piotr7777
04.06.09, 12:29
...główna bohaterka ostatnich dni.
Czym - oprócz zdania o końcu komunizmu - zapisała się ta Pani w
historii aktorstwa?
Bo jej antagonistki, K. Jandy można nie lubić, ale każdy średnio
rozgarniety kojarzy Człowieka z marmuru i Przesłuchanie a koneserzy
odadzą wiele innych ról, tworzonych specjalnie dla niej.
Natomiast Szczepkowska to i owszem miała duże role, ale raczej w
średnich filmach (typu "Con amore") w teatrze (może
poza "Poskrominiem złosnicy") też nie tworzyła porywających kreacji.
Więc robienie z niej "wybitnej aktorki" jest raczej śmieszne.