IP: *.aster.pl / *.acn.pl 25.11.03, 12:23
Niestety, również o jakiejś paranoidalnej porze TVP1 wyemitowała
wczoraj "Pestkę" K.Jandy z K.Jandą. Oglądał ktoś z Was, jakie wrażenia ?
Obserwuj wątek
    • aguszak Re: PESTKA 25.11.03, 12:52
      Strasznie się męczyłam, bo pora rzeczywiście "zapadła", jak ciemna czeluść.
      Podobał mi się bardzo ten film, choć nie do końca rozumiałam problem głównej
      bohaterki :-/
      • Gość: goa Re: PESTKA IP: *.gwardii.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 25.11.03, 15:56
        a co w jej problemie było dla Ciebie takie nie jasne?
        • Gość: merc Re: PESTKA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.11.03, 23:32
          Film do dupy,ksiązka lepsz,bo bardziej wiarygodna....Janda była za stra do tej
          roli tak samo jak Olbrychski...ej ksiązka ok ,ale tzreba było miec troche
          pzryzwoitośc i nie tak bardzo chciec w nim zagrać..bo to było straszne i nic
          nie wnosiło.po prostu.Bzdura.
          • Gość: s_l Re: PESTKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 00:32
            popieram, te same odczucia - frycz najfajniejszy, ale on zawsze ok
            po pestce (przereklamowanej w chwili premiery przez jande i jej tow. wzajem.
            ador.) mialem ten sam niesmak jak po kolejnosci uczuc piwowarskiego: stare
            satyry szukaja potwierdzenia swej atrakcyjnosci jako obiektu co najmniej
            namietnosci - niestety o humberta jeremy ironsa olbrychski sie nawet nie otarl,
            byl niewiarygodny, podobnie w pestce: ani janda ani olbrychski nie przekonali
            mnie do swojego szalonego uczucia, jak mozna odpuscic sobie dymna - przeciez to
            dopiero kobieta!
            namietnosc moze pojawic sie nawet w zyciu 90-latka, tylko jesli ktos chce o tym
            robic historie to niech zrobi historie - wzruszajaca, wstrzasajaca, smutna czy
            zabawna (zgryzliwi tetrycy na przyklad), a nie takie siki swietej weroniki
            janda sprala sie juz w kinie moralnego niepokoju - teraz gra ciagle te sama
            role, trudno to zniesc, wole chyba te jej felietony, nie pasuje mi egzaltacja
            podlotka u dojrzalej kobiety
            • Gość: micho Re: PESTKA IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 26.11.03, 00:54
              no właśnie. dlaczego polscy aktorzy nie potrafią wiarygodnie zagrać prawdziwego
              uczucia?
        • aguszak Re: PESTKA 26.11.03, 12:36
          Gość portalu: goa napisał(a):

          > a co w jej problemie było dla Ciebie takie nie jasne?

          Dlaczego na końcu popełnia samobójstwo, np.?
          ???
          • Gość: merc Re: PESTKA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.03, 13:20
            aguszaku przeczytaj ksiązke to zobaczysz o co naprawde chodzi i tam jest to
            usprawiedliwione...w przeciwieństwie to filmu...Fil tylko rozdraznia końcówka
            bo jest durny jak całość
            • ekstradycja Re: PESTKA 26.11.03, 13:58
              Ja oglądałam ten film już parę lat temu i chociaż miałam ochotę na
              mała "powtórkę z rozrywki" nie obejrzałam, bo pora była masakryczna
              (przynajmniej dla mnie :-P )
            • aguszak Re: PESTKA 28.11.03, 16:46
              Gość portalu: merc napisał(a):

              > aguszaku przeczytaj ksiązke to zobaczysz o co naprawde chodzi i tam jest to
              > usprawiedliwione...w przeciwieństwie to filmu...Fil tylko rozdraznia końcówka
              > bo jest durny jak całość

              Dzięki. Przeczytam :)))
          • Gość: goa Re: PESTKA IP: *.gwardii.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 26.11.03, 15:03
            no jak to dlaczego....

            z miłosci przecież
            • agunia38 Re: PESTKA 26.11.03, 15:20
              nigdy nie lubiłam jandy za histeryczno-manieryczną grę, ale za to, co zrobiła z
              tak świetnej ksiązki, powinno się ją oblać smoła i wytarzać w pierzu. z
              opowieści o pięknej, młodej, szalonej dziewczynie, która zakochuje sie w
              żonatym i miota, i cierpi, zrobiła kompletnie nieprawdopodobną psychologicznie
              historyjkę (zgadzam się, że nikt niue uwierzy w porzucenie dymnej dla jandy:P i
              w szaloną miłośc do olbrychskiego:/). fatalnie wyreżyserowaną, źle zagraną,
              grrrr. zmarnowała materiał na świetny film!
              dobrze jej tak, że puszczczają toto o pierwszej w nocy:))))
              • Gość: Ain Re: PESTKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 17:29
                Zgadzam się. Pestka to okropny film. Olbrychski zupełnie nie nadaje sie do
                roli ciamajdowatego gamonia, a takiego wyreżyserowała go Janda. Jak można żyć
                i zabić się dla takiego gamonia. Janda jak zwykle gra tylko dla siebie.
                • Gość: Agusia Re: PESTKA IP: *.zbymar.tarnow.pl / 80.51.164.* 28.11.03, 19:13
                  ale frycz był w tym filmie świetny!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka