy w tej edycji :(
            • malange Re: you can dance 23.04 24.04.08, 23:10
              W tej edycji już nie zobaczymy niczego ciekawego, pięknego,
              zachwycającego, godnego uwagi... no chyba, że wymienią uczestników i
              choreografów.
              • alex_koz Re: you can dance 23.04 24.04.08, 23:53
                sek w tym, ze wymienic uczestnikow nie mozna, a choreografow juz
                owszem, a nawet - po wczorajszym odcinku - powinno sie.
                • malange Re: you can dance 23.04 25.04.08, 00:02
                  alex_koz napisała:

                  > sek w tym, ze wymienic uczestnikow nie mozna, a choreografow juz
                  > owszem, a nawet - po wczorajszym odcinku - powinno sie.
                  >

                  Tylko, że z marchewki nawet Nigella kotleta nie zrobi ;)
                  • pomme Re: you can dance 23.04 25.04.08, 08:40
                    malange napisała:

                    > Tylko, że z marchewki nawet Nigella kotleta nie zrobi ;)
                    boskie!
                    czytam Was i podziwiam ze jesteście w stanie tych ludzi tam
                    rozróznić, dla mnie to jedna wielka bezpłciowa masa, z wyjątkiem
                    może 3 4 osób które kojarze bardziej z wyglądu niz z imienia.
                    i jeszcze
                    podobała mi sie w środę Kinia,
                    czy Wam tez sie wydaje ze jak mówi to trzepocze ręka ( tą co ma w
                    kieszeli)?
                    • marzek2 Re: you can dance 23.04 25.04.08, 09:10
                      >czy Wam tez sie wydaje ze jak mówi to trzepocze ręka ( tą co ma w
                      >kieszeli)?

                      Nie wydaje mi się - ja to oglądam co tydzień gdy prowadzi YCD :)
                  • alex_koz Re: you can dance 23.04 25.04.08, 10:32
                    malange napisała:

                    >
                    > Tylko, że z marchewki nawet Nigella kotleta nie zrobi ;)

                    jak znam Nigelle to zrobi:))
                    a tak powazniej, mam wrazenie ze w ostatnim odcinku wiekszosc
                    uczestnikow popelnila bledy, ktore albo wynikaly z kiepskiej
                    choreografii albo takie ktore powinien byl choreograf wychwycic
                    (trzymanie ramy etc.)
          • brytan4 Re: you can dance 23.04 25.04.08, 06:31
            i chyba jest tak , jak już tu ktoś napisał- oni są za młodzi...i
            chyba, poza wyjątkami, trochę leniwi. Poprzednia edycja to byli
            ludzie z doświadczeniem scenicznym, a i tak ciężko zapieprzali i
            mieli wyniki. A teraz- nie ma indywidualności na miarę Gleby,
            Roofiego, Gauy Ani i innych. Ja osobiście liczę tylko na Justynę -
            widać że jest pracowita, że jej zależy a jej jazz ostatnio był
            najlepszy. i dodatkowo świetnie wyglądała
            • aguszak Re: you can dance 23.04 25.04.08, 09:32
              Liczę na Justynę, Anięi Kryspina, no może jeszcze na Georgija, ale
              daleka jestem od piania na jego widok ;P
              • karen64 Re: you can dance 23.04 25.04.08, 10:31
                castingi do tej edycji chyba nie pozwolily jurorom dokonac dobrego wyboru,jesli
                wiekszosc byla Rolando-podobna,to wspolczuje jurorom!
                albo ci utalentowani zostali w domu.
                w nastepnej edycji jury chyba najpierw przejrzy nagrania nadeslane przez
                przyszlych uczestnikow,zeby sie znow nie wpedzic w bagienko...
            • kubissimo Re: you can dance 23.04 25.04.08, 16:05
              Bryt, Ty jestes zorientowany. Na kiedy jest zaplanowany filnal YCD?
              • little-angel Re: you can dance 23.04 25.04.08, 16:26
                No słaby był ten odcinek
                Justyna i Łukasz - Justyna wygląda b.ładnie, ale tańczy tak sobie. Nawet swój styl. Łukasz - sypatyczny gość, ale wielkiej szansy nie ma, bo tańczy w porównaniu z innymi krótko, swoje lata jak na tancerza już ma i porusza się tak "słoniowato". A szkoda, bo wrażenie robi naprawdę fajne, odnajduje sie w różnych stylach... mam wrażenie, że gdyby nie ta jego "ciężkość" byłby jednym z moich kandydatów do finału.
                Ania i Kamil - Ania duży plus, za taniec i za wolę walki. Polubiłam ją bardzo, i życzę jak najlepiej. Kamil - może być, ale nie przykuł mojej uwagi. Jeśli z tą szkołą to prawda, to jest to oznaka tylko i wyłącznie głupoty. A układ, chociaż za takimi nie przepadam, zatańczony najlepiej w odcinku.
                Kasia i Kamil - po solówce Kasi i pierwszym odcinku odebrałam ją trochę inaczej. Mimo to trzymam za nią kciuki. Kamil - śmieszny jest :> I bardziej to u niego przypominało jive niż u Kaśki, chociaż całość była marna.
                Patryk i Aneta - dla mnie to było tragiczne. Jakby posadzili na tym klocku dwie przypadkowe osoby z widowni, i powiedzieli im, że jak jedna zepchnie drugą, przesiedzi tam 5 sekund to dostanie za to 100tys., to widowisko to byłoby znacznie bardziej interesujące. Aneta ma dużą sympatię widzów, ale z tego co widać do tej pory jest kompletnie jednostronna, a ten jej dancehall też uwagi nie przykuwa. Ponadto bardziej zależy jej, żeby pokazać siebie, niż żeby zrobić dobry duet. Jak dla mnie mogłaby wylecieć nawet przed Milą.
                Mila i Kryspin - fajnie się to oglądało. Choreografia prosta, ale mogli też mieć mało czasu, nie podano chyba kiedy Natalia podjęła decyzję o odejściu z programu. Wiele osób zachwyca się Kryspinem - owszem tańczy fajnie, ale jest trochę za cichy, spokojny. Mimo, że tańczy nieźle, nie skupia na sobie uwagi (przynajmniej mojej), więc widzowie mogą na niego nie głosować. W porównaniu z Kaśką nie "widać" go tak na scenie. Kaśki nie lubiłam, ale po jej solówce i teraz występie chyba się do niej trochę przekonałam. Co nie znaczy, że nie może odpaść zaraz po Anecie.
                Żaneta i Gieorgij - było mi ich szkoda. Bo z dziewczyną, która w życiu szpilek na nogach nie miała, ciężko będzie zatańczyć ładnie. Kurde, ja jak miałam 19 lat to zaczęłam w nich chodzić, więc dla mnie ta sytuacja nie była "abstrakcyjna". Teraz na szpilkach chodzą 13latki, więc dla nich to dziwne. Gdyby stylem "przewodnim" Żanety była klasyka, łacina, to też umiałaby w nich śmigać. Ale ona najczęściej tańczy boso czy w baletkach. Dla porównania: www.youtube.com/watch?v=cEOzugyqwos&feature=related - wypowiedź Roxi o pobycie w Buenos i o ogromnym wyzwaniu, jakim było zatańczenie tanga ... w szpilkach!
                A na Gieorgiju się zawiodłam. W ogóle się do tego walca nie przyłożył, jestem pewna. Nie wiem, czy spisał go od razu na straty, ale kurde, nie mogę znieść tego, że nie ma w nim kompletnie chęci pomocy i współpracy z partnerką. Pamiętacie Glebę? On, kiedy partnerce nie podchodził styl, tańczył za dwoje - nie po to by przyćmić ją na scenie, tylko by jej pomóc. Greg na scenie "odlatuje" - może i dobrze, ale w solówce. Partnerkę ma, jaką ma, nie musi jej lubić, ale niech pamięta, że ma zatańczyć Z NIĄ. Żaneta owszem jest infantylna, ale jest młoda, zdolna, ten program na pewno będzie dla niej szkołą życia i z tego wyrośnie. Są osoby, których zachowanie irytuje mnie bardziej niż jej dziecinność.
                A postawa tej dwójki kiedy krytykują stronę techniczną jest niezłym kontrastem - ona przyjmuje z pokorą, wydaje mi się, że jest świadoma swoich błędów. On zaczyna się kłócić chociaż WIE, że walc mu nie podszedł, i że nie zatańczył go dobrze. Czy mi się wydaje, czy chłopak jest nieco zarozumiały?
                Rozpisałam się o tej dwójce, ale ich lubię. A walc był tragiczny.
                Roxi i Artur - nie podobało mi się. Artur sprawdził się lepiej od Roxi, tańczy naprawdę świetnie, stara się - za to duży plus. Nie odpowiada mi jego styl "noszenia się", ale nie przeszkadza mi to w docenianiu jego umiejętnosci. U Roxi ten taniec był taki bardziej... rozmyty. Nie pasowało mi to do melodii, mało jazzowe. Ale wina tu spada również i na choreografa.

                Szkoda, że zamiast Roxi nie odpadła Aneta. Za Roksaną też nie przepadałam, bo wielkie BUM z jej strony, które było wielkokrotnie zapowiadane przez jej fanów, nie nastąpiło. Nie przekonała mnie.
                Z Kamilem to było do przewidzenia. Był za mało pokazywany, solówka nie porwała - cóż. Filipa mi było szkoda, Kamila nie.
                A jeszcze o Adrianie chciałam dwa słowa. Niech jeszcze zostanie odcinek czy dwa. Tańczy średnio marnie, osobowością nie przykuwa, ale lubię w nim to, czego brakuje niektórym uczedstnikom - chęć nauki i wykorzystania możliwości jaką jest praca z różnymi choreografami, nauka innych stylów, etc.

                no, tyle.
                • kubissimo Re: you can dance 23.04 25.04.08, 17:02
                  yyy... a kto to jest Adrian?
                  • little-angel Re: you can dance 23.04 25.04.08, 17:48
                    Adrian tj. Patryk :>
                    taki skrót myślowy... Nie mam pojęcia skąd to wzięłam (?!)...
                    Patryk do finału? Chłopak się owszem rozwija, ale nie aż tak. Ma za duże braki techniczne.
              • brytan4 finał jest 4 czerwca 25.04.08, 16:45
                ciekawe , Kubissimo - kto będzie w finale? ( tego akurat nie
                wiem :)) Stawiam na Anię, Patryka i Gieorgija, na zasadzie dedukcji,
                nie oceniając talentu...
                • kubissimo Re: finał jest 4 czerwca 25.04.08, 17:06
                  nie widze tam Patryka. Nie wiem czy kolejnosc oglaszania werdyktu ma jakies
                  znaczenie, ale jezeli tak jest, to wcale nie mial tak silnego wsparcia widzow w
                  zeszlym odcinku.
                  co do moich typow poczekam jeszcze ze dwa odcinki, bo na razie na final nie
                  zasluguje nikt ;)
                • gonitwa Re: finał jest 4 czerwca 26.04.08, 03:53
                  brytan4 napisał:
                  > Stawiam na Anię, Patryka i Gieorgija, na zasadzie dedukcji,
                  > nie oceniając talentu...

                  A oceniając talent, na kogo?

                  Mi wychodzą cztery osoby i nijak nie mogę z jednej z nich zrezygnować, tak, żeby
                  została trójka: Gieorgij, Kasia, Justyna, Kryspin. To są moje preferencje (nie
                  dedukcja) na chwilę obecną. W miarę podobają mi się też Ania, Milla i Łukasz,
                  jednak do każdego z nich mam więcej zastrzeżeń niż do wymienionych powyżej (a i
                  tamci bynajmniej idealni nie są).
                  Po ostatnim odcinku mój zapał do tej edycji mocno przygasł, ale mam nadzieję, że
                  wszyscy wezmą się wreszcie do roboty i jeszcze będzie dobrze. :)
                  • brytan4 Re: finał jest 4 czerwca 26.04.08, 07:05
                    oceniając talent - postawiłbym też na Twoją czwórkę Gonitwo:)
                    • olu87 Re: finał jest 4 czerwca 26.04.08, 13:15
                      u mnie ta czwórka wyglądałaby podobnie, choć z pewnymi modyfikacjami: Kasia,
                      Krysipn, Gieorgij, Artur (tak wiem, nierealne z wiadomych względów :P) zamiast
                      Justyny. Choć trzeba przyznać, że w ostatnim odcinku pokazała klasę i
                      zrehabilitowała się po swoim kanciastym nieco latino (z podstawowymi błędami,
                      których nie miało prawa być) - o wiele bardziej pasują do niej tańce w stylu:
                      jazz, modern. Do tego jako jedna z niewielu uczestników była dobrze ubrana
                      (rozstrzelać tego, kto wybrał strój dla Anki!) ;) Zwiewna sukienka ukrywała
                      mankamenty jej figury, a eksponowała zalety. Do tego wydaje się być
                      interesująca.. Zraziłam się do niej po pierwszym filmiku zapoznawczym, który był
                      imho jeszcze bardziej żałosny niż Żanety i Guzego, ale w sumie to nie ona go
                      wymyśliła raczej :P Jak tak dalej pójdzie, przekonam się do niej całkowicie ;)
                      Aha, rozumiem, że możecie nie lubić Artura, ale on broni honoru tej edycji -
                      potrzeba w programie profesjonalistów, a tego, że facet jest zdolny i bardzo
                      dużo umie, nie sposób zanegować.

                      No i jeszcze gdzieś w okolicach tej czołówki - Ania.
                      Choć mnie także jeszcze nikt znich do końca nie przekonał do siebie :/
                    • alex_koz Re: finał jest 4 czerwca 26.04.08, 13:31
                      wlasnie ogladam powtorke YCD,
                      i totalnie mnie zaskoczyla Justyna, zupelnym nowym wizerunkiem,
                      pokazuja sie z innej, korzytstniejszej strony. Lukasz tez fajnie:))
                      • malange OT 26.04.08, 14:31
                        Uff... a myślałam, że tylko ja ogladam premierę & powtórkę ;)
                        • alex_koz Re: OT 26.04.08, 21:43
                          malange napisała:

                          > Uff... a myślałam, że tylko ja ogladam premierę & powtórkę ;)

                          a ja myslalam ze tylko:)))
                          ale dzis wyajtkowo obejrzalam tylko polowe tej powtorki, bo juz
                          wiedzialam ze reszta jest absolutnie beznadziejna
                    • gonitwa Re: finał jest 4 czerwca 28.04.08, 02:52
                      No tak, po co ja w ogóle pytam? ;)
                      Przecież jeśli chodzi o YCD, to my, Bryt, jak te bliźniaki jednojajowe. :)
                      • brytan4 Re: finał jest 4 czerwca 28.04.08, 06:55
                        masz rację Siostro:) Z rozrzewnieniem wspominam walkę o "Roofiego"(
                        teraz brakuje takich ludzi jak on, Gaua czy Gleba...)
                        • gonitwa Re: finał jest 4 czerwca 30.04.08, 03:03
                          Ano brakuje.
                          Chyba Roxi miała być takim Roofim w spódnicy, ale nie wyszło.
                          Nie ma też kogoś takiego jak Natalia - absolutnie bezbłędnego w każdej możliwej
                          technice.
                          • brytan4 Re: finał jest 4 czerwca 30.04.08, 17:05
                            fakt, zapomniałem o Natalii- ona i Gaua dobrze na tym wszystkim
                            jednak wyszli- są na pólrocznym stypendium w BDC
    • princessofbabylon Re: you can dance 23.04 26.04.08, 15:34

      obejrzałam powtórkę i rzeczywiście tańce były straszne. Jedyne co mi
      sie widziało to Milla i Kryspin, tylko że ten ich pokaz to było
      raczej przedstawienie a nie taniec ale zdecydowanie najlepiej im
      wyszło. Taniec na pudle do niczego.BArdzo dobrze Justyna wyglądała,
      nie przepadam za nią ale lubię na nią patrzeć.Jest ładna. Za to
      Milli jak nie lubiłam tan dalej nie trawię i dziwię jej się żę się
      zgodziła wrócić, ja już bym nie pchała się. Jak odpadła to znaczy że
      ludzie jej nie chcą oglądać to po co się pcha. Trochę Patryk mnei
      denerwuje, on ma jakiś problem ze sobą chyba. Roksi zupełnie
      zaniemówiła jak odpadła, nie umiała z siebie słowa wydusić,a to
      wyznanie na końcu żenujące.Rusinka czym się tak wzruszyła na
      początku?? Też pieprzy bez sensu chwilami.
      Ogólnie mam wrażenie że im się nie chce.
      • gonitwa Re: you can dance 23.04 28.04.08, 02:57
        princessofbabylon napisała:
        > Rusinka czym się tak wzruszyła na
        > początku??

        Nie wiem o co z tym chodzi, ale to się zdarzyło już kolejny raz. Czy to reakcja na świecące w oczy reflektory, czy coś jeszcze innego?
        No bo przecież chyba nie wzruszenie z powodu podniosłości chwili. ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka