Dodaj do ulubionych

Hanuś Lisowa, dla odmiany pozytywnie (Polityka)

26.06.08, 14:13
www.polityka.pl/newsowa-blondynka/Lead33,1137,259795,18/
Krystyna Lubelska, kolezanka, a na pewno dobra znajoma probuje zrozumiec ataki
na Hanus. Czuc ze ja lubi.

"Na jednym z portali internetowych toczy się dyskusja wokół sandałków, które
Hanna Lis nabyła w Sadyba Best Mall za ponad 100 zł. Jedni piszą, że reporter
na pewno się pomylił i opuścił jedno zero. Inni, doskonale poinformowani przez
tabloidy, stwierdzają, że nie skończyła się jeszcze sprawa z byłym partnerem o
alimenty dla dzieci, więc udaje biedną. Jeszcze inni są zdania, że nie musi
wydawać fortuny na ciuchy, bo i tak jest superbabeczką."

"

Dziennikarka telewizyjna, prezenterka serwisów informacyjnych oraz jej mąż
dziennikarz TV, publicysta, zażywają popularności godnej gwiazd wielkiego
show-biznesu. Beckhamowie polskich mediów.

– Starają się o PR, podtrzymują zainteresowanie tabloidów, to i mają, co
chcieli. A ona strzela jeszcze gwiazdorskie fochy – podpowiada jeden z
urzędników TVP. Według niego, na przykład Justyna Pochanke, prowadząca „Fakty”
TVN, chociaż jest żoną szefa TVN24, ustawia się zupełnie inaczej niż Lisowie,
bokiem do kolorowej prasy. Oni idą frontem. Pani Hania cierpi na rozdarcie
między chęcią pozostania gwiazdą a dolegliwymi czasem konsekwencjami tej
sytuacji – uważa telewizyjny urzędnik.

Hanna Lis podkreśla, że w ciągu ostatnich trzech lat udzieliła wywiadu tylko
trzem pismom: „Vivie!”, „Gali” oraz „Twojemu Stylowi”. Komórka często dzwoni,
ale jej nie odbiera. Sprawdza najpierw pocztę głosową, bo nie chce się nadziać
na jakąś minę. – Obawiam się – ocenia Monika Richardson – że Hania ma obecnie
niewielką szansę na sprawiedliwy wizerunek. Jest nie tylko żoną swojego męża,
ale i profesjonalistką. Jako atrakcyjna blondynka zawsze będzie atakowana za
rzekomo zbyt wysokie zawodowe ambicje. Richardson wspomina, że do telewizji
startowały we trzy, razem z Kingą Rusin. Młode, zdolne, atrakcyjne. Monika
poszła szlakiem show-biznesu. Hania obstawiła newsy.

Podróż salonką, wysiadka w polu

Ma żyłkę dziennikarską, którą zawdzięcza pewnie genom po rodzicach,
Aleksandrze i Waldemarze Kedajach, którzy byli m.in. korespondentami w Szwecji
i we Włoszech. Żelazna kurtyna nie odgrodziła więc Hani od zagranicy. Poznała
Orianę Fallaci na długo przedtem, zanim u nas zrobiło się o niej głośno.
Chłonęła świat, nauczyła się języków. Biegle zna włoski, szwedzki, angielski,
porozumiewa się po francusku, ale ten język ma zamiar jeszcze wyszlifować. –
Korzystam z zagranicznych portali i gazet, ale równie często sięgam do
serwisów regionalnych, bo bywają inspirujące. Lubię sprawdzać, co inni piszą,
co widzą, czego oczekują.

Na początku zawodowej drogi krótko była spikerką. /.../"
Obserwuj wątek
    • romy_sznajder Re: Hanuś Lisowa, dla odmiany pozytywnie (Polityk 26.06.08, 14:17
      > na przykład Justyna Pochanke, prowadząca „F
      > akty”
      > TVN, chociaż jest żoną szefa TVN24, ustawia się zupełnie inaczej niż Lisowie,
      > bokiem do kolorowej prasy.


      Nie jestem pewna, ale wydaje mi sie (mialam Polityke w reku) ze w papierowej
      wersji, obok zalinkowanego tekstu jest reklama PANI, z Pochanke na okladce.... A
      nawet jesli nie obok, to PANI z Pochanke wlasnie jest w kioskach. Wlasnie,
      akurat teraz.

      Wolalabym nie antagonizowac, ale J.P. tez plotla o swoim pokreconym zyciu i o
      mezczynach w prasie kolorowej, tyle ze nie reklamowala kaloszy;)
    • nioma Re: Hanuś Lisowa, dla odmiany pozytywnie (Polityk 26.06.08, 14:18
      nie lubie Lisowej ale glownie za to, ze starsznie sie myli i tak ma
      od zawsze.
      natomiast uwazam, ze jest niesamowicie atrakcyjna i rasowa. do tego
      doskonale sie ubiera.
      prezencja na milion dolcow, ale warsztat dziennikarski zerowy
      • romy_sznajder Re: Hanuś Lisowa, dla odmiany pozytywnie (Polityk 26.06.08, 14:25
        Tak, tak! RASOWA, dokladnie.

        "bardziej do podziwania, niz lubienia" - z tekstu Lubelskiej, bardzo trafione.
        • nioma Re: Hanuś Lisowa, dla odmiany pozytywnie (Polityk 26.06.08, 14:32
          oj, i jeszcze mi sie przypomnialo
          normalnie Lisowej nie lubie ale kiedys ogladalam ja w bodajze
          miescie kobiet i wydala mi sie nieprawdopodobnie naturalna i mila.
          opowiadala m.in o zdjeciach z wakacji z Lisem na ktorych widac bylo
          ze ma tluszczyk tu i owdzie, bardzo ladnie to skwitowala "nie da sie
          caly dzien na wdechu chodzic"
          ale chyba szybko o tym zapomnialam, bo znow mam o niej zle zdanie.
          moze ona po prostu dystans wytwarza i stad sie ta niechec do niej
          bierze?
      • marzeka1 Re: Hanuś Lisowa, dla odmiany pozytywnie (Polityk 26.06.08, 14:32
        "prezencja na milion dolcow, ale warsztat dziennikarski zerowy"- całkowicie się zgadzam:) piękna kobieta, ale mizerna dziennikarka.Szkoda tylko, że Lisa ciągnie w dół.
        • ewakozdryk Re: Hanuś Lisowa 26.06.08, 14:46
          Bardzo sztuczny artykuł na zmówienie, prośbę; znajomi Tomasza i Hanuś na siłę
          próbują wybielić bardzo nadszarpnięty wizerunek Hanny Lis w mediach. A teraz
          gruchnęła jeszcze informacja,że pani Lis domaga się wakacji-po zaledwie dwóch
          tygodniach prowadzenia Wiadomości-jest bardzo zmęczona. Miernoty robią karierę
          na plecach innych. Szkoda mi tylko Tomasza Lisa, bo jego forma (najlepsza w
          czasach Fakty w TVN) bardzo w tej chwili spadała. Wielka szkoda.To był przez
          wiele lat najlepszy dziennikarz, publicysta , profesjonalista w naszym kraju!
          • nioma Re: Hanuś Lisowa 26.06.08, 14:47
            tez bym chcial pod woch tygodniach pracy urlop...
            • nioma Re: Hanuś Lisowa 26.06.08, 14:55
              ooops, ile literowek, nawet sie na faceta przerobilam.

              mialo byc:
              tez bym po dwoch tygodniach chciala miec urlop
              • mozambique Re: Hanuś Lisowa 26.06.08, 15:13
                jakbys miała kontrakt gwiazdorski to bys se mogła cały czas na
                urlopie siedziec a kasa na kont by wpływała
                vide _ PatiKOti
                • nioma Re: Hanuś Lisowa 26.06.08, 15:14
                  e, to mi nie grozi taki kontrakt gwiazdorski
          • tele_sfor Re: Hanuś Lisowa 27.06.08, 12:07



            1. artykuł mało wiarygodny np.
            " najpierw wybuchła bomba z Lisem, ze w TVPiS...będzie miał własny
            program publicystyczny . Potem okazało się, ze jego żona poprowadzi
            na zmianę z P. Kraśko Wiadomości".

            Wszyscy dobrze pamiętają, ze Hanuś chwaliła się, ze to ona pierwsza
            była w sprawie pracy u Urbańskiego i przy okazji załatwiła pracę
            Tomaszowi.

            2. Dlaczego opóźnił sie start Hanuś w Wiadomościach, miał byc
            marzec/kwiecień?

            3. Hanuś jest leniwa , juz w Polsacie więcej jej nie było niz była,
            a teraz po 7 występach za mega kasę juz udaję się
            na "zasłuzony "odpoczynek ?



    • grek.grek [...] 26.06.08, 15:06
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • tele_sfor śmiechu warte 27.06.08, 09:28
      koleżanka Lubecka mocno naciaga fakty, nie daje odpowiedzi na
      podstawowe pytania, czyli delikatnie mówiąc mija się z prawdą np.:

      1.dlaczego z siódemki dziennikarzy z Wydarzeń , która rzekomo była
      gotowa z nią odejść do Wiadomości, NIKT nie odszedł z TAKĄ GWIAZDĄ?

      2. Czy w wieczór debiutu Hanuś W Wiadomościach, koledzy z Wydarzeń
      oglądali konkurencyjne newsy, aby wołać "Hanuś , wygladasz, jak
      królowa", czy nie po to, aby się pośmiać z potknięć i pomyłek TAKIEJ
      GWIAZDY?
      i doczekali się , jak Hanuś zapraszała na godz. 18.50 do Wiadomości -
      ewidentna pomyłka a p. Lubecka tak to opisuje " Niektórzy uwazają,
      ze wykonała taki zartobliwy ukłon w stronę starej załogi".....hehee
      KTO?, bo nikt w to nie wierzy z p. Lubecką na czele.
      • tele_sfor Re: śmiechu warte 27.06.08, 09:31
        sorry, ta dziennikarka to oczywiście LUBELSKA, taka mocno znana, ze
        nazwisko się przekręca.
        • lilith76 Re: śmiechu warte 27.06.08, 10:48
          Dla czytelników "Polityki" jest znana.
          Ale jeśli dla kogoś znany dziennikarz to ten, który siedzi w kolejnych programach tv i komentuje każdy istotny, ważny pierd, to trudno.
          Dla kogoś kto nie czyta Gazety Wyborczej takie nazwiska jak np. Jacek Hugo-Bader, Adam Wajrak są totalnie, kompletnie nieznane. Czy to znaczy, że ich teksty są mierne?
          • tele_sfor Re: śmiechu warte 27.06.08, 11:47
            lilith76 napisała:
            > Dla czytelników "Polityki" jest znana.

            Z czego jest znana?
            • lilith76 Re: śmiechu warte 27.06.08, 13:32
              Z artykułów?
      • grek.grek Re: śmiechu warte 27.06.08, 10:53
        ad. 2 - Lubelska zostawia Ci interpretację tego "Hanuś,wyglądasz jak królowa" - ja w tym widzę wręcz odcień ironii autorki. Pisze, co mówiono - nie daje osobistego komentarza.Ty byś moze chciał jawnej kpiny, ale niedoczekanie.

        "Na zakończenie Wiadomości POMYLIŁA się (...)" - przecież Lubelska,OD SIEBIE, czarno na białym, pisze o POMYŁCE. A "niektórzy" mogli komentować, to jako "żartobliwy ukłon", co Lubelska zaznacza.
        Gdyby napisała "Na zakończenie wykonała żartoliwy ukłon w stronę starej załogi", a potem dodała "niektórzy uważają,że się pomyliła", to istotnie byłby to "heheheeeeee".
        • tele_sfor Re: śmiechu warte 27.06.08, 11:36
          ad. (calendas) greka's
          1. " trzymali kciuki, zeby się nie potknęła w studiu o ten
          beznadziejny stół"
          czytaj:
          trzymali kciuki, aby się potknęła !!!

          2. "decyzję o odejściu podjęła.....Nie pytała męza o zdanie, wyszła
          razem z nim na papierosa i oznajmiła: odchodzę. Dobrze się
          zastanowiłaś? - zapytał.
          Ale ona wiedziała, ze w Polsacie skończył się jej czas.- Kapitulacja
          Solorza oznaczała koniec niezależności Wydarzeń'.

          - nie pytała męża, ale konsultowała wypalając papierosa.
          - skąd u Hanuś tak mała wiara , ze dziennikarze Polsatu nagle
          utracą niezależność wraz z odejściem Lisów
          - ale Hanuś chciała ściągnąc tych samych dziennikarzy do Wiadomości,
          które są w 100% zależne i nieobiektywne i do takich sama
          przeszła...hehe
          • grek.grek Re: śmiechu warte 27.06.08, 11:55
            ad.1 - Uwazasz, że Lubelska sama to sobie zmyśliła ? A moze jednak
            ktoś z Wydarzeń jej to zrelacjonował ?

            ad. 2 - Nadinterpretcja. Twoja :). Nie widzę słowa "konsultowała" : wyszła - odpaliła peta - powiedziała, że odchodzi razem z nim. Nie pisze,że się naradzali, analizowali etc.

            - O tym, skąd "u Hanuś taka mała wiara" można przeczytać w pierwszym
            (i na początku drugiego) akapicie pod trzecim śródtytułem ("Arabska żona..."). Lis odszedł z powodu nacisków politycznych na Solorza.
            Tak komentowano odejście Lisa wszędzie. "KOniec niezależności Wydarzeń",
            po takiej akcji, to oczywisty wniosek - jeśli zmuszają szefa,żeby wyrzucił swojego najlepszego człowieka i ten ulega szantażowi/sugestiom/naciskom, to znaczy, że nie będzie już mógł mówić tego,co chce, tylko będzie musiał uważać na każdy materiał a'propos tych, którzy mu propozycję nie do odrzucenia złożyli. Przecież to jasne jak słońce...
            Utrata niezależności Wydarzeń nie miała być stricte następstwem odejścia Lisów, a raczej tych nacisków na Solorza, które za wyrzuceniem Lisa stały i były tego przyczyną.

            - Prawdopodobnie pani Lis się trochę tu i tam pomyliły role i sądziła,że da radę coś zmienić, może uwazała, że propozycja dla niej jest dowodem na jakieś nowe otwarcie TVP, albo że może jej się uda ich oblicze zmienić podług własnej wizji, co zresztą - wedle artykułu - omawiała z samym Urbańskim.
            • tele_sfor Re: śmiechu warte 27.06.08, 12:22
              ad 1. czyzby kolezanka Lubelska nie wyczuła kpiny w słowach " Hanuś
              wygladasz, jak królowa" ?
              ad 2. Zanim odeszła informowała o tym Lisa , jest to konultowanie
              decyzji. Samodzielna osoba informuje po faktach, a nie przed.
              ad. 3 Czy Wydarzenia utraciły wiarygodność po odejściu Lisów?
              Nie !!!
              A moze sama Hanuś straszyła ludzi Gawrylukową , zeby uzyskac
              spektakularne widowisko pt. Lisy odchodzą a za nimi inni ,
              zobaczcie, jacy jesteśmy wspaniali, niezastąpieni...hehe
              A tu co wyszło? g.no!
              nie wzięła pod uwage tego, ze szefem Wydarzeń zostanie Gugała a nie
              Gawryluk.
              • grek.grek Re: śmiechu warte 27.06.08, 12:34
                ad.1 - Moze wyczuła. Napisała tak, jak jej to zrelacjonowano
                i zostawiła ocenę - kpina to, czy nie - każdemu czytającemu nie
                pisząc o własnych odczuciach i interpretacjach, co jest jakimś
                tam kanonem obiektywizmu dziennikarskiego.

                ad. 2 - Informacja o podjętej decyzji jest "konsultacją decyzji" ?

                ad. 3 - NO to chodzi o wiarygodnośc, czy o niezależność, bo się
                już mocno zapętliło...
                Lisowie nie musieli nikogo straszyć - wszędzie pisano o tym, że
                odejście Lisa było politycznym, de facto, wyborem Solorza,dokonanym pod naciskiem, a to, że żona poszła za nim było jedynym rozsądnym wyjściem, bo byłaby absurdalną sytuacja, gdyby została, po tym jak wykopano jej
                męża. Nie widzę tutaj drugiego dna. Widzę racjonalną decyzję.
                Nieważne, kto został szefem Wydarzeń - po takiej akcji można było
                stuprocentowo przypuszczać, że materiały dot. kół rządzących będą
                robione z uwagą, żeby przypadkiem nie nastąpić im na odcisk. Tyle,że
                Lisowej, to już napewniej w ogóle nie obchodziło, bo odeszła w geście
                solidarności z męzem i to był jedyny powód.
                • tele_sfor Re: śmiechu warte 27.06.08, 12:54
                  ad.3.
                  skoro Hania postrzega się i utozsamia tylko jako zona Lisa , a nie
                  jako samodzielna i autonomiczna dziennikarka , to rzeczywiscie
                  dobrze zrobiła, ze odeszła.
                  Potwierdziła tym , ze bez Lisa nie jest w stanie sama , dalej w
                  Polsacie funkcjonować, bo kto by naprawiał jej błędy i wpadki,
                  udzielał dobrych rad, wskazówek w przerwach na szlugi lub
                  shusi ..hehe
                  Teraz Hanuś , będąc w Wiadomosciach musi częściej wychodzić na
                  papieroski, aby skonsultowac sie telefonicznie z Lisem, co za strata
                  czasu, pieniędzy i zdrowia.
                  • grek.grek Re: śmiechu warte 27.06.08, 13:31
                    "Postrzega się", czy jest postrzegana (i nic na to można
                    poradzić) ?
                    "Nie jest w stanie sama funkcjonować", czy nie chciała
                    funkcjonować w takim położeniu, uznając że byłoby to niezdrowe
                    i opacznie interpretowane, co raczej nikomu dobrze by nie
                    zrobiło ? A może odeszła, bo podejrzewała, że będzie następna
                    do odstrzału i wolała wyjść w stylu Jakubowskiej, niż się babrać w
                    badziewiu ?

                    Gdyby nie odeszła, to by dopiero komentowano :
                    chłopa jej wywalili,a ta nic; Tomusia załatwili politycznie,a
                    Hania udaje,że deszcz pada; nie odchodzi,bo pewnie dobrze zarabia
                    i szkoda jej kasy,intersowna baba,pewnie kupują jakiś pałac
                    Montezumy; została,żeby jątrzyć i skłócać;
                    w co te Lisy grają ?; nie ma honoru,inna by od razu odeszła;
                    trzyma sie stołka,jak rzep psiego ogona - ohydne... i milion
                    innych wariantów. Albo chodzi o rzetelną i racjonalną ocenę
                    czyichś zachowań, z próba sensownego dociekania przyczyn i motywacji, albo o nieskomplikowaną jazdę, w stylu : cokolwiek ten
                    ktoś nie zrobi, będzie niedobrze, zrobi białe,to się powie,że powinien czarne, zrobi czarne,to że powinien białe itd. - jeśli o to drugie, to wszelka dyskusja jest zbyteczna, a sam atak demaskuje tylko atakujących
                    i przysparza popularności Lisom.


                    • tele_sfor Re: śmiechu warte 27.06.08, 13:53
                      albo się chce być zoną Lisa, albo poważną dziennikarką ? - jakoś to
                      u niej nie idzie w parze, ma wyraźne kłopoty z połączeniem tych ról.
                      albo się tchórzliwie ucieka, albo stawia się odwaznie czoło
                      przeciwnościom losu , bo wtedy to dopiero mozna dorobic sobie do
                      życiorysu martyrologię...hehe
                      albo się pracuje na własny wizerunek, albo sie podpina pod czyjś?
                      Hanuś się ewidentnie wpierw podpięła pod Lisa a teraz nieudolnie
                      stara się zmienić ten wizerunek.
                      Hanuś odeszła z Polsatu i sądziła , ze z tego powodu świat się
                      zawali , a juz napewno Wydarzenia.
                      • grek.grek Re: śmiechu warte 27.06.08, 14:14
                        A poważna dziennikarka, która nie chce być żoną Lisa, co powinna
                        niby zrobić ? Gdyby została, to ci, którzy dzisiaj ją krytykują
                        za to, że odeszła, atakowaliby za to, że tego nie zrobiła :)
                        Dla mnie, to ani ucieczka, ani martyrologia, a zwyczajnie
                        jedyna rozumna decyzja jaką można było podjąć.

                        Gdyby nie miała wizerunku,nazwiska w mediach, i pozycji
                        przed związaniem się z Lisem, to pies z kulawą nogą nie
                        zainteresowałby się ich romansem/małżeństwem/odejściem z Polsatu.
                        Nie sądzę, by z tym, co miała musiała się pod kogoś "podpinać".
                        W 2001 Walter chciał jej oddać w TVN 24 cały prime między 20,
                        a północą,była - jakkolwiek tego nie oceniać i nawet jesli pojęcie
                        to mnie tylko przyprawia o uśmiech - gwiazdą Teleexpressu,
                        prowadziła Dziennik w TV4, w Wydarzeniach też sie nie wzięła
                        z łapanki i ja tam więkzych zastrzeżeń do niej nie miałem,oglądając
                        jak prowadzi te serwisy (nie oglądałem i dziś też nie oglądam
                        zbyt często dzienników w ogóle,ale sprawiała wrażenie właściwej osoby na właściwym miejscu).Gdyby była beztalenciem, jeszcze bez nazwiska Lis,
                        to chyba nie byłoby tego wszystkiego.
                        Powiem więcej - wszystko wskazuje na to, że dorobiono jej tzw.gębę.
                        Wizerunku "Lisowej" nie zmieni, bo tak ma na nazwisko i takiego ma
                        męża, a nie innego - może na uszach stawać i nic nie poradzi, bo
                        zawsze bedą takie,a nie inne spekulacje,plotki,albo całkiem
                        niewybredne napaści. Co ma zrobić ? Rozwieść się,żeby wszystkim było
                        lepiej ? Zatrudnić się w Twoim Działkowcu,żeby mnie,Tobie i komuś-tam
                        poprawić humor przy obiedzie niedzielnym ? Przecież to są niepoważne oczekiwania.

                        A tego, to ja już nie wiem, czy tak mówiła,a tym bardziej czy tak
                        myślała,albo miała takie marzenia.
                        • tele_sfor Re: śmiechu warte 27.06.08, 14:34
                          hehe
                          1. przyjmując nazwisko Lis, dała dowód, ze całkowicie podpina się
                          pod znanego męza - ktos, kto latami pracuje na swoje nazwisko nie
                          musi go zmieniać, bo to znak firmowy.
                          2. nikt nie miał zamiaru wyrzucac Hanuś z Polsatu, bo dla kogo
                          mogła byc zagrożeniem Hanuś CZYTAJĄCA Wydrzenia ?
                          A czy Hanuś odchodząc nie chciała sama wywołac takiego wrazenia?
                          3. A jaką to pozycję miała?
                          czy panienki, blondynki czytajacej Teleexpress?
                          a moze zony adwokata Smoktunowicza?
                          a moze córki Kedajów i psiapsiółki K. Rusin?
                          4. Walter jej chciał....co było a nie jest......
                          5.Pracę w Dzienniku załatwiła jej mamusia kolegi Kraśki, a w
                          Wydarzeniach Lis.
                          6. Czy osobie, która kreuje się na samodzielnego i powaznego
                          dziennikarza potrzebne są koneksje i "praca za seks" ?
                          • grek.grek Re: śmiechu warte 27.06.08, 15:13
                            ad. 1 - A na co dała dowód przyjmując nazwisko Smoktunowicz ? :)

                            ad. 2 - I co, wywołała takie wrażenie ? Bo ja nie spotkałem się
                            z takim komentarzem, a w tamtym momencie parę przeczytałem.

                            ad. 3 - Pozycję, wedle pewnych przyciętych do rzeczywistości medialnej definicji - gwiazdy.
                            Wystarczającą pozycję, jak się okazało, żeby jej związek z Lisem stał
                            się tak głośnym wydarzeniem. Sądzisz,że gdyby Lis się skojarzył
                            z Danutą Holecką, albo Beatą Tadlą, to byłby taki sam medialny
                            hałas ?

                            ad. 4 - A jednak to coś znaczy. Takiej roboty nie proponuje się
                            byle panience z okienka, bo to coś więcej niż czytanie z kartki.

                            ad. 5 - Tak dobrze poinformowany nie jestem. Czy to są oficjalne
                            informacje, czy spekulacje ? W wiki pisze,że Smoktunowicz
                            pracowała w Wydarzeniach od października 2004,prowadziła pierwsze wydanie Wydarzeń, a Lis dyrem programowym POlsatu - czyli kimś,kto mógłby szafować posadami, w założeniu choćby - został we wrześniu 2005.
                            A nawet jeśli on by ją przyjmował, to przecież w 2004 nie byli małżeństwem i wykluczanie z góry posiadania przez nią kompetencji jest
                            naginaniem faktów. Zwłaszcza,że trudno było jej zarzucać jakieś
                            gafy na wizji,zaś co do tego,czy materiał jest dość obiektywny zawsze są
                            obiekcje, w zależności z której strony się patrzy.

                            ad. 6 - "Praca za seks", to przesada, chyba,że uważasz ich małżeństwo za kontrakt handlowy.
                            Koneksje... to trzeba by tutaj wszystkich prześwietlić. Np.mężem Pochanke jest, z tego co mi się obiło o uszy, jakiś ważniak w TVN.
                            Dlaczego się tego nie nagłaśnia i nie obsobacza Pochanke za koneksje
                            i "pracę za seks" ? Bo jest sympatyczniejsza,albo takie sprawia
                            wrażenie,a Lis nadęta i arogancka,albo takie sprawia wrażenie ?
                            Gdzie tu jakaś logika ?
                            • tele_sfor Re: śmiechu warte 27.06.08, 16:41
                              ad.1 ze jako 19-latka wyszła za mąż za Smoktunowicza i pod tym
                              nazwiskiem funkcjonowała do ślubu z Lisem . Jako H. Smoktunowicz
                              starała się nieudolnie robić dziennikarską karierę.
                              Wyjscie za mąż za Lisa to rozpoczęcie nowego rozdziału życia nie
                              tylko prywatnego, ale przede wszystkim zawodowego. To oznajmienie
                              całemu światu oto od teraz jestem powazna, merytoryczna ,bo nazywam
                              się Lis i odcinam się od swej mizernej przeszłości.

                              Tylko dlaczego Justyna Pochanke nie zmieniła swojego nazwiska
                              wychodząc za mąż za swojego szefa ?
                              Porównaj teraz profesjonalizm Pochanke , Olejnik z Hanią ?


                              Hanuś mogła przyjść do Wydarzeń dopiero, kiedy odeszła z nich
                              Gawryluk a to stało się wtedy, kiedy nastał Lis.
                              • szasza-blonder Re: śmiechu warte 27.06.08, 17:16
                                tele_sfor napisał:


                                >
                                > Tylko dlaczego Justyna Pochanke nie zmieniła swojego nazwiska
                                > wychodząc za mąż za swojego szefa ?


                                bo jest starym, łysym dziadem? a pochanke kutą na 4 nogi spryciarą,
                                która niekoniecznie wyszła za tego ledwo zipiacego chuderlawego
                                dziada z wielkiej miłości, którą pieczętowałaby choćby zmiana
                                nazwiska. wystarczyło , że wyszła za szefa.

                                poza tym mimo, że pcha się teraz na okłatki gazet i baja w wywiadach
                                (zresztą wcześniej też androny w prasie kobiecej opowiadała), do
                                urody Hanki jej daleko. Z tego prostego względu Justyna z Wielką
                                Głową i Ogromnym Czołem i jej karłowaty małżonek nie wzbudzają wśród
                                gawiedzi takiego zainteresowania jak bądź co bądż atrakcyjni Lisowie.
                                Justyna by chciała błysnąć jak gwiazda, ale nie może, o to.:(



                                > Porównaj teraz profesjonalizm Pochanke , Olejnik z Hanią ?

                                tja Olejnik też nigdy nie nazywała się WASOWSKa. ciekawy punkt
                                widzenia prezentujesz... profesjonalizm - a zmiana nazwiska.:))))))



                                • dzika_rzeka Re: śmiechu warte 27.06.08, 17:31
                                  Pochanke bije Lis Hannę na łeb. Blond łeb.

                                  Co ciekawe, od kiedy w Faktach pojawił się Kamil Durczok, pani Pochanke z
                                  prezenterki dobrej stała się naprawdę dobrą. Oddech konkurencji widać ma na nią
                                  zbawienny wpływ.
                                • kira_koslin Re: śmiechu warte 27.06.08, 18:17
                                  ale co ma zmiana nazwiska do profesjinalizmu???
                                  Olejnik i Pochanke dosc długo na te nazwisko parcowały i wci,ąz
                                  pracują.
                                  Hania profesjonalna nie jest. Jest oczywiscie ładna i zgrabna
                                  ogólnie powazna powiedziec , że lska z niej całkiem całkiem ale nie
                                  jest profesjonalną dziennikarką. Możemy mówic o Niej doswidczona
                                  prezenterka z tendencją do pomyłek.
                                • ionginus Re: śmiechu warte 29.06.08, 12:41
                                  szasza-blonder napisał:

                                  >
                                  > bo jest starym, łysym dziadem? a pochanke kutą na 4 nogi spryciarą,
                                  > która niekoniecznie wyszła za tego ledwo zipiacego chuderlawego
                                  > dziada z wielkiej miłości, którą pieczętowałaby choćby zmiana
                                  > nazwiska. wystarczyło , że wyszła za szefa.
                                  >
                                  > poza tym mimo, że pcha się teraz na okłatki gazet i baja w wywiadach
                                  > (zresztą wcześniej też androny w prasie kobiecej opowiadała), do
                                  > urody Hanki jej daleko. Z tego prostego względu Justyna z Wielką
                                  > Głową i Ogromnym Czołem i jej karłowaty małżonek nie wzbudzają wśród
                                  > gawiedzi takiego zainteresowania jak bądź co bądż atrakcyjni Lisowie.
                                  > Justyna by chciała błysnąć jak gwiazda, ale nie może, o to.:(
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > > Porównaj teraz profesjonalizm Pochanke , Olejnik z Hanią ?
                                  >
                                  > tja Olejnik też nigdy nie nazywała się WASOWSKa. ciekawy punkt
                                  > widzenia prezentujesz... profesjonalizm - a zmiana nazwiska.:))))))
                                  >
                                  >
                                  >


                                  Hehe, a na czym opierasz swoją naiwną wiarę, ze Hanuś wyszła za Lisa z mniości
                                  wielkiej i straszliwey? Bo tak w tabloidach podpisują ich foty ze spacerku w
                                  gumofilcach?:DDDD I bez przesady z tą porażającą urodą Hanusi i brzydotą
                                  Pochankę, podobny poziom wyglądu. Tyle, że Pochanke nie myli się czytając
                                  wiadomości w co drugim słowie.
                                  Lis też Apollo Belwederskim nie jest, roztyty i z tłustymi kłakami, też mi kąsek
                                  haha.
                              • grek.grek Re: śmiechu warte 28.06.08, 11:08
                                Na tyle udolnie się starała,że jakieś tam nazwisko miała.
                                Czy jako popularna prezenterka, z pretensjami do bycia poważną
                                dziennikarką - nie wnikam.
                                Nie wiem, w jaki sposób znanej, skądinąd, osobie miałoby się
                                do czegokolwiek przydać nowe nazwisko...

                                Piszesz "(...) starała się nieudolnie robić dziennikarską karierę",
                                a za chwilę "To oznajmienie całemu światu oto teraz jestem powazna,
                                merytoryczna,bo nazywam się Lis (...)" - kiedy "starała się
                                robić karierę dziennikarską" była niemerytoryczna,niepoważna etc. ?
                                Jeśli się starała i taka z niej cwaniara z ambicjami, to jakoś
                                trudno sobie wyobrazić, żeby zmiana nazwiska miała cokolwiek tutaj
                                symbolizować.

                                Nie wiem, dlaczego Pochanke. Nie obchodzi mnie to. Może po prostu
                                woli ukrywać fakt bycia żoną szefa, przez szeroką publicznością,
                                dla jakichś własnych korzyści. Moze uważa,że wpłynęłoby to na jej
                                postrzeganie, tak jak to ma miejsce w przypadku Lis, i chce tego
                                uniknąć - tylko, co to zmienia : przestaje być żoną szefa ? Nie.
                                Dlatego Lis zasługuje na krytykę,bo się nie wstydzi nosić nazwiska
                                swojego mężą, a Pochanke jest cacy, bo swojego męza nazwisko ukrywa -
                                tylko : która wykazuje się w tej chwili większym kunktatorstwem,
                                obawą przed "co ludzie powiedzą" i która sobie, de facto, sprawę
                                utrudnia - otwarcie wystawiająca się na krytykę Lis, której i
                                jej męzowi wszyscy teraz zaglądają w każdy papierek, czy ukryta
                                Pochanke, która może się wozić na mężu po cichaczu i mało kto zwróci
                                na to uwagę, bo ona się nazywa Pochanke, a on inaczej ?

                                O profesjonalizmie Pochanke słyszałem równie wiele negatywnych
                                opinii, co o Lis, i o Olejnik. Pochanke oglądam, od czasu do
                                czasu, w Faktach i prowadzi je dobrze. Nie znam jej dokonań
                                innych,więc się nie wypowiadam.Nie mam TVN 24. Olejnik pisze
                                i ględzi, czasami, takie farmazony, że mi ręce opadają -
                                czy jest dobrą dziennikarką ? Jest,ale nie ma ideałów,błędy
                                każdy popełnia.Lis też nie mam nic do zarzucenia - zbyt często
                                nie oglądam, ale jakoś mnie nie raziła, kiedy patrzyłem i
                                słuchałem, jak prowadzi serwisy informacyjne.

                                Lis, jako Smoktunowicz, prowadziła PIERWSZE wydanie Wydarzeń - jak więc "mogła przyjść do Wydarzeń, kiedy odeszła z nich
                                Gawryluk" ? :)))
                                • tele_sfor Re: śmiechu warte 28.06.08, 12:29
                                  Kazdy ma jakieś nazwisko , jedni pracują całe zycie na to samo
                                  nazwisko, inni zmieniają, jak rękawiczki.
                                  Dlaczego:
                                  Janda , Rodowicz, Kozidrak i wiele innych sław z polskiego i
                                  zagranicznego podwórka ,nie zmieniło swych nazwisk? Dalczego A.
                                  Jolie nie zmieniła na Pitt, a A. Lepez na jakieś tam inne?
                                  Bo babki mają WŁASNY dorobek i karierę zawdzięczają samym sobie,
                                  swoim talentom i pracy , chociaz nie wszystkim musi podoba się, to
                                  co robią.
                                  Smoktunowicz jest symbolem Teleexpresu, a Lis ma być Wiadomości.
                                  Dorobek zawodowy Hani, kobiety pod 40-tkę, mizerny .

                                  Jak mozna porównywać własne , autorskie programy prowadzone na żywo
                                  np. przez Olejnik ,czy 24 h przez Pochanke z przeczytaniem przez
                                  Hanuś tekstu wczesniej przygotowanego , doszlifowanego do przecinka,
                                  wyuczonego na blachę?
                                  • tele_sfor Re: śmiechu warte 28.06.08, 12:44
                                    T. Lis do Polsatu przyszedł wczesną jesienią 2004 r. i zmienił
                                    Informacje na Wydarzenia, wtedy to odeszła D. Gawryluk, a z
                                    Dziennika TV4 do Wydarzeń przeszła Hanuś i I. Kutyna.
                                    Zresztą Lis mocno promował Smoktunowicz i pomagał jej prowdzić
                                    poczatkowe wydania Wydarzeń...hehe
                                    • grek.grek Re: śmiechu warte 28.06.08, 13:47
                                      A kto promował Pochanke, Olejnik, Gawryluk i inne ? Ktoś musiał,bo
                                      przecież nie dostaje się takich posad ot tak sobie. Może mąż,albo
                                      kochanek,albo jakieś "dodatkowe walory" wchodziły w grę,hmmm ?
                                      A może, po prostu, ktoś w nie uwierzył, ktoś dał im szansę, ktoś
                                      stwierdził,że ona się nadaje i na nią stawiam, bo sobie poradzi ?
                                      A że później, w tym czy tamtym przypadku, wyszło z tego małżeństwo ?
                                      I co z tego ? Ja chcę dostać dobrze zredagowane,obiektywne informacje,a
                                      czy zrobi to kochanka,żona,teściowa,czy pani z warzywniaka,którą lubi
                                      kierownik tego zamieszania, mało mnie to, tak naprawdę, zajmuje.

                                      • tele_sfor Re: śmiechu warte 28.06.08, 14:17
                                        Jedni sami się promują, inni potrzebują do tego kogoś.
                                        A kto nie chce dobrze zredagowanych, obiektywnych informacji?
                                        Tylko, czy musi byc to H. Lis, która do tej pory nie znana była z
                                        powyższych cnót? Która jeszcze powinna uczyć się rzemiosła i ma
                                        tylko dobre chęci, a to trochę za mało.
                                        Co jej najlepiej wychodzi, zmiana facetów i moze nich przy tym
                                        pozostanie.
                                        • grek.grek Re: śmiechu warte 28.06.08, 14:56
                                          Nie kojarzę nikogo, w tej branży, kto się sam wypromował.
                                          Każdy od kogoś dostał szansę pokazania się i zrobienia
                                          czegoś, czegokolwiek. POlsat, TVN, czy TVP nie są jakimś
                                          jarmarkiem, gdzie na scenę wskakuje każdy, kto ma na to
                                          ochotę i przesadne mniemanie o swoich umiejętnościach.

                                          Powtórzę ostatni raz,że mnie u Lis nic nie raziło, w sposobie
                                          prowadzenia Wydarzeń, jak chodzi o redagowanie też nie, choć
                                          czasami mógłbym się przyczepić o polityczne sympatie i antypatie,
                                          zbyt jaskrawym mazakiem pociągnięte - tylko,że sposób redagowania
                                          i stronniczność, to dwie rózne bajki. Nie wiem nic o jej innych ambicjach,więc się nie wypowiem.

                                          Ostatnie zdanie, to przytyk. Mnie nie obchodzi jej życie prywatne,
                                          mam własne, wystraczająco interesujące,frapujące i zajmujące,
                                          więc nie skomentuję :).
                                          • tele_sfor Re: śmiechu warte 28.06.08, 16:29
                                            wolne zarty.
                                            Talenty same sie promują, a beztalencia potrzebują wsparcia i
                                            promocji.
                                            Kto wypromował samego T. Lisa, Olejniki itd. ?
                                            Mylisz promowanie z daniem szansy, a to co innego. Mozna
                                            otrzymac "sznsę na sukces", ale brak talentu i tak ją zniweczy.
                                            Miernota pozostanie miernotą, a brylant i tak zabłyśnie.
                                            • grek.grek Re: śmiechu warte 29.06.08, 11:22
                                              A Ty nie sądzisz, że beztalencia nie da się "wypromować",
                                              wylansować,wcisnąć ciemnemu ludowi, czy jak to tam sobie
                                              nazwiesz ?, że nie ma takiej możliwości ?
                                              Lis stała się gwiazdą, czytając wiadomości, mając jakiś
                                              styl i swój szyk, który jednym do gustu przypadł, innym
                                              nie, ale tych pierwszych chyba było więcej, bo wpadały mi
                                              w oko jakieś rankingi popularności prezenterów i była zawsze
                                              na wysokich miejscach. Nie zauważyłem,zeby się pchała do pisania
                                              sążnistych artykułów z pretensją do bycia opiniotwórczymi,
                                              prowadzenia samodzielnych programów a'la Tomasz Lis, może
                                              wychodząc z założenia,że to co robi - robi dobrze, a na więcej
                                              nie ma chrapki. Może kiedyś, a może nigdy. Skąd więc ta
                                              krytyka za "miernotę" ? Orłoś też jest "miernotą", bo umie podać informacje, a nie robi politycznych szoł ? Tylko
                                              Pochanke i Olejnik, która do dziś u wielu ma opinię agresywnej,
                                              dociekliwej, ale... mało rozgarniętej i w sumie - blondynki, są
                                              w tym kraju kimś lepszym, bo nie przyjęły nazwisk mężów ?
                                              "Brak talentu" - do czego "talentu" ? Co robi Lis, do czego nie
                                              ma talentu ?" Nie umie czytać ? Nie wygląda dobrze, krzywa jest,
                                              ma kaktus na czole ? Nie umie akcentować po polskiemu ? POmyłki,które się jej zarzuca - nie wiem, ja oglądałem i nie słyszałem,albo
                                              słyszałem incydentalnie; rozumiem, że wszyscy krytycy mają nagrane
                                              Wydarzenia od pierwszego odcinka i skrupulatnie wyliczyli przeciętną
                                              zająknięć i jawnych gaf/program. Gratulacje :) Mnie by się nie
                                              chciało tracić na takie rzeczy czasu :)

                                              O, no właśnie - nie dajesz szansy komuś, kto jest denny. Czy
                                              TVP wypromowała Smoktunowicz ? Jasne,że tak - odpowiem.
                                              Czy Wydarzenia były kontestowane ze wg na Smoktunowicz ?
                                              Nie sądzę,a sądzę,że wręcz przeciwnie - odpowiem. Czy Urbański zatrudnił ją dla picu, dał kasę rzędu 100 tys. m-cznie (co jest dla mnie skandalem,notabene), uważając,że to "miernota i beztalencie" ? Nie - odpowiem.
                                              • tele_sfor Re: śmiechu warte 29.06.08, 13:51
                                                wbrew pozorom wiele beztalenci promuje się i da się wypromować.
                                                Przykłdami mozna sypać , jak z rękawa...np. Herbusiowe, bracia
                                                bliznacy z M, jak Miłość i tym podobne typy i typki.
                                                Hanuś nie pisze, bo pisac nie potrafi , widać , ze nie ma nic do
                                                powiedzenia, nie ma swoich poglądów, swojego zdania.
                                                Orłoś w przeciwienstwie do Hani nie chce udawac tego kim nie jest
                                                lub chciałby byc, znalazł swoje miejsce i tego się trzyma.
                                                Olejnikowa i Pochanke to dziennikarki z pazurem , dociekliwe, dobrze
                                                przygotowane do wywiadu, zadajace trudne i niewygodne pytania. One
                                                nie tylko odpytują , ale i merytorycznie dyskutuja.
                                                Urbanski zatrudnił Lisów, aby uwiarygodnić się w oczach nowej władzy
                                                i po to, aby stworzyc pozory pluralistycznej telewizji.
                                                Czy tak duza forsa od Urbańskiego moze być rzetelnym miernikiem
                                                tego , ze ktos jest jej wart? Watpię.

                                                • grek.grek Re: śmiechu warte 29.06.08, 14:24
                                                  W serialach, czy reality szoł - owszem, w publicystyce/informacji
                                                  już trudniej. Można dyskutować, czy ten dziennikarz/ka jest lepszy
                                                  od tamtego, czy ma wady, i jakie, ale nazwać ot tak, po prostu,
                                                  "beztalenciem", to przesada.
                                                  Być może i ma swoje zdanie,ale nie aspiruje,na razie ?,do
                                                  pisania i tworzenia programów autorskich. Gawryluk niby to robi,ale
                                                  po obejrzeniu Konfrontacji,czy wcześniej Forum,przypuszczam,że
                                                  Lis gorzej by nie wypadała,bo po prostu gorzej nie można :)
                                                  Czy pani Dobrosz w Kwadrans po Ósmej robić coś,czemu Lis by nie
                                                  podołała ? Wątpię. Czy tragiczna decyzja TVP Info, której skutkiem
                                                  pani Kielczyk przepytywała polityków w Minęła 20 (na szczęście
                                                  szybko się z tego wycofano,bo Kielczyk jest od czytania, a nie od
                                                  prowadzenia), to dowód,że Lis jest gorsza ? - a może ona się nie
                                                  pcha do tego,bo to nie uważa,że jest dość dobra, albo jej to
                                                  zwyczajnie nie podchodzi ?
                                                  Czy to dobrze mieć ambicje ponad swoje możliwości ?

                                                  Właściwie to nie wiem, co takiego Lis udaje i kim chce być, stale
                                                  słyszę, ale jakoś mało konkretnie. Widzę,że prowadzi te Wiadomości,
                                                  rzucała się o jakiś materiał antywałęsowski,ale poza tym słyszę
                                                  tylko,że "to żona Lisa" - obok niej pracuje pani Wysocka-Sznepf,
                                                  której mąz,pan Schnepf, też jest nieźle ustosunkowany i tą panią
                                                  jakoś mniej się tyka.
                                                  Nie bardzo kumam, czego Orłoś nie udaje, co udaje Lis, i jakie są tego
                                                  konkretne symptomy ?
                                                  Słyszałem i inne opinie o Pochanke i Olejnik. Zauważyłem, wszakże, że
                                                  bardzo zyskują,kiedy układem odniesienia dla ich ocen, czyni się
                                                  niechęć do Lis :) Olejnik słucham w Zetce regularnie i ma swoje lepsze i gorsze chwile.
                                                  MOże po prostu lepiej przyznac,że Olejnik robi publicystykę i jest w tym (koniec końców) dobra, a Lis robi w informacji i w swojej dziedzinie jest dobra (moim zdaniem, przynajmniej) - to są trochę dwie rózne rzeczy. Nie można Gigi Buffonowi zarzucać,że nie strzela bramek tak jak Luca Toni,a Toniemu,że nie broni bramki tak jak Buffon.
                                                  Urbański mógł zatrudnić inne osoby, pełno jest dziennikarzy,którzy
                                                  kontestowali IV RP i postawę TVP, dlaczego wybrał właśnie Lisów ? Czy nie dlatego, że jedno ma markę jako publicysta i szołmen, a drugie
                                                  ma status gwiazdy jako prezenterka, i to datującą się jeszcze na
                                                  czas, kiedy nazywała się Smoktunowicz i robiła za ikonę Teleexpressu,
                                                  który ogląda najwięcej polskiej ludzkości ?
                                                  Też tak sądzę, kasa nie określa wartości jako takiej, pod warunkiem,że
                                                  z definicji wartości usunie się takie rzeczy jak : głośność nazwiska,które gwarantuje większą oglądalność; popularność delikwenta,która sprawia,że widzowie prędzej uznają informacje za wiarygodne,co się musi przełożyć na zaufanie do stacji i jej prezesa poniekąd też; wizerunek,który nie odstręcza,a przyciąga - efekty : jak ww. Itd,itp. Jeśli z tego punktu widzenia całość oceniać, to
                                                  obecność Lis jest dla TVP wielce pożądana, nawet jeśli - z czym się
                                                  nie zgadzam - stwierdzimy, że w co drugim zdaniu robi błąd, myli się
                                                  30 razy w ciągu jednego programu i perukę ma na łbie,co się jej ciągle
                                                  zsuwa na oczy i musi ją układać, a poza tym cuchnie jej z ust, co czuje się nawet przez ekran, bo i nosi nazwisko Lis, a nie Olejnik, czy Pochanke, czy Schnepf, czy choćby tak drogie każdemu prawdziwie polskiemu sercu - Wyszyńska :)
                                                  • tele_sfor Re: śmiechu warte 29.06.08, 15:17
                                                    W kazdej profesji oprocz gwiazd musza byc i przeciętniacy , bo wtedy
                                                    widac, kto jest mistrzem a kto tylko wyrobnikiem.
                                                    Cały problem polega na tym, ze Hanuś wydaje się , ze jest wielka
                                                    dziennikarka, a ona jest tylko poprawna a braki warsztatowe zasłania
                                                    dobrą prezencją.
                                                    Hanuś - mierz zamiary na siły, swoich ograniczeń nie przeskoczysz i
                                                    choć byś się skichała i tak autorytetem dziennikarskim nigdy nie
                                                    będziesz mimo, ze u Lisa przechodzisz swą edukację Ritty.
                                                  • dzika_rzeka Re: śmiechu warte 30.06.08, 01:36
                                                    tele_sfor napisał:

                                                    > W kazdej profesji oprocz gwiazd musza byc i przeciętniacy , bo wtedy
                                                    > widac, kto jest mistrzem a kto tylko wyrobnikiem.
                                                    > Cały problem polega na tym, ze Hanuś wydaje się , ze jest wielka
                                                    > dziennikarka, a ona jest tylko poprawna a braki warsztatowe zasłania
                                                    > dobrą prezencją.
                                                    > Hanuś - mierz zamiary na siły, swoich ograniczeń nie przeskoczysz i
                                                    > choć byś się skichała i tak autorytetem dziennikarskim nigdy nie
                                                    > będziesz mimo, ze u Lisa przechodzisz swą edukację Ritty.



                                                    To jest clou całej tej awantury o Lisów. Gdyby Hanna Lis była zwyczajnie dobra
                                                    prezenterką, to nikt nie śmiałby słowem wspomnieć o jej koneksjach. Tylko, że
                                                    jedynym atutem dziennikarskim p.Hanny jest ...aparycja. Dlatego lud ciemny ubogi
                                                    nie może ścierpieć, że z blond dziennikareczki Telexpressu, bez żadnych ambicji
                                                    publicystycznych, pani Lis nagle stroi się w piórka obrończyni demokracji i
                                                    wolności słowa czwartej kolumny. A to nieprawda. Ten zew przyszedł nagle i
                                                    niespodziewanie, jakiś rok temu, kiedy Tomasz Lis został zwolniony z Polsatu.
                                                    Dlatego jest niewiarygodna. Dlatego wywołuje niechęć.

                                                    Oczywiście pozowane sesje w najgorszych brukowcach, wywlekanie tajemnic alkowy,
                                                    wciąganie dzieci (słynny brak alimentów), bratanie z tabloidami - to wszystko
                                                    nie pomaga zbudować pozytywnego wizerunku. Jednak moim zdaniem głównym problemem
                                                    PRowym Hanny Lis jest jej dorobek zawodowy. Bo jeśli nie ma dzieła, tam nie ma
                                                    argumentu.
                                                  • tele_sfor Re: śmiechu warte 30.06.08, 09:22
                                                    Chyba powinno być, ze jej głownym problemem jest BRAK dorobku
                                                    zawodowego.
                                                    Lisowie przy winku obmyslili sobie swój nowy pijar, jako pary.
                                                    Tomasz będzie kontynuował to co mu najlepiej wychodzi i z czego jest
                                                    znany , a dla Hanus trzeba stworzyc nowy image i wpadli na pomysł,
                                                    ze od przyjscia do Wiadomości stanie się ona nie prezenterką a
                                                    dziennikarką z przymiotnikami: rzetelna, obiektywna.
                                                    Niestety aparycja stała się dla Hani przeszkodą, a nie zaletą w
                                                    osiagnięciu tego celu.
                                                    Kazdy widz skupia się na tym , jak gwiaza dzisiaj wyglada, niż to co
                                                    nam ma do powiedzenia.
                                                  • grek.grek Re: śmiechu warte 30.06.08, 11:28
                                                    Skąd wiesz, co się komu wydaje,kto kim chce być ? :) Wynikać to mogłoby z jakichś konkretnych zachowań i wypowiedzi, ale - jakich ?
                                                    Jeśli takie znasz, to użycie ich byłoby lepszym sposobem, argumentacji niż płodzenie ironiczno-szyderczych haseł, które nie są dowodem na nic.
                                                    No, prawie na nic, co najwyżej na to,że nie lubisz Lis (nie kryjesz się z tym zbytnio) i, moim zdaniem, dorabiasz do tego nielubienia ideologię.
                                                    Spójrz sam : pierwszy akapit - nic nie wiadomo,kto jest wyrobnikiem,a kto niby tą gwiazdą ? i jakie są róznice,dlaczego gwiazda to gwiazda - nic nie piszesz.
                                                    "Lis sie wydaje" - skąd to wiesz ?
                                                    "Jest poprawna,a braki warsztatowe zasłania dobra prezencją" - żadnych konkretnych przykładów,żadnych statystyk (np.ile razy się średnio myli,czy głos się jej łamie itd.),żadnych dowodów filmowo-dźwiękowych.
                                                    Subiektywne wrażenia podniesione do rangi faktów.
                                                    "Autorytet dziennikarski" - a coś takiego w Polsce w ogóle funkcjonuje ? Każdy dziennikarz zbiera lepsze i gorsze noty,a Lis jest prezenterką,którą się posądza o chęć bycia "Orianą Fallaci", tylko,że kiedy mowa o dowody,kiedy,gdzie i w jakich sytuacjach,Lis dobitnie wykazywała takie ambicje - ani widu,ani słychu. O wrażeniach subiektywnych można dyskutować do końca świata.To jest gra w kółko i krzyżyk,zawsze jest remis. Dopiero poważne argumenty stwarzają problem i stwarzają krytykę. Zatem, ja problemu wybujałych ambicji Lis nie widzę,a krytyka jest, jak sam przyznasz, w takiej sytuacji dość bezproduktywna. Można nie lubić,za nazwisko,za wygląd,za zdjęcie na okładce jakiegoś pisma,czy artykuł - to dość normalne,tak już bywa.Tylko,że - tak sądzę ja - lepiej po prostu to powiedzieć otwartym tekstem i nie udawać :)

                                                  • tele_sfor Re: śmiechu warte 30.06.08, 15:06
                                                    Ta krytyka wcale nie jest bezproduktywna , jest ze wszech miar
                                                    konieczna i wcale nie dorabiam do tego ideologi, bo podaję argumenty.
                                                    Nie daję swojego przyzwolenia na to, aby zatrudniać za taką kasę ,
                                                    naszą wspólną ,ludzi, którzy nie są jej warci.
                                                    Mam do tego pełne prawo, jak Lisy załozą swoją własną telewizje to
                                                    niech sobie robią co chcą.
                                                  • grek.grek Re: śmiechu warte 30.06.08, 15:31
                                                    Popierając ten punkt widzenia (za duża gaża, o wiele za duża)
                                                    zwracam uwagę na to, że to prezesunio Urbański zarządził publicznym
                                                    sianem. Jesli Lis chciała za dużo, to powinien ją wysłać na drzewo.
                                                    Ja mam jednak niejasne i nieodparte przeczucie,że Urbański sam
                                                    jej zaproponował taki konrakt :)

                                                    Podajesz argumenty, nie neguję tego faktu, ale jednak tu i ówdzie są dość okrągłe, niesprecyzowane -
                                                    np. o tych "ambicjach" Lis bycia "kimś,kim nigdy nie będzie" - gdyby np. powiedziała gdzieś, że "jest/chce być polską Fallaci", to w kontekście tego kim jest, brzmiałoby rzeczywiście jak odbicie palmy -
                                                    ale nie słyszałem o takich, czy tym podobnych, tekstach w jej wykonaniu; albo że jest "beztalenciem", co w konktekście jej zajęcia (podawanie informacji) jednak mogłoby być lepiej obudowane dowodami na taką
                                                    tezę - wyobrażam sobie, że "beztalencie", to ktoś kto nie umie przeczytać bez mylenia się,jąkania,dukania,itp. historii. Moje doświadczenie z podawaniem informacji przez Lis jest całkowicie pozytywne,więc tym bardziej mile widziane byłyby jakieś dowody,statystyki pomyłek i opisy gaf,którymi dałoby się tezę o
                                                    "beztalenciu" podtrzymać i uwiarygodnić. Sam rozumiesz,że w przeciwnym
                                                    razie, pozostaje co najwyżej stwierdzić,że mamy zwyczajnie inne opinie, wrażenia, inaczej - podawanie przez Lis wiadomości (tembr jej głosu, jej wzrok, mowa ciała i inne takie rzeczy) - działają na nasze zmysły i stąd wynika nasz odmienny stosunek do jej osoby.
                                                  • tele_sfor Re: śmiechu warte 30.06.08, 18:40
                                                    To, ze Urbański dał jej taki angaż nie oznacza, ze my, biedne ludki
                                                    mamy klaskać , wyć z zachwytu i milczeć, a szczytem bezczelności
                                                    jest żądac takiej kasy.
                                                    Jezeli zadaniem Lisowej w Wiadomościach ma być działanie na nasze
                                                    zmysły, a nie przekazywanie informacji, to lepiej nich się zatrudni
                                                    pod czerwoną latarnią.
                                                    Co do statystyki, kto by to liczył , skoro większość twierdzi, ze
                                                    chrakterystyczna cechą tej pani są częste pomyłki, to trzeba
                                                    pogodzic się z faktami i przyjąć to za pewnik, ze ta pani tak już ma.
                                                  • kira_koslin Re: a gdzie Hanuś????? 30.06.08, 20:05
                                                    nie ma jej - czyzby wywlczyła już urlop?????
                                                  • tele_sfor Re: a gdzie Hanuś????? 01.07.08, 08:35
                                                    wszystko sie zgadza, Hanuś po 7 prowadzonych przez siebie
                                                    Wiadomościach udała się na zasłuzony odpoczynek wojownika;
                                                    oczywiście zagarniając ładną kasę.
                                                    Tak się nawalczyła o tę niezalezną , tak mocno się napracowała na
                                                    stojąco, ze teraz musi odpocząć.
                                                    Jak nie dali jej urlopu , to wzięła zwolnienie lekarskie, na którym
                                                    często przebywała w Polsacie.
                                                  • grek.grek Re: śmiechu warte 01.07.08, 11:06
                                                    Lis sama sobie tej kasy nie dała. Ten winny, kto dał.
                                                    Działanie na zmysły,to nie jest jej "zadanie", to się
                                                    odbywa z przyczyn niezawisłych od niej i od nas -
                                                    przy okazji przekazywania informacji, kiedy używa się
                                                    głosu, wzroku, mowy ciała, która jednego drażni,a
                                                    drugiego odwrotnie, zaś trzeci pozostaje w miarę neutralny :)

                                                    Nie znam takiej "większości" - to raz. Dwa - ta "większość"
                                                    może po prostu kłamać z niechęci do Lis. A po trzecie -
                                                    opisy gaf, statystyka pomyłek,czyli tych "faktów", to nie są rzeczy, które mierzy się opinią większości - są na tyle konkretne, że w
                                                    oczywisty sposób można je zrelacjonować i/lub zaprezentować,
                                                    bądź też opisać, obliczyć, zmierzyć i przedstawić w formie
                                                    nie pozostawiającej niczego niechęciom,złośliwościom i
                                                    stereotyopom. Jeśli otrzymam taki wykaz i wyjdzie z niego czarno
                                                    na białym,że Lis to chodząca pomyłka i Pani Gafa, to się zgodzę
                                                    bez najmniejszego problemu, że jest beztalenciem i ofiarą losu.
                                                    Jeśli to jednak będzie kilka pomyłek i parę gaf na X lat i x'kwadrat
                                                    prowadzonych programów, to ewentualnym twórcom takiego kapownika
                                                    będzie niestety dośc przykro :)
                                                    Póki takiego... raportu nie ma - nie kupię określenia "beztalencie".
                                                    Cóz, szkiełko i oko, i takie tam rózne...
                                                  • tele_sfor Re: śmiechu warte 01.07.08, 13:27
                                                    tak, Lis sobie sama tej kasy nie dała, ale bezczelnie ją bierze i to
                                                    za co?
                                                    Trzeba miec w zyciu trochę przyzwoitości.
                                                    Skoro już jej tak duzo płacą, to przynajmniej w zamian powinna
                                                    świadczyć usługi dobrej jakości.
                                                  • mozambique Re: śmiechu warte 01.07.08, 13:53
                                                    spoko, telesfor , tobie nikt w zyciu takeij kasy nie zaproponuje za
                                                    zaden usługi , wiec zosatje ci tylko wylewanie pomyj w internecie

                                                    zawsze to jakas uciecha
                                                  • tele_sfor Re: śmiechu warte 01.07.08, 13:56
                                                    mozambique napisała:
                                                    > spoko, telesfor , tobie nikt w zyciu takeij kasy nie zaproponuje
                                                    za zaden usługi , wiec zosatje ci tylko wylewanie pomyj w
                                                    internecie zawsze to jakas uciecha


                                                    A ty , jakie usługi świadczysz?
                                                  • grek.grek Re: śmiechu warte 01.07.08, 13:54
                                                    Twoim zdaniem powinna pracować con amore i przepraszać codziennie za
                                                    to,że żyje, a na koniec umrzeć z głodu dla satysfakcji i 5 minut lepszego humoru, tych ktorzy jej nie znoszą za to,że ona z kolei nosi
                                                    nazwisko drugiego męza, a nie pierwszego ?

                                                    IMO świadczy usługi dobrej jakości. Orianą Fallaci nie jest i, never say never, pewnie nie będzie, ale prezenterką jest całkiem niezłą i jakkolwiek także uważam, że jej pensja jest grubo przesadzona (nie dlatego,że jest taka do niczego i denna, ale dlatego,że żadna prezenterka ani prezenter nie zasługują na takie pieniądze za to,co
                                                    robią), to lepiej płacić jej niż jakiejś pannie Nikt, która miałaby się uczyć profesji kalecząc uszy widza.
                                                    Koniec końców i tak decyduje ten lolek, który wolą polityczną
                                                    siedzi na stołku i szasta publiczną kasą - dopóki decydenci
                                                    będą uznawali,że Wiadomości zyskują dzięki niej, dopóty tam będzie.
                                                  • tele_sfor Re: śmiechu warte 01.07.08, 13:59
                                                    Tak, za taką forsę oczekuje się rzetelnej i profesjonalnej pracy.
                                                    A koszty pracy jakieś panny Nikt nie są az tak duze , a efekt taki
                                                    sam.
                                                  • grek.grek Re: śmiechu warte 01.07.08, 14:17
                                                    Bądźmy poważni - przecież gołym okiem widać, że dla Ciebie Lis
                                                    nigdy nie będzie ani profesjonalna,ani rzetelna, nawet gdyby
                                                    stanęła na rzęsach :) - nie lubisz jej (za coś,nie mnie dociekać
                                                    za co), więc zawsze będziesz wysuwał jakieś krytyki i negował.
                                                    W Twoich oczach, tak to ujmę - Lis jest spalona :)
                                                  • tele_sfor Re: śmiechu warte 01.07.08, 14:41
                                                    Jest spalona , ale czy tylko w moich oczach?
                                                    Nikt nie zmusz ją do stawania na rzęsach, wymaga sie od niej trochę
                                                    więcej niż od Wysockiej, czy Wyszynskiej, bo z hasłem "nowego
                                                    otwarcia i nowej jakości" przyszła do Wiadomości i za to dostaje
                                                    więcej kasy, niz wymienione prezenterki.
                                                    a jakie są rezultaty?
                                                    żałosne !
                                                  • grek.grek Re: śmiechu warte 01.07.08, 15:15
                                                    Nie za bardzo wiem, o jakich "żałosnych rezultatach" piszesz - czyli :
                                                    czego konkretnie nie wniosła ? Nie rozbiera się w trakcie czytania ?
                                                    Jak dla mnie, to jednak TVP zyskuje na jej statusie gwiazdy (w kategorii prezenterek, rzecz jasna),głośnym nazwisku,wizerunku itd. Wiadomo,że
                                                    prezenter/ka w inny sposób przyciąga niż gospodarz tokszołu,piosenkarka,komentator sportowy etc. - prezenter, to : wizaż,
                                                    tembr głosu,uśmiech,akcent,dykcja itd. Plus poprawne czytanie,w czym przeciw Lis nie widzę raportu zawierającego konkretne błędy i gafy,który uwiarygodniałby tezę o jej "wieczym myleniu się",a moje doświadczenia także jej nie potwierdzają,więc mam prawo sądzić,że na razie jest to
                                                    wymysł. Zatem, nie bardzo rozumiem, o co chodzi z tym "większym wymaganiem" ? Lis pojawiła się, nie dlatego,że czyta lepiej od Wyszyńskiej,albo Wysockiej - pojawiła się,bo jest ładniejsza (obiektywnie rzecz biorąc - nie jest to mój typ,ale patrzę na rzecz całą oczyma masowego widza, któremu w 8 przypadkach na 10 kobieca Lis będzie milszą dla oka niż bezbarwna Wysocka,albo taka trochę dziewczynkowata Wyszyńska), popularniejsza (także dzięki niezliczonym plotkom i byciu obgadywaną - widz lubi obcować, poprzez ekran, z kimś o kim głośno :)},bardziej obyta (prowadziła już kilka programów),
                                                    ma jakiś tam swój szyk i styl (sorry,ale Wysocka i Wyszyńska to
                                                    jednak trochę mniejsza swoboda medialna - bardzo się to rzuca
                                                    w oczy,choć jak zawsze podkreślam,że moje doświadczenia są skromne,bo
                                                    nieczęsto oglądam w ogóle dzienniki,a jesli już to Panoramę) - o Wiadomościach,TVP, dawno się nie mówiło tyle, co od czasu przyjścia Lis.
                                                    Tylko wyrazisty prezenter nadaje twarz dziennikowi. Fakty mają Pochanke, Wiadomości Lis,a Teleexpress Orłosia. Innych "twarzy" nie widzę. A, uwaga - odkryję Amerykę - widz w wielu przypadkach, dla tych twarzy właśnie włącza ten,a nie inny dziennik. Posiadanie ich jest więc priorytetem każdej szanującej się stacji, także TVP.


                                                  • tele_sfor Re: śmiechu warte 01.07.08, 16:23
                                                    a co wniosła?
                                                    Wyrazisty prezenter , to jaki?
                                                    Czy blondinka to synonimem wrazistego prezentera?
                                                  • grek.grek Re: śmiechu warte 02.07.08, 11:29
                                                    No własnie to wniosła, o czym pisałem.
                                                    Wyrazisty, czyli rzucający się w oczy, rzekłbym najprościej:).
                                                    A rzucać się może w oczy za pomocą różnych cech - urody, uroku,
                                                    specyficznego stylu, popularności okołomedialnej, plus to "coś",
                                                    czyli talent do bycia w okienku, nie każdemu dany, czasami
                                                    najwięksi profesjonaliści się nie nadają z racji swojej nijakości.
                                                    Lis jest charakterystyczna,przyciąga uwagę,szybko się kojarzy z
                                                    każdym programem, który prowadzi i staje się jego twarzą (T-express,
                                                    Wydarzenia).
                                                    Niekoniecznie blondynka... na ten przykład, Jakubowska była brunetką :)
                                                  • tele_sfor Re: śmiechu warte 02.07.08, 12:19
                                                    najśmiejszniejsze jest to, ze Hanuś, jako Smoktunowicz nie miałaby
                                                    szansy przyjść do Wiadomości.
                                                    jeden podstawowy wniosek, ze bez Lisa nic nie znaczy.
                                                    Kim jest ?
                                                    tylko atrakcyjną blondynką i nie moze się z tym pogodzić, stąd to
                                                    parcie na ekran czołowego programu TVP.
                                                    Byłaby bardziej wiarygodna, gdyby stworzyła swój własny program, ale
                                                    to jest za trudne, wymaga za duzo pracy i czasu, trzema mieć ciekawy
                                                    pomysł, być konsekwentnym w jego realizacji, a tak idzie się na
                                                    łatwiznę....bazuje się na pracy innych.
                                                  • grek.grek Re: śmiechu warte 02.07.08, 13:39
                                                    Możesz jedynie przypuszczać na ten temat.

                                                    "Parcie na ekran" ? Przecież dostała propozycję od TVP,a nie
                                                    sama się wprosiła,przygotowała i jeszcze podpisała sobie tłusty kontrakt.
                                                    Masz jej za złe,że się zgodziła na zaproponowane warunki ?

                                                    Gdyby miała własny program, to - jak przypuszczam - miałbyś pretensje o to,że naśladuje męża (nieudolnie - ma się rozumieć), a wszyscy Lisożercy,że "się Lisy panoszą bezczelnie w publicznej", że Lisowej odbiło do reszty i z kaprysu ma własną publicystykę, jakby nie mogła
                                                    dać se na wstrzymanie, skoro jej mąż taki szoł już prowadzi (a'propos - może tu pies leży pogrzebany - ona się nie pcha, bo mąż coś takiego już robi, może naprawdę nie chce stwarzać wrażenia mnogości - nie wziąłeś pod uwagę takiego scenariusza ?).
                                                    Tak czy owak, Lis zawsze będzie miała minus, jak nie za to, to za tamto, a jak nie za tamto, to za owamto. Kij się zawsze znajdzie. A najlepsze jest to,że na taką formę krytyki, o ile to jeszcze w ten sposób da się zakwalifikować, ludzie nią traktowani najszybciej się udoporniają, a ci, którzy śledzą całą historię z boku - biorą stronę atakowanych,widząc absurdalność niektórych zarzutów i brak racjonalizmu w całym tym zapale, by z czasem także dać sobie spokój. Koniec końców krytykanci zostają sami ze ścianą, od której się odbijają ich odrealnione zarzuty.

                                                  • tele_sfor Re: śmiechu warte 02.07.08, 15:10
                                                    i tu się mylisz, to ona zabiegała o pracę w Wiadomościach, a więc
                                                    parcie na ekran w pełni udowodnione.
                                                    A dlaczego miałaby mieć program naśladujący audycję Lisa?
                                                  • grek.grek Re: śmiechu warte 03.07.08, 11:24
                                                    W takim razie znam inną wersję.
                                                    Szkopuł w tym, że - jakkolwiek prawda nie wygląda - nie ma
                                                    w szukaniu swojego miejsca w mediach nic negatywnego.
                                                    Rynek wszystko zweryfikuje - będzie Lis słaba, to się
                                                    skończy, zostanie zwolniona, czy co innego ją spotka.

                                                    Napisałem, że "naśladowanie Lisa", by jej zarzucano, gdyby
                                                    miała własny program (polityczny/publicystyczny, a chyba o
                                                    takie ambicje się ją posądza), a nie że program musiałby
                                                    audycję Lisa naśladować.
                                                  • tele_sfor Re: śmiechu warte 03.07.08, 12:25
                                                    Tak niedługo się zweryfikuje, jak nastanie nowy prezes, który
                                                    wyczyści TVP z mend, nieudaczników i tych co robią za pseudogwiazdy.
                                                    Przeciez Hanuś już naśladuje Lisa, z początków jego kariery, jako
                                                    prowadzącego wiadomości, czy fakty.
                                                  • grek.grek Re: śmiechu warte 03.07.08, 14:21
                                                    No i stanie się jasność :)

                                                    A w czym konkretnie naśladuje ? Chyba nie chodzi Ci o fryzurę ? :)
                                                  • tele_sfor Re: śmiechu warte 03.07.08, 15:16
                                                    grek.grek napisał:
                                                    > No i stanie się jasność :)
                                                    > A w czym konkretnie naśladuje ? Chyba nie chodzi Ci o fryzurę ? :)

                                                    I jasność i normalność;
                                                    naśladuje, bo chce stworzyć "nowe" Wiadomości
                                                  • grek.grek Re: śmiechu warte 03.07.08, 16:04
                                                    Jasnośc, w znaczeniu : nadaje się,bo coś potrafi, czy jest tylko alibi Urbańskiego i zoną Lisa.

                                                    Lis tworzył, bo był dyrektorem programowym.Ona nie jest i się nie zanosi,żeby była,więc nie bardzo ma jak cokolwiek tworzyć.

                                                  • tele_sfor Re: śmiechu warte 04.07.08, 09:09
                                                    "nadaje się"
                                                    do czego?
                                                    "Coś potrafi"
                                                    a co?

                                                    Bycie dyrektorem programowym, to dla Hani za duze wyzwanie, które ją
                                                    przerasta. To odpowiedzialność ,lepiej i łatwiej przez pare minut
                                                    pobyć na wizji 4-5 razy co dwa tygodnie; czytając gotowy tekst.

                                                  • tele_sfor Naciągnij mocniej czerwoną czapeczkę 04.07.08, 09:46
                                                    i spływaj funny.
                                                    Twoje 30. min extra juz się dawno skończyło.
                                                  • grek.grek Re: śmiechu warte 04.07.08, 11:34
                                                    W tej maratońskiej wymianie postów już parę razy napisałem
                                                    co, wg mnie, umie i do czego się nadaje. Musiałbym znów
                                                    powtarzać, a chyba nie o to chodzi.

                                                    Dlatego jest prezenterką i robi swoje. Nie rozumiem taktyki
                                                    krytykowania polegającej na tym, że pisze się o jakimś
                                                    najwyższym szczeblu, a potem tego, kto go nie osiąga równa
                                                    się z ziemią, mając asa w rękawie w postaci krytyki nawet
                                                    na okoliczność osiągnięcia tego pułapu (wtedy brzmi ona -
                                                    kto ją tam ulokował,pewnie za nazwisko,a ona dalej nic nie
                                                    umie).Nie ma w tym racjonalizmu, niestety.
                                                  • tele_sfor Re: śmiechu warte 04.07.08, 12:06
                                                    sorry, ze cię trudze, ale, czy mógłbyś je wypunktować, bo nigdzie
                                                    się nie doczytałem.
                                  • grek.grek Re: śmiechu warte 28.06.08, 13:41
                                    Z tą Kozidrak, to dałeś do pieca,nie ma co :)

                                    Nazwisko Smoktunowicz było wystraczająco znane i popularne,a
                                    jej wizerunek rozpoznawalny, żeby to trzeba było jakoś zmieniać
                                    i ulepszać dla poklasku i jakichś niecnych celów, więc - może
                                    się mylę - ale nie dopatruję się w tym żadnej machlojki.
                                    Równie dobrze można orać w drugą stronę - jakaś "Pochanke" boi
                                    się zmiany nazwiska, bo się strasznie przywiązała do swoich
                                    niby-sukcesów,a co ona tam osiągnęła ? Nic,a w każdym razie nie
                                    więcej niż Smoktunowicz.I tak można na okrągło.Ty masz swoje zdanie,
                                    ja mam swoje - i pewnie go nie zmienimy.W tym temacie
                                    nie mam nic do dodania ponad to, co już napisałem.

                                    Otóz to. Oceniam,to co widziałem.Nie oglądam
                                    "autorskiego programu" Pochanke, bo nie mam
                                    TVN24, jak już pisałem. Ale tu i tam podsłuchuję
                                    rózne audycje publicystyczne i stwierdzam,że poziom
                                    naiwności i przewidywalności zadawanych w nich pytań,
                                    w ogóle rutyna w sposobie ich prowadzenia,prowadzi do
                                    nieuchronnego wniosku, że czasami trudniej jest zredagować
                                    i należycie podać informacje w dzienniku niż takie nie-wiadomo-co
                                    prowadzić.
                                  • 123cathy Re: śmiechu warte 01.07.08, 16:58
                                    co do nazwisk-Justyna nazywała się kiedyś Pochanke-Ryncarz i po
                                    rozwodzie została przy panienskim(może na wszelki wypadek, mniej
                                    zachodu przy jakichkolwiek zmianach), natomiast Lis-silny męzczyzna
                                    pewnie nie chciał, by jego żona nosiła nazwisko innego ,skąd inąd,
                                    znanego faceta.Zresztą ta zmiana Hani nie zaszkodziła- i tak wszyscy
                                    wiedzą o kogo chodzi.
                                    • tele_sfor Re: śmiechu warte 01.07.08, 17:10
                                      a Kinga przy silnym Lisie pozostała Rusin.
                                      Czy ludziom zresetował tez pamięć i fakt, ze Hanuś przez lata była
                                      Smoktunowicz.
    • grek.grek Re: Hanuś Lisowa, dla odmiany pozytywnie (Polityk 27.06.08, 10:44
      Po primo - rozumiem,że skasowano moją drugą wypowiedź,ze wg na grubsze słowo.Ale dlaczego skasowano pierwszą, która była rzeczową ripostą na
      wątek tytułowy... czyżby wystarczyło kliknąć w odpowiednie miejsce i automat działa ? Czy na tym forum jakiś admin sobie zadaje trud spojrzenia na zasadność kasowania postów, czy interes hula we wsze strony sam oraz samiusieński ? Rad bym poznać odpowiedź admina, o co
      kłaniając się w pas i miętoląc czapicę z górskiej kozicy w łapach, się upraszam.

      Po drugo - Istotnie, polemika z użytkownikiem "romy.sznajder" jest zbędna, bo jesli ktoś daje linka do całego artu i jednocześnie nie ma dość zdrowego rozsądku, żeby nie wyciągać cytatów z kontekstu, pod tezę, bo przeca wiadomo, że takie działanie prowadzi do autokompromitacji - nie jest wartościowym rozmówcą i polemistą i nic nie usprawiedliwia tych, którzy próbują zwracać uwagę na bezzasadność i kuriozalność takiego postępowania.
      Cytaty są, jak wspomniałem, wyjęte w kontekstu, bez niego - kompletnie bez znaczenia, a do tego - to najlepsze : skrzętnie pominięto wszystko niekorzystne dla Lis akapity, oraz nie zachowano ciągłości w tym, co naprawdę można by było odczytać jako "dla odmiany pozytywnie". Jaki autor, taka argumentacja i zręczność w posługiwaniu się tekstem. Tezę, skroić umie każdy, udowodnić ją - jak widać : nie kazdy.

      Każdy kto przeczytał artykuł z łatwością dostrzeże,że autorka rzetelnie przedstawia fakty, konfrontuje opinie różnych stron i ani przez moment nie daje powodów do insynuacji, że jest "dobrą znajomą" opisywanej Hanny Lis, czy też, że ją "lubi".
      Chętnym, bez nadziei, że zechce im się skorzystać/poszukać, polecam
      artykuły z Polityki, dot. np. polityków PiS, i w ogóle wszystkie
      przedstawiające sylwetki konkretnych postaci życia publicznego - zero w
      nich pisania pod tezę, lubienia, czy znajomości.
      Jacka Kurskiego, odmalowanego przez Politykę, można wręcz polubić...





    • lilith76 Re: Hanuś Lisowa, dla odmiany pozytywnie (Polityk 27.06.08, 10:50
      Choć trzeba przyznać, że p. Krystyna Lubelska zajmując się tematem Lisowej (choć jej działką są media) zjechałą z twórczością dziennikarską gdzieś w okolice "Na Żywo". Wpadka przy pracy.
    • grek.grek Re: Hanuś Lisowa, dla odmiany pozytywnie (Polityk 27.06.08, 11:13
      "Część opiniotwórczego środowiska dziennikarskiego
      pójscie Lisów do TVP generalnie uznała za zdradę,za uwiarygodnianie
      własnymi twarzami i nazwiskami skrajnie spolityzowanej pisowskiej
      telewizji publicznej. Sprzedali się za judaszowe srebrniki -
      padały CZĘSTE opinie. Są i tacy, którzy tylko z politowaniem kiwają
      głowami nad naiwnością kobiety, której się wydaje,że może dokonać
      w tej instytucji jakiejś pozytywnej zmiany" - bardzo pozytywnie i
      po przyjacielsku o Lis pisze Lubelska.

      "Jedni uważali,że Lis się kompletnie przewróciło w głowie i
      chce rządzić TVP. (...) Jeszcze inni,że oboje z męzem wymyślili
      tę grę,zeby się przypodobać PO. Za jednym zamachem Lisaica-chytrusica
      wzięła w obronę i Tuska i Wałęsę." - też jednoznacznie chlapie
      bielutką farbą...

      Szkoda,że użytkownik "romy.sznajder" cytuje bzdurnie śródtytuł
      "Podróż salonką, wysiadka w polu", co sprawia mu zapewne nieopisaną
      radość,bo lekko - w jego mniemaniu - szydzi z Lis, i to się dziej,
      mimo że jednocześnie kompletnie zaprzecza tezie jaką stawia w tytule
      i pierwszym akapicie posta, że Lubelska kadzi Hannie Lis. Można mniej
      zmyślnie pisać, spytacie ? Można. MOżna np. sugerując,że Lubelska
      jej słodzi nie zacytować, że Walter chciał Lisowej oddać całe pasmo
      w TVN 24 między 20, a 24 na 5 dni w tygodniu - użytkownik "sznajder"
      nie cytuje tego, bo mimo że ewidentnie można to podciągnąć pod
      pisanie kadzielnicze, to jednak trzeba by zwrócić uwagę na to,że
      Lis jest dobra dziennikarką być musi, skoro dostaje takie propozycje.
      (Zresztą Lubelska pisze też o tym,że Lis pożałowała swej decyzji odmownej, przy okazji 9/11,ale dlatego tylko,że nie mogła przy tym temacie działać -
      czy "znajoma,koleżanka i czuć,że lubiąca" nie powinna trochę wygładzić ?)
      A już fakt,że Lis jej nie przyjęła ze wg na dzieci... zero reakcji.
      Istotnie, FAKTY wyraźnie podcinąją pęciny rubszanym łowcom Lisów.

      Że Lis średnio szło redagowanie Dziennika w TV 4 - w tej feeri cytatów : ani słowa.

      Że, wg wyważonej Grabarczyk, Hanna Lis dostawała od Lisa Tomasza
      takie same ochrzany jak reszta, podczas pracy w Wydarzeniach... ani słowa...
      Pewnie użytkownik "romy.sznajder" liczył na to,że mało komu się zechce
      artykuł przeczytać, jeszcze mniejszej ilości chętnych zechce się
      odnieść go do jego własnego wyboru cytatów wyjętych z kontekstu i
      nawet nie pasujących, albo pasujących wyjątkowo chaotycznie, do
      tez zawartych we wstępniaku.

    • barbasia1 Re: Hanuś Lisowa, dla odmiany pozytywnie (Polityk 27.06.08, 13:49
      Mam wrażenie, że niektórzy po lekturze prostej, by nie rzec
      prostackiej pisaniny pudelków, plotków, faktów, mitów, donosów i
      czego tam jeszcze zatracili umiejętność czytania ze zrozumieniem
      dłuższych i bardziej złożonych tekstów, nie mówiąc już o całkowitym
      zatraceniu umiejętności myślenia KRYTYCZNEGO.
    • ziolobrzeg Re: Hanuś Lisowa, dla odmiany pozytywnie (Polityk 27.06.08, 16:24
      Mnie ta cała nagonka na Lisów, to udowadnianie dzięki czemu (komu)
      Hanka dostała pracę itp po prostu brzydzi. Tekst z gadzinówki
      Dziennik był na takim poziomie, że pani autorka bez trudu powinna
      dostać posadę naczelnej jakiegoś Pudelka; tekst z Przekroju niewiele
      lepszy.
      Biedna Hanka, naprawdę mi jej szkoda: jakiś szmondak gębę sobie
      wyciera faktem, że 23-letnia dziewczyna wychowana poza Polską, nie
      do konca orientuje się w jej sprawach. Jaką mendą trzeba być, żeby
      te wszystkie rzeczy wylewać tchórzliwie, bez nazwiska. Mendą
      skończoną.
      Na miejscu Lisów wytoczyłabym tym szmodakom procesy o zniesławienie
      i naruszenie dóbr osobistych i już.
      Aha, panie Telesfor. Nie emocjonuj się pan tak , bo się pan
      zaplujesz.:P
      • mozambique Re: Hanuś Lisowa, dla odmiany pozytywnie (Polityk 30.06.08, 10:49
        to ze POlak nie wybaczy innemu POlakowi osiągniecia sukcesu to juz
        wiadomo

        ale jesli ów POlak jest POlką to do konca zycia nie wybaczy innej
        POlce urody , atrakcyjnosci seksulanej i mozliwosci zmieniania
        męzczyzn jak rekawiczki , z jednego bogatego na drugiego jeszcze
        bogatszego . A jesli ta obsobaczan POlak w dodtaku z wtych sopwich
        zwiazkach jest szcesliwa, wychdozi za mąz , zmienia nazwisko
        namżezowskie a moze nawet - z grozo - z nowym męzem zmajstruje sobei
        dzieciaka to jzu wystarczy zeby taką w szambi utopić .
        Więcej nie trzeba
        • flowerbomb5 Bez przesady 30.06.08, 15:53
          z tymi teoriami spiskowymi o zawistnym narodzie. To nie tak. Kobieta
          jest niesympatyczna i potrafi niewiele oprocz czytania z promptera i
          strojenia fochow, a zarabia 50 tys na miesiac. Rozumiem ze kogos to
          moze wkurzyc. Poza tym nie prowadzi sie dobrze, romansuje z mezami
          przyjaciolek i wlasciwie jest zarozumialym beztalenciem. To tez nie
          wzbudza sympatii. Opowiada glupoty do brukowcow, co tez nie dodaje
          jej wiarygodnosci. Ogolnie informacje o niej nie sa pozytywne. Nie
          nadaje sie na bohaterke uwielbiana przez masy. Beznadziejny PR.

          • grek.grek Re: Bez przesady 30.06.08, 16:00
            "Niesympatyczne,zarozumiałe,puszczalskie beztalencie, które nic
            nie umie,poza wygadywaniem głupot do brukowców i stroi fochy"
            i ZARABIA 50 tys. miesięcznie - czy to nie jest idealny powód
            żeby całe mrowie niesympatycznych,zarozumiałych,puszczalskich,
            beztalentowatych,strojących fochy Polaków,którzy nic nie umieją,a
            jednak NIE ZARABIAJĄ tych 50 tysięcy było wobec niej zawistnych ? :)
          • mozambique Re: Bez przesady 30.06.08, 16:01
            jak widac najwieksze emocje wzbudza ten mąz przyjaciólki

            ale zazdrosc was skręca ze blondynka zdobywa jedego faceta po drugim
            bez zadnych problemów , wolnego czy zonatego , az sikacie po
            nogach , panie moje miłe
            • kira_koslin Re: Bez przesady 30.06.08, 17:16
              Ok, niech sobie ma nowego faceta co rok.
              Jak się bierze jednak za faceta przyjaciółki to ok jej morale ale
              niech się na miłosc boska tej przyjaźni nie wypiera a wrecz mówi ze
              była to przelotna znajomosc, bo to jest obrzydliwe.
              Smiesznie to brzmi w kontekscie jej wypowiedzi na temat
              lojalnosci, rzetelnosci, prawdzie i odwadze. No chyba że to cechy
              obce w jej prywtnym zyciu!

              Problem Hanus I Lisa to jest fakt że rozdmuchali wszsytko sami w
              brukowcach bo na siłę chcieli sie wybielac, pomimo tego że nawet
              kinga nie powiedziała dlaczego sie roztsali. Trzeba było wszystko
              zostawic tak jak jest i wszyscy zapomnieliby o tym po czasie.
              • mozambique Re: Bez przesady 01.07.08, 10:08
                no wąłsnie, tak naprawde nie wiadomo czy zwiazke Hanki z LIsem był
                powodem czy jednak rezultatem rozwodu

                w swietle oststanich opinii o Kini to znie zdiziwłabym sie gdyby dla
                Lisa Hanka była miłym wytchnieniem i odpoczynkiem po byłej zonie

                a wdziwne ze te wszystkei swietoje.bliwe Matki -Polki jakos nie
                dostają czkawki na widok róznych Dereszowskich czy Markowskich
                które z zonatymi facetami nie tylko sie związały ale jeszce
                dzieciaka sobie machnęły . I tez duzo zarabiają.

                i jakos nikt tu jadu na nie nie wylewa, od pazernych zdzir nie
                wyzywa i dziwami na nazywa.
                no ale Lisów to trzeba gnojem obrzucic
                • tele_sfor Re: Bez przesady 01.07.08, 10:15
                  mozambique, oceniasz to na podstawie własnych doświadczeń, czy po
                  lekturze Super Expressu ?
                  • kira_koslin Re: Bez przesady 01.07.08, 10:25
                    Po prostu zamiast kilku bezsensu wywiadów w gazetach, wysyłania sms-
                    ów do Faktu, oczerniania byłej żony w gazecie ( nawet jeżeli
                    rzeczywiscie jej nienawidzi trzeba było sobie walnąć prawdę w cztery
                    oczy)to może ich odbiór byłby zupełnie inny.
                    Za bardzo chcieli być fajni i się nie udało!
                  • mozambique Re: Bez przesady 01.07.08, 11:23
                    nie mam włąsnych intymnyh doswiadzcen z Lisem
                    tym bardziej z Hanką czy Kingą

                    to własnie chciałes wiedziec ?
                  • barbasia1 Re: Bez przesady 01.07.08, 12:07
                    „no wąłsnie, tak naprawde nie wiadomo czy zwiazke Hanki z LIsem był
                    powodem czy jednak rezultatem rozwodu"

                    tele_sfor napisał:

                    > mozambique, oceniasz to na podstawie własnych doświadczeń, czy po
                    > lekturze Super Expressu ?

                    Wystarczy przeczytać wywiady z Kingą Rusin - np. na stronie viva.pl.
                    • mozambique Re: Bez przesady 01.07.08, 12:28
                      he he , alem sie usmiałą !!!!

                      zdanie jednej ze stron , w dodoatku tej niby "pokrzywdzonej" ma byc
                      miarodajne !!!!!

                      oj, naiwny , naiwny
            • flowerbomb5 Re: Bez przesady 01.07.08, 10:12
              taak, strasznie jej zazdroscimy tych trzech mezow, szczegolnie kiedy
              nia pomiataja, nie chca placic alimentow i publicznie pytaja gdzie
              podziala mozg.
              Trzech mezow to zaden powod do zazdrosci, to znaczy ze sie jej nie
              udaje w zwiazkach - szczesciem jest znalezc faceta na cale zycie,
              trwac w tym zwiazku w szacunku i milosci.
              • mozambique Re: Bez przesady 01.07.08, 11:26
                zazdrosc z was az sie ulewa ,
                to widac słychac i czuc

                jak w tym streotypei : brzydka, krzywa i biedna i zdrzadzana
                zazdrosci młodej , ładnej i bogatej kochance męza

                normalka
                • tele_sfor Re: Bez przesady 01.07.08, 13:18
                  mozambique,
                  w zyciu nikt by cię nie podejrzewał cię o związki z Lisem, zresztą
                  Lis tez nie chciałby mieć takich z tobą.
                  Masz moze związki z Krzysiem Leskim ???
                  hehe... to kilka klas nizej i jaki obciach.
                  • mozambique Re: Bez przesady 01.07.08, 13:38
                    klasyczny przykład - nie masz argumetów, nie umiesz dyskutowac, nie
                    poprowadzisz ciągu logiczneog w rozmowie to uderzasz osobiscie

                    onegdaj znana była z tego samoobrona i pis-dowcy
                    teraz juz inni tez

                    bajdełej - hu is Krzysio Leski ???
                    rozumiem ze Krzysia Leskiego zansz dogłebnie i organoleptycznie
                    skoro go tu przytaczasz
                    • tele_sfor Re: Bez przesady 01.07.08, 13:42
                      nie wypieraj się mozambique i nie udawaj , ze go nie znasz, przecież
                      to twoj były szef...hehe
                      • mozambique Re: Bez przesady 01.07.08, 13:47
                        byly ??????

                        przeciez ja jaestem hanka kedaj-smoktunowicz-lis
                        • tele_sfor Re: Bez przesady 01.07.08, 13:48
                          heee, chciałabyś, ale ci daleko.
                          jesteś Becia.
                          • mozambique Re: Bez przesady 01.07.08, 13:56
                            telesfor, ja rozumeim ze praca w kserokopiarce w TV rzutuje na
                            mózg ( to juz stwierdzono naukowo) ale żeby az tak ?????

                            moze zrób sobei jednak to EEG , co ?
                            • tele_sfor Re: Bez przesady 01.07.08, 14:03
                              lepiej pracować "w kserokopiarce w TV", niz być wyrzucą z TVP z
                              powodu nieudacznictwa.
                      • funny_czapka Re: Bez przesady 01.07.08, 15:44
                        tele_sfor napisał:

                        > nie wypieraj się mozambique i nie udawaj , ze go nie znasz,
                        przecież
                        > to twoj były szef...hehe


                        telesfor ty sie tak zapieniasz, tak egzaltujesz, że można powiedzieć
                        (gdyby ktoś był chory na manię prześladowczą tak jak ty), że to
                        właśnie ty jesteś tym urzędasem o którym pisze Polityka...

                        ps. też jestem Hanuś!!!
                        • funny_czapka Re: Bez przesady 01.07.08, 15:49
                          ja też moge też być Becia!!!

                          dużo zdrowia telesfor, szczególnie psychicznego. może do jakiegoś
                          lekarza idź ? seria rozmów z psychoterapeutą natomiast powinna ci
                          pomóc usunąć złe emocje w stosunku do Hanny. daj sobie pomóc,
                          człowieku. otwórz się na tą szansę.:)
                          • tele_sfor Re: Bez przesady 01.07.08, 16:03
                            mozambique, dlaczego zmieniłaś logo?
                            Ładnie piszesz o sobie!
                            odrosty ufarbowałaś , jak zwykle na czarno, solarium zaliczyłaś,
                            papieroska wypaliłaś przy piwku z przyjaciółką Dorotą K.?
                            Ty "mała rybko"...hehe
                            a moze masz jakaś sprawę w prokuraturze ?
                            • funny_czapka Re: Bez przesady 01.07.08, 16:09
                              biedny człeku, ty naprawde masz z umem kłopoty. ale niech ci
                              będzie:)))) najpierw się dziwiłam, że grek w ogóle z tobą gada, ale
                              teraz mogę być i Hanuś i Becia i nawet Mozambique.
                              (a namiary na psychiatrę puszczę ci na priwa)...

                              zrób sobie kopię całego wątku i idź do prokuratora (czy gdzie tam
                              chcesz). będzie to jakaś rozrywka bo i tak cały dzień chyba siedzisz
                              i obserwujesz czy ktoś się w wątkech nie wpisał.

                              naprawdę, czasem ludzie to są baaaardzo biedni...:(
                              • tele_sfor Re: Bez przesady 01.07.08, 16:24
                                jezeli namiary na twojego psychiatrę, u którego od lat się leczysz,
                                to dziękuję bardzo.
                                Marna rekomendacja....hehe
                                • funny_czapka Re: Bez przesady 01.07.08, 16:47
                                  nie kochanieńki, ja się nie leczę - nie muszę.

                                  ale znam takich, których dobry psychiatra z równie głębokich
                                  tarapatów jak twoja choroba wydobył.
                                  polecam wizytę, już wystarczająco się zbłaźniłeś, stworku-
                                  telesforku z manią prześladowczą.
                                  • funny_czapka Re: Bez przesady 01.07.08, 16:50
                                    a to nerwowe "hehe" to zapewne charakterystyczne przy tego rodzaju
                                    zaburzeniach.:)
                                  • tele_sfor Re: Bez przesady 01.07.08, 16:51
                                    zaprzeczanie, to charakterystyczna cecha paranoi.
                                    Lepsze błaźnienie się w wirtualu, niż w realu i to publicznie...hehe
                                    • funny_czapka Re: Bez przesady 01.07.08, 16:56
                                      telesforciu, mam poważne obawy, że ty równym pajacem (o ile nie
                                      większym ) jesteś w realu.:)
                                      z tym twoim nerwowym "hehe".:)


                                      i zapytaj o tabletki
                                      • tele_sfor Re: Bez przesady 01.07.08, 17:07
                                        "równy pajac", to sympatyczny gość i jaki zabawny;
                                        zapytam o tabletki,
                                        masz je w nadmiarze?
                                        • funny_czapka Re: Bez przesady 01.07.08, 17:15
                                          telesforciu, jakiś ty niekumaty, bardziej niż myślałam. lekarza
                                          zapytaj, może pigułki pomogą na niekontrolowane wydawanie dźwięków
                                          (bo przypuszczam, że w realu oprócz rechorania "hehe", rzucasz też
                                          głową na boki, a jak się zdenerwujesz masz tiki nerwowe i spluwasz
                                          przez ramię).

                                          biedactwo.
                                          ani ty sympatyczny ani zabawny, ani błyskotliwy . żadny.
                                          więc nie pochlebiaj sobie, żeś "sympatyczny i taki zabawny".

                                          wiesz kup sobie kask. wtedy będziesz "jakiś". nie tylko chory na
                                          urojenia wobec Lis Hanny.:)
                                          nudzisz mnie już.
                                          ciao.
                                          • tele_sfor Re: Bez przesady 01.07.08, 17:20
                                            "rechorania"??/
                                            a moze powinno być 'ru..ia" czapeczek.
                                            • funny_czapka Re: Bez przesady 01.07.08, 17:24
                                              tele_sfor napisał:

                                              > "rechorania"??/
                                              > a moze powinno być 'ru..ia" czapeczek.

                                              biedny człowieku, literówka.
                                              kompromituj się dalej.
                                              • tele_sfor Re: Bez przesady 01.07.08, 17:28
                                                literówka, czy nadmiar tabletek?
                                                • funny_czapka Re: Bez przesady 01.07.08, 17:31
                                                  dziubuś, już ukazałeś swą głębię intelektualną i zdolność do
                                                  merytorycznej wymiany zdań. nie brnij dalej.
                                                  zieeeeeew.
                                                  • tele_sfor Re: Bez przesady 01.07.08, 17:36
                                                    czapeczką się dobrze nakryj i spłyń w niebyt.
                                                  • funny_czapka Re: Bez przesady 01.07.08, 17:44
                                                    brawo. co za błyskotliwość, co za fajerwerk intelektu.jaka riposta:>>

                                                    i pomyśleć, że Lisowie mają przeciwnika TAK OGROMNEJ klasy.

                                                    dobra, niuniuś, kask na łeb i waruj na wątku, jak to masz w
                                                    zwyczaju! pa.
              • barbasia1 Re: Bez przesady 01.07.08, 12:12
                flowerbomb5 napisała:
                > Trzech mezow to zaden powod do zazdrosci, to znaczy ze sie jej nie
                > udaje w zwiazkach - szczesciem jest znalezc faceta na cale zycie,
                > trwac w tym zwiazku w szacunku i milosci.

                No właśnie, czy zatem bark szczęście, nieudane związki to powód do
                szyderstw i pogardy. Życie czasami (często) nie jest takie proste
                jakby się chciało!
              • funny_czapka Re: Bez przesady 02.07.08, 17:34
                flowerbomb5 napisała:

                > Trzech mezow to zaden powod do zazdrosci, to znaczy ze sie jej nie
                > udaje w zwiazkach - szczesciem jest znalezc faceta na cale zycie,
                > trwac w tym zwiazku w szacunku i milosci.


                chciałaby dusza do raju tylko realia nie dają:DDDDDDD

                lepiej mieć 3 przystojnych, zamożnych i inteligentnych mężów niż (z
                braku laku i jakichkolwiek możliwości)jednego otłuszczonego niezgułę
                z potówkami, łupieżem i dziurawym portfelem. oczywiście nawet w
                wypadku, gdy taki niezguła ma ślinotok na widok innych kobiet można
                mieć złudzenia na temat szacunku i miłości.:)
                --
                "Czesto spotkanie z
                kims naprawde ladnym, kto ma duze powodzenie, sprawia mi przykrosc.
                Uswiadamia mi moj brak i cos czego nigdy nie doswiadcze: bycia w
                centrum uwagi i zainteresowania mezczyzn, mozliwosci wyboru,
                poczucia bycia atrakcyjnym. To przykre jak jasny gwint." - by jedna
                z forumowych krytykantek nad wyraz atrakcyjnej Lis Hanny


          • funny_czapka Re: Bez przesady 01.07.08, 16:05
            flowerbomb5 napisała:

            >jest niesympatyczna i potrafi niewiele oprocz czytania z promptera
            i
            > strojenia fochow, a zarabia 50 tys na miesiac.

            ooooooo to boli, baaaardzo boli. rozumiem.

            > Rozumiem ze kogos to
            > moze wkurzyc. Poza tym nie prowadzi sie dobrze, romansuje z mezami
            > przyjaciolek i wlasciwie jest zarozumialym beztalenciem.

            heh, beztalencie włada płynnie kilkoma językami i ma bezsporne
            osiągnięcia.
            oczywiście daaaalej tę Hankę wykopać do warzywniaka, żeby sałatę i
            kapustę sortowała - tam jej miejsce!!! zamiast Hanki-beztalencia
            zaprośmy (oderwawszy wcześniej od jej bardzo ambitnych i
            wymagających ogromnych talentów i zdolności umysłowych ) flowerbom5.
            bez obawy, ona na żadnego męża dybać nie będzie , bo jej własny jest
            do niej średnio przekonany, a co dopiero cudzy.:)))

            niech rozwiązła Hanna, źle prowadząca się Hanna (flowerbomb zna ten
            typ ladacznicy ze słyszenia, tfu!) lepiej ziemniaki sortuje!!! nam
            trzeba flowerbomb i jej nienagannej moralnej postawy. tak
            właśnie !!!!!

            Opowiada glupoty do brukowcow, co tez nie dodaje
            > jej wiarygodnosci. Ogolnie informacje o niej nie sa pozytywne. Nie
            > nadaje sie na bohaterke uwielbiana przez masy. Beznadziejny PR.
            >

            taki PR tworzą właśnie o osobach typu Hanka, te wszystkie
            niespełnione kocmołuchy, które chciałyby widzieć w swych
            niezgułowatych, śmierdzących potem i brudnymi skarpetami, otyłych
            mężach - królewiczów z bajki.

            i drżą aby oni sobie nie znaleźli innych królewien (z trochę
            mniejszą nadwagą i mniejszymi nieco żylakami). przez płot.
            • kira_koslin Re: Bez przesady 01.07.08, 17:41
              A mnie dziwi to tłumczenie niechęci do Lisów, wymyslaniem od
              zdradzanych kocmołuchów. Troche to smieszne.
              To nie zazdrośc o atrakcyjnosc Hani - bo rzeczywiscie obiektywnie
              trzeba powiedzieć ze jest atrakcyjna i ma ładna prezencję. A na
              niektórych zdjęciach w Gali czy Vivie wychodziła wręcz pieknie.
              Ludzi zraziła do siebie tym co opowiadała w wywiadach, co opowiadał
              jej mąż i jak sposób dokonali zmasowanegoa ataku na tabloidy i
              kolorowe magazyny.
              Ta cała noagonka na nich jest niestety na ich własne zyczenie.
              • funny_czapka Re: Bez przesady 01.07.08, 17:48
                nie tłumaczę niechęci do lisów byciem kocmołuchem.

                ale jakosik dziwnym trafem na Hance wieszają psy kocmołuchy
                zdradzane przez mężów/ kocmołuchy in spe zdradzane przez mężów.

                i koronnym argumentem takich kocmouchów, przemawiającym za tym , że
                Lis jest nieprofesjonalna, jest jej rzekoma rozwiązłość.(vide
                wypociny flowerbomb).
                • tele_sfor Re: Bez przesady 01.07.08, 18:13
                  tu cię boli funny czapko i juz wiadomo skąd ten kompleks kocmołucha
                  i paranoje...gołe
                  nie udało się zrobic kariery telewizyjnej przez łożko?
                  nie trafił się drugi Lis?
                  nie ma się wygladu i skuteczności Hanuś w relacjach damsko-męskich?
                  To się zazdrości i stawia na piedestale niedościgniony wzór, swoją
                  idolkę.
                  • funny_czapka Re: Bez przesady 01.07.08, 19:08
                    tele_sfor napisał:

                    > tu cię boli funny czapko i juz wiadomo skąd ten kompleks
                    kocmołucha
                    > i paranoje...gołe
                    > nie udało się zrobic kariery telewizyjnej przez łożko?
                    > nie trafił się drugi Lis?
                    > nie ma się wygladu i skuteczności Hanuś w relacjach damsko-męskich?
                    > To się zazdrości i stawia na piedestale niedościgniony wzór, swoją
                    > idolkę.



                    Niuniuś z przeproszeniem, ale tobie na skutek niespodziewanego i
                    nienaturalnego dla ciebie wysiłku intelektualnego jakiego dzisiaj
                    doświadczyłeś, przegrzały się zwoje.))) pitolisz jak potłuczony sam
                    nie wiesz co ( bo, że z odbiorem świata oraz tekstu pisanego masz
                    problemy to nie ma co wspominać).
                    Chłopczyno droga, weź no sobie termoforek z gorącą wodą i połóż na
                    rozgorączkowany łeb pod kask, może następnym razem chory umysł nie
                    będzie tak podatny na fantasmagorie, a ręka nie będzie tak ochoczo
                    wypisywała bzdur. :))))

                    przeczytaj sobie coś tu nasmarował, ćwierćkołku, bo ja mogę nad tobą
                    tylko zapłakać, żałosny wychłostku z syndromem erotycznej posuchy.

                    spadaj, pryszczolu. EOT
                    co za kołek:PPP
                    • dzika_rzeka Re: Bez przesady 01.07.08, 22:46
                      Funny_czapko - czy naprawdę sądzisz, że tego typu niskim lotem wypowiedzi
                      zjednasz sobie jakichkolwiek sojuszników w dyskusji, a argumenty wydadzą się
                      celniejsze?


                      Generalnie zaglądanie Hannie czy nie-Hannie pod kołdrę jest słabe.
                      Ex-Smoktunowicz ma tylko takiego pecha, że jako osoby publicznej jej związki są
                      skrupulatnie odnotowywane przez prasę. Czy 3 partnerów w przeciągu 15 lat to
                      naprawdę "rozwiązłość"? Trzymajmy pewien poziom.
                      • mozambique Re: Bez przesady 02.07.08, 10:25
                        funny czapka - juz cie lubię !!!!!!!!
                        • funny_czapka Re: Bez przesady 02.07.08, 16:54
                          No, ba.:)
                      • funny_czapka Re: Bez przesady 02.07.08, 16:53
                        dzika_rzeka napisała:

                        > Funny_czapko - czy naprawdę sądzisz, że tego typu niskim lotem
                        wypowiedzi
                        > zjednasz sobie jakichkolwiek sojuszników w dyskusji, a argumenty
                        wydadzą się
                        > celniejsze?


                        Nie nie sądzę. Ale wybacz, jaki partner taka dyskusja. Nie rozumiem
                        czemu Ci przeszkadza mój ton wypowiedzi, a nie przeszkadza ton
                        wypowiedzi tego (jak mniemam, źle potraktowanego niegdyś przez
                        Lisa , dziennikarza, bo jego jedyym tematem jest od 2 lat obnoszenie
                        swj frustracji i niechęci do Lisów z naciskiem na Hankę) telesforka.
                        Udaje merytoryczną dysusję (z grekiem), ale wychodzi szydło z worka:
                        mizogin, podejrzliwy, w każdym widzi domniemaną Hanię, Tomka, jakąś
                        Dorotkę i jakąś Becię. Ewentualnie, jak masz inne zdanie niż on, to
                        posądza cię o bycie materacem (nie tej co trzeba osoby).

                        Dla mnie to jest żałosne, żałosny egzaltowany facecik, który okazał
                        swą małość i miałki umysł. A założę się , że chciałby być jakmś
                        liskiem dla jakiejś hani. Tyle, że nie wyszło. I raczej nie wyjdzie
                        bo prezentuje poziom fanzinu dla nastoletnich blokersów, cienki jak
                        kompocik w uniwersyteckim barze. Frustruje się więc na forum, w
                        kasku, czy bez niego.


                        >
                        >
                        > Generalnie zaglądanie Hannie czy nie-Hannie pod kołdrę jest słabe.
                        > Ex-Smoktunowicz ma tylko takiego pecha, że jako osoby publicznej
                        jej związki są
                        > skrupulatnie odnotowywane przez prasę. Czy 3 partnerów w przeciągu
                        15 lat to
                        > naprawdę "rozwiązłość"? Trzymajmy pewien poziom.

                        I tu pełna zgoda.


            • flowerbomb5 Re: Bez przesady 02.07.08, 09:23
              O co ci chodzi ze sie tak zacietrzewiasz, jakby to byla twoja
              osobista sprawa??? I za co mnie obrazasz nic o mnie nie wiedzac?

              Mnie ta cala Hanka i jej Lis obchodza o tyle ze mam ich czasem na
              ekranie telewizora i juz. A Hanka widziana z tej perspektywy to
              tylko zarozumiala, niesympatyczna osoba czytajaca z promptera. Nie
              robi wlasnych materialow, reportazy, programow autorskich, tylko
              czyta co jej wyswietla, albo stroi fochy. Wszystkie talenty leza
              gleboko ukryte i ich nie widac.
              Nie wyglada tez na osobe, ktora do czegokolwiek doszla sama -
              najpierw prace w tv zalatwili rodzice, potem wyplynela na plecach
              Lisa, ktory nia poniewiera przy ludziach. Pomijajac juz fakt ze jest
              chamowaty do ludzi, klnie i wyzywa, ale zbrzydl na starosc, jest za
              gruby na wizje i ma popsute zeby.
              Naprawde nie ma czego zazdroscic tej calej Hani. Dzieci z jakims
              milionerem ktory skapi na nie pare tysiecy alimentow na miesiac.
              Dzieciaty maz rozwodnik. Dzieci moje i twoje. Sytuacja rodzinna
              pokrecona. Kaszana. I jeszcze media dokladaja do pieca. I ludzie nie
              lubia za beznadziejny PR. No nic tylko zazdroscic tego cyrku.

              Nie bede dyskutowac z takimi indywiduami.
              • baba67 Re: Bez przesady 02.07.08, 12:48
                Prawda jest tak ze charakter na stare lata na twarz wychodzi-tak moja babcia
                mowila.Rzeczywiscie w twarzy Lidsa jest cos nieprzyjemnego czego jeszcze 10 lat
                temu nie bylo i kedzy innymi dlatego go nie ogladam.Zobaczymy za chwilke c
                wyjdzie na atrakcyjna buzie pani Lisowej
              • funny_czapka Re: Bez przesady 02.07.08, 16:41
                flowerbomb5 napisała:

                > O co ci chodzi ze sie tak zacietrzewiasz, jakby to byla twoja
                > osobista sprawa??? I za co mnie obrazasz nic o mnie nie wiedzac?

                Odpowiem pytaniem na pytanie: a co ty wiesz o Hannie Lis, że ją tak
                traktujesz?
                I masz rację: nic o tobie nie wiedziałam. Teraz wiem więcej, bo
                (pobieżnie, wybacz) przejrzałam twe posty. Rzeczywiście,
                światopogląd inny od mojego, bez wątpienia. Ale zdaje się celnie
                zauważyłam niektóre rzeczy.

                Spójrzmy więc:
                >
                > Mnie ta cala Hanka i jej Lis obchodza o tyle ze mam ich czasem na
                > ekranie telewizora i juz. A Hanka widziana z tej perspektywy to
                > tylko zarozumiala, niesympatyczna osoba czytajaca z promptera. Nie
                > robi wlasnych materialow, reportazy, programow autorskich, tylko
                > czyta co jej wyswietla, albo stroi fochy. Wszystkie talenty leza
                > gleboko ukryte i ich nie widac.
                > Nie wyglada tez na osobe, ktora do czegokolwiek doszla sama -
                > najpierw prace w tv zalatwili rodzice, potem wyplynela na plecach
                > Lisa, ktory nia poniewiera przy ludziach.

                Hm, głeboka zaiste wiedza, głębsza niż moja na twój temat (ta jest z
                pierwszej ręki, przejrzałam autorskie posty). Wiedza twoja
                pochodzi... no skąd właściwie? hm. Głównie z jadowitych paszkwili, z
                słów wypowiadanych przez osoby bojące się ujawnić nazwisk (ach
                środowisko jest tak małe, a pracę trudno). dobre źródła.

                Dalej jest lepiej:


                Pomijajac juz fakt ze jest
                > chamowaty do ludzi, klnie i wyzywa, ale zbrzydl na starosc, jest
                za
                > gruby na wizje i ma popsute zeby.
                > Naprawde nie ma czego zazdroscic tej calej Hani. Dzieci z jakims
                > milionerem ktory skapi na nie pare tysiecy alimentow na miesiac.
                > Dzieciaty maz rozwodnik. Dzieci moje i twoje. Sytuacja rodzinna
                > pokrecona. Kaszana. I jeszcze media dokladaja do pieca. I ludzie
                nie
                > lubia za beznadziejny PR. No nic tylko zazdroscic tego cyrku.

                " Nie nic mnie to nie obchodzi" i... luuuuuuuuuu: wiadro pomyj leci
                na Lisa. Obrończyni moralności i dzieci poczętych jednak dla Lisów
                nie ma litości. Jeszcze on (ten Lis) jak on, wiadomo chłop:
                niekumaty, nieczytaty, myśli tylko wstydliwym organem. Zresztą
                pewnie próchnica od zębów na mózg mu się rzuciła (dlatego blond
                wywłoka go od żony odsunęła). W końcu nawet zęby bliżej są mózgu niż
                ów wstydliwy organ, bo w tej samej głowie. Ale ona??? Kaszana, Jagna
                taka i tyle, życiorys paskudny. Zawsze można jej zmarszczki liczyć
                (bo chyba nie swoje), ale tak w sumie to nieobyczajną (aż 3
                partnerów życiowych mającą, a każdy bogaty, tylko jeden skąpy na
                dzieci nie daje)Hanuś na taczki i na gnój. Bo śmie ona (miast cicho
                siedzieć- beztalencie i włoskie piosenki nucąc, długopisy zenith
                metodą chałupniczą składać) mieć ambicje zawodowe, rozwijać się i
                mieć własne zdanie (choćby nawet zgodne ze zdaniem brzydnącego męża
                ze spróchniałą szczęką). Najlepiej by ją w sumie było jednak jako
                wiedźmę pławić w basenie Oriany Fallaci, a może utonie. Zapanuje
                wtedy błogi spokój.


                :)))))))

                >
                > Nie bede dyskutowac z takimi indywiduami.

                Mogę to samo powiedzieć. o tobie. osoba, która czyjąś przydatność
                zawodową, kompetencje i talent mierzy tym , że ktoś rzekomo "źle się
                prowadzi" (rozumiem, że czas spędzasz pod łóżkiem Hanny) i
                ma "kaszanę w życiu" oraz "brzydnącego męża" (ten argument z ust
                TAKIEJ kobiety z pewnością ma siłę rażenia dubeltową).

                :))))



                • funny_czapka Re: Bez przesady 02.07.08, 17:05
                  Pani Hanno Lis, kobiecej krytyki Pani nie uniknie, ale łatwiej
                  zrozumieć pewne rzeczy (choćby niechęć niektórych forumowych koBIT)
                  czytając moją sygnaturkę.:)

                  Co tylko potwierdza "teorię kocmołuchów".
                  --
                  "Czesto spotkanie z
                  kims naprawde ladnym, kto ma duze powodzenie, sprawia mi przykrosc.
                  Uswiadamia mi moj brak i cos czego nigdy nie doswiadcze: bycia w
                  centrum uwagi i zainteresowania mezczyzn, mozliwosci wyboru,
                  poczucia bycia atrakcyjnym. To przykre jak jasny gwint." - by jedna
                  z krytykujących atrakcyjną osobę Lis Hanny.


                  • tele_sfor Re: Bez przesady 02.07.08, 17:39
                    po przeczytaniu wypocin funny-czapki, nasuwa się tylko jedno
                    stwierdzenie :
                    q.wa q.wie łba nie urwie, czyli
                    podobają sie osoby, które podobnie postepują i maja podobną
                    mentalność.
                    Hanuś moralny autorytet i idolka dla samotnych pasztetów , którym
                    marzy się uroda, bogactwo, sława i ten lis, juz nieco wyleniały, ale
                    zawsze chłop.
                    Załóż jej fanclub , moze ci podpowie, jak złapac trzeciego męża.
                    • funny_czapka Re: Bez przesady 02.07.08, 18:09
                      tele_sfor napisał:

                      > po przeczytaniu wypocin funny-czapki, nasuwa się tylko jedno
                      > stwierdzenie :
                      > q.wa q.wie łba nie urwie, czyli
                      > podobają sie osoby, które podobnie postepują i maja podobną
                      > mentalność.
                      > Hanuś moralny autorytet i idolka dla samotnych pasztetów , którym
                      > marzy się uroda, bogactwo, sława i ten lis, juz nieco wyleniały,
                      ale
                      > zawsze chłop.
                      > Załóż jej fanclub , moze ci podpowie, jak złapac trzeciego męża.



                      niuniek, z tobą zdaje się już się pożegnałam:)


                      ty telestworku nie masz co nawet marzyć o drugiej partnerce
                      seksualnej , bo pierwszego numerku z panienką z agencji już nie
                      wspominam... a , że cierpisz na frustrację seksualną wobec Hanny i
                      wszystkich tych urodziwych kobiet na świeczniku - to widać od
                      razu.:) bidulku, ja ci nie pomogę.cienki jesteś intelektualnie i
                      zapewne wyjątkowo szpetny.

                      możesz sobie porzucać inwektywami, zwisa mi to kalafiorem.:)

                      zajmij się więc restauracją kasku, obrywający od Lisa w pupę,
                      egzaltowany bobasku.:)



                      btw ciekawe czy już cie namierzył, heh.:)
                      • strong.ben Re: Bez przesady 02.07.08, 18:58
                        bardzo kulturalna pyskóweczka, aż się przyjemnie czyta
                        • krzaczekbzu Re: Bez przesady 02.07.08, 22:15
                          Dla mnie ta funny czapka, to jedno i to samo co mozambique, albo nawet na pewno.
                          Jak już jest funny czapką to non stop, zeby nie pomylic z innym nickiem (jak nie
                          przymierzając Lis))))
                          Dla mnie Hanuś to taka sama "profesjonalistka" jak Mroczki, Cichopek itd. Ładne
                          stworzenia i tyle.
                          Jaki Hanuś ma wkład w polskie dziennikarstwo,buhahahaha? od kiedy ona taka
                          rzetelna i profesjonalna?Czyta, a raczej komentuje materialy innych reporterów i
                          tyle. Czy ktoś kiedykolwiek widzial jej własny material? Czy czytał jakieś jej
                          wypociny?
                          Ona nawet nie umiała się wypowiedziec za bardzo będąc zaproszoną do babskiego
                          programu o modzie.
                          Nie mówiąc jak byla kiedyś u Zakowskiego w TOK FM i miala komentowac bieżące
                          wydarzenia. Mój Boże....tak z głowy to nie za bardzo kleją się jej słowa.
                          Zycie prywatne to inna para kaloszy...
                          • niki_maus żenada 02.07.08, 22:37
                            Lisy próbują robić sobie pozytywny PR - z marnym skutkiem niestety.
                            Pan Lis założył swoją "nieoficjalną" stronę - pewnie takową pochwali się wkrótce
                            Hanna - trojga nazwisk. Niestety, te działania skazane są na porażkę - na nic
                            starania w stylu: tacy jesteśmy sympatyczni, rodzinni, troskliwi - sesje w
                            brukowcach i artykuły na zamówienie - po prostu tacy nie jesteście drodzy
                            Państwo Lis. A że większość dyskutuje o prywatnym życiu Hanny - no cóż, można by
                            rozważać jej zawodowe osiągnięcia gdyby takowe były - ale jak się jest czytaczką
                            i to sztywną - to o czym dyskutować. Nie zazdroszczę Hannie ani miłosnych
                            podbojów - postawa dotychczasowych partnerów świadczy o tym, ze epizod z Hanną w
                            roli głównej chcieliby raczej wymazać z pamięci niż się nim chwalić. Przykładem
                            majętny i żonaty pan z grubym portfelem, który mimo dwójki potomstwa nie
                            kwapił się z zalegalizowaniem związku z taką kurde super babką.
                            PS. MozambiQue vel funny czapka zmień styl jak pisujesz pod różnymi nickami bo
                            napastliwość i brak klasy widać, słychać i czuć.
                            • krzaczekbzu Re: żenada 02.07.08, 23:21
                              Oj ..zwróc uwagę niki, że jak jest mozambikiem, to pisze z błędami i literówki
                              sadzi straszne.
                              Jak jest czapką (funny) to stara się błędy poprawiac-dla odróznienia oczywiście.
                              Jednego się nie da naszej Hanuś odmówic-kamera ją kocha,ale już ludzkie oko
                              nie.W rzeczywistości wcale nie jest taka piękna.
                              • tele_sfor Re: żenada 03.07.08, 08:18
                                w pełni zgadzam się z przedmówcami.
                                Hanus jest za leniwa i niestety juz za stara na naukę, aby być
                                prawdziwą dziennikarka, a nie tylko czytaczem.
                                • mozambique Re: żenada 03.07.08, 08:57
                                  Dla mnie ta krzaczek bzu, niki maus i telesfor to jedno i to samo
                                  albo nawet na pewno.

                                  dla niepoznaki zmienia niki ale prymityw, obłedna zazdrosć o sukces
                                  i najnormalniejsza babską zawisc o inną ładną i bogatą kobietę to
                                  widac , słychać i czuć

                                  trudno - widac chłop ze wsi wyjdzie ale wies z chłopa nigdy
                                  • niki_maus poluzuj czapeczkę (funny) 03.07.08, 09:53
                                    Kobieto daj sobie na luz. Twoje bałwochwalcze uwielbienie dla Hanny Lis jest
                                    żenujące i pachnie wsią na kilometr. Pewnie co wieczór z rozdziawioną gębą
                                    wpatrujesz się w swoją idolkę w tiviku. I te zachwyty - jejku trzech mężów,
                                    piękna, zdolna, bogata - taka Dynastia dla ubogich mozambique z kompleksami.
                                    • barbasia1 Re: poluzuj czapeczkę (funny) 03.07.08, 12:21
                                      A Ciebie, niki_maus, musi chyba strasznie szokować to, że ktoś ma
                                      inne zdanie na temat Hanny Lis, że myśli wbrew obowiązującym
                                      drobnomieszczańskim trendom wyznaczanym przez pisaninę plotkarskich
                                      portali, brukowców i innych szmatławców?

                                      • tele_sfor Re: poluzuj czapeczkę (funny) 03.07.08, 12:30
                                        wręcz przeciwnie, barbasia, uwielbienie do Lisów, śmierdzi na
                                        kilometr wieśniactwem , a to duzo gorzej niz drobnomieszczaństwem,
                                        bo zakłada całkowity brak krytyki i przyjmowanie rzeczywistości na
                                        wiarę.

                                        Rzucam nowe hasło:
                                        mocniej naciśnij na łeb czapeczkę... maszkaro.
                                        • niki_maus Re: poluzuj czapeczkę (funny) 03.07.08, 12:43
                                          W życiu trzeba mieć zasady - nie akceptuję odbijania cudzych mężów i związków z
                                          osobami które mają już rodzinę - jeżeli to dla Ciebie drobnomieszczaństwo - to
                                          niech Ci będzie. Dla mnie to kur.... i tyle.
                                          Hanna Lis pod tym względem nie żadnych zahamowań - urządza się cudzym kosztem -
                                          egoizm w skrajnej postaci. Tylko dzieci żal
                                          • barbasia1 Re: poluzuj czapeczkę (funny) 03.07.08, 13:54
                                            To naprawdę piękne, co piszesz, dobrze, że masz takie szlachetne
                                            zasady i poglądy, zresztą i ja w pełni podzielam te zasady, tyle,
                                            że, ja nie ma zwyczaju grzebać w czyimś życiu i nie mam zwyczaju
                                            kogoś oceniać (zwłaszcza na podstawie donosów, anonimowych plotek,
                                            złośliwych komentarzy) i mówić, że to dla mnie to „kur ... i tyle”.
                                            Zresztą, jak przypuszczam, nie znasz Hanki osobiscie i NIC pewnego
                                            nie możesz powiedzieć na temat jej życia, jej poprzednich związków i
                                            nie wiesz jak naprawdę było (K. Rusin w wywiadach sugeruje, coś
                                            innego).

                                            A cóż jej życie osobiste, mężowie mają do pracy, którą wykonuje.
                                            Jaki to ma wpływ na jej pracę w TV? Czy dlatego, że miała trzech
                                            mężów, jej wizerunek powinien być zakazany w TV, trzeba zdjąć z ją z
                                            wizji, żeby nie gorszyła maluczkich? Nie bądź naiwna.
                                            W Polsce żyje wielu dziennikarzy, aktorów, pisarzy, i innych ,
                                            którzy się rozwiedli, nawet wielokrotnie i mieli na dodatek jeszcze
                                            bardziej skomplikowane i burzliwe życie uczuciowe, i co? teraz
                                            wszystkich, jak Hankę, weźmiemy na warsztat, oplujemy i przyczepimy
                                            etykietki to „„kur ... i tyle”, a to męska „kur ... i tyle” i
                                            będziemy się domagać ich usunięcia z życia publicznego oraz spalenia
                                            dzieł?

                                            Dzieci żal bardzo - zwłaszcza, że szlachetne i prawe osoby ich
                                            mamusię „kur...” nazywają.
                                            • tele_sfor Re: poluzuj czapeczkę (funny) 03.07.08, 14:15
                                              nikt nie chce zaglądać w zycie Xsińskiej, ale Lisowie ze swego zycia
                                              prywatnego uczynili pijar i to oni piorą swe brudy publicznie. Na
                                              tym polega cały problem.
                                              Czy kogoś wczesniej interesowało , ze Hanuś jest konkubiną jakiegoś
                                              faceta? Nie.
                                              A zasady i poglądy przygdaja się w życiu a przede wszystkich w
                                              stosunkach międzyludzkich.
                                              Podkreslam jeszcze raz, jak wystawia się swoje zycie na forum, to
                                              nie dziwota, ze jest ono oceniane, komentowane.
                                              Niech sobie Hanuś zyje z Lisem, ale autorytetem nie będzie ani
                                              moralnym, ani dziennikarskim.
                                              • barbasia1 Re: poluzuj czapeczkę (funny) 03.07.08, 14:44
                                                tele_sfor napisał:

                                                > nikt nie chce zaglądać w zycie Xsińskiej, ale Lisowie ze swego
                                                zycia
                                                > prywatnego uczynili pijar i to oni piorą swe brudy publicznie. Na
                                                > tym polega cały problem.
                                                > Czy kogoś wczesniej interesowało , ze Hanuś jest konkubiną
                                                jakiegoś
                                                > faceta? Nie.

                                                Obawiam się, że jest trochę inaczej, że to brukowce rozpętały
                                                nagonkę na Lisów (i moze nie tylko brukowcom na rękę była/ jest ta
                                                nagonka).
                                                Trafiły im się takie smaczne kąski z Lisów jak rozwód Tomasza z
                                                Kingą, małżeństwo Hanki i Tomasza, przejście Lisów do TVP, obrona
                                                Wałęsy w Wiadomościach, sprawa alimentów dla dzieci Hanki itp.
                                                itd.) i jak tu nie skorzystać! Ileż można pisać o pieprzyku Gosi A.


                                                > A zasady i poglądy przygdaja się w życiu a przede wszystkich w
                                                > stosunkach międzyludzkich.
                                                Zgadzam się.

                                                > Podkreslam jeszcze raz, jak wystawia się swoje zycie na forum, to
                                                > nie dziwota, ze jest ono oceniane, komentowane.

                                                Więc się nie dziwie się, że ludzie piszą i komentują, dziwie się
                                                tylko, że niektórzy tak bezkrytycznie przyjmują to, co piszą
                                                brukowce i ewidentnie negatywnie nastawione portale plotkarskie.

                                                > Niech sobie Hanuś zyje z Lisem, ale autorytetem nie będzie ani
                                                > moralnym, ani dziennikarskim.
                                                Moralnym to już niestety nie będzie, chyba nawet Hanka do tego nie
                                                aspiruje, ale dziennikarskim, kto wie, może zostanie, czas pokaże.
                                                Daj jej szansę.
                                                • tele_sfor Re: poluzuj czapeczkę (funny) 03.07.08, 15:18
                                                  Dostała ogromną szansę i forsę od Urbańskiego, jak to wykorzysta
                                                  pozyjemy, zobaczymy.
                                          • funny_czapka Re: poluzuj czapeczkę (funny) 03.07.08, 17:51
                                            niki_maus napisała:

                                            > W życiu trzeba mieć zasady - nie akceptuję odbijania cudzych mężów
                                            i związków z
                                            > osobami które mają już rodzinę - jeżeli to dla Ciebie
                                            drobnomieszczaństwo - to
                                            > niech Ci będzie. Dla mnie to kur.... i tyle.


                                            oooo, wypowiedział się ten co siedział u Lis.ów non stop w
                                            domu. :)))) zdaje się, wybacz, że Kinia najłatwiejszego charakteru
                                            nie ma skoro naet ten słodki , miły i spolegliwy Meller nie chce jej
                                            już oglądać.:)))
                                            Więc nie pisz głupot, chyba, że jesteś katolickim fundamentalistom,
                                            dla którego "rodzina ponad wszystko" nawet gdy mamusia z tatusiem
                                            patrzeć na siebie nie mogą, a dzieci cierpią. Chyba taki właśnie
                                            jesteś, doznający cudownej erekcji pisząc "K>U>R>E>W>S>T>WO".

                                            Jak to miło zbesztać kobietę z błotem ( w innym wypadku o erekcji
                                            nie ma mowy) , co za błogość. No teraz MikiNiki może wrócić do żonki
                                            i dzieci , bo takie ma zasady.

                                            Tfu, obrzydliwy. Nawet nie posprzątał po sobie!!!!

                                            Teraz pójdzie do innego wątku opluwać dla odmiany Lisa i będzie
                                            czekał na spełnienie.
                                            Ohyda!
                                        • barbasia1 Re: poluzuj czapeczkę (funny) 03.07.08, 13:56
                                          tele_sfor napisał:

                                          > wręcz przeciwnie, barbasia, uwielbienie do Lisów, śmierdzi na
                                          > kilometr wieśniactwem , a to duzo gorzej niz drobnomieszczaństwem,
                                          > bo zakłada całkowity brak krytyki i przyjmowanie rzeczywistości na
                                          > wiarę.

                                          No cóż, nadal mam inne zdanie.

                                          > Rzucam nowe hasło:
                                          > mocniej naciśnij na łeb czapeczkę... maszkaro.

                                          :D
                                          To do mnie? Bo ja czapeczek nie noszę i jestem z tych ładnych
                                          barbaś.
                                          A barbasia1 to jak na razie mój jedyny nick.
                                          • funny_czapka Re: poluzuj czapeczkę (funny) 03.07.08, 17:40
                                            nie barbasiu, niebożę z nieczynnym jąderkiem zapewne uważa, że jeśli
                                            broni się innej kobiety, w szczególności Lisowej , to trzeba być
                                            szpetnym. takie głupiątko z tego mikimałsątka-telesforątka,
                                            zacietrzewionego bezmózgowiątka.:)))))



                                      • funny_czapka Re: poluzuj czapeczkę (funny) 03.07.08, 17:32
                                        barbasia1 napisała:

                                        > A Ciebie, niki_maus, musi chyba strasznie szokować to, że ktoś ma
                                        > inne zdanie na temat Hanny Lis, że myśli wbrew obowiązującym
                                        > drobnomieszczańskim trendom wyznaczanym przez pisaninę
                                        plotkarskich
                                        > portali, brukowców i innych szmatławców?
                                        >


                                        no coś Ty, przecież te myszki miki w kaskach traktują gazeciarskie
                                        (czyt. brukowe) słowo pisane jak swoisą ewangelię.:)))
                                        zaś wrodzona podejrzliwość każe im widzieć wszędzie mutacje jednej i
                                        tej samej osoby, bo do zakaskowanej główki nie dociera, że dla kogoś
                                        paszkwile i brukowcowe wypociny to nie główny wyznacznik i jedyny
                                        opis RZECZYWISTOŚCI.
                                  • funny_czapka Re: żenada 03.07.08, 17:35
                                    mozambique napisała:

                                    > Dla mnie ta krzaczek bzu, niki maus i telesfor to jedno i to samo
                                    > albo nawet na pewno.
                                    >

                                    aaaa, nie nie , krzaczek to taki głuptas, który wszędzie chodzi za
                                    niejaką Wiesią.:) ale telestwor i myszka niki w kasku to to samo.:)


                                    > dla niepoznaki zmienia niki ale prymityw, obłedna zazdrosć o
                                    sukces
                                    > i najnormalniejsza babską zawisc o inną ładną i bogatą kobietę to
                                    > widac , słychać i czuć
                                    >
                                    > trudno - widac chłop ze wsi wyjdzie ale wies z chłopa nigdy
                                    >
                                    >


                                    no cóż, skoro jąderka przestały produkować testosteron, trzeba
                                    okazywać męskść inaczej.:)
                                    • funny_czapka Re: żenada 03.07.08, 17:59
                                      tak telestwor stworzył sobie wirtualnego przyjaciela miki-myszaka,
                                      jest ich dwóch w jednej osobie, obaj odrzuceni dla innego przez
                                      kobietę, obaj poniżeni w pracy.obaj plujący i wyzywający od dziwek w
                                      dobrej wierze: obronie stadła rodzinnego i niezależnych mediów.

                                      obaj mają kłopoty z meskością. ale nie szkodzi - jak sobie
                                      powyzywają to doznają męskiej satysfakcji. zwłaszcza, że jest ich w
                                      sumie JEDEN. mały, skromny, szpetnawy telestworek, niewydarzony
                                      dziennikarzyna w kasku.:)
                                      no i czasem jaka porzucona kaszalowata (a jakże!)nienawistnica
                                      wesprze to żałosne siedlisko męskiej frustracji w zakutym kasku.
    • annaaniela Re: Hanuś Lisowa, dla odmiany pozytywnie (Polityk 03.07.08, 18:42
      Ja się zgadzam z większością, bo ja bym tą Hankę zatukła. Sama mam
      męża nadużywającego alkoholu, prędkiego w rękach ale mamy 4 dzieci i
      chociaż wiem , że na bocznice chodzi to mu na razie pozwalam. Tylko
      że jakby mnie chciał opuścić, to bym tą co mi to zrobiła zabiła.

      Dlatego nie nawidze też tej osoby i nienawidzieć będę. Taka cudowna
      pani jak Kinga Rusin przez nią została sama i musiała iść do pracy.
      Taka ładna piękna i zdolna. Jak był kąkurs w Teletygodniu to na nią
      głosowałam, bo taka biedna i dobra.
      Nie nawidzę tej Smoktunowicz, bym ją potrąciła. Mam nadzieje że Bóg
      ją pokaże bo sprawiedliwości niema niema. Żeby człowiek 800 złoty
      zarabiał a taka kobieta tyle pieniądza z naszego abonamentu miała.
      Jak ją widze to bym ją rękami zadusiła jak psa.

      Mozambik i czapka to też bym zabiła bo to są ostatnie szmaty.
      • mietka.szwagier Re: Hanuś Lisowa, dla odmiany pozytywnie (Polityk 03.07.08, 20:44
        ty annaaniela mordy na forum nie drzyj, bo cie tu jeszcze kto podkabluje i tyle sie doigrasz! mendy tu takie som, że ino patrzom czy kto na czapke nie nastaje, a jak sie który waży, to zara donos na policje robiom i siedziec taki idzie, a jeszcze go obijom!
      • mozambique Re: Hanuś Lisowa, dla odmiany pozytywnie (Polityk 04.07.08, 11:50
        aaaaaniela ,

        stawjjam czi pyfffko ! :)))))))))
        • tele_sfor Re: Hanuś Lisowa, dla odmiany pozytywnie (Polityk 04.07.08, 12:17
          mozambique napisała:
          > stawjjam czi pyfffko ! :)))))))))



          Dobra propozycja, w jednej ręce pyfko, w drugiej niedopalony pet,
          oto obraz współczesnej samotnej maszkary, która co wieczór idąc
          samotnie spać modli się, aby stać się lisicą.
          Broni, jak zakonnica cnoty, swej idolki ...ręce pręcz z klawiatury
          piszacej źle o Hanuś.

          Szczyt marzeń ściętej głowy
          i na co założysz swą czapeczkę ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka